Dodaj do ulubionych

Przygoda z morałem

13.08.07, 17:08
Jednej babci druga babcia
Wsadziła do pupci kapcia
Bo wolała tego kapcia
Niźli uczyć wnuczka gapcia

Do szpitala ją powieźli
Kapcia w pupci nie znaleźli
Tak się dobrze wchłonął babci
Więc nie wkładaj w pupcię kapci

Obserwuj wątek
    • azaheca Re: Przygoda z morałem 13.08.07, 19:08
      Kapcie były z żelatyny
      babcia dziwne stroi miny
      nie chce nawet wazeliny
      przyszedł wnuczek w odwiedziny
      babcia nie chce już rodziny
      bo pytają tylko babcię
      gdzie podziała swoje kapcie
      • alice0553 Re: Przygoda z morałem 13.08.07, 19:49
        Żelatyna dobra na kości
        co się sypią ze starości
        w babcię nowy duch wstępuje
        kapeć stawy jej ratuje
        babcia szybko wstanie z łóżka
        zbędna będzie już kaczuszka
        bo szybkim kroczkiem ratlerka
        potruchta do kibelka.
        • azaheca Re: Przygoda z morałem 13.08.07, 21:59
          Nowy duch w babcię wstępuje
          i dziadunia poszukuje
          babcia kapci już nie nosi
          teraz kapci wręcz nie znosi
          postukuje obcasami
          gdy spotyka się z panami
          • alice0553 Re: Przygoda z morałem 13.08.07, 23:10
            Często jada w restauracji
            a główne menu kolacji
            to jest wszystko w galarecie
            bo w niej żelatyna przecież
            galaretki owocowe
            są na deser bardzo zdrowe
            do ćmoktania służą żelki
            bo niezdrowe są cukierki
            lubi też obgryzać nóżki
            świńskie,kurze i kaczuszki
            bo w nich żelatyny w bród
            co dla zdrowia jest jak miód.
            • azaheca Re: Przygoda z morałem 15.08.07, 11:24
              Historyjka do nas mruga
              była zemsta,jest przysługa..wink
              do radości są przyczyny
              bo mam kapcie z żelatyny
              • al.1 Re: Przygoda z morałem 15.08.07, 15:48
                A ja caly oniemiałem
                Kapcia w gębie smakowalem!
                Bo myslałem ze to żelka
                Cała w kształcie pantofelka
                To, dziewczyny, wasza wina
                Dziś nie wezmę was do kina
    • azaheca Re: Przygoda z morałem 15.08.07, 17:28
      Może pójdziesz na ugodę?
      proponuję przyszłą środę..smile
      • al.1 Re: Przygoda z morałem 15.08.07, 17:45
        Tak, do środy wyzdrowieję
        I z radości głośno pieję
        • alice0553 Re: Przygoda z morałem 15.08.07, 22:53
          Kino na jesień zostawmy
          teraz inaczej się bawmy.
          • azaheca Re: Przygoda z morałem 15.08.07, 23:23
            Jaką rozrywkę przedkładasz nad kino
            nad Wisłą krzaki i tanie wino?
            teraz w kinie fajnie bywa
            można nawet wypić piwa
            jeśli stać cię to szampana
            znam takie kino,moja kochana
            • alice0553 Re: Przygoda z morałem 16.08.07, 06:57
              Nie jestem menelką
              droga kumpelko
              w tanich winach nie gustuję
              w kinie piwa nie próbuję
              co najwyżej cukiereczki
              z szeleszczącej torebeczki.
              • azaheca Re: Przygoda z morałem 16.08.07, 22:59
                Tylko z cukierkami do kina?
                czy faceta to jest wina?
                gdzie popcornu kartonik
                a do tego może tonik
                jeszcze kwaśne jakieś żelki
                czekoladowe cukierki
                słone paluszki
                coca-coli zimne puszki
                no i miejsca w ostatnim rzędzie
                to dopiero miło będzie..wink
                • alice0553 Re: Przygoda z morałem 16.08.07, 23:13
                  Takie żarcie w kinie
                  preferują świnie.
                  • azaheca Re: Przygoda z morałem 16.08.07, 23:28
                    Z takim jednym do kina kiedyś chodziłam
                    nigdy tam się nudziłam
                    tak nie było,nigdy,skąd!
                    zawsze był ostatni rząd..wink
                    • alice0553 Re: Przygoda z morałem 16.08.07, 23:37
                      A rączki mu wędrowały,
                      Azahecę dotykały?
                      • azaheca Re: Przygoda z morałem 16.08.07, 23:43
                        Na początku nawet nie...
                        ale później ośmielił się
                        a jeszcze później była kanapa
                        gdy już myślałam,że z niego gapa
                        wyrafinowana to taktyka
                        doświadczonego praktyka..wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka