15.06.12, 20:16
Natchniona ostatnimi dniami kiedy to lalo od rana do wieczora i od wieczora do rana, zaczelam zastanawiac sie nad zakupem kaloszy.
Macie? Uzywacie? nie poci sie w nich noga? Ze wzgledu na sopecyfike pracy jak raz wloze musialabym chodzic w nich caly dzien.
Obserwuj wątek
    • lirio Re: kalosze 15.06.12, 20:36
      Najlepsze kalosze na demar. Dodatkowo są atrakcyjne cenowo.
      www.demar.com.pl/pokaz-produkt/76/4/rainny-a
      • anula36 Re: kalosze 15.06.12, 20:53
        niestetyy ja musze miec rozmiar 42.
        • lirio Re: kalosze 15.06.12, 21:50
          Jak masz rozmiar 42 to w sumie lepiej, idź do sklepu wędkarskiego tam są wypasione, wygodne kalosze z górnej półkiwink kosztują tyle co kwiatuszkowe cuda w sieciówkach.
    • lirio Re: kalosze 15.06.12, 20:40
      Noga się poci, bo większość nie ma w środku nic. Obowiązkowo musi być bawełniana skarpeta i dokupiona wkładka jeśli w kaloszu nie ma.
      Zwróć uwagę na podeszwę, ja kupiłam na szybko w jednej z sieciówek kalosze z beznadziejnie cieniutką podeszwą, każdy kamień czuć, a szkło ją przebiło w pierwszy dzień.
      • hela6 Re: kalosze 15.06.12, 21:02
        Czasem po włożeniu wkładki może się okazać ze stopa się nie mieści lub kalosz jest zbyt obcisły w śródstopiu.
        Nie polecam do ciągłego noszenia.
        • lirio Re: kalosze 15.06.12, 21:46
          Kalosze z urzędu kupuje się numer większe. Przymierzam na skarpetę z wkładką. Ja w kaloszach pracuję czasem 12 dziennie w terenie, gdzie nie ma opcji zamiany butów i robi się w nich po kilkanaście km.
          Są wypasione kalosze dla wędkarzy czy myśliwych - jest to bardziej komfortowy but niż balerinka, tylko nie ma opcji w kwiatuszki wink
          • turnesolka Re: kalosze 15.06.12, 21:48
            mega wygodne ale też mega drogie są kalosze żeglarskie
            • lirio Re: kalosze 15.06.12, 21:55
              Dokładnie i męskie żegarskie 42 będzie dużo lepsze dla kobiety jeżeli chodzi o wzornictwo, niż wędkarskie wink
    • kamunyak Re: kalosze 15.06.12, 23:41
      A ty pracujesz na powietrzu? Mieszkasz na wsi i musisz chodzić po drogach gruntowych?
      bo w przeciwnym razie nie widzę sensu chodzenia cały dzień w kaloszach.
      No jak moze nie pocić się noga w kaloszach? przecież kalosze z założenia mają być wodoszczelne więc żadnej dziurki czy szparki tam nie uświadczysz. Czyli powietrze też nie wpadnie. Nie wyobrażam sobie przebywania +/_ 10 godzin w kaloszach w pracy.
      • anula36 Re: kalosze 16.06.12, 10:55
        Tak, pracuje w terenie i duzo sie przemieszczam pieszo i komunikacja miejska. Desperacja kaloszowa mnie ogarnela, po tych kilku ostanich dniach ktore soedzilamw mokrych butach,ale deszcze sie skonczyly i desperacja mnie powoli opuszcza tymm bardziej,ze w moim rozmiarze wzornictwa "miejskiego" nie uswiadczysz.
    • budzik11 Re: kalosze 16.06.12, 15:22
      Mam, bo dużo chodzę pieszo niezależnie od pogody więc mieć muszę. Mam najzwyklejsze, w maskująco-zielonym kolorze, kupione w Castoramie z 10 lat temu, miały być tylko na działkę. W sumie teraz do chodzenia "po ulicy" kupiłabym jakieś bardziej estetyczne, ale trudno, mam jakie mam. Noga się oczywiście poci, przecież to nieprzewiewna guma.
    • misiowazona Re: kalosze 18.06.12, 11:16
      Ja mam takie:
      allegro.pl/lemigo-alaska-lekkie-kalosze-30-c-r36-i2413431728.htmlLemigo
      To są kalosze z ocieplaczem. Ten ocieplacz jest o niebo lepszy od skarpetki, bo skarpetka grzeje nogę i jest gorąco. Ocieplacz trzyma się bardziej buta od środka niż nogi, więc jest miejsce na powietrze. Ja zawsze kupuję zarówno kozaki, jak i kalosze większe o 1 numer od zwykle noszonych butów, więc mam trochę luzu i mi się noga nie poci, co prawda nie chodzę w kaloszach całą dobę, tylko parę godzin i to głównie jesienią.
      Te kalosze są z pianki, nie z gumy. Ja uważam, że to bardzo dobre kalosze i polecam.
      Aha, ocieplacz można wyjąć, wyprać, wysuszyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka