11.04.19, 08:28
Kazdy, kto rozwod przezyl wie jakie to przezycie. Osoba, do ktorej sie mialo zaufania i z ktora dzielilo sie wszystko, nagle okazuje niegodnym zaufania egoist(k)a. Egoist(k)a, ktory klamie jak najety(a) i przekreca fakty jak srubokret sruby.

Rozwod Europy z UK jest dosc podobny. Do wyniku glosowania takiego a nie innego doprowadzili glupcy, klamcy i oszusci. Glupcy doprowadzili do referendum, klamcy klamali o wydatkach na Europe a oszusci oszukiwali Brytow co do roli europejskich emigrantow.

Ale rozwod jest tez separacja interesow. I nie kazda rozwodniczka jest jak pani Bezos, ktora zostawila mezowi szanse na dalsze prowadzenie swych byznesow. I w przypadku odejscia UK z Europy wiele interesow jest w grze. Stad chec przedluzenia procesu rozwodowego tak by stal sie mniej bolesny dla jego uczestnikow. I tak Europa dala czas do pazdziernika Brytom na uporzadkowanie ich wewnetrznego bardaku.

Czy to wystarczy? Osobiscie bardzo watpie i widze u Brytow ciagle globokie wewnetrzne przekonanie, ze potrafia dobrze manipulowac i ze, w koncu, wyroluja Europejczykow. To przekonanie sie nie zmieni. I bylbym, jak Macron, za tym by sobie poszli.

Im szybciej tym lepiej.

PF
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Rozwod 11.04.19, 08:35
      Wywalić ich na zbity pysk. I jeszcze sankcje dowalić!
      • bywszy2 Re:tylko jeden problem+ 11.04.19, 09:15
        tanebo2.0 napisał:

        > Wywalić ich na zbity pysk. I jeszcze sankcje dowalić!

        > ---------------------------------------------------
        a kto bedzie dokladal do polskich autostrad?
        • polski_francuz Re:tylko jeden problem+ 11.04.19, 10:40
          Stawial bym na Izrael. Powinien zabulic za antypolskie ataki Bibiego. Tylko, ze musimy wziac dobrych amerykanskich adwokatow.

          PF
          • engine8 Re:tylko jeden problem+ 11.04.19, 17:44
            Ale przeciez wiekszosc amerykanskich adwokatow to zydzi.....:)
      • szwampuch58 Re: Rozwod 11.04.19, 11:15
        ano,skubancom z wysp nie sprzedawac nasze narodowe kartofle,niech cierpia pod tymi sakcjami
        konkret24.tvn24.pl/polska,108/ziemniaki-pod-bialo-czerwona-flaga-rozporzadzil-minister-rolnictwa,925599.html?fbclid=IwAR05W88VYkmlT47hqeUBRzC8OTVAFJvXF4_U4tAlUsU3cdnn5M0uQxtaNng
        • polski_francuz Re: Rozwod 11.04.19, 11:24
          Wasze narodowe kartofle to smierdzace VW. A ze smierdzieli na tym watku nie potrzebujemy, to idz na forum wanki. Tam mozesz spokojnie smrodzic.

          PF
          • szwampuch58 Re: Rozwod 11.04.19, 11:40
            hmmmmm,intiligencie forumowy idziesz po lini kartofli nadwislanskich i oczyszczasz forum....Brawo ty
            www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,24639286,burza-po-slowach-senatora-biereckiego-o-oczyszczaniu-polski.html#s=BoxOpImg3
            • polski_francuz Re: Rozwod 11.04.19, 12:12
              Nu kak skazat, gdybym cie znal to bym ci dal w morde, bo tego szukasz i na to zaslugujesz. Dodalbym, ze probowalem normalnej rozmowy i normalnych wpisow na twoim watku. Niestety, twoja natura jest tepa. I wbiles sobie w tepa glowe glowe, ze nie ma co z takimi jak ja rozmawiac. I ze musisz to na kazdym kroku podkreslic.

              Spotykam niekiedy takich Niemcow na konferencjach. Zapatrzonych w siebie i przekonanych, ze Polacy sa nizsza rasa. Tepa i patriotycznie glupia. Z takimi scierwami nie da sie niestety rozmawiac. To sa pozostalosci mordercow masowych z czasow 2 ws.: tepych, zapatrzonych w siebie i aroganckich.

              Daje ci mozliwosc zebys przestal smrodzic twoimi wpisami i traktowal innych forumowiczow z szacunkiem. Forum jest od dyskusji a nie jest ringiem dla niedobitych szkopow by wylewali swoje frustracje. Jesli nie chcesz a sadze, ze nie zechcesz, to cie po prostu wygasze. I przestane twoje bezczelne wypoty czytac.

              Capito ?

              PF
              • szwampuch58 Re: Rozwod 11.04.19, 12:25
                Jedno:zdecydujcie sie wrescie kartofle nadwislankie , ktorym wrogiem jestem Kacapem czy Helmutem,bo fiola mozna dostac z wami.
                Drugie:Ziewwwwww intiligencie
                • polski_francuz Re: Rozwod 11.04.19, 14:06
                  Ziewaj i zwiewaj do wanki. Szkop i kacap: dwa bratanki.

                  PF
                • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 14:43
                  Hej!

                  szwampuch58 napisał:

                  >ktorym wrogiem jestem Kacapem czy Helmutem,

                  -jesteś bękartem paktu Ribbentrop-mołotow. twój kryptonim forumowy niechaj zatem będzie jewgienij schmidt.

                  pozdrawiam!
    • de_oakville Re: Rozwod 11.04.19, 12:29
      Rozwod moze byc rowniez i wynikiem tego, ze partner/partnerka po pewnym czasie okazal/a sie niekompatybilny/a. Nie ma w tym niczyjej winy. Skoro obie strony zgodzily sie kiedys na bliski zwiazek, to znaczy, ze musialy byc wzajemnie soba zafascynowane. A przynajmniej ta czescia siebie, ktora do tej pory zdazyly poznac. Ale zeby poznac kogos dobrze do konca - potrzeba czasu. Bardzo czesto na podstawie tej czesci partnera, ktora znamy, wyobrazamy sobie rowniez po swojemu inne czesci jego charakteru/osobowosci i budujemy sobie jego pelny obraz tylko w naszej glowie, wedlug wlasnych wyobrazen. Zdarza sie jednak, ze te nasze wyobrazenia okazuja sie mylne i ze czesto te same slowa maja zupelnie inne znaczenie w ustach kazdej ze stron. Nieznane dotad cechy charakteru partnera po pewnym czasie "wychodza na wierzch" i daja o sobie znac jak "obuchem w leb" i nierzadko wtedy "ladujemy na deskach" w najmniej oczekiwanym dla nas momencie. Wtedy potrzebny jest rozwod albo bardzo dobra wola kazdej ze stron, zeby "wyjsc na prosta". Z tym, ze jesli po rozwodzie dawna milosc przeradza sie w nienawisc, oznacza to, ze zadnej milosci nie bylo od samego poczatku. Bo jezeli byla - to ta czesc partnera, ktora kiedys cenilismy, powinnismy nadal cenic. Moze to my sami bylismy strona mniej dojrzala i zrodlem wiekszego rozczarowania?
      • polski_francuz Re: Rozwod 11.04.19, 14:04
        " Ale zeby poznac kogos dobrze do konca - potrzeba czasu. Bardzo czesto na podstawie tej czesci partnera, ktora znamy, wyobrazamy sobie rowniez po swojemu inne czesci jego charakteru/osobowosci i budujemy sobie jego pelny obraz tylko w naszej glowie, wedlug wlasnych wyobrazen."

        Uwagi celne. I na pewno, ludzie z kontynentu inaczej sobie wyobrazali Brytow niz oni sa, mimo wielokrotnych przykladow czegos innego. Jak np. "I want my money back" pani Tchatcher. I te pieniadze, ktore chciala, jak widac obecnie, opieraly sie na wzajemnych korzysciach a nie na jednostronnym dawaniu.

        Co do tenoru mego pierwszego wpisu, to myslalem o czyms innym. Kazdy czlowiek i kazdy narod sie uczy z doswiadczen. W wypadku narodu, z doswiadczen historycznych. I historia sie lagodnie obeszla z UK. O wiele lagodniej niz z Polska. Hitler z niezrozumiealych wzgledow dal uciec Anglikom z Dunkierki i spokojnie odbudowac swoje sily zbrojne. A mogl ich przeciez od razu najechac i, z rozpedu, zniszczyc. Zona opowiadala mi o ksiazce, ktora wlasnie przeczytala, w ktorej postepy armii niemieckiej i jej entuzjazm przypisano narkotykom, ktorymi sie Niemcy dopowali. Nie wiem czy temu mozna przypisac ich sukcesy. Ale, w kazdym razie, Blitzkrieg powalil cala Europe w trymiga.

        Jak sie przypatrzysz ich historii to tez mieli pewnie tylu kiepskich przywodcow co i Polacy. Ale nasze bledy byly, raz dwa, karane przez Ruskich i przez Niemcow. I Polska na zadne bledy nie moze sobie pozwolic. No, powiedzmy na o wiele mniejsze niz Anglicy.

        W tym sensie, Brexit, jest wlasnie te szkola i tym przykladem ktorego Anglicy potrzebuja. By zrozumiec, ze nie sa nadludzmi, ze za bledy sie placi. I ze nie zawsze inni zaryzykuja zyciem, jak lotnicy z polskich dywizjonow, za ich wolnosc i dobrobyt.

        PF
        • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 14:51
          Hej!

          polski_francuz napisał:


          > Hitler z niezrozumiealych wzgledow dal uciec Anglikom z Dunkierki i spokojnie odbud
          > owac swoje sily zbrojne. A mogl ich przeciez od razu najechac i, z rozpedu, zni
          > szczyc.

          -a jaką mieli flotę desantową? i ile okrętów bojowych zdolnych zabezpieczyć desant?

          > Zona opowiadala mi o ksiazce, ktora wlasnie przeczytala, w ktorej poste
          > py armii niemieckiej i jej entuzjazm przypisano narkotykom, ktorymi sie Niemcy
          > dopowali. Nie wiem czy temu mozna przypisac ich sukcesy.



          pozdrawiam!
          • polski_francuz Re: Rozwod 11.04.19, 15:07
            W kazdym razie pozwolil Anglikom zwiac do siebie.

            PF
            • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 15:18
              Hej!

              polski_francuz napisał:

              > W kazdym razie pozwolil Anglikom zwiac do siebie.

              -bez panowania w powietrzu Niemcy nie mieli co myśleć nawet o podboju wysp brytyjskich. resztę znamy z historii.

              pozdrawiam!
        • de_oakville "Nadludzie???" 15.04.19, 12:29
          Nigdy w zetknieciu sie z Anglikami nie odnioslem wrazenia, ze uwazaja sie oni za jakichs "nadludzi". Sa po prostu nieco inni, troche bardziej "chlodni" i mniej ulegajacy emocjom. "Temperatura ich kwi" jest nieco nizsza niz u ludzi z innych krajow. Ale to rowniez
          kwestia wychowania. Imponuje mi ich umiejetnosc panowania nad soba w trudnych sytuacjach - wiele sie nauczylem, a poza tym, podobno "przeciwienstwa przyciagaja sie".
          Ale moze zbyt krotko bylem w Anglii - tylko 5 dni na wycieczce do Londynu, Oxfordu i Widsoru, dawno temu. Z tym, ze uwazam za prawdziwe powiedzenie "jedno spojrzenie wystarczy" ("Ein Blick genügt").

          Moze zbyt malo ich znam z bezposrednich kontaktow. Znam natomiast kulture i sposob myslenia z ksiazek, z filmow i wielu innych srodkow przekazu. Kulture anglo-saska widze glownie przez pryzmat Kanady i USA - Toronto jest trzecim osrodkiem teatralnym w swiecie anglo-saskim, zaraz po Londynie i Nowym Jorku. W miasteczku, w ktorym obecnie mieszkam, wiekszosc mieszkancow ma szkockie korzenie, ale nie wydaje mi sie, zeby angielskie
          az tak bardzo sie od nich roznily. Moze sie myle. Cat-Mackiewicz pisal, ze w Angli - w przeciwienstwie do Kanady czy USA, im cudzoziemiec dluzej mieszka, tym coraz mniej lubi kraj i jego mieszkancow. Ale byc moze to jego prywatne, polskie spojrzenie na tle wydarzen pod koniec wojny. Niejeden inny narod, gdyby mial w swojej historii polowe takich osiagniec jak Anglicy w przeszlosci, to juz dawno by "zemdlal" z samozadowolenia. Anglikom, w ich sukcesach pomogla nie tyle ambicja, co warunki, przede wszystkim wyspiarskie polozenie, ale takze germanskie geny, zlagodzone przez znaczne wplywy kultury francuskiej, moze domieszke krwi irlandzkiej czy szkockiej. Wszystko to sprawia, ze mam, ogolnie biorac, do Anglikow wiecej sympatii niz np. do Niemcow. Bedac w RFN-ie mialem od czasu do czasu do
          czynienia z ludzmi o bardzo aroganckim charakterze. I chociaz wiedzieli oni doskonale, ze po wojnie nie moga sobie pozwolic, zeby powiedziec za duzo, czyli to, co naprawde mysla
          - to jednak na podstawie ich min i zachowania odnosilem wrazenie, ze gdyby byly inne czasy, powiedzieli by mi dokladnie to samo, co niejeden Niemiec do Polaka na filmie z okresu okupacji. Mozliwe, ze jestem na tym punkcie przewrazliwiony. Bo Anglia kojarzy mi sie
          z ksiazka przygodowa "Robinson Crusoe", a nie z tramwajami "Nur für Deutsche". Ale rowniez niewykluczone, ze ci nieliczni Niemcy (wiekszosc byla "super") tak sie zachowywali wlasnie dlatego, ze wiedzieli, ze wyjezdzam do Kanady, a nie pozostaje w Europie. Bo sa oni znacznie bardziej agresywni w stosunku do Anglikow, Kanadyjczykow czy Amerykanow niz w stosunku do Polakow.
          • polski_francuz Re: "Nadludzie???" 15.04.19, 14:54
            "Nigdy w zetknieciu sie z Anglikami nie odnioslem wrazenia, ze uwazaja sie oni za jakichs "nadludzi".

            Anglicy jak i Francuzi sa narodami kolonizatorskimi. I staraja sie innych wykorzystac do swoich celow. Jeszcze wiekszymi egoistami sa dla mnie Szwajcarzy. Ale sa o wiele mniej "potezni" i wiele krzywdy innym nie zrobili. Egoizmowi Francuzow, poprzez reperacje wojenne wobec Niemcow, zawdzieczamy 2 ws. A egoizm Anglikow doswiadczyli Polacy walczacy o ich wolnosc i dobrobyt i pozegnani po wojnie, jak gdyby nigdy nic.

            Mnie ten egozim razi i to bardzo. Uwazam, ze stosunki miedzy ludzmi i narodami sa "donnant- donnant" czyli na polski "jak Kuba Tobie tak Ty Kubie".

            Ale, badzmy sprawiedliwi, edytorki z Wiley'a sa bardzo fachowe i kolezenskie. I odczuwam do nich przyjazn.

            PF

            PF
            • de_oakville Re: "Nadludzie???" 15.04.19, 18:46
              OK, bywaja aroganccy Amerykanie, aroganccy Anglicy i aroganccy Niemcy. Ale Anglik zostawi Polaka w spokoju i pojdzie w swoja strone. Natomiast arogancki Niemiec uzaza nierzadko Polaka za rodzaj "chopca do bicia". Wielu ludzi z Polski, bedac w RFN-ie w latach 80-tych intuicyjnie uwazalo, zeby nie mowic glosno po polsku. Jedna Polka po przylocie do Kanady powiedziala mi:
              "Niemca to moze draznic, natomiast Anglikowi to nie bedzie przeszkadzac". I tak to juz jest - Anglika nie drazni glosny obcy jezyk, bo nie czuje zadnego zagrozenia dla swojego. Nikt nie chce byc "chlopcem do bicia". I pewnie wlasnie dlatego Jorl, Ewa i inni "preza" rosyjskie muskuly, bo sa znacznie bardziej "umiesnione" niz polskie i robia na Niemcach wrazenie. Widzialem ostatnio przez przypadek zdjecie mlodego Schwarzeneggera - takie ogromne muskuly to dla normalnego czlowieka "kalectwo".
              • polski_francuz Re: "Nadludzie???" 16.04.19, 10:20
                "I pewnie wlasnie dlatego Jorl, Ewa i inni "preza" rosyjskie muskuly, bo sa znacznie bardziej "umiesnione" niz polskie i robia na Niemcach wrazenie."

                No coz, antypolonizm istnieje w Niemczech, trudno temu zaprzeczyc. Dodalbym jednak dwie wazne uwagi. Pierwsza to "sasiedzkosc". Sasiadow sie nie wybiera. I jak sa rownie ambitni i pewni siebie jak my sami to sprawa jest trudna. Trudne byly stosunki miedzy Francja a Anglia. I trzeba bylo rosnacych w potege Niemiec by sie pogodzili.

                Druga uwaga jest dosc banalna. Jestesmy do Niemcow dosc podobni. I Mozna sie "nauczyc" byc Niemcem bedac Polakiem i byc Polakiem bedac Niemcem bez wielkich problemow. Jak pojechalem do Niemiec w latach 80-tych i jak ich troche poznalem, to pomyslalem sobie "Ojej jacy oni do mnie podobni:)".

                I to pozwolilo rozwinac pozytywne uczucucia.

                PF
                • de_oakville Moze podobni, ale nie tacy sami 16.04.19, 11:39
                  polski_francuz napisał:

                  > Druga uwaga jest dosc banalna. Jestesmy do Niemcow dosc podobni. I Mozna sie "n
                  > auczyc" byc Niemcem bedac Polakiem i byc Polakiem bedac Niemcem bez wielkich pr
                  > oblemow. Jak pojechalem do Niemiec w latach 80-tych i jak ich troche poznalem,
                  > to pomyslalem sobie "Ojej jacy oni do mnie podobni:)".

                  Nam sie moze wydawac, ze jestesmy do nich podobni, ale w oczach wielu Niemcow jestesmy calkiem inni. Polska przez wieki znajdowala sie pod wplywem kultury nie tyko niemieckiej (czasy saskie, czasy austriackie na poludniu kraju, czasy pruskie), ale rowniez pod wplywem kultury francuskiej (Napoleon: "wasze palace przypominaja nasze, francuskie"), pod wplywem kultury wloskiej itd. Czy Polak czuje sie bardziej "u siebie" w Hamburgu czy w Rzymie? Odpowiedz jest prosta - Polak-katolik czuje sie bardziej w u siebie w Rzymie - tam gdzie kiedys rezydowal Jan Pawel II-gi. Mieszkaniec Gdanska pewnie jednakowo z przewaga Hamburga. Ale juz mieszkaniec Warszawy czuje sie bardziej u siebie w Rzymie, w Mediolanie, w Budapeszcie.
                  Ziemie Zachodnie przylaczono do Polski bardzo niedawno i wczesniej roznilismy sie zdecydowanie od protestanckich mieszkancow Prus. Oczywiscie kazdy moze sam sobie wybrac, do kogo chcialby byc podobny i zwiazac sie duchowo z ta, czy z inna kultura. Niemiecka kultura i cywilizacja sa dla mnie bardzo atrakcyjne, ale nie daja "pelni". Kazda obca kultura cos daje i cos wnosi do rozwoju czlowieka, ale jedna nie wystarczy. Dlatego mysle, ze najwiecej we mnie jest jednak Polaka, moze troche Niemca z tesknota do byca tez troche Wlochem, a moze nawet Wegrem :))
                  • polski_francuz Re: Moze podobni, ale nie tacy sami 16.04.19, 14:20
                    " Dlatego mysle, ze najwiecej we mnie jest jednak Polaka, moze troche Niemca z tesknota do byca tez troche Wlochem, a moze nawet Wegrem"

                    Polakami jestesmy z powodow lekcji historii i lektur obowiazkowych na lekcjach jezyka polskiego glownie. A takimi jacy "naprawde" jestesmy to z powodu: Rodzicow, genotypu, klimatu, kolegow z podworka...i widocznie az tak bardzo rozne te "naprawde" czynniki w naszej czesci Europy nie sa:)

                    PF
                    • de_oakville Przenikanie sie kultur 16.04.19, 18:50
                      polski_francuz napisał:

                      > Polakami jestesmy z powodow lekcji historii i lektur obowiazkowych na lekcjach
                      > jezyka polskiego glownie. A takimi jacy "naprawde" jestesmy to z powodu: Rodzic
                      > ow, genotypu, klimatu, kolegow z podworka...i widocznie az tak bardzo rozne te
                      > "naprawde" czynniki w naszej czesci Europy nie sa:)

                      Bardziej podobni do siebie sa Francuzi i Wlosi, kiedy przekracza sie granice na Lazurowym Wybrzezu (Ventimiglia - Menton). Podobny jezyk, podobne dziedzictwo kulturowe.
                      Granica slowiansko - germanska w Europie srodkowej to bylo starcie sie roznych mentalnosci i roznych kultur ("Blutende Grenze", slowo "Niemiec" jako "niemy", "niezrozumialy"). Byly wykopywane "przepasci" miedzyludzkie w sposob sztuczny i naturalny. Np. moj ojciec mieszkal przed wojna na terenach wlaczonych do Rzeszy. Jako dziecko wszedl raz do niemieckiego sklepu i jedna starsza Niemka go rozpoznala: "Er ist Pole!" Odczucie jakby sie mieszkalo w RPA. Takie przepasci mozna "zasypac" tylko czesciowo. Czy mozna mowic o 100%-towym zaufaniu? Moze po dopiero wiekach zycia w przyjazni i bez uprzedzen.
                      • polski_francuz Re: Przenikanie sie kultur 17.04.19, 10:07
                        "Byly wykopywane "przepasci" miedzyludzkie w sposob sztuczny i naturalny. Np. moj ojciec mieszkal przed wojna na terenach wlaczonych do Rzeszy. Jako dziecko wszedl raz do niemieckiego sklepu i jedna starsza Niemka go rozpoznala: "Er ist Pole!" Odczucie jakby sie mieszkalo w RPA"

                        Pelna zgoda. Dlatego tez tchorzliwi Polacy, jak Eva czy Jorl, przebrali sie za Rosjan. Bo sie bali konfrontacji z negatywnym obrazem Polek czy Polakow "Jedz do Polski na urlop, Twoje auto juz tam jest" podsmiewywal sie glupawy komik Harald Schmidt. Jeszcze latwiejsza role mieli tchorzliwi Slazacy, jak szwampuch czy cezar: oni przeciez sa 100 % Niemcami i moga Polakom wystawiac laurki.

                        Zyjac w demokracji i w ekonomii rynkowej duzo zalezy od ciebie samego i od kraju. Jak sie postarasz, jak zawalczysz i jak umotywujesz innych to masz szanse by doscignac i przescignac. Wpierw na jednym czy drugim polu a potem na calym boisku.

                        Nur zu.
                        PF
                        • de_oakville Re: Przenikanie sie kultur 17.04.19, 11:45
                          polski_francuz napisał:

                          > Zyjac w demokracji i w ekonomii rynkowej duzo zalezy od ciebie samego i od kraj
                          > u. Jak sie postarasz, jak zawalczysz i jak umotywujesz innych to masz szanse by
                          > doscignac i przescignac. Wpierw na jednym czy drugim polu a potem na calym boi
                          > sku.

                          Zgadam sie z Toba. Ja w Niemczech bylem bardzo krotko, a potem wyjechalem na inny kontynent. Bylem wiec w Niemczech dopiero w trakcie "docierania sie", ktory w zadnym kraju nie jest bezbolesny dla imigranta. Zostalem z niego "wyrwany" i nie poznalem nastepnego, lepszego etapu, ktory po "dotarciu sie", mam nadzieje, by nastapil. Ale musze stwierdzic, ze nawet w trakcie tego "docierania sie" bylo mi tam milej zyc, ogolnie biorac, niz w PRL-u. I mysle, ze gdybym tam zostal do tej pory, to dzis czulbym sie nie gorzej niz np. Jorl (calkowicie zasymilowany i "dotarty"). A propos Jorla, to on pisze, ze sie nie "przebiera" za Rosjanina, tylko ze jest pol-Rosjaninem. I to daje mu dodatkowy "boost" i pewnosc siebie w jego wpisach. Ale jest tak jak piszesz - trzeba wytrwale dozyc do celu i nie "przebierac sie" za kogos innego, niz sie jest. Pobyt w kazdym obcym kraju moze byc "droga cierniowa", ale wielu udaje sie w koncu dotrzec do swojej "oazy", w ktorej nigdy nie brakuje wody i zawsze swieci slonce. I jest to mozliwe zarowno w Kanadzie jak i, wierze w to, w Polsce czy w Niemczech.
                          Podobnie jak kazdy nieudany zwiazek dwojga ludzi, po przeanalizowaniu wlasnych bledow i wyciagnieciu nauk, moze byc "trampolina" do nastepnego zwiazku, ktory tym razem ma znacznie wieksze szanse powodzenia.
            • kylax4 Egoizm to pozytywna cecha. 15.04.19, 20:45
              Nie wiem, czemu piszesz, jakby to było coś złego.
              • polski_francuz Re: Egoizm to pozytywna cecha. 16.04.19, 14:21
                Nie we wspolnocie. Tam trzeba ein "Stückchen Egoismus abgeben..."

                PF
                • felusiak1 Re: Egoizm to pozytywna cecha. 17.04.19, 19:15
                  Egoizm i chciwość powodują, ze masz wszystkie rzeczy ktore czynią życie wygodniejszym.
                  Chyba, ze wierzysz, że Jobs wypuścił iphone z czystego altruizmu.
                • senioryta13 Re: Egoizm to pozytywna cecha. 17.04.19, 22:45
                  nie pamietasz, Gordon Gekko (Michael Douglas) z 'Wall Street ' mowil, 'Greed is good"
    • czizus Re: Rozwod 11.04.19, 16:07
      Wierzę, że ten rozwód będzie na poziomie, bez awantur i z wzajemnym szacunkiem. Bardzo dobrze się dzieje, że zdecydowana większość państw unijnych idzie Wlk. Brytanii i T. May na rękę wydłużając termin wyjścia Brytyjczyków do pół roku a to powinno ułatwić Wlk. Brytanii pozbieranie się po tej jednak chaotycznej pracy Parlamentu i rządu. Zawinili Brytyjczycy ale byliśmy, jesteśmy i będziemy przyjaciółmi, więc nawet dbając o interesy stać nas wszystkich na obopólnie korzystne porozumiewanie się a to jest najważniejsze. W przyszłości relacje UE-Wlk. Brytania będą z pewnością dobre bo ścisła wzajemna współpraca jest absolutnie pożądana, jest w naszym interesie. Chcieli wyjść, . . . . niech wychodzą, ale róbmy to spokojnie i w duchu przyjazni. Dobrą robotę zrobił też D. Tusk i wielkie brawa dla niego, w gruncie rzeczy jedynego Polaka który ma jakiś wpływ na sprawy europejskie.
      Warto też zauważyć, że T. May konsultowała się wcześniej z A. Merkel i Macronem ale całkowicie pominęła Polskę z jej prezesem Kaczyńskim a to ponoć partner strategiczny Wlk. Brytanii. Niezła szopka z tym PIS-owskim "wstawaniem z kolan", co?
      • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 16:10
        Hej!

        czizus napisał:

        >w gruncie rzeczy jedynego Polaka który ma jakiś wpływ na sprawy europejskie.

        -jakie? serio pytam bez śmieszków, chociaż trudno się powstrzymać.

        > Warto też zauważyć, że T. May konsultowała się wcześniej z A. Merkel i Macronem
        > ale całkowicie pominęła Polskę

        -a to już twoje brednie.

        pozdrawiam!
        • czizus Re: Rozwod 11.04.19, 17:40
          jerry1989 napisał:

          >
          > > Warto też zauważyć, że T. May konsultowała się wcześniej z A. Merkel i Ma
          > cronem
          > > ale całkowicie pominęła Polskę
          >
          > -a to już twoje brednie.
          >

          Polska PIS-owska "wstała z kolan" jak wiemy i w ramach tego wstawania rozwaliła stosunki z Brukselą, z Niemcami i z Francją a z Wlk Brytanii uczyniła strategicznego partnera czym chwaliła się przy każdej okazji. Ale nie widać, żeby Wlk. Brytania poważnie traktowała to PIS-owskie "wstawanie z kolan" i rządy PIS-u w ogóle, o czym zresztą brytyjscy dziennikarze dość często pisali. Te konsultacje wyraznie to pokazują.
          Masz jeszcze jakieś pytania?
          >
          • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 18:18
            Hej

            oszołom czizus napisał:

            > Polska PIS-owska "wstała z kolan" jak wiemy i w ramach tego wstawania rozwaliła
            > stosunki z Brukselą, z Niemcami i z Francją

            -doprawdy? jakieś sankcje, cuś? walczenie o swoje to rozwalanie relacji? wiesz już leming dlaczego twoja banda nie rządzi.

            > Ale nie widać, żeby Wlk.
            > Brytania poważnie traktowała to PIS-owskie "wstawanie z kolan" i rządy PIS-u w
            > ogóle, o czym zresztą brytyjscy dziennikarze dość często pisali. Te konsultacj
            > e wyraznie to pokazują.

            -bycie WB w UE ma dla nas minusy dodatnie i plusy ujemne. to tak w skrócie.

            > Masz jeszcze jakieś pytania?

            -do takich jak ty-nie.

            pozdrawiam!
            > >
            • czizus Re: Rozwod 11.04.19, 18:36
              jerry1989 napisał:

              > Hej
              >
              > oszołom czizus napisał:
              >
              > > Polska PIS-owska "wstała z kolan" jak wiemy i w ramach tego wstawania roz
              > waliła
              > > stosunki z Brukselą, z Niemcami i z Francją
              >
              > -doprawdy? jakieś sankcje, cuś? walczenie o swoje to rozwalanie relacji? wiesz
              > już leming dlaczego twoja banda nie rządzi.
              >
              Ja oszołom?? Bo napisałem PIS-matołowi kilka słów prawdy?? To kiedy było jakieś spotkanie rządowe PIS-matołów z rządem Francji a wczesniej to były zawsze ważne i częste spotkania. I co PIS-matoły uzyskały "walcząc o swoje"? Czekam na odpowiedz a proszę o konkrety!! Ta "walka o swoje" to to wzywanie Tuska na absurdalne przesłuchania do Warszawy?? A może to wielkie zwycięstwo nierozgarniętej Szydło - 1:27?? Aaaaa, w ramach kampanii wyborczej do PE, poseł Kaczyński i nieformalny król Polski rozdawał wyborcze prezenty: świnia+, krowa+, . . . . . . !!! To ta europejska walka o swoje??? Ośmieszacie i kompromitujecie Polskę na każdym kroku, dlatego trzeba was wywalić na śmietnik historii a PIS-owskich przywódców należy postawić przed Trybunałem Stany. Tym demokratycznym Trybunałem a nie PIS-owskim.
              • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 19:05
                Hej!

                PO-szołom to PO-szołom. nie widzę kryzysu gospodarczego chociaż der totale opposition się o to modli. poskacz razem z lisem i Giertychem śmieszku, zagrzewaj działaczy peło do walki.

                pozdrawiam!
                • czizus Re: Rozwod 11.04.19, 20:17
                  jerry1989 napisał:

                  > Hej!
                  >
                  > PO-szołom to PO-szołom. nie widzę kryzysu gospodarczego chociaż der totale oppo
                  > sition się o to modli. poskacz razem z lisem i Giertychem śmieszku, zagrzewaj d
                  > ziałaczy peło do walki.

                  Ty nie wiele widzisz. Ale świnię+ i krowę + to pewnie widzisz. No ale upodlenie i poniżenie nauczycieli przez władzę PIS-owską i media PIS-owskie to już zapewne nie widzisz. A czy widzisz, że służba zdrowia już się szykuje do strajku bo jest w olbrzymiej zapaści a król Polski rozdaje 40 mld. zł prezentów za nic nie robienie ale już nie ma dla ciężko pracujących nauczycieli czy pielęgniarek?
                  • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 20:27
                    Hej!

                    czizus napisał:

                    > prezentów za nic nie robienie ale już nie ma dla ciężko pracujących nauczycieli czy pielęgniare
                    > k?

                    -500+ jest za "produkcję" dzieci. a z tą ciężką pracą nauczycieli i służby zdrowia to sorry ale nie do końca jest tak. w przychodni do tej pory jesteś petentem a nie pacjentem. spytaj chorych.

                    pozdrawiam!
                    • czizus Re: Rozwod 12.04.19, 10:20
                      jerry1989 napisał:

                      >
                      > -500+ jest za "produkcję" dzieci. a z tą ciężką pracą nauczycieli i służby zdro
                      > wia to sorry ale nie do końca jest tak. w przychodni do tej pory jesteś petente
                      > m a nie pacjentem. spytaj chorych.
                      >
                      > pozdrawiam!


                      PIS prowadzi fatalną wręcz tragiczną politykę, której skutki w wymiarze długookresowym będą złe. 500+ owszem, ale tylko dla tych biedniejszych a nie dla wszystkich, to samo z emeryturą "13". Nie ulega wątpliwości, że tych wykluczonych i zagrożonych wykluczeniem mających dzieci należy wspierać finansowo ale nie wszystkich jak leci. No ale to co robi PIS to nie jest żadna polityka społeczna a rozdawnictwo polityczno-wyborcze i to w gigantycznej kwocie - 40 mld zł. Jednocześnie w ogóle nie finansuje się b. ważnych dziedzin jak edukacja i nauczyciele czy cała służba zdrowia. W Polsce wydatki na służbę zdrowia są jednymi z najniższych w UE, to samo jest z nauczycielami. Ta wyjątkowo szkodliwa i bezrozumna polityka PIS-u poraża a prezes okazuje się cynikiem i ignorantem, człowiekiem kompletnie nie rozumiejącym i nie znającym zachodu, Niemiec, . . . itd. ale skupiającym się na niszczeniu Tuska bo przegrał z nim wszystkie bezpośrednie starcia i nie może się wygrzebać z kompleksów na których buduje swoją politykę. Nie na faktycznych potrzebach Polaków i ważnych grup społecznych a na swoich kompleksach.
              • szwampuch58 Re: Rozwod 11.04.19, 19:05
                Jestes na najlepszej drodze stac sie dla tych tutejszych "intiligentow wolskich" Kacapem albo Szkopem ,pamietaj nie wolno krytykowac pisbolszewie,pisbolszewia zawsze ma racje,pisbolszewia nigdy sie nie myli,pisbolszewia jest genialna....Heil Kaczor!!!!
                • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 19:31
                  Hej!

                  szwampuch58 napisał:

                  >Heil Kaczor!!!!


                  fritz-jewgienij weź coś na wstrzymanie oszołomie.

                  pozdrawiam!
                  • szwampuch58 Re: Rozwod 11.04.19, 21:02
                    bi.gazeta.pl/im/6/11269/z11269516V,Obchody-dnia-Zolnierzy-Wykletych.jpg
                    na wstrzymanie,waszych faszystowskich ideii,przydalo by sie prawo polskie....niestety aktualnie lezy i kwiczy pod butem pisbolszewi
                    • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 21:07
                      Hej!

                      szwampuch58 napisał:

                      > na wstrzymanie,waszych faszystowskich idei
                      ,przydalo by sie prawo polskie....ni
                      > estety aktualnie lezy i kwiczy pod butem pisbolszewi
                    • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 21:11
                      Hej!

                      szwampuch58 napisał:


                      > na wstrzymanie,

                      -zakaz manifestacji chcesz wprowadzić sowiecki oszołomie?

                      > waszych faszystowskich ideii,

                      -zabronili ci obchodów marca68 stalinowcu?

                      > przydalo by sie prawo polskie....

                      -mamy kompatybilne z unijnym.

                      pozdrawiam!
      • polski_francuz Re: Rozwod 11.04.19, 16:11
        "May konsultowała się wcześniej z A. Merkel i Macronem ale całkowicie pominęła Polskę z jej prezesem Kaczyńskim a to ponoć partner strategiczny Wlk. Brytanii."

        Oni maja o Polakach takie zdanie jak Amerykanie, ze sa to bezwolni lokaje czekajacy na rozkazy. Niestety.

        PF
        • engine8 Re: Rozwod 11.04.19, 18:09
          Polska to ciagle tania sila robocza i poligon to draznenia Putina.

          next.gazeta.pl/next/7,151003,24640075,slamazarny-poscig-za-europa-koszt-pracy-w-polsce-prawie-trzy.html#s=BoxOpMT
          • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 18:23
            Hej!

            engine8 napisał(a):

            > Polska to ciagle tania sila robocza

            -fajne to porównanie z chinami-nie wiem co redachtórek chciał przez to powiedzieć, że niby chiny popełniły błąd? tania siła robocza doprowadziła chiny do obecnej pozycji, to tylko pewien etap w rozwoju. oczywiście w warunkach chińskich to pół-niewolnictwo.

            > i poligon to draznenia Putina.

            -a putinek taki drażliwy? ojejej.

            pozdrawiam!
            • engine8 Re: Rozwod 11.04.19, 18:38
              Nie tylko Chiny - Singapur czy Taiwan rowniez... Ale juz Filipiny przekichaly szanse
              Te kraje ktore zyskaly zaczynajac od taniej sily roboczej od poczatku postawili inwestorom warunek ze nie tylko produkt ale i technologia do nas przychodzi.. a ze swojej strony potyraktowali wejscie producentow z zewnatrz jako nauke i kierwszy krok do wlasnego sukcesu.... W Polsce tego nie widac.
              • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 19:18
                Hej!

                engine8 napisał(a):

                > Te kraje ktore zyskaly zaczynajac od taniej sily roboczej od poczatku postawili
                > inwestorom warunek ze nie tylko produkt ale i technologia do nas przychodzi..

                -wasza koncepcja rozwoju jest taka-nie budujemy fabryk w Polsce bo tam tania siła robocza pracuje i pewnie głosująca na PiS. inżynierów uczmy na naszych uczelniach i wysyłajmy na zarobek do niemiec. technologię pozyskujmy niepieniędzmi, niedofabryk i niespecjaliści się niech nią zajmują. absolutny wirtual. oj lemingi lemingi…

                pozdrawiam!
                • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 19:29
                  Hej

                  > > inwestorom warunek ze nie tylko produkt ale i technologia do nas przycho
                  > dzi..


                  -zapomniałem skomentować. nie wiem jak z Singapurem i Tajwanem, nie wiem jakie to magiczne technologie posiadają, ale co do chin-nielegalnie kopiują i kradną własność intelektualną na niespotykaną skalę. im to uchodzi na sucho z racji wielkości, ale dla mniejszych krajów nie ma takich taryf ulgowych.

                  pozdrawiam!
                • engine8 Re: Rozwod 11.04.19, 23:23
                  Stare ale ciagle aktualne
                  Polska jest taka potrzebna EU jak Chiny reszcie Swiata...
                  voxeurop.eu/en/content/article/4259621-we-are-chinese-europe
                  • jerry1989 Re: Rozwod 11.04.19, 23:44
                    Hej!

                    człowieku, mam dom z polskich cegieł, polski dach, polskie rynny, polskie okna, polskie parapety, polskie drzwi zewnętrzne i wewnętrzne, ściany pomalowane polskimi farbami, polskie podłogi, polskie sanitariaty, polskie płytki, polskie meble (z wyjątkiem jednego pomieszczenia), polską kuchenkę i lodówko-zamrażarkę, polski toster i opiekacz, polski robot kuchenny, samochód koncernu międzynarodowego ale montowany w Polsce i z częściami z polskich fabryk, w większości książki polskich wydawnictw, głównie polskie jedzenie, ciuchy polskich firm, buty itd. mógłbym dalej wymieniać. co mnie amazon pokazujesz?

                    pozdrawiam!
                    • polski_francuz Re: Rozwod 12.04.19, 09:05
                      Chwalic Pana Jerry. Jednego tylko nie rozumiem: dlaczego glosujesz jak glosujesz?

                      Pozdro

                      PF
                      • jerry1989 Re: Rozwod 20.04.19, 00:26
                        Hej!

                        polski_francuz napisał:

                        > . Jednego tylko nie rozumiem: dlaczego glosujesz jak glosujes
                        > z?

                        -gdyż nie lubię jak ktoś mi każe strzelić sobie w stopę.

                        pozdrawiam!
                    • szwampuch58 Re: Rozwod 12.04.19, 09:46
                      najwazniejszego nie wymieniles;masz polska glupote do tego te najgorsza odmiane pisowsko-nacjonalistyczna
                  • polski_francuz Re: Rozwod 12.04.19, 09:00
                    Chiny maja PiB pewnie okolo 10 000 mld € a my okolo 500 mld €. Nie ta liga.

                    PF
              • polski_francuz Re: Rozwod 11.04.19, 19:21
                Ano, tak chyba jest. Czy Dutere czy Kaczynski koncentruja sie raczej na swoim kraju i niezbyt rozumieja tego co sie za granicami dzieje.

                Szkoda.

                PF
    • felusiak1 Walka dobra ze złem 11.04.19, 17:15
      No proszę, naczytałem się. Dobra i szczodra, miłujaca i opiekuńcza Unia Europejska robi wszystko co w jej mocy aby pomóc Wielkiej Brytanii opuścić swoje szeregi. Pomaga na każdym kroku a ta Brytania to niewdzieczna qrwa. Ciagle mataczy i utrudnia. Ciagle na coś się nie zgadza. Już tyle miłosiernych propozycji wysuneła Unia i ciagle niedobrze. Trudno jest tym brytom dogodzić.



      • czizus Re: Walka dobra ze złem 11.04.19, 17:35
        felusiak1 napisał:

        > No proszę, naczytałem się. Dobra i szczodra, miłujaca i opiekuńcza Unia Europej
        > ska robi wszystko co w jej mocy aby pomóc Wielkiej Brytanii opuścić swoje szere
        > gi. Pomaga na każdym kroku a ta Brytania to niewdzieczna qrwa. Ciagle mataczy i
        > utrudnia. Ciagle na coś się nie zgadza. Już tyle miłosiernych propozycji wysun
        > eła Unia i ciagle niedobrze. Trudno jest tym brytom dogodzić.
        >
        Głupstwa wypisujesz. To dlaczego Wlk. Brytania nie zaakceptowała wynegocjowanego porozumienie i nie wyszła jeszcze z UE???? To porozumienie było wg. wszystkich znawców tematu dobre więc w czym rzecz??? Chcą wyjść ale nie wychodzą. Chcą mieć ciastko i zjeść ciastko?
        Tzw. twarde wyjście bez porozumienia byłoby szkodliwe głównie dla Wlk. Brytanii, więc UE poszła na rękę T. May przedłużając ten termin a były takie głosy, żeby nie przedłużać. Ta wynegocjowana umowa wyjścia już i tak nie wiele się zmieni. Te dodatkowe pół roku to na uporządkowanie spraw w brytyjskim parlamencie i rządzie a nie nowe negocjacje.

        • engine8 Re: Walka dobra ze złem 11.04.19, 17:57
          Dlaczego WB nie zaakceptowala "wynegocjowanego" porozumienia?
          Ano dlatego ze jest nie do przyjecia - pozostawia na WB kajdanki na rekach i nigach do ktorych kluczyk ma EU..
          Szkpoul w tym ze odroczono termin Brexitu bez opcji negocjacji i zmian porozumien wiec podchodza do tego tak samo jak Macron z zotymi kamizelkami.... oczekuje ze z czasem sie zmecza i zaakcetuja to co jest..
          No bo teoretycznie jest 6 opcji:
          1.- Zaakceptowac May's deal - ktory jest grszy niz no-deal.
          2. - No - deal
          3. - Cancel Brexit
          4. - Referendum
          5. - wybory w UK i wszytko powyzej od nowa....
          6. - renegocjaja z EU - EU nie rozwaza tej opcji...

          UK powinna przestac sie wyglupiac, I po prostu odejsc, zagoic rany i wynegocjowac nowe uklady bo to co robi EU jest celowe i z premedytacja chca pokazac wszytkim innym krajom co ich czeka jak im cos takiego przyjdzie do glowy...

          • suender Re: Walka dobra ze złem 11.04.19, 18:19
            engine8 11.04.19, 17:57

            > Ano dlatego ze jest nie do przyjecia - pozostawia na WB kajdanki

            Jeżeli lepiej wiesz od May, że umowa z EU jest zła co ona wynegocjowała (Tereska twierdzi, że dobra), toś powinien zgłosić się na negocjatora z ramienia UK i zastąpić Majową w tym zbożnym dziele. Życzę Ci powodzenia!
            • engine8 Re: Walka dobra ze złem 11.04.19, 18:45
              Powinna byla sluchac Trumpa.... Ona pojecia o negocjacjach przeciez nie ma - bo i skad?
              Dala sie "omamic" EU negocjaorom i uwazala ze lepsze byle co niz nic - dla osobistego sukcesu..
              Przeciez nie ja mowie ze jest zla ale parlament UK to mowi od poczatku?
              Powinna byla na poczatku zapytac MP jakie maja byc wymagania i tego sie trzymac negocjujac w EU a nie odwrotnie?
              A ona po prostu zgodzila sie na to co jej Uni zaoferowala a poterm dopiero powiedziala jaka to jest umowa najlepsza jak mogla wynegocjowac i ze innej opcji nie ma... A umowa jest do D dla UK a niezla dla EU.. i EU od poczatku wiedziala jak to sie skonczy i UK zostanie przykladnie upokorzone.
          • polski_francuz Dryfujaca tratwa 12.04.19, 09:59
            "Dlaczego WB nie zaakceptowala "wynegocjowanego" porozumienia?
            Ano dlatego ze jest nie do przyjecia - pozostawia na WB kajdanki na rekach i nigach do ktorych kluczyk ma EU..."

            Skad. Wszystko dlatego, ze pani May zrobila wybory i je przegrala i od tej pory ma w parlamencie wiekszosc tylko jak malenka partyjka ja poprze. I tak parlament, pod kierunkiem rumunskiego retoryka, Brocawa czy cos, zaczal kierowac panstwem jak tratwa z rozbitkami po wypadku.

            PF
        • felusiak1 Re: Walka dobra ze złem 11.04.19, 19:34
          Teraz to ty głupstwa wypisujesz. Według wszystkich znawców porozumienie było dobre. A to ci dopiero humor.
          Dobre dla kogo? Jacy znawcy?
          Brytania otrzymała umowę nie do przyjecia w dziesieciu wariantach. Brukselscy wymyślili nawet granicę celną wewnatrz Wielkiej Brytanii.
          engine ma całkowitą rację piszac, ze UE utrudnia jak może aby dać przykład innym chetnym na przyszłośc co ich czeka jesli zdecydują sie na opuszczenie. Nie ulega też watpliwości, ze Unia negocjowała w złej wierze.
          • czizus Re: Walka dobra ze złem 11.04.19, 20:11
            felusiak1 napisał:


            > Brytania otrzymała umowę nie do przyjecia w dziesieciu wariantach. Brukselscy w
            > ymyślili nawet granicę celną wewnatrz Wielkiej Brytanii.

            Brukselscy wymyślili jakąś granicę celną wewnątrz Wlk. Brytanii?? A to ciekawe. Ta granica to granica pomiędzy Irlandią Pł. a Republiką Irlandzką, która po zawartym pokoju i członkostwie w UE wszystkich czyli:Wlk. Brytanii z Irlandią Płn i Republiki Irlandzkiej(katolicy) została zniesiona ale wcześniej była. I to jest główny problem, bo Irlandczycy ci z Irlandii Pł. w większości głosowali przeciwko brexitowi i wszyscy przyzwyczaili się, że granicy nie ma i swobodnie ją przekraczają. Ale po brexicie musi być granica celna pomiędzy UE a Wlk. Brytanią tak jak i pomiędzy UE a pozostałymi krajami nie unijnymi. Więc gdzie ma być ta granica i co wymyśliła Bruksela?
    • j-k P_F na stypie sie nie placze. 11.04.19, 23:09
      bo to nie rozwod - tylko pogrzeb pewnej Idei.

      europejskiej.

      zal mi Anglikow.

      wyplywaja na szerokie wody Swiata?

      JUZ TAM BYLI...
      • engine8 Re: P_F na stypie sie nie placze. 11.04.19, 23:25
        EU pdejscie na zasadzie "Our Way or HiWay (or No Way)"
      • polski_francuz Polskie okulary 12.04.19, 08:58
        No coz, popatrzmy sie przez polskie okulary. Sojusz z sojuzem zesmy juz mieli. Cofnal nas kilkadziesiat lat w tyl historii. Chiny sa troche daleko i nie ta czesc swiata, podobnie Stany, ktore zreszta Polakow traktuja jak narod 2-giej kategorii. Jestesmy zatem na skale i na wage waznym czlonkiem Europy.

        To nasz swiat i nasz interes i o to trzeba walczyc. A nie o fundusze Rydzyka.

        PF
        • j-k co do UE - Sypiam spokojnie 12.04.19, 16:23
          70 % Polakow - takze na tym foro
          jest za obecnoscia Polski w strukturach UE

          mysle, ze te pozostale 30 % Eurosceptykow w sumie tez
          - nie podoba im sie tylko struktura UE i dazenie do zbytniej centralizacji.

          w/g Motta: - Europa narodow - TAK

          Stany Zjednoczone Europy - NE.
          • polski_francuz Re: co do UE - Sypiam spokojnie 12.04.19, 16:35
            Ja tam wole USE. Moze bedziemy w nich jak Alabama w USA? Jesli tak to se zaspiewamy: sweet home Alabama:)

            www.youtube.com/watch?v=ye5BuYf8q4o

            Pozdro

            PF
            • j-k Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 16:58
              Mam kumpla w Alabamie...

              A przedtem wiele lat mieszkal w Californii...

              I podsumowal zmiane adresu taK:

              - California - to jest takie multi-kulti...

              A w Alabamie wreszcie jestem U SIEBIE.

              tu kazdy zna swoje miejsce.

              BIALY wie, ze jest bialy

              a CZARNY wie, ze jest czarny :)
              • polski_francuz Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 17:29
                No to jestesmy obaj za Alabama:)

                PF
              • polski_francuz BTW 12.04.19, 17:30
                Kalifornia USE beda Niemcy zachodnie:)

                PF
              • engine8 Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 18:16
                Cos w tym musi byc poniewaz moj kuzyn - urodzony i wychowany w Arizonie ale mieszkal i w Kaliforni i w Alabamie ale worcil do Arizony z jakochs tam powodow rodzinnych i niedawno mowil ze jednak jak bedzie mogl to chcialby wrocic do Alabamy i tam zamieszkac.. Rozumiem ze nie chce mieszkac w Arizonie ale Alabama? Hm....
                Ja w Albamie nie mieszkalem i nie mam pojecie dlaczego ale widocznie cos w tym jest... Na pewno taniej... musze popytac wiecej i zozumiec.
                • polski_francuz Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 19:38
                  Bardzo lubie piosenke "Sitting on the dock of the bay", w ktorym rodowity Georgijczyk (jak sie amerykanska Georgia na polski tlumaczy? chyba nie Gruzja) siedzi nad brzegiem zatoki SF i placze za swoja Ojczyzna. Alabamy test pewnie podobna i tez zostaje w sercach.

                  PF
                  • engine8 Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 19:49
                    Georgia is Georgia.... ja nazw takich na Polski nigdy nie usilowalem tlumaczyc....

                    "Georgia is the feminine form of the male name George, and means "farmer" or "worker of the earth". "
                    • felusiak1 Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 21:11
                      Georgia została nazwana od imienia brytyjskiego króla George'a II.
                  • engine8 Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 22:10
                    A ja jak tego slucham
                    to mysle... A dlaczego K sie za jakas robote nie wezmiesz tylko taak siedzisz i tracisz czas?
                    Because? " I can't do what ten people tell me to do" ?

                    www.youtube.com/watch?v=ISxskvJ9FwI
                    • polski_francuz Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 22:23
                      Tam murzyni byli niewolnikami. I on ma ciagle do tego sentyment. Zreszta to wszystko trzeba przymierzyc do lat 60-tych. Jak Amerykance byli jest bardzo rasistowscy a Ty z felusiakiem byliscie jeszcze w szkolach.

                      Polskich.

                      PF
                      • engine8 Re: Polska Alabamą Unii? :) 12.04.19, 23:15
                        E tam, problem jest w tym ze oni zaadotowali to podejscie i ten styl zycia - bycie ofiarami od ktorych nie mozna nic wymagac a ktorym wszytko sie nalezy i to przez pokolenia ktore tej hostorii nawet dobrze juz nie znaja... Ludzi o podobych podejsciach chyba mamy nawet blizej ?
                        A od Polakow naraz wymaga sie zeby zampmnieli o tym co robili Niemcy i Rosjanie... Pierwszych sie wybela mowic ze to Nazisci byli winni a drugch ze to Bolszewicy.... a powinnismy siedziec nic nie robic tylko czekac na odszkodowania od jednych i drugich...
                        A nasi potomkowie niewolnikow mogliby slyszec na kazdym kroku ze to nie My tylko handlarze niewolnikow roznych nacji sa winni
                        a indianom tez mozna powiedziec ze to pielrzymi europejscy ich przeciez wybijali
                        • polski_francuz Polski tramwaj 13.04.19, 08:42
                          "A od Polakow naraz wymaga sie zeby zapomnieli o tym co robili Niemcy i Rosjanie... Pierwszych sie wybiela mowic ze to Nazisci byli winni a drugch ze to Bolszewicy.... a powinnismy siedziec nic nie robic tylko czekac na odszkodowania od jednych i drugich..."

                          Mowisz o polityce. A polityka to sa interesy a nie sentymenta. Z Rosja Polsce nie "po drodze". Potrafimy lepiej gospodarzyc i nie jestesmu lapuszkarsko skorumpowani jak Rosjanie. Wielkim honorem bycie czescia imperium rosyjskiego nie bylo i nie bedzie. Rosjan czekaja ciezkie czasy przemian, ktore Polska przeszla w latach 90-tych i na ktorych bazie obecnie stoimy.

                          Inna sprawa z Niemcami. Wspolpraca z nimi lezy w Polskim interesie. I jesli pominiemy wrzaski neonazis i nacjonalistow niemieckich ktore i na tych forum ogluszaja, to warto wsiac do tramwaju jadacego do petli "Polski Dobrobyt". I ten tramwaj prowadzmi przez unifikacje Europy. Nie znaczy to, ze mamy zreygnowac z zatrzymania sie na przystankach "polskie koncerny" czy ""polskie start-upy". Wrecz przeciwnie, w naszych, polskich rekach lezy tez droga tego tramwaju.

                          Nie wiem tylko, czy obecny motorniczy tramwaju to rozumie.

                          PF
                          • de_oakville "Mkna po szynach niemieckie tramwaje" 13.04.19, 13:09
                            Tak kiedys moj kolega z pracy w PRL-u "przedrzeznial" piekna piosenke o Wroclawiu zaczynajaca sie od slow "Mkna po szynach niebieskie tramwaje przez wroclawskich ulic sto…" Kolega, podobnie jak ja lubil Niemcy, w ktorych zreszta bywal co roku.

                            Maciej Zembaty spiewal kiedys, w dawnych czasach PRL-u, piosenke pt. "Sejm kalek".

                            "Za górami, za lasami
                            Byl raz sobie kraik maly
                            Od lat wielu doswiadczany
                            Najciezszymi nieszczesciami
                            Kraj ten wielkie mial ambicje
                            Licznych tez obywateli
                            Ale wszyscy mniej lub wiecej
                            Byli w nim uposledzeni
                            Najrózniejsze typy kalectw
                            Byly reprezentowane
                            Wiec nikt rzadzic preznie krajem
                            Nie mógl, no bo nie byl w stanie"


                            teksciory.interia.pl/maciej-zembaty-sejm-kalek-tekst-piosenki,t,553997.html


                            My, urodzeni w PRL-u, bylismy od najmlodszych lat wychowywani w szkole w atmosferze pamietania nieszczesc, ktorych nasz narod polski doswiadczyl w swojej historii. A wiec przede wszystkim czasy wojny i okupacji. W filmie, w wierszu i w ksiazkach. Bylismy gnebieni, niszczeni i katowani, wywozeni na "Pawiak" i do Oswiecimia. Krotki okres wolnosci w okresie miedzywojennym ("poronionym" podobno zreszta wedlug Polski Ludowej) to byl wyjatek, a nie regula. Wczesniej bylismy rowniez gnebieni - za caratu tlumiono skutecznie nasze powstania, bylismy wywozeni na Sybir i do Szlisselburga, w ktorego wilgotnej celi Warynski "wyplul pluca", podobnie jak "wielu, wielu innych".
                            Jednak okres miedzywojenny to byla mimo wszystko jakas "jutrzenka nadziei". Zbudowano port w Gdyni, Warszawa z wielkiego, ale prowincjonalnego miasta Imperium panstwa rosyjskiego, przemieniala sie stopniowo w stolice panstwa europejskiego. W roku 1939 Warszawa miala wiecej mieszkancow od Rzymu i Madrytu. To Niemcy hitlerowskie wepchnely nas potem "go gnoju", poczawszy od wrzesnia 1939. Ich zaslepiona, nacjonalistyczna polityka, udzial w pakcie Ribbentrop - Molotow, ostrzeliwania i bombardowania ludnosci cywilnej w miastach, przyniosly w rezultacie nieszczescia zapisane na konto zarowno Hitlera jak i Stalina: Katyn, wywozki na wschod, zniszczona Warszawa, przesuniecie granic, przynaleznosc Polski do "obozu socjalistycznego" w latach 1945 - 1989. Zatrzymanie w rozwoju na dlugie lata, wrecz cywilizacyjne cofanie sie. Ale te same Niemcy, ktore nas w roku 1939 "do gnoju wepchnely", pozniej nas z "tego gnoju" wyciagnely i podaly nam reke, zeby sie z niego wydostac.
                            Nie ma co do tego dwoch zdan. UE pod wzgledem wdrazania postepu cywilizacyjnego jednak dziala. Kazdy popelnia bledy, ale "czlowiek dobrej woli" chce pamietac Niemcom tylko rzeczy dobre, a nie zle. Zastanawialem sie czesto dlaczego mieszkajac w PRL-u "uwielbialem" Niemcy pomimo ogladania tych wszystkich filmow przedstawiajacych ich jako "katow". Wiem teraz dlaczego. To, ze Niemcy sie zmienili po wojnie - to bylo oczywiste. Ale przede wszystkim byli oni "ambasadorami nowoczesnosci i postepu technicznego" w tej czesci Europy, co robilo ogromne, pozytywne wrazenie szczegolnie w krajach zacofanych, takich jak PRL.
                            Wiadomo bylo, ze Niemcy to jeden z glownych "filarow" nowoczesnosci i postepu na swiecie, a Polska nawet bedac "satelita" ZSRR znajdowala sie w "strefie przyciagania" ich kultury i gospodarki (tym bardziej, ze dostala "ziemie zachodnie"). W Polsce, nawet za Gomulki,
                            mozna bylo spotkac w Trojmiescie i w innych miastach turystow z Niemiec Zachodnich. Nie wygladali zupelnie na fanatykow gotowych "hajlowac" przed portretem "führera" jak na filmie. Zupelnie przeciwnie - sprawiali wrazenie ludzi kierujacych sie zawsze rozsadkiem,
                            byli w przewazajacej wiekszosci uprzejmi i bardzo dobrze wychowani. Imponowali. Wiekszosc Niemcow wybrala Hitlera w roku 1933 w dobrej wierze, ze pomoze im lepiej zyc. A potem zostali wciagnieci do systemu, ktory funkcjonowal jak funkcjonowal. Rozkazy splywaly z gory na dol i na kazdym szczeblu tej drabiny przelozony mogl powiedziec do podwladnego: "odpowiadasz za to glowa", po czym ten podwladny mowil to samo do swojego podwladnego. Wyobrazam sobie, gdybym zostal wcielony do wojska w III-ciej Rzeszy i bym uslyszal od przelozonego: "Przesluchajcie tego wieznia, macie wyciagnac z niego zeznania, odpowiadacie za to glowa. Tu macie narzedzia do przywracania pamieci, gdyby nie chcial nic mowic". Czy kazdy by sie w takiej sytuacji sam zastrzelil? Najpierw by przesluchiwal uprzejmie, ale w miare uporu przesluchiwanego moglby stosowac inne srodki, bo wlasna glowa wazniejsza od glowy
                            tego drugiego. Oczywiscie w takim systemie wspaniale "pole do popisu" znajduja zawsze rowniez rozni sadysci i zwyrodnialcy, istniejacy w kazdym narodzie. Mozna sie rozpisywac na ten temat dlugo. Jeszcze tylko krotki cytat z Kapuscińskiego, aby wyrazic swoje ostateczne zdanie w temacie.

                            "Z filozofem Jerzym Łozińskim (...). Zwraca uwage na roznice miedzy angielska i kontynentalna szkola w filozofii. W angielskiej punktem wyjscia jest czlowiek - strefa politycznosci, choc konieczna, nie stanowi sama w sobie dobra. W filozofii kontynentalnej punktem wyjscia jest ogolnosc - Bog, historia, prawo. W tej ogolnosci znika czlowiek jako jednostka. Przyznanie tej ogolnosci i jej wymogom roli nadrzednej kryje w sobie
                            zagrozenie totalitarne."

                            (Ryszard Kapusciński, "Lapidarium")








                            • engine8 Re: "Mkna po szynach niemieckie tramwaje" 13.04.19, 18:01
                              Niemcy to Nirmcy... Jak kazali mordowqc Polakow to robili to solidnie... Potem jak wszodnia czesc zajela Rosja to kazdy mial w swojej biblotece Historie CCCP (wiem bo studiwali ze mna i w pokoju mieszklai) i byli komuchy wieksze jak rosyjscy bolszewicy.... Potem jak mur sie zawalil to znow sa Niemcy
                            • j-k Dzis... Mkna tam po szynach czeskie tramwaje :) 13.04.19, 18:55
                              de_oakville napisał:
                              > Tak kiedys moj kolega z pracy w PRL-u "przedrzeznial" piekna piosenke o Wroclaw
                              > iu zaczynajaca sie od slow "Mkna po szynach niebieskie tramwaje przez wroclawsk
                              > ich ulic sto…


                              Dzis... Mkna tam po szynach czeskie tramwaje...

                              czyzby wpadli z deszczu pod rynne ? :)
                              www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/wroclaw-chce-wymienic-wszystkie-tramwaje-na-niskopodlogowe-dzieki-ue-51911.html
                              • de_oakville W Nowym Orleanie 14.04.19, 19:39
                                j-k napisał:

                                > Dzis... Mkna tam po szynach czeskie tramwaje…

                                Wydawalo mi sie, ze gdzies przeczytalem niedawno, ze w Nowym Orleanie kursuja dzis czeskie tramwaje. Szukalem na internecie, zeby to potwierdzic, ale teraz nie znalazlem - kursuja jakoby amerykanskie, zbudowane wedlug wzoru dokladnie z lat 20-tych ubieglego wielu. Zabytkowe. Zakupiono rowniez wagony australijskie, zbudowane w Melbourne.

                                en.wikipedia.org/wiki/New_Orleans#/media/File:Canal_St_NOLA_CBD_Sept_2009_St_Charles_Astor_Redcar.JPG
                                W Nowym Orleanie kursowal kiedys tramwaj do dzielnicy o nazwie "Desire". Powstala pozniej sztuka i film pt. "Tramwaj zwany pozadaniem" ("A Streetcar Named Desire"). Slyszalem rowniez kawal "zydowski", ktorego akcja dzieje sie w tramwaju w Nowym Orleanie. Jechal w nim raz Murzyn i czytal gazete w jezyku hebrajskim. Przez przypadek jechal
                                tam rowniez Zyd, ktory powiedzial do Murzyna: "Jeszcze ci malo, zes czarny?"
        • engine8 Re: Polskie okulary 12.04.19, 18:08
          Ale europa preciez tez Polski powaznie nie traktuje a jedynie jako tania sile robocza?
          • polski_francuz Re: Polskie okulary 12.04.19, 19:24
            Trzeba nam troche czasu. Ale jest Polska i sa Polacy. Jak Ty m.in. I czy Ciebie traktuja niepowaznie? Nie sadze. A to przeciez ludzie tworza kraj.

            PF
          • czizus Re: Polskie okulary 15.04.19, 09:09
            engine8 napisał(a):

            > Ale europa preciez tez Polski powaznie nie traktuje a jedynie jako tania sile r
            > obocza?

            Bzdura. Ale na jakiej podstawie tworzysz taką opinię???? Ot tak sobie bo tak ci się wydaje??
            Otóż nie, Europie zależy na Polsce, zależy na Czechach, na Słowacji, Węgrzech, . . . itd., bo Europie zależy na stabilizacji, spokoju, rozwoju, . . . . . . . . . . . . . . , tyle że mają to być kraje praworządne, demokratyczne, proeuropejskie, budujące europejskie standardy. Dlatego Europa zbudowała gigantyczny plan wciągania nowych państw do europejskiego organizmu. A nie było to ani oczywiste ani łatwe. Ten plan to szeroko rozumiane fundusze unijne ale w ścisłym związku z projektami modernizującymi te kraje. Pieniądze nie są wypłacane krajom ot tak, do budżetu a finansują wcześniej wspólnie ustalone i zdefiniowane projekty: infrastrukturalne, z ochrony środowiska, edukacyjne, promocji przedsiębiorczości i gospodarki innowacyjnej, kapitału ludzkiego - rynek pracy, walka z wykluczeniem społecznym, walka z bezrobociem, modernizacji służby zdrowia, . . . . . itd., itd. , ale z jednoczesnym wymogiem przestrzegania określonych standardów jakościowych. Każda dziedzina ma określony budżet środków unijnych i można wydać tylko na projekty z tej dziedziny a nie na inne. Taki planowy i dobrze kontrolowany system wydawania środków unijnych i modernizacji kraju zaowocował wręcz eksplozją ważnych inwestycji dosłownie w każdej dziedzinie gospodarki ale i mnóstwem tzw. projektów miękkich z obszaru kapitału ludzkiego. . Efektem tych europejskich i polskich działań jest zmodernizowana, unowocześniona Polska, do której przyjeżdża mnóstwo zagranicznych turystów i którzy to turyści są z reguły zachwyceni Polską.
            Polska dała rynek ale Polska jednocześnie otrzymała też rynek i to cały europejski z czego udanie korzysta a polski PKB cały czas rośnie.

            Więc Europa potraktowała Polskę bardzo poważnie, dzięki czemu w Polsce nastąpił olbrzymi w krótkim czasie awans cywilizacyjny(co najlepiej widać przy porównaniu z Białorusią, Ukrainą czy Rosją, które to kraje zostały za Polska daleko a w 1989 r. byliśmy na podobnym poziomie) i chyba nawet PIS specjalnie tego już nie zepsuje chociaż bardzo się op to stara.
            • engine8 Re: Polskie okulary 15.04.19, 18:49
              "Więc Europa potraktowała Polskę bardzo poważnie, dzięki czemu w Polsce nastąpił olbrzymi w krótkim czasie awans cywilizacyjny(co najlepiej widać przy porównaniu z Białorusią, Ukrainą czy Rosją, które to kraje zostały za Polska daleko a w 1989 r. byliśmy na podobnym poziomie) "

              Mozna to oceniac dwojako..... Jak Polks mial poziom cywilizacyjny badzo niski to nawet niewieleka poprwa w skali swiatowej to bedzi eogromny skok w skali Polski.... Jak ma jedno dziecko i urodzi ci sie drugie to ilesc dzieci wzrosla ci o 100%?
              Po drugie, Polska jest na granicy z Niemcami i logistycznie lepsza i blizsza do produkcji. No a przecierz jak chcesz wyksztalcic sobie dobrego pracownika to musisz go i nauczyc i wyposazyc? .. No i Polska sie mocno opowiedzila za EU i chetnie oddal dusze w Niemieckie rece a wiec chyba chetniej sie zaadoptuje pieska co merda ogonkiem niz takiego co szarpie za gacie?
              No i jak wynika z tych innych - nowszych dyskusji po wywiadzie z Polskiem ekonmista dr .Grodzickim to mialem racje...
              Mozna to oczywiscie nazwac ladniej niz "tania sila robocza" i okreslic np
              - "Myśmy wybrali pod koniec lat 90. po pierwszym szoku transformacji, że będziemy montownią Europy. Dobrą, dość nowoczesną i szybką."
              - "Polska stoi przy taśmie jak zdyscyplinowany robotnik, który przychodzi do pracy punktualnie i nie bierze zwolnień.. "
              • czizus Re: Polskie okulary 15.04.19, 22:00
                engine8 napisał(a):


                > Po drugie, Polska jest na granicy z Niemcami i logistycznie lepsza i blizsza do
                > produkcji. No a przecierz jak chcesz wyksztalcic sobie dobrego pracownika to m
                > usisz go i nauczyc i wyposazyc? .. No i Polska sie mocno opowiedzila za EU i
                > chetnie oddal dusze w Niemieckie rece a wiec chyba chetniej sie zaadoptuje pies
                > ka co merda ogonkiem niz takiego co szarpie za gacie?
                > No i jak wynika z tych innych - nowszych dyskusji po wywiadzie z Polskiem ek
                > onmista dr .Grodzickim to mialem racje...
                > Mozna to oczywiscie nazwac ladniej niz "tania sila robocza" i okreslic np
                > - "Myśmy wybrali pod koniec lat 90. po pierwszym szoku transformacji, że będzie
                > my montownią Europy. Dobrą, dość nowoczesną i szybką."
                > - "Polska stoi przy taśmie jak zdyscyplinowany robotnik, który przychodzi do p
                > racy punktualnie i nie bierze zwolnień.. "

                Uwagi Pana Grodzickiego są słuszne, tyle tylko czy była jakaś alternatywa wobec UE i zagranicznych inwestycji??? Ja uważam że nie było. Nigdy nie dorównalibyśmy niemieckiemu przemysłowi, niemieckim, francuskim, włoskim samochodom czy wszelkim maszynom i urządzeniom. Polska to kultura i mentalność wiejska. Niemcy to kultura mieszczańska budowana przez 300 lat co z czasem przełożyło się na wysoką kulturę techniczną i kulturę pracy. Gdybyśmy nie weszli do UE i sami staralibyśmy się rozwijać , . . . . , no powiedzmy tak jak to uczyniła Korea Płd. to skończyłoby się to pozycją podobną do pozycji Ukrainy i Białorusi. Oni nie są w UE, nie mają tego "bagażu" ale jakoś nie wychodzi ta koreańska droga i zostali za Polską baaaaardzo daleko.
                W rozważaniach Pana Grodzickiego zabrakło zaproponowania wiarygodnej alternatywy wobec członkostwa w UE ale również rozwojowej.
                Jakoś nie udało się to nawet Czechom, chociaż przed wojną mieli przemysł na poziomie niemieckiego.

                Ale wszystko przed nami, nic się jeszcze nie skończyło i zawsze jest kiedyś jakiś początek.
                • engine8 Re: Polskie okulary 15.04.19, 22:11
                  Nie jesttem ekonomista..... ale w polowie lat 90-tych namowilem swoja firme (duza miedzunarodowa i istniejaca do dzis) szukajaca miejsca na centrum europejskie aby pojechali do Warszawy i zaintereswoali sie CEMI ktora updala.
                  I pojechali.... worcili i mowia ze Polacy postawili warunki absolutnie nie doprzyjecia.... tzn zaplacenie iles tam z gory, na wlasny koszt przerobka i dostosowanie do naszych potrzeb, podatki od poczatku - nawe w czasie przygotowania chyba 20% , zatrudnienie polskiej kady kierowniczej i pracowniczej na zasadach polskich tzn min zarobkow, min urlopow, wypowiedzenie na rok itp.....
                  Pojechali do Iralndi i tam dostali - budynek za darmo na 99 lat -, Rzad irlandzki na wlasny koszt przygotowal caly budynek wg specyfikacji, pracownicy zatrudnieni na zasadzie ze prze 5 lat rzad irlandzki zwracal 50% pensji poniewaz zatrudnieni zeszli z ich socialu... pierwsze 10 lat zadnych podatkow....a pottem w zaleznosci od dochodow...
                  I mieli by Polacy nowoczesna firme, nowczesna technologie komputerowa itp..... zachlannosc ich pogrzebala..
                  Ciekaw jestem co sie stalo z tym zakladem?
                  • engine8 Re: Polskie okulary 15.04.19, 22:16
                    Druga opcja.... Taiwan np ... zaoferowal super warunki dla inzynierow z Taiwanu pracujacych w Hi-tech w Stanach aby wrocili i pracowali w rodzinnym kraju - masa wrocila...i Taaiwan sie roazwinal. Polacy mogli zrobic podobnie. Cala masa inzynierow ktorzy wyemigrowali wlatach 80 byla "do wziecia" w latach 90-tych.. Jeszcze nie zapuscili gleboko korzeni a mieli ogronea wiedze bo pracowali dpobrych kilka lat w SV.. Ale Polskie ego wzielo gore... uwazano ze Piooalcy sami potrafi i wiecej wiedza niz ci emigranci ... no i chyba sie bali ze Cie beda pracowac i rzadzic uczciwie wiec nikt inny na tym nie skorzysta...
                    • polski_francuz Re: Polskie okulary 16.04.19, 10:26
                      "super warunki dla inzynierow..."..."ale w polowie lat 90-tych namowilem swoja firme"

                      Uwagi sluszne, ale lata 90-te to byla glupota Solidarnosci. Ja postulowalem na dyrektora Elwro az zrzoumialem, ze nie ma zadnych szans by firme, bez zwolnien, rozwijac. I to zakladaowa Solidarnosc wierzyla w "duchy", ze sie da bez kosztow wszystko zmienic. Podobnie bylo ze stocznia w Gdansku i inwestycja ameykanskiej Polki, pani Johnson, ktora chciala pomoc ludziom Walesy.

                      Owczesna Solidarnosc u wladzy byla za glupia. Trzeba bylo 30 lat ktore minelo wlasnie by zrozumiec jakie sa granice wzrostu. I ze sie "wyzej tylka" nie podskoczy.

                      PF
                      • engine8 Re: Polskie okulary 16.04.19, 18:37
                        Ale tu sie niewiele zmienilo... Ciagle jest potencjal ale nikt nie ma zamiaru go wykorzystac...
                        Do sukcesow dochdzi sie polwoli i wymaga to poswiecen i systematycznej pracy... a w Polsce ciagle panuje kultura aby sie jak najszybciej dorobic bo nie wiadomo co bedzie...
                        Jest masa mlodych i madrych inzynierow i w Polsce i na Swiecie ktorzy pracuja tam i nabija kabzy posrednikom..
                        Kiedys pisalem juz ze pracowalem w firmie ktora zatrudniala duzo Polksich inzynierow programstow jako kontraktorow poprzez agencje.... Pracowali w Polsce ale jak tutaj trzeba bylo cos poprawic czy zrobic cos dobrze to zwykle mwilo sie "Ok, mamy problemy i bez Polskiego A- Team sobie nie poradzimy, dawac ich tutaj na kilka miesiecy" A placili im mniej niz polowe tego co placili lokalnym - tzn firme ksztowalo to tyle samo ale polowe sobie agencja zabierala... Gdyby dolozyc do tego teych wszytkich z Googla, FB i setki innych mniejszych firm gdzie ludzi pracuja aby zarobic wiecej i chetnei by wrocili do kraja gdyby zarobili podobnie ... Ale nie ma warunkow poneiwaz nie ma w Polsce gdzie pracowac aby tyle zarabiac...Polska to kraj pomcniczy i te firmy co sa w Polsce to jedynie dlatego aby sobie koszty obnizyc... A ludzie ktorzy sa w stanie cos zrobic po prostu wyjezdzaja.. Dlaczego np taki Izrael potrafil do siebie sciagnac tyle wartosciwych dla rzowaju korporacji?
                        en.wikipedia.org/wiki/List_of_multinational_companies_with_research_and_development_centres_in_Israel
                        • polski_francuz Re: Polskie okulary 17.04.19, 10:09
                          "Do sukcesow dochdzi sie powoli i wymaga to poswiecen i systematycznej pracy... a w Polsce ciagle panuje kultura aby sie jak najszybciej dorobic bo nie wiadomo co bedzie..."

                          Jak pozyjemy z 50 - 100 lat w pokoju to sie i kultura zmieni.

                          PF
                          • karbat Re: Polskie okulary 17.04.19, 12:10
                            polski_francuz napisał:

                            > Jak pozyjemy z 50 - 100 lat w pokoju to sie i kultura zmieni.

                            planuje zyc … 50 - 100 lat ….

                            co do kraju, Polski, za 50 - 100 lat, to raczej bedzie w tym samym miejscu co dzis , -
                            znaczy sie gdzies pomiedzy Czechami i Bulgaria, gdyz innych racjonalnych
                            przeslanek, by bylo inaczej raczej brak .
                            jesli je ktos ma porosze je zapodac . w czym problem .

                            totalna ignorancja, megalomania zakladajaca , ze Polska dokona jakis cudow
                            cywilizacyjnych, technologia, kultura itd. - inni pewnie beda, powinni w tym czasie spac



                            • jerry1989 Re: Polskie okulary 20.04.19, 00:13
                              Hej!

                              karbat napisał:

                              > totalna ignorancja, megalomania zakladajaca , ze Polska dokona jakis cudow
                              > cywilizacyjnych

                              -a czemu nie? jeśli wojny nie będzie to wszystko jest możliwe.

                              pozdrawiam!
                          • engine8 Re: Polskie okulary 17.04.19, 18:40
                            Za 50 lat my bedziemy juz w mieli i pokoj i spokoj...
                  • czizus Re: Polskie okulary 16.04.19, 11:35
                    engine8 napisał(a):

                    > Nie jesttem ekonomista..... ale w polowie lat 90-tych namowilem swoja firme (du
                    > za miedzunarodowa i istniejaca do dzis) szukajaca miejsca na centrum europejski
                    > e aby pojechali do Warszawy i zaintereswoali sie CEMI ktora updala.
                    > I pojechali.... worcili i mowia ze Polacy postawili warunki absolutnie nie dopr
                    > zyjecia.... tzn zaplacenie iles tam z gory, na wlasny koszt przerobka i dostos
                    > owanie do naszych potrzeb, podatki od poczatku - nawe w czasie przygotowania c
                    > hyba 20% , zatrudnienie polskiej kady kierowniczej i pracowniczej na zasadach
                    > polskich tzn min zarobkow, min urlopow, wypowiedzenie na rok itp.....


                    To tylko potwierdza, że droga do UE była jedyną rozsądną drogą naszego rozwoju. A to dlatego, że nie mieliśmy kadr w niczym, była gigantyczna amatorszczyzna, marzenia i wielkie chciejstwo, . . . .generalnie mentalność socjalistyczna ale na bazie takiego "kapitału" nie wiele da się zbudować i nie było szans na żadną koreańską drogę. Przystąpienie do UE oznaczało przystosowywanie całego prawa, wszelkich standardów, zasad . . . etc. do tych unijnych co wiązało się z inną kulturą, wymusiło wyższą jakość czy wręcz kulturę pracy. To samo odnosi się do inwestycji bezpośrednich czyli powstających zagranicznych fabryk w Polsce, gdzie polscy pracownicy spotkali się z zupełnie inną technologią i organizacją pracy. Sami Polacy nie zbudowali by takich fabryk, takiej organizacji produkcji, nie stworzyli by takich nowoczesnych miejsc pracy.
                    Ale na bazie tych fabryk powstało mnóstwo małych polskich zakładów kooperujących z tymi dużymi a wymogi jakościowe nauczyły polskie firmy nowej jakości, technologii, . . . . itd.
                    Staliśmy się montownią Europy?? Pewnie tak, ale nie było innego wyjścia i innej drogi. Może teraz jest czas na tę nową drogę. Tyle, że 40 mld. zł na 500+, na "13" emeryturę i na świnię+ oraz na krowę+ a zero dla nauczycieli raczej słabo rokuje.
                    • jerry1989 Re: Polskie okulary 20.04.19, 00:18
                      Hej!

                      czizus napisał:

                      > Tyle, że 40 mld. zł na 500+

                      -powiedz obywatelom niemieckim żeby przestali się rozmnażać. wtedy zobaczymy ile samochodów wyprodukują.

                      pozdrawiam!
    • karbat Re: Rozwod 13.04.19, 15:08
      engine8 napisał(a):

      > Ale europa preciez tez Polski powaznie nie traktuje a jedynie jako tania sile r
      > obocza?

      wpisujesz sie jak kazdy pislamista , w belkot , wszyscy sa winni , tylko nie my .

      Kto zmusza Polakow , by byli tania sila robocza ? .
      nie podejmuj pracy za grosze , w Polsce , zagranica , kto cie Zmusza !

      Polacy sami podejmuja sie plac niskoplatnychi Polakom placi sie wg kwalifikacji,
      umiejetnosci , widocznie takie sa ich zawodowe mozliwosci .
      i Nikt nie bedzie placil Polakom wiecej, tylko dlatego , ze sa Polakami .

      i trzeba wiedziec, ze to polskie firmy, zatrudniaja wiekszosc osob w kraju, czyzby
      one placily wiecej niz firmy zagraniczne … ? , nie … ?
      to znaczy sie , sami Polacy robia z Polakow tania sile robocza . ale … to inni sa winni .
      ci ktorzy tak mysla , belkocza i bzdurza , snujac swoje pisbolszewickie dywagacje .
      • engine8 Re: Rozwod 13.04.19, 18:36
        Nikt Polakow nie zmusza ale oferuje i sie rzeczy na ktore za polska pensje ich nie stac oraz oferuje sie wieksze pensje (ktore sa nizsze od tego co trzeba by lokalnym zaplacic) i tak sie ich "zmusza".
        Polscy kierowcy TIR woza towary pomiedzy Frncja i Niemcami za 2000 PLN anie za 2 tys Euro?
        Nikt nie musi Polakom wiecej - wystarczy tyle za ile sie zgodza pracowac....
        Europa w Polske nie inwestuje ale z niej korzysta.
        Hryby niemiecka firma otworzyla filie w Polsce i placila Polakom tyle co placa w Niemczech swoim to byloby fair?
        Pmaietasz sprawe Dell-a... Zatrudniali Polakow w Iralndii i doszli do wniosku ze przeciez oni moga tych Polakow zatrudnic w Polsce? No ma sens zakladajc ze beda im placici tyle ile im placili w Irlandii to wszyscy na tym pdbrze wyjda... Ale sie okazalo ze Dell sobie to wymyslil inaczej - im sie dopiero super oplaca zatrudnic Polakow w Polsce i placic glodowe stawki na poziomie Polski co bylo chyba 4x mniej niz w Irlandii.. a Poacy woleli pracowac w Iralndii bo zarabiali wiecej .
        I tu jest problem.. Ba Polska im jeszcze drogi wybudowala i inne rzeczy zaoferowala a oni doszli jednak do wniosku ze to slaby interes i sie wyprowadzili z zaklad sprzedali innej Taiwanskiej czzy chinskije formie ktora zatrudnia za grosze..
        I tu wodzisz dokladnie ze jedyna przyczyna "inwestowania" w Polsce jest tani sila robocza..
        Kapujesz?
        • felusiak1 Re: Rozwod 13.04.19, 20:19
          A tobie co dzisiaj? Bad mood?
          • engine8 Re: Rozwod 14.04.19, 01:14
            13-ty....
    • karbat Re: Rozwod 13.04.19, 15:17
      tu masz , jak Polak traktuje Polaka ,

      www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/sprzataczki-skarza-sie-na-wyzysk-pracownikow-w-senacie-senat-odpowiada/5vv7rvl
    • boomerang Re: Rozwod 15.04.19, 12:39
      a jak tam twoja sprawa rozwodowa, P_F ?
      Jakoś nie mieści mi się w głowie żeby twoja stara tolerowała twój romans z Forum Świat.
      • polski_francuz Re: Rozwod 15.04.19, 14:44
        Tlamacze jej, ze to moj sposob na zwiazek z krajem Ojczystym. A jak sie ma Twoj Syn, jesli o rodzinie mowa.

        PF
        • de_oakville Re: Rozwod 16.04.19, 13:31
          polski_francuz napisał:

          > Tlamacze jej, ze to moj sposob na zwiazek z krajem Ojczystym.

          Skad ja to znam?
        • boomerang Re: Rozwod 21.04.19, 07:39
          ma się świetnie, zrobił maturę przez internet i dalej podąża w tym kierunku
    • senioryta13 Re: Rozwod 17.04.19, 13:45
      skoro w tym watku pisze sie rowniez o nieudacznej Polsce, to ja jestem ciekawa, dlaczego olbrzymie statki pasazerskie kursujace po Baltyku i zawijajace do znajdujacych sie tam portow, zaczely raptem szerokim lukiem omijac miasto
      Gdansk ? Kiedys cumowaly przy nabrzezu i tysiace turystow wychodzilo na lad zostawiajac w kraju dewizy.
      Moja teoria, czy przypadkiem nie przez chciwosc , podnoszac podatki portowe, Polska zawiazala sobie sama petle na
      szyi ? czy jest moze jakies inne jeszcze wytlumaczenie tego zjawiska ?
      • felusiak1 Re: Rozwod 17.04.19, 19:13
        Jakie podatki portowe? Od statków pasazerskich zawijajacych do portu aby pasażerowie zwiedzili Gdański nie ma podatku.
        Czy napewno statki przestały zawijać do Gdańska?
        • senioryta13 Re: Rozwod 17.04.19, 22:29
          tzw. cruise line, placa za postoj w porcie, czy myslisz ze takie uslugi sa darmowe ?
          Niektore olbrzymy buduja sobie wlasne terminale.
          Tak, od kilku juz dobrych lat nie przywoza turystow do Gdanska, mysle, ze miasto , a przy tym Polska duzo traca.
          • engine8 Re: Rozwod 18.04.19, 01:02
            Wyglada na to ze i 2017 i 18 i 19 wycieczkowce zawijaja do Gdanska - w sezonie oczywoscie....
            Wiec wyjasnij o co tobie chodzi?
            www.gdansk.pl/wiadomosci/30-tysiecy-turystow-na-statkach-dlaczego-wybieraja-gdansk-rozmowa,a,77182
            biznes.trojmiasto.pl/Sezon-na-wycieczkowce-W-kwietniu-w-Gdansku-a-maju-w-Gdyni-n122436.html
            biznes.trojmiasto.pl/Wycieczkowce-w-trojmiejskich-portach-juz-od-kwietnia-n133398.html
            • senioryta13 Re: Rozwod 18.04.19, 06:22

              znalazlam juz sobie odpowiedz w komentarzach pod artykulem z twojego linku :

              -"Dokładnie w tym miejscu gdzie stoi w Gdyni ten wycieczkowiec na zdjęciu powinien być terminal pasażerski a w Gdańsku zamiast Sołdka lub przy wyspie spichrzów. W nowej inwestycji na terenach Dalmoru powinny znajdować się pomosty dla turystów z centrami handlowymi."

              -"Oprócz Celebrity Eclipse nie będzie żadnych innych jednostek Celebrity Cruises zawijających do Gdyni."

              -"Dlaczego porty nie promują się w świecie wycieczkowców? Te liczby tu podane - są bardzo skromne w stosunku do walorów turystycznych regionu.
              Tu nie ma czym się chwalić. Do "głupich" Helsinek zawija więcej pasażerów, choć tam nie ma co oglądać.
              Gdańsk jest wśród gwiazd na Bałtyku.
              Trzeba - by o nas dowiedzieli się i zachęcili kolejni armatorzy.
              Marketing portu i miasta Gdańska - do dziela !"

              Nalezy sie w takim razie cieszyc chociaz z tych kilku.

              • polski_francuz Oufff! 18.04.19, 10:19
                "Nalezy sie w takim razie cieszyc chociaz z tych kilku."

                Ulzylo mi. Juz chcialem napisac, ze to pewnie szefuncio propaganduje, zeby Walesy nie odwiedzac. Albo, ze turysci chca dac wyraz oburzenia budowie pomnika Jankowskiego.

                A tu brakuje tylko troche reklamy. A wiec potwierdzam: Gdansk jest jednym z najpiekniejszych miast nad Baltykiem. Gdynia tez piekna. Gdyby tak nie bylo, to by powojenni uchodzcy z Wilenszczyzny tam sie nie zatrzymywali:)

                PF
              • de_oakville Klaniam sie tez Helsinkom "czapka do ziemi" 18.04.19, 10:56
                senioryta13 napisał:

                > Tu nie ma czym się chwalić. Do "głupich" Helsinek zawija więcej pasażerów, choć
                > tam nie ma co oglądać.

                Jest co ogladac! Klaniam sie rowniez Helsinkom "czapka do ziemi po polsku". Bardziej niz "rosysjskiej rewolucji", ktorej "klanial sie" kiedys Broniewski w jednym ze swoich wierszy. Ale moze tylko dlatego, ze nie bylem jeszcze nigdy w St. Petersburgu i nie widzialem z bliska slynnej "Aurory". Przeciez Helsinki wcale nie sa "glupie" i jest w nich bardzo duzo do ogladania. Maja piekne zabytki (Katedra Luteranska, Katedra prawoslawna). Maja metro i piekne zielone tramwaje - jeden z nich ma trase okrezna i mozna nim w ciagu godziny objechac cale miasto i obejrzec najwazniejsze obiekty. Maja nastrojowy targ przy nabrzezu, gdzie mozna zjesc bardzo dobra smazona rybe. Helsinki sa miastem niezwykle czystym i ludzie mowia w nich dwoma pieknymi jezykami: finskim i szwedzkim. I choc uwielbiam Gdynie, to jednak musze przyznac, ze Helsinki sa od niej wieksze i odrobine bardziej (jednak) imponujace. Gdanska nie trzeba reklamowac - w 17-tym wieku najwieksze i najbogatsze miasto w Europie pomiedzy Moskwa i Amsterdamem. Straszliwie jednak zniszczone w 1945 i do tej pory nie odzyskalo swojej przedwojennej swietnosci (jesli chodzi o zabytkowa czesc, bo na peryferiach sie bardzo rozbudowalo).

                • senioryta13 Re: Klaniam sie tez Helsinkom "czapka do ziemi" 18.04.19, 14:56
                  Dobrze, ze wziales w obrone Helsinki, ja bronie Gdanska i Polski, ktora moglaby sie bardziej postarac aby przyciagnac wiecej 'plywajacych' turystow, inne panstwa robia swietny biznes, Polska znowu w tyle.
                  • de_oakville Ja bronie wszystkich miast nadbaltyckich 19.04.19, 16:09
                    senioryta13 napisał:

                    > Dobrze, ze wziales w obrone Helsinki, ja bronie Gdanska i Polski, ktora moglaby
                    > sie bardziej postarac aby przyciagnac wiecej 'plywajacych' turystow, inne pans
                    > twa robia swietny biznes, Polska znowu w tyle.

                    Gdansk nalezy do Polski, ale to cos wiecej niz tylko Polska. Nalezy on rowniez do calej rodziny
                    miast nadbaltyckich i miast hanzeatyckich. Nadbaltycki gotyk Gdanska ma wiecej wspolnego
                    z Lubeka (Lübeck), dawna stolica Hanzy, niz z Krakowem. A renesans Gdanska ma wiecej wspolnego z Amsterdamem niz z Zamosciem. Atrakcyjnosc Trojmiasta to rowniez zdaniem wielu zroznicowanie charakteru Gdanska, Gdyni i Sopotu. Gdynia nie jest miastem, ktore na przyjezdnym robiloby jakies specjalnie oszolamiajace wrazenie albo posiadalo jakies bardzo niepowtarzalne budowle (choc akurat na mnie robi takie wrazenie i posiada takie budowle).
                    Ale pomimo tego jest ciekawa i bardzo przyjemna ze swoim Skwerem Kosciuszki, Bulwarem Nadmorskim, Kamienna Gora, ulica Swietojanska. Budowano ja przed wojna z mysla stworzenia jakiegos polskiego "Nowego Jorku". W niemieckim albumie o przedwojennym Gdansku ("Danzig in 144 Bildern"), ktory posiadam, jest rowniez kilka zdjec Sopotu
                    i jedno zdjecie panoramy Gdyni z podpisem: "Calkowicie obce, amerykanizujace oblicze Gdyni, ktorej po przylaczeniu Prus Zachodnich w roku 1939 [do Niemiec] nadano nazwe Gotenhafen, poniewaz te tereny byly w dawnych czasach zamieszkane przez Gotow."
                    Te "inne oblicza" Gdanska, Sopotu oraz Gdyni po wojnie swietnie do siebie pasuja i wzajemnie sie uzupelniaja. Ale jest to region, ktory ma swoj niepowtarzalny charakter, nieco inny od reszty kraju. Powinno mu sie bardziej pozwolic decydowac po swojemu a propos muzeum,
                    pomnika itd. Uwazam, ze obecne wladze w Warszawie nie powinny tu za bardzo bardzo wchodzic "z butami" w dziedzinie kultury.
                    • boomerang Re: Ja bronie wszystkich miast nadbaltyckich 19.04.19, 22:14
                      zdjecie panoramy Gdyni z podpisem: "Calkowicie obce, amerykanizujace oblicze Gdyni, ktorej po przylaczeniu Prus Zachodnich w roku 1939 [do Niemiec] nadano nazwe Gotenhafen, poniewaz te tereny byly w dawnych czasach zamieszkane przez Gotow."

                      A owi Goci, jeśli to prawda, to co z Niemcami mieli wspólnego? No i przede wszystkim którzy to Goci byli - "Skandynawscy" czy też przodkowie Ostrogotów i Wizygotów? Wedle Gustafa Kossinny plemiona germańskie zamieszkiwały teren Polski aż po Morze Czarne, a Fuehrer wyciągnął z tego kłamstwa historycznego jedyny słuszny wniosek.
                      • de_oakville "Gotenhafen" i Gotland 19.04.19, 22:50
                        boomerang napisał:

                        > A owi Goci, jeśli to prawda, to co z Niemcami mieli wspólnego? No i przede wszy
                        > stkim którzy to Goci byli - "Skandynawscy" czy też przodkowie Ostrogotów i Wizy
                        > gotów? Wedle Gustafa Kossinny plemiona germańskie zamieszkiwały teren Polski aż
                        > po Morze Czarne, a Fuehrer wyciągnął z tego kłamstwa historycznego jedyny słus
                        > zny wniosek.

                        Podejrzewam, ze byli to ci sami Goci, od ktorych pochodzi nazwa szwedzkiej wyspy Gotland ("kraj Gotow"), a Gdynia to po niemiecku ("port Gotow"). Jezeli z Gdyni poplyniemy prosto na polnoc (omijajac Hel, rzecz jasna) to trafimy na Gotland, odleglosc mniej wiecej taka jak w druga strone z Gdyni do Lodzi. W roku 1308 Krzyzacy zajeli Gotlandie (Wielkim Mistrzem byl wtedy Konrad von Jungingen), ale w roku 1409 brat Konrada Ulryk, ktory rok pozniej padl pod Grunwaldem, sprzedal ja Dunczykom. Conajmniej tyle Goci z Gotlandii mieli wspolnego z Niemcami (Krzyzakami). Moze jeszcze to, ze ich jezyk jest germanski i spokrewniony z niemieckim jak polski z czeskim.
                        • jerry1989 Re: "Gotenhafen" i Gotland 20.04.19, 00:24
                          Hej!

                          de_oakville napisał:

                          > a Gdynia to po niemiecku ("port Gotow").

                          -chyba mamy tutaj ostatniego naziola który nie zorientował się że wojna się dawno skończyła. gdynia to gdynia, a gotenhafen nadali jej na imię Niemcy po zajęciu w 1939.

                          pozdrawiam!
                          • de_oakville Re: "Gotenhafen" i Gotland 20.04.19, 03:16
                            jerry1989 napisał:

                            > -chyba mamy tutaj ostatniego naziola który nie zorientował się że wojna się daw
                            > no skończyła. gdynia to gdynia, a gotenhafen nadali jej na imię Niemcy po zajęc
                            > iu w 1939.

                            Powinienes jeszcze dodac, ze "dinozaura" kolonializmu angielskigo, ktory ponoc nie wie, ze Indie juz dawno przestaly byc angielska kolonia, Mount Everest nazywa sie teraz Czomolungma, Bombay Mumbai a Madras Chennai. Podziwiam, ze wiesz, ze wojna sie dawno skonczyla.
                        • boomerang Re: "Gotenhafen" i Gotland 20.04.19, 01:06
                          Stare saga nordyckie rozróżniają pomiędzy Goths i Gutes. T.zw. Gotlandię zamieszkiwali Gutes, którzy przyszli z terenu dzisiejszej Finlandii. Gutnish to dialekt języka szwedzkiego, po szwedzku gutniska. Użyte przez ciebie sformułowanie że "ich jezyk jest germanski i spokrewniony z niemieckim jak polski z czeskim" jest merytorycznym błędem. Polski i czeski są znacznie sobie bliższe niż szwedzki i niemiecki. Określenie języki germańskie jest nie najszczęśliwsze, gdyż stawia na czele języków germańskich, język niemiecki (jako że Niemcy to po angielsku Germans, a po rosyjsku Giermańcy). Tymczasem język niemiecki jest młodszy od szwedzkiego (od polskiego też). Celtyckie plemię z pólnocy dzisiejszych Niemiec porzuciło gdzieś w V wieku p.n.e. swój celtycki język na rzecz języka skandynawskich Nordyków (Gotów). Niewiele o tym podboju wiemy, bo ówczesny historyk Herodot zupełnie się tą częścią Europy nie interesował. Teren Polski był dla niego Scytią Wschodnią, a Bałtyk Morzem Scytyjskim. Celtów zaledwie zauważał wtedy u źródeł Dunaju, ale dalej w tamte dzikie tereny się nie zapuszczał. Wolał wycieczki nad Morze Czarne, do Sarmatów i Amazonek. To był ówczesny krąg kulturowy Greków.
                          • de_oakville Re: "Gotenhafen" i Gotland 20.04.19, 03:04
                            boomerang napisał:


                            > Użyte przez ciebie sformułowanie ż
                            > e "ich jezyk jest germanski i spokrewniony z niemieckim jak polski z czeskim" j
                            > est merytorycznym błędem. Polski i czeski są znacznie sobie bliższe niż szwedzk
                            > i i niemiecki. Określenie języki germańskie jest nie najszczęśliwsze, gdyż staw
                            > ia na czele języków germańskich, język niemiecki (jako że Niemcy to po angielsk
                            > u Germans, a po rosyjsku Giermańcy).

                            OK, zgadzam sie, ze polski i czeski sa sobie blizsze niz niemiecki i szwedzki, ale nie o to przeciez mi tutaj chodzilo. Moze powinienem napisac - spokrewnione sa ze soba jak polski z rosyjskim, ale nie zrobilem tego celowo, bo Szwedzi i Niemcy bardziej sie na ogol wzajemnie lubia niz Polacy i Rosjanie. Poza tym spotkalem bardzo inteligentnego Szweda, ktory powiedzial mi doslownie "jestesmy Niemcami", co oznacza, ze narody te czuja sie bardzo kulturowo i etnicznie ze soba zwiazane. Oni sami wiedza najlepiej kim sa i z kim sa spokrewnieni. My, dla nich cudzoziemncy i obcy, nie mozemy pretendowac do tego, ze wiemy to lepiej od nich samych. Rozne okreslenia nie zawsze sa najsczesliwsze, i to nie tylko w przypadku okreslenia "jezyki germanskie". Okreslenie jezyki romanskie rowniez nie jest najszczesliwsze, bo ludziom moze sie wydawac, ze stawia na czele jezyk rumunski ("Romania" podobnie jak "Germania").
                            • boomerang Re: "Gotenhafen" i Gotland 20.04.19, 03:14
                              Poza tym spotkalem bardzo inteligentnego Szweda, ktory powiedzial mi doslownie "jestesmy Niemcami", co oznacza, ze narody te czuja sie bardzo kulturowo i etnicznie ze soba zwiazane. Oni sami wiedza najlepiej kim sa i z kim sa spokrewnieni. My, dla nich cudzoziemncy i obcy, nie mozemy pretendowac do tego, ze wiemy to lepiej od nich samych.

                              Szwedzi, nawet ci bardzo inteligentni, są jednak dość słabo wykształceni z historii, bo otóż bardziej niż z Niemcami, są oni spokrewnieni z Rosjanami, czy raczej Rusinami - poprzez Wikingów (Y-DNA R1a). Niestety, ale my wiemy lepiej od Szwedów skąd się oni wzięli.
                              • de_oakville Re: "Gotenhafen" i Gotland 20.04.19, 03:29
                                boomerang napisał:

                                > Szwedzi, nawet ci bardzo inteligentni, są jednak dość słabo wykształceni z hist
                                > orii, bo otóż bardziej niż z Niemcami, są oni spokrewnieni z Rosjanami, czy rac
                                > zej Rusinami - poprzez Wikingów (Y-DNA R1a). Niestety, ale my wiemy lepiej od S
                                > zwedów skąd się oni wzięli.

                                Szwedzcy Wikingowie zapuszczali sie w dawnych wiekach w glab Rosji i to oni zorganizowali panstwo rosyjskie (wladca Ruryk). Od jednego z plemion Wikingow wzial nazwe caly kraj - Rosja. Ale ich pokrewienstwo z Rosjanami jest takie samo jak "krola Sasa" Augusta-Mocnego z Polakami. To byl wladca i organizator - i tylko tyle. No moze, nieco wieksze, bo pewna czesc Wikingow zasymilowala sie z miejscowa ludnoscia, ale to "kropla w morzu", chociaz bardzo wartosciowa "kropla". Szwedzi to narod bardzo inteligentny (jak wszyscy Germanie) i bardzo dobrze zorganizowany. A, ze my wiemy od nich lepiej, to moze my powinnismy decydowac komu z nich damy nagrode Nobla, a nie oni o tym komu z nas ja przydziela. :)))
                                • boomerang Re: "Gotenhafen" i Gotland 20.04.19, 08:25
                                  Szwedzi to Skandynawowie, albo Nordycy, a nie Germanie. No bo kim są Germanie? W Szwecji dziś mamy dwie dominujące pieczątki po mieczu: I1 i R1a. Tę drugą Szwedzi dzielą z Rusinami. T.zw. Wikingowie kiedy przyszli zakładać państwo ruskie, to po prostu wrócili tam skąd wcześniej wyszli. Natomiast kim genetycznie są Niemcy? Niemcy to całkowity miszung genetyczny, no bo przecież Prusacy w swojej masie nosili pieczątki Słowian i Bałtów. To prawda, jest tam w Niemczech ok. 25% "nordyckiego" I1 (przede wszystkim na północy Niemiec, a nie w Szwabii, kołysce niemieckiego przemysłu samochodowego, ani w Bawarii, skąd Siemens, BMW i Audi, ale też KUKA i OSRAM). Wciąż jednak statystycznie dominuje u Niemców celtycka pieczątka R1b, jak w całej Europie Zachodniej, z pominięciem Skandynawii... a będzie jeszcze znacznie ciekawiej, gdy milion nowoprzybyłych muzułmanów weźmie się do roboty. No i może wtedy właśnie Niemcy i Szwedzi się nawzajem upodobnią.
                                  • de_oakville Polnoc i poludnie Niemiec 20.04.19, 12:20
                                    boomerang napisał:


                                    > Niemcy to całkowity miszung genetyczny, no bo przecież Prusacy w swojej
                                    > masie nosili pieczątki Słowian i Bałtów. To prawda, jest tam w Niemczech ok. 2
                                    > 5% "nordyckiego" I1 (przede wszystkim na północy Niemiec, a nie w Szwabii, koły
                                    > sce niemieckiego przemysłu samochodowego, ani w Bawarii, skąd Siemens, BMW i Au
                                    > di, ale też KUKA i OSRAM).

                                    Dzis bogatsze jest poludnie Niemiec (byla strefa amerykanska), ale przed wojna i wczesniej
                                    bylo inaczej - Zaglebie Ruhry, Berlin, Hamburg (rowniez Saksonia) to byly najbogatsze tereny Niemiec. Volkswagen pochodzi z Dolnej Saksonii. Ponadto to nie geny sa w tym wypadku najwazniejsze tylko wychowanie. Niemiec jest Niemcem nie dlatego, ze ma takie lub inne geny, tylko dlatego, ze zostal wychowany na Niemca.
                                    • de_oakville Jeszcze jedno male sprostowanie 20.04.19, 12:28
                                      Siemens to przede wszystkim Prusy i Berlin. Pierwszy na swiecie tramwaj elektryczny pojechal z Berlina do Poczdamu i byl zasluga Siemensa. W Berlinie wybudowano cala dzielnice miasta o nazwie Siemensstadt. W powojennych wolnych Niemczech (tak nazywano 3 strefy zachodnie) zarowno Monachium jak i Stuttgart (i Frankfurt nad Menem) znalazly sie w strefie amerykanskiej. Wiele przedsiebiorstw z dawnego niemieckiego wschodu tam sie przenioslo i rowniez tam zaczely sie najlepiej rozwijac po wojnie najnowoczesniejsze galezie przemyslu.
                                      • boomerang "niemiecki wschód" 21.04.19, 07:52
                                        no i znowu wylazł z ciebie Gustaf Kossinna, pruski Mazur, uważający się za autochtonicznego Germanina, który na przełomie XIX/XX wieku (pod nieobecność Polski) tworzył w Berlinie nową historię Europy Wschodniej, później gorąco zaakceptowaną przez Fuehrera.
                                        • de_oakville Znowu lepiej wiesz ode mnie, kto "ze mnie wylazl" 21.04.19, 13:02
                                          boomerang napisał:

                                          > no i znowu wylazł z ciebie Gustaf Kossinna, pruski Mazur, uważający się za auto
                                          > chtonicznego Germanina, który na przełomie XIX/XX wieku (pod nieobecność Polski
                                          > ) tworzył w Berlinie nową historię Europy Wschodniej, później gorąco zaakceptow
                                          > aną przez Fuehrera.

                                          Jestem etnicznym Polakiem, nie uwazajacym sie za zadnego Germanina. Niemcy mnie jednak interesuja, bo tak sie zlozylo ze w szkole uczylem sie niemieckiego, a potem zafascynowal mnie Gdansk i jego przeszlosc. Profesor Krawczuk interesuje sie starozytnym Rzymem, ale nie uwaza sie za Rzymianina. Sami nie wiemy, kto z nas czasami "wylazi". Mamy swoje fascynacje, na ktore nie mamy zadnego wplywu. Moze "wylazi" ze mnie raczej daleki potomek jakiegos Szweda, ktory "zawital" do Polski w okresie "Potopu". Bo w podstawowce moja ulubiona lektura byla ksiazka szwedzkiej autorki, tlumaczona na polski. Mysle jednak, ze wszystko to ma inne, o wiele bardziej "prozaiczne" korzenie. Po prostu tesknilem zawsze do "odrobine" innej kultury od tej, z ktora stykalem sie w PRL-u w miejscu owczesnego zamieszkania (dluga historia).
                                          • boomerang Re: Znowu lepiej wiesz ode mnie, kto "ze mnie wyl 21.04.19, 13:54
                                            "" Bo w podstawowce moja ulubiona lektura byla ksiazka szwedzkiej autorki, tlumaczona na polski. ""

                                            Dzieci z Byllerbyn
                                            • de_oakville Dokladnie tak 22.04.19, 11:22
                                              boomerang napisał:

                                              > Dzieci z Byllerbyn

                                              Ta ksiazka zrobila na mnie wrazenie, bo opisywala normalne dziecinstwo w pokojowym kraju, takie o jakim wielu dzieciakow na swiecie moglo (i niestety moze) tylko pomarzyc.
                                              W polskich ksiazkach lub czytankach w tamtych czasach ("Chlopcy z placu broni", "Chlopiec z pociagu" itd.) przedstawiano okrutne dziecinstwo pod okupacja w atmosferze strzalow, wrzaskow obcych zoldakow i ujadania psow. W takiej przesadnej ilosci, ze po pewnym czasie wielu mialo juz tego "powyzej uszu".

                                              • boomerang Re: Dokladnie tak 22.04.19, 22:27
                                                "Chłopcy z placu broni" były książką węgierską. "Dzieci z Bullerbyn" były dla bardzo małych dzieci. Większe dzieci czytały książki Edmunda Niziurskiego.
                                    • caesar_pl Re: Polnoc i poludnie Niemiec 20.04.19, 21:41
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Fuggerei
                                      Juz na poczatku 16 wieku takie cos!!!
                                      • boomerang Re: Polnoc i poludnie Niemiec 21.04.19, 07:55
                                        warto dodać że Augsburg leży nad rzeką Lech
                                        • caesar_pl Re: Polnoc i poludnie Niemiec 21.04.19, 12:39
                                          Rzeka Lech ma nazwe lacinska.
                                          Lech (łac. Licus, Licca) – rzeka w Austrii i Niemczech
                                          w 743 armia frankońska Pepina Krótkiego w bitwie pokonała połączone siły Bawarczyków, Saksończyków i Alemanów (bitwa nad rzeką Lech (743))
                                          Der Name steht in Analogie zum kymrischen(celtycki) Wort llech ‚Steinplatte‘ und zum bretonischen lec’h ‚Grabstein‘. In diesem Zusammenhang wird die Wortbedeutung von Lech als ‚der Steinige‘ erklärt.Rzeka jest kamiensta.
                                          Nie mozna sie sugerowac tym,ze nazwa w jezyku obcym brzmi swojsko polska,gdyz moze oznacza calkiem co innego.
                                          Np niemieckie slowo Kot oznacza Kał (inaczej stolec, ekskrementy, odchody).Polak znajdzie slowianskie wytlumaczenie .....Niemiec obserwowal kota jak sra i pokazal palcem na co Polak odpowiedzial - kot....ha,ha,ha....
                                          Co Niemiec czuje jak widzi Polaka skoczka Kota?Znow skacze polnisch...schei....
                                          • boomerang Re: Polnoc i poludnie Niemiec 21.04.19, 13:57
                                            Kłamstwa mają krótkie nogi
                                    • boomerang Re: Polnoc i poludnie Niemiec 21.04.19, 07:46
                                      Volkswagen pochodzi z Dolnej Saksonii.

                                      Saksonia była jedna, ta górna, a później wymyślono nazwę Dolna Saksonia dla określenia terenu zamieszkiwanego przez Słowian - Drezno, Miśnia, Budziszyn, etc. Czy to nie rodzina Piech prowadziła firmę Volkswgen?
                                      • caesar_pl Re: Polnoc i poludnie Niemiec 21.04.19, 12:27
                                        Mieszkajacych tam Slowian podbili Saksonczycy z Zachodu,z papieskim blogoslawienstwem.Kto pierwszy wprowadzil tam chrzescianstwo temu przypadly te ziemie.
                                        • boomerang Re: Polnoc i poludnie Niemiec 21.04.19, 13:59
                                          To się nazywa krucjata.
                          • caesar_pl Re: "Gotenhafen" i Gotland 21.04.19, 12:57
                            Po niemiecku slowo Litera to Buchstabe.Pochodzi z czasow antycznych,przedchrzescianskich i oznacza dpslownie drzewo Buk i Sztabka.Byly to sztabki buchowe w wyrzezbionymi znakami czy symbolami religijnymi.Mozna sie doksztalcic na Wikipedii.
                            Ciekawe ze ta sama nazwe Litery ma Szwecja i jezyki nordyckie:Buksteew,Bokstav i co najciekawsze - taze Rosjanie Bukwa.
                            Podobno Rosjanie to potomkowie Nordykow,Wikingow lub Normanow.
                            • de_oakville Raczej dawni Rosjanie 22.04.19, 11:35
                              caesar_pl napisał:

                              > Podobno Rosjanie to potomkowie Nordykow,Wikingow lub Normanow.

                              Wydaje mi sie, ze dawni Rosjanie w czasach Aleksandra Newskiego i dominacji Nowogrodu, a nie Moskwy w tym kraju, byli do pewnego stopnia potomkami tych ludow, szczegolnie elita rzadzaca. Ale pozniej Rosja otrzymala potezna dawke krwi tatarskiej i innej z terenow Azji i jej character stal sie bardzo rozny i bardzo daleki od pierwotnego. W dawnych wiekach Wikingowie szwedzcy kierowali sie na wschod, Wikingowie dunscy i norwescy na zachod. Podbili i zasiedlili znaczne obszary Wielkiej Brytanii, region zwany tam Danelaw, gdzie zalozyli miejscowosci o koncowce "by" (Derby, Rugby, Whitby itd.). "By" po dunsku znaczy miasto, "stare miasto" w Århus - "Den gamle by", wiele miejscowosci w Danii ma rowniez koncowke "by", na przyklad miejscowosc w glebi Bornholmu - Åkirkeby (å - maly strumien, kirke - kosciol, by - miasto). Natomiast "wies" to po dunsku "landsby".

      • czizus Re: Rozwod 18.04.19, 11:09
        senioryta13 napisał:

        > skoro w tym watku pisze sie rowniez o nieudacznej Polsce, to ja jestem ciekaw
        > a, dlaczego olbrzymie statki pasazerskie kursujace po Baltyku i zawijajace do z
        > najdujacych sie tam portow, zaczely raptem szerokim lukiem omijac miasto
        > Gdansk ? Kiedys cumowaly przy nabrzezu i tysiace turystow wychodzilo na lad zos
        > tawiajac w kraju dewizy.


        Nie znasz tematu i wypisujesz głupstwa. Do Gdańska zawijają wycieczkowce i to te największe na świecie a Gdańsku pełno zagranicznych turystów każdego dnia i to przez cały rok.
        • senioryta13 Re: Rozwod 18.04.19, 14:58

          Port Helsinki, największy port w Europie (2017) pod względem obsługi ruchu pasażerskiego, po Dover, obsłużył w sumie 12,3 miliona pasażerów. Sporą grupę stanowili pasażerowie wycieczkowców – to aż 478 tysięcy pasażerów .
          2018 -Trojmiasto, 54 wycieczkowce, wymienie tylko te wieksze mi znane:
          MSC Orchestra (3x)
          Emerald Princess
          Queen Elizabeth
          Costa Pacifica (2x)
          Sapphire Princess
          -poza wyzej wymienionymi, ktore razem zawitaly tylko w sumie 8 x, co jest niczym w porownaniu z Helsinkami, inne wycieczkowce to drobnica, nie warto wymieniac.

          trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23286911,wycieczkowce-w-trojmiescie-2018-gdansk-drugi-rok-z-rzedu-wyprzedzi.html
          • jerry1989 Re: Rozwod 20.04.19, 00:20
            Hej!

            senioryta13 napisał:

            >
            > Port Helsinki, największy port w Europie (2017) pod względem obsługi ruchu pasa
            > żerskiego

            -pewnie promowego co? w Finlandii nie ma niczego poza helsinkami.

            pozdrawiam!
    • karbat Re: Rozwod 21.04.19, 14:25
      boomerang napisał:

      >Volkswagen pochodzi z Dolnej Saksonii.

      > Saksonia była jedna, ta górna, a później wymyślono nazwę Dolna Saksonia dla okr
      > eślenia terenu zamieszkiwanego przez Słowian - Drezno, Miśnia, Budziszyn, etc.
      > Czy to nie rodzina Piech prowadziła firmę Volkswgen?

      Dolna Saksonia to … Drezno , Misnia , Budziszyn ? , …. od kiedy …
      miales do szkoly pod gorke .. , skad to wyssales ? .

      wiem , ze dla ciebie to za skomplikowane ; Sachsen , Sachsen Anhalt , Niedersachsen
      • caesar_pl Re: Rozwod 21.04.19, 17:04
        Nazwa Dolna Saksonia jest nowa.To sztucznie stworzony Land.
        Po II wojnie światowej region znalazł się w brytyjskiej strefie okupacyjnej Niemiec, a w latach 1945-1948 obszar przy granicy z Holandią stanowił polską strefę okupacyjną. W 1946 istniał tu kraj Hanower(ang.), utworzony przez Brytyjczyków. Kraj związkowy Dolna Saksonia utworzono pod koniec 1946 r. z połączenia krajów Hanower, Brunszwik, Oldenburg i Schaumburg-Lippe.
        Stoi jak byk w polskiej ,niemieckiej i innojezycznej Wikipedii.
        • j-k Wiekszosc niemieckich landow - to sztuczne twory. 21.04.19, 17:16
          tu zapodaje mape Niemiec przed zjednoczeniem w 1871 i przed dominacja Prus - czyli z roku 1789

          historyczne niemieckie Landy, ktore przetrwaly do dzis - to: Bawaria, Saksonia, Meklemburgia...
          reszta - to mniej lub bardziej nowe twory powstale w 19.tym i 20.tym wieku...
          lisafesenbeck.files.wordpress.com/2013/01/karte-1.png
        • karbat Re: Rozwod 21.04.19, 17:45
          caesar_pl napisał:

          > Nazwa Dolna Saksonia jest nowa.To sztucznie stworzony Land.

          samo pojecie Saksonia istnialo juz przed Karolem Wielkim

          no , wszystko kiedys bylo nowe, sztucznie stworzone , zmieniane
          gdyz wszystko co tworzy czlowiek jest przemijajace , zmieniajace sie

          kiedy w Dolnej Saksonii byly , Drezno , Misnia , Budzisz, co sugeruje przedmowca







          • boomerang Re: Rozwod 22.04.19, 02:01
            Popatrz sobie germanofilu na mapkę tego miszungu z którego Prusacy utworzyli Niemcy
            en.wikipedia.org/wiki/Electorate_of_Saxony#/media/File:HRR_1648.png
            Saksonią nazwano tereny gdzie Drezno, Miśnia, Kamienica (Chemnitz). Germańskie plemię Sasów mieszkało na północ od owej Saksonii, która stanowi ziemie podbite.
          • caesar_pl Re: Rozwod 22.04.19, 12:45
            Ni bylo kiedys okreslenia Dolna Saksonia.Dolna Saksonia to nazwa wymyslona przez Brytyjczykow.Ciezko to pokapowac????
            • caesar_pl Re: Rozwod 22.04.19, 15:12
              www.alamy.de/stockfoto-melden-sie-mit-dem-wappen-des-zeichens-freistaat-sachsen-und-grenze-der-bundesrepublik-deutschland-grenzubergang-oberwiesenthal-sachsen-deutschland-148199190.html
      • boomerang Re: Rozwod 22.04.19, 03:00
        Drogi germanofilu, popatrz gdzie była kiedyś Saksonia, Sachsen-Wittenberg.
        en.wikipedia.org/wiki/Duchy_of_Saxe-Wittenberg#/media/File:Mark_Lausitz.jpg

        Póżniej zjechała w dół mapy, tam gdzie Miśnia (Meissen), w dół mapy czyli w górę rzeki Łaba. Bardzo ruchoma ta wasza niemiecka Saksonia, a wszystko po to żeby wymazać słowiańską ziemię z niemieckiej mapy.
        • karbat Re: Rozwod 22.04.19, 11:35
          boomerang napisał:
          > > Saksonia była jedna, ta górna, a później wymyślono nazwę Dolna Saksonia d
          > la określenia terenu zamieszkiwanego przez Słowian - Drezno, Miśnia, Budziszyn,
          > etc.

          jak tak b. chcesz niech juz ci bedzie, ze Dolna Saksonia to tereny zamieszkiwane
          przez Slowian - Budziszyn , Drezno , Misnia . z koniem sie kopac …
          • boomerang Re: Rozwod 22.04.19, 22:33
            To jest akurat Górna Saksonia. Mój błąd, nazwałem ją Dolną, bo jest na dole niemieckiej mapy. Rzecz w tym że Saksonia była jedna, ani Górna, ani Dolna, i nie tam gdzie Miśnia i Drezno.
            • caesar_pl Re: Rozwod 22.04.19, 23:01
              I ta Saksonia to Misnia,Drezno,Budziszyn,Chociebuz,.Luzyczanie,Slowianie.I ta Saksonia byla kiedys w Unii personalnej z Polska ze wspolnymi krolami Sasami.Wspomnienia po nich to Palac Saski nieistniejacy i palac Brühla w Warszawie a takrze Targi Poznanskie.
              • boomerang Re: Rozwod 22.04.19, 23:18
                Sasi razem z Anglami wyemigrowali na Wyspy.
                • caesar_pl Re: Rozwod 22.04.19, 23:30
                  pl.wikipedia.org/wiki/Sasi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka