Gość: Gerard
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.05.04, 22:55
Nie widzę nic złego w tym, że zdolna abolwentka liceum udostępnia opracowania
tematów, które mogą się trafić na maturze. Chwała jej za to. Posiadanie
takich tematów wcale nie oznacza, że będą one wykorzystane jako ściągi. Jest
to bzdurne myślenie. Ona tylko wyręczyła tych, którzy nigdy nie powinni być
nauczycielami, a, niestety, są
Intencje Wandy Życińskiej są oczywiste. Nie wiem czy była ona kiedykolwiek
nauczycielem z prawdziwego zdarzenia, że tak łatwo chce posłać mądrą
dziewczynę do urzędu skarbowego. Warto się pokusić o odpowiedź na pytanie ilu
to nędznych nauczycieli zgłosiło w urzędzie skarbowym swoje dochody z
wymuszonych i nędznych korepetycji. Warto usłyszeć na ten temat wypowiedż
kompetentnego urzędnika tego "wielce szacownego" urzędu. Warto by było
przeczytać jak to się stało, że od września ub. roku dwaj synowie Pani
Życińskiej natychmiast po ukończeniu "wybitnej" uczelni (Politechnika),
zostali nauczycielami w dwóch częstochowskich szkołach. Czyżby byli równie
wybitni jak ich Mamuśka. Warto powrócić do tematu korepetycji przed maturami
i jakie one mają znaczenie podczas samej matury oraz ile kosztują. Bale
maturalne to osobny temat.