Dodaj do ulubionych

Handel ściągami dla maturzystów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 22:55
Nie widzę nic złego w tym, że zdolna abolwentka liceum udostępnia opracowania
tematów, które mogą się trafić na maturze. Chwała jej za to. Posiadanie
takich tematów wcale nie oznacza, że będą one wykorzystane jako ściągi. Jest
to bzdurne myślenie. Ona tylko wyręczyła tych, którzy nigdy nie powinni być
nauczycielami, a, niestety, są
Intencje Wandy Życińskiej są oczywiste. Nie wiem czy była ona kiedykolwiek
nauczycielem z prawdziwego zdarzenia, że tak łatwo chce posłać mądrą
dziewczynę do urzędu skarbowego. Warto się pokusić o odpowiedź na pytanie ilu
to nędznych nauczycieli zgłosiło w urzędzie skarbowym swoje dochody z
wymuszonych i nędznych korepetycji. Warto usłyszeć na ten temat wypowiedż
kompetentnego urzędnika tego "wielce szacownego" urzędu. Warto by było
przeczytać jak to się stało, że od września ub. roku dwaj synowie Pani
Życińskiej natychmiast po ukończeniu "wybitnej" uczelni (Politechnika),
zostali nauczycielami w dwóch częstochowskich szkołach. Czyżby byli równie
wybitni jak ich Mamuśka. Warto powrócić do tematu korepetycji przed maturami
i jakie one mają znaczenie podczas samej matury oraz ile kosztują. Bale
maturalne to osobny temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aldona Łowcy hochsztaplerów maturalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 08:00
      Łowcami rzekomych hochsztaplerów maturalnych i handlarzy "ściągami" stały się
      miernoty urzędnicze w rodzaju:
      - Tadeusza Nowaka
      - Wandy Życińskiej
      - Jana Wróblewskiego
      Pierwszy raz w życiu słyszę, że dyskietka może być ściągą. Łowcy, wybitni
      specjaliści od wszystkiego, uznali, że na dyskietce można zmieścić prawie 200
      opracowań, przynieść na maturę komputer, włożyć do niego ową hochsztaplerską
      dyskietkę i bezkarnie zżynać. Uczcie się urzędasy.Zamiast szczuć młodzież
      urzędami skarbowymi sami zgłoście się do jakiegoś urzędu skarbowego, ujawnijcie
      swoje majątki, działki, wille, wikwintne samochody i inne dobra pochodzące z
      ciężkiej urzędniczej "harówki", a przede wszystkim dobrowolnie poddajcie się
      karze i to surowej. Wtedy będziecie wiarygodni.
      • Gość: xx Re: Łowcy hochsztaplerów maturalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 17:04
        > Pierwszy raz w życiu słyszę, że dyskietka może być ściągą. Łowcy, wybitni
        > specjaliści od wszystkiego, uznali, że na dyskietce można zmieścić prawie 200
        > opracowań, przynieść na maturę komputer, włożyć do niego ową hochsztaplerską
        > dyskietkę i bezkarnie zżynać. Uczcie się urzędasy.Zamiast szczuć młodzież

        ROTFL^2 Jestes taka naiwna czy tylko udajesz?
    • Gość: xx Re: Handel ściągami dla maturzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 17:07
      No i po co ja sie uczylem na mature skoro teraz mozna sciagi kupic i dla nikogo
      nie jest to problemem?

      > przeczytać jak to się stało, że od września ub. roku dwaj synowie Pani
      > Życińskiej natychmiast po ukończeniu "wybitnej" uczelni (Politechnika),
      > zostali nauczycielami w dwóch częstochowskich szkołach. Czyżby byli równie

      A maja ku temu kwalifikacje? Bo jesli sa zatrudnieni zgodnie z kwalifikacjami
      to nie wiem o co biega. I nie ublizaj P.Cz. tylko spojrz na wyniki badan
      komisji akredytacyjnej. Bo sa tam bardzo dobre wydzialy np. Elektryczny i
      WIMiI, ktore naleza do czolowki krajowej.
      • Gość: Renata Wybitny intelektualista XX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 19:04
        Forma i treść twojego postu przemawia raczej za tym, że ukończyłeś jakąś szkołę
        zawodową, w której nie ma w ogóle matury, a więc żadne "ściągi" nie były ci
        potrzebne. Przykro mi, że nie wiesz o co "biega". To jednak wyraźnie przekracza
        twoje omożliwości intelektualne.
    • Gość: ja do chuja Re: Handel ściągami dla maturzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 01:26
      a jak udowodnicie to ze sprzedaje sie a nie daje???? zawsze przecieź potrzebne są niesamowite dowody..heheh barany i barańskie prawo
      • Gość: Renata Wybitny intelektualista XX jest z Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 10:11
        Gość podpisujacy się XX produkuje się teraz swoimi "inteligentnymi" postami na
        temat zbliżającej się Żakinady. Tym razem przedstawia się jako pracownik
        naukowy wydziału informatyki PCz, wg niego najlepszego w kraju. Informatyka we
        Wrocławiu i Warszawie jest zerem w porównaniu do Częstochowy.
        Doczekam się chyba, że ów prymitywny informatyk XX niebawem będzie się
        podpisywał jako profesor informatyki. Gratuluję rozwoju. Do tego nie trzeba
        znajomości reguł gramatycznych i ortograficznych.
        • Gość: ya Renatka jest? Z S ..... amoobrony lub tez na S :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 17:50
          a ja mam podejrzenia kim jest osobnik xx z P.Cz. ... jesli mam racje czapka z
          glowy (kilka rzeczy mnie naprowadza) i co do tej profesury byc moze sie nie
          mylisz.

          A Tobie czegos brakuje? Mezczyny czy jak? Bo naprawde rece opadaja. Wybacz, ze
          znizylem sie do Twojego poziomu i przyjalem propagowany przez Ciebie styl
          wypowiedzi.

          Poprawnie quotowany zgodnie z netykieta i sformulowany zgodnie z regulami
          jezyka polskiego list jest przez Ciebie atakaowany. Normalnie wstyd Renatko
          B ... eger, a moze inaczej? A co do Wroclawia proponuje przyjrzec sie
          oczekiwaniom head hunterow i pracodawcow zeby sie zorientowac, ze predzej
          skontaktuja sie z absolwentem P.Cz. niz Wroclawia - przynajmniej na kierunku
          informatyka. Program studiow powinien byc dopasowany do rynku pracy, nie zas do
          mozliwosci kadry.

          Smiesza mnie porowania pracy w szkole do sytuacji umieszczenia corki w radzie
          nadzorczej np. rafineri jesli corka jedyny kontakt z przemyslem naftowym ma na
          stacji tankujac paliwo. Jest pewna subtelna roznica. Tak samo jak atak
          personalny na kogos poprzez jego dzieci. Dowodzi to tylko i wylacznie braku
          honoru i jesli obrazasz kogos imiennie podpisz sie smialo. Niektorzy
          przekraczaja granice absurdu i powinni zaaplikowac sobie jakies srodki, moze
          nawet psychotropowe. To juz po prostu paranoja. Czyzby ktos Cie scigal otaczal,
          byc moze czujesz sie zagrozona przez caly swiat.

          Ps. Co Twoje listy maja wspolnego z kultura, taktem i poprawnoscia jezykowa?
          Pokaz te bledy, na ktore tak pomstujesz - Tobie tez ich nie brakuje. Bo jak
          dalece siegam pamiecia netykieta zabrania czepiania sie literowek i jesli cos
          sie zmienilo wypada czepic sie Twoich.
          • Gość: Edward Całe szczęście, że Wrocław nie czyta YA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 19:51
            Mogę tylko bardzo przeprosić informatyków wykształconych we Wrocławiu za te
            wielce prymitywne oceny "wystukane" przez jakiegoś "ya". Nie sądzę, żeby ten
            biedny człowiek miał kiedykolwiek coś wspólnego z Politechniką Częstochowską, a
            nawet z jakąkolwiek szkołą wyższą niż podstawowa.
            • Gość: ya Re: Całe szczęście, że Wrocław nie czyta YA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 20:08
              wytlumacz mi teraz dlaczego firmy head hunterskie w okolic Wroclawia na potege
              scigaja informatykow po P.Cz.? Z nam 12 osob sciagnietych tam jeszcze przed
              obrona pracy z grupy 140! Skads sie to wzielo! Z powietrza? Poza tym czy ta
              opinia byla az tak krzywdzaca?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka