Dodaj do ulubionych

spektakl w krakowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:45
na co warto pojsc w krakowie? planowana wizyta miedzy 3 a 6 lutego.
za wszelaka pomoc dziekuje!
Obserwuj wątek
    • Gość: Sebastian Re: spektakl w krakowie IP: *.chello.pl 06.01.07, 00:37
      Właściwie w grę wchodzi tylko teatr stary, bo o innych krakowskich teatrach nie
      można w tej chwili powiedzieć dużo dobrego. Zakładam, że jeśli będziesz w
      Krakowie to raczej chcesz obejrzeć coś ambitniejszego, a nie tylko zaliczyć
      wizytę w teatrze. Gdyby grali Kalkwerk lub Braci Karamazow w reż. Lupy to
      poleciłbym Ci z zamkniętymi oczami. Ale niestety to pojawia się w repertuarze
      tylko incydentalnie. W podanym przez Ciebie terminie grają tylko Sen nocy
      letniej (Szekspir w reżyserii Kleczewskiej zupełnie niestrawny i dołujący)i
      Operę mleczną także nie wartą uwagi. Dużo częściej grają Księdza Marka (ale
      niestety ani w styczniu, ani w lutym) w reż. M. Zadary, piękny, poruszający i
      boleśnie aktualny tekst Słowackiego we współczesnym wydaniu (nagrodzony za
      reżyserię i aktorstwo na opolskich konfrontacjach) , zdecydowanie jedno z
      lepszych przedstawień jakie pojawiło się na polskich scenach w ostatnich dwóch
      latach. Warto też przyjechać do Starego w Krakowie na Ósmy dzień tygodnia-
      spektakl na podstawie prozy Hłaski (także nagrodzony na opolskich
      konfrontacjach).Grają go, ale dopiero pod koniec lutego, więc może zmienisz
      termin przyjazdu. Pod koniec lutego grają także Rodzeństwo w reż. Lupy, choć
      jest to dość męczące 4-godzinne widowisko, wymagające bardzo dużego skupienia
      podczas oglądania.
      Ale tak naprawdę jeśli tylko chcesz gdzieś pojechać, żeby obejrzeć naprawdę
      dobry spektakl, taki który pamięta się przez kilka lat należało by raczej
      pojechać gdzieś na zachód Polski. W tej chwili takie ośrodki teatralne jak
      Wrocław, Wałbrzych, Legnica, Opole, Kalisz, Toruń, Bydgoszcz, Szczecin biją na
      głowę Kraków i Warszawę razem wzięte.
      • wampuka Re: spektakl w krakowie 06.01.07, 12:31
        Bardzo jesteś tendencyjny w swoich opiniach. Ja bym tam "Sen..." polecił.
        A "Rodzeństwo" trwa trzy, nie cztery godziny, i wiele można o tym spektaklu
        powiedzieć, ale nie to, że jest "dość męczący"...

        Ze swej strony polecam wszystkie produkcje Starego Teatru, w których gra
        Małgorzata Hajewska-Krzysztofik :)))
        • Gość: Sebastian Re: spektakl w krakowie IP: *.chello.pl 06.01.07, 13:12
          Ok Wampuka, zgoda. Sen można obejrzeć, gdy nie widziało się nic wcześniej
          Kleczwskiej bo nie wypada jej nie znać. Jednak z przestawień Kleczewskiej
          największe wrażenie zrobił na mnie opolski Makbet, więc dlatego "sen" nie
          podobał mi się aż tak bardzo. Co do Rodzeństwa Lupy, spektakl naprawdę bardzo
          porządny, też masz rację trzy godziny z kawałkiem, a nie cztery. Jeśli na Lupę
          to raczej bym się skierował na wstrząsające Prezydentki do Wrocławia, bo
          warszawskigo Wymazywania nie grali już chyba z rok i nie wiadomo czy będzie.
          Milczeniem pominę Na szczytach panuje cisza i krakowską Zaratustrę.
          • fjmurau Re: spektakl w krakowie 06.01.07, 22:58
            wymazywanie podobno ma sie pojawic(nie wiem czy w lutym) ale niestety jako
            pozegnanie z tytulem.. tak slyszalem
          • wampuka Re: spektakl w krakowie 06.01.07, 23:56
            Tak, "Makbet" jako taki "drugi etap" w twórczości Kleczewskiej, rzeczywiście,
            najlepszy. No ale w "Śnie..." gra Hajewska! Zresztą - można się z tym
            spektaklem zgadzać, można nie, ale obejrzeć go trzeba i kropka ;) A widziałeś
            Kleczewskiej "Jordana" z Dominiką Bednarczyk? To był dopiero spektakl... Ech :)
            "Prezydentki" się okropnie zestarzały (nie chodzi mi o aktorki, choć one też,
            ale o samo przedstawienie), ciężko się je ogląda, już nie wstrząsają.
            Krakowskie Lupy są wciąż świeże i żywe :) "Zaratustra" mi się na przykład
            bardzo podobał :)
            "Milczenia..." nie widziałem, "Wymazywanie" kocham sobą całym, jeśli
            rzeczywiście ma być pożegnalne przedstawienie, wypatrujcie mnie w pierwszym
            rzędzie!
            Sebastian, chyba dosyć podobnie po Polsce jeździliśmy w poszukiwaniu Teatru :)
            • Gość: Sebastian Re: spektakl w krakowie IP: *.chello.pl 07.01.07, 22:26
              Niestety "Jordana" nie miałem okazji oglądać. Co do Małgorzaty Hajewskiej-
              Krzysztofik, niezależnie czy w Starym u Lupy, czy w Warszawie u Warlikowskiego -
              czapki z głów, teatralna młodzież ma się od kogo uczyć. Sceny "pudrowania" z
              Kalkwerku nie daje się tak po prostu zapomnieć. Niestety starzy mistrzowie
              (Lupa, Jarocki) są już coraz bardziej starzy. Ś.P. Grzegorzewskiego już nie ma
              wśród nas (niedługo szanowna dyrekcja Narodowego zrobi to samo z jego
              przedstawieniami), a potencjalni następcy (Miśkiewicz, Jarzyna, Warlikowski,
              Fiedor-przy całym szacunku dla nich) to już nie to samo. Sam się zastanawiam
              jaki będzie teatr jak ich kiedyś nie będzie. Czasami się boję, że zostaną nam
              tylko wspomnienia.
              Pozdrawiam
              • wampuka Re: spektakl w krakowie 07.01.07, 23:44
                Nie, nie, wspomnienia - też, ale nie tylko. "Odejdą jedni-powschodzą inni./
                Chociaż mniej piękni - cóż temu winni?" - a myślę, wbrew Mickiewiczowi, że będą
                równie piękni, mogą być nawet piękniejsi ;) Tylko to będzie inne piękno, takie,
                którego jeszcze nie znamy. A znów ci wszyscy, których wymieniasz, to już zdolni
                ludzie, a mogą się jedynie rozwinąć, zwinąć się nie dadzą rady (chociaż -
                Jarzyna jest chyba na dobrej drodze, niestety...).
                Pudrowanie w "Kalkwerk" zawsze z najwyższym napięciem oglądam, nie znam nikogo,
                kto by to inaczej mógł obejrzeć, niż bez wygiętego kręgosłupa i napiętych
                ramion.
    • Gość: karo Re: spektakl w krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 00:51
      w tym terminie są Pokojówki na małej scenie Słowackiego - polecam i sen nocy
      letniej w Starym - spektakl dość kontrowersyjny, warto też sprawdzić czy nie
      grają czegoś w KTO lub STU
      • Gość: madzie Re: spektakl w krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 13:41
        warto zobaczyc "Matkę" Witkacego w STU- 3 i 4 II. Peszek w roli tytułowej jest
        świetny:)
    • Gość: dolce Re: spektakl w krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:08
      przedtem/potem miśkiewicza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka