Gość: Travel
IP: *.acn.waw.pl
12.07.04, 20:29
"Według umowy polsko-słowackiej, dzieci mogą przekraczać granicę na podstawie
dowodu osobistego, paszportu, wpisu ich danych do paszportu lub dowodu
osobistego (starego wzoru) rodziców lub opiekuna prawnego oraz imiennej listy
uczestników zorganizowanych grup szkolnych - zaopatrzonej w fotografie i
poświadczonej przez właściwy organ gminy.
Jak poinformowało PAP MSWiA, na podstawie tych umów dzieci mogą przebywać na
terytorium Czech lub Słowacji jedynie w PASIE MAŁEGO RUCHU GRANICZNEGO i w
okresie nie dłuższym niż SIEDEM DNI od dnia przekroczenia granicy."
Według prawa UE nie można w jakikolwiek sposób dyskryminować obywatela UE w
swobodnym poruszaniu się po terytorium inego państwa UE.
Co to znaczy "pas małego ruchu granicznego"? Czy jak wjadę przez Jurgów na
Słowację ( zameldowanie sobie załatwię pro forma - żaden problem, choć też
BZDURA) i pojadę do Lewoczy to będę przestępcą? W myśl jakiego prawa,
polskiego czy słowackiego? (Słowacy, jak mam dowód ze sobą i obywatelstwo w
porządku maja to w dupie, poza tym w nowym dowodzie nie jest napisane którędy
jadę).
Te siedem dni to też sobie mogą "sprawdzać".
Wsiadam w Popradzie w pociąg i zaraz jestem w Czeskim Cieszynie i nikt nie ma
zielonego pojęcia, skąd jadę.
CO ZA DEBIL KONSERWUJE NA SIŁĘ TE STARE SPRZECZNE Z PRAWEM UNIJNYM PRZEPISY?