aveva
14.12.09, 08:46
Witam,
Mam problem z rozruchem i nie jestem pewien czy to wina akumulatora czy może
rozrusznika lub alternatora.
Sytuacja wygląda następująco:
W środę odpaliłem za pierwszym razem z lekkimi problemami ale podjechałem tu i
tam, silnik zapalał bez problemu potem.
W piątek rozrusznik obrócił ledwo raz i nie było mowy o odpaleniu silnika,
wyciągnąłem akumulator, dolałem wody, podładowałem 5-6 godzin silnik odpalił
bez problemu. podjechałem tu i tam odpalałem kilka razy bez problemu.
W sobotę rano rozrusznik nie znów z ledwością obrócił raz i klapa.
Sprawdziłem dziś rano napięcie na akumulatorze 11.96V
Czy kupować nowy akumulator czy sprawdzić jeszcze szczotki w rozruszniku albo
alternator?