mikrobi73
31.07.08, 19:15
W dniu dzisiejszym odeszło z pracy wiele moich bardzo dobrych
kolegów, z którymi tworzyłem bank przez kilkanaście lat. Bardzo nam
było przykro się żegnać, bo bank to taka mimo wszystko druga
rodzina. Na szczęście jest nas jeszcze trochę ze starego narybku,
którzy postanowili powalczyć. I wydaje mi się, że zaczynamy na tym
wygrywać. I mocno w to wierzę, że wygramy. Jeszcze kilka miesięcy
temu byłem zupełnie innego zdania i coś mnie przekonało jednak do
zostania, zaznaczam że nie tylko strona finansowa.