sasanka4321 Re: Bratowa 26.10.15, 19:24 Masz male dzieci, jedno z nich trudne, i mysle, ze to o to chodzi. Pamietam siebie z czasow sprzed dzieci - wizyty u ludzi z malymi dziecmi, to byla tortura. Nawet jak za nimi przepadalam (doroslymi, nie dziecmi), to spotkanie w towarzystwie ich dzieci i nudzily i meczyly mnie niemozebnie. I chyba dla wszystkich bylo lepiej, ze nie zmuszalam sie na sile do takich wizyt. Naprawde nie bylo w tym zlej woli. Rodzice malych dzieci nawet nie zauwazaja, jak bardzo ich zycie kreci sie wokol dzieci. I trudno im sobie wyobrazic, ze kogos to moze nudzic. Czy myslisz, ze gdyby dzieci byly akurat gdzies - nie wiem - u babci, w zlobku/szkole, to bratowa tez by nie chciala wejsc pogadac? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw No bez przesady 26.10.15, 19:40 Chyba dorosła, pełnosprawna umysłowo osoba jest w stanie wytrzymać raz na jakiś czas kurtuazyjną godzinną (czy nawet dłuższą) wizytę u bliskiej rodziny, nawet jeśli nie przepada za tejże rodziny rozbrykanymi dziećmi. W zasadzie sam pomysł takiego tłumaczenia, jakie przedstawiasz jest po prostu kuriozalny. A tekst "jestem zbyt zmęczona by się poświęcić i wytrzymać w waszym/waszych dzieci towarzystwie" jest po prostu chamski, nawet jeśli owe dzieci rzeczywiście byłyby półdiablętami. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: No bez przesady 26.10.15, 19:54 A Ty chialabys, tak szczerze, zeby ktos sie "poswiecal" i "wytrzymywal" siedzac u Ciebie na kawie co niedziela? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: No bez przesady 26.10.15, 20:02 Cóż, autorka wątku chce się po prostu spotykać we własnym domu z rodzonym bratem - zapewne nie chce, by w tym celu poświęcała się bratowa. Ale pokazywanie przez tę bratową, że jednak by się poświęcała i to ponad wszelkie wyobrażenie, tak bardzo, że woli się zachować niegrzecznie, jest - no więcej niż chamskie. Nie tylko wobec autorki, także wobec męża. Zwłaszcza, że brat autorki, a mąż pani jakoś do jej rodziny jeździ i nie wydziwia(ł). Odpowiadając na pytanie: w sumie mi lotto, czy współmałżonek odwiedzającego mnie krewnego się poświęca, przychodząc z nim do mego domu. Natomiast gdyby pokazywał to w tak demonstracyjny sposób, jak opisana w wątku bratowa, uznałabym to za afront. Ze względu na członka rodziny ignorowałabym takie zachowanie, ale swoje bym pomyślała. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: No bez przesady 26.10.15, 20:19 Hmm... niejasne jest dla mnie, co bys wolala. Wiec jeszcze raz: Twoja bratowa okropnie nudza i miecza spotkania w towarzystwie malych dzieci. Takich kwekajacych, placzacych, chcacych na rece, nie pozwalajacych zamienic dwoch slow doroslym. Jest mloda, dzieci nie ma, zyje w zupelnie innym swiecie niz ty. I teraz mozesz wybrac: 1) bratowa zaciska zeby i co niedziela meczy sie u Ciebie na herbacie siedzac w towarzystwie wlasnego meza, usmiechajac sie i udajac, ze dobrze sie bawi. Zachowuje sie uprzejmie i milo. 2) bratowa mowi Ci: "Ja Cie strasznie lubie, iwoniaw, ale tak okropnie mecza mnie takie dzieciowe nasiadowki, nic nie poradze, przykro mi. Kazio do Ciebie pojdzie i sobie spokojnie pogadacie, dobrze? A ja pofacebookuje w samochodzie, odpisze maile, nadrobie zaleglosci. Jak znajdziesz czas bezdzieciowy, skoczymy gdzies na kawe, dobrze? Ktora wersje bys wolala w swoim przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: No bez przesady 26.10.15, 20:28 W przypadku tych dwóch wersji to już byłby wybór bratowej i Bóg z nią - na kanapie u mnie czy w samochodzie na podwórku. Byłoby mi to całkowicie obojętne. W moim świecie kulturalnie byłoby siedzieć na kanapie, a nie w aucie i nie dopuszczać u pani domu do śladu podejrzeń, że coś nie tak z tą wizytą. Przypomnę, że nie mówimy o dwutygodniowym przymusowym pobycie, ale o wypiciu herbaty i wytrzymaniu godzinki max. Jeśli bratowa nie byłaby w stanie tego zrobić, nie darłabym szat, ale za zsocjalizowaną osobę zdrową na umyśle bym jej nie uznała. Swoje przemyślenia zachowałabym jednak dla siebie. Natomiast nie do przyjęcia byłaby dla mnie wersja nr 3: "ja tak strasznie cierpię w towarzystwie rozhukanych bachorów, posiedzę sobie na fejsie w autku, a ty Kaziu się streszczaj z tą herbatą i nie przeciągaj bez sensu do 40 minut tej wizyty; iwoniaw, zrozum, że wasze towarzystwo jest dla mnie doprawdy upiorne, a w ogóle Kazio musi mnie jak co tydzień do mamy zawieźć, więc nie siedźcie za długo". A zdaje się, że tu trzecia opcja właśnie ma miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_sowa Re: Bratowa 26.10.15, 19:52 > Nawet jak za nimi przepadalam (doroslymi, nie dziecmi), to spotkanie w towarzys > twie ich dzieci i nudzily i meczyly mnie niemozebnie. Za to starsza pani to wymarzone towarzystwo dla jej męża. Na pewno jest wniebowziety że ma szansę bywać tam w każdy weekend. Do tego podróż męczy jak wiadomo najbardziej pasażerkę, inicjatorkę podróży, a nie kierowcę. I chyba dla wszystkich by > lo lepiej, ze nie zmuszalam sie na sile do takich wizyt. Ale unikałaś ich taktownie czy siedziałaś w samochodzie pod domem? Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: Bratowa 26.10.15, 20:00 Za to starsza pani to wymarzone towarzystwo dla jej męża. Na pewno jest wniebow > ziety że ma szansę bywać tam w każdy weekend. Stawiam dolary przeciw orzechom, ze brat stacie u tej starszej pani moze sobie facebookowac, ogladac wiadomosci, czy robic to, na co ma ochote. > Ale unikałaś ich taktownie czy siedziałaś w samochodzie pod domem? Takiej sytuacji akurat nie mialam, ogolnie moja taktownosc polegala na tym, ze staralam sie najszczerzej jak potrafie powiedziec, ze meczy mnie towarzystwo dzieci, rozumiem, ze dzieci sa dla nich najwazniejsze, wiec poprostu poczekam, jesli znajda kiedys czas na spotkanie w doroslym gronie, to bardzo sie uciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_sowa Re: Bratowa 26.10.15, 20:12 > Stawiam dolary przeciw orzechom, ze brat stacie u tej starszej pani moze sobie > facebookowac, ogladac wiadomosci, czy robic to, na co ma ochote. > Ale mi chodzi o to że te wyjazdy to na pewno nie jest wymarzony sposób spędzania weekendów przez brata stacie. Ale jeździ i nie marudzi. Widocznie mniej "asertywny" od żony, która poświęcać się nie będzie (jeśli przyjmiemy że ma podobne podejście do dzieci jak ty, choć prawdziwego powodu zdziczenia nie znamy). Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Bratowa 26.10.15, 20:15 mysle, ze jest strasznie chamska po prostu zdarzylo mi sie zostac w samochodzie kiedy maz wbiegal na chwile do tesciowej po konkretna rzecz, a ja mialam akurat zaśniete dziecko w aucie w innej sytuacji - ciezko mi sobie wyobrazic albo to brak wyczucia po prostu, albo jej kiedys na cyce nadepnelas i ostentacyjnie pokazuje, ze nie ma ochoty na odwiedziny w kazdym przypadku - niemile Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Bratowa 26.10.15, 20:16 jak poczeka raz i drugi w wychłodzonym samochodzie - brat zabiera kluczyki na górę, poza tym idą ochłodzenia i przymrozki - to wtedy przestanie siedzieć w tymże samochodzie Brat też może przecież powiedzieć żonie, że "idź szybko do mamusi, załatw, co masz załatwić i wracaj, bo mam góra pół godziny czasu" Bratowa też może przesiąść się do autobusu/pociągu. Chyba, że poprzewracało jej się w głowie i z plebsem jaśnie pani nie jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: Bratowa 27.10.15, 08:32 Gorzej będzie jak bratowa powie do męża - " nie bedziesz juz przesiadywał u siostry bo mi za zimno w aucie ". I autorka ma po bracie. Niestety bratowa Cie nie lubi i pogódź sie z tym. Wolałabym żeby brat do mnie sam przyjeżdżał niż miałabym oglądać osobę która tak się zachowuje. Wierz mi, wiem co mówię bo mam podobną bratową. Z tym że moja jak od wielkiego dzwonu przyjechała do mnie z bratem to nawet nie powiedziala głupiego " cześć ". Weszła jak królowa i z głową podniesioną siadała na kanapie, pokazując wszem i wobec jak też ma nas w dupie i jak ta wizyta jej nie pasuje. Po 3 razie jak juz bratowa wyszla ( do wejścia byla ostatnia ale do wyjscia pierwsza) powiedzialam bratu prosto, ze lepiej będzie jak będzie przyjeżdżał sam. I pogadamy w spokoju i bez stresu że ta wywala oczy ku niebu więc trzeba wizytę kończyć. Zgodził sie ze mną, przeprosił za żonę i od tej pory przyjeżdża sam. Ja bardzo lubię te wizyty. Mogę sie wyluzować i jest fajnie. Nie naciskaj na to żeby Twoja bratowa wchodziła do mieszkania. Jak masz oglądać jej niezadowoloną minę to lepiej niech siedzi w aucie. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Bratowa 26.10.15, 20:22 Autyzm, zespół Aspergera, a może zwyczajne bractwo. Podziwiam brata, żeby żyć z taką osoba,takie kobiety to się zawsze dobrze ustawia. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Bratowa 26.10.15, 20:28 Syna po nią wyślij, niech powie, żeby się nie wygłupiała i weszła. Jemu będzie łatwiej i naturalniej niż tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina4 Re: Bratowa 26.10.15, 20:37 sądzę, że nie lubi Ciebie, albo dzieciaków, bo inaczej nie umiem sobie wytłumaczyć tak chamskiego potraktowania rodzonej siostry męża brat natomiast jest miętki i tyle, widać kto rządzi w tym małżeństwie, klasyka gatunku, czyli moja mamusia cacy i będziemy u niej bywać co tydzień, twoja rodzina już ci nie potrzebna drogi mężu odkąd masz mnie i moją mamusię Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Bratowa 26.10.15, 20:57 Jak głupia to niech siedzi w aucie. I współczuję twemu bratu Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Bratowa 29.10.15, 14:41 Otóż o kłótni wiedziałam od bratowej, która napisała do mnie na fb, że brat się gniewa i mam go udobruchać. Ale spieszę donieść, brat to nie typ, który urządza awantury czy rzuca garnkami, powie o co mu chodzi i oczekuje rozmowy, natomiast bratowa rozmawiać nie chce, bo uważa, że jest ok. Brat potem powiedział, że ma dość asymetryczności w związku, bo widzi, że od samego początku bratowa ciągnie w stronę swojej rodziny, co całkiem zrozumiałe, ale przez lata doprowadziło do marginalizacji ich kontaktu z jego stroną. To, że nie mają dzieci, to ich decyzja i nie jest tak, że widok moich dzieci czyni bratową smutną, bo zdjęciami dziecka kuzynki mają bratostwo obwieszony cały dom i codzienną informację, jakie postępy Kacperek uczynił. Owszem, może ktoś powiedzieć, że może to wina mojej rodziny, ale u nas cały przekrój osobowości i charakterów, a nikt z całej czwórki i z partnerów czwórki nie zdobył sympatii bratowej, przy czym inni lubią się raz mniej, raz bardziej, ale kontakty utrzymujemy. I teraz clou: bratowa poprosiła brata, żeby pojechali do jej mamy na 1 listopada, tymczasem brat zaprosił mnie z rodziną, mamę i parę innych osób do siebie. Bratowa prosi przez fb, żebym wpłynęła na brata, żeby jej nie zostawiał 1, bo jako osoba w związku powinnam zrozumieć, że na obecności męża w tym dniu jej zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Bratowa 29.10.15, 14:57 No i co jej odpowiedziałaś? Będziesz wpływać na brata? Ja bym chyba zostawiła, żeby się sami dogadali. I sorry, ale Twoj brat chyba za dużo do powiedzenia w domu nie ma, może zresztą mu to pasuje. Gdybym była na jego miejscu, w czasie wizyt u teściowej tez bym czekała w samochodzie chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Bratowa 29.10.15, 15:25 tak sobie mysle ze to moze faktycznie o dzieci chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love znajdź bratu fajną laskę, która zrobi sobie z nim 29.10.15, 15:48 dziecko i będzie was lubić, a raszplę eksię pogonić do mamusi, razem im będzie cudownie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Christmas blisko :) 29.10.15, 15:57 Kup bratowej w prezencie pod choinke lekcje nauki jazdy i problem sie rozwiaze: pani bedzie sobie samodzielnie jezdzic do mamusi a brat bedzie mogl Cie odwiedzac bez ograniczen. BTW, interesujaca postac, ta bratowa: wejsc do Ciebie na pol godziny nie widzi sensu ale prosic Ciebie (!!!) o interwencje u jej wlasnego meza nie ma oporow. Crazy Brat musi ja bardzo kochac, eh ... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Bratowa 29.10.15, 15:51 >Bratowa sama nie pojedzie, nie ma prawa jazdy Aha, a mąż to szofer? Komunikacji miejskiej nie ma? Ta Twoja bratowa to dorosła jest czy mowa o sfochowanej nastolatce? Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Bratowa 29.10.15, 15:57 >Bratowa sama nie pojedzie, nie ma prawa jazdy jest komunikacja publiczna a z bratem pogadaj od serca i oświeć chłopa, że baba która KAŻDY weekend spędza z mamunią najpewniej mamunię baaardzo kocha, a jego cóż.... ma za kierowcę Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Bratowa 29.10.15, 17:00 pofatygowalabym sie osobiscie do samochodu z bezposrednim tekstem - chodz na gore, woda na herbate/kawe juz sie gotuje, mam pyszne ciasto, no nie wyglupiaj sie, zimno jest, chodz na gore, bo mi glupio jak my sobie w ciepelku kawke popijamy a ty tu siedzisz sama. Mozesz sobie i u mnie poczytac fb. Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Bratowa 29.10.15, 17:14 pokażę ci nawet takie fajne forum z ciekawym wątkiem A serio - też bym zeszła do samochodu i zaprosiła, a jak nie, to trudno. Ale nie przeszkadzałoby mi to zaprosić brata na kawę, ciasto albo i obiad. Jeżeli chodzi o prośbę na FB - faktycznie jest kuriozalna, masz przekonać brata, żeby odwołał zaproszenie skierowane do całej waszej rodziny i to jeszcze po takich nieładnych zachowaniach bratówki... Nie wiem, czeo ona się spodziewa. Ale nie wypominałabym tylko dyplomatycznie odpowiedziała, że nie chcesz w małżeńskie kłótnie wchodzić i patrzyła co dalej, traktując bratówkę trochę jak zabawny folklor. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Bratowa 03.12.17, 18:13 I jak sie to skonczylo? Brat odwolal wizyte, czy bratowa sie dala naprostowac? Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: Bratowa 03.12.17, 18:45 Domyślam się, że bratową już zapraszałaś (telefonicznie, czy smsem). Woli siedzieć w samochodzie - jej sprawa. I twojego brata. Sama mam nie najlepsze stosunki z bratową (kilkanaście lat ustępowałam szlachciance szlachciance na każdym kroku) i po prostu powiedziałabym bratu, co widzę i co czuję, a co on z tym zrobi, to jego problem. Generalnie olałabym oboje. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: Bratowa 03.12.17, 19:16 Po dwoch latach to juz raczej wyszla z tego samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Bratowa 03.12.17, 20:29 Siedzi dalej. Wynosimy jej jakieś ciepłe koce czy herbatę w termosie. Jakiś spamer wyciągnął wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
nathasha Re: Bratowa 03.12.17, 20:30 Okropne moze ona Cie nie lubi? Bo to nie jest normalne zachowanie Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Bratowa 03.12.17, 20:50 Ja wyciagnelam watek, przepraszam, jesli nie wypada. Nie jestem spamerem, tylko nowym uzytkownikiem (i stare watki sobie doczytuje). Ale bardzo mnie zaciekawilo, jak sie to skonczylo na 1 listopada 2015, bo nie ma zakonczenia. Bije sie w piers! Ale mam poczucie niedosytu, brat jej ulegl i odwolala Wasza wizyte, czy sie bratowa troche ucywilizowala? Odpowiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Bratowa 04.12.17, 10:38 no właśnie, mi też często brakuje epilogu do fajnych wątków, ale niestety, nie ma w zwyczaju dopisywać, tak się jakoś przyjęło. nawet jak widać, stacie nie zamierza się rozwodzić nad tematem, mimo że z forum nie zniknęła a tak off top - wątek stary a ja go całkiem dobrze pamiętam, normalnie jakby z przed miesiaca był. Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Bratowa 04.12.17, 21:44 Przecież dopisałam. Brat widuje się ze mną i z dziećmi tylko gdy bratowej nie ma, gdyż jest ona zazdrosna o uczucia jakim darzy moje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Bratowa 03.12.17, 20:58 Ale po co jej wynosicie? niech się sama buja, bierze herbatę, koc i wraca do samochodu a potem niech odnosi. Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Bratowa 03.12.17, 21:01 Z tymi kocami i z herbatą to był żart przecież. A skończyło się tak, że się źle skończyło. Znaczy brat już nie wpada, bo bratowa się źle z tym czuła. Odwiedza nas jak ona jest u swojej rodziny albo w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Bratowa 03.12.17, 21:07 cała historia jest tak absurdalna że koc i termos naprawdę by specjalnie nie odstawały od reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Bratowa 03.12.17, 21:09 Jednak myślę, że chodzi o dzieci. Mama bratowej molestuje ją, by zmieniła decyzje co do niemienia dziatek, i ona te poł godziny samotne w aucie odreagowuje, a ogladać Twoich dzieci autentycznie nie ma siły. Ale oprocz tego dziwaczka, fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Bratowa 03.12.17, 21:17 Chodziło o dzieci, ale inaczej. Dopiszę i znikam z wątku, bo za dużo piszę o rodzinie😉Bratowa była czy jest zazdrosna o uczucie i zaangażowanie brata w kierunku moich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Bratowa 03.12.17, 21:25 No tak, to sie wszystko składa do kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Bratowa 03.12.17, 21:54 Oj, to przykre Dzieki stacie za odpowiedz, juz nie draze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Bratowa 03.12.17, 20:56 Chyba Cię nie lubi. W doopie bym to miała i ugościłabym brata za każdym razem tym czym lubi. Ciasto jego ulubione itp..A bratowa jak durna to niech siedzi w aucie Odpowiedz Link Zgłoś
ente2211 Re: Bratowa 03.12.17, 21:12 Już nie siedzi wątek sprzed 2 lat, Stacie wyzej dopisala koncowke Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Bratowa 03.12.17, 21:58 Nie wtrącaj się w ich decyzje. Chca jeździć do teściowej niech jeżdżą. A twoje wtrącanie się jest słabe, bo już ze startowego postu widać, że nie jesteś bezstronna. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Bratowa 04.12.17, 00:01 stacie_o napisała: > Bratowa sama nie pojedzie, nie ma prawa jazdy. Mam ją > Na serio nie ma żadnego pociągu czy autobusu? Od Ciebie do C też nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: Bratowa 04.12.17, 10:56 zostaw to małżonkom do załatwienia, skoro brat sie zbuntowal to widac niegłupi Odpowiedz Link Zgłoś