Dodaj do ulubionych

Psychol, manipulator? Po czym poznać?

03.01.21, 13:07
Potrzebuję wsparcia i porady. Proszę mnie nie kopać bo jestem w bardzo złej kondycji psychicznej.
Póki co wstrzymałam psychoterapię ponieważ lekarz nie wzbudzał mojego zaufania.
W przyszłym tygodniu mam wizytę u nowego psychoterapeuty.

Pisałam wam w wątku o spotkaniu z byłym po latach.

Przypomnę.
Kilka miesięcy temu odnowiłam znajomość z mężczyzną, z którym bylam w związku 10 lat temu.
W skrócie; wtedy nie wyszło z uwagi na to, że nie pracujący i studiujący zaocznie Pan nie miał dla mnie czasu. Nie pracował, utrzymywał się z renty (był po nowotworze), mama była już wtedy na emeryturze ale dodatkowo pracowała ponieważ opłacała mu studia.
Znajomość ze mną kończył z 6 razy w ciągu 2 lat.
Za każdym razem słyszałam "ty mnie nie rozumiesz ".
"Mówiłem że to nie ma sensu".
"Ty taka nie jesteś tylko udajesz żeby mi zrobić przykrość "
"Co ja za to mogę że nie mam czasu "
Po czym wysłała smutne emotikony, i pyta czy mi przeszła złość.
Nie spędzał ze mną urodzin, imienin, świat czy walentynek.
Kiedy byliśmy umówieni np na 20 sta on o 24 mówi że będzie za 2h.
Kiedy nie kazałam w takim przypadku przyjeżdżać mówił, że znowu mam fochy.

Definitywnie znajomość zakończyła się w dniu moich urodzin. Napisał życzenia, ja zapytałam czy spędzimy ten dzień razem. Odparł że nie ma czasu, potem że ochoty na cokolwiek.
Było mi przykro, czułam się jak gówno. Powiedziałam o swoich uczuciach. On tylko odparł że to koniec na moje życzenie. Że nigdy go nie rozumiałam, że brak czasu nie jest jego winą.
Wtedy rozmawialiśmy na gg. Dodał sobie opis "coś się kończy coś się zaczyna ".
Dlugo potem próbował się kontaktować. Jakieś smutne emotikony w smsie itp. Pytania typu "szkoda, że nie tęsknisz".

Kontakt się powiedzmy urwał. Kilka razy dzownił, smsy z pytaniem co słychać.

Kilka miesięcy temu odnowiliśmy kontakt.
Obecnie pracuje, mieszka nadal z mamą.
NIE MA ŻONY I DZIECI.


Nie dowierzałam, że człowiek tak się zmienił. Częste telefony, smsy, naleganie na spotkania.
Deklaracje, że musimy być razem skoro caly czas nas do siebie ciągnie.
Powiedziałam wprost, czy pamieta dlaczego nie jesteśmy razem. Odparł, że jak będę wracać do przeszłości to zmarnujemy sobie życie nie będąc razem, a to jest nam pisane.

Po pewnym czasie słabszy kontakt. Pytam co się dzieje, brak czasu.

Proponuję spotkanie, brak czasu.
Umiera mi bliska osoba, chcę sie spotkać, pogadać. Brak czasu. Deklaruję, że ja przyjadę chociaż na chwilkę pogadać. Brak czasu. Zadzwonił tylko raz.

Pytam wprost: chcesz być ze mną? Tak, ale nie wiem kiedy (argument, nie będzie zmienial pracy i mieszkania).
Odpowiadam, że nie musimy obrazu mieszkać razem. Nadal nie wie, analizuje mi we wiadomości ponownie mieszkanie i pracy po czy dodaje "sytuacja bez wyjścia ".
Pytam wprost czy teraz jesteśmy razem, odpowiada "nie wiem ".

Po kilku dniach pyta jak się czuję. Po czym po mojej odpowiedzi zadałam to samo pytanie, dostaję dziwnie smutną emotikone.
Pytam czy coś się stało. On mi odpowiada, że ma dużo pracy a poza tym nie mam się zmuszać i udawać że mnie to interesuje.
Odpowiadam, ok, nie będę się narzucać. Na co on odpowiada "mniej egoizmu więcej wyrozumiałości, twojego charakteru już nie zmienię a szkoda".
Poczułam się w tym momencie okropnie, jakby mi ktoś wyrwał serce.
On potem znowu wysłał smutne emotikony.

Pytam co ja złego zrobiłam, on ponownie "mniej egoizmu więcej wyrozumiałości "
Powiedziałam, że jeśli chciał mnie skorzywdzić to mu się udało.
On mi na to, że przez kilka lat mi tego nie zapomi, że takie bzdury mu chciałam wmawiać itp.
Powiedziałam jak ja się czułam kiedy żebrałam o spotkanie, jak się czułam mówiąc wprostu o swoich uczuciach do niego, i o tym, że caly czas mialam niepewności kim dla niego jestem. Nie wiedząc co on do mnie czuje.

On odzywa sie ponownie. Pyta jak mija dzień itp.
Wysyła buziaki.
Pytam kiedy się spotkamy, nie ma czasu.
Kilka dni znowu milczy. Pytam dlaczego się przestał odzywać. On mówi że ma swoje problemy i brak czasu. Ale zadzwoni.
Milczy.
Pytam ponownie czy się spotkamy, nie ma czasu, jest w pracy. Chce wysłać mi zdjęcia żebym uwierzyła.
W święta wysyła życzenia. Pytam czy się zobaczymy.
Nie ma czasu bo już się umówił że kogoś odwiedzi.
Napisałam, że ja się poddaję.
On mi na to, że co on za to może że nie ma czasu. Że musiał pójść do kolegi pogadać bo coś sie stalo.

Nie wytrzymałam, powiedziałam, że kiedy ja potrzebowałam wsparcia to nie miał dla mnie czasu, nawet nie zadzwonił. Powiedziałam, że czas sie z tym pogodzić.
On mi odparł, że tutaj się potwierdza mój egoizm i chyba nigdy się nie zmienię. I nigdy się nie dogadamy.
Ja na to, że nie zamierzam się zmieniać bo nie widzę nic zlego w tym ,że chce być dla kogoś ważna osobą. Tylko odpisał "ok."

Kilka dni cisza, ja analizuję ale pomału stwierdzam, że dobrze się stało. Próbuję zapomnieć.

On znowu wysyła smutne emotikony, lub buziaki.

Znowu siada mi psychika.
Obwiniam się, analizuję.
Gdzie go skrzywdziłam?
Czym zrobiłam przykrość?
I czy aby faktycznie on się zmienił?

Czy on mną manipuluje?
Dlaczego tak pogrywa?

Obserwuj wątek
    • pani07 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:14
      Tak, manipuluje i to w paskudny sposób. Tak naprawdę zablokowanie możliwości kontaktowania się z kimś takim to jedyny sensowny pomysł.
      Wiesz, kiedy z kimś stworzy się sensowny związek dobrze do tego rokujący? Gdy u tej osoby (kobieta lub mężczyzna) jest człowiekiem odpowiedzialnym i można na jego/jej wsparcie w trudnych chwilach liczyć.
      Jak można wobec kogoś, z kim ma się stworzyć związek "nie mieć czasu" nawet na etapie wstępnym???
      • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 14:54
        Przez pierwszy miesiąc, może dwa dzownil kilka razy dziennie. Potem jjz mniej. A moje pytania odpowiadał że nie ma czasu bo duzo pracy i obowiązków.
        Może byłam za bradzo nachalna?
        • hipinka Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:14
          Radzę Ci definitywnie urwać kontakt, bo to psychol
          Koleżanka była w podobnej sytuacji, naprawdę źle się to dla niej skończyło
          jak mi opowiadała, to sama nie była w stanie uwierzyć, że tak się dała omotać, a wyglądało to bardzo podobnie jak u Ciebie
    • daniela34 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:17
      Co za różnica dlaczego? Pogrywa bo to taki typ. Zerwać, zablokować, przejść terapię. Nie szukać winy w sobie.
    • malia Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:20
      Psychola i manipulatora poznać właśnie po tym, co opisałaś. Zerwać, zablokować, nie odpowiadać, dla własnego zdrowia psychicznego. NIE WNIKAĆ W POWODY I NIE OBWINIAĆ SIĘ.
      • znowu.to.samo Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 05.01.21, 10:46
        Dokładnie. Powodu nie szukaj, bo go nie znajdziesz. Szkoda czasu i nerwów na takiego kolesia, tylko będziesz się szarpać
    • primula.alpicola Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:21
      Przeczytałam i poczułam głębokie współczucie i jednocześnie zażenowanie.
      Tak, to manipulator.
      Pogrywa, bo taki jest. Zresztą olej to, dlaczego on taki jest, a skup się na tym, dlaczego Ty na to wszystko pozwalasz i w tym tkwisz.
      Czytałaś to?
      www.taniaksiazka.pl/dlaczego-nikt-nie-widzi-ze-umieram-historie-ofiar-przemocy-psychicznej-renata-kim-p-1362668.html
      • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 14:58
        Widzisz, ja nie widzę żeby on był taki zły. Bronię go bo może faktycznie nie miał czasu a ja wymagałam uwagi.
        • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:37
          Zaopatrz się w porządny kask, bo jak już do ciebie dotrze jak tobą pomiatał nie oprzesz się chęci walniecia się solidnie w głowę.
          Miałam tak z wykorzystująca mnie koleżanką, która bez żenady brała mnie na litość. W pewnym momencie stapilo na mnie oświecenie i ostatkiem sił nie poleciałam do garażu po młotek.
        • primula.alpicola Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 05.01.21, 12:12
          arghail napisała:

          > Widzisz, ja nie widzę żeby on był taki zły. Bronię go bo może faktycznie nie
          > miał czasu a ja wymagałam uwagi.

          To zacznij widzieć, znajdź sposób na to, żeby przejrzeć na oczy.
          Przeczytaj tę zalinkowaną książkę, może to pomoże.
    • canaille Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:23
      Po czym poznać?
      To się czuje.
      Czy on mną manipuluje?
      Poczekaj, poczytam co napisałaś. Ale skoro tu jesteś i piszesz, pewnie sama czujesz, że tak.
      Dlaczego tak pogrywa?
      Bo może.
      • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 14:59
        Ja póki co widzę winę u siebie, że za dużo wymagałam i go zraniłam? Zniszczyłam szansę na związek z nim?
        • zazou1980 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:04
          Tobie sie nie da pomoc, ty masz z deklem nie halo. Wez ciepnij go w cholere i znajdz sobie kogos normalnego...
        • yadaxad Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:10
          Zupełnie nie zniszczyłaś, taka pijawka emocjonalna nie puści ofiary, która się sama łasi. Związek masz jak w banku, do ostatniej kropli krwi.
        • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:20
          arghail napisała:

          > Ja póki co widzę winę u siebie, że za dużo wymagałam i go zraniłam? Zniszczyłam
          > szansę na związek z nim?

          Wiesz co, ja wszystko rozumiem, trudne dzieciństwo, pranie mózgu, ale ... Ty przecież umiesz czytać, prawda?
          To przeczytaj ten wątek raz, drugi, piętnasty i przestań w kółko powtarzać "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina".
          Uczepiłaś się tej swojej winy jak pijany płotu. Ogarnij się wreszcie!
          • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 17:50
            Im dłużej czytam tym więcej widzę masochistycznej radości z trzymania się tego toksyka.
            To autorce sprawia przyjemność że moze o sobie mówić językiem swojej matki "to moja wina, jestem zła, podła, niewdzięczna dziewucha".
            Ot, takie tam perwersyjne zaburzenie osobowości.

            Owszem, autorki wina że ciągle w tym tkwi i tak lubi się epatować sobą w roli nieudanego dziecka, i nawraca w kółko az do egzaltacji, bo nic innego nie zna i poza tą rolą nie umie żyć, nie czuje się warta.
            Jedynie poczucie bycia nic nie wartą daje jej złudzenie bycia na właściwym miejscu.
            i takie tam
            Generalnie tu by psychiatry tez potrzeba.
        • sumire Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:29
          I popełniasz duży błąd.
          On nie jest zraniony, on z tobą pogrywa. Takie typy lubią wpędzać otoczenie w poczucie winy i nie myśl, że kolesiowi kiedyś to przejdzie. Oglądałam to z bliska przez kilka lat. Jedyną rozsądną rzeczą jest zasadzenie typowi kopa w tyłek, inaczej cię zamęczy. Będziesz winna tego, że wstał lewą nogą, że nie umiał znaleźć skarpetki, że na obiad był kotlet, a on by wolał rosół, że pada deszcz, że świeci słońce, że Ziemia kręci się w złą stronę. On cię potrzebuje tylko do tego, żeby mieć na kogo przerzucać swoje schizy.
          Jeśli chcesz się z tym dalej bujać - up to you, ale widziałam, co tacy ludzie potrafią zrobić ze zdrowiem psychicznym swoich bliskich.
        • eukaliptusy Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:32
          arghail napisała:

          > Ja póki co widzę winę u siebie, że za dużo wymagałam i go zraniłam? Zniszczyłam
          > szansę na związek z nim?

          Myślisz jak dziecko, któremu zdaje się, że jest centrum wszechświata i wszystko co się dzieje ma z nim związek.
          Jeśli będę mieć dobre stopnie, tatuś przestanie pić, a jeśli będę bardziej posłuszna, mama mnie pokocha.
          Otóż nie przestanie i nie pokocha. To nie zależy od ciebie!
          Facet nie ma ochoty się z tobą spotykać, ani stworzyć związku i jasno ci to komunikuje. Nie masz mocy sprawczych żeby zmienić innych ludzi. To co uprawiasz to jest myślenie magiczne.
          • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:34
            W punkt.
          • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:43
            Przypomniała mi się "Dziewczyna z szafy", kiedy to sympatyczny, miły ale mający kompletnie odrealnione postrzeganie świata gość uznaje za świetny materiał na żonę zolze, jakiej świat nie widział.
            Oglądałam ten film z koleżanką, która w pewnym momencie zażądała ode mnie: Potwierdź, że nikt by się nie dał robić tak jak on.
          • konsta-is-me Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 18.02.21, 13:45
            Otóż właśnie NIE komunikuje jasno.
            On manipuluje, on stawia tak że tak ale inaczej, tu ale tam, i w dodatku wszystko jest jej wina!
            • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 18.02.21, 14:28
              Tak robił.
              Mówił "czuję jakbyś znowu byli razem" "tęsknię " "chce sie przytulić i zasnąć "
              Po czym nie wiem czy chce z kimś być.

              Potem że chce ale nie wie kiedy.

              Potem że nie wie czy chce.

              Mówił że jestem ważna po czym że nie wyobraża sobie żeby było inaczej skoro tyle czasu jest sam.
    • milupaa Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:23
      Jeżuuuu, tu naprawdę nie masz co robić w życiu tylko poświęcać czas na handryczenie się z jakimś psycholem?? Olej, to manipulant, koleś nie warty uwagi, nic sobą nie reprezentuje. Kobieto 😃 Psycholog ci tego nie powie ale idź na terapie, najlepiej grupowa. Lepsze efekty.
    • po-trafie Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:24
      Nie wiem, kto cie w zyciu skrzywdzil i wmowil ze na milosc trzeba zasluzyc.
      Nie trzeba.

      Zaslugujesz na kogos, kto widzi Ciebie i Twoje potrzeby jako wazne. Kogos, kto umie i chce sie komunikowac. Kogos kto interesuja sie Toba i dba o Ciebie tak jak ty o niego.
      To dbanie i uwaga nie piwinno byc warunkowe. Ktos nie powinien dbac tylko wtedy, kiedy ma czas, tylko wyedy koedy ma dobry nastroj, tylko wtefy jak gwiazdy sie dobrze uloza.
      Bie wiem, czemu po 2-3 przypadku niestabilnosci nie kopnelas go w tylek. Niejest yo czlowiek rokujacy i jego rokowanie nie ma nic wspolnego z toba. Zapomnij, usun z listy kontaktow, skup sie na pracowaniu nad szacunkiem do siebie.
      • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:35
        po-trafie napisała:

        > Nie wiem, kto cie w zyciu skrzywdzil i wmowil ze na milosc trzeba zasluzyc.
        > Nie trzeba.
        >

        O to, to.
        Zdanie warte oprawienia w ramkę.
      • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:37
        Trochę w nawiązaniu do wątków o wychowaniu córek na silne i samodzielne kobiety - myślę, że cały Twój wpis powinien tam się znaleźć.
        • gryfna-frelka Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 20:36
          Ktory to watek? Chyba ominelam...
          • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 21:03
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,170897076,170897076,Kiedy_mezczyzna_wie_ze_chce.html
          • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 21:04
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,170590784,170590784,A_taki_facet_cos_rokuje_.html
            • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 21:20
              nie nie,
              nie chodzi o epatowanie historią tego zaburzonego człowieka i twojego uwikłania w uzależnienie od toksycznych osób
              chodzi o ten wątek
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,171045241,171045241,Jak_wychowac_corke.html
              - w którym Twoje historia to przestroga jak nie wychowywać córek...
              • gryfna-frelka Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 05.01.21, 16:53
                O, dziekuje!!
    • sofia_87 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:26
      Zablokuj psychola i blokuj za każdym razem gdy napisze z innego telefonu.
      Pod żadnym pozorem, śmierć matki, nowotwór itp. , nie daj się ponownie wkręcić w tego rodzaju znajomość.
      Polecam terapię ponieważ powinnaś to zrobić najdalej w drugim tygodniu tej znajomością.
    • primula.alpicola Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:26
      I jeszcze coś: wpisz się proszę w wątku o wychowywaniu córek, jak Ciebie wychowywano; to będzie cenna informacja.
      • malia Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:38
        o właśnie, też o to proszę
    • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:29
      arghail napisała:


      >
      > Przypomnę.
      > Kilka miesięcy temu odnowiłam znajomość z mężczyzną, z którym bylam w związku 1
      > 0 lat temu.

      Nie byłaś w związku.


      > Znajomość ze mną kończył z 6 razy w ciągu 2 lat.
      > Za każdym razem słyszałam "ty mnie nie rozumiesz ".

      >
      > Definitywnie znajomość zakończyła się w dniu moich urodzin. Napisał życzenia,
      > ja zapytałam czy spędzimy ten dzień razem. Odparł że nie ma czasu, potem że och
      > oty na cokolwiek.


      Wiesz co, to jest totalnie nieistotne czy to psychol czy manipulator. Ważne jest to, dlaczego Ty dałaś sobą tak pomiatać. Dlaczego masz tak niskie poczucie własnej wartości, że pozwalasz komuś na to, by Cię zwodził, odrzucał, przyciągał.

      >

      > Kilka miesięcy temu odnowiliśmy kontakt.
      > Obecnie pracuje, mieszka nadal z mamą.
      > NIE MA ŻONY I DZIECI.
      >
      >
      > Nie dowierzałam, że człowiek tak się zmienił. Częste telefony, smsy, nalegani
      > e na spotkania.
      > Deklaracje, że musimy być razem skoro caly czas nas do siebie ciągnie.
      > Powiedziałam wprost, czy pamieta dlaczego nie jesteśmy razem. Odparł, że jak
      > będę wracać do przeszłości to zmarnujemy sobie życie nie będąc razem, a to jes
      > t nam pisane.

      I Ty to łyknęłaś??? Zaczęłaś z powrotem spotykać się z człowiekiem, który nie miał dla Ciebie czasu, dla którego w ogóle nie byłaś ważna?

      >
      > Po pewnym czasie słabszy kontakt. Pytam co się dzieje, brak czasu.
      >


      Kobieto, on Ci milion razy sygnalizował, albo wręcz mówił wprost "jesteś dla mnie zabawką"uncertain



      > Odpowiadam, ok, nie będę się narzucać. Na co on odpowiada "mniej egoizmu więc
      > ej wyrozumiałości, twojego charakteru już nie zmienię a szkoda".
      > Poczułam się w tym momencie okropnie, jakby mi ktoś wyrwał serce.
      > On potem znowu wysłał smutne emotikony.
      >
      > Pytam co ja złego zrobiłam, on ponownie "mniej egoizmu więcej wyrozumiałości "
      > Powiedziałam, że jeśli chciał mnie skorzywdzić to mu się udało.
      > On mi na to, że przez kilka lat mi tego nie zapomi, że takie bzdury mu chciała
      > m wmawiać itp.
      > Powiedziałam jak ja się czułam kiedy żebrałam o spotkanie, jak się czułam mówi
      > ąc wprostu o swoich uczuciach do niego, i o tym, że caly czas mialam niepewnoś
      > ci kim dla niego jestem. Nie wiedząc co on do mnie czuje.

      Po co? Po co mu mówiłaś o swoich uczuciach, przecież on się tym karmi!

      >
      > Znowu siada mi psychika.
      > Obwiniam się, analizuję.
      > Gdzie go skrzywdziłam?
      > Czym zrobiłam przykrość?
      > I czy aby faktycznie on się zmienił?
      >
      > Czy on mną manipuluje?
      > Dlaczego tak pogrywa?
      >

      Ktoś Cię musiał w dzieciństwie potwornie skrzywdzić. Łapiesz jakieś okruchy zainteresowania, dajesz się omamić, wmówić, że Twoje naturalne, normalne potrzeby to egoizm.
      Nie masz jakichś par w otoczeniu? Nie widzisz jak one funkcjonują?

      Bardzo dobrze, że zdecydowałaś się na terapię. Tylko nie wiem czy mężczyzna to dobry wybór. Bo to zależy od tego, z kim miałaś "trudniejszą" relację w dzieciństwie. Z ojcem czy z matką? Kto wdeptał Twoje poczucie wartości w jądro Ziemi?
      • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:48
        Możliwe, że również obecnie ktoś z otoczenia jej "doradzał" - na przykład, że ma nie być roszczeniowa, bo facet ma prawo do swojego życia, że to normalne, że każdy facet potrzebuje przestrzeni, że ma nie być egoistką skupioną na swoich potrzebach, że nikt nie jest ideałem itd.
        • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:01
          Gdyby było tak jak mówisz, to jeszcze gorzej.
          Otoczenie, w tym ematka, może sobie mówić różne rzeczy, a rozum ma się po to, by z niego korzystać.
          Zobacz wątek o ubrankach, ile osób doradza kłamstwo. Jedna z tego skorzysta, bo dla niej to żaden problem, inna nie, bo pomyśli również o konsekwencjach (kłamstwo ma czasem krótkie nogi, albo jest jak bagno - wciąga).
          Jeśli ktoś określa normalne potrzeby jako roszczeniowość czy egoizm to ma ze sobą problem.
          Zresztą, jak tworzyć związek z kimś, kto w ogóle nie ma dla ciebie czasu i nigdy go przy tobie nie ma, gdy przeżywasz trudne czy radosne chwile?
          Jeśli ktoś ma wątpliwości, sam z siebie wskutek przykrych doświadczeń, czy z powodu toksycznego otoczenia, winien moim zdaniem drążyć. Jest sporo literatury na ten temat, są poradnie, są fora. Zawsze można zapytać, poszukać wiedzy, a nie kurczowo trzymać się tego, co nie służy. Zapytać wielu osób, nie jednej dwóch, które są w podobnej sytuacji. I tu z pomocą przychodzi ematkasmile
          • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:05
            Trochę zamotałam się z tą ematkąbig_grin W każdym bądź razie, chodziło mi o to, że można zasięgnąć opinii, ale nie łykać bezkrytycznie jak pelikan, tylko zobaczyć, która jest mi bliższa. Jeśli rozum znowu podpowiada to, co do tej pory nie służyło, warto posłuchać ciała.
            • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:11
              Pade, ja się zgadzam, tylko to ja widzę to ogólnie jako dość złożony system. Załóżmy: facet twierdzi, że jesteś roszczeniowa. Masz wzorce wyniesione z domu, według których roszczeniową nie należy być. Zwierzasz się koleżance, która mówi: daj facetowi trochę luzu, bo się przestraszy i ucieknie, faceci tak mają i ofukuje cię, żeś żałosna desperatka (bo może twoją przyjaciółką jest ktoś pokroju hrabiny). Otwierasz internet, a tam nagłówek krzyczy, żebyś nie była kobietą bluszczem, który dusi biednych sfrustrowanych mężczyzn.
              Zmierzam do tego, że wszelkie patriarchalne manipulacje osadzają się na pewnych ugruntowanych, wszechobecnych przekonaniach i czasem wymaga to dużo siły i wiary w słuszność własnych osądów, by przyznać sobie prawo do pewnych potrzeb i reakcji.
              Czego autorce posta szczerze życzę.
              • chatgris01 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:20
                To raczej kwestia charakteru, ja mam z domu wyniesione wzorce, że nie należy być egoistką, a i tak uważam, że zdrowy egoizm jest niezbędny, i stosuję go bez żadnych wyrzutów sumienia.
              • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:25
                Akurat Hrabina to by powiedziała przyjaciółce na wstępie, że chyba oszalala, że po 10 latach chce się ładować w to samo gwno. A już na pewno nie twierdziłaby, żeby dać luz komuś kto ma na nas totalnie wywalone. Także pudło. Jedno się zgadza powiedziałabym przyjaciółce, że jest desperatka pozbawiona instynktu, bo żeby po tylu latach ponownie płakać przez tego samego pajaca to trzeba być faktycznie zdesperowana. A potem niech się bawią, zabieram rękaw, w który można płakać.
              • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:51
                ludzikmichelin4245 napisał(a):

                > Pade, ja się zgadzam, tylko to ja widzę to ogólnie jako dość złożony system. Za
                > łóżmy: facet twierdzi, że jesteś roszczeniowa

                Masz wzorce wyniesione z domu, w
                > edług których roszczeniową nie należy być. Zwierzasz się koleżance, która mówi:
                > daj facetowi trochę luzu, bo się przestraszy i ucieknie, faceci tak mają i ofu
                > kuje cię, żeś żałosna desperatka (bo może twoją przyjaciółką jest ktoś pokroju
                > hrabiny). Otwierasz internet, a tam nagłówek krzyczy, żebyś nie była kobietą bl
                > uszczem, który dusi biednych sfrustrowanych mężczyzn.
                > Zmierzam do tego, że wszelkie patriarchalne manipulacje osadzają się na pewnych
                > ugruntowanych, wszechobecnych przekonaniach i czasem wymaga to dużo siły i wia
                > ry w słuszność własnych osądów, by przyznać sobie prawo do pewnych potrzeb i re
                > akcji.

                A tu się zgadzam. Na przykład to promowanie niezależności. Szkoda tylko, że zapomina się wspomnieć, że nikt nie jest w 100% niezależny i nigdy nie będzie.
                Sęk w tym, że granice są płynne a wszystkich kryteriów nikt nie spełnia. Można być osobowością zależną, bluszczem, a można mieć tylko kilka jej cech, a pozostałe właściwe osobom niezależnym. Najczęściej się mówi o tendencjach.
              • vre-sna Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 16.02.21, 16:16
                Jaki zlozony system?
                Facet jest zjebany i tyle.
                A autorka watku ma tez problem-to jedyny w jej zyciu typ, kt sie nia zaintetesowal?
                I po co usilnie byc, chec bycia z typem, kt jest zjebany?
          • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:06
            Problem mam taki, że mam wrażenie, że wyolbrzymiam. Że to jednak wygląda inaczej, że to ja mam problem, że ja jestem toksyczna.
            • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:14
              arghail napisała:

              > Problem mam taki, że mam wrażenie, że wyolbrzymiam. Że to jednak wygląda inacz
              > ej, że to ja mam problem, że ja jestem toksyczna.

              Ale co wyolbrzymiasz?
              Są fakty i są interpretacje (tu wchodzi w grę wyolbrzymianie). Faktem jest to wszystko co widać albo czego nie widać. Jakbyś patrzyła przez oko kamery a nie słyszała dźwięku. A interpretacją jest to, jak Ty to wszystko ocenisz, jakie wnioski wyciągniesz.
              Z podanych przez Ciebie faktów (bo te również podałaś, obok interpretacji) wynika, że ten facet nie stworzył z Tobą związku i nie miał dla Ciebie czasu.
              Uwierz mi, oczekiwanie od kogoś, że się Tobą zainteresuje, że chce się z Tobą spotkać, że chce być przy Tobie w trudnych i doniosłych chwilach - nie jest egoizmem.
            • eukaliptusy Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:19
              arghail napisała:

              > Problem mam taki, że mam wrażenie, że wyolbrzymiam. Że to jednak wygląda inacz
              > ej, że to ja mam problem, że ja jestem toksyczna.

              Problem masz taki, że jesteś ofiarą prania mózgu, ale nie przez pana, tylko przez rodziców. On tylko wpasowuje się w schematy, które znasz od dziecka. Nie wiesz co jest normalne. Nie wiesz co czujesz. Nie ufasz sobie.

              Nie odpuszczaj terapii.
            • primula.alpicola Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:19
              Nie wyolbrzymiasz. Umniejszasz i bagatelizujesz.
              Ale masz wątpliwości, bo jednak napisałaś ten długi post, czyli nie jesteś stracona.
              • lellapolella Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:31
                Mnie uderzyło, jak niewiele ten pan wkłada energii w to, żebyś nie miała czasu myśleć o niczym, tylko o nim. Nie spotyka się, rzuca jakieś diagnozy od czapy, po których zastanawiasz się godzinami, co poeta miał na myśli. I, sorry, przede wszystkim te smutne emotikony... Naprawdę, dorosły facet?! Wysyła ci smutną buzię, a ty wypisujesz elaboraty. Błagam, zobacz tę dysproporcję, ona sama powinna dać ci do myślenia. To jest człowiek, który weźmie wszystko, nie dając w zamian zupełnie nic.
                • triss_merigold6 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:40
                  Nie on weźmie, tylko ona mu DA. Na złotej tacy. Ona ma narąbane w głowie, nie pan.
                  • lellapolella Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:59
                    No nie, zdecydowanie się nie zgadzam, że pan się mieści w normie- trzeba jednak mieć pecha, by na taki okaz trafić. I byłabym ostrożna z tym, że dziewczyna ma narąbane- z jakichś powodów jest po prostu na takie manipulacje podatna. Ty byś na to nie poszła, ja bym nie poszła, ale nie jesteśmy na jej miejscu, bo tam akurat jest ona- taka jaka jest. I zamiast zająć się sobą i znalezieniem odpowiedzi na pytanie, dlaczego wchodzi w takie sytuacje, ona rozkminia buca rozmawiającego za pomocą emotikonek.
                    • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:04
                      Żadnego pecha. Tacy wybierają starannie ofiarę, a ofiar wbrew pozorom jest całkiem dużo. Nie bez powodu wrócił jak sen złoty po dekadzie. I jak widać udało mu się, wiedział, że w tych drzwiach nikt nowy mu nie otworzy. A autorka miała 10 lat na zajęcie się sobą. Gdyby to zrobiła to by dzisiaj nawet z gościem nie gadała. Widocznie woli być w roli wiecznej i zagubionej ofiary. Są tacy ludzie i na siłę ich nie zmienisz.
                      • lellapolella Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:16
                        Dziewczyna prosiła o radę, a nie dokopanie jej. Poza tym, na terapię chodzi i, miejmy nadzieję, przyniesie to pozytywne skutki. Wmawianie komuś, że woli być w roli wiecznej ofiary nie niesie żadnego pozytywnego skutku.
                        • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:22
                          Nie, nie chodzi. Gdyby chodziła to by dziś ten post nie powstał, a nawet jakby to w innym tonie. A można i chodzić w sumie tylko ciągle zmieniać terapeutów z powodu braku zaufania. A skąd ten brak zaufania? Ano, bo terapeuta mówi na przekór. Przypominam kolejny raz 10 LAT.
                        • tt-tka Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:33
                          lellapolella napisała:

                          > Dziewczyna prosiła o radę, a nie dokopanie jej.

                          Rad dostala wystarczajaco duzo i calkiem niedawno, na tym forum i na fk.

                          Poza tym, na terapię chodzi i,
                          > miejmy nadzieję, przyniesie to pozytywne skutki.

                          Bardzo watpie, bo wlasnie przestala chodzic.

                          >Wmawianie komuś, że woli być w
                          > roli wiecznej ofiary nie niesie żadnego pozytywnego skutku.

                          Wmawianie ??? Skoro robi to od dziesieciu lat, to widac woli.
                          • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:45
                            I zostawia dobrego i opiekuńczego faceta dla palanta. Już nic do dodania nie mam. Kto chce niech nad nią płacze. Ja popłacze nad tymi co z nią byli, dbali i dostali kopa w dupe za swoje miłosierdzie.
                  • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:16
                    Bez przesady. Pan też ma narąbane w głowie. I to mocno.
                    Ale to nie działa tak - że wystarczy mieć porąbanego partnera żeby być normalną wink. Na ogół z obojgiem jest coś nie tak, że znaleźli część wspólną w toksycznym układzie. I każdy może naprawić tylko siebie, żeby nie mieć w sobie odbiornika 5G dla psycholi...
            • canaille Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:34
              Problem masz taki, że nie ufasz własnemu osądowi i intuicji, bo Cię tego nie nauczono, bo Twoją intuicję zdeptano.

              W razie wątpliwości zaufaj ciału.
              • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:13
                o, tak. Autorka musi zaufać sobie, temu co odczuwa. Na psychoterapii odnaleźć kim jest i nauczyć się abecadła - jakie ma prawa jako człowiek i jako kobieta. inaczej stanie się marionetką różnych zaburzonych osób, które coś jej zasugerują a ona zamiast powiedzieć "spierdal.." to stara się wpasować w cudze widzi mi sie.
            • ritual2019 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:58
              arghail napisała:

              > Problem mam taki, że mam wrażenie, że wyolbrzymiam. Że to jednak wygląda inacz
              > ej, że to ja mam problem, że ja jestem toksyczna.

              To jest wlasnie typowe dla takich ludzi jak on, to ty masz sie czuc winna, ty jestes egoistka, bluszczem ktory nie daje mu przestrzeni itd. To ty analizujesz, zastanawiasz sie nad wlasnym zachowaniem itd. Typowe dla manipulatorow
            • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:19
              Przeczytaj

              upolujebooka.pl/oferta,88685,szantaz_emocjonalny_jak_sie_obronic_przed_manipulacja_i_wykorzystaniem.html
    • magdallenac Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:30
      arghail napisała:


      > Kilka miesięcy temu odnowiliśmy kontakt.
      > Obecnie pracuje, mieszka nadal z mamą.
      > NIE MA ŻONY I DZIECI.

      Doczytałam do tego momentu. Wyślij pana na drzewo siarczystym kopem i zmień nr telefonu. Później nie rób nic dopóki nie spotkasz się z tym nowym terapeutą. Różne odpady atomowe były opisywane na tym forum- ten Twój zajmuje jedno z zaszczytnych pierwszych miejsc.
      • la_felicja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:39
        No bez przesady, każdy musi mieć żonę i dzieci?
        W wątku obok dziecko z poprzedniego związku było zgodnie nazwane głównym minusem kandydata.

        • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:43
          Tutaj chyba chodzi o to, że mieszka z mamą?
        • magdallenac Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:51
          Mieszka z mamusią
    • koronka2012 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:32
      Życiowy nieudacznik naprawdę nie jest materiałem na partnera w żadnych okolicznościach. A już toksyczny życiowy nieudacznik tym bardziej. Zablokuj go zamiast analizować chorego typa.

      Poświęciłaś kawał życia komuś kto na to nie zasługuje i nie ma najmniejszego sensu się zastanawiać nad jego motywacjami. Najważniejsze jest to że z nim żadnego związku nie stworzysz nigdy.

      • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:38
        Ależ stworzy związek - sadomaso.
        • buldog2 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:25
          Wygląda na psychopatę.
    • aqua48 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:41
      arghail napisała:

      > Obwiniam się, analizuję.
      > Gdzie go skrzywdziłam?
      > Czym zrobiłam przykrość?

      A dlaczego nie siądziesz i nie WYPISZESZ sobie na kartce kiedy i w jaki sposób ON TOBIE ZROBIŁ PRZYKROŚĆ?
      Czym Cię skrzywdził i krzywdzi? Kiedy i w czym nie możesz na niego liczyć?

      > Czy on mną manipuluje?
      > Dlaczego tak pogrywa?

      Tak to manipulator. A dlaczego? Bo mu na to pozwalasz. Bo jak dobry, rasowy pies gończy zwęszył w tobie ofiarę to korzysta i urządza sobie polowanie. Ot tak, dla zabawy..Chcesz być taką ofiarą? Jeśli nie to definitywnie zerwij z nim.
    • szafireczek Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:42
      Masakra. Manipulator, cynik i egoista. Zerwać definitywnie kontakt, wykasować numer i zapomnieć, w przeciwnym razie może się to dla Ciebie skończyć nie tylko psychoterapia, ale i poważnym leczeniem. To toksyczna osoba, która ciągnie Ciebie w dół.
    • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:49
      Koleżanka mi kiedyś odpowiadała o swojej sąsiadce ze wsi, która mąż lał regularnie a ona chyba miała ogląd sprawy taki jak twój, bo gdy wylądował w więzieniu (pobił ją tak, że pogotowie wezwało policję) to chodziła do prokuratury błagając, aby mu darowano karę, bo to dobry człowiek, tylko czasem (czyli dwa razy na tydzień) po wódce "mu się tak robi" (koleżanka mówiła, że na trzeźwo lepszy nie był) oraz, że ona sobie bez niego nie poradzi.

      Zmierzasz dokładnie w tym samym kierunku, jedyna różnica, że jeszcze cię nie pobił.
      • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:52
        Chociaż może jeszcze cię nie urobil tak, żebys pobicie uznała za swoją winę (no miał rację, bo faktycznie przesolilam tę zupę, beznadziejna jestem) i na razie znęca się nad tobą "tylko" psychicznie.

        • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:01
          Raz tylko bardzo źle się do mnie odezwał i stwierdził, czy pomyślałam żeby go przeprosić za to że musiał tak postąpić.
          • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:03
            😂😂😂😂😂😂😂
            • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:23
              Przepraszam, zachowałam się jak niektóre na forum a ty masz bardzo poważny problem, który jeszcze długo nie zostanie rozwiązany.

              Jedyne co powinnaś zrobić to natychmiast zerwać znajomość, zablokować bootza na wszystkich kanałach komunikacyjnych i nigdy, ale to nigdy nie odpowiadać na żadne jego zaczepki jeśli np. będzie cię nachodził w pracy lub w mieszkaniu (zakładam, że jest podszyty tchórzem, więc info o zgłoszeniu na policję powinno go uspokoić, jeśli stalker to i tak musisz to zgłosić).

              Skąd wiem, że tego nie zrobisz: ponieważ takie ustawienia fabryczne wgrano ci w domu. Byłaś dziewczyną do bicia i do posług, bardzo grzeczną i uległą, bo ci to przedstawiano jako ukoronowanie cnót a ty chcialas aby tatuś z mamusią byli z ciebie dumni, bo możemy wtedy okazaliby ci trochę miłości.
              Widziałam sporo takich układów i tylko w nielicznych kobieta brała nogi za pas.
              Z tobą może nie jest jeszcze bardzo tragicznie, bo jakieś wątpliwości ci się tam jakoś przebijają, nie wiem tylko czy to nie jest część składowa problemu, taki rytuał "no zły jest, ale mówi, że mnie kocha". Miałam znajomą, którą narzeczony źle traktował, ale stawało się to nieważne w obliczu faktu, że w sobotę rano gnał 100 metrów po świeże pieczywo. Trzy ciepłe bułki i już nieważne, że jest "pozbawiona osobowości, gustu, zwyczajnie nudna", bo on kocha ją m i m o w s z y s t k o".

          • primula.alpicola Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:05
            "i stwierdził, czy pomyślałam żeby go przeprosić za to że musiał tak postąpić."

            Klasyk. Ty naprawdę masz jakiekolwiek wątpliwości?!
            • tt-tka Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:15
              primula.alpicola napisała:

              > "i stwierdził, czy pomyślałam żeby go przeprosić za to że musiał tak postąpić."
              >
              > Klasyk. Ty naprawdę masz jakiekolwiek wątpliwości?!


              Tak. Przepros mnie za to, ze ci naplulem w twarz, bo to twoja wina.
          • jowita771 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 05.01.21, 11:16
            arghail napisała:

            > Raz tylko bardzo źle się do mnie odezwał i stwierdził, czy pomyślałam żeby go
            > przeprosić za to że musiał tak postąpić.

            Naprawdę po takim tekście masz jakiekolwiek wątpliwości?
      • daniela34 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:00
        A weź, bliska mi kobieta właśnie po raz trzeci wchodzi w zwiazek z facetem, który już dwa razy (!!!) beznadziejnie ją potraktował (nie, nie chodzi o fizyczną przemoc, ale przypadek dosc podobny do autorki, do tego doszło jeszcze wmawianie, ze tak naprawdę uroiła sobie ich związek). I bardzo, bardzo chcę się mylić, ale boję się, że trzeci raz bedzie to samo.
        • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:03
          Będzie tak samo. I za czwartym też, i za piątym...
          • daniela34 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:07
            Ja to wiem, choć chcę się mylić. Beznadzieja no...
            • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:28
              A, i ostrożnie z ratowaniem, bo gdy wyżej wspomnianej koleżance próbowałam pomóc w wyjściu z tego układu to usłyszałam, że ja nie znam jej narzeczonego od tej dobrej strony - tu padł przykład z bułkami oraz dawanie drogich prezentow.
              • daniela34 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:34
                Nie będę ratować, nie wierzę w ratowanie, zresztą już i tak widzę, że (ponieważ byłam tą od wysłuchiwania i ocierania łez po rozstaniu 2razy) to trzecią próbę wejścia do tej samej rzeki zatarła przede mną do ostatniej chwili.
                • daniela34 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:36
                  *zataiła
              • beata.1968 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:01
                Tak , bardzo słuszna rada. Ja usłyszałam od "ratowanej" koleżanki że tak naprawdę jestem zazdrosna bo chciałabym mieć tak przystojnego faceta i chcę rozbić jej związek. Na który przedtem wielokrotnie z płaczem narzekała.
                • daniela34 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:11
                  Nie, nie miałam zamiaru ratować. Tak jak pisalam, nie wierzę w ratowanie, zwykle obraca się przeciwko ratownikowi.
                  Choc raz mi się oberwało za to, że "nie powiedziałam" dorosłej kobiecie, żeby nie wychodziła za faceta. Powinnam była zabronić chyba 😀 (nie, nie wiedziałam o nim niczego czego nie wiedziałaby narzeczona, po prostu uważałam, że z tej mąki chleba nie będzie. No i nie było)
                • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:05
                  hehe, ja miałam lepiej - koleżanka która latami mi się żaliła na męża, wreszcie ogłosiła w spazmach że ma dość i chce się rozwodzić, więc praktycznie co wieczór przez wiele miesiący miałam sesję pocieszania jej w tak trudnym okresie, to histeryzowała że musiała psychotropy łyknąć bo już nie wytrzymuje atmosfery, za chwilę pisze że wychyliła szklankę whisky bo tylko tak sie uspokaja, że podpita poszła do pracy, i napięcie cały czas - a ja ją uspakajam, całą wiedzę prawno rozwodową przekazuję, robię za terapeutę, wsparcie na full choć sama ledwo dycham. - Po czym koleżanka zaczęła gadać, że chyba jednak się nie rozwiedzie, nie ma jak, bo bez męża pensji się nie utrzyma, i rodziny też nie chce rozbijać, i ona się chyba jednak poświęci dla całośi rodziny swój los by dzieci nie cierpiały, i będzie cierpieć sama by one miały dobrze... tydzień później odkryła jakąś wspólnotę modlitewną, pogadała z jakimś guru grupy, i z dnia na dzień doznała "uwolnienia" i cierpienie znikło i szczęście spłynęło - po czym zaczęła naciskać na mnie że muszę koniecznie też z tym guru pogadać, mimo że nie chciałam i nie czułam potrzeby to wciskała mi nr do niego i pytała wielokrotnie czy już dzwoniłam. A potem miałam przez chwile gorszy czas, i pomyślałam, że jak tyle lat ją wspierałam, a ona teraz w dobrej kondycji, to teraz ja jej się wyżalę. Zdążyłam powiedzieć 3 zdania że mi źle, a ona przeszła w tyradę, że moje życie jest nieszcześliwe, nieudane, źle żyję, złe moce mnie blokują, i powinnam iść na terapię bo bez tego sobie absolutnie sama nie poradzę - i oczywiście z tym guru obowiązkowo podagać bo on mi pomoże a ja sama sobie na pewno nie poradzę.
                  Cóż.... Zakończyłam wymianę myśli z koleżanką przestając się w nią angażować i tracić dla niej czas - i okazało się, że to ona chyba była tą złą energią która mnie blokowała, bo szybko się poczułam lepiej wink
                  • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:10
                    12gram napisała:

                    > i okazało się, że to ona chyba była tą złą energią
                    > która mnie blokowała, bo szybko się poczułam lepiej wink

                    Może to jak w tym dowcipie o kozie big_grin
    • aandzia43 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:55
      Psychol i manipulator, i do odstrzału. Nie przeczytałam do końca twojego posta, bo już w 1/5 treści zaczęły się powtórki. Ile jeszcze musisz mieć "dowodów" na destrukcyjną rolę tego gościa w twoim życiu?
    • memphis90 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 13:55
      Zmęczyłam się samym czytaniem... Po kij w ogole "odnawiasz kontakt" z psycholem i na jakiej podstawie uważasz, że gość się zmienił w jakikolwiek sposób?
      • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:03
        Wywnioskowałam to kiedy odnowiliśmy kontakt. Miałam wrażenie że bardzo wydoroślał, zrobił się odpowiedzialny.
        • primula.alpicola Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:06
          Nie, to nieprawda, pozbądź się złudzeń.
        • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:07
          arghail napisała:

          > Wywnioskowałam to kiedy odnowiliśmy kontakt. Miałam wrażenie że bardzo wydoroś
          > lał, zrobił się odpowiedzialny.

          A co to Twoim zdaniem oznacza?
          Bo wiesz, to, że ktoś pracuje nie oznacza, że z automatu staje się dorosły i odpowiedzialny.
          Pisząc słowo odpowiedzialny przypomniał mi się cytat z Małego księcia...
        • milupaa Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:10
          Na jakiej podstawie? Bo w końcu po latach znalazł pracę? No faktycznie 🙂 Za to reszta świra świrem pozostała.
        • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:38
          www.youtube.com/watch?v=oOf8vGyXXes
        • aandzia43 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:38
          arghail napisała:

          > Wywnioskowałam to kiedy odnowiliśmy kontakt. Miałam wrażenie że bardzo wydoroś
          > lał, zrobił się odpowiedzialny.

          W którym niby momencie wydoroślał? Gdy zafundował ci chwilę trwający miodowy miesiąc? Przeciez cały twój post to koszmarny Dzień świstaka sad
          • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 18:39
            O właśnie, dokładnie co do dnia miesiąc .
            miesiąc miodowy.
    • eukaliptusy Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:10
      Dlaczego on tobą pogrywa lub próbuje pogrywać jest z twojego punktu widzenia zupełnie nieistotne. Istotne jest dlaczego łykasz to jak pelikan i mimo, że na rozum wiesz, że nic z tego nie będzie, emocjonalnie wciąga cię to bagno. I mimo, że 10 lat upłynęło, wiele się dla ciebie nie zmieniło.
      Co miałaś nadzieję usłyszeć od forum? To oznaka, że cię straszliwie kocha tylko musisz się bardziej starać, niczego nie wymagać, wypić wywar z rzepy i rzęs ropuchy i spotkać się z nim na rozstajach dróg przy pełni księżyca. Wtedy magicznie wasze drogi się połączą i będziecie szczęśliwą parą.
    • antyideal Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:13
      Bardzo Ci współczuję tego uwikłania, bo trudno się z czegoś takiego wychodzi.
      Walcz o siebie, pan to manipulator, z którym niczego nie stworzysz.

      Blog do poczytania
      szczuryiwadery.blogspot.com/2015/12/pier-pierniczki-czyli-uwaga-na-pieski.html
      • arghail Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 23.01.21, 15:18
        Przeczytałam blog. Bardzo dobrze napisany.
    • kadfael Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:17
      A nie zastanawiało Cię, że po tych 10 latach nikogo nie ma?
      Koleś jest megatoksyczny.
    • cegehana Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:20
      Nie wiem czy manipulator - może tak być, bo reagujesz zupełnie niewspólmiernie do okoliczności i być może go to kręci, że się przejmujesz jego humorami, czekasz na jego manie czasu itd. A może być też tak, że po prostu egoista.
      Postaraj się do tego zdystansować. Związku sama i tak nie zbudujesz i do stracenia nie masz nic.
      • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:24
        Ciebie to wyraźnie cieszy.
    • olkkaa_99 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 14:46
      Nie mam zamiaru cie kopac, bo szczerze ci wspolczuje, ale polece ostro, bo widze, ze na ciebie nic nie dziala. Kobieto! to, co opisujesz to nie jest zaden zwiazek. Zwiazek=symetryczna i wzajemna, partnerska relacja. Ten czlowiek mial i ma cie w doopie. Kiedys i teraz. I zawsze. Jest egoistą, ty sie nigdy nie liczylas, jestes po to, zeby u niego sie cos dzialo. On lubi dramy, jest niekochanym biednym misiem, takim dzieciaczkiem niedojrzalym przy mamusi, przy ktorym masz chodzic na paluszkach i calowac w czolko jak sie zasmuci... Co to jest za facet???? To jest jakas ciota i miekka faja. Rzuc go w cholere natychmiast! zmarnowalas wiele lat, ale jeszcze nie jest za późno. Dziewczyny juz ci wszystko napisaly-zablokuj, olej i odetchnij pelna piersią. Zaloz sobie tindera i zacznij sie spotykac z normalnymi ludzmi. No dobra, moze nie wszyscy sa tam normalni, ale przynajmniej zobacz, porownaj sobie, a szybko zobaczysz ze to, co sobie zafundowalas, to jakis koszmar nie zwiazek. Zacznij sie spotykac z innymi. Mi sie tez nie chcialo i nie mialam sily, ale uwierz, ze byl to najlepszy sposob, zeby wyrzucic z pamięci trutnia, z którym stracilam pol roku (i o pol roku za duzo). trzymam kciuki! Absolutnie ten typ nie jest wart zadnej twojej lzy, on nie placze, tylko sie z ciebie smieje, a ty sie trujesz lekami psychotropowymi i placzesz przez jakiegoś przyglupa.
      • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:14
        Tinder w jej obecnym stanie to najgorsza możliwa rada.
        Jedyne, co jej przyniesie, to utwierdzenie się w błędnych przekonaniach na własny temat.
        W czasie terapii, tak by móc omawiać wydarzenia i reakcje z terapeutą - a i owszem.
      • li_lah Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 11:41
        Rada o spotykaniu się z innymi osobami OK, ale w przypadku podłamanej psychiki Tinder moze sprawe pogorszyć. Zdaje się, że ludzie tam poszukują głownie niezobowiązującego seksu (wiem są wyjątki od reguły) ale jesli trafi na kilku takich, ktorzy po numerku już się do niej nie odezwą, to utwierdzi się w przekonaniu, że jest nic niewarta i że odzywający się co jakiś czas psychopata jest lepszym wyborem. Gdyby psychicznie funkcjonowała dobrze, to tinder jest super pomyslem.
      • pani_tau Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 04.01.21, 15:49
        Jaki Tinder? Tam błyskawicznie ją wyhaczą podobni "książęta".
        Arghail musi przejść terapię, bo jej porządni faceci nie interesują, uważa ich za nudnych. Ciekawy jest tylko ten, który nią pomiata.
      • znowu.to.samo Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 05.01.21, 13:47
        Amen
    • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:04
      Qwa na świecie jest tyłu ludzi, tylu facetów, a ty musiałaś akurat przygarnąć po 10 latach psychola? Na co liczyłaś? Jak to mawiają nie ma ofiar. Nawet mi już nie żal takich bab, co zasiewasz to zbierasz.
      • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:17
        A swoją drogą co robiłaś przez te 10 lat, że ponownie zaczęłaś się spotykać z nienormalnym? Nie poznałaś nikogo innego? Nie zajęłaś się sobą i swoim życiem, w tym traumami z przeszłości? 10 lat to kupa czasu.
      • pade Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:30
        hrabina_niczyja napisała:

        > Qwa na świecie jest tyłu ludzi, tylu facetów, a ty musiałaś akurat przygarnąć p
        > o 10 latach psychola? Na co liczyłaś? Jak to mawiają nie ma ofiar. Nawet mi już
        > nie żal takich bab, co zasiewasz to zbierasz.

        Hrabina, idziesz w złym kierunku, zdecydowanie. Nie wiem co się z Tobą porobiło. Pamiętam, że był moment, kiedy odsłoniłaś swoje wrażliwe miejsca, a potem szybko zatrzasnęłaś drzwi, dorobiłaś do nich dziesięć zamków i wybudowałaś gruby mur. Wydaje Ci się, że trzeźwo patrzysz na życie, że sobie radzisz, że stawiasz granice, a tak naprawdę pełno w Tobie chamstwa i agresji. Wyszydzasz wszystkich, którym się źle dzieje, bo to wg Ciebie ich wina, że spotyka ich to, co spotyka. Ty byś sobie nie pozwoliła, Ty byś tak nie mogła...(A przecież kiedyś "pozwalałaś", nieprawdaż? Chyba tego w ogóle nie przepracowałaś, bo dalej Cię to strasznie rusza).
        Zamieniłaś we wściekłą heterę a nie w osobę, która sobie radzi. Gdybyś miała w sobie wewnętrzny spokój, a nie była jednym wielkim mechanizmem obronnym, nie przyszłoby Ci do głowy, żeby postrzegać i traktować ludzi tak, jak Ty to robisz. Wróć na terapię. Sama.
        • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:52
          Wątek nie jest o mnie to raz. Dwa wyrażam swoje zdanie tak jak i inni, a że tobie się to nie podoba trudno, nie musi. Natomiast daruj sobie polajanki i osobiste wycieczki, bo nic one do wątku nie wnoszą.
          Gdyby autorka napisała spotkałam kolejnego popaprańca. Gdyby napisała wróciłam po 10 miesiącach do byłego to bym jej nawet współczuła i mogła coś poradzić. Natomiast jak ktoś pisze, że po 10 latach wraca do popapranego dziada i przez 10 lat nie zrobił ze sobą nic, coby zmieniło jej myślenie to moje współczucie się kończy. Nie mam misji po kilkadziesiąt razy przytulać ludzi, którzy nic ze sobą nie robią i za każdym razem płaczą przez to samo.
          • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:57
            Hrabina, zastanów się czy jak stawiasz się w pozycji powierniczki czy życzliwej duszy, to po to, żeby realnie kogoś wesprzeć, czy żeby poczuć się lepiej jej kosztem. I pamiętaj, że nie masz obowiązku nikomu pomagać, a z jakiegoś powodu to robisz, chociaż ta rola Ci wyraźnie ciąży i frustruje.
            • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:01
              Wspierać to można ludzi zagubionych, chwilowo zrozpaczonych, a nie ludzi, którzy latami wiszą na innych oczekując wsparcia, przy czym wciąż pakują się w te same kłopoty.
              • ludzikmichelin4245 Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:05
                Dlaczego więc przez rok wspierałaś koleżankę z wątku o desperatkach?
                • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 16:19
                  Rok to nie 10 lat i nadal będę wspierała. Chyba, że wróci do gościa to wtedy nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem. Nie kumasz różnicy?
                  Już kiedyś wspierałam jedną, latami, uciekała od pijaka, dawałam łóżko i kąt nad głową, pomogłam znaleźć mieszkanie, pożyczałam kasę, odbierałam telefony w nocy. Wracała jak bumerang do pijaka. Wspierałam nadal. Zrobiła siebie z nim dziecko, ślub wzięła. Wspierałam przy rozwodzie, robiłam nawet za niańkę. Prace pomogłam jej znaleźć, moja sąsiadka załatwiła miejsce w przedszkolu dla jej dziecka. I co zrobiła? Wróciła do pijaka, a mi powiedziała, że woli mieć rodzinę niż być stara i samotna babą. Wspierać przestałam. Nie wiem kto ją teraz wspiera, ale ja już nie. Szkoda energii.
    • 12gram Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:13
      kobito, DLACZEGO TY TO SOBIE ROBISZ?

      zablokuj wszelkie kontakty do niego, żeby przestać być na uwięzi twoich wyobrażeń i chęci związku z nim.
      wysyła sms? nie odpowiadaj -blokuj ten nr. , pisze maila- blokuj adres, pisze na gg- blokuj jego nr gg, pisze na fejsie- blokuj osobę.

      I pilnie zajmij się swoją terapią.
      Utnij myślenie o nim, każdorazowo w głowie jak się zaczyna nakręcać. nie pozwalaj sobie na rozkręcanie nadziei na związek z nim i myśli by coś z nim wyjaśniać.
      Ode[pnij sznurek na którym się do niego przewiązałaś. I nie pozwalaj jemu znowu założyć sobie smyczy.
      ZERO KONTAKTU.
      • oceandream Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:18
        12gram
        Mialam napisać dokladnie to samo👍
        100% racja! To jest jak instrukcja uwolnienia się!
        Natychmiast zablokuj numer na wszystkich komunikatorach a jak będzie stal pod klatką omiń.
        • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:27
          Wierzysz w to? Przez 10 lat tego nie zrobiła.
      • afro.ninja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:27
        Musi być po prostu bardzo samotna. Smutne, bo od takiego faceta ucieka sie w popłochu i blokuje wszystkie mozliwe kanały kontaktu. A ona się zastanawia i brnie w rozmowy... zablokuj go. A sobie postaw za cel, ze juz nigdy mu na n8c nie odpiszesz. To jest pierwsze bardzo ważne podejście do wyzdrowienia.
        • hrabina_niczyja Re: Psychol, manipulator? Po czym poznać? 03.01.21, 15:33
          Na samotność to się szuka wśród nowych ludzi. 10 lat tak była samotna i samotnie chlipała w domu? Toz to dekada, 10 lat, a nie tygodni czy miesięcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka