Jak to u Was jest?
Moja ukochana Córeczka w nocy tupta do nas, wtarabania się z impetem do łóżka
i lula do rana.
Tak to u nas jest, że Żona wstaje wcześniej, a zatem Córcia ma mnóstwo
miejsca do wylegiwania się. Najzabawniejsze są chwile gdy obudzi się;
patrzy na mnie jak jakasik kobra hipnotyzując mnie i telepatycznie wzywa do
wstawania. Uwielbiam chwilę gdy otwieram półprzymknięte oczy i widzę radość i
uciechę mojej pociechy.
Tak się śmieje, że gdyby nie uszy to śmiałaby się dookoła głowy.
I wtedy pada sakramentalne pytanie: - A może sią jakieś bajki???? - i wymowne
spojrzenie na pilota

))) No i lecą bajki na BBC Prime....
Kocham te pobudki, złoszcze sie w nocy bo obie Panie mniem tłamszom i gniotom
(ostatnio miałem kłopot z położeniem się na plecach bo miejsca nie było)ale
nie oddałbym tego za żadne pieniądze.
pozdrawiam wszystkich hipnotyzowanych