Dodaj do ulubionych

Slodycze:)

25.03.10, 19:23
Dziewczyny, jakie slodycze jecie przy karmieniu?
Moj maly ma dopiero 2 tyg., ale ja juz jestem "na glodzie"
slodyczowym:) Poki,co jem biszkopty, bo boje sie wprowadzac cos
nowego:/. Czekoloady wole unikac dopoki Maly troche nie podrosnie.
Na co jeszcze moge sie skusic, zeby nie grozilo dzieciaczkowi?
Obserwuj wątek
    • magata.d Re: Slodycze:) 25.03.10, 20:02
      Ja ze słodyczy jem ciastka kruche/maslane i chałwe. Marzę o
      czekoladzie z orzechami :). Mój mały ma 2,5 miesiąca.
      • meg251 Re: Slodycze:) 25.03.10, 20:08
        Mój ma 3 tyg. i od początku jem herbatniki, ciastka maślane, z
        cukrem, drożdżówki i to by bylo na tyle :( ;)
    • misior_biorn Re: Slodycze:) 25.03.10, 20:13
      Teoretycznie, jeśli w rodzinie nie ma alergii (a tym samym ryzyka
      alergii u dziecka), możesz jeść wszystko, obserwując tylko, czy
      małemu szkodzi. A jak na początku chcesz bardziej uważać, to jedz po
      prostu ciasto domowe - drożdżowe, kruche, z owocami.
    • verenne Re: Slodycze:) 25.03.10, 20:28
      Ja od początku jadłam wszystko :) Również czekoladę z orzechami :) Jak
      nie spróbujesz, to nie będziesz wiedziała, czy dzieciowi coś szkodzi ;)
      • mrs.t Re: Slodycze:) 25.03.10, 20:49
        ja od poczatku tez jadlam wszytko - ale zdrowo okazalo sie ze musialam ukrocic
        truskawki i czekolade na jakis czas

        sproboj, zwlazcza ze chyba nie chcesz tabliczki dziennie jesc, bo to nie zdrowe
        samo w sobie:)!
        kostka ciemnej czekoldy to samo dobro:)!
        • meg27_3 Re: Slodycze:) 25.03.10, 21:16
          Ja te jadalam od poczatku wszystko. Czemu niby nie mozna jesc slodyczy?
    • kaeira Re: Slodycze:) 25.03.10, 21:49
      Ja spróbowałam czekolady po kilku tygodniach, i nic. Tak że polecam niedługo
      spróbować, jeśli cię bardzo ciągnie. To wcale nie jest zakazane.

      Dobrze jeść dobre i zdrowe słodycze, np. dobrej jakości lody (polecam Grycan)
      czy czekoladę, albo ciasto domowe. Natomiast lepiej unikać batonów czekoladowych
      i wszelkich kupnych ciast i ciastek, po prostu dla własnego zdrowia i własnej
      linii. Ale jak się czuję do nich straszliwy pociąg, to trudno, raz się żyje :-)

      Do pewnego stopnia można oszukiwać organizm jedzeniem rzeczy słodkich ale o o
      wiele mniej kalorycznych i zdrowszych.

      Ja w którymś momencie zaczęłam jeść dużo kisieli oraz budyni (bez cukru, polecam
      Winiary) na mleku 0% ze sztucznym słodzikiem. Wiem, że niezbyt zdrowe, no ale
      naprawdę musiałam jakoś opanować ilosc wchłanianego cukru.
      Robiłam też "przysmak serowy" z serka niskokaloryczynego (np. Figura)
      rozciapanego z bananem i dosłodzonego lekko słodzikiem. Dobrze schłodzić. Można
      dodać troszkę żelatyny. Na koniec można dodawać rożne rzeczy - rodzynki, pestki
      słonecznika, kakao.
      Oczywiście dobre są wszelkie suszone owoce i orzechy.
      No i pyszne są gęste koktajle, tzw. "smoothies": mleko/maślanka/kefir/jogurt,
      banan (koniecznie), różniste owoce (np. truskawki mrożone, ananas), trochę lodów.

      Do mnie zdrowszych, ale stałych elementów mojej diety słodkościowej należały
      lody Grycan, szczególnie o smaku kokosowym. (jak ktoś się boi alergii, to może
      przecież wybierać smaki mniej potencjalnie alergizujące, np. unikać orzechowych,
      truskawkowych), itd. I jeszcze puddingi Smakija, mmm.

      Polecam dawne wątki:

      1. na temat "apetytów" na słodkości i tego, co jemy:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,104388033,104388033,uzaleznienie_od_slodyczy_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,70055353,70055353,karmienie_piersia_a_ochota_na_slodycze_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,76931847,76931847,jak_poskromic_wielki_apetyt_na_slodkie_.html
      2. na temat słodkości przy diecie bezmlecznej:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,83951894,83951894,skaza_bialkowa_czy_mozna_jesc_jakies_slodycze_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,71714425,71714425,_slodkosci_a_dieta_bezmleczna.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,72410171,72410171,Jakie_slodycze_dla_mnie_przy_diecie_bezmlecznej_.html
      • e-bellatrix Re: Slodycze:) 27.03.10, 22:12
        Ja jestem z tych jedzących wszystko od początku, ku przerażeniu
        mam/babć/cioć że nie trzymam diety matki karmiącej. Ale się
        przyzwyczaiły.


        kaeira napisała:
        >
        > Dobrze jeść dobre i zdrowe słodycze, np. dobrej jakości lody
        (polecam Grycan)

        Mam z zamrażarce moją nową miłość CAFE LATTE Grycana :-) A jeszcze z
        kroplą Adwokata (tuż po karmieniu oczywiście i z przepisową przerwą
        przed następnym). Na tą krople zaczęłam sobie później pozwalać, przy
        noworodku nie.

        >
        > Do pewnego stopnia można oszukiwać organizm jedzeniem rzeczy
        słodkich ale o o
        > wiele mniej kalorycznych i zdrowszych.
        >
        > Ja w którymś momencie zaczęłam jeść dużo kisieli oraz budyni (bez
        cukru, poleca
        > m
        > Winiary) na mleku 0% ze sztucznym słodzikiem. Wiem, że niezbyt
        zdrowe, no ale
        > naprawdę musiałam jakoś opanować ilosc wchłanianego cukru.
        > Robiłam też "przysmak serowy" z serka niskokaloryczynego (np.
        Figura)
        > rozciapanego z bananem i dosłodzonego lekko słodzikiem. Dobrze
        schłodzić. Można
        > dodać troszkę żelatyny. Na koniec można dodawać rożne rzeczy -
        rodzynki, pestki

        Bardzo fajne przepisy, chętnie skorzystam, lubię takie lekkie desery.
        Od siebie dodam galaretka + jogurt naturalny - mój przysmak.
        • kaeira Re: Slodycze:) 28.03.10, 10:20
          e-bellatrix napisała:
          > Mam z zamrażarce moją nową miłość CAFE LATTE Grycana :-) A jeszcze z
          > kroplą Adwokata (tuż po karmieniu oczywiście i z przepisową przerwą
          > przed następnym). Na tą krople zaczęłam sobie później pozwalać, przy
          > noworodku nie.

          Uwielbiam Cafe Latte, jeszcze lepsza jest Mocca (mocniej kawowe), ale to
          dostępne jest chyba tylko w cukierniach firmowych. Ja na początku się trochę
          bałam tych kawowych, ale ponieważ bardzo szybko zaczęłam i tak pić kawę (ok. 2-3
          łyżeczki instant), to odpuściłam. W końcu ile jej tam może być?

          A co do Advocaata, spójrzmy na to naukowo ;-)
          Dajmy na to, że do lodów dodajemy aż trzy łyżeczki Advocaata. To 15 ml
          płynu o zawartości (średnio) 17 % alkoholu. To są minimalne ilości - 2 gram
          czystego alkoholu! Po pół godzinie we krwi przeciętnej kobiety nie ma
          najmniejszego śladu alkoholu.
          (Do obliczeń posłużyłam się tym angielskim kalkulatorem www.rupissed.com/ )
    • paul_ina Re: Slodycze:) 28.03.10, 00:50
      od początku jadłam chałwę
      po dwóch miesiącach zaczęłam też czekoladę
      teraz to już jem właściwie wszystko, bo po skazie białkowej została tylko
      reakcja na świeże surowe mleko
    • xxx-25 Re: Slodycze:) 28.03.10, 19:17
      Wiecie ja bym była spokojna jeżeli nie ma alergii w rodzinie to
      można spróbować, ja osobiście w dzień porodu w nocy(urodziłam o 17 )
      zjadałam pół opakowania ciastek kakaowych. Nie wytrzymałam,
      adrenalina buzowała, małe spało obok, miało być jedno ciasteczko,
      było 6. Mały cały i zdrowy, nic mu po tym moim wyskoku nie było. Jak
      nie spróbujesz to się nie dowiesz :)
      Teraz nie szaleje z czekoladą, ale pozwalam sobie raz na jakiś czas,
      a to na kilka kostek mlecznej, a to na ciacho z czekoladą.
      • gaga_73 Re: Slodycze:) 29.03.10, 15:30
        Mój starszy syn w wieku 1 miesięcy miał krew w kupie jak się nawtykałam czekolady - zjadłam wtedy z pół tabliczki, więc teraz ryzykować nie będę. Ponieważ oboje z mężem jesteśmy alergikami to i teraz jem strasznie oszczędnie (mój młodszy ma 2 tygodnie). Tęsknię za nabiałem i czekoladą...
        • gaga_73 Re: Slodycze:) 29.03.10, 15:46
          Miało być 10 miesięcy.
    • kamelia04.08.2007 Re: Slodycze:) 29.03.10, 21:52
      okres karmienia piersia (który nadal trwa) to jedyny czas w zyciu kiedy
      pożerałam bezkarnbie niezliczone ilosci słodyczy, ciasek, ciast, bez....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka