Dodaj do ulubionych

karmienia nocne

15.03.11, 07:40
Witam. Mój syn ma 2,5 m-ca, od pewnego czasu przesypia całą noc, 21/22-6.30. I tu moje pytanie. Czy brak nocnego karmienia nie wpłynie negatywnie na moją laktację? Nie mam serca budzić dzieciaka w nocy. Powinnam? A może powinnam odciągać pokarm laktatorem? Bardzo zależy mi na karmieniu piersią, włożyłam w to wiele wysiłku i nie chciałabym tego teraz zaprzepaścić.
Obserwuj wątek
    • blue_romka Re: karmienia nocne 15.03.11, 10:39
      Nie wpłynie negatywnie, pokarm będzie wtedy, kiedy jest potrzebny. Jeśli zaczęłabyś używać laktatora, zrobiłabyś nadprodukcję w nocy, czyli wtedy, kiedy pokarm nie jest potrzebny. Niczym się więc nie przejmuj, karm spokojnie. I ciesz z promocji, bo maluchowi jeszcze się może odmienić;)
      • annawoj Re: karmienia nocne 15.03.11, 11:37
        to ja sie moze podlacze z pytaniem-moj synek ma 7 tyg i robi mi w nocy podobne promocje, czesto spi po 7 godz (zwlaszcza po wieczorze, po ktorym wisi na mnie godzinami), w efekcie budze sie nad ranem i budze synka, bo piersi mam bolesne i twarde jak jablka...Nie chce sciagac laktatorem, bo tego nie lubie...Przyrosty sa w porzadku, w 6 tyg 2 kg ( z najnizszej 3020g do 5010g), butelki i smoczka dzieciak nie zna.
        Zatem, tak dluga przerwa-w ogole, takie czeste ssanie w dzien i rzadsze, krotsze w nocy, nie wplynie negatywnie na laktacje? chyba nie, bo jest on w tym momencie juz ustabilizowana?
        • monikita02 Re: karmienia nocne 15.03.11, 11:51
          Powiem tak, mnie w szkole rodzenia uczyli, że mleko nocne ma bogatszy skład oraz organizm wytwarza więcej prolaktyny, hormonu odp. za laktaję, warto więc przystawiać dzieci nocą. A maluchy szczególnie w okresie tak zw. skoku wzrostu przystawiają się jak oszalałe, właśnie w nocy, więc nie sądzę, żeby ten błogi stan trwał zawsze ...Moje małe zachowywały się podobnie i w tym samym czasie, potem wracając do starego rytmu jedzenia nocnego. Też zadawałam sobie pytanie : przystawiać? nie przystawiać? Przystawiałam, bo miałam dużo pokarmu, i to mi przeszkadzało w spaniu :) ale to wasza decyzja, u takich małych to wszystko się zmienia w przeciągu b. krótkiego czasu ...
        • blue_romka Re: karmienia nocne 15.03.11, 12:05
          Piersi się zawsze dostosują do rytmu dziecka i będą produkowały wtedy, kiedy maluch potrzebuje. Więc u Was w dzień pokarm będzie, a w nocy produkcja będzie maleć. Niedługo prawdopodobnie nie będziesz odczuwała takiego dyskomfortu rano, bo produkcja nocna się zmniejszy (choć niektóre mamy mają w ogóle morze mleka, to indywidualna sprawa). Dla porządku jeszcze przypomnę, że malucha nie trzeba budzić do jedzenia, znakomita większość niemowląt daje się nakarmić przez sen.
    • kolorowa99 Re: karmienia nocne 15.03.11, 15:57
      Czyli co? Przystawiać, nie przystawiać? Tyle się mówi na temat znaczenia karminia nocą. patrz, to co powiedziała monikita02.
      • mrs.t Re: karmienia nocne 15.03.11, 16:21
        czyli jesli dziecko dobrze przybiera na wadze nie budzic, i korzystac z promocji na przespane noce. (moze nie trwac wiecznie, wystarczy jeden ;skok wzrostowy i juz sie dziecko zacznie budzic ku twemu rozczarowaniu;)

        jesli sa jakies watlipwosci co do wagi, karmic najlepiej tak miedzy 1-5, mi w szitalu mowili 1 a 3rano, najwyzszy poziom prolaktyny (hormonu od ktorego zalezna jest ilosc mleka) i takze mlekow wtedy jest tluste

        przypominnam, wazyc najlepiej regularnie; nie za czesto, nie za rzadko (raz na miesiac, jesli sa obawy co 2tygodnie); na tej samej wadze, nago;
        nie wyciagac wnioskow po JEDNYM wazeniu, tylko znow zwazyc za tydzien obserwujac ile dziecko moczy pieluch , ile robi kup i jak czesto jada w dzien

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka