Dodaj do ulubionych

P. Moniko - co Pani sądzi?... długie!!!

25.01.07, 15:23
P.Moniko - ja już jakiś czas pytałam Panią o parę spraw w związku ze słabym
przyrostem wagi u mojego synka, ale przypomnę sprawę jeszcze raz:
urodzony z wagą 3700g
spadek do 3500g
po miesiącu 4600g
2 miesiąc 5600g i tu dobry przyrost się kończy...
3 miesiąc 6000g
4 miesiąc 6440g
po kolejnych dwóch tygodniach 6620g
kolejne dwa czyli skończony 5 miesiąc 6820g
dziś równo 3 tygodnie od ostatniego ważenia 7040g
czyli coraz mniej i mniej...
ale przez ostatnie dwa tygodnie Damianek miał infekcję układu oddechowego i
brał antybiotyki najpierw Amoxycylinę (5 dni) - nie pomogło, potem Zithromax
przez 3 dni... dziś okazało się, że jego piersi są czyste i że infekcja
zażegnana...
mieszkam w Irlandii Północnej - w związku ze słabym przyrostem pielęgnarka
środowiskowa kazała mi zacząć rozszerzać już dietę - ja chciałam poczekać
jeszcze dwa tygodnie, aż Damian skończy pół roku... ona mówi, że rozszerzać i
że za miesiąc przyjść skontrolować wagę...
dodam, że synek jest tylko na piersi, nie dopajam, nie mamy smoczka, nie
używamy butelki - karmię na żądanie i w dzień i w nocy...
jak byłam w Polsce na święta byliśmy u pediatry, kazał zrobić badania krwi i
moczu - wszystko wyszło dobrze :) polski lekarz kazał mi tylko podawać
synkowi leki homeopatyczne bo ma mocną ciemieniuchę i drapie się po głowce
(arsenicum iodatum i poumon histamine po 3gr rozpuszczone w łyżeczce wody) i
pomaga...
od około tygodnia synkowi zaczęły się robić czerwone placki suchej skóry na
policzkach i w okolicach łokci - pielęgniarka środowiskowa przepisała Oilatum
do kąpieli i maść Diprobase do smarowania zmian na skórce...
zadzwoniłam dziś do tego pediatry u którego byłam w Polsce i przedstawiłam mu
sytuację - on sądzi, że jednak powinnam poczekać z rozszerzaniem diety
jeszcze dwa tygodnie i że jeszcze niższy przyrost wagi przez ostatnie 3
tygodnie może być spowodowany chorobą i podwaniem antybiotyku... i że
dodatkowe zmiany na policzkach i łokciach tak samo mogą być sprawką
antybiotyku...
no i teraz już nie wiem co robić?... a co Pani radzi?
bo ja mam mętlik! :(
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: P. Moniko - co Pani sądzi?... długie!!! 26.01.07, 14:11
      Myślę, że Damian ustalił sobie tempo przyrostu w okolicy 200 gramów tygodniowo.
      Ostatnie trzy tygodnie wyglądają inaczej najpewniej przez chorobę. Więc na
      razie bym się nie martwiła. Wysypka w istocie może być efektem leczenia
      antybiotykiem, ale.... napisała Pani, że synek wcześniej (już w grudniu) miał
      ciemieniuchę i swędzącą skórę głowy , więc zaczyna mi się krystalizować
      podejrzenie alergiczne bo: najpierw było zmniejszenie przyrostów masy ciała
      (bez wyraźnej przyczyny czyli może być efektem alergii) do tego doszła
      ciemieniucha i teraz jeszcze wysypka. Może warto by było pogrzebać trochę w
      Pani diecie. I na razie na pewno nie rozszerzałbym diety Damiana.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • myszka785 pogrzebać w mojej diecie?... 26.01.07, 16:28
        tzn.?
        już pani piszę! jem wszystko!
        rano na śniadanie zawsze musli bądź płatki z mlekiem + kubek kawy
        rozpuszczalnej...
        obiad mięso (drób, wołowina) z ryżem lub makaronem lub ziemniakami plus warzywa
        czasem jest to sałatka z pomidora, ogórka, rzodkiewki... czasem marchew,
        kalofior czy brokół na parze... często pieczarki!!!
        kolacja - dwie kanapki z pasztetem lub szynką i serem
        żółtym+pomidor+ogórek+oliwki czasem makrela z puszki czy rybka wędzona,np. łosoś
        oprócz tego soki, woda mineralna niegazowana (conajmniej 1l), no i
        owoce:jabłka, gruszki, banany, ananas z puszki, brzoskwinie, mandarynki,
        winogrona i co tam jeszcze się nadarzy...

        i jeżeli byłaby to faktycznie alergia to jak miałyby wyglądać kupy mojego
        dziecka??? bo od czasu choroby są trochę inne niż zwykle i pupa jest trochę
        zaczerwieniona...
        a no i jeszcze dodam, że od ukończenia 2 miesiąca Damian przybierał 100g na
        tydzień a nie 200g... a ostatnie 3 tygodnie około 70g na tydzień...
        pozdrawiam i czekam na dalszą rady :)
        • zaisa Re: pogrzebać w mojej diecie?... 26.01.07, 22:48
          P. Monika na pewno odpisze.
          Mam wrażenie, że gdy ciemieniucha i in. zmiany zaczęły być leczone - to
          prawdopodobnie alergia znalazła inne ujście. Stąd nowe kłopoty ze skórą.
          Pozdrawiam
          • myszka785 zastanawia mnie tylko... 26.01.07, 23:44
            czemu przez pierwsze dwa miesiące wszystko było ok i ze skórką i z przyrostami
            wagi - przecież mały jest cały czas na cycu, a ja odżywiam się cały czas mniej
            więcej tak jak napisałam wyżej, tzn. nie unikałam wcale cytrusów czy mleka?...
            zresztą przy starszym dziecku było tak samo - ani w ciąży ani podczas karmienia
            piersią nie unikałam żadnych produktów... z tym, że córeczka super przybierała
            na wadze cały czas, ale problemy z suchą skórką np. też miała (od 3-go do około
            6 miesiąca), ale te problemy zniknęły same, tzn. kąpałam ją w płatkach
            owsianych a po kąpieli na wilgotne ciałko stosowałam Oilatum, potem było lato,
            słońce, plaża i problem został zażegnany... :)
            mam nadzieję, że Damiankowi też szybko przejdzie, no i że zacznie lepiej
            przybierać na wadze?...
            • monika_staszewska Re: zastanawia mnie tylko... 29.01.07, 14:51
              1. Przepraszam, nie zauważyłam że wcisnęłam "2" zamiast "1" i wyszło na to, że
              nie umiem podzielić dwustu gram przez dwa.
              2. Kupki wcale nie muszą być zmienione, nawet jeśli dziecię ma alergię czy
              innego rodzaju nietolerancję pokarmową. Oczywiście w czasie choroby, leczenia
              antybiotykami i 2-3 tygodnie po kupka może być zupełnie inna niż dotychczas.
              3. Niestety nie sposób powiedzieć, który składnik Pani diety Damianowi nie
              służy. Najczęściej jako pierwsze podejrzewamy mleko (wszelkie jego przetwory i
              wszystko co je zawiera) i pszenicę chyba zaraz po nim. Więc chyba od eliminacji
              mleka lub pszenicy zacząć trzeba (na co najmniej 2-3 tygodnie) - zastanawiam
              się nad tym czy nie najpierw od pszenicy, bo jej jakby jest więcej w Pani
              codziennej diecie.
              4. Pierwsze dwa miesiące mogły być spokojne, bo nie zawsze od razu widać
              reakcję, a czasami wręcz jakiś drobiazgów nie wiążemy z alergią. No i
              oczywiście nie zawsze już od samego urodzenia dziecko źle na coś reaguje.
              Czasami jest też tak, że przez jakiś czas widać u dziecka reakcje ze strony
              jednego układu np. pokarmowego, później ona znika i pojawia się jakaś inna np.
              skórna itd..
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
              • myszka785 Re: zastanawia mnie tylko... 29.01.07, 16:36
                ad1. to nic - zwróciłam na to uwagę bo jakby mi Damian przybierał 200g na
                tydzień to bym się nie martwiła i nie byłoby sprawy :)
                ad2. jeżeli chodzi o kupki to robi regularnie codziennie jedną, czasem dwie, o
                rzadkiej konsystencji, kolor ciemno-zółty (prawie pomarańcowy), nieśmierdzące,
                bez śluzu czy krwi... ale ostatnio od około 3 tygodni są w tych kupkach grudki,
                jakby twarożku, nie jakoś super dużo ale są czy to znaczy, że mały źle
                przyswaja mleko?
                ad3. więc skoro przenica na początek to rozumiem, że napewno białe pieczywo,
                makaron, białe płatki śniadaniowe... a co z ryżem?... pieczywo razowe może
                być?... no i czy mogą być płatki śniadaniowe ciemne - pełnoziarniste?...
                spróbuję z tym na 2-3 tygodnie i zobaczymy, a jak nie to mleko wyrzucimy -
                tylko to już dla mnie będzie nie lada wyrzeczenie, bo dzień bez mleka na
                śniadanie jest dla mnie dniem zmarnowanym :(



                i jeszcze jedno - jak długo wg Pani powinnam się powstrzymać z rozszerzaniem
                diety Damianka? bo jak już wyżej wspomniałam tutaj (Irlandia Północna)
                doradzono mi w przychodni zacząć rozszerzać już w związku z małymi przyrostami
                wagi...
                za 8 dni mały skończy pół roku no i chciałam zacząć podawać odrobinę kleiku
                ryżowego raz dziennie (tak samo zaczynałam z rozszerzaniem diety u córki)...
                i co teraz?... a kiedy wg Pani zacząć coś wprowadzać? i co na początek?
                • myszka785 do góry... 31.01.07, 10:22
                  proszę o dalsze rady :)
                • monika_staszewska Re: zastanawia mnie tylko... 31.01.07, 20:06
                  1.Czyli kupki są w porządku, białe grudki to też norma. Trawi wszystko tak jak
                  trzeba.
                  2. Ryż na razie zostawiamy w diecie, pieczywo z mąki żytniej też (warto zapytać
                  w piekarni czy nie dodają pszennej do chleba lub czy nie posypują nią blach, a
                  jeśli kupuje Pani foliowane powinno wystarczyć przeanalizowanie składu),
                  chrupkie żytnie, kukurydziane, ryżowe jak najbardziej. Tak samo makarony. Kasza
                  gryczana, jaglana oczywiście też może być.
                  3. Nowości na razie niech poczekają na ewentualny efekt eliminacji pszenicy z
                  Pani diety czyli jakieś trzy tygodnie.
                  pozdrawiam :)
                  monika staszewska
                  • myszka785 dziękuję bardzo... 31.01.07, 21:05
                    będę się czasem przypominać!
                    dziękuję bardzo za rady :)
    • myszka785 P.Moniko? 09.02.07, 16:13
      Damian znowu chory (dopiero co niecały miesiąc temu dostawał antybiotyki - dwa
      tygodnie był spokój i znów...): kaszel, katar - poszłam z nim do przychodni,
      przy okazji został zważony - no i w ciągu dwóch tygodni +140g ma teraz
      skończone 6 miesięcy (26 tygodni) i 7180g...
      lekarz i pielęgniarka środowiskowa kazały mi DEFINITYWNIE zacząć rozszerzać
      dietę... o tym, że niskie przyrosty wagi mogą być na tle alergicznym nawet nie
      wspominają! wg nich Damian jest bardzo ruchliwy - dużo spala i potrzebuje jeść
      więcej...
      ???
      • monika_staszewska Re: P.Moniko? 12.02.07, 18:58
        A co się dzieje ze skórą, czy może zauważyła Pani jakieś zmiany na lepsze lub
        na gorsze?
        Oczywiście może być i tak, że mniejsze przyrosty masy ciała są związane z dużą
        ruchliwością, intensywnym oglądaniem świata, dużym przyrostem wzrostu. Wtedy
        częstsze przystawianie do piersi zarówno w dzień jak i nocą powinno przynieść
        lepszy przyrost. Tyle, ze niestety choroba może znowu namieszać w wadze. Nie
        wiem czy czas choroby to najlepszy moment na wprowadzenie nowości, ale
        oczywiście można spróbować. Tyle, że nie spodziewam się jakiś wielkich
        przyrostów wagi, bo nowości na początek i tak są w niewielkich ilościach. Zatem
        i tak stawiam na częstsza pierś jako na główny ratunek dla wagi.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • myszka785 Re: P.Moniko? 13.02.07, 15:52
          mineło kilka dni... zaczęłam podawać kaszkę ryżową na miom mleku! Damian
          otwiera szeroko buzię i widać, że mu smakuje - to są narazie bardzo niewielkie
          ilości :)
          jeżeli chodzi o wygląd skórki to była poprawa, ale oprócz tego, że unikam mąki,
          smaruję diprobase i podaję te granulki homeopatyczne o których wspominałam
          wcześniej... no i piszę, że była poprawa - bo od dwóch dni młody zaczyna się
          drapać już nie tak mocno jak kiedyś ale... z tym, że od dwóch dni mamy znowu
          antybiotyk - Amoxycylinę, bo z tego kaszlu i kataru o którym pisałam 9-tego
          rozwinęło się już zapalenie oskrzeli :(
          będę dalej unikać maki, dodatkowo przerzuciłam się z mleka krowiego na
          sojowe... a młodemu powolutku zacznę rozszerzać dietę... następne ważenie 22
          lutego... dam znać jakie efekty z przyrostem, no i co dalej będzie ze skórką!
          a o pierś to młody często woła! szczególnie w nocy - czasem co 1,5h ale zwykle
          co 3h... cyca mu nie ograniczam... ale jak próbuję częściej przystawić to się
          drze wniebogłosy, pręży i odwraca główkę... więc chyba nic na siłę, prawda?...
          • 5_monika Re: P.Moniko? 14.02.07, 15:54
            czy po tych lekach homeo doszły nowe objawy ????
            • myszka785 Re: P.Moniko? 14.02.07, 20:40
              nie! po homeo było znacznie lepiej... po antybiotyku mamy zaczerwienioną
              skórkę, tendencje do drapania i biegunki...
              • 5_monika Re: P.Moniko? 15.02.07, 09:03
                następnym razem zajrzyj na forum, najlepiej jak najwcześniej zadziałać, chyba
                że macie takiego lekarza to się nie wtrącam
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760pozdrawiam
          • monika_staszewska Re: P.Moniko? 14.02.07, 23:47
            Uznajmy, że drapanie (czy ewentualne pogorszenie skóry) to reakcja na
            antybiotyk - biedaczek z tego Damianka, że tak go choróbska męczą.
            Oczywiście nic na siłę, jeśli nie chce ssać nie ma sensu wciskać mu piersi, ale
            bardzo fajnie jeśli czasami sam z siebie chce zjeść cześciej. Czekam na wieści
            wagowe - choc ta choroba znowu może namieszać.
            pozdrawiam, życzę zdrowia Dżentelmenowi a Pani dużo sił i cierpliwości :)
            monika staszewska
            • myszka785 Re: P.Moniko? 15.02.07, 17:38

            • myszka785 dziękuję... 15.02.07, 17:44
              no! niestety już drugi raz w ciągu miesiąca jesteśmy wszyscy chorzy! wcześniej
              wcale nie chorowaliśmy...
              częściej zjeść to on chce w nocy i choć padam na pysk z braku snu to mu nie
              ograniczam, dziś budził mnie co godzinę, ale wiem, że to głównie z powodu
              choroby bo zwykle jest 2-3 razy pobudka... z tym, że on w nocy pije na śpiocha
              to i za dużo tego pokarmu nie wyssie...
              a choroba pewnie namiesza - szczególnie ten antybiotyk, bo i Damianek i Amelka
              robią mi po nim częściej kupy :(
              za tydzień w czwartek idziemy na ważenie - zobaczymy!
    • myszka785 P. Moniko! miała Pani rację... 23.02.07, 01:01
      choroba namieszała czy też antybiotyk...
      młody w ciągu pełnych 2 tygodni przybrał okrąglutkie "0"! zero!
      waga nie drgnęła 7180 jak 8 lutego...
      po Amoxycylinie (która podobnie jak w styczniu nie zadziałała) dostał znowu
      Zithromax... dziś ponoć ma oskrzela czyste...
      rano kaszkę je zawsze ze smakiem... po południu jakąś marchewkę czy ziemniaczek
      też posmakuje... skosztował też kalafiorka i brokułka!
      a wieczorkiem najczęściej jabłuszko lub bananek... (raz odrobinka gruszki i
      jagody) ale wieczorkiem to on już mniej na łyżeczkowe jedzenie przychylny -
      woli cyca...
      nie bardzo chce piś soczki...
      czy spróbować mu podawać wodę - jeśli tak to jaka: z butelki-mineralna czy
      zwykła przegotowana?
      a czy może być rumianek?
      pytam bo słyszałam, że jak rozszerzam dietę to powinien byc dodatkowy napój
      oprócz cyca? to prawda?
      oprócz tego cyc w nocy (minimum 2 razy) i w dzień (minimum 3 razy)...
      stan skórki był nienajlepszy przy podawaniu antybiotyków... od wtorku nie
      podajemy i skórka już jest super i młody wcale się nie drapie...
      za tydzień znowu mam go przyjść zważyć - mam nadzieję, że waga choć trochę
      drgnie...
      jak podawaliśmy antybiotyk były częstsze kupy ze śluzem - teraz wszystko
      wróciło do normy...
      czy ma Pani jakieś nowe sugestie?
      • monika_staszewska Re: P. Moniko! miała Pani rację... 23.02.07, 14:57
        1. Nie przybrał, ale i nie spadł jak rozumiem. Czyli mamy jednak mały sukces :)
        waga za tydzień może być jeszcze nie najlepsza, ale stopniowo powinna ruszyć w
        górę.
        2. Soczków Damian pić nie musi. Wcina owoce i pierś. Ale jeśli chce Pani
        spróbować czy będzie piciem dodatkowym zainteresowany można mu wodę (źródlaną,
        niskozmineralizowaną) zaproponować. Herbatki owocowe czy ziołowe, soczki jeśli
        proponujemy lepiej robić to "przy" posiłku.
        3. Sugestii nowych nie mam, tym bardziej że Pani radzi sobie sama wyśmienicie.
        Nic dziwnego wszak rodzice są najlepszymi ekspertami od własnych dzieci.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • myszka785 oj! dziękuję! 23.02.07, 16:26
          podniosła mnie Pani na duchu...
          czy radzę sobie wyśmienicie - tego nie wiem?...
          ale staram się aby dać młodemu co najlepsze... napewno nie będę mu piersi
          ograniczać i nie mam zamiaru go forsować z łyżeczkowym jedzeniem - na ile ma
          ochotę tyle zje (choć nasza nowa pielęgniarka środowiskowa zasugerowała mi
          wczoraj, że mam zwiększać ilość stałych pokarmów na niekorzyść ssania z
          piersi... i że jak mam możliwość to dziecko ma więcej czasu spędzać z kim
          innym, żeby nie czuło ode mnie mleka i żeby się cyca nie domagało, a w związku
          z tym żeby jadło wiecej pokarmów stałych! - pozostawię to bez komentarza! tylko
          jak to się ma do karmienia na żądanie?) na szczęście nawet nie mam z kim mojego
          Damianka zostawić, żeby tego mleka nie czuł, hehehhe :)
          jeśli Pani pozwoli będę co tydzień, dwa tygodnie ten wątek podrzucać do góry i
          pisać co u nas nowego!?
          młody nie utył ale też nie schudł - dwa tygodnie temu miał 7180g i wczoraj
          dokładnie tak samo... (mąż mówi, że to nie jest źle przy chorobie i dwóch
          antybiotykach i przy tym jak młody non stop się rusza!!! - może ma rację?)
          a stan skórki jest super, na dzień dziesiejszy żadnych suchych plam czy
          zadrapań! :)
          pozdrawiam!
          • monika_staszewska Re: oj! dziękuję! 26.02.07, 18:45
            1. Radzi Pani sobie, radzi. Nie mam w tej kwestii żadnych wątpliwości.
            2. Oczywiście, proszę pisać cotygodniowe wieści. Jak będzie trzeba to dopisze
            jakiś komentarz, a jeśli nie to będę choć wiedziała co słychać u Damiana (brawo
            za ładna skórę!!!) i jego dzielnej mamy :)
            3. Maż ma rację zdecydowanie, myślę ze lepiej jego słuchać niż pozostałych,
            skoro nie zawsze ufa Pani swojej intuicji.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
    • myszka785 sukces? 01.03.07, 16:58
      dziś zważono mi młodego! i waży 7320g...
      tydzień temu miał 7180g czyli jesteśmy całe 140g w ciągu tygodnia na plus :)
      ale pojawił się inny problem, w okolicy łokcia plama suchej czerwonej skóry
      i "plastelina" w pampersie... - dodałam do zupki (sama gotowałam) oprócz
      podawanych już wcześniej: marchewki, kalafiorka i brokułka odrobinę czerwonej i
      żółtej papryki czy to może być przyczyna "plasteliny"? podałam też ostatnio
      trochę żółtka?
      papryka chyba nie bardzo prawda, bo warzywa i owoce to chyba nie zatwardzają?...
      co zrobić żeby zrobił fajną miękką kupę - jak mu teraz pomóc?
      Bogusia i Danek :)
      • monika_staszewska Re: sukces? 02.03.07, 14:54
        Nooooo, GRATULACJE !!!!!!!
        Czy żółtko czy papryka nie wiem. proponuje zabrać i jedno i drugie, poczekać aż
        plamy zejdą i znowu zaproponować zupkę z papryka przez tydzień na przykład, a
        przez kolejny tydzień dodać jeszcze żółtko. O ile tylko po papryce nic się nie
        pogorszy, bo jeśli się pogorszy trzeba będzie poczekać na poprawę i dopiero
        wtedy testować żółtko.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • myszka785 tydzień i kolejne 100g :) 08.03.07, 16:55
      dziś mieliśmy ważenie i mamy 7420g równo 100g od zeszłego czwartku... paprykę i
      żółtko wyrzuciłam - skórka ok! wczoraj i dziś dodałam do zupki już odrobinkę
      papryki i narazie na skórze nie mamy zmian... z żółtkiem poczekam tydzień i się
      zobaczy!?
      tylko z kupą problem dalej - nie mamy już bobków ani plasteliny, ale młody nie
      robi kupy regularnie (codziennie-jak robił) tylko raz na 2 dni, no i trochę się
      przy tym męczy, stęka, ale już nie płacze!... czy to już tak teraz będzie?...
      moja córka ma przeszło dwa lata, ale ona cały czas robi miękkie kupy - nigdy
      problemów z zatwardzeniami nie miała... no i teraz z Damiankiem nie wiem?...
      • monika_staszewska Re: tydzień i kolejne 100g :) 09.03.07, 15:32
        No brawo, brawo :) i masie ciała i skórze należą się gratulacje. A najbardziej
        Pani za cierpliwość. I rozsądek. Z martwieniem o kupkę jeszcze spokojnie
        poczekajmy, układ pokarmowy może czas jakiś do siebie dochodzić.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • myszka785 :( 21.03.07, 11:24
      podałam paprykę w zupce i było ok!
      w ostatni weekend w sobotę dałam pół żółtka i w poniedziałek pół, no i mamy
      zmiany na skórce, suche czerwone plamy!
      dobrze, że zdążyłam ten test zrobić przed chorobą... wczoraj byliśmy u lekarza,
      młody ma znowu antybiotyk, ostre zapalenie gardła, oprócz piersi nie przyjmuje
      żadnych pokarmów, niczego nie potrafi przełkąć od razu włącza mu się odruch
      zwrotny! bidulek...
      pewnie znowu zatrzyma się z wagą! o ile nie straci na wadze?...
      co to za rok!? od stycznia ciągną sie za nami choroby :(
      pozdr!
      • monika_staszewska Re: :( 21.03.07, 16:41
        Szkoda, że Damian znowu chory, ale widać rozsądkiem i on jest obdarzony - w
        czasie choroby właśnie wyłącznie mamine mleko dobrze jest jeść. Niech sobie
        zdrowieje bidulek. Nowościami jeszcze zdąży się najeść.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • myszka785 następne ważenie... 29.03.07, 17:09
      mimo choroby i 3 dni tylko na cycusiu (w zeszłym tygodniu) udało sie nam
      utyć... :)
      Damianek dziś został zważony, zmierzony i ogólnie przebadany na okoliczność
      ukończenia 7 miesiąca życia (troszkę opóźniony ten bilansik)...
      waży 7720g
      wzrost 66,5 cm
      obwód głowki 45 cm
      młody ma skończony 33 tydzień i powiedziano mi, że wszystkie te wymiary są
      bardzo proporcjonalne i wygląda to dobrze...
      poza tym młody jest aktywny od około 3 tygodni sam siedzi... od przeszło
      tygodnia łapie się wszystkiego i wstaje... pełza od około 2 miesięcy... dziś
      rano z 2 metry przeraczkował (na rączkach i kolankach)...
      ale...
      na wizycie zauważono, że na jednym udzie ma fałdkę a na drugim nie no i
      dostaniemy wezwanie na prześwietlenie bioderka... czy to możliwe, żeby coś było
      nie tak?... zaraz po porodzie i potem do 3mż był pod tym kątem wielokrotnie
      badany, przez lekarzy czy pielęgniarkę środowiskową, nigdy nie mieli żadnych
      zastrzeżeń... mogli przeoczyć?... dziś mi powiedziano, że nie ma
      charakterystycznego kliknięcia czyli raczej nic nie przeskakuje, ale to fałdka
      jest podejrzana?... a jak mama zawsze mi mówiła o tych fładkach tłuszczyku na
      udach to się śmiałam, a teraz okazje się, że profesjonaliści z tutejszej służby
      zdrowia też zwracają na to uwagę...
      • myszka785 Re: następne ważenie... 29.03.07, 17:14
        za szybko poszło...
        no i znowu stres do czasu prześwietlenia i wyników...
        młody ma już prawie 8 miesięcy! jakby coś było nie tak to lepiej, żeby jak
        najszybciej wykryli, prawda?...
        pozdrawiam!
        przepraszam, że nie na temat, ale jestem ciekawa Pani opinii...
        • monika_staszewska Re: następne ważenie... 30.03.07, 12:42
          Niewątpliwie dobrze by było żeby jak najszybciej udało się wykrycie czy
          wszystko w porządku czyli lepiej teraz niż za rok na przykład. Ale skoro
          Damiana w młodości już oglądano na prawo i lewo pod katem stawów biodrowych, to
          jakiejś katastrofy raczej spodziewać się nie trzeba. Nawet jeśli okaże się, że
          coś jest nie tak jak trzeba raczej nie będą to bardzo poważne problemy.
          A w kwestii rośnięcia i rozwijania należą się Damianowi gratulacje!
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          • myszka785 Re: następne ważenie... 30.03.07, 16:10
            dziękuję za uspokojenie mnie... tak sobie myślę, że gdyby to było coś poważnego
            to chyba nie byłby taki ruchliwy/mobilny?... :)
            • monika_staszewska Re: następne ważenie... 11.04.07, 20:08
              Prześwietlenie już odbyte - jakies nowe wiadomości?
              pozdrawiam poświątecznie :)
              monika staszewska
              • myszka785 narazie nawet nie dostaliśmy wezwania... 12.04.07, 23:24
                a tymczasem Damian rozraczkował się na dobre, wstaje przy meblach i próbuje
                trawersować :)
                w święta wyszły mu dolne jedynki... i coraz bardziej pali się do łyżeczkowego
                jedzenia...
                skórka bardzo fajna, od pewnego czasu zaczęłam jeść mączne rzeczy i nawet daję
                młodemu czasem skórkę od chleba i to nie spowodowało żadnych zmian skórnych ani
                nie zaobserwowałam niczego innego co by mnie zaniepokoiło...
                czyli narazie z górki!
                a z bioderkami się zobaczy?...
                pozdrawiam serdecznie! :)
                • monika_staszewska Re: narazie nawet nie dostaliśmy wezwania... 18.04.07, 20:29
                  Cieszę się, że Damian ma się dobrze. Mam nadzieję, że jego rodzice tez.
                  pozdrawiam :)
                  monika staszewska
                  • myszka785 melduję, że... 18.05.07, 10:28
                    mamy się dobrze! nie było mnie miesiąc bo byliśmy prawie 3 tygodnie na
                    wakacjach, teraz od tygodnia jesteśmy w domu ale mamy gościa z Polski i na
                    necie prawie nie siedzę!
                    u Damianka ze skórką super i w ogóle super :)
                    wizytę w sprawie bioderek mamy dopiero 1 czerwca!
                    pozdrawiam serdecznie!
                    • monika_staszewska Re: melduję, że... 18.05.07, 15:05
                      Oooo, to fantastycznie. Lubię takie optymistyczne meldunki :) mam nadzieję, że
                      i sprawa bioderek znajdzie swoje szczęśliwe zakończenie.
                      pozdrawiam :)
                      monika staszewska
    • myszka785 1 czerwca byliśmy na kontroli... 04.06.07, 23:48
      bioderek i wszystko wygląda, że jest ok... na wszelki wypadek oprócz badania
      manualnego zrobiono prześwietlenie... wyniki mają być za tydzień...
      poza tym ok! Damian z wagą cały czas słabiutko, ale już nie leci na siatce...
      utrzymujemy się między 25 a 9 centylem... teraz ma 10 miesięcy i 8500g :)
      pozdrawiam!
      skórka czysta... ale! czekamy na ospę! starszej siostrze Damianka-Amelci
      wysypała się w zeszły czwartek! jak Pani myśli czy jest szansa, że młody tego
      wirusa teraz nie złapie? dalej karmię piersią - szczególnie w nocy! kiedy ja
      się wyśpię? hehehhe :)
      • monika_staszewska Re: 1 czerwca byliśmy na kontroli... 08.06.07, 15:43
        Oj, bardzo się cieszę, że wszystko w porządku. Dajmy tej wadze spokój, nie jest
        zła. Damian utrzymuje się na siatce centylowej w jednym obszarze, wiec może
        nie warto się zastanawiać czy przybrał ciut więcej czy ciut mniej. Z ospą
        różnie może być, jest dosyć zaraźliwa, wiec szansa na zachorowanie jest, ale
        niektórym udaje się jej uniknąć.
        pozdrawiam serdecznie :)
        monika staszewska
    • myszka785 ...a ile karmień?... 14.06.07, 11:10
      P. Moniko! jak Pani sądzi ile karmień utrzymywać na dobę u Damianka?... ma
      skończone 10 miesięcy, nie dostaje sztucznego mleczka wcale, czasem popije
      trochę soczku lub wody do obiadku... dostaje cyca przed popołudniowa drzemką,
      wieczorem przed snem, 1-2 razy w nocy i czasem rano przez chwilkę po
      przebudzeniu... średnio 3-4 razy na dobę!!! to wystarczy? zmniejszać zwiększać
      ilość cycowych posiłków czy jak?
      • monika_staszewska Re: ...a ile karmień?... 15.06.07, 16:44
        Trzy karmienia piersiowe to niezbędne minimum. Nie powiem, cztery bardziej by
        mi się podobały, ale jeśli trzy są rzadziej, a cztery częściej też mi się
        spodoba.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • myszka785 wreszcie mamy wyniki... 27.06.07, 16:40
      z prześwietlenia bioderek - wszystko jest w porządku!!! :)
      a jutro rano lecimy na wakacje i nie będzie nas 3 tygodnie na necie...
      pozdrawiam serdecznie!
      • monika_staszewska Re: wreszcie mamy wyniki... 27.06.07, 22:39
        Oj, jak miło czytać dobre wiadomości!!
        pozdrawiam cała rodzinkę i życzę udanego wakacjowania :)))
        monika staszewska
    • myszka785 i jeszcze zapomniałam, że... 27.06.07, 16:42
      ospę już przeszliśmy - zaczęła się 2 tygodnie temu i skórka już prawie
      zaleczona :)
    • myszka785 a co z odstawianiem?... 26.07.07, 11:17
      Pani Moniko, mój Damianek niedługo skończy rok, chciałabym stopniowo zacząć go
      odstawiać od piersi... i nie wiem jak to zrobić... może Pani być zdzwiona, bo
      przecież mam już jedno dziecko i karmiłam piersią 14 miesiecy, ale wtedy była
      inna sytuacja, bo moja Amelka naprawdę odstawiła się sama... ja od grudnia
      byłam w ciąży i to mleko jakoś coraz mniej jej smakowało i rezygnowała z
      karmień tak, że w lutym odstawiła się całkiem...
      a Damian?... no nie wiem, wydaje mi się, że tu nie będzie tak łatwo... narazie
      pije z cyca, raz w ciągu dnia, wieczorem przed snem i w nocy z 2 razy... a
      ostatnio - o zgrozo! co 2h, bo wychodzi mu 5 ząbek i jakby mógł to wisiałby na
      cycu całą noc...
      no i teraz pytanie jak się za to odstawianie zabrać?... które karmienie wywalić
      w pierwszej kolejności?... rozumiem, że powinnam je zastąpić mieszanką mleka
      sztucznego, tak?...
      i tu kolejny problem - młody nigdy nie miał butelki, nie miał też smoczka-
      uspokajacza, nie będę przecież teraz takich rzeczy wprowadzać... czyli mleko z
      niekapka?... a jak będą nocne pobudki i nie będę chciała już mu dawać cyca to
      co?... mam ścisnąć zęby i przeczekać jego krzyki?... jak do tego podejść
      umiejętnie - żebyśmy jak najmniej cierieli?
      dziękuję z góry za cenne rady i uwagi!
      pozdrawiam serdecznie! :)
      • monika_staszewska Re: a co z odstawianiem?... 27.07.07, 20:08
        Witam, witam :)
        Może Pani albo zabierać kolejne karmienia (dzienne, czy nocne, jak Pani woli)
        albo zlikwidować wszystkie na raz. Wszystko zależy od tego co wedle Pani będzie
        wygodniejsze, łatwiejsze (dla Pani do przeprowadzenia). Natomiast raczej bym
        nie liczyła na to, że Damianowi ta koncepcja się spodoba. Tak jak nie
        spodobałoby się Pani gdyby to on zrezygnował, kiedy Pani jeszcze o końcu nie
        myślała. Zatem w ramach przygotowań dobrze jest nastawić się na to, że Mały ma
        prawo pokazać co myśli o zmianach. Jeśli tylko znajdzie wsparcie w mamie lub
        tacie, będzie mógł się w towarzystwie wypłakać czy wyzłościć, niewątpliwie
        zaakceptuje nowe zwyczaje bez uszczerbku -nazwijmy go- emocjonalnego.
        Co do innego mleka, roczny człowiek powinien mieć 2-3 posiłki mleczne (mleko w
        postaci mieszanki, jogurtu, kefiru, sera, masła, twarogu itp.), zatem jeśli
        piersi będzie mniej trzeba będzie jakieś mleczności zaproponować, ale z
        kubeczka, łyżeczką czy do samodzielnego jedzenia łapkami, bo to już dorosły
        człowiek, który butlę ze smokiem mógłby potraktować jako obrazę.
        pozdrawiam i życzę powodzenia :)
        monika staszewska
        • agatomax Re: a co z odstawianiem?... 05.12.07, 23:57
          Wspaniały watek, świetna historia i do tego optymistyczna. A ja właśnie zaczęłam
          szperać na forum o słabych przyrostach. Dziś byliśmy z moim najmniejszym
          (3,5msca) na kontroli i okazało przybrał "aż" 40g przez 9dni! I jakiś taki
          blady. Zrzucam to na kark przebytej infekcji i przyjmowanego Klacidu. Pediatra
          zalecił jednak zrobienie jeszcze morfologii z rozmazem, skupienie się na
          karmieniu piersią i lepszym odżywianiu mamy :-0. Z tym ostatnim będzie gorzej bo
          jestem na diecie bezmlecznej z powodu podejrzenia alergii, no i przy trójce
          dzieci jakoś o sobie średnio się pamięta. Ów słaby przyrost bardzo mnie
          zaniepokoił, ale dzięki tej historii trochę się pokrzepiłam. Mam nadzieję, że u
          nas wszystko będzie ok. Pozdrowienia dla obu Pań.
          • monika_staszewska Re: a co z odstawianiem?... 07.12.07, 12:49
            :)
            Bardzo słusznie Pani podejrzewa, ze gorszy przyrost masy ciała jest
            wynikiem infekcji. Szczerze mówiąc przyrost w czasie choroby to
            sukces, bo w takich sytuacjach dzieci zwykle ubywają na wadze.
            A morfologia pewnie ładna nie wyjdzie, bo Pani Najmniejszy jest
            teraz w fizjologicznym, niedokrwistym dołku, który choroba mogła
            jeszcze bardziej zdołować. Jeśli w istocie wyniki będą nienajlepsze
            dobrze by było je powtórzyć po jakiś 2-3 tygodniach.
            pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
            ps. Domyślam się, że trudno o siebie zadbać przy Trójce, ale może
            choć kiełkami , orzechami, suszonymi owocami, się Pani wspomoże,
            dobrze by było :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka