bathilda Za szybko enter 20.12.07, 09:41 Piotrek ma ostatnio różne fazy ssania - czasem 3 a czasem 15 minut. No i tak jakoś wyszło że przez ostatnie dni te dłuższe ssania wypadały zwykle na lewą pierś. W efekcie mam coś na kształt nawału - lewa pierś jest pełna mleka, podczas gdy prawa to tradycyjny flaczek, typowy dla mamy 8-miesięczniaka. No i tak dumam co z tym fantem zrobić. Częściej przystawiać do pełniejszej żeby ściągnął? No ale wtedy nakręcę produkcję jeszcze bardziej. Rzadziej przystawiać do pełniejszej? To boli. Kapusta? Ale jaka - zimna, ciepła? Najbardziej to by mi pasowała kiszona bo taką mam w domu ;) Poradźcie coś. Odpowiedz Link Zgłoś
gotrek77 Re: Za szybko enter 20.12.07, 09:48 Na nawał zimna biała kapusta :) niestety nie kiszona ;). Stłucz ją przed obłożeniem piersi tłuczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zaisa Re: Za szybko enter 21.12.07, 06:13 Wyglada na to, ze Piotrek miedzy "glownymi posilkami" probuje sobie popic tylko. Ja bym na kolejne karmienie po takim krotkim ssaniu podala ta sama piers. Tym krotkim ssaniem Piotr daje sygnal do produkcji a potem nie zjada zamowienia. Tak mysle, ze jesli by to dluzej trwalo, to pewnie skonczyloby sie odstawieniem od jednej piersi, bo ostatecznie sie ona dostosuje do tych krotkich zamowien i podaz spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: "Nawał 20.12.07, 11:10 Hmmm, mi sie wydaje ze kapusta to chyba zbedna matce osmiomiesieczniaka:) Pewnie pomoze i jak Ci sie chce to tłucz. Ale ja sobie myśle że może dawaj mu popić z lewej piersi (żeby Cię przestawało boleć), a na prawdziwą wyżerkę przystawiaj do prawej? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: "Nawał 20.12.07, 11:11 W sumei to chciałabym sie dowiedzieć co to nawał:) Ciekawe czy przy drugim bedzie mi to dane:) A moje dziecko sie chyba odstawia definitywnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bathilda Re: "Nawał 20.12.07, 11:24 > A moje dziecko sie chyba odstawia definitywnie... Podobno w połowie ciąży pokarm robi się gorzki i dlatego wiele dzieci się odstawia. Ja myślę, że natura tak to pomyślała, żeby nie obciążać ciężarnej karmieniem starszaka jeśli dla niego to tylko łakocie. Bo jak naprawdę potrzebuje to possie i gorzkie, a jak tylko sobie ciumka dla frajdy to da mamie odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: "Nawał 20.12.07, 12:13 Moze to i lepiej, sama sie do odstawiania zabieram jak pies do jeza. A ona ewidentnie sobie teraz ciumka dla zabawy. Potrafi mnie napadac w czase dnia, wsadzac mi reke pod sweter a jak jej dam to possie 3 sekundy potem przerzuci sie na drugiego i koniec zabawy:) Chyba sama sprobuje czy rzeczywiscie niedobre:P Odpowiedz Link Zgłoś
maff1 Re: "Nawał 20.12.07, 20:02 nie sądzę by był to nawał - raczej po prostu przepełniona pierś z powodu zmniejszonego odciągania. Mysle ze to raczej niezamierzony stan, podobny przy kończeniu laktacji. Ja jednak sugeruję sciągać mleko laktatorem lub przystawiać dziecko częściej do piersi. Nie sądzę by od sciągania laktotorem doszło do wzmozonej produkcji - sciągnięcie raczej unormuje sytuację. I zadziała profilaktycznie - by nie spaskudziło sie coś w tej piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
akaef Re: "Nawał 21.12.07, 01:10 No, to do Jadzi miało być ale komputr "gupi" wrzucił nie tam, gdzie powinien. "Nawał, nawał, cyca kawał" - no zachwyciło mnie tą nocną porą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dona46 Re: "Nawał 20.12.07, 20:26 Ja tak mam dość często, gdy np. z jednej się napije, a potem długa przerwa np. w nocy. Boli, faktycznie (swoją drogą, pamiętasz jak mi pisałaś, że wiesz co to takiego, bo w tym czasie to już same flaczki - laktacja się unormowała :) ? a właśnie o coś takiego mi chodziło :) ) Też myślę, że nawałem bym tego nie nazwała. Uważam też, że należy nadal dawać piersi na przemian, bo w przeciwnym wypadku koło zamknięte, ale dla ukojenia bólu niech chwilkę spije z tej pełnej (mojemu to zazwyczaj z tak pełnej przez kilka sekund leci po oczach, uszach i oboje jesteśmy mokrzy ;) No ale coraz rzadziej... częsciej flaczki... ;)) Trzymaj się. Mnie ten wątek (na szpilce) z twoimi wątpliwości też dodał pewności :) chyba taki kryzys dopada w tym czasie:( Odpowiedz Link Zgłoś
bathilda Dzięki za wszystkie rady 21.12.07, 08:45 Już jest lepiej. Junior na "dłuższe" karmienia, zwłaszcza w nocy dostawał tę "pustszą" pierś, a na krótsze tę przepełnioną. No i wygląda że się wyrównało. Kurcze jednak ta laktacja to złożona sprawa - wydaje się człowiekowi że po iluś miesiącach "widział już wszystko" a potem się okazuje że guzik. Fajnie że można to z Wami skonsultować. Odpowiedz Link Zgłoś