alicja513
06.05.07, 21:41
Moje dziecko skończyło 2 miesiące i od ok. miesiąca mocno ulewa, czasem
wymiotuje. Początkowa bardzo dobrze przybierało na wadze - przez 1 miesiąc,
potem jak zaczęły się ulewania słabiej przybierało, a teraz chyba leci z wagi
(jutro wybieram się do lekarza to sprawdzić).Lekarz stwierdził, że kolki,
inny, że niedomykalność odźwiernika. Przepisali debridat (teraz na wszystko,
bez postawienia diagnozy przepisuje się debridat, który zamiast pomóc wg mnie
pogorszył, bo mocniej ulewał. Wycofałam po 2 dniach. Nie wiem już co robić, bo
dziecko leci z rąk, zrobiło się jakieś wiotkie, albo znów napręża się i płacze
bez opamiętania przez kilka godzin i nic nie jest w stanie go uspokoić.
Straciło apetyt, nie potrafi zasnąć. Nie wiem co się dzieje, lekarze też mi
nie potrafią powiedzieć co jest grane. Już nie wiem do kogo iść. Wkurza mnie
testowanie leków na dziecku, po których nie widać poprawy, a nikt nie potrafi
postawić trafnej diagnozy. Czy ktoś też tak miał? Jaka była przyczyna? Bo ja
zaczynam sie już tym mocno niepokoić.