10.05.07, 18:24
nie jestem mama-jeszcze roczniaka(ma 7 miesiecy) ale mam kilka pytan

jak sie zachowuja
przesypiaja
bardzo mecza?
krzycza gdy sa same?
abosorbuje tak jak jeszcze 2,3 miesiece temu
probuja chodzc?
sa smaodzielnisze z kazda chwila?
zajma sie soba?
jest coraz lepiej?
aaaa

zle mi!
Obserwuj wątek
    • olimpia_b81 Re: roczniaki 10.05.07, 18:28
      kasik12121 napisała:

      > nie jestem mama-jeszcze roczniaka(ma 7 miesiecy) ale mam kilka pytan
      >
      > jak sie zachowuja
      > przesypiaja NIE
      > bardzo mecza? TAK
      > krzycza gdy sa same?IDA ZA TOBA KRZYCZAC
      > abosorbuje tak jak jeszcze 2,3 miesiece temu BARDZIEJ
      > probuja chodzc? TAK
      > sa smaodzielnisze z kazda chwila? TAK<WSZEDZIE WLEZA I ZA TOBA POJDA
      > zajma sie soba? NIE
      > jest coraz lepiej? NIEbig_grinDDD


      Ale sa bardziej ludzkie,zabawisz,dadza buziaka,pojda z babcia na spacer a Tobie zrobia papa.
      • kasik12121 Re: roczniaki 10.05.07, 18:41
        olimpia_b81 napisała:

        > kasik12121 napisała:
        >
        > > nie jestem mama-jeszcze roczniaka(ma 7 miesiecy) ale mam kilka pytan
        > >
        > > jak sie zachowuja
        > > przesypiaja NIE
        > > bardzo mecza? TAK
        > > krzycza gdy sa same?IDA ZA TOBA KRZYCZAC
        > > abosorbuje tak jak jeszcze 2,3 miesiece temu BARDZIEJ
        > > probuja chodzc? TAK
        > > sa smaodzielnisze z kazda chwila? TAK<WSZEDZIE WLEZA I ZA TOBA POJDA
        > > zajma sie soba? NIE
        > > jest coraz lepiej? NIEbig_grinDDD


        co to ma byc?!
        • olimpia_b81 Re: roczniaki 10.05.07, 18:47
          odp na Twoje pytania?????????????????????????????????
    • gosika78 Re: roczniaki 10.05.07, 18:49
      Przesypiają, bardzo męczą, wrzeszczą przy każdej okazji, są baaardzo absorbujące, wszędzie za nimi trzeba chodzić, są zbyt samodzielne jak na taki mały rozumek, sobą zajmą się najwyżej 5 minut jak dobrze pójdzie, lepiej było z 7-miesięcznym smile
      Ale mi nie jest źle smile
    • aallicja Re: roczniaki 10.05.07, 19:20
      u mnie zaczęło się około roku budzenie w nocy na jedzenie
      nie krzyczy, gdy jest sama, bo potrafi wszędzie za mną pójść (nie odstępuje na krok)
      potrafi chwilę zająć się sobą, ale jest to baaaardzo krótka chwila
      próbuje chodzić, ale super szybko przemieszcza się na czterech
      reasumując - słodziak, ale coraz bardziej absorbujący i tak już będzie, i o to w
      tym wszystkim przecież chodzi
    • koza_w_rajtuzach Re: roczniaki 10.05.07, 19:42
      > jak sie zachowuja

      normalnie wink. Mają już swoje humory, ale są na tyle małe, że można bez problemu
      odwrócić ich uwagę.

      > przesypiaja

      w sensie jak? Moja córka odkąd skończyła rok zaczęła więcej spać w dzień niż
      gdy była ciut młodsza (jakieś 2,5 godziny)

      > bardzo mecza?

      nie. Mogłyby 1000 razy dziennie wchodzić po schodach i nigdy się nie męczą.
      Trzeba bez przerwy za nimi ganiać i asekurować

      > krzycza gdy sa same?

      oczywiście smile

      > abosorbuje tak jak jeszcze 2,3 miesiece temu

      absorbują, ale moim zdaniem zajmowanie się roczniakiem jest lżejsze niż
      zajmowanie się 7-miesięczniakiem

      > probuja chodzc?

      moja córka na roczek poszła, ale przestraszyła się tego i przez następne dwa
      miesiące nie chodziła w ogóle wink

      > sa smaodzielnisze z kazda chwila?

      jasne

      > zajma sie soba?

      nie, przynajmniej nie moje wink)

      > jest coraz lepiej?

      pewnie, że tak smile. Nie łam się smile.
      • koza_w_rajtuzach Re: roczniaki 10.05.07, 19:44
        > > bardzo mecza?
        >
        > nie. Mogłyby 1000 razy dziennie wchodzić po schodach i nigdy się nie męczą.
        > Trzeba bez przerwy za nimi ganiać i asekurować

        Myślałam, że chodzi o to czy one się męczą. Rodziców męczą bardzo smile))
        • kasik12121 Re: roczniaki 10.05.07, 21:20
          'są zbyt samodzielne jak na taki mały rozumek'


          hahahah!
    • ankab29 Re: roczniaki 10.05.07, 22:08
      synkowi roczek strzelil wczorajsmile Do Twoich pytan dodam jeszcze cos na "deser".
      Roczniak potrafi sie buntowac, uciekac (na czworaka robi to super sprawnie), z
      lubością czepia się wszystkiego na co nie pozwalasz a jak cos zepsuje to
      najpierw zapada cisza a po niej rechot, polezie za Toba wszedzie nawet kabinie
      przysznicowej nie odpusci,i ogolnie chce dotknac i poprobowac wszystkiego
      dookola, zjada okruszki, uwielbia zagladac do sedesu i nie da sie ni cholery
      przewinac na leząco-ucieka i trzeba go łapać i działać na stojakasmile ale potrafi
      sie nawet zdobyc na "gest" i dzielic sie z mama jedzonkiem wpychajac jej do
      buzi np banana rozgnieciucha...Ja mam wrazenie ze co miesiac zycie mi nabiera
      tempa...przyspiesza ...a jak zacznie sie bieganie to dopiero bedzie sprint...smile
      Wiesz,jak sobie uswiadmilam, ze moj syn-bobas bardzo szybko zamieni sie w syna-
      faceta to staram sie cieszyc kazdym dniemsmilechoc czasami marze, zeby dziecko
      dzialalo na pilota- on i off...
      • kasik12121 Re: roczniaki 10.05.07, 23:10
        Ale ladna odpowiedz. Ze tez tyle juz umie. A to przeciez rozica 3 msieicy. Moja
        to nawet nie siedzi, nie ma zabkow. NIc. A tu nawet rechocze..
    • oda100 Re: roczniaki 10.05.07, 23:23
      --------------------------------------------------------------------------------


      jak sie zachowuja - jak niemowleta
      przesypiaja - nie
      bardzo mecza? - tak, bo chodza i sa bardziej ciekawskie
      krzycza gdy sa same? - tak
      abosorbuje tak jak jeszcze 2,3 miesiece temu - czasami bardziej
      probuja chodzc? -tak
      sa smaodzielnisze z kazda chwila? - tak, choc nie oznacza to ze ty siedzisz i
      czytasz gazetke
      zajma sie soba? - tak, ale nie pol dnia i bacznie trzeba obserwowac co robia
      jest coraz lepiej? - tak, bo przyzwyczajasz sie do rutyny milosc do dziecka
      jest coraz wieksza; nie - bo zaczynja sie inne "atrakcje" (chec samodzielnosci,
      mowienia nie, zdecydowanie mniej snu, itp)


      zle mi!

    • monikzy Re: roczniaki 11.05.07, 12:27
      > jak sie zachowuja
      Mój synek za 17 dni bedzie mial roczek.

      > przesypiaja - mój przesypia całą noc odkąd skończył 3 m-ce. Teraz czasami
      budzi sie w nocy z płaczem bo np. nózki mu utknęły w szczebelkach i nie może
      się przekręcic. Bo zamiast spac wzdłuz łózeczka to spi czasami wszerz łóżeczka
      i nogi ma na ścianie miedzy szczebelkami.

      > bardzo mecza? - cały czas trzeba przy nich być, bo sa bardzo kreatywne. Mój
      synek jest na etapie wstawania i uwielbia stac, a poniewaz rozumek mały to
      czasami jak stoi w łóżeczku zaczyna bujać sie na maksa w obie strony i spiewa
      sobie i jak tak się buja to sa naprawdę niezłe upadki. Meczące jest tez jak mój
      synek wkłada mi palce do buzi, bo chce dotknąć moich zębów albo do oczu i
      drapie mnie po twarzy.


      > krzycza gdy sa same? - czasami zostawiam go na dywanie wśród zabawek i
      wychodze z pokoju, 10 minut wytrzyma potem zaczyna się lament. Jak jestem w
      pokoju to bawi się dalej ale jak sie porązglada i zobaczy że nikogo to jest
      krzyk (takie nawoływanie)

      > abosorbuje tak jak jeszcze 2,3 miesiece temu - o tak o wiele, mój nie
      raczkuje, ale chce stac i wtedy jest absorbujący. Bo się bardzo przewraca. Poza
      tym wtyka wszędzie paluszki, wszystkiego chce spróbować, chce jeść piasek albo
      trochę trawy, usiąść sobie na chodniku i pogrzebać w błocie.

      > probuja chodzc? - narazie wstaje w łóżeczku. Przeplata troche nózkami i zrobi
      kilka kroczków. Ale sam nie chodzi obok mebli.

      > sa smaodzielnisze z kazda chwila? - tak, potrafi wkładać rączki do zupek,
      zabiera łyżeczkę gdy się go karmi, bo chce sam, ale nie potrafi jeszcze nałożyć
      sobie sam zupki, tylko wkłada i wykłada. Daje mu łyzeczkę i idę po drugą, to
      nawet ta drugą weźmie i ma w obu rękach.

      > zajma sie soba? - jak siedze obok niego to potrafi długo sam się bawic, co
      troche zmienia sobie zabawke. Próbuje powtarzać czynności nawet te bardziej
      skomplikowane jak puszczanie piłeczki z poduszki.

      > jest coraz lepiej? - Hm. Ponieważ dziecko jest mądrzejsze i więcej rozumie to
      ma się z nim lepszy kontakt.

    • asia0212 Re: roczniaki 11.05.07, 13:30

      > przesypiaja- nie,budzi się 2-4 razy na cycka
      > bardzo mecza?-zależy od temperamentu u nas średnio
      > krzycza gdy sa same?-rzadko
      > abosorbuje tak jak jeszcze 2,3 miesiece temu-mniej
      > probuja chodzc?-tak
      > sa smaodzielnisze z kazda chwila?-o tak
      > zajma sie soba?-coraz częściej
      > jest coraz lepiej?-TAK

      Córka ma obecnie 16 miesiecy i jest coraz lepiej-bawi się sama kilkanaście
      minut(dla mnie dużo),je prawie samodzielnie,mówi co chce po swojemu(nie
      płacze,bo mama jej nie rozumie).Będzie coraz lepiej smile
    • bejzja Re: roczniaki 11.05.07, 13:40
      No to u mnie w porównaniu z innymi mamami jest właśnie super...właśnie teraz
      mogę powiedzieć, że zaczęłam oddychać z ulgą, że "najgorsze" już za nami...smile))
      Mała co prawda nie przesypia nocy, budzi się raz lub dwa (wystarczy pogłaskać
      po główce czy dać troszkę pić i śpi dalej - właśnie idzie jej górny ząbek) ale:
      nie krzyczy gdy jest sama i nigdy nie krzyczała, jest o wiele mniej
      absorbująca, chodzi już jakiś czas całkowicie samodzielnie i nawet się zbyt
      często nie przewraca, jest bardzo ostrożna i w razie upadku potrafi sama się
      asekurować (podpiera się rączkami) więc właściwie nie muszę za nią latać, jest
      naprawdę samodzielna, potrafi długo się sobą zajmować, bawić się swoimi
      zabawkami - ja mogę sobie leżeć, czytać, siedzieć przy kompie czy glądać TVsmileO
      wiele dłużej śpi w dzień - kiedyś spała dwa, trzy razy po pół godzinki, teraz
      śpi codziennie dwa razy: raz w południe dwie godziny i po południu godzinkęsmile
      Spacery to dla mnie ogromna ulga, kiedyś nie lubiła jeździć wózkiem, teraz
      kocha spacery i uwielbia swoją spacerówkęsmileLepiej się "dogadujemy", teraz
      zawsze wiem, czego mała chce, potrzebuje. Kiedyś było trudniej. Zawsze gdy
      płakała, to było tylko gdybanie: a może płacze, bo to, a może tamto...A teraz
      zawsze wiem o co chodzi. Trudniejsze jest jedynie przewijanie, to faktsmile
      Czasami muszę się nakombinować, bo uciekasmile)) Ale generalnie, jest naprawdę
      coraz lepiej, czuję, że moja mała jest już "odchowana" i mogę śmiało zacząć
      myśleć o drugim brzdącu, bo czuję się wolna, szczęsliwa i wypoczętasmile
      • katrint Re: roczniaki 11.05.07, 16:10
        jako mama prawie roczniaka(11m-cy) mogę powiedziec tak:

        -odkad sam chodzi( zapomniałam co to jest porzadek w domu
        -odkąd sam zajada rózne rzeczy znajduję wszdzie plamy po jabluszku, kiwi,
        okruchy bułki zamiatam 10 razy dziennietongue_out
        -noce przesypia z 2 pobudkami na jedzenie bo w ciągu dnia nie ma czasu zjeśćsmile)
        -spacery trwają godzinami bo małe nózki co chwila się zatrzymują zaciekawione
        patyczkiem, robaczkiem,dmuchawcem itd.,a ja pcham wózek i asekuruję jednoczesnie
        -samodzielność która tak chwaliłam 2,3 miesiace temu nagle zniknęła i zastapiło
        ją nieustanne trzymanie się maminej nogi, bawi się sam tylko gdy mnie widzi w
        pobliżu

        Ale wszystko to nic gdy zobaczę jedną z jego minek tudzież szelmowski usmieszek
        gdy coś broi i mysli ze nie widzę to mnie rozkłada, jest tak slodki że mam
        ochotę go schrupac.
        -
    • kosmitka06 Re: roczniaki 11.05.07, 22:26
      Moja mala za kilka dni skonczy roczek smile
      Jak sie zachowuje? Hm... rozbrykana na maxa, tylko patrzy czy mama widzi jak
      psoci, bardzo upierdliwa i marudna.
      Praktycznie od urodzenia przesypiala mi cale noce, czasami nawet do 7 rano a
      teraz? No coz... zabkuje i to jest chyba powod nieprzespanych nocy. Czasami
      budzi sie po kilka razy z placzem, poza tym kreci sie i wierci po calym
      lozeczku i o 6-7 rano jest juz wyspana sad(( Dopiero od 3-4 mies. poznalam co to
      jest "nieprzespana noc".
      Meczy bardzo a najbardziej tym, ze sama nie zostanie nawet na 5 sekund. Lubi
      wszystko widziec i wiedziec a najbardziej miec.
      Czy krzyczy gdy jest sama? Powiem krotko- drze sie!!!
      Teraz chyba jeszcze bardziej basorbuje niz 2-3 mies. temu.
      Praktycznie caly dzien jest na nogach ale z moja pomoca.
      Sama wcina chrupki, ciasteczka, ost. nawet uczy sie sama pic z kubeczka- ale
      przez to ja mam o wiele wiecej sprzatania.
      Sama sie soba nie zajmie, malo tego- szybko sie wszystkim nudzi. Nawet jakas
      nowa super zabawka nie jest czyms extra- nudzi sie po 10 min.
      Z kazdym dniem jest lepiej i gorzej. Zalezy od tego jak minal dzien a
      najbardziej jaka byla noc?!?!?!
      Zle Ci??? Nie jestes sama- witaj w klubie smile
      Pozdrawiam smile
    • wronka30 Re: roczniaki 11.05.07, 22:55
      Moja Zocha ma 10 i pol miesiaca i musze przyznac ze od okolo miesiaca jest
      spoko. Zaczela sie soba bawic, potrafi siedziec i gadac do siebie i lalek czy
      innych zabawek przez pol godziny bez przerwy po czym zmienia cel
      zainteresowania i dalej gada. Musi mnie jednak miec caly czas na oku, i co
      jakis czas przychodzi do mnie, poprzytula sie, pobawie sie z nia troche i znow
      gotowa na samodzielne bawienie. Niestety mala przechodzi teraz infekcje
      wirusowa, ma srednio 39.5 goraczki, wiec jest bardziej marudna a mnie serce sie
      kraje i tym samym na wiecej jej pozwalam. Mam nadzieje ze jej nie rozpuszcze
      ponownie, a juz wysiadalam psychicznie i fizycznie bo Miska jest kolkowym
      dzieckiem i nauczona noszenia, nawet po ustaniu kolki nie chciala za nic lezec
      tylko spedzala cale dnie na rekach.
      No mam nadzieje ze Cie pocieszylam, a swojego dziecia nie przechwalilam bo jak
      sie znow zacznie to wykituje wink
    • dorak8 a Ty to tylko chcesz, zeby dziecko sie same soba z 11.05.07, 23:07
      zajmowalo?
      Tylko czychasz, az bedziesz je mogla puscic samopas?
      To ja jz wiem ktore to mamuski doprowadzaja do tego, zeby ich dzieci cpaly i
      chlaly i sie puszczaly.
      Kobieto! Po co Ci dziecko?
      Wiesz jak mnie wkurzylas?
      Co to sa w ogole za pytania?

      Czy nie absorbuje?
      Czy jest samodzielne?

      A ja Ci powiem, ze wlasnie od 7go miesiaca, kidy dziecko sie usamodzielnia to
      Twoja wolnosc bedzie zupelnie ograniczona! Bo bedziesz musiala baczyc na kazdy
      krok Twojego Dziecka w miare jak zacznie raczkowac i chodzic, rzucac wszystkim
      i zjadac to co sie napatoczy.

      Ty wez sie zastanow nad tym co piszesz.....
      • mama_misi3 Re: a Ty to tylko chcesz, zeby dziecko sie same s 12.05.07, 11:55
        Dorak, czemu od razu tak agresywnie?
        • sebaga Re: a Ty to tylko chcesz, zeby dziecko sie same s 12.05.07, 12:42
          Dorak, Ty istniejesz naprawdę?? Oby nie, strach się bać..
      • asia0212 Re: a Ty to tylko chcesz, zeby dziecko sie same s 12.05.07, 15:05
        Przystopuj kobieto!!!!!!!!!
        • asia0212 To było oczywiście do dorak8 12.05.07, 15:06
          • anulkas86 Dorak8 12.05.07, 15:46
            Kobieto Ty powinnaś znaleść jakieś forum dla znerwicowanych. Dziewczyn zapytała
            i jakoś nikt w tym się niczego złego nie dopatrzył oprócz Ciebie. Trochę
            dystansu do życia, bo umrzesz na zawał, jak będziesz taka nerwowa.
      • wronka30 Re: a Ty to tylko chcesz, zeby dziecko sie same s 12.05.07, 20:34
        Chyba ja cos zlego dzisiaj "popiescilo" wink))
        Dorak ty na wygodnych tez taka wybuchowa jestes, za czesto tam nie bywam ale
        jakos do tej pory nie zauwazylam. Ja tam autorke w 100% rozumiem, moze masz
        super grzeczne dziecko co twej uwagi zbytnio nie zajmuje, albo po prostu jestes
        matka idealna co nidgy nie ma ochoty sobie po prostu usiasc, obejrzec spokojnie
        telewizornie, poczytac gazete czy wypic kawe, zamiast sleczec caly czas nad
        dzieckiem. Wiesz ja uwazam, ze jak dzieciak sie sam pobawi i nauczy troche
        samodzielnosci to mu tylko to na dobre wyjdzie, nie bedzie w przyszlosci
        siusiumajtkiem co bez mamusi nawet do piaskownicy nie pojdzie. No i w koncu
        autorka postu nie miala na mysli zaniedbywanie dziecka, a Ty od razu sie na nia
        rzucilas. Kurde, why???
      • bejzja Re: a Ty to tylko chcesz, zeby dziecko sie same s 12.05.07, 23:25
        Dorak to ty się zastanów nad tym co piszesz, bo ty jakaś furiatka jesteś !
        Uważasz, ze grzeczne, mało absorbujące i samodzielne dzieci będą w przyszłości
        ćpały, chlały i puszczały się ??? Ty chyba jakaś stuknięta jesteś... No
        naprawdę nawiedzona. To ja już wiem, które to mamuśki doprowadzają do tego, ze
        ich dzieci są przewrażliwione, niesamodzielne, rozkapryszone i znerwicowane...
        • gosikc Dorak 13.05.07, 13:21
          Każda z nas stając się matką, nie przestała być sobą - człowiekiem. I jak każdy
          człowiek ma ochotę na chwilę spokoju i relaksu. Nie każdej jednak jest to dane.
          Autorka wątku zapytała tylko jak to dalej jest. Szczęśliwa matka, to szczęśliwe
          dziecko. Jeśli czasem sobie odpoczniemy, zrobimy coś dla siebie, to później
          więcej radości damy dziecku. Zmęczenie robi swoje, wiem coś o tym. Gasi uśmiech
          i werwę do zabawy ze smykiem. Współczuję Ci, szczerze. Strasznie nerwowa
          jesteś. Przykre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka