Dodaj do ulubionych

Wyginanie pleckow

12.06.09, 19:24
Witam,

Moj synek niedawno skonczyl 3 miesiace i od jakis 3 tyg zaczal sie
wyginac do tylu (glowa mocno wygieta do tylu), teraz doszlo jeszcze
machanie nozkami (jak by zamach) i zaczyna sie zloscic. Robi to
tylko w ciagu dnia, lezac na macie, w kojcu. Nie wiem czy to proby
przekrecania sie boczke, czy cos niepokojacego? Spi przewaznie na
wznak, nie zaciska piastek. Mieszkam w Holandii i tutaj problem WNM
jakby nie istnial. Pytalam pediatry, powiedzial ze taka jego natura.
Synka ogladala rehabilitantka i stwierdzila ze to tez taka jego
uroda.

Poza tym, ladnie trzyma glowke lezac na brzuszku, ladnie podnosi
podnoszony za raczki, a nawet zauwazylam ze jak lezy na moich
uniesionych kolanach to kilka razu zdazylo mu sie samemu podniesc
glowke.

Aha - Poniewaz czesto w czasie snu i zabawy przekreca glowke w lewa
strone, mamy kilka wskazowek od rehabilitantki jak to korygowac, ale
to zadne cwiczenia - raczej zaslanianie buzki z lewej strony zeby
patrzyl w prawo i mobilizowanie do patrzenia w prawo.

Poradzcie czy powinnam sie upierac, zeby go ktos jeszcze obejrzal
czy to jest tworczy sposob mojego synka na przekrecanie sie na
boczek?
Obserwuj wątek
    • super-mikunia Re: Wyginanie pleckow 12.06.09, 19:29
      Norma smile Tak - próby przewracania się z boku na bok smile
    • duzeq Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 13:41
      Witamy w wiatrakowie smile))).
      To wyginanie to norma, moja ma teraz 4,5 i wyglada tak jakby glowa
      sobie chciala od tylu piet dotknac smile.
      Swoja droga - czy Ty nie masz wrazenia, ze w Holandii nie istnieje
      polowa opisywanych problemow na tym forum? Ze o cokolwiek bys nie
      zapytala w consultatiebureau to okazuje sie, ze to norma? smile
      • embeel Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 18:31
        to nie tylko w Holandii, we Francji też smile

        a co do wyginania - było, przeszło w próby robienia mostka, zakończone
        przewracaniem się z pleców na brzuch.
        • 1niulek2 Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 19:52
          W Anglii te nie ma "żadnych" problemów. A w Polsce pediatra od razu chciała nas
          wysłać na rehabilitację (głównie ze względu na płaską główkę z lewej strony). No
          i co z tego jak po tygodniu wracaliśmy z powrotem. Zaleciła też usg
          przezciemiączkowe i to wykonaliśmy - okazało się że wszystko ok.
        • duzeq Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 21:06
          >to nie tylko w Holandii, we Francji też

          >a co do wyginania - było, przeszło w próby robienia mostka,
          zakończone przewracaniem się z pleców na brzuch.

          Ha, dobrze wiedziec, ze zaby tez tak maja, bo myslalam, ze to jest
          specyficzne, depresyjno-nizinne poczucie humoru smile.
          U mnie wlasnie startuje mocno mostek, wiec tylko czekam az w koncu
          sie przeturla na brzuch... Niestety, lezaczek juz tylko w uprzezy sad.
          • ewelindaz9 Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 21:49
            Swoja droga pomyslowe te dzieci tongue_out
            Ja mojemu troszke pomagam, zeby mu pokazac ze jak troche mocniej sie
            zamachnie to wyladuje na brzuszku - a jak juz jest na brzuszku to
            wielka radosc smile))
            • duzeq Re: Wyginanie pleckow 14.06.09, 13:52
              E, ja mojemu dzieciowi tez pomagam, ale ona jest malo cierpliwa (po
              ojcu smile). Nie lubi tak sobie polezec, musi cos robic, wiec zaczyna
              sie juz podnosic dupinke do gory i probuje raczkowac... Srednio jej
              to wychodzi, wiec po 2 minutach jest marudzenie, po 5 ryk smile.
      • ewelindaz9 Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 21:44
        Ooo, a gdzie mieszkasz? Ja w Bredzie.

        No ale to sie zgadza, mam wrazenie ze tutaj wszystko jest normalne a
        pozniej zaczynam czytac to forum i juz sama nie wiem.
        • duzeq Re: Wyginanie pleckow 14.06.09, 13:50
          Ja mieszkam w Nijmegen, to jakies 100 kilosow od Ciebie smile. Niestety.

          I czytajac to forum mam ten sam problem: sama juz nie wiem... moj
          holenderski malz smieje sie, ze powinnam przestac, bo zaczynam sie
          doszukiwac problemow, ktorych nie ma i kurde, zazwczyaj on ma
          racje smile.
          A teraz to np. nie wiem co mam zrobic z kciukiem... Caly czas
          pilnowalam mala, zeby sie nie przyzwyczajala zbyt mocno do smoczka.
          Dziec widocznie jest inteligentny, bo szybko znalazl sobie kciuka i
          go teraz namietnie w nocy "podsysa" smile. Poniewaz ze wszytskich
          postow na tym forum bije rada, ze lepszy smoczek niz kciuk bo:
          (tutaj nastepuje milion argumentow), staram sie ten kciuk zastapic
          smokiem (2 razy w nocy sie lekko przebudza). Niemniej jednak
          rodzina malza sie smieje, ze jestem koszmarna matka bo jak dziec
          chce, to niech sobie ssie...! Siostra malza ssala do 10 roku zycia
          (!!!!) i nic... zadnych zlych zgryzow, zadnych problemow z
          kciukiem... oni nawet nie wiedza o co mi dokladnie chodzi. Typiczne
          holenderskie podejscie.

          No i teraz, nomen omen, mam zgryza .... smile)))

          PS. Podrzucam Ci linka do reszty holenderskawych mamusiek smile
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24320
          • ewelindaz9 Re: Wyginanie pleckow 14.06.09, 21:27
            No to nie az tak daleko, troche wiekszy rzut beretem smile No ja
            dochodze do wniosku ze za duzo czytam, bo ciagle sobie cos podpasuje
            ze cos z nim nie tak (tzn z moim malym). No ale poki co nic sie nie
            sprawdza... uffff

            Co do kciuka, to faktycznie slyszalam ze trudniej oduczyc niz smoka
            (smoka zabierzesz a kciuka nie...). Z drugiej strony dziec jest
            chyba bardziej "samodizelny" i sie moze sam uspokoic wsadzajac
            kciuka. No to faktycznie masz zgryza - mam nadizeje ze prostego smile

            I dzieki za linka - nie znalam tego forum (dopiero od niedawna
            dolaczylam na to forum).

            Pozdrowka!
          • embeel Re: Wyginanie pleckow 14.06.09, 23:08
            moje Żaby też są wyluzowane co do kciuka. ostatnio teściowa stwierdziła, że dziecko stresuje i że najwyżej będzie trochę zdeformowany, ale zna kilka takich przypadków i nikomu nie przeszkadzają. Nasz stary żabi doktor też nie kazał się przejmować, dlatego odpuściłam dziecku, niech sobie 'kciuka', bo smokiem się jedynie bawi i obgryza rączkę...najwyżej, zainwestujemy w aparat...

            --
            Nietoperz
    • aniasa1 Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 20:57
      u naswiek ten sam i objawe takie same. wiec chyba ok
    • ewelindaz9 Re: Wyginanie pleckow 13.06.09, 21:47
      No to mnie pocieszylyscie, bo troche to dla mnie dziwnie wygladalo.
      Ale we wtorek znowu przychodzi rehabilitantka wiec jeszcze raz sie
      zapytam.
    • ewelindaz9 Re: Wyginanie pleckow 19.06.09, 08:02
      Hej dziewczyny,
      A powiedzcie mi, czy wasze pociechy tez tak zawziecie sie wyginaly?
      Bo moj maly od kilku dni kazda okazje wykorzystuje - i nawet jak to
      by byla sciana to odkreca sie w strone sciany (robi to tylko w lewa
      strone). A wczoraj kilka razy tak uparcie robil zamach noga ze udalo
      mu sie przekrecic na brzuch i nawet jakos lapke wyjal spod klatki i
      sie prawidlowo ulozyl... A pozniej probowal tego na przewijaku, w
      wanience i co gorsza po polozeniu do lozeczka po kilku minutach juz
      lezal na boku - nie dalo rady na brzuszek bo spi w spiworku...
      Uparty ten moj maly...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka