zabobony

15.09.10, 13:09
Wiadomo, że nie należy kupować rzeczy dla maluszka od razu, kiedy dowiemy się że jesteśmy w ciąży. Czy pod koniec rozwiązania macie już wszystko ? foteliki, łóżeczka, wózki ? .... Właśnie czy wózek kupujecie w ciąży czy dopiero po przyjściu malucha na swiat ?


Wiem, kolejną czarownicą jestem .... smile
    • annie_laurie_starr Re: zabobony 15.09.10, 13:38
      Ja mam wszystko od dawna. Jutro ide do szpitala.

      A co do zabobonow, to wczoraj rozwalilam siec pajaka - niedobrze, a przedwczoraj moja corka rozbila lustro. Jednak to jest glupota sie przejmowac i ja mam na to taki sposob, ze jak sie boje to sie zaczynam modlic. Na pewno nie zaszkodzi.
      • mama_amelii Re: zabobony 15.09.10, 14:14
        Ja przy pierwszej córce nie miałam wózka,łóżeczka,wanienki(wszystko mąz kupił po porodzie.To co wcześniej wybraliśmy).Nie jestem zabobonna(chrzestna mojej córki była w ciązy,nie wiąże czerwonych wstążek,nie pluję za siebie po przejściu czarnego kotasmile)Nie wiem dlaczego,ale jakoś bałam się,że coś pójdzie nie tak,że później wrócę bez dziecka do domu,a tam wszystko kupione,poustawianesad
        Tym razem mam wszystko upięte na ostatni guzik,pozostało mi tylko czekać(muszę tylko znieść ze strychu łóżeczko i wózeksmile
      • banaszka82 Re: zabobony 18.09.10, 18:45
        No....dla niektórych modlitwa to dopiero jest zabobontongue_out
    • malazabka.de Re: zabobony 15.09.10, 14:16
      jak zobaczylam dwie kreski to wszystkim o ciazy powiedzialam (tzn. przyjaciolom i dobrym znajomym, no i oczywiscie rodzinie). Tesciowie byli akurat w Turcji i nakupowali duzo ubranek dla dzidziusia, szwagierka kupila nam maxi cosi, ja w sumie na poczatku nie wiele kupowalam, bo chcialam sie najpierw dowiedziec jaka bedzie plec, ale w osmym miesiacu bylam juz kopletnie wyposazona w ubranka, wozek, lozeczko, laktator, podgrzewacz, sterylizator i cala mase roznych rzeczy...

      ...nie wyobrazam sobie szukac wozka tuz po wyjsciu ze szpitala

      pozdrawiam
      • paniusia.aniusia Re: zabobony 15.09.10, 14:50
        A ja mam już kilka rzeczy bo się trafiły. Np wózek w okazyjnej cenie, łóżeczko od szwagra więc trzeba wziąć wcześniej bo im zagraca i jakieś ubranka bo promocja była. Natomiast jakoś specjalnie na zakupy się jeszcze nie wybieram.
        • kasia_072 Re: zabobony 15.09.10, 15:25
          rowniez nie jestem zabobonna,ale jednak zawsze w tyle glowy jakis lek siedzi.U mnie 19 tydz,mimo ze nie wybieram sie specjalnie na zakupy dla dzidzi mam juz sterte ciuszkow,kupilam kolyske bo byla dobra cena,dokladnie taka
          allegro.pl/sliczna-kolyska-5w1-the-first-years-5w1-i1214564378.html,elektroniczna nianie,i rozgladam sie za wozkiem.fotelikiem,lozeczkiem i hustawka jesli cos trafie to pewnie kupie.Jesli chodzi o reszte ciuszkow i innych rzeczy obiecalam sobie ze sie wstrzymam do grudnia,bo u mnie beda wtedy super przeceny wiec po co mam teraz przeplacac,ale czy wytrzymamsmile
    • kasiak37 Re: zabobony 15.09.10, 16:20
      a dlaczego niby wiadomo ze nie nalezy kupowac nic na poczatku ciazy???
      • ginag Re: zabobony 15.09.10, 16:35
        Oj bo to takie glupie przesady, co by nie zapeszycwink

        Nie jestem przesadna lecz bardzo nie lubie centrow handlowych dlatego dla dziecka nie mam poki co nicwink Ale przed porodem zamierzam miec, bo co po porodzie mam sie zrywac i szukac? Bez sensuwink
        • 2barb Re: zabobony 15.09.10, 17:51
          Chyba ze mną jest coś nie w porządku.
          Na początku listopada mam termin i nic nie kupione ;-(
    • aneczkaczk Re: zabobony 15.09.10, 22:15
      nie wyobrażam sobie jechac do szpitala ze świadomością że nie mam całej wyprawki. Jakoś nie bardzo chce polgac na mężu że podczas mojego pobytu w szpitalu kupi dokładnie te rzeczy ktore mi się podobają smile
      W pierwszej ciąży zrobiłam wyprawkę w 7-8 miesiącu
      teraz nie muszę wszystkiego kupować bo np wózek mam po pierwszej niuni ale ubranka i resztę rzeczy kupię wcześniej
    • joasia_44 Re: zabobony 16.09.10, 10:59
      Ja nie kupowałam OD RAZU tylko w 5-6 m-cu - kupiliśmy mebelki i łóżeczko. Nie wyobrażam sobie, że mój mąż zamiast być ze mną w szpitalu albo przy mnie w domu, to by miał siedzieć i skręcać meble i stukać młotkiem smile Poza tym poustawiałam je sobie i przemyślałam dopiero wtedy co jeszcze potrzebuję, jaki duży przewijak itd. A ciuchów kup mało - bo nie ma sensu jak nie wiadomo dokładnie jakie duże dziecko będzie, u mnie większość ubranek na dzień dobry była za mała... Pozdrawiam
      • jedynykwiatuszek81 Re: zabobony 16.09.10, 12:29
        Witaj!
        Odkąd wiem,że jestem w ciąży to kupuję różne rzeczy dla malucha.Na samym początku były to głównie ubranka,które kupowałam w różnych miejscach będąc przy okazji i korzystając z promocji cenowychsmilePotem zaczęliśmy kupować różne akcesoria jak smoczki,butelki,kocyki,rożek itp.Ostatnio kupiliśmy łóżeczko i materacsmileZa miesiąc kupujemy wózek.Mamy także pieluchy tetrowe,flanelowe i jedną paczkę new born'ów.Robię tak,żeby rozłożyć wydatki w czasie,żeby potem w 8 m-cu nie okazało się,że trzeba wydać kupę kasy jednorazowo a przy tym poświęcić na zakupy dla dzieciaczka mnóstwo czasu,bo jest to czasochłonne,a pod koniec ciąży z naszą kondycją różnie bywa.pozdrawiam i udanych zakupów życzęsmile
        https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3k0s3nfmlk5uf.png
    • jedynykwiatuszek81 Re: zabobony 16.09.10, 12:31
      Witaj!
      Odkąd wiem,że jestem w ciąży to kupuję różne rzeczy dla malucha.Na samym początku były to głównie ubranka,które kupowałam w różnych miejscach będąc przy okazji i korzystając z promocji cenowychsmilePotem zaczęliśmy kupować różne akcesoria jak smoczki,butelki,kocyki,rożek itp.Ostatnio kupiliśmy łóżeczko i materacsmileZa miesiąc kupujemy wózek.Mamy także pieluchy tetrowe,flanelowe i jedną paczkę new born'ów.Robię tak,żeby rozłożyć wydatki w czasie,żeby potem w 8 m-cu nie okazało się,że trzeba wydać kupę kasy jednorazowo a przy tym poświęcić na zakupy dla dzieciaczka mnóstwo czasu,bo jest to czasochłonne,a pod koniec ciąży z naszą kondycją różnie bywa.pozdrawiam i udanych zakupów życzę
    • wiki11110 Re: zabobony 17.09.10, 15:45
      Pierwsze ubranka dla malucha dostałam jak wiadomo było jaka płeć - 16tydz. ciąży. Sama zakupy robiłam po 30 tyg. ciąży, tj. wózek, łóżeczko, materac, pościel wyprawka itp. Jedyne co to kolory brałam uniwersalne gdyby okazało się że lekarz się pomylił co do płci.
      Z tym kupowaniem to jak np. z wieszaniem firanek albo przechodzeniem pod sznurkami. BZDURY.
    • mia_siochi Re: zabobony 17.09.10, 17:20
      Niby taki kraj katolicki, a zabobony sie szerzą tongue_out

      Nie kręcą mnie dziecięce sklepy, więc z ulgą przyjęłam propozycję koleżanki, że odda/pożyczy mi wszystko co ma, a co się przyda. Więc, będąc w 16 tyg mam już wszystko, oprócz wózka i elektronicznej niani. No i łóżka, nie mamy jeszcze pomysłu jakie kupić.
    • matylda07_2007 Re: zabobony 18.09.10, 20:22
      W pierwszej ciąży nie zdążyłam nic kupić, poroniłam.
      W drugiej ciąży zaczęłam gromadzić rzeczy z pewnością już około 5 miesiąca.
      W trzeciej ciąży nic nie kupowałam, bo od początku coś było nie tak.
      Teraz, w czwartej, dużo mam po córce. Zostało mi 2 miesiące do porodu, na strychu leżą już nowe leżaczko-krzesełko chicco i wanienka z komodą. Kupiłam też Młodemu ze 4 pajace, żeby w samych różach po siostrze nie chodził wink
      Nie wierzę w żadne zabobony.
      Swoją drogą dziwne, kraj katolicki, wiara w zabobony to grzech, a tu co i rusz tego typu wątki.
      • anusia_magda Re: zabobony 18.09.10, 20:54
        Staram się dystansować od zabobonów , ale przewrażliwiona jestem i często mi się nie udaje..Wstrzymywałam się z kupnem i zbieraniem ciuszków i rzeczy dla małej ale po prostu zawsze ktoś sam coś podrzucał i ja to składowałam, ale uważam że nie ma co czekać na ostatnią chwilę bo jak mnie złapały napięcia brzucha i skurcze n w 6-7 m-cu to się wystraszyłam że nic nie mam i nie zdążę..Trzeba to też wziąć pod uwagę że nie wiadomo jak będziecie się czuły na końcówce..a trochę rzeczy kupić trzeba i przygotować..
    • kajkej Re: zabobony 22.09.10, 16:39
      w przyszłym tygodniu rodzę i nie mam nic smile i nie o zabobony chodzi! przygotowałam całą listę (nawet ze zdjęciami smile)) i kiedy ja z małym będziemy w szpitalu to mąż będzie się aktywizował jako tata - pojedzie na zakupy. Myślę, że w ten sposób ja będę miała wszystko gotowe jak wyjdę ze szpitala a mąż będzie czuł się bardziej potrzebny niż siedząc w szpitalu i nie mając nic do roboty. Może nie wszyscy faceci tak mają, ale mój najlepiej czuje się jako człowiek czynu smile Ufam, że wszystko wybierze dobre, jak nie to się wymieni. On też się cieszy na takie rozwiązanie - dla mnie niespodzianka, dla niego zajęcie na czas kiedy my będziemy w szpitalu!
      • kasiak37 Re: zabobony 22.09.10, 16:44
        Kajkej i Twoj maz zdazy to wszystko(ubranka znaczy.kocyki,pieluchy tetrowe,reczniki) kupic,wyprac i wyprasowac w te 3 dni kiedy bedziesz w szpitalu???
    • banka4 Re: zabobony 22.09.10, 17:33
      wiadomo?? dla mnie to az takie oczywiste nie jest...bzdura i tyle. My z mezem kupilismy 2ksiazeczki dlugo przed zajsciem w ciaze. Po prostu wiedzielismy ze kiedys tam bedziemy miec dziecko a te ksiazki akurat sa bardzo ladne i przywiezlismy je z wakacji. Chyba juz w drugim miesiacu kupilismy pierwsze ciuchy, a zaraz potem wozek i fotelik (wozek-trafila sie okazja, a fotelik- zeby rozlozyc koszty w czasie). Stwierdzilismy, ze jezeli cos pojdzie nie tak to zawsze mozna te rzeczy sprzedac...Teraz jestem w 4m-cu i wszystko nadaljest ok....a dzis kupilam kolyskesmile
    • makarona1 Re: zabobony 22.09.10, 18:09
      Bardzo ucieszyłam się ciążą i nie zastanawiając się nad niczym ( och, życie jest takie piękne i proste...) kupowałam ubranka, przywieźliśmy łóżeczko, przygotowaliśmy pokoik.
      W 6 miesiącu ciąża zakończyła się bardzo przykro.
      Nie muszę opisywać co czułam wracając do domu, do tych poukładanych śpioszków...
      Nauczyłam się, że nic nie musi być dane na zawsze.
      Ale tak było u mnie czego absolutnie nikomu nie życzę.
      • banka4 Re: zabobony 22.09.10, 19:24
        Smutna historia. Mysle, ze w takiej sytuacji czy to przygotowany pokoik, czy totalny brak spioszkow, nie wplywaja na uczucia- tragedia tak samo bolesna. Zycze Ci wytrwalosci i sily.
        • asiaxxxx Re: zabobony 23.09.10, 23:03
          Hej myślę że zabobony zależą od położenia geograficznego. Ja mieszkam na wyspach i tu nic nie mowi się o ciąży do 12 tygodnia czyli pierwszego USG. myśle że ma to sens. Ja ostatnio powiedzałam szybciej bo bardzo się źle czułam i nie chciałam głupot wymyślać i potem ciężko było wszystkim się tłumaczyć. W poprzedniej cziąży udało mi się nic nie mówić do 20 tygodnia. Kupić tu trzeba wszystko bo jeśli poród jest bez komplikacji to rodzina opuszcza szpital w komplecie czyli tata zostaje do końca. Ja urodziłam o 8 rano i już o 4 tej po połódniu piłam herbatkę we własnym domu.
          • matylda07_2007 Re: zabobony 24.09.10, 08:30
            Ale to nie wynika z zabobonu, tylko z tego, że najczęściej traci się ciąże w tym okresie. Ja roztrąbiłam wszystkim, że jestem w ciąży (pierwszej), a kilka tygodni później każdemu niemal z osobna musiałam tłumaczyć, że już nie jestem.
            Tak samo tragiczne zdarzenia, typu śmierć większego już dziecka w łonie matki, przedwczesny poród... nie ma to nic wspólnego z tym, że coś kupowałyśmy dla maleństwa. To stałoby się tak, czy tak. Zgromadzone rzeczy mogą zwiększyć ból. Ale znowu gdyby było wszystko ok, mama cieszyłaby się, że urodziła i wraca do przygotowanego domu i niczym już przejmować się nie musi.
            Zabobony nie mają wpływu na to, co się stanie.
    • whitediamond Re: zabobony 24.09.10, 09:58
      ja juz mam wszystkie ubranka dla mojej coreczki do 3go miesiaca, reszte zaczne kompletowac za ok miesiac - w zabobony nie wierze i generalnie olewam
      • dzieciusie3 Re: zabobony 24.09.10, 13:09
        Ja wszystko miałam dla dzieci już w 5 miesiącu (dwie ciąże dwa porody) i dobrze bo potem musiałam leżeć i bardziej uważać na siebie więc wtedy bym nic nie zdziałała!! Natomiast co nie jestem osobą przesądną lubiłam mieć coś czerwonego przy wózku i łóżeczku dziecka smile
Pełna wersja