dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 18:58 EEEE, nie rodzę, tylko auto 13 w piatek sobie porysowałam i trochę wgniotłam...nie pytajcie jak to zrobiłam, bo sama nie wiem...już 3 lata jeżdżę bez zadnej wpadki i dzisiaj tak debilnie...a z mamą gadałam do 4.15 rano i nie wyspana jestem i idę sobie, bo mi źle... GRATULACJĘ DLA NOWYCH MAMUŚ I DUŻO ZDRÓWKA... Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 19:10 Hmmm, jakiś kryzys chyba mam. Jeszcze dwa dni temu biegałam jak fryga, odkurzanko, mycie podłóg, spacery z Małą- nie było większych problemów. Od 2-3 dni nie za bardzo rozumiem, co się dzieje- nic nie mogę- długo spacerować, długo stać, siedzieć, a nawet spać- wybudzam się co chwila- a to skurcz, a to niedobrze, a to niewygodnie. O poziomie IQ nie wspomnę- rozumiem tylko najprostsze polecenia. Czyatm Wasze przepisy na placki i inne bloki i mimo tego, że mam śłinotok, to rady nie dam zrobić tych pyszniości. może ktoś po kablach prześle mały kawałeczek?) Też składam gratulacje dla nowych rozdwojonych i ich pociech- macie fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 20:47 ...w ramach oswajania sie z bólem próbuję ogolic sie depilatorem starej generacji... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 20:59 ...acha, dodam, że wacham lakier do paznokci i zapaliłam papierosa... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 22:31 Oj, mi też coś się pisać nie chce, jakiś ciężki ten dzień, nie? A tak się cieszyłyśmy na zmianę pogody. Miniaxv, czyżby i Ciebie zmogło? tak Cię mało dzisiaj... Ja to w ciągu dnia miałam komputer zablokowany - mąż był w domu i się tu wtrynił na dłużej, potem dzieci z "Pszczółką Mają" (w oststniej "Przyjaciółce" była), a ja po wczorajszym i dzisiejszym bieganiu po supermarketach trochę wysiadłam. Tak se latam, bo pomyślałam, że z noworodkiem będzie trudniej. A mój Haniczek idzie za 2 tygodnie(!!!!!) do przedszkola i musi mieć trochę potrzebnych akcasoriów typu rajstopy, skarpety czy spodnie w gumkę - coby zdążyła do toalety dobiec. A przecież przed chwilą (3 lata temu) ją urodziłam!! I zakochałam sie od razu acz permanentnie tak jak Gosia251. Życzę Wam dziewczyny drugiego dziecka - już potem, zobaczycie jak to inaczej. Nb. Gosia - spróbuj na kółku siadać, ja nogdy nie miałam i cierpiałam, a moja siostra używała i b. chwaliła. Teraz już na mnie czeka (kółko nie siostra). Antola - dzięki za współczucie, już się właściwie przyzwyczaiłam. Najbardziej wkurza mnie jak się nad czymś napracuję a potem glut nie nadaje się do jedzenia. Z diet bezglutenowych podobno się wyrasta, ale powiedz to mojemu synowi - on jakoś nie wyrasta. A tak prosi czasem o bułeczki kawalątek lub chleba. Ale i tak jest już z nim znacznie lepiej niż kiedyś, co ja przeżyłam karmiąc go pirsią! Już nie mówię o moim menu, ale niewinne pytanie "A co znowu zjadłaś?" kiedy kolejna wysypka i płaczliwe dziecko - doprowadzało mnie do szału i depresji. Służę Wam radą na forum Niemowlaczków jak się przeniesiemy, bo uczulony był prawie na wszystko, wyżył na kukurydzy i króliku. Dlatego to co najbardziej Wam życzę to nieuczulone maleństwa. I dzięki za przepis na "klawiaturę" - chyba właśnie tak się naprawiła. Bo jak mąż wrócił a ja z przerażeniem poinformowałam go że zepsułam klawiaturę, ale wcale nie wiem jak to się stało itd, to on włączył komputer, napisał coś, powiedział, że wszystko w porządku i tak dziwnie na mnie popatrzył... A ja przecież całkiem normalna jestem! I ja też jestem Bliżniak, aczkolwiek do znaków prawie żadnej wagi nie przywiązuję. No oczywiście poza właśnie znakiem Bliżniąt, bo one to naprawdę jakieś takie fajne są.... I jeszcze chcę napisać, że mój mąż też nie ucieka przede mną do łazienki, a raczej odwrotnie. Ale pewnie to poniekąd wynik lipca, kiedy to b. nie chciałam spowodować porodu, bo mi szpital zamknęli, no i oczywiście doświadczenie starego wygi - wie co będzie "po": 6 tygodni co najmniej ( bo po pierwszym porodzie to było ok 10 tyg. krwawienia). A tak naprawdę to pewnie bardzo mnie kocha i dlatego! Czasem patrzy z takim uwielbieniem na mnie wybulczoną, każda koszulka nocna jest za kusa... Rety, zawsze jak go pochwalę to się pokłocimy! No naprawdę! Odwołuję każde powyższe słowo!!Jeszcze mi teraz kłótnia potrzebna! To okropnik, wstręciuch i leniuch! no. Teraz będzie OK. (Pewnie zaraz podejdzie do klawiatury, zerknie niewinnie oczkiem i przeczyta ostatnie słowa, no i kłótnia jak znalazł. Wiecie, ja już lepiaj skończę) PA! PS. Yen - Czy w każdym smacznym przepisie musi być mleko lub jajka?!Może ktoś zna coś bez nabiału? Ja oststnio ni ewytrzymuję i podżeram , ale nie służy mi to. Uczulenie jest uczulenie, nie da się robić w konia. Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 22:32 Czy ja coś wspomiałam, że mi się pisać nie chce..??? Sorry za zmyłkę, tak jakoś wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 23:02 anulaf - Ty to masz szczęście, że Cię ten mężuś tak kocha i kochać się chce... Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 13.08.04, 23:06 No nareszcie posnęło to towarzystwo Ja też dzisiaj jakaś niemrawa jestem Łaziłam po tych sklepach, ale się tylko umęczyłam, chciałam kupić nowy biustonosz do karmienia, ale nie mogłam znaleźć. Bo ten "po majce" już jakby wysłużony, ale w formie. Jeszcze jutro polatam i popatrzę, ale z dzieckiem to do kitu takie latanie, a mąż jedzie na jakiś turniej rycerski znowu Facetom to chyba odwala na "stare lata" Anulaf- w "mamo to ja" sa bajki "przygody kota filemona" (7 bajek)albo mapeciątka (ja nie lubię). A z tym uczuleniem to ci nie zazdroszczę, bo ja nie posiadam żadnego, mąż też, a majka żre co popadnie, nawet chrupki psie Bezjajkowych i bezmlecznych przepisów nie koduję, chociaż pewnie by się coś znalazło. pewnie jeszcze tu zajrzę,pa Odpowiedz Link Zgłoś
renoo Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 01:09 Witam ponownie, bardzo dziękuję za podpowiedzi.Właśnie siędzę i licze skurcze, chyba, coś na kształt gigantycznych bóli menstruacyjnych trwających krótko, ale regularnie co 10min. Zastanawiam się oczywiście jeszcze czy to "to" czy nie. Nie idę spać bo już mi się odechciało i czekam na ciąg dalszy. Jeszcze nie budzę nikogo, ale od tego momentu to się mocno zastanawiam. Ból do przeżycia bo króciutki.Jak z 2 min mnie złapie to już będzie co 6min, cholera szkoda , że tak późno nie ma się z kim naradzić czy to nie jakaś ściema znowu. Dziwne jest to, że są coraz częściej, ale nie coraz mocniejsze cały czas takie same.Hmm... Pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do renoo 14.08.04, 02:22 Może jeszcze zdąże - raczej to TO jeśli są regularne, powodzenia w takim razie. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 09:12 Cześć dziewuszki! Ale cisza tu z rana. Sprzątacie wszystkie czy rodzicie?? Renoo to już pewno w szpitalu na porodówce wylądowała... A ja to dzisiaj mam taki dzień do "nic nie chcenia i nie robienia"! Mężuś znowu do pracy poszedł dzisiaj, a ja chyba za sprzątanko takie małe musiałabym się zabrać, tak co by się nie nudzić chociaż. Całe szczęście że i dzisiaj słońce nie grzeje Buziaki. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do MINIAXV 14.08.04, 09:14 Miniaxv-a co z Tobą????? Zamilkłaś od wczoraj i już jakieś 24 godziny Cię tu nie było, a nieczęsto Ci się to zdarzało (żeby nie powiedzieć że wcale)... Może Emilka jednak się zdecydowała na wyjście????? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do RAMOTA 14.08.04, 09:35 Hej Ramotka, Emilka jeszcze w brzuszku, a na forum byłam wczoraj ale króciutko, Popołudniu byliśmy na zakupkach, a wieczorkiem bolało mnie bardzo podbrzusze i poszłąm wcześnie spać! No i miałam oczywiście zamiar jak zawsze zameldować się rano, ale trochę spanikowałam. Obudziłam się dzisiaj z jakimś wyciekiem zabarwionym krwią i już wróciły bóle w podbrzuszu o krzyżu, ale nie są regularne. Oczywiście rzuciłam się do komputerka, żeby poszukać jakiś wiadomości na ten temat. No i wiem, że nic nie wiem. Może to być końcówka czopa (ale trochę za wodniste), albo sączące się wody płodowe (chyba za mało). Będę się obserwować , do szpitala na razie nie jadę, bo jeszcze niepotrzebnie by mnie tam zatrzymali Podobne krwiste upławy mogą się pojawić przy rozwieraniu się szyjki. Fajnie, gdyby to był już poród, ale na pewno to jakiś fałszywy alarm!!! Poczekamy - zobaczymy!!! Dziękuję bardzo za troskę - całuski dla Ciebie i Oleńki!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 09:54 renoo - ciekawe, co z Tobą? Pewnie już na porodówce jesteś, albo już tulisz maleństwo anulaf - rzeczywiście masz ciężko z tymi dzieciaczkami i ich dietą. Pytałaś o przepisy, a ja mam w domu numer specjalny gazetki "Dziecko" - "Alergie u dzieci" (ze stycznia) i tam są 64 przepisy na jedzonko dla alergicznych dzieciaczków (bułeczki, ciasta, lody...i dużo innych). Te przepisy są podzielone na 3 trzy części: bez mleka, bez jajek, bez glutenu. Nie wiem, czy masz też numer, jak nie to chętnie Ci wyślę te przepisy, bo wyglądają na apetyczne! To widzę, że tylko Tobie mąż i antoli niemąż (a raczej ich sperma) chcą służyć jako naturalne przyśpieszacze. Od kiedy przeczytałam o tej Twojej cholernej, to wysiada mi myszka - szaleje tak, że trzeba by na nią miec prawo jazdy!!! A pójście dzieciaczka do szpitala to wielki dzień No i mam nadzieję, że nie pokłóciłaś się z mężem )) yen74 - Ty to tymi przepisami sypiesz jak z rękawa - wielki podziw!!!A mężulek w jakiej bitwie bierze dzisiaj udział? Każdy chłop ma swój odpał - i tego już nie zmienimy!!! Ucałuj Majeczkę Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
gosia251 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 10:33 Cześć dziewuszki! ramota- dzięki za informację o tantum rosa, wszędzie w gazetkach piszą, że jest to wspaniała rzecz w połogu więc mam zamiar dziś wypróbawać. Ja też miałam cykora gdy rano wstałam i zobaczyłam, że to już, szybko ci minie gdy znajdziesz się na porodówce, powodzonka. agrzyz- mam nadzieję, że ta twoja kumpela od horoskopów się nie myli, bo mój Kubuś jest spod lwa, bardzo bym się cieszyła gdyby to była prawda, ja się na tym nie wyznaję, więc bardziej polegam na opiniach innych. miniaxv- ja też miałam rano sączące się wody trochę z krwią, bez skurczy, które dostałam dopiero w szpitalu, więc może to już to!!! Powodzenia. yen74- nie martw się, każdy facet ma jakiegoś bzika, mój np.jest zapalonym piłkarzem, potrafi jeżdzić na mecze do Kielc (tam ma swoją drużynę), czasami się śmieję, że niedługo będzie grał w oldbojach. Ale może to i lepiej, że ma akurat takie hobby. Podziwiam go, że mu się chce, choć czasami mnie to wkurza. Kubusio sobie słodko śpi a ja idę wypróbować słynne tantum rosa (bo już siedzieć nie mogę), dam znać jak mi poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 09:38 Hej dziewuszki Słoneczko grzeje, alr\e nie ma upału. Ramota, minia faktycznie jakoś umilkła, może zaspała Bo jakby coś to dałaby znać chyba smsem... No nic, ja trochę posprzątam, zakupy porobię i zajrzę do was Pa Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do Minia 14.08.04, 09:41 No i proszę jest Minia Ty to się chyba z domu za daleko nie ruszaj i nie porządkuj zbyt intensywnie. Pisz sms-y jakby co ... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 09:44 Miniaxv-no i jesteś w końcu.... A może Ty faktycznie już rodzisz-co? Życzę Ci tego z całego serca Obserwuj się, obserwuj i jakby co to pisz....czekamy! I trzymamy kciuki! Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 10:31 Wiecie co, jakoś dziwnie boli mnie w jednej pachwinie, jakby na okres. Co to może być? dziecko się wstawia? To nie skurcze tylko taki ciągły ból. Miałyście tak? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 10:44 Yen74-no to może i Twoja kolej już nadchodzi!!!! Będziesz zaraz po Miniaxv! PA. Asia i Oleńka P.S. Ja też tak miałam swojego czasu, szczególnie w nocy mi się to zdarzało. Teraz już nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 12:43 Kobitki-co tak cicho dzisiaj? Wszystkie juz rodzicie? Poczekajcie na mnie.... Yen74-jak tam Twoje bóle w pachwinie?? Fałszywy alarm czy już serio Cię wzięło?? Miniaxv-a Ty??? No a Dolotka cosik tez milczy, sama juz nie wiem co z Wami...??? )) Gosia251-jak tam po Tantum Rosa-skutkuje coś? Pomogło? Oj, ale Ci zazdroszczę, ze ten Twój Kubuś już obok Ciebie a nie w Tobie ) Ha_nka-a co u Ciebie? W końcu to dzisiaj Twój Wielki Dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:09 Melduję się i ja. Oczywiście nienaruszona - w całości. Miniaxv - t już chyba naprawdę niedługo u Ciebie?! A może nawet już? Trzymam kciuki w razie czego, nic się nie bój, bo na pewno będzie dobrze. Tylko szybko izdrowo wracaj ajk juz urodzisz, bo pusto tu bez Ciebie będzie. Z mężem się nie pokłóciłam na szczęście, widocznie te parę klątw pomogło. Muszę częściej to stosować. A te przepisy w "Dziecku" to na podst. książki, którą mam. Jest tam sporo ciekawych rzeczy tylko nie zawsze się mi udają - jakieś beztalencie jestem, szczególnie w ciastach. Deserów to za bardzo nie mogę robić bo cukier działa na mojego synka bardzo, hm.., pobudzająco, tzn. jak dostanie słodyczy to mu tak odpala!!! Robi się rozdrażniony, niecierpliwy, zły, że bez kija nie podchodż. To ja juz wolę mu nie robić takich przyjemności, lub ew. rzadko, żeby i on i wszyscy wokól przeżyli. Yen - dzięki za namiary na "Kota Filemona", pewnie nabędziemy. Chociaż ja pamiętam, że jak byłam mała to się trochę tej bajki bałam: te różne dymy gadające, ogniki ganiające biednego kotka, itp. Ale moje dzieci nie wyglądały na przestraszone oglądając kiedyś w tv. Wiecie, ja już nie mogę arbuza. Jem go na siłę, bo puchnę niestety po nocy jak balonik, ale to juz nie jest to co tygrysy lubią najbardziej. Muszę wkrótce urodzić, nie ma rady. Chociaż jak wczoraj po tych sklepowych eskapadach i dostawach prostaglandyn/)/ zaczął mi bardzo brzuch twardnieć i to bardzo boląco aż w krzyzu, aż trudno oddychać normalnie - no to strachy mnie zaczęły nachodzić. Żeby jeszcze może jednak nie teraz..., a poza tym nie w weekend - mój lekarz nieobecny! No i w ogóle! I dogódż tu kobiecie! Ale ja już mam koncepcję (nową) dlaczego maluch nie wyłazi. Otóż on nie ma imienia. Mamy z tym ogromne trudności, udało nam się jedynie wytypować parę imion, które wydają nam się najmniej "szkodliwe", ale jakoś żadne nam tak naprawdę "nie leży". Czekamy, że jak się urodzi to spojrzymy mu w oczki i wtedy któreś się dopasuje. Niemniej jest to sytuacja nie do pozazdroszczenia, prawda? Nigdy nie myślałam, że coś takiego mi się zdarzy. Dziwiłam się w szpitalu jak sąsiadka z łóżka nie miała imenia, że jak to tak? No to teraz sama mam zgryz. Dobra, kończę na razie, ale jeszcze wrócę. Jak patrzę na te moje epistoły tutaj pisane to zaczynam wierzyć mojemu mężowi, który czasem w kłótni mówi mi, że jestem osobą nadmiernie gadatliwą. Kurczaki, chyba ma rację.... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 12:51 Cześć Dziewczyny, troszkę czuję sie odrzucona, bo żadna z was nawet jednym słóweczkem mnie nie pożałowała, że sobie autko popsułam ale wiem, wiem teraz macie ważniejsze rzeczy na głowie... Popatrz ramota, wszystkie mają jakieś objawy...miniaxv nas wyprzedziła. Chyba zostaniemy same w tej ciąży...No, chyba, że objawem zbliżającego się porodu jest użalanie się nad sobą - wtedy już na pewno niedługo urodzę... 3MAJCIE SIĘ DZIWECZYNY!!!ŁATWYCH PORODÓW!!! miniaxv - do kogo ja smsa wyślę? jak pójdę rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:01 ramotka - kochana! dobrze, że chociaż Ty o mnie pamiętasz! Bo już myślałam, że nikt mnie tu nie lubi...Jejku, ale mam już posrane w tej głowie...Czy jak ktoś ma depresję przedporodową to po porodzie tez będzie miał??? Już się boję... Z tego wszystkiego pokłóciłam się z moim 14 letnim braciszkiem i to przez g- g...Bo on strasznie chciał przyjechac z mamą jak Aurelka się urodzi. A ja mu tłumaczę, że będzie na pewno nerwowo, nie będzie miejsca dla nas wszystkich, a poza tym im mniej ludzi przy takim maluszku to lepiej. Poza tym Filip (mój brat) cały czas ma jakies konflikty z Fredem i chciałam tego uniknąć. A Filip na to, że czuje sie odrzucony, że wszyscy są dla mnie ważni tylko nie on itd, itp. No i zaczął we mnie wzbudzac poczucie winy...i się wnerwiłam. Boże, cały czas narzekam...już chyba tylko to potrafię...jestem do niczego...Przepraszam za te smęty ...już lepiej nic nie będe pisać! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......do DOLOTKA 14.08.04, 13:10 Oj Dolotka, nic się nie martw.. Po prostu doła jakiegoś załapałaś. Ale minie, prędzej czy później Miniaxv-chyba rzeczywiście nas wyprzedziała, Yen74-też milczy....Masz rację zostaniemy tu same, ale tylko do 24 i nie dłużej-co? Będziemy musiały porządnie pogadać z Naszymi Dziecinkami, co by się pospieszyły troszki ;0 No i pisz, nawet smęty, tylko cokolwiek pisz, bo pomyślę że sama tu zostałam A humorek juz niedługo Ci się poprawi. Pomyśl sobie tylko, że to już ostatnie dni sam na sam z Fredem. Potem już będzie Aurelka Więc zamiast się dołować, wykorzystaj ten czas na maxa. Też chyba zacznę tak robić! Całuski. Asia i Oleńka P.S. A samochodem się nie martw-ludzka rzecz..porysować Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:03 No, a miniaxv pisała ostatni raz ok 10. Teraz jest 13 - może miała łatwy, szybki i przyjemny poród i własnie trzyma Emilkę na brzuszku??? Chyba zaraz napiszę do niej smsa, bo nie wytrzymam...Czy lepiej jej w takiej chwili nie przeszkadzać??? Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:11 No może faktycznie juz Emilkę przytula. Dobry pomysł z tym smsem Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:22 Miniaxv - no właśnie co z Tobą??!!! Dolotka - ja o Tobie naprawdę myślę, a szczególnie jak Cię zbyt długo nie ma. Ale wiem też że jak się ma dołowy nastrój to się i pisać nie chce, tylko człowiek podczytuje. Te złe humory przejdą, wytrzymaj je tylko jeszcze trochę. To te cholerne hormony tak nas dołują. Autka szkoda, to fakt, ale powiem Ci, że mnie też tak jakoś bokiemobeszło, że nasze własne wymaga wymiany szyby przedniej, bo codziennie więcej małpa pęka. Co mi tam szyba1 bylebym do szpitala dojechała w razie czego! A z noworodkiem i wizytami to chyba masz rację - to nie jest najlepszy pomysł. Chyba że ktoś ma duże mieszkanie albo są to wizyty na chwilę. Ale to i tak zaburza cały nowy rytm zycia. I tak się Filipem nie zajmiesz i tylko może się poczuć bardziej odrzucony jak go zignorujesz zajmując się na jego oczach "rywalką". Niech trochę może poczeka aż okrzepniesz, a potem go zaprosiśz, jakiś prezencik dasz od Aurelki... I będzie dobrze. Yen - ja też miałam takie bóle w pachwinach, myślę, że to może głowka włazi niżej. Ale u mnie nic więcej z tego nie wynikło. Za to teraz jak się gdzieś "usiedzę" to nie mogę potem pupy oderwać!! Po prosty jest tak ciężka i przyklejona do siedzenia, a moje stawy i pachwiny takie obolałe, że nie daję rady! Chyba się rozłażę po prostu siedząc jak chłop z rozkraczonymi nogami i brzuchem między nimi. Już kończę bo się nie zbiorę z tego stołka. Pa. trzymajcie się))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:21 Jejku, miniaxv chyba na prawdę rodzi, albo komórkę zgubiła...Napisałam smsa i nic! Ani tu, ani na moją komórkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:35 Anulaf-moje pośladki też takie ciężkie...... Dolotka-ja też wysłałam do Mianixv smsa z internetu... Ona chyba faktycznie już na porodówce leży, albo już "po"...... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:52 Dzięki ramotka! Dzięki anulaf! Z tym moim bratem to masz rację. On zachowuje sie tak jakbym była jego mamą, a on do tej pory jedynakiem...Jestem od niego 12 lat starsza i bardzo dużo się nim zajmowałam, bo mama nie miała siły. No i Filipowi nieraz nawet się pomyli powie do mnie:"Mamo". Odkad mieszkam w Kłodzku, spedza z nami tzn ze mną i z Fredem ferie i prawie miesiąc wakacji...Pewenie dlatego przeżywa tak narodziny Aurelki, ale z drugiej strony to trochę nienormalne bo on ma już 14 lat. Stary chłop -zamiast szukać we mnie mamusi powinien chyba już się za babami rozglądać... A skoro ramotka pozwoliła mi narzekac, to napiszę wam jeszcze jedną rzecz...Sama się wprowadzam w doły tym TYLKO CZEKANIEM...Mój cały świat to teraz dom, robienie obiadu i ewentualnie działka i forum, no i ciągłe nieprzerwane myślenie o ciąży, dziecku i porodzie...Mam już tego dość! Ja nie potrafię tak monotematycznie żyć...Chcę jechać dziś do lasu, na lody na pizze... Fred pojechał na działkę ściąć trawę. Zaraz wróci i zapyta co na obiad, a ja dostanę SZAŁU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Okna mam niepomyte w kątach kurz, ale nie mogę już patrzec na ten dom...Nigdy nie byłam domatorką. Jak wiedziałam, że jedziemy na jakąś wycieczkę czy gdzieś dostawałwm powera i sptrzątałam na błysk w 2 godz., a teraz miałam całe dni, tygodnie, miesiące i nic nie zrobiłam...Chciałabym żeby Fred przyszedł i powiedział, że gdzies mnie porywa i wymyślił coś fajnego co jeszcze dam radę robić...Ale wiem, że będzie inaczej. Wróci zmęczony po koszeniu trawy i całym tygodniu pracy i zapyta gdzie ten cholerny obiad? A ja dostanę własnie SZAŁU i awantura gotowa...A fred wtedy pójdzie do sypialni i zasnie, a ja dalej będę więżniem mojego domu i moich myśli, bo do auta sama już nie wsiadę, a stąd wszędzie daleko (na nogach też nie pójdę, bo dupę mam ciężką jak ołów). Powiedziałabym mu, że chce do tego lasu i na lody i na pizze, ale ostatnio mało kasy i usłyszę na pewno, że benzyna, że pizza i lody to 2 domowe obiady, no i że on chce sobie poleżeć po całym tygodniu pracy...On stary jest - ma 39 lat, ja 26 może to za duża różnica wieku??? No i te kłopoty z kasą trochę go\nas przytłaczają...bo zawsze było dużo, a teraz mało...a on ma jeszcze 2 dzieci i byłą żonę na utrzymaniu... a minaxv - dalej sie nie odzywa...teraz to już prawie pewne, że się rozsprzęgla - tak mówi kolega Freda z pracy.... Dzieki, że mogłam ponarzekać... Napiszę do Freda smsa nim wróci z działki, że ja do tego lasu chcę i pizze i lody, to jak wróci to nie zapyta o ten obiad i może jakoś przezyję dzisiejszy dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 13:57 no i napisałam do niego...las odpada bo pada...a na wieśc o pizzy Fred powiedział zebym sobie zamówiła do domu...Jezu,ja chyba oszaleje. Przecież chodzi własnie o to że ja nie mogę patrzec na ten zasrany dom. Powiedziałam mu to spokojnie, a on na to ze mam przyjsc w takim razie na działkę, bo zapomniał kluczy, ale ja tej zasranej działki tez mam dość...On jest starym, nudnym zgredem!!!!Działka, praca, dom, obiad - porzygam się! Ja chcę do wrocławia, do moich znajomych, do kina... Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 14:35 Cześć Dziewczątka!!! Szok!!!!!!!!!!! Wyczytałam, że Minia może być już na porodówce!!! W razie czego trzymam kciuki- tak na zapas. Renoo też pewnie rodzi, bo coś się nie odzywa. Dolotka- bo ja się zaraz popłaczę. Wiem, co czujesz, bo ja też jestem latawiec i przymusowe siedzenie w domu mnie dobija. O tyle, że mój niemąż wozi mnie tam, gdzie chcę, jak udzielną księżną. Ale Fred może być trochę dobity- ciężko mu na pewno, zwłaszcza, że człowiek ma to do siebie, że do większej ilości kasy szybko się przyzwyczaja ale w drugą stronę jest dużo gorzej. Znam to. Rzeczy, o które dotychczas były normalką- podjechać gdzieś, wypad do kina, na pizzę- nagle przelicza się na np. domowy obiad lub rachunek za prąd. A on pewnie odczuwa brzemię odpowiedzialności bardziej niż gdyby miał tyle lat, co ty. Może pójdź na kompromis i zaproponuj mu wypad z domowym prowiantem. Ale co ci tam będę gadać- dobrymi radami można sobie najwyżej.... Powiem Ci tylko, że smutno mi, że jesteś smutna, a raczej szlag Cię trafia Trzymaj się dzielnie i nie wyżywaj się na Fredzie, bo go zupełnie pozbawisz sił witalnych i kto Cię odwiezie na porodówkę w razie czego.... Pozdrowionka- jeszczę wpadnę- Ir+ Tosiek Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 14:50 Cześć dziewuszki, Smutno mi że nawet nie wspominacie o mnie ((((((((((((( a przecież pisze codziennie!!!!!!!!! ((((((((((((((((( Mam tez doła!!!!!!!!!!!!!!!! (((((((((((( Jeszcze nie urodziłam!!!!!!!!!!! ((((((((((((((((( Najgorsze że nie chce rodzic i nie chce byc w ciązy więcej!!!!!!!!!!!!1 Ale dzidziusia kocham. Chyba jednak jestem słoniem i będe chodzic w tej ciązy 3 lata!!!!!! Nawet deszczowa pogoda nie pomaga, może dlatego że leze i nic nie robie???? Wiem, że najlepsze wyjście, to zająć sie czymś, gdzies pojechać i cos przynajmniej pooglądać, i znowu wyda sie tyle kasy,że wieczorem złapie ponownego, jeszcze gorszego doła!!!! Może ktos zna jakis kawał??? Dolotka, ty masz zawsze pomysły, napisz jakis kawał!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 15:13 Oj dziewczynki, dziewczynki, rzeczywiście zwariować można od tego czekania. A najgorsze to to, że cały czas niby są jakieś objawy a to boli brzuch a to czop odchodzi, itd, itp. Tylko, że nic z tego nie wynika. Wkurzające. Ja dzisiaj posprzątałam chałupę, mąż rozłożył wózek, narychtował łóżeczko co by się wszystko wyśmierdziało a Alicja jak była w brzuchu tak dalej tam siedzi. Wiem, wiem jeszcze 6 dni do terminu to się nie ma co podniecać. Ciekawe co z dziewczynami? One chyba naprawdę już rodzą. Ale za to pogoda nam dopisała wczoraj i dzisiaj. Pozdro Agathea i Alicja 20.08.04 Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 15:28 Hej dziewczynki U mnie cisza, chociaż, jak zauważyła ramota to mój"wielki dzień", czyli termin - szkoda tylko, że dzidzioł ma inne zdanie na ten temat. Cała jestem oczekiwaniem...W dzień, to się jeszcze jakoś trzymam, ale wieczorami czuję się fatalnie - wszystko mnie boli, zgaga jak cholera(a propos - odkryłam swietny środek na to fantastyczne uczucie - migdały. Naprawdę pomagają). Dziś w południe zadzwoniła moja mama - tez strasznie czeka, bo to pierwszy wnuk - i jak odebrałam tekefon, to zapytała ze zdziwieniem - To ty jeszcze w domu? Tak, jakbym punktualnie po wybiciu północy dostała skurczy i zaczęła rodzić. Tak dobrze nie ma. Mąż, to wogóle ma jakieś dziwne przeczucia - przeczucie nr 1 - nie rodzę, bo to pewnie będzie chłopak, a ja chce dziewczynkę, więc dzidzius czuje się niechciany(tak naprawdę, to już mi wszystko jedno, byleby wyszedł z brzucha) - przeczucie nr 2 - na pewno termin był źle obliczony i urodzę później - nie sprecyzował kiedy, mgliście w ciągu KILKU!!!!(optymista) tygodni. Dziś koleżanka na gg napisała męzusiowi, że najlepszymi sposbami na wywołanie porodu są chodzenie po schodach, albo seks. I wiecie, co mi zaproponował???Może dziś w ramach spaceru pójdziemy do polikliniki, bo tam po drodze jest taki wysoki wiadukt i dużo schodów...Ja mu na to, że przecież obok jest wieżowiec...też mu pasowało. A o seksie ani mru mru ) Kurczę, nie straszcie mnie, że minia rodzi, bo ja tylko do niej mam komórkę, żeby w razie czego dać znać.... Dolotka nie załamuj się - ja też ostatnio stwierdziłam, że moje życie stało się zupełnie bezbarwne, każdy dzień wygląda tak samo. Różnią się tylko tym, co ugotuję na obiad. I pomyśleć, że kiedyś myślałam, że mogłabym nie pracować. Ale pocieszam się, że to już niedługo i pewnie jeszcze zatęsknimy do tej monotonii. Ramota - jasne, że po powrocie ze szpitala opiszę Ci szczegółowo co i jak, chyba, że to Ty będziesz pierwsza. A może się spotkamy na porodówce??? Jest to prawdopodobne. A ze spaceru chyba nici, bo ciągle pada. U mnie wszyscy (tzn. maż i koty) śpią, nic się nie chce.W TV nic nie ma, książki żadnej fascynującej tez nie mam, chyba pooglądam coś na komputerze. Zajrzę pewnie jeszcze wieczorkiem, bo jestem ciekawa, czy Mini sie odezwie. A, i ciekawe, czy któraś urodziła w piątek 13??? pozdrawiam hanka i uparta Zuzia w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 15:01 Witajcie kochane Jeszcze jestem Dzwoniłam do położnej, powiedziała, że to jeszcze nie to. A te bóle pachwinowe mi minęły tylko brzuch mi "spadł". Znaczy że to były bóle schadzące. Dzidzia mi się wstawiła. Licze na przyszły tydzień A Minia faktycznie chyba rodzi, bo tel ma wyłączony. A ja was tak szybko nie zostawię, w końcu jestem ostatnia na liście (prawie) Mąż pojechał na turniej łuczniczy tym razem i jak tylko wysyłam mu sms-a to pyta: JUZ? Wracać? Właśnie była u mnie tesciowa ze swoją siostrą (ciotką męża znaczy się) tak mnie wnerwiły brakiem szacunku do mnie, że klawiaturę sobie zaleję chyba. A jeszcze się dowiedziałam, że taką złą zonę sobie synuś wybrał Szkoda gadać Przyłażą specjalnie, żeby człowiekowi przed porodem dokopać czy jak? Chamstwo jakieś. Dolotka - uwiązaniem się nie przejmuj, będziesz teraz miała zajęcie Ale swoją drogą to mnie też czasami krew zalewa. Ledwo człowiek wykaraskał się z karmienia, jednej ciąży, ledwo odpoczął a tu znowu, ani piwka, ani zapalić czasami do tego piwka a teraz ci jeszcze chłop sexu odmawia. i to najgorsze, że na własne życzenie... Ale co tam, wy macie być w dobrych nastrojach Kobiet w ciąży nie wolno stresować zajrze jeszcze na pewno zobaczyć jak się sprawa ma z tymi porodami dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2708 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 14:54 Czesc dziewczyny. Można chyba powiedzieć, że jestem tu nowa. Przez dwa m-c wogole nie zaglądałam na forum a to z powodu awarii kompa. To było straszne. 2 m-ce i ani razu na tym forum, ale najważniejsze, że jeszcze przed porodem mogę tu aglądać. Obecnie jestem w 38 tc. termin mam na 27.08.04. ale cos mi się wydaje, że to będzie nieco wcześniej. Ponieważ moj lekarz stwierdził u mnie zagrożenie zatruciem ciążowym miał nawet pomysł wywołania porodu 10.08., ale jakoś do tej pory się nie zdecydował. Teraz czekam na kolejną wizytę (17.08.) może wtedy wpadnie na jakiś pomysł, no i może już zostane w szpitalu. Jak narazie to strasznie się boję. Nie wiem co mnie czeka, ale chciałabym by to się już stało. Na ostatnim usg mój dzidziuś nie ułożył się jeszcze do porodu. Nie wiem jak będę rodzić, a to ma być już tak niedługo. Od jakiegoś czasu mam okropne bóle (takie jak przed miesiączką), ale nie są regularne także czekam. Jak beda sie powtarzać co 10 minut to mam się zjawić w szpitalu, ale one jakoś nie za bardzo chca byc regularne. Jak wstaję z łóżka czy krzesła to tak mnie brzuch "rwie", cieżko zrobić kolejny krok, mam nadzieje ze do następnej wizyty jaokś to wytrzymam. Pozdrawiam Was dziewczyny trzymam za Was kciuki i życze każdej szybkiego i łatwego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 15:31 Dolotka - ja też poprzednio autko pokiereszowałam na końcówce ciąży, to miało coś wspólnego z tym "względnym niedotlenieniem mózgu", ale pewno strasznie to przeżyłaś? uszy do góry, to tylko samochód... Anulaf - Wiktorek też idzie za dwa tygodnie do przedszkola, a przecież tak niedawno się urodził, ostatnio spędziliśmy popołudnie (stacjonarnie, żeby mamy nie męczyć) oglądając albumy ze zdjęciami, Wiktorek w szpitalu, Wiktorek u mamusi na rączkach, przy cycu, śpi u taty na klacie, wcina butlę u dziadzia na rękach, pomaga babci piec ciasto, eech minęło jak z bicza trzasnął... i już szykujemy wyprawkę do przedszkola... Renoo i miniaxv - miłego porodu w takim razie!! A tak w ogóle to powinni mnie chyba leczyć, mam taką ambiwalencję uczuć co do tego porodu, że szkoda gadać, raz chcę już tę cesarkę, bo ruszyć się nie da z tym brzuchem, a z drugiej strony chcę poczekać do końca, aż samo się zacznie... Jeszcze tylko dziś i jutro i w poniedziałek mogę rodzić Oj, mój przedszkolak właśnie wparadował z południowej drzemki z naburmuszonym wyrazem twarzy, smokiem w buzi i wylądował mi na kolanach, teraz będzie pół godziny przytulania... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 16:18 No, znowu jestem - tatko zabrał moje potwory n kochane na basen. Że tez mu się tak chce! Sam mówi,że głupi - człowiek naobiecuje a potem... Ale tak naprawdę to żal mu ich - co oni za wakacje mają w tym mieście? zamknięci w domu prawie całe lato. Ale widzę, że nastroje na forum kiepściuchne, kiepściuchne. A tak chciałyście tego deszczu! Zimniej jest, fakt, ale brak słonka też swoje robi. Depresyjki tylko chyhają na uchylenie drzwi. Ja się zaparółam i trzymam swoje zamknięte na 4 spusty. Ciekawe jak długo mi się uda. Pewnie do pierwszego konfliktu z mężem. Bo jesteśmy od tych facetów strasznie uzależnione, nie? Niech tylko nie docenią, nie dopieszczą - juz bardziej teraz to psychicznie niż fizycznie - i juz żle! Ty, Dolotka, to masz trochę ciężko, fakt. Starszy facet to starszy facet. Mój jest ode mnie sterszy 9 lat i jest już po 40. Jest naprawdę bardziej zmęczony niż 30paro letni tatusiowie. Nieraz narzeka, złości się, mówi że jest za stary i to nie na jego lata. Ale kocha dzieci bardzo i to zawsze wygra, nawet ze zmęczeniem. U ciebie pewnie będzie tak samo. Plusem takich mężczyzn jest może to ze bywają bardziej dojrzali, oni już wiedzą co to znaczy małe dziecko w domu. A znaczy rewolucję. Ale ja zawsze staram się pamiętać o jednym: to tylko parę lat: 2,3. A potem już jest. To tak jak z moją Hanią czy u Mamy_Wiktora - niedawno się urodzili i idą do przedszkola! Ja też miałam plany wyzwolenia się wkońcu od domu i dzieciowych obowiązków - dzieci w przedszkolu, ja trochę pracy, nareszcie książki, ludzie, itp. No ale czekają mnie kolejne pieluchy, karmienia, uwiązanie do malucha, niewola. Ale to tylko chwila!! A potem już nie jesteśmy nigdy sami na świecie! Sa tacy zabawni, kochani, kochają nas grubych, brzydkich, nawet złych na cały świat. Dlatego postaraj się nie martwić tą niewolą, bo jest ciężka ale słodka. Tylko nie można tego cukru przegapić. Teraz to jeszcze brzuch - potem dzidziuś. Ja przy pierwszym dziecku przegapiłam - był bardzo trudny z tymi uczuleniami, 2 lata budził mnie co 2 godz. każdej nocy. Żyć mi się już nie chciało. A teraz widzę że nic mu nie wróci spokojnej, kochanej mamy do przytulania; ani mi jego malutkiego. Tak tu może gadam od rzeczy, ale szkada mi, że Ci smutno. Sama jeszcze tydzień temu złorzeczyłam na siedzenie w chałupie. Pamiętaj że to tylko "chwila". I może wyleż gdzieś jednak na spacer, kup sobie chociaż kwiatka do wazonu i zobaczysz, że będzie lepiej. A Fredowi jak wróci to się wypłacz w rękaw, że tak Ci żle i smutno i że potrzebujesz jego ciepła i jego samego, właśnie teraz i właśnie bardzo - i pewnie zrozumie. Ja też nieraz atakuję zamiast powiedzieć, bo to nie tak łatwo jak człowiek zły. Ale nie warto, potem tylko kłótnia i płaczę jak głupia, bo nie umiem być z nim pokłócona. No? ratuj się! wymyśl co Ci pomoże i zrób to! A jeżeli napisałam tylko stertę bzdur i beznadziejnych rad - to wybacz, to z dobrej woli i głupoty. Nie mam zupełnie zamiaru być przemądrzała. Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 16:22 Idę robić obiad zanim znów mi klawiatura wysiądzie w obronie żołądków mojej rodziny wygłodniałej po basenie. Yen - ale ty masz z tą teściową! Chyba bym przestała do domu wpuszczać. Ma w tym przyjemnośc czy co?! Trzymaj się. I nie przejmuj potworami, dużo ich chodzi po tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 17:03 Myślę, że Miniaxv może już mieć Emilkę na cycu, co? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2708 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 17:17 Witam ponownie. Mam małe pytanko. Czy którąś z was bolało między brzuchem a udami podczas wstawania lub przy każdym kroku. Mnie własnie dzisiaj zaczęło tak boleć. Myślałam że to przejdzie, ale jest coraz gorzej. Wiecie może co to może byc??? Dziekuję z góry za każdą odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 17:38 Cholercia, a u mnie znowu upał... chmury nie ma ani jednej Wszystkie u was siedzą chyba i was chłodzą Iwonka2708 - mnie się dzidzia też rano wstawiła (nie piwem bynajmniej ) Pobolało w pachwinach i podbrzuszu jak na okres, nic się nie rozwinęło. wyraźnie poczułam, że brzuch nizej. Dziewczyny kupcie sobie "rodziców" jest tam kupon na darmową butelkę antykolkowa "Avent" Są adresy sklepów gdzie mozna odebrać, jest Poznań, Opole i wiele miast jeszcze, a dla dzieci jest płyta z Krecikiem (4-5 bajek). Minia chyba naprawdę rodzi, albo już po. Nadal ma wył telefon. Ha_nka - jak masz ochotę to podaję ci mój numer kom. Może będziesz przede mną :- ) 501 086 300 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2708 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 17:44 yen74 wielkie dzieki. Juz myslalam ze cos nie tak, albo ze to tuz tuz. No nic bede dalej czekala. moze w końcu coś z tego czekania będzie (napewno będzie). Mnie pierwszy raz taki ból dopadł i nie wiedzialam co to takiego. Boli mnie tak cały dzień. Zobaczymy co bedzie dalej. Ale napewno to juz blizej niz dalej. Jeszcze raz dziekuje Ci za pomoc i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 18:06 Cześć Dziewczynki!!! Jak to miło być z Wami znowu, strasznie się stęskniłam!!! Gratulacje dla wszystkich Nowych Mamusiek i Ich Skarbów!!!!! Ja nadal jestem w Pile, czekam na jakieś oznaki porodu, ale coś nic szczególnego się nie dzieje. Fakt faktem, że nieregularne skurcze dopadają mnie co chwilę, wkładka zrobiła się różowa, ale poza tym to kicha. Daję Jaśkowi czas do poniedziałku wieczorem, a jak nic nie zrobi to ja już sobię z nim porozmawiam!!! Nie, nie, żartuję, w końcu termin dopiero na 29.08., ale szczerze mówiąć mogłoby się już zacząć. A może któraś Rozdwojona Mama chciałaby się zamienić - ja oddam brzuch do ponoszenia, a któraś z Was mi dzidziusia? Ciekawe co tam z Minią, mam nadzieję, że faktycznie trzyma już Emilkę w ramionach. Dolotka- Kochanie Ty moje, bez Ciebie to forum nie byłoby takie zachwycające. Twoje anegdotki poprawiają humor chyba wszystkim Mamuśkom. (I tak szczerze mówiąć - też bym sobie zapaliła...) Ramotka - pilnujesz listy jak prawdziwa księgowa, powinnyśmy Ci wystawić dyplom za zasługi. Kochane Moje, ze względu na utrudniony dostęp do netu mam prośbę: gdyby Minia jednak zdecydowała się urodzić i powiadomiła kogoś z forum, błagam dajcie znać: 501604627, bo nie wiem, czy znów mnie nie będzie czasem parę dni. Dziękuję ślicznie!!!!! Trzymajcie się Kobitki, nie dawajcie się złym nastrojom, durnej pogodzie, wkurzający mężom i niemężom, i upierdliwym teściom. Zajrzę do Was jak tylko będę mogła!!! Całuski, cukiereczki, ciasteczka!!! Już za Wami tęsknię... daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: do Yen74 14.08.04, 18:42 Dzięki Yen - już zapisałam sobie Twoją komórkę. Mam nadzieję, że będę przed Tobą. A teściami sie nie przejmuj - swoją drogą, to gdzie rodzą się tacy ludzie? I to jak się oboje dobrali... pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 17:33 Co ty tak cicho? Czy to moję smędzenie wszystkie was wystraszyło? Obiecuję nie odezwać się do óżnego wieczora tylko wróćcie na forum!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 18:17 A ja właśnie świeża i rześka po poobiedniej drzemce jestem Na dworze desz padał i tak fajnie się spało-2,5 godz zleciały jak nic. Zaraz mężusia na spacerk wyciągnę, tylko on jeszcze wybiera się samochód posprzątać, bo po ostatnim remoncie brudny cały, a jak takim brudasem potem Oleńkę do domku przywiezie? No a te nasze dziewuchy chyba rodzą. Renoo i Miniaxv-ale im zazdroszczę. Co prawda Miniaxv chciała rodzić 13, a jeden dzionek do tyłu też chyba moze być- hehe? Dziewczyny, te Wasze złe humoru to pewnie sprawa deszczu. Ale minie..... Nie dołujcie się juz. No, głowy do góry!!! Dolotka-no Ty też!! Nie przejumuj się, Freda bierz na spacer i Ci się humorek poprawi.... Agrzys-pamiętamy o Tobie!!!!Nic się nie zapowiada narazie na poród-co? No cóż, Dzidzia wie kiedy ma przyjść na świat. Na pewno nie za 3 lata ))) Moze pogoda Jej nie odpowiada teraz i czeka na słoneczko... Ja co prawda nie mam takiego poczucia humoru jak Dolotka, ale aby poprawić Ci humorek, spróbuję: "Mąż wraca do domu z pracy. W drzwiach rzuca płaszcz, teczkę, nie zwracając uwagi na żonę wpada do ubikacji i zamyka się. Po kilkunastu minutach żona pyta: - Kochanie wszystko w porządku? - Bez odpowiedzi. Po następnych kilkunastu minutach żona: - Dobrze się czujesz kochanie? - Znowu bez odpowiedzi. Sytuacja powtarza się parę razy wreszcie poważnie zaniepokojona żona postanawia zgasić światło w ubikacji. Po sekundzie rozlega się potworny wrzask. Drzwi się otwierają, staje w nich mąż i krzyczy :- Czyś ty idotko zwariowała? Już myślałem, że mi gałki oczne pękły"! )) Agathea-a Ty to przynajmniej jakies objawy zbliżajacego się porodu masz, bo u mnie cisza...nicccccccccccc!!!! Ha_nka-to Twój mężuś też do tych stroniących od sexu należy?? Woli po schodach Cię ganiać niż szyjkę w inny sposób spróbować rozluźniać?? Co za fececi z tych naszych mężów/niemężów!!!! Yen74-oj, ale masz przewalone z takimi teściami. Brak słów i szkoda chyba jakiegokolwiek komentarza. Cóż, tylko przygryźć usta i się nie odzywać lepiej!!! Iwonka2708-witamy i fajno że do nas dołączyłaś. Pozwolisz ze wpiszę Cię na liste-co?? Anulaf-i jak obiadek zrobiony??? Klawiatura nie zastrajkowała jak widać- hehehehe )) No i lepiej się odzywaj, nawet nie próbuj znikać do wieczora ) Całuski. Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 18:21 Dagmar22-w końcu wróciłaś. Smutno tu bez Ciebie było! Szkoda tylko ze na chwilkę wpadłaś i już uciekasz.... Damy Ci znać jak Miniaxv urodzi-nic się nie martw No i proszę nawet u Ciebie jakieś oznaki są (a Ty z tego końca listy jesteś) a u mnie nic..... Chyba ja na ten koniec sama tam zostanę. No, Dolotka obiecała zostać ze mną ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 19:13 Hej dziewuszki Ramota - nieźle się usmialam ) A tak swoją drogą jak założyłaś wątek, to nie masz wyjścia, kapitan ze statku schodzi ostatni Czego ci oczywiście nie życzę Właśnie moje dziecko obżera się misiami Haribo (flee), ale czego się nie robi dla zadraśniętej rączki po pięknym poźlizgu chodnikowym Teraz to się pogubiłam co komu jeszcze napisać, bo skleroza ciążowa mnie ogarnęła i nie zapisałam sobie Pocieszam się tylko, że zadna ciąża nie trwa wiecznie, nawet te nasze Do zobaczenia jeszcze później Już mi przeszło po tych wyskokach teściowej, musiałam sobie tylko ulżyć, dzięki za cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 19:51 cześć dziewczyny!Bardzo dawno tu niezaglądałam i jestem pod wrażeniem , że tan wątek tak intensywnie się rozrasta. nie mam teraz kompa w domu- wiecf korzystam grzecznościowo, więc nie piszę tak często jak bym chciała. Termin mam na 26, mam cukrzycę ciążową i na ostatnim usg lekarz stwierdził ,że córcia waży już 3400. Trochę mnie to przeraziło ,że w 39 tyg. jest taka duża, biorąc pod uwagę ,że może urodzić sie jeszcze do 2 tyg. po ternminie- a więc prawie w połowie września- jestem trochę przerazona, że nie zdołam urodzić siłami natury 4 kg bobasa...biorąc pod uwagę ,że zawszwe byłam bardzo drobna ( a teraz przytyłam 11 kg - obwód brzucha mam 103 cm i wygląam jakbym połknęła piłkę ) i z pierwszym dzieckiem-przy wadze 3650 miałam juz problemy.Na razie nie mam objawów porodowych,nie zauważyłąm że drastycznie obniżył mi się brzuch, tylko wydzielina z pochwy jest jakaś obfitsza. Tak sobie pomyslałam ,że jak wejdę w 40 tydzień - to spróbuję może podgonić termin- poprzytulam się z mężykiem , będę robić " masaż " sutek i zrobie intensywne, kolejne sprzątanko. Może coś przyspieszę .... mam jeszcze pytanie- podajcie jakiś numer tel. kom. ,żebym mogła przesłać sms ze szpitala,żę jest po wszystkim.... Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 20:54 Jezu, dziewczyny, ale lałam ze śmiechu...z waszych postów tzn., że tak zdołowane wszystkie jestesmy...popłakałam się aż...Już mi przeszło. DZIĘKUJĘ WAM bARDZO WSZYSTKIM!!! antola i anulaf - tak mądrze piszecie...na prawdę lepiej mi się na duszy zrobiło... W ogóle jak słyszę jakieś rady od was to mi lepiej, ale jak zaczyna radzić mi moja babcia, co to w ciąży była ostatni raz 48 lat temu, to dostaje szału... I wiecie co pojechałam do Freda na tą działkę, nie uszkadzając po drodze samochodu...usiadłam na krześle i zaczęłam wyć. Wycałował mnie i powyprzytulał i poszedł kosić. Ja siedziałam dalej naburmuszona, aż wreszcie zdarzył się cud...Pomyślicie, że jakaś popieprzona zupełnie jestem, ale wiecie co się stało? Fred kosił taką kosiarką z żyłką. Trzeba miec do tego okulary, bo trawa i kamienie wyskakują spod tej kosiarki jak z procy i w każdym kierunku, zwłaszcza na koszącego...I wiecie, co? W trawie było ogromne...KUPSKO Jak zobaczyłam Freda z gówienną maseczką na czole, polikach, brodzie, szyji i o zgrozo, na ustach to dostałam takiego ataku śmiechu, że myślałam, że zdechnę albo urodzę...O rany! Jaką on miał minę...Mam nadzieję, że jakiegoś chorubska nie dostanie...Dobrze, ze mamy umywalkę i mydło na działce. Fred umył pychola i w ramach zemsty ganiał za mną próbując dać mi buzi...Teraz dłuuugo go nie pocałuję. Jak tylko przypomnę sobię te jego zaciśnięte wargi obryzgane gównem... No i w ten sposób humor mi się poprawił. No a jak jeszcze przeczytałam posty od was pełne pocieszeń to juz w ogóle szczęście mnie ogarneło. agrzyś - ja cały czas myślę o Tobie, że taka bidna przeterminowana jesteś...i cały czas sprawdzam czy są posty od Ciebie czy może już Cię wzięło...dziewczyny z końca listy rodzą, ą Ty dalej 2 w 1, ale nie martw się już na pewno niedługo..., a ten Twój dół to na pewno przedporodowy dół - taki zwiastun 3maj się i pozdrów ode mnie kochany wrocław i powiedz mu, że za nim tęsknię! yen74 - nic na "p" co nie? Ani piwka, ani papieroska ani pieprzonka Mam nadzieję, że sie nie obrazisz, ale kurewske skurwysyny z tych Twwoich teściów...Po h..przyłazi do Ciebie ta głupia torba? Pomogłaby trochę, posprzątała, a nie w Twoim własnym domu jeszcze Cię dołowała. Może ja nie mam takiego dużego doświadczenia, ale wg. mnie Twój mąż powinien pożądnie ją zrąbać, bo nic nie usprawiedliwia takiego zachowania...Co z tego, że to jego rodzice...Zrozumiałabym, nie lubią Cię - nie utzrymują z Tobą kontaktów. Z synkiem i z wnukami mogą się spotykać w swoim domu, ale dlaczego Ciebie dręczął??? Co chcą osiągnąć? Zeby synek do nich wrócił, a dzieci zostały bez ojca, albo matki? Sorki yen74 to nie moja sprawa i w ogóle nie wiem jak to jest,ale tak mnie wkurzają tacy ludzie, że nie wiem. Mnie wkurza jak moja babcia do mnie przyjeżdza i mówi:"To co? Dacie dziecku na imię Liwia? Dajcie, to takie piękne imię! Nie Aurelia! Dajcie Liwia, dajcie Liwia, dajcie Liwia, dajcie Liwia..."I tak w kółko. W końcu nie wytrzymuję i zaczynam być baaaaardzo złośliwa...a babka na to:"to dajcie chociaż na drugie". Przecież to jakiś koszmar. Miała 2 swoich dzieci, którym dała na imię jak chciała. Mojej mamie kazała mi dac na imię Dorota, a nie Asia jak chciała mama i jeszcze jej mało...Wiem, że to zupełnie inna sprawa, ale nie rozumiem jak można tak się wpieprzac w życie innych... acha! yen74 ja sobie tez zapiszę Twój numer ok? bo dotychczas miałam tylko miniaxv. I napisz mi czy na liście tych sklepów z butelką jest Kłodzko. Pewnie nie mama wiktora - jak piszesz o tym przytulaniu, to sobie myślę, że to warte tego wszystkiego tzn.: brzucha, dołów... ramotka - dont łory, aj łil bi łejting for ju! Znasz angielski? Ja też nie mam zwiastunów porodu. Może poprostu urodzimy bezobjawowo... Acha, wiecie, co? Zrobiłam ten blok z herbatnikami. Nie wiem czy czegoś nie pomyliłam, bo robiłam z głowy, ale jest straaaaaasznie słodki. Czy taki ma być??? Kobitki, jeszcze raz dzięki, że jesteście. Wszystkie! Buziaki dla was Moja Wy Grupo Wsparcia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 21:04 Mam sposób na dobry humor - śledzie w sosie SALSA!!! jak zjem, to sie odezwę!!! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 20:57 ale esej odwaliłam...Fredziu robi coś w przyszłym "pokoiku" Aurelki. Idę zobaczyć co. Ale dupka, albo raczej dupsko mi ścierpło... Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 21:23 Coś Miniaxv jakoś długo rodzi, nie? A może już po prosu śpią przytulone, nie w głowie im teraz smsy. No ja bardzo się cieszę ze wszystko wraca do normy!! I Dolotka, i Agrzys, i Yen - dzielnie wyłażą z dołów. Kazdy ma swój sposób, nie? ale Dolotki jak zwykle nikt nie przebije! Ale żeby tak aż kupą trafioną w niemęża się ratować...!! Czyż to humianitarne?! Jak zwykle uśmiałam się bardzo. cieszę się że już lepiej. Wy macie naprawdę życie pełne przygód. Ciekawe czy w Aurelce to się skumuluje...? A u mnie dzień terminu dla dzidziusia właśnie mija, BEZOBJAWOWO. Poza oczywiście zwyłymi objawami, wcale nie prowadzącymi jak dotąd do porodu. Od jutra należę do "przeterminowanych". Mam nadzieję, że nie zacznę się psuć i rozkładać (aczkolwiek czasem mam wrażenie odpadającej w pachwinie nogi..). To na razie. Ródżcie spokojnie, jak się którejś uda. Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 21:48 marteczka271 Data: 14.08.2004 10:35 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- Chciałam sie pochwalic...Najpierw myślałam że urodzę ze wcześno , potem że dużo przenosze...a tu...10 sierpnia w dniu terminu urodziłam chłopaka 3520 ,55 cm. Miałam tak cudowną położną że mój poród trwał 2,5 godziny. Życzę wszystkim mamą szybkiego porodu i zdrowych maluszków. Która jeszzcze urodziła w terminie ? Marta z Radomia z Oskarkiem. Nie wiem czy miałam prawo, ale zkopiowałam z forum "ciąza i poród" Następna mamusia z naszej listy(szkoda,że nas o tym nie poinformowała),ale gratulacje oczywiscie sie nalezą... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 22:10 No Dolotka-całe szczęście że Ci dół minął. Kosztem Freda co prawda, ale to nieważne-hehehehe)) Tak nawiasem mówiąc, to "biedny" ten Twój niemąż- fujjjjjj.... A angielski Twój zrozumiałam i trzymam za słowo dalej ) Yen74-no wiesz Ty co, ja nie chcę jako ostatnia "ze statku schodzić" byle nie to!!!!!!!!!!!! Mija4-daj nam znać jak Ci "podganianie" terminu poszło????? ) Agrzys-Ty to sprytna jesteś. Gdzieś Ty tą Marteczkę271 dorwała. No w każdym razie gratulacje dla MARTECZKI271!!!!!!! I już przenoszę Ją na listę rozwdojonych. Ciekawe czy Miniaxv załapie się na 23 miejsce-hmm?? Dalej się do Was nie odezwała. Pewno "zaprzyjaźnia" się z Emilką teraz!!! Miłego wieczorka. Pa. Asia i Oleńka (jeszcze w brzuchu) Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 22:14 JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 3. larvva termin-04.08 4. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 5. smedron termin-05.08 6. edta1 termin-05.08 dziewczynka 7. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 8. karolineg termin-08.08 chłopczyk 9.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 10. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 11. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 12. emi73 termin-09.08 chłopczyk 13. agrzys termin-10.08 Wrocław 14. embarazada termin-11.08 Wrocław 15. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 16.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 17. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 18. emka55 termin-14.08 chłopczyk 19.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 20.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 21. monis78 termin-16.08 22. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 23. lew_ek termin-16.08 Kraków 24. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 25. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 26. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 27. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 28. bewka7 termin-18.08 29. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 30.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 31. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 32.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 33.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 34. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 35. asialub1 termin-24.08 36. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 37. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 38. galeonia termin-25.08 chłopczyk 39. k_ulka termin-25.08 40. madzik46 termin-25.08 41. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 42. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 43. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 44. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 45.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 46.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 47. iwonka2708 termin-27.08 48. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 49. mag74 termin-28.08 dziewczynka 50. mama_wiktora temin-28.08 dziewczynka 51. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 52. foe1 termin-31.08 chłopczyk Bydgoszcz A okazało się że nasz samochód nie do końca taki sprawny jeszcze jest ( Czemu akurat teraz na psucie mu się wzięło?? Czyżby złośliwość rzeczy martwych? Mężuś jest umówiony do mechanika dopiero na wtorek, a ja w poniedziałek musze jechać do ginekologa. Cóż, zostanie mi jazda pociągiem Jak myślicie, gdybym w razie czego urodziła w pociągu, to czy dostanę jakiś super nowy model lokomotywy na własność czy moze Oleńka darmowe przejazdy będzie miała, bo nie wiem czy mi się to będzie opłacać-hehehe? Tfu, tfu, odpukać w niemalowane drewno...... Odpowiedz Link Zgłoś
emi73 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 22:24 Hej, dziewczyny! No i na mnie wreszcie przyszła pora, żeby sie pochwalić! 11 sierpnia o 18.45 urodziłam Łukasza - 3560, 52cm. dzisiaj po południu wrocilismy do domu, mamy juz własnie za sobą pierwszą kąpiel, potem go nakarmiłam, a teraz ufoludek spi, a ja do komputera... nawet nie moge narzekać, ze źle mi się siedzi, bo wszystko goi sie na mnie jak na psie (czyżby cudowne działanie Tantum Rosa?) Tak a propos psa, Łukasz nie boi się szczekania mojej potworzycy (miał parę miesięcy, żeby sie przyzwyczaić...), a moja suka jest w stosunku do niego bardzo przyjacielska. Poród miałam wywoływany - próba z oksytocyny się nie powiodła i został zastosowany żel (nazwa coś jak prostogladyna? - tak na marginiesie kosztowała mnie ta przyjemność 170 zł - ten lek nie jst refundowany, ale poszło piorunem. Musze kończyć ,bo się budzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 22:45 Wielkie gratulacje Emi 73 Niech Łukaszek rośnie zdrowy i szczęsliwy ))i cieszy swoich rodziców z każdym dniem coraz bardziej... Kiedy ja juz będę przytulac swoja kruszynkę? P.S. tez prawdopodobnie będe miała poród wywoływany, zgadzam sie nawet na wykupienie takiego żelu (dzieki za informacje) tylko nie wiem czy pomoze przy całkiem nieprzygotowanej i zamknietej szyjce macicy?A jak było u ciebie? Napisz jeszcze cos o porodzie jak będziesz miała chociaz chwilke wolnego czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 22:24 A o to kawał na noc, dopiero przeczytany "Kochana Redakcjo. Mam chłopaka Maćka, z którym współżyję już od 2 miesięcy. Ostatnio zauważyłam na moim kolanie guza. Czy to ciąża pozamaciczna????" Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Gratulacje dla Emi73 14.08.04, 22:49 No to najlepszego zyczymy dla Ciebie i Syneczka Oby zdrowo i spokojnie się się chował. Ucałuj Maluszka od nas!!! P.S. A jak udała się ta I pierwsza kąpiel???? JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 3. larvva termin-04.08 4. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 5. smedron termin-05.08 6. edta1 termin-05.08 dziewczynka 7. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 8. karolineg termin-08.08 chłopczyk 9.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 10. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 11. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 12. agrzys termin-10.08 Wrocław 13. embarazada termin-11.08 Wrocław 14. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 15.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 16. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 17. emka55 termin-14.08 chłopczyk 18.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 19.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 20. monis78 termin-16.08 21. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 22. lew_ek termin-16.08 Kraków 23. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 24. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 25. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 26. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 27. bewka7 termin-18.08 28. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 29.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 30. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 31.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 32.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 33. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 34. asialub1 termin-24.08 35. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 36. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 37. galeonia termin-25.08 chłopczyk 38. k_ulka termin-25.08 39. madzik46 termin-25.08 40. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 41. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 42. miniaxv termin-26.08 dziewczynka-Emilka Poznań 43. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 44.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 45.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 46. iwonka2708 termin-27.08 47. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 48. mag74 termin-28.08 dziewczynka 49. mama_wiktora temin-28.08 dziewczynka 50. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 51. foe1 termin-31.08 chłopczyk Bydgoszcz Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 22:49 Agrzys-super, ale się uśmiałam ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 14.08.04, 23:20 Minia dalej milczy, tzn. jej telefon. Mój sms do niej wisi gdzieś między Koszalinem a Poznaniem Pewnie już po jest... Dolotka - gdyby to ode mnie zależało to dawno bym się z tamtej rodziny wypisala, albo w ogóle nie wpisywala, a tak męcze się już 7 lat O mężu szkoda gadać, bo niby jest po mojej stronie, ale czasami mam wątpliwości. Bo np. dzisiaj po tej aferze wracal sobie do domu z tej rycerskiej wyprawy i najpierw pojechał tam oddać samochód (pożyczany mamy -on od swoich, ja od swoich w razie potrzeby)no i przyszedł do domu, nawet nie zapytal jak się czuję, co słychać itp. Wiem dobrze, że mu nagadali i taki naburmuszony wrócił, teraz śpi. Nawet zła nie jestem tylko jest mi strasznie przykro z tego tytułu i tyle. Kłodzko jest możesz kupować gazetę Pisz numer i smsuj A swoją drogą to świetne życie prowadzicie z Fredem, gówno na ustach, chciałabym to zobaczyć )) Anulaf- ty się nie psuj, bo na chodzie musisz być i jeszcze urodzić do tego. Wiecie co, tak sobie pomyślałam,że za rok w sierpniu to trzeba się gdzieś spotkać może??? Taki mały sabacik z dzieciakami...no i (nie)mężami też oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
emi73 Do Agrzys 14.08.04, 23:41 owszem, chodziło o długa i nieprzygotowaną szyjkę. Efekt super. jutro postaram się napisac więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 00:15 Jejku, a ja znowu mam doła...ta hustawka mnie zabija...ten dół to przez swoją głupotę mam. Najpierw nagadałam Fredowi, że chcę seksu...Chociaz wcześniej to on mi nagadał, że jego eks-żona urodziła 1-sze dziecko w 3 godziny potym jak ją mocno wybzykał...No to ja sobie od razu pomyślałam, że no tak...ją bzykał do końca, a mnie nie chce...pewnie go nie podniecam, szpetnie wyglądam, albo coś innego, albo wszystko naraz. Opanowałam jakoś czarne myśli i zjedliśmy kolację. Położyliśmy się na kanapie przed tlewizorkiem i zaczęliśmy wspominać dawne czasy. Jak się kochaliśmy w kazdym miejscu naszego mieszkania, w jakich pozycjach, jak się darłam z rozkoszy itd. itp. i zatęskniliśmy za tym wszystkim tak bardzo, że zaczeliśmy się piescic...I nawet fajnie było...Ale nagle Fred zaczął jakoś tak mocno ściskać moje cycki. Zaczeły mnie okropnie swędzieć, siara lecieć, a ja myślę...kurwa nie wytrzymam...No i zaczełam mu się wykręcać. W innych miejscach też jakoś tak nerwowo i mocno zaczął mnie pieścic...Nie mam już żadnej przyjemności i zaczynam myśleć, że on to tylko tak na siłę robi, zeby ten niemałzeński obowiązek spełnić...On chyba czuje, że coś nie tak, bo sykam i uciekam wszystkim czym się da od jego dłoni. No i ja wreszcie czuje, ze to co jak dotąd stało,jakieś krótkie i miętkie zaczyna sie robić...Łzy w oczach, majtki w recę i uciekłam do łazienki...Teraz obydwoje beznadziejnie się czujemy Lepiej było się do tego w ogóle nie zabierać...Ale brakuje mi bardzo tych naszych szaleństw, wspólnych rozkoszy po których czuliśmy się tak bardzo blisko siebie...Jak był dobry seks nie było kłótni i wystarczyło,że popatrzyliśmy się na siebie i wiedzieliśmy o co chodzi...Czuliśmy, że jest takie COŚ tylko nasze, nasza tajemnica...coś co dajemy tylko sobie. Boję się,że będzie jeszcze gorzej... Fred spi - to jego sposób na wszystkie problemy. A co ja mam zrobić? chcę zeby było jak kiedys-czułam, ze jestesmy blisko siebie. a teraz? trzeba bardzo uwazac co się mówi i robi, bo awantura cały czas wisi w powietrzu i tylko czeka na nieodpowiednie słowo czy gest... yen - 3maj się!!! a jak Ci się chce to napisz dlaczego niby taką złą żoną jesteś??? Ja idę się pograżać w rozpaczy A tak na prawdę to idę przytulić sie do Freda...może wszystko samo się naprawi??? Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 00:21 eee, guzik z tego! Odwrócił sie do mnie plecami i wyszarpną swoją rękę z mojej...niby jestesmy ze sobą, ale jakoś tak daleko od siebie...brakuje mi jego, brakuje mi nas takich jak dawniej... Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 MINIA URODZIŁA !!!! 15.08.04, 01:36 o godz 01:24 dostałam sms, że o godz 23:15 w dniu 14.08 urodziła sie mała Emilka z wagą 2800g. Pierwsza noc spędzi w inkubatorku. Wysłałam jej pozdrowienia i buziaki od nas wszystkich !!! Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Re: MINIA URODZIŁA !!!! 15.08.04, 11:19 Wspaniała wiadomość, GRATULACJEEEEEE!!!!! Czekamy na powrót szczęśliwej mamusi i więcej szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: MINIA URODZIŁA !!!! 15.08.04, 12:51 Hej dziewuszki, śpicie jeszcze czy wszystkie na porodówkach grzejecie łóżka? Ja jeszcze w całości, ale czuję,że to już nie długo... A Miniaxv to długo rodziła coś, mam nadzieję, że szybko wróci i nam opowie Ramota- lista czeka na ciebie, czyzby intuicja zawiodła?? Dolotka- pytaz dlaczego jestem złą żoną - bo jestem nią w ogóle. Według moich teściów żadna nie byłaby odpowiednia dla synka. Trafiło na mnie akurat. Kiedyś ci opowiem od początku, ale teraz szkoda mi nerwów, bo do srody muszę poczekać z porodem, a jak sobie myslę o tej całej sytuacji to mnie jasny szlag trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: MINIA URODZIŁA !!!! 15.08.04, 13:16 Gratulacje dla Moniki i tak bardzo oczekiwanej Emilki!!!! W końcu się doczekała. No i jednak nie był to fałszywy alarm ) Czekamy na powrót szczęśliwej Mamusi i na dokładną relację! Asia i Oleńka (jeszcze w brzuchu). JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.miniaxv dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15 waga-2800, wzrost- 25.??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 3. larvva termin-04.08 4. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 5. smedron termin-05.08 6. edta1 termin-05.08 dziewczynka 7. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 8. karolineg termin-08.08 chłopczyk 9.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 10. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 11. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 12. agrzys termin-10.08 Wrocław 13. embarazada termin-11.08 Wrocław 14. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 15.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 16. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 17. emka55 termin-14.08 chłopczyk 18.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 19.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 20. monis78 termin-16.08 21. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 22. lew_ek termin-16.08 Kraków 23. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 24. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 25. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 26. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 27. bewka7 termin-18.08 28. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 29.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 30. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 31.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 32.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 33. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 34. asialub1 termin-24.08 35. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 36. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 37. galeonia termin-25.08 chłopczyk 38. k_ulka termin-25.08 39. madzik46 termin-25.08 40. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 41. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 42. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 43.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 44.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 45. iwonka2708 termin-27.08 46. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 47. mag74 termin-28.08 dziewczynka 48. mama_wiktora temin-28.08 dziewczynka 49. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 50. foe1 termin-31.08 chłopczyk Bydgoszcz Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: MINIA URODZIŁA !!!! 15.08.04, 14:38 No to Minia zrobiła nas wszystkie w konia!!! (wszystkie z wcześniejszymi terminami) Ale tak serio- strasznie się cieszę, że wszystko OK, Maleńka już na świecie. Gratuluję Maminko Rozdwojona- czekam na relację (b. b. b. szczegółową). Ucałuj swoją Emilkę i mężusia!!!!!!!!!!!!!! Ściskamy wirtualnie- Irena+ Tosiek (Co Nie Chce Brać Przykałdu Z Emilki) Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: MINIA URODZIŁA !!!! 15.08.04, 16:06 Moniś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wszystkiego dobrego!!!!!!!!!!!!!!!! Malutka niech rośnie zdrowo i cieszy swym widokiem Rodziców!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale się zryczałam jak dostałam sms'aod Ramotki... Cholero jedna, zazdroszczę Ci strasznie!!!!!!!! Czekamy na sprawozdanie z porodówki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Do Ramotki i Antolii!!!!!!!!!! 15.08.04, 16:09 Kochane moje, dziękuję ślicznie za esemeski. Jak ja się Wam odwdzięczę? Jesteście superowe. A u mnie rozwarcie takie samo jest jak miała Monia, ale nic się nie dzieje... A może ja jestem słoniem i nic o tym ie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Gratulacje dla tych co juz urodzily! 15.08.04, 13:38 Dziewczyny gratuluje wam z calego serca i chociaz sie za bardzo nie udzielam czytam sobie wasze posty i trzymam kciuki za was wszystie.Szkoda tylko ze mieszkam tak daleko.Ale mam mame przy sobie wiec jest mi razniej poza tym to drugie dziecko. Termin za tydzien wiec pozostaje tylko czekac. Pozdrowienia z Niemiec Monia z Julkiem i (?)chyba Feliksem?? Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 13:38 Cześć Dziewuszki i ich brzuszki! miniaxv - Wariatko jedna! Urodziłaś swoją kochaną Emilkę! hurra! GRATULACJE!!! Wracaj szybko do nas!!! yen74 - załamałaś mnie tym, że czujesz, ze poród już blisko...ja nic takiego nie czuję, a na liście jestem przed Tobą No i do kogo ja wyślę tego smsa? ramota - chyba tylko Ty i ja zostaniemy na tym statku...Ty kapitan, ja Twój wierny majtek...zostaniemy tylko 2 na tym forum i bedziemy sobie pisac...a jak pójdziesz rodzić przede mna to obawiamn się, że mój związek z Fredem rozsypie się całkowicie i bedziesz odpowiedzialna za to, że kolejne dziecko na tym świecie będzie wychowywane bez ojca Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka cześć moniazjulkiem! 15.08.04, 13:40 termin za tydzień??? a dokładne? podaj to ramotka wciągnie cię na listę! Odpowiedz Link Zgłoś
moniazjulkiem Re: cześć moniazjulkiem! 15.08.04, 13:43 hej !Termin na 22 sierp. M. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 14:19 Hej dziewuszki! Zjadłam obiadek i mogę spokojnie z Wami "pogadać" Dolotka-Ty mój wierny majtku (hehehe) nic się nie martw, ja tu będę cały czas, obawiam się ze i do wrzesnia, bo ja też nic nie czuję, nic się nie zbliża....cisza u nas!!!!!!!! Szyjki nie ma mi kto zmiękczyć, porządki nie pomogły...nic!! Jutro idę na "przegląd" do lekarza i moze cosik się dowiem..zobaczymy!! Moniazjulkiem-juz wciągam Cię na naszą listę A wiecie dziewczyny-ja już całkowicie chyba uzależniłam się od naszego forum. Nawet dzisiaj w nocy śniło mi się że posty pisałam (przez całą noc). Nawet jak się przebudziłam i potem zasypiałam dalej-to pisania ciąg dalszy następował....to juz chyba jakaś choroba jest I wiecie co, w tym moim śnie zostałyśmy tu tylko we dwie z Yen74 A Ty Wierny Majtku-wybyłaś-co za horror )) JUŻ ROZDWOJONE: 1. iwonaf77 chłopczyk-Kubuś urodzony 22.07.2004r, godz. 15.20 waga-3600, wzrost-55 2. stynka2 dziewczynka-Joasia urodzona 22.07.2004r, godz. 12.50 waga-3300, wzrost-56 3. Mycha dziewczynka-Milenka urodzona 26.07.2004r, godz. 22.30 waga-2930, wzrost-53 4. Asikx dziewczynka-Ola urodzona 28.07.2004r, godz. 9.30 waga-3270, wzrost-51 5. inez21 chłopczyk-Mateuszek urodzony __.07.2004r, godz. 20.20 waga-2900, wzrost-48 6. Izabelam78 dziewczynka-Natalia Izabela urodzona 29.07.2004r, godz. 22.50 waga-3130, wzrost-51 7. Dori761 chłopczyk-Mateuszek urodzony 27.07.2004r, godz. 14.30 waga-3600, wzrost-56 8. borunia2 dziewczynka-Natalka urodzona 28.07.2004r, godz. 20.00 waga-2900, wzrost-53 9. marie7 dziewczynka-Wiktoria urodzona 04.08.2004r, godz. 2.10 waga-2860, wzrost-52 10. fifii dziewczynka-Matylda urodzona 04.08.2004r, godz. 6.50 waga-3100, wzrost-51 11. dobra26 chłopczyk-Iwo urodzony 05.08.2004r, godz. 14.00 waga-3280, wzrost-57 12. aleksandral chłopczyk-Filip urodzony 30.07.2004r, godz.___ waga-3700, wzrost-55 13. kattika chłopczyk-Szymonek urodzony 02.08.2004r, godz. 14.45 waga-3070, wzrost-51 14. Krysias70 dziewczynka-Karolinka urodzona 10.08.2004r, godz. 10.30 waga-4540, wzrost-53 15.agula.75 dziewczynka-Juleczka urodzona 06.08.2004r, godz. waga-3060, wzrost-52 16.kasiulek74 dziewczynka-Amelka urodzona 02.08.2004r, godz. 14.00 waga-3400, wzrost-55 17. vigi73 chłopczyk-Kamilek urodzony 05.08.2004r, godz. 10.37 waga- wzrost- 18. izac6 dziewczynka-Aurelka urodzona 06.08.2004r, godz. 16.05 waga-3340, wzrost-52 19.juropka dziewczynka-Pola urodzona 04.08.2004r, godz. 16.45 waga-2600, wzrost-52 20. koloris5 dziewczynka-Kaja urodzona 08.08.2004r, godz. 16.25 waga- wzrost- 21.gosia251 chłopczyk-Kubuś urodzony 10.08.2004r, godz. 11.05 waga-3840, wzrost-56 22. marteczka271 chłopczyk urodzony 10.08.2004r, godz. waga-3520, wzrost-55 23.emi73 chłopczyk-Łukasz urodzony 11.08.2004r, godz. 18.45 waga-3560, wzrost-52 24.miniaxv dziewczynka-Emilka urodzona 14.08.2004r, godz. 23.15 waga-2800, wzrost- 25.??? OCZEKUJĄCE: 1. ayam24 termin-03.08 Łódź 2. oliwia244 termin-04.08 dziewczynka-Martyna Warszawa 3. larvva termin-04.08 4. h30_2 termin-04.08 chłopczyk-Patryk 5. smedron termin-05.08 6. edta1 termin-05.08 dziewczynka 7. anitkak termin-06.08 dziewczynka-Ninka 8. karolineg termin-08.08 chłopczyk 9.hejka28 termin-08.08 dziewczynka 10. dzunia termin-08-09.08 dziewczynka 11. gosia_13 termin-09.08 wg kalendarza, wg usg 16.08 Jabłonno k/ Warszawy 12. agrzys termin-10.08 Wrocław 13. embarazada termin-11.08 Wrocław 14. jolmar28 termin-13.08 chłopczyk-Bartuś 15.ha_nka termin-14.08 dziewczynka-Zuzia Opole 16. anulaf termin-14.08 chłopczyk Warszawa 17. emka55 termin-14.08 chłopczyk 18.gioja termin-15.08 dziewczynka-Kasia 19.aniutek75 termin-15.08 chłopczyk 20. monis78 termin-16.08 21. antola termin-16.08 dziewczynka-Antosia Poznań 22. lew_ek termin-16.08 Kraków 23. miriam_30 termin-17.08 chłopczyk 24. ginaaaa termin-18.08 chłopczyk-Oliwier 25. ryza_malpa1 termin-18.08 dziewczynka 26. iwszonek termin-18.08 chłopczyk 27. bewka7 termin-18.08 28. agathea termin-20.08 dziewczynka-Alicja 29.melka12 termin-20.08 chłopczyk Warszawa 30. izek8 termin-20.08 dziewczynka-Oleńka 31.milenamilena termin - 20.08 chłopczyk – Antoś 32.waniliowa5 termin-20.08 chłopczyk-Mikołaj Bydgoszcz 33. moniazjulkiem termin-22.08 34. ramota termin-24.08 dziewczynka-Oleńka Opole 35. asialub1 termin-24.08 36. dolotka termin-24.08 dziewczynka Kłodzko 37. kukor2 termin-24.08 chłopczyk-Wojtus 38. galeonia termin-25.08 chłopczyk 39. k_ulka termin-25.08 40. madzik46 termin-25.08 41. kameoo termin-25.08 dziewczynka-Maja 42. gina12 termin-26.08 chłopczyk Szczecin 43. mija4 termin-26.08 dziewczynka-Maja 44.marzena.rus71 termin-26.08 Koszalin 45.yen74 termin-27.08 wg USG, 01.09-wg OM dziewczynka 46. iwonka2708 termin-27.08 47. bellafe termin-28.08 chłopczyk-Krzyś 48. mag74 termin-28.08 dziewczynka 49. mama_wiktora temin-28.08 dziewczynka 50. dagmar22 termin-29.08 chłopczyk-Jasiek 51. foe1 termin-31.08 chłopczyk Bydgoszcz Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka2708 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 15:24 Czesc dziewczyny!!! GRATULACJE dla MINIAXV!!!! Oj zazdroszcze jej. To juz po i może cieszyc sie swoja kochana istotka. Nam pozostaje jeszcze czekać. (ciekawe jak długo?). To musi byc wspaniałe uczucie trzymać maleńką kruszynke w dłoniach. Czekam na tę chwilę z ogromną niecierpliwością. Jeszcze raz gratuluję. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i dzidzi. Pozdrawiam także wszystkie dziewczyny, które wciąż czekaja. Nie jesteście same. Ja również czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 16:16 Żona chciała zrobić mężowi niespodziankę i kupić mu zwierzątko na urodziny, poszła więc do Mikrozoo. Ale że wszystko było strasznie drogie to chciała zrezygnować. W drzwiach dorwał ją sprzedawca i mówi, że ma żabę za 50PLN, która umie robić loda. Żona stwierdziła, że 50PLN to żaden pieniądz, a i "brudną robotę" będzie miała z głowy. Wręczyła wieczorem prezent mężowi i poszła spać. Obudziło ją zapalone światło w kuchni o trzeciej w nocy. Wchodzi, patrzy, a na stole żaba i rozłożone książki kucharskie. Oburzona żona mówi: Co ty robisz, przecież żaba miała robić ci loda!!! Na to mąż: Poczekaj, poczekaj, ona jeszcze nauczy się tylko gotować i ty wypier...!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......SMS OD MINIA 15.08.04, 16:43 Hej, Minia wysłała smsa, że Emilkę ma już przy sobie, ale ma problemy z karmieniem i że pewnie zostanie w szpitalu trochę dłużej. Tatuś szczęsliwy i zakochany w córeczce. Napisała też, że wszystko opowie i że poród to fajna sprawa Przesłałam jej buziaki od was i pozdrowienia Odezwę się później jeszcze na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......SMS OD MINIA 15.08.04, 17:24 Minia - GRATULACJE!!! Super, że masz to już za soba. Niech mała zdrowo i szybko rośnie i niech będzie największa pociechą dla Was. A ja już dzień po terminie....Czekam. Własnie wróciliśmy z dłuuuugiego spacerku - może to coś pomoże?? Od rana odbieramy telefony od rodziny dalszej i bliższej, czy to już po.Czy Wy tez tak macie. Jutro znów musze iść do lekarza internisty po L4 - ale mi się nie chce. Wiem, że dostanę, ale trzeba wstawać o 7 rano, żeby się dostać na jakąś przyzwoitą godzinę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......SMS OD MINIA 15.08.04, 18:20 No nareszcie mogę coś napisać (byłam na wyjeżdzie). GRATUKACJE DLA MONIKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Rzeczywiście chyba nas wszystkich zaskoczyłaś, ale to świetnie, że już jesteście razem i że poród Ci się podobał. Zdrówka i dużo wypoczynku Wam życzę. I wracaj tu do nas szybko!! Pusto się powoli zrobi, co? Ale nie dajmy się, jeszcze nas tu kilkadziesąt na liście czeka... Ciekawe ile się w ogóle nie odezwało. Czy Wam tez się niecierpliwość zwiększyła? Ja pocieszam się, że jutro to już muszę coś się dowiedzieć po KTG i rozmowie z lekarzem. W końcu jestem już po terminie, można by coś decydować. A jak pomyślę, że to może tuż tuż - to mnie coś w brzuchu ze strachu łaskocze. No dobra, to na razie. Teraz jak nas coraz mniej to trzeba coraz więcej pisać, prawda? Ale ja mam jakoś mniej siły i weny. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia251 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE......SMS OD MINIA 15.08.04, 18:25 Właśnie mam chwilkę, żeby Was odwiedzić. Bardzo się cieszę, że Monia ma już za sobą trudy porodu i, że może już cieszyć się swoją córeczką. Serdeczne gratulacje dla Ciebie Moniczko i twojego męża oraz słodkie buziaki dla Emilki. Odpoczywaj ile się da, a z pokarmem to się nie martw na pewno sobie poradzisz. Najgorszy jest początek, ale trzeba zacisnąć zęby i próbować, bo nie ma nic piękniejszego, jak patrzysz na małą istotkę która ssie twojego cycusia i wpatruje się w ciebie z tak wielkim zaufaniem. Co do tantum rosa, to chyba pomaga, bo już trochę mniej mnie boli, ale trzeba pewnie robić to systematycznie. Jeżeli byście chciały kilka rad odnośnie połogu to na forum poród i ciąża w wyszukiwarce wklepcie "połóg"lub "szwy", jest tam kilka postów które wczoraj czytałam i które są naprawdę pomocne szczególnie dla tych, które zostają mamusiami poraz pierwszy. Moj Kubuś jak na razie spokojniutki, dziś zafundowałam mu pierwszy spacer na balkonie (aż 1,5 godz.)spał słodko. Mam nadzieję, że i Wy już niedługo będziecie mogły przytulać swoje pociechy, życzę szybkich rozwiązań. Gosia i Kubuś Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 21:56 Hej Kobitki!!! Co tak pusto u nas dzisiaj? Śpicie, odpoczywacie czy jak??? Ej, pobudka...no chyba że wszystkie już rodzicie. Dolotka-ale nie TY!!!!!!!!!!! Ty masz czekać. Jeszcze tydzień..damy radę?? hehe! Chyba że Fred Ci szyjkę rozmiękczył i nie dasz rady z czekaniem na mnie )) No wiesz...... Gosia251-cieszę się ze Kubusiek taki spokojniutki jest. Oj, zazdroszczę Ci że juz GO masz ) Ja też już chcę moją Dziecinkę Zdawaj nam relację co u Was i jak Syneczke rośnie, a niedługo przeniesiemy się na jakieś forum o niemowlaczkach. Tylko musisz na nas jeszcze troszkę poczekać Anulaf-ja też taka niecierpliwa już jestem, ale do terminu jeszcze tydzień, więc jeszcze nie mogę aż tak się niecierpliwić tylko muszę spokojnie czekać na swoją kolej!! Ha_nka- no a Twój dzieciaczek to jednak nie jest punktualny! Chyba sprawdza Twoją wytrzymałość. A może jest nam dane spotkać się na porodówce. Wy troszkę poczekacie,a my przyspieszymy-hehehe Yen74-Ty, ta która w moich snach zostałaś tu ze mną do końca też milczysz... ))) Obiecałaś się odezwać i nic... czyżby i Ciebie już wzięło?? A może teraz nasza lista zacznie się kurczyć od końca?? Dagmar22-pamiętaj, nie kupuj żaby niemężowi pod żadnym pozorem-hłe hłe!!! Iwonka2708-dobrze ze Ty jeszcze tu jesteś..... Czekaj razem z nami Antola- a jak tam Twój Tosiek-dalej przykładu nie chce z Emilki brać? Nic się nie szykuje jeszcze?? Agrzys-a Ty jak tam?? Też dzisiaj się nie odzywasz... Oj, kobitki bo mi smutno, że sama zostałam.....Napiszcie coś!! Asia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 22:35 Witam dzisiaj, troche moze późno... Bylismy z męzem na spacerze na nocnej Wrocławskiej starówce, dobrze że mnie jakoś z tego domu wyskrobał. Ale pod koniec spaceru, to zaczęły się kłucia w pachwinie, juz tak od dawna mam, lecz teraz to baaardzo takie długie . Baaaardzo nieprzyjemne uczucie, nie mozna wtedy ruszyc sie z miejsca, juz wole żeby po prostu bolał mi brzuch. Ale nie jest źle. Pojutrze mija 7 doba po terminie i pojedziemy do szpitala ze wszystkimi monatkami, raczej juz zostane tam do wywołania, straszna mam tremę... Najgorsze jest to, że mężowi skończył sie urlop i jutro idzie do pracy . Ma tylko dwa dni okolicznościowego i nie wiemy kiedy je wziąść, bo nie wiadomo jak to wywoływanie pójdzie, a chcemy miec poród rodzinny. I tak szczerze,to nie boję sie bólu porodowego, tylko tej takiej sytuacji wywoływania, zależącej od lekarzy... niewiadomo jak, niewiadomo kiedy... Gdybym tylko wiedziała, że "przeterminuje sie" to napewno inny tryb życia prowadziłabym, napewno bardziej ruchliwy, zabardzo sie oszczędzałam, porzadki domowe to nie wszystko, trzeba ćwiczyć... Szkoda,że dziewczyny nie zamieszczają swoich zdjęć i zdjęć swoich maluszków... ale może za pare tygodni, jak wszystkie przeniesiemy się na inny forum??? A dzisiaj to rzeczywiście cisza. Ramota, nie przerzywaj, sama nie zostaniesz Dzisiaj niedziela,dziewczyny nie sa same, ale jak jutro mężowie do pracy pójdą to szybciutko się odezwą Odpowiedz Link Zgłoś
anulaf Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 15.08.04, 22:08 O rety! co jest?! Forum zdechło czy co? a może mój komputer nie odczytuje nowych listów??! To przecież niemozliwe, żeby przez tyle godzin nikt nic nie napisał!!! Nie uciekajcie jeszcze! nawet się z Wami nie pożegnałam. To że Miniaxv urodziła to dla nas nie koniec świata, co? No! gdzie Wy jesteście? Może po prosu tematy nam się wyczerpały..... Dla pocieszenia: tu - w środku Warszawy - za moim oknem ŚWIERSZCZYK GRA! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPNIOWE MAMUSIE..... 15.08.04, 22:24 Anulaf-ja też przez moment pomyślałam ze coś z forum się stało albo z moim komputerkiem ze nie widzę zadnych nowych postów...... Pewnie wszystkie odpoczywają po wykańczającej niedzieli, albo rodzą....................................))) A u mnie świerszczyka nie słychać. Tylko komary.... Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 22:33 Ostatni majtek - dolotka melduje się ma pokładzie! Stan szyjki-zamknięta. Objawy porodu-brak! Baczność, spocznij, pierdnij, odpocznij! Podskoczyła do pułapu, a jej cycki chlapu, chlapu... Podskoczyła, zaśmiała się, chciała pierdnąć - zesrała się... - to o mnie Poród to fajna sprawa??? Wiecie, ta miniaxv to ma poczucie humoru...Krew i wycie - fajne przeżycie ramota - dlaczego Ty o mnie nie śnisz??? nawet Ty? Fred mysli, że tę szyjkę to mi złośliwością rozmiękczy, chyba. Ani kropli spermy, ani kropli nie uroni... Całe szczęście wziął mnie dzisiaj do lasu. Zrobilismy jakieś 4 km i zaczęło mnie nawet trochę gilgotać w podbrzuszu, ale bardziej niz zbliżający się poród podejrzewam, że Aurelka uczyła się pokazywać fuck you mojej zamkniętej szyjce. Wiecie, ta dzisiejsza młodzież... Po lesie pojechaliśmy po pizze. Jedliśmy na działce. Zostawiliśmy 2 kawałki na stole i poszliśmy oglądać małżeńsko-pijacką awanturę na działce obok i wykorzystał to kot-przybłęda i upolował mój kawałek margerity. dagmar - a ja myślałam, że ta żaba to uczy się robić tego loda z ksiązki kucharskiej...Swoją drogą, powiedzcie same, łatwe to wcale nie jest, co nie? Ja nim wyrobiłam sobie odpowidnie mięśnie, miałam b. duże kłopoty z zachowaniem ...jakby to napisac?...odpowiedniego kierunku ruchu - znaczy się pionu... Raczej jeszcze wpadne tu, ale jakby co to DOBRANOC! Ps. Ramota, a może nas tak dzisiaj w nocy weźmie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 22:39 Hej dziewuszki, jeszcze jestem, ale czuję że już niedługo. Strasznie boli mnie od krzyża, jednak to nie skurcze tylko taki ciągły ból. Może dzidzia się wpasowuje do końca? Chyba nie mam szansy doczekać się swojego terminu Cieszę sie, że to może już, ale z drugiej strony to ten tydzien ze względu na pracę męża mi nie odpowiada za bardzo Faktycznie jakoś tu cichutko dzisiaj. Ja się nie udzielałam, bo miałam mały huragan kłótniowy w domu i poszłam na cały dzionek prawie na dwór z Mają. Jak nie sex to odrobina nerwów przyspieszy porodzik Ramota - ty nie możesz tak szybko rodzić, bo kto listę uzupełni, honory domu to honory ) Dolotka na pewno na ciebie zaczeka Jeszcze zajrze na pewno ps. komu mam wysłać sms w razie gdyby, bo Minia w szpitalu przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
dolotka Re: SIERPNIOWE MAMUSIE...... 15.08.04, 22:46 agrzys-Ty jeszcze tutaj????????? a już myślałam... yen74 - możesz napisać do mnie 693405522, ale nie myśl sobie, że ten pomysł mi się podoba czekaj na swoją kolej!!! wystarczy, że miniaxv wlazła bez kolejki...a ja do kogo napiszę? Odpowiedz Link Zgłoś