Dodaj do ulubionych

Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !!!

13.11.06, 18:44
otwieram nowy wątek,
M A G I O trwaj !!!

zapraszam Was wszystkie do działania smile
Obserwuj wątek
    • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 18:45
      Gorzatko tak jak obiecałam dzielę się 500-tką z Tobą smile
    • netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 18:48
      Jestem,znow jestem smile)
      Limonka,bez obaw,to twoja 500-tka(ja juz lap w tym nie maczam) smile)
      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 19:00
        niom wiesz Netty, z Twoją pomocą i wyszło smile

        martwi mnie teraz tylko frekwencja dziesiejsza, niom ale w końcu dziś 13-sty smile
    • netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 23:18
      Up,zeby dziewczyny szybcej dostrzegly nowy watek.!!!
    • gosbi Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 23:30
      Witam dziewuszki! ...I choć dla mnie równo miesiąc temu świat się zawalil
      (13.10.straciłam fasolkę w 7 tc) teraz jestem pełna optymizmu i nadziei!
      Zawsze chcialam tak wykalkulować staranka, żeby nie rodzić w wakacje (straszna
      męczarnia, moj syn urodził się w lipcu). Ale teraz jest mi to zupełnie
      obojetne... W najbliższym czasie oczekuję na cud w postaci dwóch tłustych
      krech smile
      • netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 00:04
        Gosbi,bardzo mi przykro !!! Cale szczescie,ze juz wyszlas z dolka i patrzysz
        pozytywnie w przyszlosc.
        Te starnia sierpniowe,to raczej na zaciazenie w sierpniu 2006,ale ze natura gra
        nam na nosie,wiec my trzymamy sie watka wyjsciowego smile))
        Witaj w naszym dlugasnym watku,ktory ma za cel,swoja magia "zafasolkowac" kazda
        z nas.Ta magia,to...okragle numery postow w tym watku.Juz mamy zywe
        przyklady,ze 500-tne posty zafasolkowaly.
        Do jutra baby,ja ide spac !!!
        Moze dam znac wieczorem albo w poludnie.
        Ciaooooooo wink
        • jaga9911 I już wtorek :) 14.11.06, 08:27
          Witam wtorkowo smile
          Z wieści szpitalnych: koleżanki jeszcze nie pocieli....nadal czekają: tym razem
          na rozwarcie, bo skurcze ma od dwuch dni...obłęd...
          Wczoraj pisałam o tym wypadku...zgineły dwie osoby a dwie walczą o życie...
          Jakoś dzisiaj tak mało mi optymistycznie...i pogoda beee....
          • kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 08:44
            no nie... wyszłam na chwilkę z pracy, tylko na obadek i małą drzemkę nocną,
            wracam rano... a tu 500 juz była sad
            no nic to, trzeba dużo pisać, zeby była następna smile
            Jaga, nie moge z ta twoja kolezanką, jakiś ekstremalny przypadek chyba...
            Jaki wypadek... coś przegapiłam... ale nie pisz... lepiej coś
            optymistycznego... u nas chociaz słoneczko świeci, nie jest źle...
            • kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 08:46
              I żanetko, oj przykro mi... ale głowa do góry... za 2 tygodnie kolejna szansa.
              Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... sierpniowe dzieci ponoć sa
              bardzo szczęśliwe... tak mnie kolega pociesza, bo on sierpniowy jest smile
              • kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:00
                Dziewczyny, co jest?
                Pracusiacie pewnie... no ja też... ale wchodże sprawdzić co słychac, a tu
                pustki... netty się uczy, nie ma kto napędzać forum...
                • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:07
                  czesc Dziewczyny!
                  po pierwsze gratulacje do Mlimonki z powodu 500 - tki i wielkie dzieki za
                  dzielenie sie nia wink to teraz juz musi sie nam udac z taka iloscia magii smile ten
                  cykl jest nasz Monika! wink
                  po drugie - witaj Gosbi. przykro mi z powodu straty, ale z drugiej strony
                  fajnie, ze idziesz do przodu! smile brawo! a w naszym towarzystwie jest bardzo
                  fajnie. o czym zreszta swiadczy ktoraj juz kolejna wersja staran
                  sierpniowych wink

                  ale jedno mnie niepokoi - G D Z I E J E S T B L U E ? ? ? ? ? ?
                  • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:12
                    Hej, hej!!
                    Witam w nowym wątku. Niech przyniesie wszystkim wielkie szczęście!!!!
                    Czekam z niecierpliwością na kolejne wesołe wieści. No kto następny??? smile))
                    • kka77 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:53
                      Hej dziewczyny, ale poleciałyście! Mlimonka gratuluję 500, oby była szczęśliwa:-
                      )
                      • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:24
                        Doświadczone koleżanki proszę o opinię. Za tydzień zacznie się 8 tydzień ciąży.
                        Wtedy też planuję pierwszą wizytę u lekarza. Czy to jest dobry termin czy za
                        wcześnie. W sumie mogę poczekać, ale tak bardzo, bardzo chciałabym zyskać
                        pewność, że wszystko jest ok. Co radzicie?
                        • jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:27
                          Jeżeli planujesz USG to już powinno bić serduszko smile
                          No i zobaczysz czy to jedynak...czy może .... smile)
                          I tak byłaś twarda, że wytrzymałaś tak długo...
                          • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:31
                            Dzięki Jaga. Planuję USG. Idę do szpitala do znajomego lekarza, bo tam mają
                            lepsze sprzęty. Czyli to już czas, tak? Bo nie chcę narażać się na sytuację, że
                            lekarz powie - nooo jeszcze nic pewnego. Widzę tylko pęcherzyk. Wtedy mam
                            murowane nieprzespane noce...
                            • jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:34
                              Ja byłam w szpitalu z tym moim nieszczęsnym krwawieniem w 6 tc (wg OM) i już
                              było "pulsujące pole serca"... Więc tak myślę, że w 8tc. to już 100% powinno
                              być coś widać...no chyba, że miałaś bardzo późno owu...
                              • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:43
                                jaga9911 napisała:

                                > Ja byłam w szpitalu z tym moim nieszczęsnym krwawieniem w 6 tc (wg OM) i już
                                > było "pulsujące pole serca"... Więc tak myślę, że w 8tc. to już 100% powinno
                                > być coś widać...no chyba, że miałaś bardzo późno owu...

                                Owu chyba miałam normalnie. Dzięki Jaguś! Więc w środę za tydzień idę do
                                lekarza. Jak tu przyspieszyć ten czas???
                                Blue - gdzie jesteś????
                                Coś tak ostatnio jakoś cicho się u nas zrobiło. Na dodatek Netty poszła do
                                szkółki i nie będzie biła nas już swoim kubkiem...
                      • zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:35
                        dzieki kochene jestescie,tak naprawde to ta @ mnie az tak bardzo nie zdolowala
                        bo bylam poprostu roztrzesiona i zdolowana moja tesciowa,wczoraj caly dzien
                        chodzilam i zastanawialam sie jak ludzie moga gadac takie glupoty?????
                        Zazdroszcze tym ktore maja fajne tesciowe.Mlimonka my tes mieszakamy sami a z
                        tesciami widuje sie bardzo zadko,teraz byla tesciowa na urodzinach a nie
                        widzielismy sie z nia od lipca(dodam ze mieszka 20 min od nas,ale nie ciagnie
                        ja wogule do nas,po mimo ze moj maz to jej jedyne dziecko,nie moge tego wogule
                        zrozumiec???)Pomimo tego ze widujemy sie zadko to niedzielne teksty
                        wyprowadzily mnie z rownowagi!!!!Tak ze ta @ nie byla w stanie przebic tego
                        wszystkiego.
                        Czy blu byla tu od zwszlego tygodnia?
                        • jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:38
                          Co takiego powiedziała teściowa, że tak Cię wyprowadziła z równowagi???
                          A Blue nie ma od piątku sad
                          Nie ma internetu w domu i pisze z pracy....ale wczoraj i dziś cisza....
                        • kka77 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:38
                          Przykro mi - niestety rodziny się nie wybiera. Taki lajf. Blue była chyba w
                          zeszłym tygodniu, ale jakoś ostatnio się nie odzywała. Nie wiemy co się
                          dzieje...
                          • pipi_bipika Jaguś! 14.11.06, 11:46
                            W moim suwaczku jest chyba jakiś błąd... jak to możliwe żebym przy 7 tygodniu
                            miałą 182 dni do rozwiązania? To nie reklamacja smile))
                            • kka77 Re: Jaguś! 14.11.06, 11:52
                              rzeczywiście jakoś zbyt krótko. Ja w 12 tygodniu mam prawie 200 dni
                            • jaga9911 Re: Jaguś! 14.11.06, 11:58
                              <a href="HTTP://bd.lilypie.com/Mm5-p1.png" target="_blank">Czekamy na Ciebie</a>
                              Już naprawiłam....
                              Czekamy na Ciebie
                              • pipi_bipika Re: Jaguś! 14.11.06, 12:01
                                jaga9911 napisała:

                                > <a href="HTTP://bd.lilypie.com/Mm5-p1.png" target="_blank">Czekamy na C
                                > iebie</a>
                                > Już naprawiłam....
                                > Czekamy na Ciebie


                                dziękuję bardzo. Kochana jesteś. Wybacz, że Cię tak z tym męczę smile
                                • jaga9911 Re: Jaguś! 14.11.06, 12:03
                                  Pipi...skopałam to i naprawiłam...wink
                          • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:47
                            poszukiwania Blue na forum pokazuja, ze ostatni Jej wpis byl u nas, w piatek o
                            8.57.
                            Blue - odezwij sie, bo sie martwimy.

                            wiecie co - zastanawiam sie w jaki inny sposob mozemy sie porozumiewac? gg nie
                            wszystkie maja, ale moze komorki? moze nie kazda do kazdej, ale moze zeby
                            przynajmniej 1 osoba miala numer ktorejs innej?
                            • zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:01
                              Moja tesciowa to dlugi temat, zaczne od tego ze ostatnio bylismy na nia wsiekli
                              bo moj maz mial zlamana noge,lezal 2 tygodnie w domu,grozila mu operacja a moja
                              tesciowa nawet na godzine go nie odwiedzila,bylo mu strasznie przykro bo jest
                              jej jedynym dzieckiem a nie znalazla czasu a jak pisalam mieszka 20min od
                              nas.Na urodzinach,najpierw mnie zagrzala ze opowiadala jak to ostatnio wziela
                              sobie 3 dni wolnego i pojechala 200km w odwiedziny do dalszej rodziny(zwazywszy
                              na to ze nie zajrzala do swojego syna myslalam ze padne) potem ze byla o wiele
                              bardziej zadowolona bo pojechala pociagiem i bylo to o wiele lepsze niz jak my
                              ja zawiezlismy w zeszlym roku.potem jak moja mama powiedziala ze fajnie ze
                              sobie dzielke kupilsmy ona ze po co nam wogule dom jak dzieci nie mamy i wogule
                              na co my czekamy przeciez juz najmlodsi nie jestesmy i ze ona to sie wnuczkow
                              nie doczeka,generalnie wracala do tego tematu jak tylko mogla.Z uwagi na to ze
                              byla moja cala rodzina nie chcialam powiedziec jej czegos przykrego,nie jestem
                              w satnie wam tego wszystkiego co mowila napisac ale wierzcie mi swietego by
                              wyprowdzila z rownowagi.
                              Martwie sie o blu,co sie z nia dzieje???????????
                              • jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:05
                                No cóż Żanetko...niestety chyba większość teściowych jest mniej lub
                                bardziej "irytująca"...coś o tym wiem...
                                Ale najważniejsze, żebyście z mężem się dogadywali a teściowa niech sobie mówi
                                co chce...OLAĆ JĄ....Powinnaś się cieszyć, że nie odwiedza Was za często wink
                                mniej stresów...
                                • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:12
                                  Włsnie - wyobraź sobie Żanetko, że teściowa odwiedzałaby Was codziennie i
                                  wtrącałą się do wszystkiego. Z dwojga złego, chyba lepiej, że rzadko się
                                  widujecie. Ale przykre jest, że nie interesuje się własnym synem. Może czas jej
                                  to powiedzieć prosto w oczy. Staraj się nie przejmować. Najwazniejsze byś była
                                  szczęśliwa z mężem.
                                  Ja na szczęście mam spoko teściową. Choć jej synową jestem dopiero od 2
                                  miesięcy smile
                                  • jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:18
                                    Wracając do propozycji Gorzatki...co o tym myślicie??
                                    Ja mogę bez problemu podać swój nr...chcecie podać swoje - czekam na wiadomości
                                    na gazetowym smile)ewentualnie na gg smile
                                    • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:20
                                      Propozycja Gosi jest b. dobra! Ja podaję mój nr Gorzatce.
                                      • kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:31
                                        ja tez moge podać... na gg prześlę tym co je mam w adresach...
                                        juz chciałam na forum wrzucic, ale sobie pomyślałam, ze jeszcze jakiś zbok go
                                        sobie zapisze i będe potem miała problemy....
                                        a zanetko nie przejmuj się teściową... pomysl, że jak nie odwiedza was teraz to
                                        potem przy dziecku tez nie wiele pomoże... a rodziców masz blisko do pomocy?

                                        A wogóle uświadomiło mi to, ze tak się czasem pytam znajomych o dzieci... a
                                        przeciez oni moga sie starać i im nie wychodzi... a nie chcą sie przyznać np...
                                        tak jak nam teraz ciągle ktoś mówi, że czas na drugie... ja to luz, bo
                                        odpowiadam, że już o tym myslimy... ale za pół roku, rok... jak nam nie bedzie
                                        wychodzic... to pewnie bedę płakac na sama myśl o ciąży sad
                                        • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:56
                                          ja prawde mowiac, po lekturze forum, po dosiwadczeniach blizszych, badz
                                          dalszych osob juz nikogo nie pytam o dzieci. po pierwsze, ze nie kazdy chce
                                          miec dzieci, ale niekoniecznie musi sie tym chwalic. natomiast trzeba to
                                          uszanowac. a po drugie, ze wiele par chce miec dzieci, ale jak same wiemy albo
                                          ma problemy z zajsciem, albo z donoszeniem dzidziusia.
                                          dlatego lepiej nie pytac. ale to mile jak ktos Ci zaufa i zwierzy sie, ze
                                          wlasnie czeka na testowanie, albo na owu, albo cos takiego smile
                                          • netty2 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:58
                                            Gorzata,a ty juz po czy przez DNS na owu ?
                                            • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 13:33
                                              chyba po owu, a DNS to caly czas wink))
                                              teraz 9 dni do testowania.
                                              • mlimonka Re: I już wtorek :) 14.11.06, 14:44
                                                Gorzta zazdroszczę, u mnie testy owu pozytywne a przez ostatnie 4 dni brak DNDsad

                                                BUUUUUUUUUUUUUUUUUU
                                                BUUUUUUUUUUUUUUUUUU
                                                BUUUUUUUUUUUUUUUUUU
                                                • kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 14:58
                                                  Moja druga połowa to informatyk, hehe, nie taki w sweterku jak Kononowicz... a
                                                  poznaliśmy się śmiesznie... bo poszłam z kolegą do teatru... z kolegą z którym
                                                  byłam wpychana w parę... tzn. zawsze niechcący byliśmy gdzieś w dwie parki i my
                                                  dwoje... nawet na nartach tak byliśmy, w jednym pokoju... no ale nic nie
                                                  iskrzyło... no i poszłam z tym kolegą do teatru, a tam byli też jego koledzy z
                                                  pracy, między innymi Mariusz... i tak się zagadaliśmy z Mariuszem, że aż głupio
                                                  mi było, ze tamtego olałam...i z M. znaleźliśmy wspólnych znajomych, przez
                                                  których się potem pozdrawialiśmy... i spotkaliśmy się raz na jakiejś
                                                  imprezce.... i od tego czasu już jestesmy razem smile
                                                  • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:03
                                                    Mój mąż to handlowiec i doradca techniczno-handlowy, jakkolwiek to brzmi.
                                                    Poznaliśmy się najbanalniej w świecie, bo w knajpce. Mąż jest moim najlepszym
                                                    przyjacielem i nie mogę powiedzieć o nim żadnego złego słowa. Kocham jego
                                                    poczucie humoru, które... tylko ja rozumiem smile Nasza miłość przeszła ciężką
                                                    próbę, bo od początku aż do ślubu mieszkaliśmy 250 km od siebie. Teraz oboje
                                                    cieszymy się na bobo i zastanawiamy się jakie wielkie będzie, bo mąż ma 195 cm
                                                    wzrostu a ja 175cm. Oboje uwielbiamy jeść, mąż kocha robić ze mną zakupy (!),
                                                    lubimy kino i teatr i czasami strasznie się wygłupiamy... Jak dzieci smile
                                                  • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:30
                                                    a my z Mezem poznalismy sie, ale potem dlugo nie utrzymywalismy kontaktu, potem
                                                    jakies maile, czasem tel. zazwyczaj jak wracalam z imprezy tak ok 3 - 4 rano to
                                                    bardzo lubilam do niego zadzwonic. tylko na drugi dzien musialam znowu dzwonic,
                                                    pytac co naopowiadalam w nocy i zazwyczaj cos prostowac lub przepraszac wink
                                                    kazde z nas mialo kogos tam, albo kogos innego. az on sie rozstal ze swoja
                                                    dziewczyna, ja sie rozstalam z facetem i stwierdzilismy, ze nie mamy z kim
                                                    jechac na wakacje to pojedziemy razem. i pojechalismy na 2 tyg! w pierwszym tyg
                                                    rozmawialam z moja przyjaciolka i jej powiedzialam, ze jest ok, ale to nie TO i
                                                    ze raczej nic z tego nie bedzie.
                                                    a w drugim tygodniu na sama mysl o konczacych sie wakacjach zaczynalam plakac.
                                                    a po powrocie mielismy sie spotkac po 3 tygodniach, ale wytrzymalam do
                                                    pierwszego weekendu i pojechalam do niego. i potem juz w kazdy weekend sie
                                                    widzielismy, a potem szybko sie przeprowadzil do mnie, wynajelismy mieszkanie i
                                                    tak juz trwa smile
                                                    tylko w miedzyczasie sie pare rzeczy zmienilo, ale jedno nie - wciaz jestesmy
                                                    razem! smile
                                                  • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:33
                                                    Super te Wasze historie z połówkami. Romantyczne smile Za co najbardziej cenicie
                                                    tych swoich ukochanych?
                                                • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:34
                                                  no to wspolczuej Mlimonka. u nas jest dodatkowo z atrakcjami, bo mieszkamy u
                                                  Rodzicow wink
                                                  • mlimonka Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:43
                                                    aaaa nie dodałam ..poznaliśmy się 3 lata temu, po 9 m-cach zmieszkaliśmy razem,
                                                    żyjemy "na kocią łapę" bo tak nam dobrze i jest suuuuuper !!! smile

                                                    Więc dlatego napisałam ,że nie wiem czy nie będzie na odwrót, bo ja jakośc
                                                    bardziej pragnę dziecka aniżeli zmianę stanu cywilnego smile

                                                  • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:46
                                                    a my sie poznalismy chyba 6 albo 7 lat temu, ale te wakacje co pojechalismy
                                                    razem to bylo w lipcu 2004, a od pazdziernika 2004 mieszkamy razem smile
                                                    a najbardziej cenie go za to jaki jest czuly i wrazliwy, i jak pieknie umie
                                                    okazywac uczucia, i jak mnie rozpieszcza (czasem wink ) i w ogole za to, ze
                                                    jest! smile
                                                  • kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:48
                                                    Mnie najpierw ujęły jego oczy... wielkie i błękitne i po pierwszej imprezie to
                                                    tylko to pamiętałam...
                                                    a potem, że ma super układy z rodziną (poprzedni facet nie odzywał się do ojca
                                                    od kilku lat co mnie rozerażało, bo jak to nasze dzieci maja nie znać dziadka)
                                                    i to, ze jest bardzo delikatny i niesmiały... i swietnie się razem rozumiemy...
                                                    i nie nudzimy ze sobą (kiedys sobie nie wyobrażałam jak mozna z kims być dzień
                                                    w dzień i się nie nudzić), a tu kilka lat juz mija... 3lata od ślubu bedą w
                                                    styczniu i nadal jest super...
                                                    i jeszcze bardzo cenię w nim to, ze ma zawsze zaplanowane finanse rodzinne (u
                                                    nas w domu róznie było i czasem na rachunek nie starczyło, a mój tata mówił: mi
                                                    nie płacą to i ja nie bedę płacił), a M.zawsze zapłaci, zawsze na wszystko mu
                                                    starczy... nie chodzi o to, że dobrze zarabia ale umie tym mądrze
                                                    gospodarować...
                                                    i razem lubimy na spacery do lasu i nad morze jeździć...
                                                    i do teatru sobie pójść....
                                                    i wogóle jest nam razem baaardzo dobrze...
                                                  • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:51
                                                    Piekne te wyznania. Macie fajowskich mężów i partnerów smile A co na to reszta
                                                    dziewcząt?
                                                  • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:54
                                                    nie Basieńko, nie MACIE, a MAMY! smile
                                                  • pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:56
                                                    gorzata9 napisała:

                                                    > nie Basieńko, nie MACIE, a MAMY! smile
                                                    >

                                                    Co racja, to racja. Z tego wszystkiego wysłałam mężowi romantycznego smska.
                                                    Powoli zbieram się do domu. Życzę miłego wieczorku. Do jutra!
                                                  • kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:57
                                                    Ja zawsze miałam taką wymarzona rodzinkę... wszyscy uśmiechnięci, witaja się
                                                    buziakiem... troje dzieci i on... i ten on, nigdy nie miał twarzy... no w tego
                                                    onego Mariusz mi się wpasował idealnie... taki wymarzony mąż i partner
                                                    życiowy smile
                                                  • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:58
                                                    ale to ladnie ujelas...
                              • kka77 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:08
                                zaneta, twoja teściowa to ma skórę krokodyla chyba. Przykro mi i jeszcze na
                                dodatek czeka na wnuki? Po co? Żeby się nimi zajmować tak jak synem? Przykro mi
                                naprawdę, ale najważniejsze że mąż i ty jesteście razem i się kochacie.smile
                                • zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:19
                                  dziewczyny nie wiele wam napisalam ale widze ze super rozumiecie sytuacje,
                                  kka to co napisalas lepiej bym tego nie ujela,no wlasnie po co jej wnuki?????
                                  Ma jedno dziecko i jak miala zlamana nogr to nawet nie wpadla??!!
                                  Dzieki wam kochane bo juz chilami myslalam ze to ze mna jest cos nie tak
                                  • zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:23
                                    to ja przesle swoj nr jadze i gorzacie i netty bo mam je akurat na gg
                                    • gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:45
                                      ja przekazalam Pipi i Jagusi smile
                                      Zanecie i Netty podam na gg smile
    • netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 12:43
      Jestem baby,na chwilke wpadlam cos zjesc.
      Ale nuda....W Worda sie dzis bawilismy i myslala,ze mnie szlag trafi,bo
      zabojady maja troche inna klawiature !!!!
      Po poludniu chyba zasne przy tym stoliku !
      Blue dalej nie daje znac o sobie ??? A ona nie miala gdzies wyjechac ???
      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 12:53
        Blue miala wyjechac, ale miala tez wrocic w niedziele rano. nawet ubolewala
        nad tym, ze rano musi wracac, bo cos tam...
        • pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 14:40
          A co dziś tak spokojnie? Dziewczynki?! Może w ramach dokłądniejszego zapoznania
          się, opowiemy coś o naszych drugich połowach. Jakby na to nie patrzeć w
          znacznym stopniu przyczyniają się do naszego szczęścia i nie chodzi tylko o DNS
          i zapłodnienie smile
      • kajka271 zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 13:01
        Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z
        powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby.
        Rzekł mu wtedy Mistrz:
        - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę,
        którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł tedy uczeń i ujrzał
        ledwo
        ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i goła dłonią
        uderzył
        w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
        - Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię
        drugi
        sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście. Poszli tedy do
        gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących
        niewinnego kupca.
        - Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
        Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi
        z podbitym
        okiem i bez zębów.

        Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej
        przy stole rodzinie rzekł:
        - To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale upie..ł mnie
        na mieście.
        • kka77 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 13:13
          dobresmile
          • kajka271 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 13:16
            aż mi się okres zdawania na prawka przypomniał... to były czasy...
            • mlimonka Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 13:27
              witam Was kobietki smile
              dzięki wielkie za gratulację , oby liczba zaciążoych rosła z każdym wątkiem smile

              ja niestety dziś czuję się leszcze gorzej niż wczoraj, mam gorączkę chyba,bo
              term mi się roztrzepił, ból gardła,że prawie mówić nie mogę i ogólnie fatalne
              samopoczucie smile
              i dlatego tez dziś pracusiam bo chce sie urwac z pracy,aby isc do lekarza smile

              cieszę się ,że wątek się rozwija smile
              Żanetko podpisuję się pod tym co powiedziały dziewczyny, teściową się nie
              przejmuj, juz jej nie zmienisz....Pomysl o sobie i mężu, przed Tobą ciąza ,
              wiec nie mozesz sie stresowac smilesmilesmile


              • kka77 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:09
                To do domu. Szybciutko - nie ma co czekać. Napiłabym się coli teraz...hm chyba
                pójdę sobie kupięsmile
                • kajka271 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:14
                  kka, jak byłam w zeszłej ciąży to mi kuzynka powiedziała, że jej pani doktor
                  mówi, ze w ciąży to nalezy unikac zwłaszcza zupek chińskich (czyli chemii),
                  czipsów i coli...i tak się tym przejełam, że ciągle myslałam o tej coli i
                  czipsach i jak ogólnie raczej nie pije coli, i nie jem czipsów to wtedy
                  musiałam, bo własnie na to miałam ochotę...
                  raz w przypływie żałoczności kupiła sobie sama paczkę czipsów i ją zjadłam smile
                  Miałam beke sama z siebie, że mam nagle dziwne odruchy smile
                  A cole to teraz uwielbiam i sie nią delektuję, bo przeciez zaraz będę w ciązy i
                  znwu bedę myślec, zeby nie pic, czyli w efekcie ciągle pić smile
                  • kka77 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 16:33
                    Ja myślę że jak słabą kawkę można wypić to czasem colkę też..... Chipsy -
                    niestety przez weekend troszkę zjadłam. Mam nadzieję że nic się nie stanie
                    dzidzi....
                    Skoro wszyscy opisują swoje połówki to ja też. Poznaliśmy się 5 lat temu i jest
                    fajowo. Nigdy nie myślałam że miłość od pierwszego spojrzenia może być trwała,
                    a jednak. Jest fajny miś i nie wyobrażam sobie innego mężusiasmile
                • mlimonka Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:29
                  niom za pól godzinki lecę, udało mi się klientów pzekonac ,że jednak jutro im
                  przekaże dane a nie dziś , ufff smile

                  fajny temat zaczęłyście z naszymi połówkamismile
                  My poznaliśmy się przez internet a dokładnie przez komunikator gadu-gadu (bo
                  jakby inaczej, skoro obydwoje wiecznie zapracowani jesteśmy, hihihi)
                  w najbliższym czasie palnujemy ślub a później baby, choć nie wiem czy nie
                  będzie na odwrót smile

                  to tak w skrócie, bo jeszcze pracusiam smile
                  • zanetad30 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:50
                    kurcze nie mam dzis czasu zeby tu posiedziec
                    dziewczyny jeszcze raz dzieki za wsparcie w sprawie tescieowej.
                    Blu mam nadzieje ze wszystko wporzadku tylko nie masz czasu.
                    Do juterka kochane,pa pa
                    • gorzata9 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:57
                      Tesciowa sie naprawde nie przejmuj.
    • gorzata9 Środa! 15.11.06, 07:11
      witam Miłe Panie w środowy piekny poranek!
      tak, tak, nie macie omamow, to ja, Gorzata smile to nie Breili sie podszywa pode
      mnie smile
      przyszlam do pracy wczesniej, bo wczesniej tez musze wyjsc smile
      Dziewczyny, nie wiem na jakiej podstawie, ale jakos mam przeczucie, ze wkrotce
      w naszym watku pojawia sie dobre wiesci...smile
      milego dnia zycze Wam wszystkim!
      • kajka271 Re: Środa! 15.11.06, 08:15
        Gorzatko, ja mam takie przeczucie juz 4ty cykl... no ale pewnie po prostu
        wyczułam wcześniej co się stanie teraz... bo teraz to będzie wielka plaga
        zapłodnien... tak czuję...
        • jaga9911 Re: Środa! 15.11.06, 08:19
          Bardzo, bardzo Wam tego życzę smile)
          Moje dziecko coś się rano obudziło zakatarzone i kichające...po prostu mam
          przechlapanesad(
          • gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 08:21
            ale ja nie mowie, ze to przeczucie dotyczy mnie smile
            Jagusia - sok z aronii daj Malej. najpyszniejszy to moze nie jest, ale naprawde
            skuteczny!
            • kajka271 Re: Środa! 15.11.06, 08:34
              A mnie dziś obudził telefon od niani, że się rozchorowała i miałam od 6 tej
              godzinę kombinowania co zrobić... niby mogłabym mieć dzień wolnego, bo nie ma
              żadnych deadlinów, ale kolega wyjechał słuzbowo i zostawiłabym nową kolezankę
              samą...Pewnie dała by radę, ale głupio mi przed Bartkiem, że on wyjazdża a ja
              zostawiam biuro prawie puste... no i dziś w końcu mąż został w domku... a jutro
              pewnie ja zostanę.
              • pipi_bipika Re: Środa! 15.11.06, 09:47
                A mnie dziś obudziły mdłości... Po raz pierwszy wymiotowałam i strasznie się
                męczyłam. Teraz jest lepiej, ale marzę, by wrócić do domu i się położyć. Poza
                tym śniło mi się, że urodziłam już bobo i okazało się, że wcale nie umiem sobie
                z nim radzić i wcale się nim nie przejmowałam. Zero uczuć macierzyńskich i
                troski. Buu. Niemiłe to było.
                Gorzatko - mam to samo przeczucie co Ty. Wkrótce od kogoś usłyszymy miłą
                wiadomość! Kto testuje pierwszy?
                • netty2 Re: Środa! 15.11.06, 09:54
                  Witam was dzis dosc porannie.
                  "Lekcje" mi sie zaczynaja o 13:45 wiec mam jeszcze troche czasu.Znow sie
                  bawilam w mame i przywloklam do domu mojego przybranego syna.Spal cudnie cala
                  noc,a kurde tylko 9 miesiecy ma smile)Ale zeby go zaczynaja meczyc i gryzie
                  smoka,jak pies kosc smile
                  Wczoraj wieczorem,po 3 i pol godzinie ksiegowosci,chcialo mi sie wymoitowac
                  (nize zartuje)!!! Plan ksiegowosci z numerami i bilansami smile Ale jazda smile
                  Blue dalej nie daje znac ???
                  • gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 09:59
                    ano Blue dalej sie nie odzywa.
                    Basiu, aodpowiadajac na Twoje pytanie o testowanie: Blue jakos teraz miala
                    testowac, Kajka ma w suwaku ze DZIS! smile, Mlimonka to nie wiem, Netty tez nie
                    wiem, a ja za tydzien w pt lub sobote.
                    • netty2 Re: Środa! 15.11.06, 10:02
                      Ja tam nie mam co testowac,dopiero 11 dc i...w cuda nie wierze !smile
                      • gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 10:04
                        a ja wierze! tym bardziej, ze czytalam dzis post dziewczyny, ktora
                        napisala "lekarz powiedzial, ze nie ma medycznego wytlumaczenia mojej ciazy.
                        ale po co tlumaczyc cuda?" smile chwile wczesniej lekarz stwierdzil niedrozne
                        jajowody i cos tam jeszcze.
                        • gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 10:08
                          o znalazlam!
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52111154&a=52162606
                          • netty2 Re: Środa! 15.11.06, 10:12
                            Gorzata,ja to tez czytalam,ale co z tego ? Moja lekarka ogolna powiedziala,ze
                            jak by sie wlzielo z ulicy 10 fecetow i zrobilo im badanie spermy,to 7 by mialo
                            wyniki tragiczne.Tylko,ze...jak by sie te badanie powtorzylo,to bylo by
                            zupelnie inaczej !!!
                            • gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 10:13
                              tak jak u Was! 1000 razy lepsze wyniki!
                              • netty2 Re: Środa! 15.11.06, 10:16
                                Niby sie poprawily,ale nie zmienia to faktu,ze ilosc prawidlowych i zdolnych do
                                zaplodnienie jest bardzo bardzo bardzooo malo.
                            • kka77 Re: Środa! 15.11.06, 10:18
                              Gorzata ja też miałam przezucie i się sprawdziło - trzymam kciukismile Netty
                              trzeba myśleć pozytywnie. Zawsze jest światło w tunelu - banalne, ale tak jest
                              • gorzata9 fluidy...:) 15.11.06, 10:22
                                a moze wszystkie nasz zaciazone wysla hurtem duza dawke fluidow dla wszystkich
                                starajacych sie? smile
                                • jaga9911 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:25
                                  #############################################$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
                                  $$$$$$$$%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
                                  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                  ^<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
                                  &&&&&&&&&******************************
                                  ((((((((((((((((******************************<<<<<<<<<<<~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                  • gorzata9 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:28
                                    łapie, łapie smile
                                  • kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:28
                                    to ja też sdfgvhs ;rgshrgfowh;othnv eute nrlitvue rtive rtbv
                                    euriytbveityweriuwyeriweurny
                                    wieruweliruynweriu..............................///////////////////////////'''''
                                    '''''''''''''''''''''''''''''''''''--------------------------------
                                    ++++++++++++++++++++++++++++>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                                    • kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:32
                                      to ja tez połapie, bo ja mam teraz około ovulacyjny okres, czyli fluidki
                                      najbardziej potrzebne...
                                      coś z tym testowaniem wam sie pomyliło, az sprawdziłam mojego sumwaczka... "2
                                      days to ovulate"... testowac będę w Islandii smile na przełomie miesiąca smile
                                      • kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:35
                                        kajka zaczyna się testowanie na kilka dni przed spodziewaną owu, dlatego masz 5
                                        testów w opakowaniusmile
                                        • kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:39
                                          AAA myślałam, że chodzi wam o testowanie ciążowe...
                                          ja testowanie ovulacyjne zarzuciłam jakoś... skończyły mi się testy, i w sumie
                                          juz zużyłam dwa opakowania i ciąży nie widać... więc wyluzowałam i niech sie
                                          dzieje wola nieba... Tempki tez nie mierze, bo mi się juz nie chce... ile
                                          miesięcy mozna tak się angazowac...
                                          chyba najlepszą metodą jest wyluzowanie smile
                                          kochamy sie co 2gi dzień, to musimy trafic w ovulację...
                                          gorzej, że nam niania zachorowała, jak pisałam i chyba tesciowi dziś przyjadą
                                          do piątku... więc starania bedą lekko przychamowane...
                                          • kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:40
                                            Nawet byłam w dwóch aptekach, ale testy tylko na zamówienie, to mi się nie
                                            chciało zamawiac smile
                                            • kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:45
                                              Ok nie załapałam. Właśnie rozmawialiśmy z kolegą nt dzieci i powiedziałam, że
                                              denerwuje mnie jak dziecko wymusza coś płaczem, albo rodzice wychowują je
                                              beztresowo. Ja jeszcze nie mam dzieci więc nie jestem doświadczona, ale
                                              powiedzcie czy wraz z pojawieniem się dziecka rzeczywiście ludzie stają się
                                              tacy tolerancyjni?
                                            • pipi_bipika Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:45
                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                              ~Fluidki dla Was!!!!
                                              • gorzata9 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:59
                                                dzieki Dziewczyny za wszystkie fluidki! smile mam nadzieje, ze pomoga smile
                                              • kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:00
                                                kka na pewno zmienia ci się podejście do wileu rzeczy, bo wychowywanie nie jest
                                                jednak takie proste...
                                                my staramy się nie poddawać jak Grześ płacze i stawaimy na swoim... często np.
                                                nie chce usiąść w wózku, ale jak się go na siłę posadzi to po dosłownie minucie
                                                siedzi cichutko zadowolony... i pewnie gdybyśmy sie kiedyś, ten pierwszy raz
                                                poddali to teraz nie dało by się go tak łatwo sadzać do wózka...
                                                ale za to przegrywamy w innych sytuacjach...
                                                np. Grześ rozsypuje ostatnio książeczki po podłodze, albo chrupki i nie chce
                                                ich zbierać... na razie staram sie wtedy powiedzieć, że za karę shcowmy
                                                książeczki, wtedy jest płacz, ze on chce czytać... więc w końcu mu daję je
                                                spowrotem, bo nie bedę przecież dziecku zabraniała czytać i następnego dnia
                                                historia powtarza się od nowa...
                                                • kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:26
                                                  Ostatni była u mnie kolezanka, która ma kilku letnia siostrzenicę, mieszkającą
                                                  z nią... i ona ma wizje, że dziecko to trzeba nauczyć porządku, to wtedy
                                                  ustawia równo kapcie, sklada ubranka w kostkę i wogóle chodzi jak w zegarku...
                                                  ale u nas to nie działa, pewnie tez dlatego, ze my nie jesteśmy tacy porządni.
                                                  Jak ktoś ma ostre zasady i się ich trzyma i od początku uczy dizecko, że np.
                                                  zawsze ubieramy kapcie... to dziecko tego przestrzega, bo wie, że tak musi
                                                  być...
                                                  ale ja np. sama nie nosze kapci, tylko jak mi zimno je ubieram... to jak mam
                                                  dziecku mówić, ze zawsze nosi się kapcie? Zwłaśzcza jak uwazam, ze chodzenie na
                                                  boso jest zdrowe... zwłaszcza latem po trawie...
                                                  A moi teściowie uważają, że kapcie to podstawa, zawsze jest problem jak
                                                  zapomnimy Grzesia kapci, a dla nas to luz... bo co mu się stanie jak pochodzi
                                                  dwa dni bez kapci...
                                                  Glupi problem kapci, ale pokazuje, że każdy ma inne wymagania co do wychowania
                                                  dziecka... i nam to nie przeszkadza... a dla kogoś innego to straszny problem,
                                                  że dziecko nie je przy stole np.
                                                  My z regóły sadzamy go w foteliku i tak jemy... ale jak są goście, i chcę
                                                  pogadać z koleżanką to siedzimy w dużym pokoju i Grzes biega i karmie go z
                                                  doskoku, więc ta kolezanka może mysleć, ze tak jest zawsze... a to tylko z jej
                                                  powodu ten wyjątek...
                                                  nie wiem czy widać o co mi chodzi... o to, ze czasem rodzic ustępuje dziecku w
                                                  twojej obecności, ale to dlatego, że nie chce robić afery przy gościach... to
                                                  nie moment na wychowywanie i przetrzymywanie płaczu dziecka... wtedy lepiej
                                                  ustapic, dla świętego spokoju, a gdy sytuacja powtórzy się przy nas samych to
                                                  wtedy dziełac...
                                                  • kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:27
                                                    ale się rozpisałam, sorki... nie musicie tego czytać smile
                                                  • mlimonka Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:36
                                                    witam , witam smile

                                                    o fluidki posyłacie, kurcze jeszcze nie zdążyłam dziś poczytać cio ciekawego
                                                    napisąłyście już smile
                                                    Blue juz obecna ??? smile
                                                  • gorzata9 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:40
                                                    Blue nieobecna i naprawde zaczynam sie tym martwic sad
                                                  • kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:38
                                                    Kajka rozumiem. Pewnie tak jest, jak mówisz. Zobaczę na własnej skórzesmile
                                      • gorzata9 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:53
                                        kajka, naprawde przed chwila mialas co innego w suwaku.
                                        ale ja tez tak wczoraj mialam.
                                        • gorzata9 ? 15.11.06, 12:12
                                          Dziewczyny, chcialam Was zapytac o te moje bole w podbrzuszu. kurde, boli mnie
                                          od 6dc (dzis 20dc), tak jakby napuchniete wnetrznosci uciskaly jajniki.
                                          zazwyczaj boli jak dlugo posiedze w jednej pozycji, ale wczoraj bolalo nawet
                                          jak lezalam sad
                                          co to moze byc?
                                          • kka77 Re: ? 15.11.06, 12:16
                                            Gorzata nie mam pojęcia. Ja miałam lekkie bóle przed @ takie w dole. Ale nie w
                                            6dc, tylko pod koniec cyklu.
                                            • gorzata9 Re: ? 15.11.06, 12:19
                                              no a ja mam wlasnie od 6 dc do teraz, czyli juz 2 tygodnie. w pt ide do lekarza.
                                              • pipi_bipika Re: ? 15.11.06, 12:24
                                                Gosiu- a może owu Ci się zupełnie przestawiła i te bóle oznaczają... smile Na
                                                pewno wszystko będzie dobrze. Zobaczysz smile
                                                • jaga9911 Amelka jest już na świecie:) 15.11.06, 13:16
                                                  Dzisiaj ok 10 (dokładnie dowiem się jutro) urodziła się przez cc córeczka mojej
                                                  koleżanki...Lekarze zlitowali się nad biedną mamą i wykonali cc.
                                                  Rozmawiałam z Tatusiem...nie bardzo był w stanie cokolwiek powiedzieć poza tym,
                                                  że mama i córcia czują się dobrze...mała jest zdrowa i waży 3,250...
                                                  A ja zostałam przyszywaną ciocią smile)
                                                  • kka77 Re: Amelka jest już na świecie:) 15.11.06, 13:47
                                                    Gratuluję. Biedna kobiecina się namęczyła. Ale najważniejsze, że wszystko
                                                    skończyło się dobrze!
                                                  • zanetad30 blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 14:40
                                                    hej,dzis mi nerwy odpuscily i czuje sie lepiejsmileZastanawiam sie co sie dzieje z
                                                    blu????Przeciez nigdy az na tyle bez uprzedzenia nie znikala.
                                                    Zabieram sie zaraz za robienie lasagnesmileale bede tu zerkac.
                                                    Wogule jakis zastoj sie tu zrobil ostatnio ale mysle ze nadrobimysmile






















                                                  • kajka271 Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 15:55
                                                    No rzeczywiście jakoś cicho...
                                                    ja pracy dużo i tylko zerkam... może jutro będzie lepiej... i większa
                                                    frakwencja smile
                                                    i blu się znajdzie... i marika jeszcze kiedyś była, a teraz jej dawno nie
                                                    było...
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 15:57
                                                    niom ładnie, przestój jak byk tongue_out

                                                    kurcze ale ja myślę po prostu zapracowana żadnej innej nie dopuszczam do
                                                    główki smile

                                                    ja mam urwanie głowy dziś(dosyc często ostanio), i związku z nawałnicą pracy, i
                                                    przyrostem klienteli nasza firma poszukuje ...pracownika (jednego, a dodam że
                                                    tak z 3 by się przydało, niom ale szefostwo ma węża w kieszeni więc co sie
                                                    dziwić tongue_out)
                                                    i związku z powyższym jutro będę uczestniczyć w rekrutacji, super dodam,że to
                                                    mój pierszy raz i już mam tremę smile

                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 15:58
                                                    Ale cisza dziś....
                                                    Mlimonka a kogo konkretnie szukacie?
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:01
                                                    Kadrowej ze specjalizacją w firmie produkcyjnej,tak w skrócie smile

                                                    wymieniać dalej ?
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:02
                                                    A rzecznika prasowego nie szukacie??? smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:05
                                                    jesteśmy firmą która prowadzi obsługę prawną, podatkową, księgową, kadrową oraz
                                                    płacową firm smile

                                                    Niestety nic mi o tym nie wiadomo Pipi smile
                                                    ale będę miała tona uwadzę smile

                                                    a chciałabyś pracować w tych usmolonych Katowicach ??
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:07
                                                    Będę mieszkać w Bielsku-Białej, więc mam rzut beretem smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:08
                                                    Super miasto smile
                                                    wybieram się tam z moim M, o 2 lat, cudowne miejsce smile

                                                    a to też prawdą, ale jak chcesz to moge popytać kto szuka ???
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:10
                                                    Dzięki mlimonka. Ale najbliższe miesiące poświęcę bobo, a potem rozejrzę się za
                                                    pracą marzeń. Tę będę musiała opuścić.
                                                    Powodzenia jutro w rekrutacji - wybierz najlepszych!
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:17
                                                    niom Pipi, to jest faktycznie dylemat, u nas firmie niestety kobiety nie
                                                    wracala juz do pracy po macirzyskiem, albo same nie chcą i ida na wychowawczy
                                                    albo po prostu ktos im zajął miejsce pracy i nie mają do czego wrocic smile

                                                    i ja przez to ciągle sie zastanawiam czy to dobry czas na baby, bo wiadomo 9 m-
                                                    cy szybko zleca a co potem ...chciaż jak dodać 18 tyg macierzyńskiego i urlop
                                                    to mamy 1,6 roku pewnej kasy smile ech nie da się nie myslec w taki sposób .....
                                                    i to mnie najbardziej dobija w tym wszystkim...
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:19
                                                    ale ten cykle chyba mam stracony dziś moj 16dc, nie mam juz zadnego śluzu (owu
                                                    było ok 12), a kurde jak dobrze policze wtedy nie bło DNS....
                                                    od wczoraj biorę antybiotyk bo mam zapalenie krtani...
                                                    i cio...będą staranka grudniowe smile

                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:20
                                                    teraz jeszcze chciałabym od Was kobietki usłyszec dobre wieści,
                                                    kto testuje w najblizszym czasie ?

                                                    przyznać się smile
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:20
                                                    Dlatego ja chcę teraz spokojnie skupić się na macierzyństwie. Mam etat cały na
                                                    czas nieokreślony, więc przysługuje mi macierzyński. Potem chcę drugie bobo.
                                                    Potem dopiero tak tuż po 30 skupię się na rozwijaniu swojej kariery. Wtedy
                                                    poszukam pracy, która doda mi skrzydeł. Chyba, że wygram w totka smile) Wtedy
                                                    zostaję w domu z dziećmi smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:22
                                                    podoba mi się Twój plan smile

                                                    ja chyba nie mam całkiem sprecyzowanego mojego , i stąd ta niepewność smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:20
                                                    Pipi nie opuszczaj mnie, bo cio sama ze soba będę gadac ??? sad
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:23
                                                    Nie opuszczam Cię!!!!! A co do staranek, to się nie przejmuj. Ja miałam DNS na
                                                    3 dni przed owu. I co? I mam bobo w brzuchu smile)
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:24
                                                    niom dobra,juz się smuciam smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:26
                                                    a co do DNS, to mam ochotę wygarnąc mojemu że to wszystko przez jego pracę i
                                                    rózne zajęcia itp, ale się mocno gryzę w język bo wiem ,że to On dla nas robi smile

                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:28
                                                    I tak ci nasi mężczyzni są cierpliwi smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:32
                                                    oj są ,są i to jak smile

                                                    ja dziś miałam nerwókę w pracy to nie byłam zbyt miła jak znim gadałam, mówiłam
                                                    ino :no, tak , coś jeszcze masz mi dopowiedzenia smile

                                                    po kilku godzinach byłma milusia jak baranek smile

                                                    i jak tu wytrzymać z taką babą smile
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:34
                                                    Jak kocha, to wytrzyma.
                                                    Kochana, jak tak dalej pójdzie to we dwie dobijemy do 500 smile))))
                                                    Ja chcę już do domku. Spać mi się chce potwornie. Trzymam powieki palcami...
                                                  • gorzata9 Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:33
                                                    Mlimonko - nie chce Cie martwic, ale skoro zazywasz antybiotyk powinnas sie
                                                    wstrzymac od DNS, zeby przypadkiem nie doszlo do zaplodnienia, poniewaz w
                                                    trakcie kiedy zazywasz antybiotyk i jeszcze jakis czas po zazywaniu w przypadku
                                                    zaplodnienia istnienieje duze prawdopodobienstwo wystapienia jakis wad
                                                    genetycznych. mi lekarz zabronil staranek do 10 dni po zakonczeniu 3 - dniowego
                                                    antybiotyku.
                                                    do jutra!
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:38
                                                    Dzięki Gorzatko smile

                                                    niestety wiem,że dokłądnie tak to wygląda, więc dlatego liczę na szczęśliwy
                                                    traf, a jak nie to kolejny miesiąc staranek a raczej DNS, bo wolę jak on jest
                                                    spontaniczny mimo wszystko smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:40
                                                    a jak długo masz w planach pracować ?

                                                    jeśli mogę być wcibska ??

                                                    spoko dobijemy do 480 i bedziemy czekac na reszte smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:42
                                                    a prawdą jest (ciekawi mnie to łokropnie ), że w pierwszych miesiącach kobiety
                                                    mają ogromnego powera w pracy, ze względu na wzrastanie poziomu progesteronu ???
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:45
                                                    mlimonka napisała:

                                                    > a prawdą jest (ciekawi mnie to łokropnie ), że w pierwszych miesiącach
                                                    kobiety
                                                    > mają ogromnego powera w pracy, ze względu na wzrastanie poziomu
                                                    progesteronu ??
                                                    > ?

                                                    Ja nic takiego nie czuję... Wręcz przeciwnie. Rano nie mogę wstać, potem z
                                                    racji tego, że szybciej się męczę pracuję na zwolnionych obrotach, następnie
                                                    walczę z mdłościami, a około 15 zaczyna się ziewanie i marzenia i ciepłym
                                                    łóżeczku... Powera to ja nie mam...
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:51
                                                    moja koleżanka miała takiego pałera, ale jak mowiła tylko do południa pózniej
                                                    marzyła tylko o łóżeczku i lulu smile

                                                    Podczas ciąży pracownica podlega ochronie. Jedną z form jest ograniczenie czasu
                                                    pracy przy komputerze. Stosownie do przepisów (załącznik do rozporządzenia z
                                                    dnia 10 września 1996 r. – w sprawie wykazu prac wzbronionych kobietom, Dz.U. z
                                                    1996 r., nr 114, poz. 545, ze zm.), do prac wzbronionych dla kobiet w ciąży
                                                    należy obsługa monitora ekranowego powyżej 4 godzin na dobę. Oznacza to, że
                                                    pracodawca nie może zatrudniać kobiety w ciąży przy komputerze dłużej niż 4
                                                    godziny na dobę. Warto pamiętać, że zgodnie z przepisami art. 178 § 1 Kodeksu
                                                    pracy kobiety w ciąży nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych lub w
                                                    porze nocnej, albo bez jej zgody delegować poza stałe miejsce pracy - informuje
                                                    Przemysław Pogłódek, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w
                                                    Katowicach.

                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:53
                                                    Dzięki za info. na razie jednak w pracy nie wiedzą o ciąży. Zresztą jeśli nawet
                                                    już będą wiedzieć, to co? Mam przychodzić na pół etatu???
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 17:00
                                                    poślę Ci kilka linków, warto wiedzieć jakie się ma prawa :

                                                    www.erodzina.com/index.php?id=29,315,0,0,1,0
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 17:01
                                                    ah, nie takowna jestem, jasne ,że nie wolno i tak myśleć smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 18:37
                                                    niom ja rozumiem ,że dziś w pracy bo 15 i nic nie mogę (tongue_out) pisać ale ,że
                                                    reszta także to nie wiedziałam smile

                                                    halo, halo dziś meczyk, kobiety mają relaks a faceci skaczą przed
                                                    telewizorami smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 18:39
                                                    właśnie pożarliśmy w pracy 2 pizze z telePIZZY, i jak to bywa godzina dyskusja
                                                    w kuchni...
                                                    a tu jeszcze stosy papierów....a mi głowkę rozsadza, to pewnie z nadmiaru
                                                    wiedzy albo jej braku smile
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 19:44
                                                    Netty, jak w szkółce ???

                                                  • marika_ja Witam czwartkowo... 16.11.06, 08:14
                                                    Poczytuję Was z doskoku, ale skrobnąć to już nie mam czasu. Trochę siedzę w
                                                    pracy i potem biegiem do domu-uczyć się, ale kurna wtedy tak baaardzo chce mi
                                                    się spać...A czas ucieka i do 1-go coraz bliżej. A tu jeszcze w sobotę Kuba ma
                                                    urodzinki,więc zlot rodzinny, a w niedzielę muszę je jeszcze zrobić dla
                                                    dzieciaków i najlepsze jest to,że zapisałam się na kurs przed tymi
                                                    uprawnieniami i mam zajęcia akurat w piątek i sobotę 9-17 i jak tu się
                                                    wyrobić???
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie
                                                    aaaa, no i jeszcze nie miałam okazji pogratulować limonce 500!! To czekamy na
                                                    wyniki testu!! Oczywiście z 2 kreskami czego i całej reszcie oczekujących
                                                    życzę!!
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:54
                                                    niom to trzymam kciuki mocno za Ciebie i twojego baby smile
                                                    teraz Wasze zdrowie jest najważniejsze i tylko to się liczysmile

                                                    ja wiem ,że jak uda mi się zajść w ciąże to powstrzymam się z tą informacją aż
                                                    do 3 m-ca, ostatnio strasznie dużo słysze o poronieniach właśnie w tym okresie,
                                                    i wolałabym dmuchać na zimne smile
                                                  • pipi_bipika Do jutra! 15.11.06, 16:57
                                                    mlimonka napisała:

                                                    > niom to trzymam kciuki mocno za Ciebie i twojego baby smile
                                                    > teraz Wasze zdrowie jest najważniejsze i tylko to się liczysmile
                                                    >
                                                    > ja wiem ,że jak uda mi się zajść w ciąże to powstrzymam się z tą informacją

                                                    > do 3 m-ca, ostatnio strasznie dużo słysze o poronieniach właśnie w tym
                                                    okresie,
                                                    >
                                                    > i wolałabym dmuchać na zimne smile

                                                    Ja też się wstrzymam jeszcze kilka tygodni. A o poronieniach nie myślę. Musi
                                                    być dobrze i koniec kropka. Zmykam do domu i oczywiście wskakuję pod kocyk i
                                                    lulu. Do jutra mlimonka i reszta dziewcząt, które dziś pewno strasznie
                                                    zapracowane... Papa
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:43
                                                    mlimonka napisała:

                                                    > a jak długo masz w planach pracować ?
                                                    >
                                                    > jeśli mogę być wcibska ??
                                                    >
                                                    > spoko dobijemy do 480 i bedziemy czekac na reszte smile

                                                    Mlimonka, nie wiem. Zależy jak będę się czuła. Moja praca do siedzenie 10
                                                    godzin przy komputerze, więc w zaawansowanej ciąży nie będzie mi zbyt wygodnie,
                                                    a poza tym podobno nie można dłużej niż 4 h dziennie. Zobaczę za miesiąc - dwa.
                                                    Gdybym bardziej kochała moją pracę pewnie męczyłabym się do końca...
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:26
                                                    No!
                                                    Ale zastanawia mnie dlaczego taka straaaszna cisza zapanowała dziś na forum.
                                                    U nas rozkręca się jak ktoś ma testować albo zbliżamy się do 500.
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:27
                                                    niom tez prawda, bo pomiędzy "szara rzeczywistosc " smile
                                                  • pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:32
                                                    Ja lubię tę szarą rzeczywistość. Dzięki niej można dostrzegać fajne strony
                                                    życia, wesołe momenty, romantyczne chwile, spontaniczne wybryki.
                                                  • mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:35
                                                    niom dlatego napisałam to w "", bo wiadomo ze jest ona tak szara, jak szarą ją
                                                    chcemy widzieć smile

                                                    a poza tym bez tej szarej rzeczywistości na pewno nie docenialibyśmy tych
                                                    pięknych chwil smile
                                                  • mlimonka witamy Amelkę !!! 15.11.06, 15:59
                                                    cieszę się ,że maleństwo już na świcie , całe i zdrowe razem z mamusia smile

                                                    Podrów koleżankę i jej baby od dziewczyn forumowych smile
    • gorzata9 czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 08:21
      witam z nadzieja na:
      1. powrot Blue,
      2. dobre wiesci od kogos,
      3. tak piekne slonko jak teraz przez caly dzien,
      4. dobre sampoczucie dla wszystkich zaciazonych Kolezanek
      i na mily dzien dla Wszystkich! smile
      • jaga9911 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 08:53
        Ja dzisiaj w takim średnim nastroju...Wczoraj byłam u lekarza i nastraszył
        mnie, że te moje mdłości i wymioty to mogą być początki zatrucia ciążowego...W
        ciąży z Kasią też miałam zatrucie ale "doczekałam" z porodem do 34tc. boję się
        żeby teraz nie dopadło mnie wcześniej to paskudztwo... sad, bo czym mniejsze
        dziecko....

        Blue...czekamy i martwimy się o Ciebie....
        U nas też super słoneczko...pogoda wymarzona na spacery smile))
        • gorzata9 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 08:56
          Jaga, no ale co dalej z tymi Twoimi mdlosciami? bedziesz miec jakies badania
          czy co teraz?
          • jaga9911 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:02
            Teraz nic....gestoza "ujawnia" się pod koniec ciąży...tylko, że ten koniec
            ciąży to może być i 26 i 36 tydzień...Więc teraz nic z tym i tak się nie
            zrobi...trzeba czekać a jak się paskudztwo ujawni - dopiero wtedy leki na
            obniżenie ciśnienia...Tylko, że z Kasią jak trafiłam do szpitala ze
            stwierdzeniem gestozy...przyszłam w środę a urodziłam w niedzielę... Teraz
            tylko będę się zamartwiać i liczyć tygodnie... sad
            • gorzata9 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:06
              no a wiedzac, ze moze Ci grozic gestoza, nie mozna jej jakos zapobiec?
              • jaga9911 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:16
                Można teoretycznie ograniczyć sół, kofeinę...i wszystko co podnosi
                ciśnienie...tylko, że czytałam gdzieś, że to tak na prawdę nie ma znaczenia, bo
                jeżeli nerki odmówią posłuszeństwa to i tak bez znaczenia co jemy....a wysokie
                ciśnienie nie jest powodem powstania zatrucia tylko jego następstwem...Jedyne
                co można to częściej się badać na obecność białka w moczu...i jeśli wyłapie się
                w miarę wcześnie jego obecność, leczenie może dłużej utrzymać
                ciążę...Coż...takie siedzenie na bombie i czekanie czy wybuchnie a jak
                wybuchnie to kiedy...sad
                • pipi_bipika Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:34
                  Jaga nie martw się proszę. Zobaczysz, że będzie dobrze smile Pozytywnym myśleniem
                  można wiele zdziałać. Usmiech dla Ciebie. Witam wszystkich czwartkowo. U mnie
                  dziś mdłości malutkie, więc i humor lepszy smile
                  • gorzata9 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:36
                    Jagusia, bedzie dobrze!
                    • kajka271 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:52
                      no hej laski!
                      Ja dziś póżniej w pracy, bo opiekunka nadal chora i dziś nas tesciowie
                      poratowali, ale mogli być dopiero o 9tej...
                      Marika, o kurka, zapomnialam, ze uczysz sie do uprawnien. kto jak kto, ale ja,
                      kolezanka po fachu powinnam pamiętać, w końcu też mnie kiedyś to czeka sad
                      Na razie beztrosko sobie brykam do pracy, z lekką ulgą, że to jeszcze nie
                      teraz smile
                      Jaguś dbaj o siebie i przeganiaj złe mysli. Wszystko będzie dobrze smile
                      Ok, uciekam nadrabiać zaległości pracowe.
                      Miłego dnia wszystkim wink
    • breili Czwartek 16.11.06, 10:11
      Witam czwartkowo!

      Troszke czasu zabralo mi przeczytanie wszystkich postow. Bardzo podobaly mi sie
      Wasze polowkowe historie! To takie mile! Pipi nie przejmuj sie wzrostem, jak
      bedzie dziewczynka to moze zostanie modelka smile

      Zanetka przykro mi z powodu @ i "wrazliwej" tesciowej. To jakas gruboskorna
      zolza. A swoja droga to dlaczego tak ciezko jest znalezc fajna tesciowa?

      Jagus ciesze sie ze zostalas przyszywana ciocia, ale az mi sie niedobrze robi
      jak pomysle jak dlugo ja lekarze meczyli.

      Ziemia do Blue............
      • breili Re: Czwartek 16.11.06, 10:15
        Jagus, badz dobrej mysli. Moze zatrulas sie jakims jedzeniem albo podlapalas
        wirusa? Sciskam Cie mocniutko! kiss
        • jaga9911 Re: Czwartek 16.11.06, 10:33
          Dzięki Breili...
          Fajnie, że możesz odezwać się czasem do nas...Pewnie rodzinka zajmuje Ci
          większość czasu....Tym milej zobaczyć słówko od Ciebie.. smile)
          Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku... smile Jaga.
          • breili Re: Czwartek 16.11.06, 10:36
            Rodzinka nawet nie tak bardzo, ale mamy w domu jeden komputer i nastoletnie
            rodzenstwo, wiec kolejka dluga wink
            Mialam troche chodzenia bo mnie skarbowka scigala, ale wyjasnilam sprawe i
            powinni zostawic mnie w spokoju.
            • jaga9911 Re: Czwartek 16.11.06, 10:39
              Ja o komputer muszę się bić tylko z mężem...a że wraca późno z pracy... smile
              • kajka271 Re: Czwartek 16.11.06, 11:03
                No dlatego ja odzywam się tylko w pracy... bo tu mam komputer tylko dla
                siebie smile
                A w domku synek zajmuje mi czas smile
    • breili Fluidki 16.11.06, 10:38
      Przesylam fluidki. Tak bardzo chcialabym uslyszec dobre wiesci!
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      kiss kiss kiss
      • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:03
        Też chciałabym usłyszeć miłe wieści.
        Słuchajcie niepokoję się o Blue. Czy możemy ją jakoś namierzyć? Wiemy gdzie
        pracuje?
        • jaga9911 Re: Fluidki 16.11.06, 11:05
          Nic nie wiemy...mamy tylko adres gazetowego...już do niej napisałam...ale bez
          odpowiedzi...
          • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:08
            Z jednej strony to dobrze, że Internet jest anonimowy, ale czasami chciałoby
            się wiedzieć o osobach, z którymi piszemy trochę więcej. Zwłaszcza, jak się
            zaprzyjaźniamy. To przydaje się w takich sytuacjach jak ta.
            • gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 11:10
              calkowicie sie z Toba zgadzam, dlatego dlugo sie zastanawialam jak z tymi
              komorkami zrobic, ale w takich sytuacjach jak ta stwierdzam, ze to jednak dobry
              pomysl...
              • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:15
                A zmieniając temat. Czy są jakieś przeciwwskazania w ciąży do chodzenia w
                butach na obcasach? Na razie chodzę na płaskich, albo na niewielkiej koturnie,
                ale ja kocham obcasy i szpilki. Czy oprócz tego, że łatwiej w nich skręcić nogę
                i stracić równowagę, są inne przeciwwskazania? I uwaga- dziś farbuję włosy.
                Naczytałam się, że w ciąży wychodzą zupełnie inne kolory na głowie niż
                zazwyczaj przy farbowaniu i teraz mam stracha, że jutro pojawię się w pracy w
                zielonych włosach smile
                • gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 11:21
                  Basia - ja w ubieglym roku wrocilam z wakacji z zielonymi wlosami, ale to nie
                  od ciazy a od chloru wink
                  ja nie slyszalam, ze wychodza inne kolory, tylko czytalam jak przewrazliwione
                  laski twierdzily, ze to ma wplyw na plod. natomiast czytalam rowniez opinie
                  lekarzy, ze wlos jest tkanka martwa,w zwiazku z tym nie ma mozliwosci, zeby
                  przekazal jakiekolwiek substancje do krwiobiegu. tym samym nie ma mozliwosci,
                  zeby farbowanie wlosow zaszkodzilo dziecku.
                  natomiast o zmieniajacych sie kolorach to nie slyszalam.
                  a o butach na obcasie to jesli tylko Cie nogi nie bola to nie widze problemu smile
                  • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:26
                    No to super! Strzelę sobie blondzik dziś na mój odrost. Choć nieustannie marzę
                    o takim odcieniu jak Ty masz Gosiu. Ale to musiałaby mi zrobić fryzjerka.
                    Nie pamiętam czy dziś już o tym pisałam, ale wczoraj zasnęłam o 20.30, a dziś
                    obudziłąm się o 8 rano. To chyba mój rekord. Żeby było śmieszniej nadal czuję
                    się niewyspana...
                    • kka77 Re: Fluidki 16.11.06, 11:45
                      Witam, pipi ja jestem przewrażliwioną laskąsmile Moja gin jak jej zapytałam czy
                      można farbować odradziła. Tzn powiedziała, że można robić pasemka, które nie
                      dotykają skóry głowy, ale jak farbujesz całą głowę, to farba pokrywa dużą
                      powierzchnię skóry i nie wiadomo co może się zdarzyć. Nie chodzi tu o włosy,
                      ale o skórę. No ale nie ma tak naprawdę badań i to tylko ostrożnościowo. Ja
                      wolę nie ryzykować, ale z drugiej strony dużo dziewczyn robi farbę i nic
                      • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:49
                        KKa - no trochę ostudziłaś mój zapał. Ja też jestem przewrażliwiona. Zwłaszcza,
                        że muszę farbować dotykając skóry, bo przecież farbuję odrosty. Z drugiej
                        jednak strony jak sobie pomyślę o tych ciemnych odrostach na moich jasnych
                        włosach, to dostaję drgawek. Nie chcę zaszkodzić bobo sad Ale chcę być ładną
                        kobietą w ciąży. No nie...
                        • kka77 Re: Fluidki 16.11.06, 12:02
                          No tak, ja mam łatwiej bo jestem brunetką, ale siwe włosy już mam i będę
                          musiała je pokryć jakoś
                          • mlimonka Re: Fluidki 16.11.06, 12:39
                            WITAM CZWARTKOWO smile

                            Niom ja uważam ,że mam gorzej bo mam brązowe włosy, i niestety juz widać siwe
                            (skubane i to zaraz na grzywce sobie siadły)
                            aż ze nie robię sobie balejarzu bo robie sobie kolor szamponami, taki w ton w
                            ton albo jakś wisnie czasami zrobie smile

                            z jednej strony zazdroszcze laskom ,które robią pasemka bo tych siwych wogole
                            nie idzie zauwazyc, ale z drugiej strony jak pomysle sobie o tej kasie jaka
                            trzeba bulic co 1-2 to wole porządne buty za to sobie kupic smile
                            na fryzjera wydaje bardzo mało, dobre podciecie (jestem na etami
                            zapuszczania ,bo jeszcze lutym tego roku miałam jezyka) i szampon koloryzujacy
                            co 2 m-ce albo i dłuzej smile

                            właśnie widziałam śliczne botki na zimę,na moim ulubionym obcasie - płaskim smile
                            • mlimonka Re: Fluidki 16.11.06, 12:43
                              a gdzie nasza Blue ??

                              • gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 12:51
                                dobre pytanie...
                          • gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 12:42
                            Basia, a ja Ci nie mowilam, ze ja mam pasemka? smile
                            zrob sobie na odrostach pasemka, teraz sa takie farby, ze nawet sama w domu
                            mozesz robic pasemka - wcale nie musisz isc do fryzjera.
                            a geste pasemka wygladaja jak farba smile))) u mnie nikt nie chce wierzyc, ze ja
                            nie robie farby smile
                            • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 12:47
                              Gosia- jak Ty to robisz? jaką farbą????? Ja używam tylko tych z salonów
                              fryzjerskich (kupuję w sklepach dla fryzjerów), bo inne niszczą mi włosy.
                              Mówisz, że się sprawdzają takie balejaże? Jak wygląda to na reszcie włosów????
                              • gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 12:54
                                Bacha, ja to robie u fryzjera, bo jestem za leniwa na robienie tego sama. i u
                                fryzjera to tak normalnie mi robia, na papierkach, itd. ale wiem, ze chyba z L'
                                Oreala jest taka farba do pasemek i jakis psecjalny grzebien do to jest.
                                a jak mi robia pasemka to tylko na odrosty, bo nie mozna przeciagac na cale
                                wlosy, bo by mogly sie skruszyc. ale jak farbujesz wlosy to przeciez tez nie
                                przeciagasz na cale wlosy tylko na odrosty robisz, prawda?
                                • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 12:56
                                  Ja daję na odrost i około 2-3 milimetry na moje włosy, żeby nie było widać
                                  różnicy. na 5 minut przed końcem moczę włosy i masuję głowę, by farba rozeszła
                                  się po całych włosach. Dzięki temu uzyskuję jednolity kolor.
                                  Boję się troszkę kombinować z fryzjerem, bo czasami wyczarowują mi takie
                                  kolory, że szok. Najczęściej żółtka, a ja lubię taki pszeniczny blond.
                                  • gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 12:59
                                    i dlatego ja od nastu lat chodze do jednego fryzjera smile
                                    • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 13:01
                                      Ja też mam swojego fryzjera od 10 lat. Ale u niego tylko ścinam włosy. Mam już
                                      zniżkę z racji regularności i lojalności i dlatego mnie stać na niego. Za
                                      farbowanie bierze majątek, więc muszę sobie radzić sama. On tylko podpowiada,
                                      jakich farb używać i gdzie kupować smile
                                      • kajka271 Re: Fluidki 16.11.06, 13:30
                                        no hej, ale tu dziś fryzjersko...
                                        ja nie farbuję, bo mam blond i farbować na ciemny to dla mnie za duży szok... i
                                        boje się, ze jak się zacznie, to potem ciągle odrosty i tak już w kółko... a
                                        tak to problemu nie ma... no i na blond nie widać siwych, a może ich jeszcze
                                        nie mam? A odrosty mam, ale takie naturalne, z braku słońca smile
                                        A fryzjerkę mamy od 3 lat ta samą, która przychodzi do nas do domu i ścina
                                        wszystkich po kolei. super pomysł, bo robimy sobie w ten sposób babski wieczór,
                                        ona ma ful kasy na raz, ale bierze od nas mało, za obcięcie 20zł, a za
                                        farbowanie 60zł... a robi super fryzurki... i farbuje tak wymyślnie, moja mama
                                        teraz ma np. czarną grzywke, a reszte rudą... super to wygląda smile
                                        Poszukajcie sobie takiej Karoliny jak nasza, mówię wam, super wynalazek smile
                                        • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 13:33
                                          Kajka- pytanie tylko jak znaleźć taką dobrą fryzjerkę co i do domku przyjdzie.
                                          A ja marzę o tym, by mieć swoje naturalne blond... A tak musze się męczyć z
                                          farbowaniem, bo mam szaro- mysie...
                                          • kajka271 Re: Fluidki 16.11.06, 14:23
                                            no myśmy ją dostali od kuzynki (tzn. numer telefonu do niej wink)
                                            A tak to mozna zapytać swojego ulubionego fryzjera czy przychodzi tez do
                                            domów...
                                            jeszcze jej plusem jest to, że rpzychodzi po swojej pracy czyli kolo 20tej...
                                            akurat wtedy kiedy wszyscy mamy wreszcie czas...
                                            • mlimonka czwarteczek 16.11.06, 17:07
                                              Niom ładnie, ciuchutko na naszym forum, Blue nie pojawia się miejmy nadziej, że
                                              totylko przeciązenie pracą, Netty w szkółce, nawet biedactwo poczytać nas nie
                                              ma kiedy, a ja...niom cóz druga kawa i praca wre smile
                                              • mlimonka Re: czwarteczek 16.11.06, 17:10
                                                moj Menio dziś miał wolne (za 11.11) i sobie łazikował po sklepikach, i aż do
                                                IKEA go zaciągło i dzwoni do mnie i mówi ,że może kupimy jakieść ładne zasłonki
                                                (niom cóż w duzym wisi w spadku po jakiesc cioteczce - nie wiem ktorej bo sporo
                                                ich) i aż szoku dostałam ,że moj o wzglednach estetycznuch naszego domku gada
                                                <szok>
                            • netty2 Re: Fluidki 16.11.06, 12:58
                              Hej Kobity,witam sie i zmykam.Poczytma co zescie wypisalay,wieczorem!PA
                              • pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 12:59
                                netty2 napisała:

                                > Hej Kobity,witam sie i zmykam.Poczytma co zescie wypisalay,wieczorem!PA


                                Netty Ty lepiej pisz, a nie tylko czytaj!! smile
                                Miłych zajęć!!!
                                • zanetad30 Re: Fluidki 16.11.06, 19:59
                                  hej,dopiero teraz moglam tu zajrzec,ale sie zastoj u nas jakis zrobil.Wiecie co
                                  naprawde sie martwie o blu,kurcze juz tyle jej nie ma.A ja siedze i znow czekam
                                  na meza z delegacji,mielismy dzis znow pobudke o 5 rano(zamecza mi chlopa) a to
                                  jego latanie przyprawia mnie o zawrot glowy.
                                  Breili dzieki za zrozumienie kochana,milego odpoczynku u rozdzinki
                                  • netty2 Wieczorne pogaduchy ! 16.11.06, 20:36
                                    Wlasnie siadlam,zjadlam pierogi smile) i czytam co tam naskrobalyscie w ciagu dnia.
                                    Blue dalej sie nie pokazuje,kurde moze bidula zachorowala i siedzi w domu .
                                    Ale sie dzis w szkole usmialismy,tak tak usmialismy.Byl wyklad z "commercial
                                    action" -kurde nie umiem tlumaczyc- i facet sie tak rozkrecil,ze trzepal jeden
                                    temat przez 3 godz,a ludzie go dreczyli pytaniami i sie biedak tak wkrecil w
                                    szczegoly ,ze hooo hooo smile)
                                    Ah,no i musialam juz skoczyc na zakupy,bo jutro mamy wizyte w tej slynej firmie
                                    od likieru i musialam sobie kupic jakies chic spodnie.No bo...ja jestem z tych
                                    co...w jeansach lub inncyh bardzo cool spodniach czuje sie najlepiej(no i jak
                                    pracowalam w labo,to mi tez chic nie byl potrzebny).
                                    Tak wiec wydalam szast prast 140 zl na spodnie !!Musze sobie je jakos zalozyc
                                    na jutro (bo sa zadlugasne),a potem dam do skrocenia.
                                    A teraz siedze sama,maz w noge gra smile
                                    • kajka271 Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:22
                                      Piąteczek smile
                                      Ja dziś sie zwalniam z pracy wcześniej, bo teściowie wyjeżdżają i maja wczesnie
                                      pociag więc musze przejąć synka i już sie cieszę, że od 14tej mam weekend smile
                                      Tralalala
                                      • jaga9911 Re: Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:31
                                        A ja czekam na męża nie wiadomo do której...chociaż wczoraj był w domu o
                                        17.30...sukces smile
                                        Dzisiaj córeczka pierwszy raz rozpłakała się jak tatuś szedł do pracy....moje
                                        dziecko zaczyna kojarzyć fakty...wink
                                        Spokojnego dnia...Jaga.
                                        • kajka271 Re: Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:39
                                          no mnie właśnie mąż informuje, że pracuje i w ten weekend i w następny...
                                          i nawet tą środę co siedział z Grzesiem, to nie bierze wolnego tylko odpracuje,
                                          bo jest ful roboty sad
                                          Super poprostu!
                                          • jaga9911 Re: Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:43
                                            Mój mąż na szczęście nie pracuje w weekendy smile
                                            Gdyby pracował to już chyba bym się załamała...nie chodzi nawet o zajmowanie
                                            się małą ale siedzenie samej w domu z półtorarocznym dzieckiem 5 dni w tygodniu
                                            w zupełności mi wystarczy.
                                            • mlimonka piąteczek ! 17.11.06, 09:12
                                              mówie Wam cześć, i popijając kawe budzę się do życia smile

                                              mój M cały czas pracuje, za naszczęście weekendy mam wolne (niom chyba ze
                                              papierow za duzo jest do obrobienia) niom ale my niemamy dzieci wiec nam to nie
                                              przeszkadza smile

                                              ostanio jak bylismy u kolezanki zobaczyc mala, to ona niestety samasiedzie od
                                              rana do wiedzora, bo jej M robi dwie fuchy, jest nauczycielem wf i instruktorem
                                              tenisa smile

                                              • gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:17
                                                hej!
                                                oj widze, ze "moj" temat poruszacie. moj Maz tez ostatnio duzo pracuje, albo
                                                jezdzi na szkolenia. i ostatnio zrobilam awanture o to i powiedzialam, ze sobie
                                                poszukam kochanka! smile
                                                • jaga9911 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:20
                                                  Dobrze powiedziane wink może da mu to troche do myślenia smile)
                                                  • gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:30
                                                    juz sie wczoraj obrazil, bo dzwonil do mnie jak bylam w krakowie i mowie, ze
                                                    wlasnie sobie ide kolo chinskiej knajpy i sie zastanawiam czy by nie wejsc na
                                                    jakas dobra kolacje.a on do mnie, ze tak sama to bez sensu. wiec mowie, ze
                                                    przeciez nie mowilam, ze sama, ze jak wejde to sobie poszukam jakiegos
                                                    przystojnego pana i sie dosiade wink))
                                                    no i sie obrazil smile oczywiscie nawet nie weszlam do tej chinskiej, nawet nie
                                                    mialam takiego zamiaru smile
                                                  • pipi_bipika Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:33
                                                    gorzata9 napisała:

                                                    > juz sie wczoraj obrazil, bo dzwonil do mnie jak bylam w krakowie i mowie, ze
                                                    > wlasnie sobie ide kolo chinskiej knajpy i sie zastanawiam czy by nie wejsc na
                                                    > jakas dobra kolacje.a on do mnie, ze tak sama to bez sensu. wiec mowie, ze
                                                    > przeciez nie mowilam, ze sama, ze jak wejde to sobie poszukam jakiegos
                                                    > przystojnego pana i sie dosiade wink))
                                                    > no i sie obrazil smile oczywiscie nawet nie weszlam do tej chinskiej, nawet nie
                                                    > mialam takiego zamiaru smile



                                                    Heheheheh -Gosia, ale jesteś łobuz! Męża stresujesz smile))))))))
                                                  • pipi_bipika Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:32
                                                    Hej! Mój na szczęście w weekendy ma wolne. Zawsze jednak od soboty rano
                                                    marudzi, że ma dużo roboty komputerowo papierkowej, ale jakoś najczęściej uda
                                                    nam się ją przełożyć na niedzielny wieczór, albo nawet na poniedziałkowy smile))
                                                    Miłego dnia kobietki! Czuję się dziś ok, tylko brzuchol mi wywaliło. Tak
                                                    dziwnie go czuję sad((
                                                  • gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:40
                                                    a ja mialam dzis isc do pana doktora, ale zadzwonila wczoraj pani z recepcji,
                                                    ze pan doktor nie da rady i dopiero w srode moge isc. tylko nie wiem czy isc,
                                                    bo dziwny bol brzucha juz przeszedl.
                                                  • mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:14
                                                    o Gorzatko!!!
                                                    dobrze ,ze poruszasz temat lekarza, własnie sobie przypomniałam ,że też
                                                    powinnam iśc pooglądać sobie moje jajniki smile
                                                  • kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:17
                                                    Byłam wczoraj u ginekolog... i powiedziałam ,że sie staramy... zbadała i mówi,
                                                    ze wszystko dobrze. Nic tylko zachodzić w ciążę wink
                                                    Zapytałam się o ilość foliku, bo jak wiemy zdania są podzielone i powiedziała,
                                                    że zdrowa, młoda kobieta to wystarczy jak łyka 0,4mg czyli tak jak jeden folik.
                                                    A pani prowadziła już moja poprzednia ciążę i wszystko było ok, więc jej
                                                    wierzę... i ma nawet doktorat z ginekologii wink
                                                  • kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:19
                                                    Hehe, opisałam wizytę, a nie wiedziałam wcale, że o lekarzach gadacie smile
                                                  • mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:21
                                                    ostanio czytałam na innych forach o
                                                    calibrum babyplan
                                                    apteka-natolinska.pl/product_info.php?products_id=1875
                                                    i o calibrum mami
                                                    apteka-natolinska.pl/product_info.php?products_id=1876
                                                    podobno bardzo polecane preparaty przez lekarzy, wiec i ja je bede promowac smile
                                                  • kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 11:29
                                                    Ja dzisiaj pracując wydajnie jak diabli nauczyłam sie wrzucać filmik na bloga...
                                                    Chcecie zobaczyć jak Grzes śpiewa sto lat to zapraszam... tylko najpierw
                                                    przypomnijcie sobie słowa, bo on jeszcze mówic nie umie smile
                                                  • pipi_bipika Re: piąteczek ! 17.11.06, 12:00
                                                    Filmik chętnie obejrzę w domu, bo w pracy nie bardzo mogę. Ale jestem fanką
                                                    Grzesia smile
                                                    Ja dziś troszkę wcześniej wychodzę z pracy, bo mam sprawy w terenie smile Na
                                                    weekend wyjeżdżam, więc pojawię się dopiero w poniedziałek.
                                                    Wczoraj farbowałam jednak włosy i wyszedł boski kolor. Miałam jednak problemy z
                                                    oddychaniem, bo strasznie męczył mnie duszący zapach farby. Ale jest dobrze.
                                                    Gosiu, fajnie, że bóle brzuszka przeszły. Jeśli jednak znów się pojawią, skocz
                                                    do tego lekarza. To na pewno nic takiego, a będziesz po prostu spokojniejsza.
                                                    Ja odliczam godziny do wizyty u lekarza. Doczekać się nie mogę smile)))))
                                                    Pozdrawiam Was i życzę miłego weekendu.
                                                    ps. Co się dzieje z tym wątkiem, że tak nam podupada?
                                                  • mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 12:31
                                                    niom ja na nas dziewczynki to słabo,ale w skali globalnej to super tempo smile

                                                    nic mi sie juz dzis nie chce sad
                                                    wiec z racji tego siedze na allegro i sobei wybieram torebki, i aktówki, bo
                                                    zaczynaja mnie denerwowac te moje lakramówki z ktorymi chodze do pracy, a w
                                                    nich papiry, sniadanko i jeszcze wiele roznych rzeczy, ostanio znalazłam tam
                                                    srubokret i panel do otw samochodowego smile

                                                    a własnie,prosze wypowiedziec sie na temat torebek, czy amsie swoja 1 ulubona
                                                    taka uniwerslana do kazdego stroju,czy np torebka musi byc zgodna z kolorem
                                                    bucikow ???
                                                  • gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 12:38
                                                    ja mam kilka torebek zgodnych z....

                                                    moim humorem smile
                                                    kiedys mialam zdanie, ze torebka musi pasowac do butkow i tworzyc calosc z
                                                    szelikiem, rekawiczkami, itd. ale teraz obserwuje, ze juz tego nikt nie
                                                    przestrzega.
                                                  • kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 13:08
                                                    Ja własnie choruje na brak torebki... tzn. mam przesyt tych moich i potrzebuje
                                                    nową... ale nie wiem jaką...
                                                    i nawet dostałam kasę na urodziny, żeby sobie cos kupić i utknęłam, bo nie mam
                                                    czasu iść połazic po sklepach i pogmerać w torebkach...
                                                  • mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 13:19
                                                    pokaże Wam kobietki cio ja sobie upatrzyłam :

                                                    www.allegro.pl/item141134803_kayookie_line_teczka_skorzana.html
                                                    www.allegro.pl/item140369922_kayookie_line_skorzany_portfel.html
                                                    www.allegro.pl/item139374792_kayookie_line_torebka_ze_skory_ekologicznej.html
                                                  • netty2 Re: piąteczek ! 17.11.06, 14:39
                                                    Witam wszystkie panie smile
                                                    Chyba nie wybyluscie wszystkie juz do domow ??
                                                    Ja dzis rano mialam wizyte w muzeum Cointreau (likier pomaranczowy-nie wiem czy
                                                    wam znany).A juz o godz.11 mialam wolne.Szybko zrobilam zakupy i jeszcze
                                                    skoczylam do chorej kolezaki,zeby jej podziekowac za sprzedanie mi zarazkow
                                                    (juz mam zatkany nos i lzawiace oczy).
                                                    Teraz sobie wypilam kakao i poleze przed TV,bo ta szkola do mnie tak
                                                    wymeczyla,ze hooo hooo.
                                                  • mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 15:16
                                                    niom cio ty Netty, niegdzi enie wybyłyśmy smile

                                                    ja w pracy cały czas, juz nawet myślę nie nie zabrać ze soba wazonik, zdjęcie M
                                                    w ramce i bedzie mi lepiej smile
                                                  • netty2 Re: piąteczek ! 17.11.06, 15:21
                                                    Limonka,dorzuc jeszcze poduszke,kolderke i juz bedzie jak w domu smile)))
                                                  • mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 15:28
                                                    niom właśnie o tym samy sobie pomyślałam,
                                                    Netty czytasz mi w myślach smile
                                                  • mlimonka już weekend :) 17.11.06, 15:30
                                                    według czasu środkowoeuropejskiego
                                                    mamy już weekend smile
                                                  • zanetad30 Re: już weekend :) 17.11.06, 16:25
                                                    mlimonka ta torebka jest super,kupuj kochana i sie nie zastanawiaj(ja uwielbiam
                                                    tego typu torebki)portfel taki mialam i byl bardzo wygodny,teraz tez o takim
                                                    myslesmile a czerwony mysle ze jest bardzo kobiecy.
                                                    cos szczegolnego planujecie na wekend?My nic,siedzimy w domku,maz odpoczywa po
                                                    tych delegacjach i musi zebrac sile na nastepny tydzien bo znow jedzie.
                                                    A ja naprawde mam dobry nastroj i jakos tak wyluzowalam,chcialabym zebysmy
                                                    mieli dziecko ale ja nie moge przez to wszystko zwarjowac,pomgl mi to wszystko
                                                    zrozumiec maz,uswiadomilam sobie ze tak czy tak sie kochamy i jest nam dobrze
                                                    razem,moze dzieki temu ze nie od razu nam sie dziecko urodzi my sie lepiwj
                                                    poznamysmilechociaz jestesmy juz 5 lat razem...Nie wiem jak dlugo mnie ta mysl
                                                    bedzie trzymac,mam nadzieje ze za nim mnie dopadnie nastepny dol bede juz w
                                                    ciazy.Czytalam ze od momentu kiedy kobieta jest pewna ze ma owulcje musi minac
                                                    rok i wiekszosci par sie uda,a u mnie uregulowany cykl mam od lipca wiec daje
                                                    sobie czassmile
                                                    Zycze milego weekendu wszystkim,mam nadzieje ze blu juz w poniedzielek bedzie
                                                  • breili Re: już weekend :) 17.11.06, 16:36
                                                    Mlimonka, mnie rowniez bardzo podoba sie ta torebka i portfel.
                                                    Zaneta podziwiam Cie ze udalo Ci sie wyluzowac, i bardzo sie ciesze ze humor Ci
                                                    dopisuje. Masz racje z tym rokiem, ale sama wiem ze jak sie czlowiek stara to
                                                    najczarniejsze mysli moga przyjsc do glowy. Niestety.
                                                  • gorzata9 Sobota! :) 18.11.06, 09:35
                                                    witajcie Drogie Kolezanki smile
                                                    sobotni poranek, a ja zamiast spac slodko w objeciach Meza, pracuje od 6 - tej
                                                    rano! osobiscie uwazam to za dzialanie totoalnie niehumanitarne! no ale coz
                                                    poczac...
                                                    a jesli jestesmy juz w temacie poczecia - to moze jakies wiesci? ktoras
                                                    testowala?
                                                    milego weekendu Wam zycze!
                                                  • mlimonka witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:23
                                                  • jaga9911 Re: witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:24
                                                    I ja też smile
                                                  • mlimonka Re: witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:31
                                                    za wsześnie dałąm enterek smile

                                                    ciesze się ,że moje przyszłe zakupy sie podobają, mam prawie same czarne
                                                    torebeczki więc jakaś ogniasta czerwień mnie rozkręci , a w moim M rozpali ogień
                                                    pożądania (hehehe) smile
                                                    piszę przyszłe ponieważ teraz skupiam się na prezentach mikołajowo-świątecznych,
                                                    dastaliśmy zaproszenie ana święta na mroźny wschód, więc prezentów będzie bez likusmile
                                                    piątek w pracy był nudny (ble..stos papierów potrawi zdecydowanie zniechecic
                                                    czlowieka do zycia)
                                                    niom dobra idę się dalej lenic smile
                                                    milego popoludnia smile
                                                  • mlimonka Re: witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:32
                                                    ooo czesc Jaga smile

                                                    Ty też po necie buszujesz ??
                                                    ja szukam akserosiow do mojego rowerka, dzis bylismy na dwugodzinnej wycieczce i
                                                    zdecydowanie przydalaby mi sie opaska na główkę bo mi uszka przewiało smile
                                                  • mlimonka Re: witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:40
                                                    według mego specjalisty powinnam wymienić kierownicę,sztyce na aluminowe i nowe
                                                    hamulce tylnie, a ze sie na tym nie znam(chociaz kto wie im czesciej bedziemy o
                                                    tym gadac to moze nabiore wprawy),wiec On szuka sprzętu a ja odzieży rowerowej,
                                                    a przy okazji patrzę na różności nadające się na prezenty, nawet nie wiedziałam
                                                    ,że na allegro tyle ciekawostek smile
    • breili :-) 17.11.06, 16:30
      Bylam na zakupach i zafundowalam sobie 2 pary spodni ciazowych. Sztruksiaki i
      biurowe. Fajne ale uwazam ze troche drogawe jak na spodnie na pare miesiecy sad
      I przyznam sie ze nie moglam sie powstrzymac i kupilam pierwsze ciuszki dla
      Malucha. min. zielonego pajacyka z zabka dla mojej Zabki. Slodkie!

      Pewnie Blue ma wolne i siedzi w domku, relaksuje sie i uprawia DNS a my sie tu
      niepotrzebnie zamartwiamy!

      Netty jak Ci sie podoba to szkolenie? Interesujace czy raczej usypiajace?
      • zanetad30 Re: :-) 17.11.06, 16:32
        breili ale ci fajnie z tymi zakupamismile
        u blu sytuacja byla taka ze w poniedzialek powinna dostac@ dlatego zie
        denerwujemy bo nie wiadomo czy dostala czy sie udalo
        • breili Re: :-) 17.11.06, 16:37
          Miejmy nadzieje ze w poniedzialek sie odezwie. Oby miala dobre nowinki!
          • zanetad30 Re: :-) 17.11.06, 16:44
            breili ja tez sie ciesze ze jakos tak sie uspokoilam,ale to chba wszystko ze ja
            juz bylam bardzo tym wszystkim zmeczona a po drugie strasznie sie balam ze jak
            nie zajde w ciaze przec 27 urodzinami to bede stara matka,naprawde tak myslalam
            ale jakos sie z tym uporalam i pogodzialam z tym ze za misiac 27 urodziny a ja
            nie jestem w ciazy.Nadal chce dziecko ale nie tak ze za nim zajde to najpierw
            zwarjuje i wykoncze sibie i wszystkich dookola
            • breili Re: :-) 17.11.06, 16:51
              Zanetka jaka tam stara mama! Moze wyznacz sobie inny cel, np. ze chcialabys
              urodzic dziecko przed ukonczeniem 30, zeby jeszcze "2" z przodu byla. Dzieki
              temu nie bedziesz az tak bardzo pod presja czasu i to na pewno pomoze Ci sie
              rozluznic. W koncu 29 letnia mama to jeszcze malolata wink
              • zanetad30 Re: :-) 17.11.06, 16:59
                breili jakbys czytala w moich myslach tak wlasnie sobie pomyslalam i mi to
                narazie pomagasmile
                • breili Re: :-) 17.11.06, 17:06
                  Az takim jasnowidzem to ja chyba nie jestem wink Przyznam sie ze to byla rowniez
                  moja mysl przewodnia. Lepiej jest dac sobie troszke wiecej czasu, jest sie wtedy
                  spokojniejszym. Im bardziej zbliza sie zaplanowany termin "do..." w tym wieksza
                  wpada sie panike.
                  Zawsze to inaczej brzmi ze zostalo sie mama w wieku lat 20-tu kilku (nawet 9
                  wink) niz 30.

                  P.S. Z gory przepraszam mamy 30-letnie smile)
          • breili Jaga 17.11.06, 16:46
            Dzieki za uzupelnienie listy na majowkach. Co prawda wynioslam sie z majowek i
            przekazalam liste Anneczce, ale gdy widze ze nowe dziewczyny ciagle pisza z
            prosba o wpis i Anneczka to lekcewazy to mi ich zal i uzupelniam liste.
            • jaga9911 Re: Jaga 17.11.06, 18:38
              Wiesz Breili...nie chciałam się "wcinać" skoro Anneczka miała uzupełniać
              listę....ale tu na oczekiwaniu Kasia żaliła się, że nie jest dopisywana więc
              stwierdziłam, że przecież krzywdy nikomu nie zrobię jak dopiszę następną
              majóweczkę... smile
      • netty2 Re: :-) 17.11.06, 18:26
        Hej Breili,
        co do mojego szkolenia,hmmmm....to dopiero poczatki i zaczynamy nudami.
        Mam nadzieje,ze bedzie lepiej.Jest juz kilka osob co mi dzialaja na nerwy.Bo w
        koncu,kto powiedzial,ze najbardziej "przebojowi" ludzie(czyt.gadajacy bez
        przerwy i wszystkim i o niczym i totalny brak szacunku dla wykladowcow) sa
        najlepszymi handlowcami ?? (wiem,ze to sie ma nijako do zdolnosci marketingowca-
        przyklady z zycia wziete).
        Poza tym,chorobsko mnie dorwalo i mam zatkanego nocha i oczy mnie pieka !!!
        • jaga9911 Re: :-) 17.11.06, 18:40
          Netty...zdrówka życzę smile)
          My właśnie wychodzimy z przeziębienia... dobrze będzie...a ludziami się nie
          przejmuj...dasz radę... nie z takimi sobie przecież gadułami radzisz wink)
          • breili Re: :-) 18.11.06, 08:58
            Tak myslalam Netty, ze nie wszystko jest interesujace. Ludzmi sie nie przejmuj,
            wszedzie znajdzie sie kilku takich "ambitnych".
            TEraz weekend to mozesz posiedziec sobie w domku i troszke sie podkurowac.

            Jaga skargi tej kasi nie czytalam, ale pomyslalm sobie ze jak juz nowe
            dziewczyny postanawiaja sie przylaczyc, to nie powinno sie ich na starcie
            zniechecac i lekcewazyc bo to nie zacheca. Anneczka co prawda potwierdzila ze
            przejmie liste, ale widocznie za duzo z tym roboty i jakos jej to nie bardzo
            wychodzi.
    • breili I znow poniedzialek 20.11.06, 08:09
      Czesc!

      Jak tam pracusie, juz powstawalyscie? Cos ostatnio nie moge spac sad

      Blue jestes w pracy? Co u Ciebie? @?

      Zaraz wezme sie za skracanie spodni, potem musze isc do kuzynki a potem na
      cmentarz, ale mi sie nie chce sad
      • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:13
        Breili nawet na urlopie pierwsza smile)

        Blue...czekamy na Ciebie!!!!!!!!!!

        A ja idę dzisiaj na usg....ale mam stracha.....
        • breili Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:27
          Jagus na pewno wszystko bedzie dobrze! Mnie ta nerwowka rowniez towarzyszy przy
          kazdym usg. Przyszle mamy zawsze znajda jakis powod do zdenerwowania wink

          Jak tam Twoje nudnosci?
          • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:33
            Są i znikają....na szczęście już nie wymiotuję...tylko ból głowy mnie dopada
            maksymalny...sad przed ciążą nie miałam go tak często...buuuu

            A jak Ty się czujesz...podróż Ci nie zaszkodziła??

            Dzisiaj koleżanka z córeczką wraca do domu...smile jej mąż przesłał mi zdjęcia
            małej...jest śliczna smile)....ja też już chcę.....
            • breili Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:46
              Odwiedzinki u rodzinki dobrze mi robia. Wreszcie nie mysle caly czas o ciazy i o
              dziecku. Podroz znioslam swietnie. Dalej nie czuje sie ciazowo. Chyba troche
              przytylam, ale to przez to ze mnie tak tucza.

              Rowniez mam potworne bole glowy. Odkad jestem w Karakowie mialam juz 4 razy.
              Idzie sie wsciec! Przed ciaza glowa bolala mnie 1 na 2-3 tygodnie.

              Fajniutko ze Twoja kolezanka wraca z corcia do domu i ze dobrze sie czuja. Do
              mnie chyba nadal nie calkiem dociera ze sama za pare miesiecy wyjde z malym
              "tobolkiem" ze sszpitala.
              • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:58
                U nas dzisiaj pogoda paskudna i taki sam mam nastrój....buuu... dodatkowo
                oczywiście miałam jakieś koszmary związane z tym nieszczęsnym usg....już
                zaczynam się bać a to dopiero po 17....

                Wypoczywaj, wypoczywaj, bo jak wrócisz do domku to znowu praca, praca.....a
                potem maluch smile) i już nie będzie możliwości na odpoczynek smile
                • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:36
                  Jagusia, nic sie nie denerwuj, bedzie dobrze! smile
                  Dziewczyny, kiedy najwczesniej moge testowac? smile
                  • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:46
                    Dzięki Gorzatko.... Ja testowałam 3 dni przed @.... smile
                    Kajka...daj koniecznie znać co mąż ustalił...
              • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:30
                hej, hej!
                i ja witam poniedzialkowo i zycze milego tygodnia! smile
                pol weekendu tylko spedzilam w pracy, drugie pol w zasadzie na slodkim
                lenistwie! wink a co!
                a dzis spedzam czas w pracy na ogladaniu z kazdym po kolei naszych slubnych
                zdjec wink))
                • kajka271 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:37
                  no a ja dziś znowu z problem... bo mi opiekunka nie przyszła... nie zadzwoniła,
                  ani nic... i nikt nie odbiera jak dzwonimy...
                  To takie nie w jej stylu, więc zaczęłam się martwic. Na razie mąż został w
                  domu, i w połowie dnia się wymieniamy... i na razie mąż poszedł z synkiem na
                  spacer do jej domu zorientować się co się stało...
                  Kurcze, martwię się, bo się źle czuła w zeszłym tygodniu, od środy mieliśmy
                  teściów, ale dziś miała już być. Żałuję, że nie zdzwoniłam do niej wczorja się
                  upewnic czy będzie... najgorsze, że ona ma męża pijaka... i juz sobie
                  wyobrażam, że ja pobił, albo coś....
                  • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:44
                    o kurde, Kajka, ale historia...sad
                    daj znac co i jak, a ja trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok.
                    • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:47
                      Gorzatko trzymam mocno kciuki smile)))
                      • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:48
                        Jagusia - za moj test?
                        • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:54
                          Oczywiście smile)
                          • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:57
                            a czy jest cos zo moge zrobic, zeby uniknac ewentualnego samoczynnego
                            poronienia w czasie kiedy ma przyjsc @?
                            • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:03
                              Ja strasznie się bałam ale miałam szczęście i nic złego się nie stało...Mam
                              nadzieję, że żadna z nas nie będzie nigdy musiała tego przeżywać...co do
                              ewentualnego uniknięcia....chyba lepiej dać sobie spokój z DNS'em przez te
                              kilka dni...podobno powoduje skurcze macicy..a co za tym idzie czasem niestety
                              też poronienie tak wczesnej ciąży...ale dacie chyba radę przez tych kilka
                              dni wink)
                              • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:05
                                no nie wiem jak to Maz przyjmie wink))
                                • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:08
                                  Da radę....smile) później sobie odbijecie....no chyba, że będziesz miała tak jak
                                  większość z nas zerową ochotę na DNS'owanie. wink)
                                  • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:16
                                    oby nie smile)) kurcze, nie moge sobie teraz przypomniec z kim ja to ostatnio
                                    gadalam i wlasie na temat seksu w ciazy, ale ta babka mowila, ze ona to jest
                                    wulkan seksu smile
                                    • kajka271 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 11:20
                                      no hej,
                                      z moją opiekunką nadal nic nie wiadomo... znikła. Nikt u niej nie otwiera,
                                      tylko pies szczeka za drzwiami, sąsiedzi nic nie wiedzą...
                                      Próbowałam zlokalizować jej syna, ale obdzwoniłam telefony z informacji
                                      telefonicznej i kicha, nikt jej nie zna... albo syn ma telefon na zonę
                                      zapisany, albo nie ma stacjonarnego (ja np. nie mam)
                                      no i zadzwoniłam do ZKM, bo z tego co pamiętam jej syn jeździ na autobusie, ale
                                      tam też nie ma tego nazwiska...
                                      Normalnie zapadła się pod ziemię ;-(
                                      Już się zastanawiam czy do Szpitali nie dzwonić...
                                      • gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 11:23
                                        no nie brzmi to zby fajnie.
                                        a kiedy Ty masz jechac do Islandii?
                                        • kajka271 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 11:31
                                          Za 1,5 tygodnia... i wtedy maja przyjechać teściowie... i teraz byli od
                                          srody... i juz nie wiem czy jutro nie bedą musieli przyjeżdżać...
                                          ehhh, ciekawe co się stało...
                                          uciekam z pracy prowadzić śledztwo.... poinformuje was, jak będę przed kompem :-
                                          )
                                          • jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 13:47
                                            Pipi na pewno wszystko będzie dobrze....smile no bo czemu miałoby byc inaczej??smile
                          • mlimonka Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 09:58
                            • gorzata9 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 10:06
                              nie dziekuje smile
                              • zanetad30 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 12:50
                                gosiu ja tez trzymam mocno kciuki!!!a ktory masz dzis dzien cyklu i jak dlugie
                                masz cykle? pytalas co mozna zrobic zeby ewntualnie uniknac poronienia takiego
                                bardzo wczesnego,ostatnio o tym rozmawialam z ginem,powiedzial ze wogule po
                                pierwsze to nie robic testu przed terminem@ zeby ewntualnie nie dodawac sobie
                                stresu,po drugie to ok 40% zaplodnien nie dochodzi do zagniezdzenia(bylam w
                                szoku jak mi to powiedzial) a dzieje sie tak ze jezeli zarodek nie jest taki
                                jak powinien byc to organizm jest na tyle madry ze odzuca bo inaczej rodzilo by
                                sie mnostwo ciezko chorych dzieci i dlatego miedzy innymi nie jest tak latwo
                                zajsc w ciaze.Ja sobie obiecalam ze nie bede robic testu do dnia @ bo stresu to
                                juz mam za duzo z tymi staraniami.Oczywiscie nie napisalam tego zeby cie
                                nastraszyc.Zobaczysz bedzie dobrze!!!Fajnie ci ze juz jestes po owu u mnie dzis
                                dopiero 8dc wiec jeszcze do owu daleko.
                                Kurcze nastepny tydzien sie zaczal a blu nie ma,blu gdzie jestes??????
                                Kajka ta sytuacja z opiekunka to naprawde powazna sprawa,tez bym sie
                                denerwowala,daj znac jak cos bedziesz wiedziec
                                • zanetad30 jagus nie denerwuj sie 20.11.06, 12:56
                                  jagus nawet nie wiesz ile ja bym dala za to zeby juz isc i zobaczyc malenstwo
                                  na usg,nawet nie moge sobie wyobrazic jakie to uczucie.Mysl tylko o tym ze
                                  zobaczysz swoj skarb a nie o tym ze cos moze byc nie tak,pamietaj ze nie wolno
                                  ci sie denerwowac a jak juz bedziesz po to koniecznie napisz
                                  • jaga9911 Re: jagus nie denerwuj sie 20.11.06, 13:11
                                    Dzięki Żanetko...

                                    Usg o 17.15 więc do kompa pewnie będę mogła usiąść ok 20....napiszę...
                                    • jaga9911 Re: jagus nie denerwuj sie 20.11.06, 13:31
                                      ...może tym razem....smile

                                      <a href="HTTP://tt.lilypie.com/G6x-p1.png" target="_blank">...może tym
                                      razem....smile</a>
                                      • jaga9911 Re: jagus nie denerwuj sie 20.11.06, 13:34
                                        To dla Żanetki smile
                                • gorzata9 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 13:17
                                  Żanetka, ja mam dzis 25 dc, a cykle mam przewaznie 27 - 28 dniowe smile
                                  • pipi_bipika Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 13:38
                                    Hej dziewczyny!
                                    Witam w poniedziałek. Gosiu za kilka dni wieeelkie testowanie. Ty wiesz czego
                                    Ci życzę.
                                    Ja w środę idę do lekarza. Denerwuję się trochę. Bardzo, bardzo bym chciała,
                                    żeby potwierdził ciążę i powiedział, że wszystko ok. I tak będzie, nie???
                                    Miłego dnia!!!
                                    • gorzata9 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 13:44
                                      Basia, co za pytanie w ogole?! ) pewnie, ze bedzie wszystko ok smile a ciazy to
                                      chyba nie musi potwierdzac, bo chyba jestes pewna? smile
                                      • zanetad30 dzieki jadze mam suwaczek 20.11.06, 14:08

                                        • jaga9911 Re: dzieki jadze mam suwaczek 20.11.06, 14:08
                                          smile
                                      • pipi_bipika Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 14:09
                                        Niby czuję, ale kilkakrotnie czytałam o pustych pęcherzach i teraz mam jakieś
                                        dziwne lęki. Ale będzie dobrze!!!!
                                        Od rana mam straaaszną ochotę na kukurydzę. Nie z puszki, tylko taką w kolbie.
                                        Ech.
                                        • gorzata9 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 15:54
                                          a sprzedaja gdzies, zebys mogla zaspokoic zachcianke?
                                          Basiu, na pewno bedzie wszystko dobrze!
                                          • pipi_bipika Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 15:57
                                            Na pewno wszystko będzie dobrze!! smile
                                            A kukurydzy nie mam siły szukać. Nie przychodzi mi do głowy żadne miejsce,
                                            gdzie mogliby ją sprzedawać. W domu mam rosołek, musi mi wystarczyć smile
                                            Uciekam już z pracy! Do jutra!!!
                                            • zanetad30 dzieki jadze mam sygnaturke:) 20.11.06, 16:01
                                              ale tu dzis spokojsmile jagus mi zrobila sygnaturke,mam tam bocianka moze
                                              przyniesie szczesciesmile
                                              • gorzata9 Re: dzieki jadze mam sygnaturke:) 20.11.06, 16:04
                                                oj spokojnie...cos w ogole ostatnio spokojnie u nas.
                                                ciekawe jak tam sledztwo Kajki?
                                                no i co u Blue?
                                                Marika i Kka tez sie juz dawno nie odzywaly...
                                                a Netty w szkole smile
                                                • zanetad30 pipi kukurydze mozna kupic w KFC 20.11.06, 16:12

                                                  • gorzata9 Re: pipi kukurydze mozna kupic w KFC 20.11.06, 16:20
                                                    hmm...czy ja sie dziwnie czuje? chyba normalnie sie czuje - nie chce sobie nic
                                                    wmawiac smile
                                                  • breili Re: pipi kukurydze mozna kupic w KFC 20.11.06, 20:59
                                                    Gorzatko oby to bylo to, co myslisz. Juz niedlugo sie dowiesz. Jeszcze TYLKO
                                                    albo AZ 3 dni. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • mlimonka ponie...działek :) 20.11.06, 21:54
                                                    niom prosze same cudowne wieści dziś,
                                                    Blue wróciła, Jaga happy po usg, Breili czuje wyśmienicie na urlopie...
                                                    niom i przede wszystkim dziewczyny idą do przodu,pomimo ,że @ przyszła..
                                                    naprawdę cieszę się że tak się trzymacie kobietki, że tak się trzymamy smile

                                                    Tak sobie dziś pomyślałam,że nawet jak w tym roku się nie uda , to w przyszłym
                                                    bedzie nam łatwiej bo....nie jesteś sama, nie ....
                                                    aż mi łezka poleciała ze wzruszenia...
    • blueish Jestem... 20.11.06, 17:35
      Ale za nic nie dam rady odrobić na bieżąco zaległości... Własniew wykopałam się
      spod spiętrzonych zaległości w pracy, wprawdzie jest ot tak zwana równowaga
      chwiejna, ale dobre i to smile)

      Wczoraj wreszcie miałam czas na życie rodzinne (wciąż we dwoje), pojechaliśmy
      na działkę zamontowac zamek w składziku i na fantastyczny spacer po lesie...
      Mmmm. Tegho mi trzeba. a najlepiej wolengo miesiąca, najlepiej na Nowej
      Zelandii, tam teraz wiosna i góry piekne... Rozmarzyłam się.

      Czy któraś okaże miłosierdzie siostrze, która zbłądziła i streści, co
      nabroiłyście przez ostatnie półtora tygodnia i może jest nas już więcej???

      A tymczasem ściskam!!!
      • mlimonka Re: Jestem... 20.11.06, 17:38
        och Blue jak to dobrze ,że juz jesteś z nami ,przytulam Cie serdecznie smile
        • mlimonka Re: Jestem... 20.11.06, 17:40
          a co do pracy to ...doskonale Cię rozumiem....
          ja mam okropny nastrój zasadniczo pobieżnie zawsze przez prace i stres z tym
          związany, że az czasem sie zastanawiam czy nie lepiej zmien prace, mniej
          zarabiac ale miec swiety spokoj smile

          jeszcze raz powiem,że się cieszę ,że jesteś smile
          • blueish Re: Jestem... 20.11.06, 17:43
            Dzieki Mlimonka smile)))
            Gdyby nie to, że lubię o, co robię i pracuję ze świetnymi ludźmi to juz dawno
            bym sobie stąd poszła...

            A teraz zmykam do domu, odnaleźć w lodówce obiadek, co to go miałam zjeść dziś
            w biurze, ale się przyzostał. Pa!
            • jaga9911 Re: Jestem... 20.11.06, 19:26
              Nareszcie Blue wróciła smile)

              A ja już po USG...i wszystko ok smile...no i prawdopodobnie chłopiec...mąż jest
              przeszczęśliwysmile
              Serduszko, i żołądek w porządku, następny stres ok 20 tygodnia....
              Spokojnej nocki...Jaga.
              • zanetad30 Re: Jestem... 20.11.06, 20:02
                blu ciesze sie ze jestessmileja tez dostalam tydzien temu @-niestety.Ale jak
                pislalam dziewczynom dobrze to znioslam.Chyba juz sie zachartowalam.

                jagus ciesze sie razem z toba ze wszystko dobrzesmile

                jutro raczej nie bede miala czasu zeby tu wpasc wiec bede miala co
                czytac.Milego wieczoru zycze
                • breili Re: Jestem... 20.11.06, 20:37
                  Blue ciesze sie ze juz jestes!

                  Jaga to super wiesci!!! Jestem zdumiona ze juz udalo sie dojrzec susiaka!
                  • jaga9911 Re: Jestem... 20.11.06, 20:41
                    Breili....byłaś szybsza na majówkach z listą smile
                    Pani dr nazwała siusiaka "kolcem" i mamy go nawet na zdjęciu wink
                    • breili Re: Jestem... 20.11.06, 20:49
                      smile
                      A jak jest ulozony synus? Glowka do gory, na dol, czy raczej w poprzek?
                      • jaga9911 Re: Jestem... 20.11.06, 20:51
                        A nie mam pojęcia jak sobie leży....Ma dopiero 8.6cm....smile więc pewnie plumka
                        jak mu wygodnie smile)
                        • breili Re: Jestem... 20.11.06, 20:54
                          Tak z ciekawosci zapytalam bo moj lezal pupa do gory i do tego pokazal sie od
                          strony pleckow czyli nie bylo szans na podgladniecie go/jej sad Ale jakos to
                          przezyje wink
                        • jaga9911 Re: Jestem... 20.11.06, 20:54
                          Zmieniłam suwaczek....smile
                          • breili :-) 20.11.06, 20:55

      • netty2 Wieczorne nadrabianie zaleglosci 20.11.06, 22:26
        Jestem i ja smile
        Choroba mnie powalila na kolana.W sobote bylam chora na maxa i,sama sie sobie
        dziwie,poryczalam sie z bolu.Bola mnie nos,gardlo pieklo,bo wiecie same ,jak
        krople do nosa poleca do gardla.Glowa huczala jak bym wyszla z jakiejs
        dyskoteki,uszy zatkane i w ogole wszystko do dupy !!!
        Nawcinalam sie mandarynek,wzielam jakies tam leki na zatkane nosy,witaminka
        C,miod z cytryna i kminkiem indyjskim i w niedziele bylo juz 100 razy lepiej.
        Dzis juz jakos lepiej,ale dalej w szkole szlag mnei trafia,bo nos sie sam
        zatyka i pic mi sie ciagle chce.
        Dzis mialam dosc ciekawe wyklady (he he-nawet bylo smiesznie).Ah no i zabojady
        juz sie mnie mniej boja i nawet zaczeli ze mna gadac (wczesniej to sie chyba
        mnie bali,ale ja tez jakos do nich nie lgne).
        Jest kilka fajnych ludzi i juz nawet sie zmowilismy jezdzic razem na zajecia.

        Blue....jak ja sie ciesze,ze jestes,ale....WEZ TY NAM POWIEDZ GDZIE BYLAS JAK
        CIE NIE BYLO ???????

        Jaga,niech ci ten synus da w kosc tongue_out
        • mlimonka wtorkowe czesio :) 21.11.06, 07:15
          Netty,to gicio ze już lepiej smile

          Witam wszystkich gorąco (bo ja kawę gorącam pije teraz ) i proszę w tym
          tygodniu o utrzelenie 500-tki, kto tym razem ?? Blue i kto jeszcze nie wziełam
          pod uwagę, przynawać się ??
          • breili Re: wtorkowe czesio :) 21.11.06, 07:52
            Mlimonka Ty juz na nogach? Jestem pod wrazeniem wink

            Netty dobrze ze powoli Ci sie poprawia. Takie przeziebienie to ohyda - potrafi
            uprzykrzyc zycie. Netty a jacy sa Francuzi? Mentalnosc i zwyczaje podobne do
            naszych czy zupelnie inne? Jak dlugo juz jestes w kraju zabojadow?

            Blue, Netty ma racje, opowiadaj gdzie sie podziewalas wink
          • gorzata9 wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blue. 21.11.06, 08:56
            hej!
            Blue - nawet nie wiesz jaki kamien z serca nam spadl, ze wrocilas cala i
            zdrowa. jesli chodzi o streszczenie:
            - tematem przewodnim byla Twoja nieobecnosc. naprawde sie martwilysmy. i w
            zwiazku z tym postanowilysmy powysylac sobie nawzajem swoje numery komorkowe,
            zeby w razie czego byl kontakt. ja mam Jagi i Pipi i One maja moj. i chyba mam
            Zanety, ale na gg, do ktorego poki co nie mam dostepu wink)) takze jak masz
            ochote to dolacz sie do akcji wink))
            - Pipi idzie jutro do lekarza i troche sie martwi. pewnie kazda z nas sie
            martwi przed wizyta u lekarza, a z dzidziusiem to sie pewnie czlowiek
            (kobieta wink) ) martwi podwojnie smile
            - Mlimonka jezdzi na rowerze i kupuje osprzet. tzn Menio kupuje taki prawdziwy
            osprzet,a Mlimonka ten wazniejszy, czyli stroj wink)) oprocz tego Mlimonka kupuje
            torebke smile
            - Kajka jedzie na Islandie, a oprocz tego ma problemy z Niania, ktora wczoraj
            zapadla sie pod ziemie i po calej rodzinie sluch zaginal. i czekamy na ciag
            dalszy wiesci, bo Kajka wczoraj miala robic sledztwo co jest grane.
            - poza tym cisza ostatnio jak makiem zasial...Mariki juz dawno nie bylo, Netty
            rzadko wpada, bo sie uczy (i choruje, jak sie okazalo), Kka sporadycznie sie
            pokaze...
            i w zasadzie to chyba tyle.

            jak o czyms waznym nie napisalam to przepraszam - skleroza smile - i prosze o
            dopisanie, coby Blue miala pelny obraz smile
            • jaga9911 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:02
              No i u mnie prawdopodobnie synuś smile...i czekamy na dobre wieści od Ciebie
              Gorzatko smile)
              • gorzata9 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:21
                no tak, tak! oczywiscie, ale tej informacji nie uwzglednialam, bo myslalam, ze
                Blue juz to moze przeczytala. ale jak najbardziej jest to bardzo, bardzo wazne
                waidomosc! smile a najwazniejsze, ze synus zdrowiutki! smile
                a mysleliscie juz o imieniu Jagusia? smile
                • jaga9911 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:28
                  Myśleć myśleliśmy ale jeszcze nie doszliśmy do porozumieniasmile
                  Bo albo ja albo mąż się nie zgadzamy... Moje typy: Szymon, Piotr, Tomasz,
                  Michał...a mąż co dziennie inny typ smileale mam nadzieję, że wkrótce coś
                  ustalimy...
                  • kajka271 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:59
                    no hej, wreszcie mam chwilkę to opowiem wam co sie wczoraj działo...
                    no więc wróciłam do domu i pojechalismy z mężem znowu do niani, nikt nie
                    otwierał, to obdzwonilismy sąsiadki, zadna nic nie wiedziała... więc wzieliśmy
                    ich numery żeby dzwonić i mąż zawiózł mnie do kuzyki z Grzesiem, bo nie
                    chciałam w domku siedzieć. Zadzwoniłam jeszcze do tej kolezanki, od której
                    mielismy polecona pania anię, ona tez nie miała namiarów na jej syne, ale
                    powiedziała, że ania ma problemy z sercem i może ja dopadł gdzieś, obiecała
                    sprawdzić w izbie rpzyjęć czy jej tam nie ma (bo jest lekarzem to miała blisko).
                    no i około 14tej zadzwoniła pani ania...
                    że spała u syna i miał ją rano przywieźć do pracy, ale rano sie żle poczuła,
                    serce zaczeło jej walić i nie była w stanie przyjść, a do tego nie miała ze
                    soba notesiku z naszymi numerami... i dopiero jak wróciła do domu to chciała
                    zadzwonic, ale okazało się, że telefon nie działa... a to kabel wypadł z
                    wtyczki... i dopiero sąsiadki ja uświadomiły, ze my już policja prawie wzywamy
                    i szpitale obdzwaniamy smile
                    Dziś juz pani ania jest z Grzesiem... i ok, ale tak głupio, bo powinnam ja za
                    to okrzyczeć, problemów nam tyle narobiła... a ja jak zwykle jestem miła i
                    grzeczna... i jeszcze ja przytuliłam, ze się martwilismy... ehhh
                    • pipi_bipika Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:40
                      Noo Blue! Ale nam narobiłaś stracha! Luknij sobie na poprzedni wątek -
                      większość tytułów postów to "Blue odezwij się!".
                      Kajka- ufff, że wszystko dobrze się skończyło. Może warto niani podarować jakąś
                      używaną komórkę i kartę, by w przyszłości uniknąć tego typu sytuacji?
                      Ja dziś źle się czuję. Wymiotowałam rano, a teraz czuję się jakbym miała kaca-
                      giganta. Chciałąbym pójść do domu, ledwo siedzę przy komputerze. A jutro do
                      lekarza. smile)))
                      Poza tym odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży mam straszne sny sad
                      Okropieństwo. Śnią mi się trupy, cmentarze, itd. Dziś śniło mi się, że nagle
                      zaczęłam krwawić strasznie i przemoczyłam łóżko, a krew płynęła nawet po
                      podłodze. Śni mi się też poród, ale potem np. nie mogę patrzeć na dziecko,
                      które urodziłam, bo go wcale nie chcę sad(( Czemu tak jest?
                      • kajka271 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:50
                        Pipi, my mamy w domu nie używana komórkę... ale pani ania jest oporna na
                        technike i trudno jej ją nawet odebrać... a że nie mamy stacjonarnego, to już
                        tylko odbieranie telefonów od nas to wielki problem... już się nawet
                        zastanwaialiśmy czy nie kupić sobie telefonu na skypa... żeby wyglądał jak
                        typowy telefon, łatwy do odbierania i dzwonienia...
                        • kajka271 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:55
                          A pipi, jeszcze o snach chciałam... mi się ciągle w ciąży śniło, że już rodzę,
                          a wogóle nie jestem przygotowana...
                          nie miałam w co ubrac dziecka... ani czym karmic (zapominałam że mam piersi z
                          mlekiem), dziecko zaczynało do mnie mówic i krzyczeć, ze jestem złą matką, to
                          taki boboas jak z ally mc beal był... brrr straszne sny...
                          to chyba podświadomy strach przed zmianami i odpowiedzialnością jest...
                          bo wtedy na forumie wszystkie dziewczyny opisywały swoje dziwne sny...
                      • jaga9911 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:53
                        Pipi ja też miałam i mam nadal przeróżne głupie sny..no ale co zrobisz....nasza
                        psychika siada wink
                        Na pewno po jutrzejszej wizycie będziesz spokojniejsza...ja też jak wstaję rano
                        to pierwsze co robię to sprawdzam czy nie ma nigdzie krwi na
                        pościeli....zboczenie normalnie...ale chyba dopiero jak szczęśliwie urodzę to
                        będę mogła wstawać rano spokojnie...
                        • pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 11:17
                          Dzięki dziewczyny! Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama z tymi chorymi snami.
                          Uff. Tak źle się czuję, a w pracy dziś musze siedzieć do późna. sad Mdli mni i
                          czuję się jakbym wczoraj wypiła 5 litów wina.
                          • gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:01
                            Basiu, ja tez slyszalam o tym, ze kobiety w ciazy maja jakies koszmarne sny. to
                            cos tam z podswiadomoscia ma wspolnego.
                            a jak mdlosci?
                            • pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 12:07
                              Mdłości troszkę odpuściły. Chrupię sobie krakersy, popijam herbatką i jest
                              nawet spoko. Tylko czuję się jakbym była na kacu. Dziwnie tak.
                              Kupiłam Bobo mojemu takiego malutkiego króliczka. Będzie towarzyszył mi przez
                              całą ciążę, a potem dostanie Bobo tuż po urodzeniu. To będzie taka jego zabawka
                              najważniejsza w życiu. Zaczynam ósmy tydzień smile)))))))
                              • kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:23
                                hihi, Grześ tez jak byłam w ciąży dostał od mojej siostry takiego slicznego
                                pieska "my first pupy"... i ma go głęboko w d... bo samochody są ciekawsze... a
                                piesek jest taki milutki sad
                                • gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:28
                                  tez bym juz cos chciala kupic sad
                                  • kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:43
                                    GORZTKO, TRZYMAM KCIUKI smile
                                    ZARAZ SIE WYJASNI PRZECIEZ, MAM NADZIEJĘ, ZE NA PLUS
                                    • kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:43
                                      sorki, za caps locka
                                      • pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 13:02
                                        Gosiu- jeszcze zdążą Ci się znudzić te zakupy dla dzidziusia. Pamiętaj, że
                                        trzymam kciuki. Bądź dzielna i nie testuj za szybko, bo dostaniesz w pupkę!!!!
                                        • gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 13:04
                                          poczekam do piatku. no chyba ze @ przyjdzie we czwartek.
                                          wierze, ze jednak @ nie przyjdzie w tym miesiacu smile
                                          • pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 13:37
                                            No dzielna Gosia wink
                                            • gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 14:15
                                              gdzie jestescie...??
                                            • kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 14:15
                                              dziewczyny jestem nienormalna...
                                              nie jestem w ciąży, a pół dnia spędzam ogladając wózki smile
                                              choroba jakas chyba mnie dopadła wink
                                              • gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 14:19
                                                Kajka, a kiedy jedziesz?
                                                • pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 14:31
                                                  Ja ostatnio byłam z mężem w dużym znanym sklepie z artykułąmi dla dzieci i nie
                                                  mogłam wyjść z zachwytu ile jest różnych fajnych gadżetów. Wanienki,
                                                  buteleczki, grzechotki, smoczki, ubranka, kosmiczne wózki, puderki, oliwki,
                                                  mikro buciki i wiele innych. Oczywiście już były "kłotnie" z mężem o to czy
                                                  wanienka powinna być na takim specjalnym stojaku, czy wystarczy kłaść ją w
                                                  naszej wannie. Mąż boi się tego stojaka, bo mówi, że jak mu się w kąpieli
                                                  wyślizgnie dziecko, to może upaść z dużej wysokości... No i jest spór, bo ja
                                                  chcę stojak smile)
                                                  Poza tym widziałam mnóstwo ślicznych maleńkich ubranek smile Ech. Moje bobo
                                                  urodzi się w lipcu, więc pewnie i tak całe wakacje spędzi w pieluszce i
                                                  skarpetkach, bo mają być upały smile
                                                  • gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 14:34
                                                    jakby nam teraz sie udalo, to nasze by sie urodzilo na poczatku sierpnia. to
                                                    tez sie jeszcze lapie na pieluche i nic wiecej smile
                                                    ale mi sie marzy...
                                                  • kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 15:50
                                                    no jadę za tydzień! tzn. 30tego do 4 tego... a na 1szego mam termin @.
                                                    więc tam się dowiem... i się zastanawiać czy brac test czy nie?
                                                    I 1szego i 2go są imprezy... i moze lepiej nie wiedzieć żeby pic bez
                                                    zahamowań , a może lepiej wiedzieć i pic ze szcześcia... a raczej wtedy nie
                                                    pić... to może lepiej nie wiedzieć, bo wtedy moge pić i najwyżej uważać żeby
                                                    nie przesadzić...
                                                    ale tam bedzie wielka impreza, to głupio nie pić... bo się bedą wszyscy pytać,
                                                    a na tym etapie to nie chcę mówić przecież obcym....
                                                    a samochodu to nie bedę miała ze sobą żeby zwalic wszystko na prowadzenia
                                                    autka...
                                                    no i taki własnie mam problem...
                                                    no i jeszcze jest możliwość, że bedę piła z rozpaczy, ze jednak nie... ale tego
                                                    nie zakładam smile
                                                  • gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 15:52
                                                    nie bierz testu i uwazaj, zeby nie przesadzic, ale zeby sie inni nie pytali "a
                                                    czemu?" smile
                                                  • jaga9911 Środa :) 22.11.06, 08:35
                                                    No i mamy już środę...smile
                                                    Poza tym nic się nie dzieje....a to chyba w moim przypadku dobra wiadomość...
                                                    Co u Was dziewczynki??
                                                    Gorzatko - mam nadzieję, że z @ cisza...?? smile
                                                    Kajka....jak tam opiekunka...już lepiej się czuje??
                                                    Blue....znowu zapracowana nie ma kiedy do nas napisać...
                                                    Marika_ja, Kka.....co tam u Was słychać dawno się nie odzywałyście..
                                                    Netty....choroba juz pewnie minęła...i szkółka chyba ciekawsza...
                                                    Żanetko, jak tam samopoczucie w ten brzydki, deszczowy dzień??
                                                    Breili....wypoczywaj grzecznie i się nie przemęczaj..
                                                    Pipi - trzymamy kciuki za dzisiejszą wizytę... smile)
                                                    Mlimonka....torebka kupiona????
                                                    Miłego dnia Wszystkim Jaga smile
                                                  • gorzata9 Re: Środa :) 22.11.06, 09:30
                                                    oj jak dobrze, ze juz sroda!
                                                    od razu grzecznie melduje, ze w piatek mam urlop i nie bedzie mnie na forum.
                                                    Jagusia - jesli chodzi o @ nie ma zadnych wiesci, czyli to pomyslne wiesci. z
                                                    innych wiesci - piersi mam takie, ze nie mieszcza mi sie do biustonosza, a
                                                    brodawek to prawie nie moge dotknac. nie wiem czy w ogole powinnam o tym pisac,
                                                    bo sama sobie robie nadzieje...ale coz...co ma byc to i tak bedzie smile
                                                  • jaga9911 Re: Środa :) 22.11.06, 09:56
                                                    Gosiu...nie będę Cię nakręcać wink ale mnie właśnie bolały sutki...nie tyle
                                                    piersi co właśnie sutki...Wcześniej przed @ tak nie miałam....więc
                                                    może.....trzymam mocno kciuki...smile)
                                                  • mlimonka Re: Środa :) 22.11.06, 10:03
                                                    witam środowo, MIMO WSZYSTKO UŚMIECH BO WCIĄŻ ZYJEMY NADZIEJĄ smile
                                                    tragedia na śląsku
                                                    www.gazeta.pl/0,0.html
                                                    caly śląsk jest z rodzinami poszkodowanych gorników, mamy nadzieje,że nie tylko
                                                    i ze reszta polski i świata sie przyłączy.
                                                  • jaga9911 Re: Środa :) 22.11.06, 10:08
                                                    Miejmy nadzieję, że uda się uratować pozostałych górników i nie będzie już
                                                    więcej ofiar śmiertelnych sad
                                                  • mlimonka Re: Środa :) 22.11.06, 10:56
                                                    a wracając do tematu,
                                                    Jaga...na torebke poluję, ale kupię ją dopiero na WYPRZEDAŻACH wielbiam łazić
                                                    wtedy po sklepach...
                                                    Kajka ...trzymam kciuki, ja nawet nie będe testować dzis mój 23dc i ...nic nie
                                                    czuję niom ale u mnie nie ma co sie dziwic, prawie cąły okres płodny
                                                    przechorowałam i brałam antybiotyki, wiec wszystko jasne smile

                                                    Gorzato...ja uwielbiam siedziec na necie i ogladać, wózki, ciuszki,
                                                    łóżeczka....popadam wtedy w taką tesknotę,że ....aż mnie serce ściska z żalu że
                                                    jeszcze nie mamy baby smile niom ale to taka nasza naturą ,więc wszystko jest w
                                                    normie, oby tylko nie popadać w skrajność smile
                                                  • gorzata9 Re: Środa :) 22.11.06, 11:01
                                                    ja ostatnio weszlam do jakiegos sklepu z rzeczami dla dzieci, bo sie wybieram
                                                    do kolezanki, ktora ma 2 misiecznego malucha. oczywiscie z tego wszystkiego nic
                                                    nie kupilam, ale ile tam roznosci bylo! oczoplasu mozna bylo dostac smile
                                                    a micha mi sie tak cieszyla, ze hej! smile
                                                  • kajka271 Re: Środa :) 22.11.06, 11:04
                                                    niom, limonka u mnie 20dc więc tez luz... daleko jeszcze do jakichś odczuć... i
                                                    wogóle jakaś wyluzowana jestem i raczej nikłą mam nadzieję... juz mam to
                                                    gdzieś... będzie co mam być smile
                                                  • pipi_bipika Re: Środa :) 22.11.06, 11:05
                                                    Hello!!
                                                    Gosiu - noooo czekamy, czekamy cierpliwie! Mnie tez bolały piersiaki i sutki
                                                    bardzo. Teraz bolą znacznie mniej, ale nadal są wieeelkie smile
                                                    czekaj przynajmniej do terminu @ z robieniem testu - pamiętaj!
                                                    Ja dziś idę do lekarza i nie ukrywam, że się denerwuję. Jestem jednak dobrej
                                                    myśli i wszystko ma być ok!!
                                                    Trzymajcie kciuki!
                                                    Miłego dnia! Rozkręćmy troszkę ten nasz wątek, co?
                                                  • gorzata9 Re: Środa :) 22.11.06, 11:08
                                                    jestem za rozkreceniem naszego wateczku! smile
                                                    Basiu, o ktorej masz wizyte u lekarza?
                                                  • mlimonka za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:09
                                                    Gorzatko, kurcze właśnie czytam,że otóż zbliża się TEN dzień, trzymam mocno
                                                    kciuki <kciuki>
                                                  • jaga9911 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:11
                                                    Tyle nas te kciuki trzyma, że musi się udaćsmile)
                                                  • gorzata9 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:20
                                                    Jagusia, wiesz jaki mam tytul suwaczka? smile)) "tym razem musi sie udac" smile))
                                                  • mlimonka Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:43
                                                    pewnie ,że musi smile
                                                  • pipi_bipika Re: za Gorzatkę !!! 22.11.06, 11:47
                                                    Uda się, uda smile
                                                    A Gorzatko wizytę u lekarza mam dopiero o 20. Zdążę się jeszcze zdrzemnąć po
                                                    pracy, bo inaczej do niczego się nie nadaję. Chciałabym, by już był wieczór.
                                                    Chcę zobaczyć moje Bobo smile))
                                                  • gorzata9 Re: za Gorzatkę !!! 22.11.06, 12:26
                                                    Basiu, a dasz znac smskowo co i jak na badaniu? bardzo, bardzo ladnie prosze smile
                                                    Mlimonka - rozmawialam dzis z taka starsza kolezanka i powiedziala mi miedzy
                                                    innymi "dzidzius czesto przychodzi w najmniej spodziewanym momencie" - wiec
                                                    moze nic straconego smile

                                                    a ja wlasnie...pisze list motywacyjny smile))
                                                  • pipi_bipika Re: za Gorzatkę !!! 22.11.06, 12:31
                                                    Gosiu- oczywiście dam znać, jak tylko wyjdę od lekarza! A tak w ogóle, to po co
                                                    piszesz list motywacyjny? Zmieniasz pracę????
                                                  • netty2 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:56
                                                    Gorzata,ja cos ostro czuje,ze ty bedziesz miec te ladne II krechy.A wiesz
                                                    dlaczego ???? Bo ja podobno przynosze szczescie tym co ze mna na gadu czasem
                                                    gadaja smile))
                                                    Serio,patrz Jaga...gadalysmy-ona w ciazy,potem moja inna kolezanka z forum "
                                                    dla starajacych sie"-tez w ciazy.Teraz to ty i Zaneta macie najwieksze
                                                    szanse !!!!!
                                                    Poza tym,witam was wszystkie !!!!!
                                                  • kajka271 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 12:22
                                                    o netty, a ty nie w szkole?
                                                  • kajka271 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 12:23
                                                    hehe, no ja 2odc i tez mniepiersi bolą i takie nabrzmiałe mam... ale chyba
                                                    ostatnie kilka cykli tak mam i już nie wiem czy to dlatego, ze ciągle sie
                                                    macam, żeby sprawdzić czy nie bolą... więc juz w takie odczucia przepowiadajace
                                                    nie wierzę...
                                                  • netty2 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 12:36
                                                    Netty w szkole,ale teraz na obiad sie do domu przywlokla.
                                                    A u nas pada deszcz i jest brzydko.
                                                  • gorzata9 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 12:50
                                                    Netty, oby Twoje slowa staly sie prawda! smile
                                                    AMEN! smile

                                                    Basiu - pisze list, bo moze zmienie prace smile
                                                    jest to moj pierwszy list motywacyjny od jakis 7 lat smile
                                                  • mlimonka Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 13:45
                                                    niom ja też po obiedzie (czytaj kanapki z sałatka warzywną),
                                                    i u nas też pada deszcze i jest brzydko i...jakoś smutno tak ?
                                                  • gorzata9 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 14:26
                                                    u nas mrzy...i tez smutno jakos. no ale w koncu listopad mamy...
                                                    ja to sobie tak mysle, ze i tak nie jst zle i nie ma co narzekac, bo mrozow
                                                    jeszcze nie ma, nie jest slisko, nie trzeba nakladac na siebie pieciu warstw
                                                    ubran zeby nie zmarznac smile
                                                    jest ok! smile
                                                  • kajka271 Ratunku!!! 22.11.06, 14:29
                                                    Dziewczyny mam znpowu problem...
                                                    bo jestem mężatką juz 3 lata prawie, z nowym nazwiskiem oczywiście, a paszportu
                                                    nie wymieniłam... bo dowód zwykle wystarcza...
                                                    no a Islandia jest poza unią europejską czyli potrzebny paszport... jadę za
                                                    tydzien, a nowy paszport to 30dni...
                                                    Moge jechac na panieńskie nazwisko?
                                                    Macie jakieś doświadczenia w tej sprawie?
                                                  • pipi_bipika Re: Ratunku!!! 22.11.06, 14:32
                                                    Weź stary paszport, na pewno nie będą dociekać. Na wszelki wypadek zabierz ze
                                                    sobą dowód osobisty i skrócony odpis aktu ślubu. Wprawdzie nie mam
                                                    doświadczenia w tej kwestii, ale ja bym tak zrobiła.
                                                  • kajka271 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 14:59
                                                    Dzwoniłam do kuzyki, która była teraz po ślubie w Bangladeszu i mówi, ze
                                                    zorganizowali całą wyprawę na stare nazwisko...

                                                    ale chyba wezmę dowód i akt ślubu do torebki...

                                                    a może przetłumaczyć go przez tłumacza przysięgłego?
                                                  • gorzata9 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:07
                                                    ja bylam teraz w egipcie tez na starym paszporcie z panienskim nazwiskiem. nikt
                                                    sie nie czepial.
                                                  • gorzata9 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:10
                                                    Kajka, tylko zebys bilet tez miala na panienskie nazwisko.

                                                    a ja tez mam problem - czy jak wysylam CV i list motyw do jakiejs firmy w
                                                    wersji elektornicznej, to moge z adresu np mojego gazetowego, czy musze miec
                                                    taki ladny, "powazny" adres imie_nazwisko@costa.pl?
                                                  • pipi_bipika Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:51
                                                    Gosiu- proponowałabym jednak poważniejszy adres email. Najlepiej imię i
                                                    nazwisko. Zawsze to punkt dla Ciebie. ja bym na to zwróciła uwagę.
                                                    Zmykam do domu. Proszę trzymajcie kciuki za badanie!
                                                    Papa
                                                  • kajka271 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:56
                                                    No już dzwoinłam do Islandii, i na szczeście nie maja jeszcze mojego biletu
                                                    kupionego... jadę po panieńsku...

                                                    A cv wysyłałam z prywatnego konta i nie było problemów.
                                                    I jak do nas przychodzą cv to też z róznych dziwnych kont (buziaczek@wp.pl)
                                                  • kajka271 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 16:00
                                                    Tzn. do mnie przychodza maile z cv na spawaczy i budowlańców...
                                                    i już nawet zapomniałam, że sa jakies normy pisania cv, bo te cv, które dostaję
                                                    są niesamowite...
                                                    Ale rzeczywiście oficjalne cv, takie porządne, to może lepiej z ładnego konta.
                                                  • marika_ja Witam czwartkowo:) 23.11.06, 08:21
                                                    Witam moje kochane, ja , tak jak już Kajka wspomniała baaardzo pilnie się uczę.
                                                    Tzn chęci może i mam ale jakoś tak kiepsko mi to wszystko do głowy wchodzi. No
                                                    ale postanowiłam się wyluzować, najwyżej nie zdam-nie ja pierwsza i pewno nie
                                                    ostatnia, wstydu wielkiego nie będzie , bo niewiele osób wiesmile
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i może na weekend się na dłużej odezwę.
                                                    A jutro i w sobotę jadę na cały dzień na kurs przed tymże egzaminem...
                                                    Całuję...
                                                  • kajka271 Re: wtorkowo 22.11.06, 08:36
                                                    Oj, ale nasz wątek spadł nisko... szybko podnoszę...
                                                    żeby zabrać test to niestety strasznie mnie kusi... ale mówić napewno nie bedę
                                                    jak wyjdzie pozytyw. Jestem gadułą, i rodzinie powiem natychmiast, ale w pracy
                                                    poczekam troszkę...
                                                    A jeszcze Wam powiem coś smiesznego. W tej islandii pracuje dla nas też mój
                                                    b.dobry kolega. Który jak byłam w poprzedniej ciąży, ale jeszcze o tym nie
                                                    wiedziałam, pytał się mnie czy jestem w ciąży, bo przeciez jesteśmy po ślubie
                                                    to juz mozemy. To było na imprezie wyjazdowo-weekendowej i cały weekend mnie
                                                    meczył... no jesteś w ciąży... a ja tylko mówiłam, że nic się nie zmieniło w
                                                    ciągu 5 minut... no bekę miał z tego straszną... a zaraz potem okazalo się, ze
                                                    jestem w ciąży. No i teraz Krzysiek uważa, że to on to wykrakał... i ciągle się
                                                    pyta czy znowu jestem w ciąży... a tam to juz pewnie zamęczy mnie na
                                                    maksa...zwłaszcza, że będę u nich mieszkać. ciekawe czy będę w ciąży i czy jego
                                                    gadanie to znowu będzie krakanie smile
                                                  • kajka271 Re: wtorkowo 22.11.06, 08:37
                                                    jaga niezła jesteś... o każdej cos do poweidzenia wink
                                                    marika uczy się do uprawnień budowlanych (już teraz pamiętam) to pewnie nie ma
                                                    czasu zajrzeć sad
    • blueish Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 08:43
      Czołem czwartkowo!!!

      Żeby mi się tak chciało jak mi się nie hce to Nobel w najbliższej pięciolatce
      murowany... Gorzatko kochana, dzięki za superstreszczenie!!! Jaguś to chyba
      cudowne uczucie wiedzieć coraz więcej o kolejnym członku rodziny...? Ja za to
      wysłuchuję bur od przyjaciółki, że czas najwyższy, żebyśmy sie postarali o
      Zośkę, bo komu ona odda te wszystkie dziewczyńskie ciuszki smile)) Cóż za ironia.

      Kajku, jedź śmiało na stary paszport, tak jak radzi Gorzatka, miej tylko bilety
      na to samo nazwisko. No chyba, ze masz podwójne... Która ma podwójne tak a
      propos?

      I proszę się nie podniecać zanadto tym gdzie przepdłam. Marzy mi się Nowa
      Zelandia, góry, gejzery i SŁOŃCE, a utknęłam za biurkiem w mojej własnej pracy.
      Gorzatko, zrób sobie "poważnego" maila, no chyba, że to stanowisko głównego
      Kreatywnego w firmie to może docenią pomysłowość smile)

      Pomysł z wymianą n-rów komórek jest super, ale nie do końca zrozumiałam
      schemat, każda z każdą, czy mamy sieć wzajemnych powiązań? Chętnie wejdę w tę
      sieć byle pająk był miły...

      Netty, jak to jest być ponownie w szkole??? Jak Ty sie uczysz to kto straszy
      laniem te wątpiące???

      Żanet, trzymaj się ciepło, zawsze są jakieś dalsze mozliwości. Na szczęście smile

      Buziaki!!!
      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:08
        witajcie Moje Drogie!
        po pierwsze melduje, ze piersi mnie przestaly bolec. i choc temp nie spada
        wydaje mi sie, ze jutro dostane @ sad
        trudno i uhahaha.
        adres zrobilam sobie nowy, "powazny" wink) juz nawet dostalam odpowiedz, ze moja
        zgloszenie zostalo przyjete. zobaczymy co bedzie dalej smile poki co traktuje to
        jako przygode. pierwsza tego typu przygodne od prawie 7 lat smile
        • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:39
          Witam czwartkowo (chyba nie pomylilam dni, bo juz mi sie mieszajasmile)
          WSZYSTKICH smile

          Gorzatko, trzeba zawsze miec nadzieje, ja trzymam kciuki smile
          powiem tylko ze dziś 24dc za 4 dni @, a ja zero objawów, niom ale ostatnio tez
          tak było a jak przyszla to gryzlam z bolu poduszkę (tym razem musze sie
          zabezpieczyc i od razu zazyc podwojna dawkę środka znieczulajacegosmile

          niom to na razie tyle wracam do pracki zrabiac na waciki smile

          milego gadulenia dzis smile
          • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:52
            Dziewczyny, dojdziemy dzis do 400?
            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:58
              Do 500 smile
              Gosiu...proszę nie uprawiać czarnowidztwa...dopóki nie ma @ wszystko może się
              zdarzyć...smile
              Mariko, kiedy masz ten nieszczęsny egzamin?? Będziemy wtedy trzymać mocno
              kciuki...smile
              Blue...super, że mogłaś wygrzebać się na chwilkę ze swoich papierówi i odezwać
              do nas...smile
              Pozdrawiam czwartkowo...Jaga.
              • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:04
                Mi coś tu dzisiaj szwankuje!!!
                • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:06
                  Napisałam tylko jedno zdanie, bo produkuje sie tu od rana i co nacisnę "wyślij"
                  to mi wszystko znika.
                  Fatum jakieś.
                  Marika, ja bardzo mocno trzymam za ciebie kciuki, bo przecież też mnie kiedyś
                  czeka ten egzamin i wiem jaki on trudny smile
                  Gorztko, za ciebie to oczywista że wszystkie gryziemy paznokcie... grrrr...
                  odwróć naszą złą passę...
                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:09
                    Mi też znikało jakieś pół godzinki temu....sad( Więc tego posta (poprzedniego)
                    pisałam od 9,16....
                    • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:26
                      Kajka - wiesz dobrze, jak bardzo bym chciala...niestety z samego chcenia nie ma
                      nic sad
                      a ja dzis same zle wiesci...niech sie juz ten dzien skonczy sad
                      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:51
                        to prawda...ciężki ten tydzień,ale dobrze ,że juz jutro piąteczek smile
                • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:08
                  mnie szwankowalo wczoraj. dzis na szczescie jest znacznie lepiej smile
                  Dziewczyny, ja tez poprosze o trzymanie za mnie kciukow w sobote, 2 grudnia, od
                  13.30 przez 3, 5 godz. tez mam wtedy egzamin...
                  • pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 11:28
                    Cześć Wam. Uprzejmie donoszę, że powoli opuszczam nasze forum, by przenieść się
                    do wątku lipcówek. Będę jednak raz na jakiś czas śledzić Wasze losy i trzymam
                    kciuki za wszystkie. Mamusiom życzę zdrowej i spokojnej ciąży, starającym się
                    jak najszybszego zajścia w ciążę. Gorąco i z całego serca tego życzę! Nie mam
                    na tyle czasu, by śledzić i pisać w wielu wątkach, a oczekuję teraz raczej
                    wyjaśniania na bieżąco moich wątpliwości i lęków, wymiany doświadczeń,
                    zainteresowania. Wczoraj miałam USG i wszystko ok...
                    Pozdrowienia i uściski.
                    Gorzatko - będę pisać smile)
                    • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 11:38
                      trzymaj sie Basia!
                      i wpadaj do nas jak najczesciej smile
                      zdroweczka zycze!
                      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 12:00
                        Pipi opuszczasz nas ??? sad

                        szkoda, ale Cię rozumiem i myślę ,że będziesz o nas pamiętać smile

                        a My, może jak już wszystkie zaciążymy to otworzymy ciąg dalszy...oczywiście
                        żyje nadzieją,że wszsytkie baaa i to w tym roku smile
                        • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 12:03
                          dobry pomysl!
                          oby udala nam sie realizacja smile
                          • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:04
                            Wiecie dziewczyny do tej 400 czy 500 trzeba jakoś dociągnąć wink....
                            • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:06
                              niom trzeba, ale wiesz Jaguś, chyba brak juz chętnych na te 500-tki smile
                              • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:08
                                No coś Ty taka 500 nie jest zła smile Tak jak mówiła któraś z dziewczyn...jest jak
                                amulet smile
                                • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:28
                                  hmm..no a jeszcze jak sie wykruszaja Dziewczyny, to juz w o ogole marne szanse
                                  na dojscie do 500 tki sad
                                  no szkoda, ale takie zycie.
                                • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:32
                                  Ja chcę 500tkę!!!!
                                  A Pipi jak to odchodzisz... a ja myślałam ,że bedziemy wszystkie zawsze juz
                                  razem...
                                  bo w ciążowych problemach możemy przecież pomóc, mamy przecież doswiadczenie
                                  sprzed lat... albo i niektóre juz teraz się doświadczająsmile
                                  Ehhh, bedziemy tęsknić...
                                  Czuję, że wątek umiera... netty się uczy i już nie napędza nam 500tek, marika
                                  się uczy, pipi zniknie... ehhh
                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:34
                                    Kajka, ani tak nie mow...
                                    moze po prostu zmieni tempo, ale nie umrze...
                                    • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:40
                                      uwaga reanimacja wątku !!!
                                      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:41
                                        niom wreszcie poszło smile

                                        piszę juz po raz kolejny i nic, moce to czasowstrzymywacz ??
                                    • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:41
                                      Ja też nie wiem czemu Pipi znika...Ja też pisuję czasem na Majówkach...ale nie
                                      znaczy to, że ten wątek pomijam...Do Was - tak jak Breili - jestem bardziej, że
                                      tak powiem przywiązana wink....Razem dzieliłyśmy się smutkami i razem przeżywamy
                                      nasze małe radości, czemu miałabym od tego uciekać..Mi tu dobrze smile)
                                      • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:42
                                        Na pewno czasowstrzymywacz...miałam go rano...ale widocznie poszedł sobie do
                                        Ciebie wink)
                                      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:42
                                        dzięki Jaguś za tę pokrzepiające słowa smile
                                        • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:43
                                          hehehe...na pewno i ...wstrzymuje mi czas w pracy zamiast to przesuwać szybciej
                                          do przodu smile

                                          • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:44
                                            niom jeszcze 11 postów i już będzie 400-tka, a póżniej to juz z górki smile

                                            a Netty, dlaczego tu nie zagląda?? może na przerwie obiadowej do nas zawita smile
                                            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:46
                                              Chyba dzisiaj w szkole od rana do nocy....Bo na gg nawet sie nie odezwała....
                                              No ic same musimy dać radę...chociaż ja pewnie niedługo zniknę, bo mała wstanie
                                              i od nowa...codzienność - nocnik, jedzonko...
                                              • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:48
                                                Ale mam dzisiaj lenia...dodatkowo możliwe, że i mała i ja załapałyśmy od
                                                rodzinki anginę....po prostu cudownie...
                                                • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:48
                                                  Niby styczność z chorym chłopcem miałyśmy 2 tygodnie temu....myślicie, że mogło
                                                  nas dopaść??
                                                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:50
                                                    Kasia niby nie kaszle...Ma tylko katar i jest trochę marudna, nie ma gorączki
                                                    ale ten chłopczyk też jej nie miał...a ma tą anginę....buuuuuuuu
                                                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:51
                                                    Ale podgoniłyśmy smile)
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:52
                                                    wiesz wszystko możliwe, my tutaj w pracy siedzimy w pokoiku we 4 i na zmianę
                                                    chorujemy, i tak w kóło ...zwariować można.

                                                    a już są jakieś objawy chróbska ??
                                                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:54
                                                    Właściwie tylko ten katar....no i kicha często.. sad(
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:55
                                                    dzis jest ładna pogoda, może zabawa na świeżym powietrzu, dużo witaminek , a
                                                    wieczorkiem cieple mleko z miodkiem i do łóżeczka smile

                                                    ale daje rady tak jak bmy miala wprawę z opieka dziecka , szok kolejna lekcja
                                                    zycia mnie czeka, juz sie moje smile
                                                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:59
                                                    Na dwór właśnie nie chcę jej za bardzo zabierać, bo dopiero z dworu wraca
                                                    zasmarkana na maxa....
                                                    Daję jej witaminki i wapno....Mam nadzieję, że jakoś jej katar przejdzie...a
                                                    jak nie to chyba jutro lekarz, bo jak to angina - to im wcześniej zaczniemy
                                                    leczyć tym lepiej...
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:04
                                                    To kuruj, bo kolezanka w pracy miała anginę, 4kolejne antybiotyki nie
                                                    działały... i teraz już jej powiedzieli, że już jest uodporniona na
                                                    antybiotyki... a wezły chłonne znowu ją bolą... wrrr, beznadzieja takie ciągłe
                                                    chorowanie... i lekarze mówią, że to przez przechodzenie choroby... no ale jak
                                                    być na zwolnieniu z pracy dwa miesiące na anginę.
                                              • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:49
                                                zazdroszczę takiej "rodzinnej codzienności" smile

                                    • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:42
                                      nie damy mu umrzeć, w końcu aby magia 500-tki zadziała to trzeba zakończyć ten
                                      wątek i nowy otworzyć, tak se myśle smile
                                      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:04
                                        racja Mlimonka! smile
                                        • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:04
                                          Kurka, 401 byłam smile a to tez może szcześliwe by było...
                                          • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:06
                                            gorzatko... ale fajnie wyglada suwaczek... jak jest 28 z 28 smile
                                            • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:07
                                              nio smile jakos do mnie nie dochodzi, ze jutro testowanie smile
                                            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:08
                                              No, bo ja się tak rozpisałam, że nikogo do głosu nie dopuszczam i dlatego
                                              zabrałam którejś z Was szczęśliwą być może 400 sad(
                                              • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:09
                                                Ale obiecuję, że będę grzeczna i jak tylko zbliżymy się do 500 będę siedziała
                                                cicho....
                                                • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:27
                                                  nie no, ktoś musi ze mna gadać...
                                                  przeciez nie bedę monologów na 100 podstów urządzać...
                                                  choć mi się często zdarza, ze pisze parę postów po sobie... zamiast wszystko w
                                                  jednym umieścić smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:28
                                                    a jak macie chwilkę i chcecie mojego synka zobaczyć tańczącego to na blogu
                                                    wkleiłam filmik...
                                                    Grześ to ta zielono-szara kulka... niecierpię tej bluzy, bo wygląda w niej jak
                                                    kulka, a az taki gruby to nie jest... ale to tatuś ubierał synka...
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:29
                                                    Jeszczwe tylko 90 smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:29
                                                    Jeszcze tylko 89.
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:29
                                                    Jeszcze tylko 88... tak można...
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:41
                                                    jeszcze tylko 87 tongue_out hehehe
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:44
                                                    86 smile))
                                                    ale mamy nastukane ...smile
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:48
                                                    to mi się zaczyna podobać smile

                                                    85 smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:52
                                                    84 smile hehe... może nawet dziś damy radę...
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:53
                                                    83 , choc mi tylko godzinka została... bo z domu nie wchodze raczej... to moze
                                                    na jutro zostawmy smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:53
                                                    82 , tralalala mam juz bilet do islandii!!!! w czwartek lecę smile
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:56
                                                    81 tez bnym gdzies poleciala...najlepiej gdzies daleko, gdzie nie ma debili!
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:57
                                                    80 - Kajka, wiesz ile postow mozna nastukac w czasie godziny?! smile))
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:59
                                                    79 na razie widzę, że jest szansa...
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:02
                                                    78 smile

                                                    a u nas czekanie na szefa, bo zażadałyśmy podwyżki na święta, ciekawe czy
                                                    dobrze pójda nam negocjacje smile
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:03
                                                    77 smile
                                                    a ja mam powazna rozmowe o 16 - tej...bynajmniej nie w sprawie podwyzki.
                                                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:05
                                                    76..niezłe jesteście smile
                                                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:06
                                                    75 zmykam. smile
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:12
                                                    74 smile za 49 min mam ta rozmowe smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:17
                                                    75 to trzymamy kciuki gorzatko wink za obie sprawy smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:17
                                                    74.. limonko z twoją rozmowę też... ja nie jestem w tym dobra... zawsze po
                                                    rozmowie o pracę, dostaję więcej niż chciałam... czyli chyba za mało ządam smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:22
                                                    73.... w sumie niedługo minie roczek jak tu pracuję... może tez powinnam iśc na
                                                    rozmowę o podwyżkę...
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:23
                                                    72.... nabijam sobie licznik...
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:28
                                                    71
                                                    a jest u Was cos takiego jak rozmowa roczna czy jakos tak?
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:29
                                                    70 nie, u nas wogóle luz bez zasad... bo główny szef w islandii i reszta firmy
                                                    też, a my tu tylko we trójke siedzimy sobie smile
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:33
                                                    69
                                                    chyba nam sie pochrzanilo to liczenie...
                                                    ale fajnie macie Kajko smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:43
                                                    66. 75 i 74 sa dwa razy... wiec wskakuje niżej wink
                                                    no miło się pracuje... choc roboty często full, ale to dobrze, bo czas szybko
                                                    mija...
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:45
                                                    65 no wlasnie...a nie jak patrzysz na minuty ktore w ogole sie nie ruszaja, a
                                                    Ty nie masz co robic...i jeszcze musisz sciemniac, zeby sie nikt nie
                                                    przyczepil...
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:51
                                                    64 w razie czwego zawsze internet i forum jest smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:51
                                                    63 ja nawet w nawale pracy wpadam tu przy kawce wink
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:53
                                                    62 to Wam powiem coś śmiesznego... wczoraj w czasie reklam w filmie trochę nas
                                                    poniosło... szkoda, ze po terminie ovu, no ale miło... olalismy film i wogóle i
                                                    jak skończyliśmy... a naprawdę się nie spieszyliśmy... to reklamy nadal
                                                    trwały... chyba blok 40 minutowy był smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:53
                                                    61. i po to własnie są reklamy smile
                                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:58
                                                    moze to juz byl nastepny blok wink))
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:13
                                                    59. no może... ale jakoś przyjęłam, że to te same...
                                                    lecę do domku
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:14
                                                    dzięki Kajka i Wam również kobietki, nie uwierzycie
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:15
                                                    dostałam powyżkę smile

                                                    kurcze jest wjeszcze w głębokim szoku smile
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:16
                                                    56 ???

                                                    z tego wszystkiego dostałam glupaki, i sie zastanawiam gdzie tu moze byc
                                                    haczyk ??? smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:18
                                                    55. gratulacje!!!!! to tylko dięki nam wink
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:19
                                                    4. możeice troche rpzychamowac, bo jadę do domku... więc będę miałą przerwę w
                                                    dostępie smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:19
                                                    53. to było 54 a nie 4 niestety wink
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:35
                                                    nie dziekuję aby nie zapeszyć (cholewcia przesądna się zrobiłam - chyab się
                                                    starzeje hihihihihismile

                                                    ale dzięki Wam kobietki już od jakiegość czasu patrzę na moje życie pod innym
                                                    kątem, chyba po prostu brakowało mi odpowiedniego towarzystwa smile
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:36
                                                    51 smile

                                                    kto da więcej ???
                                                  • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:37
                                                    hej jetem i ja do pomocy do tej 5oosmileostatnio jakos nie mam czasu ale obiecuje
                                                    poprawe
                                                  • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:41
                                                    widzialam sie wczoraj z kuzynka jest pielegniarka i jest z trzecim dzieckiem w
                                                    ciazy i tak sobie z nia pogadalam ze mam prolaktyne 17 a to niby w normie ale i
                                                    ona mi potwierdzila to co mowil gin ze jezeli chce sie zajsc w ciaze to powinna
                                                    byc ponizej 15.A zaczelam ja zbijac pod koniec czerwca jak sie w tym cyklu nie
                                                    uda to zrobie sobie badanie i zobacze jak to wyglada
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 17:43
                                                    48 smile

                                                    żanetko głowa do góry smile
                                                    grunt to nie poadać w skrajności, będzie dobrze ja w to wierzę i Ty też
                                                    musisz smilea to już połowa sukcesu smile
                                                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 19:27
                                                    47. Uff, udało mi się... ale nie bedę nabijać, pogadamy jutro smile
                                                    Zanetko, wogóle sie na tym nie znam... i nawet nie wiem jaki mam poziom hormonów, ale bądź dobraj mysli...
                                                  • netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 20:40
                                                    Hej dziewczyny,fajnie wasze posty poczytac.
                                                    Dzis mnie nie bylo w domu w poludnie,a teraz padam na ryj,jak to sie brzydko
                                                    mowi.Zasypiam na stojaco.
                                                    Ah dzis znow musialam na sile kupic sobie koszule na jutro,bo mamy konferencje
                                                    i znow sie czlowiek musi "chic" ubrac.Nawet sie nie spodziewalam,ze zwykla
                                                    koszula w czarne paseczki moze byc taka elegancka smile) No ale trzeba dodac,ze
                                                    jest super skrojona i grosze kosztowala.
                                                    Troche przeraza mnie wizja zmiany calej mojej garderoby i porzucenia moich
                                                    ulubionych jeansow.Ale a drugiej strony to fajnie jest sie tak elegancko ubierac
                                                    (tylko,moze nie na codzien)
                                                    Gorzata,ty nam glupot nie pisz i czekamy na nowy suwaczek !!!
                                                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 22:55
                                                    niom witam Cie Netty smile
                                                    i Was kobietki również smile

                                                    ja także już padam na ryjeczek , idu myć zyby i lulu smile
                                                    45 smile

                                                    dobranoc smile
                                                  • mlimonka Gorztka !!!! 23.11.06, 22:56
                                                    trzymam mocno !
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 08:08
                                                    43 smile
                                                  • jaga9911 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 08:10
                                                    42 Witam Piątkowo...
                                                    Za parę godzinek weekend smile)
                                                  • kajka271 piąteczek 24.11.06, 08:33
                                                    ach... jutro nie trzeba wstawać jak budzik zadzwonismile albo lepiej jak wogóle
                                                    nie zadzwoni... nareszcie sobie odpocznę.
                                                    Gorzetko jak tam?
                                                  • kajka271 Re: piąteczek 24.11.06, 08:53
                                                    40. no cichutko dzisiaj. A gorzatka gdzie? Może teścik właśnie robi smile
                                                    Ja dziś znowu stwierdziłam, ze nie mam żadnych oznak przepowiadających. W ciąży
                                                    z Grzesiem byłam np. bardzo senna ciągle, i teraz co ide wcześniej spać to M.
                                                    mówi, że może jestem w ciąży, a w tym tygodniu to ja brykam do północy i
                                                    grzecznie wstaje rano do pracy sad i piersi mnie jednak nie bolą... no trudno...
                                                    AAA i znalazłam dziś kolejny plus nie bycia w ciąży, tzn. nie bedę miała
                                                    noworodka wiosną i latem, czyli będę mogła objadać się truskawkami ile wlezie,
                                                    mniam!
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 09:31
                                                    39 smile
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:06
                                                    Własnie złapałam stresa, że nie wchodziłam godzine na forum i pewnie juz dawno
                                                    500tka skoczyła... a tu cichutko, cichuteńko...
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:09
                                                    To ja jakis temat zarzucę: Jak Wasze plany na sylwestra?
                                                    My chcemy gdzies wyjechac na tych kilka dni około sylwestrowych, zeby wypocząć,
                                                    z Grzesiem po sniegu pobiegać, moze jakiś kulig... i do tego impreza
                                                    sylwestrowa. Tylko chcemy to zrobić w gronie znajomych, a oni cos w tym roku sa
                                                    oporni z podejmowaniem decyzji i właśnie już mam dość ciągłego mailowania... bo
                                                    odzew jest minimalny... kupa, bo wkopałam się w organizację... a w efekcie
                                                    gadam ciągle z ta samą 4ką ludzi... a reszta milczy smile
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:06
                                                    hmmm ja juz wiem dlaczego tu tak pusto
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:07
                                                    kajko ja juz od godziny probuje wiecej pisac, i mi nie wychodzi to mi nie
                                                    wysyla nic sad
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:08
                                                    35 smile

                                                    a chcialam powiedziec witak w klubie smile
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:09
                                                    34 smile
                                                    witaj oczywiscie mialo byc smile

                                                    u mnie to samo zero objawów ciązowych ale za to sa obiawy @ smile
                                                    mam wtedy ogromna ochote na DNS tongue_out
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:10
                                                    NIOM u mnie bez zmian, moja mama nadal podtrzymuje zaproszenie na swieta, wiec
                                                    wyruszamy na dziki wschod smile
                                                  • jaga9911 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:11
                                                    My nie mamy żadnych Sylwestrowych planów....sad
                                                    A ja idę dzisiaj do lekarza, bo mam całe gardło czerwone i kaszel....buuuu
                                                    Małą też zabieram niech ją też pediatra osłucha...
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:11
                                                    Ja za to na jedzenie. Wczoaj kupiłam beze z kremem, wielką... bo mi kolezanka
                                                    ciągle opowidałą, że jej się beza marzy. No i jak byłam na poczcie (bo
                                                    listonosze strajkują przecież) to skoczyam do cukierni i miałyśmy wielkie
                                                    bezy... mniam...
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:12
                                                    to na sylwestra też tam zostajecie?
                                                    A gdzie na wschód... bo znaleźliśmy jakis hotel pod Olsztynem... no to prawie
                                                    wschód... ma basen kryty i kręgle, co w przypadku jechania z dziećmi jest super
                                                    plusem, bo zawsze dodatkowe atrakcje są smile
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:13
                                                    Ja tym sylwestrem to zyję, bo mi urlopu brakuje, to chociaż taką namiastke będę
                                                    miała... no i dlatego, że za rok planuje miec noworodka, no to imprezy nie
                                                    będzie smile A Grzes teraz na tyle duży, że da się z nim nawet poszaleć smile
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:14
                                                    Oj Jagus to biegaj i się jakąś homeopatią ratuj... byleby tylko maluszkowi nie
                                                    zaszkodzić...
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:15
                                                    26. Chyba, zapomniałam numerować...
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:17
                                                    25 smile

                                                    cąły czas wyskakuje mi blad na stroni i nie pozwala mi nic wysylac , buuu sad
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:18
                                                    24 smile

                                                    tylko na świeta jedziem do rodziny smile

                                                    sylwka planujemy w kinie smile
                                                  • jaga9911 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:19
                                                    Jak to angina to tylko antybiotyk pomoże, niestety sad(
                                                  • kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:23
                                                    no ale w ciąży to chyba nie mozna... w sumie nie chorowałam to nie wiem, ale
                                                    słyszałam, że nic nie mozna prawie...
                                                  • mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:30
                                                    kto ma nr kom lub gg do Blue ??

                                                    prosze Blue napisac ze 500-tka sie zbliza smile

                                                    a gdzie Gorzatka ?????
                                                  • jaga9911 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:33
                                                    Gorzatka ma dzisiaj wolne i jest u mamy....Będzie może
                                                    wieczorkiem....niewiem.....sad(
                                                  • kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:45
                                                    To nie dowiemy się co u Gorzatki? Może wejdzie tu na chwilke przekazać nam
                                                    info...
                                                  • jaga9911 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:45
                                                    Gorzatka pozwoliła mi napisać, że robiła test...ale jedna krecha....
                                                    Dodam, że @ nadal brak...więc ja mam jeszcze nadzieję, że może jeszcze po
                                                    prostu za wcześnie i dlatego test nie wyszedł......
                                                    I tego się będę trzymać smile)
                                                  • kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:46
                                                    Uf, to chociaz cos wiemy... też mam nadzieję, że to tylko nie wyszedł test...
                                                  • kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:10
                                                    16. Oj, leń dziś ejstem i tylko na forum siedzę... a mówiłam Wam, że z tym
                                                    szydełkiem to zaczęłam juz trening... czyli robię rządkami słupki, połsłupki...
                                                    i wszelkie z nimi komplikacje... fajna zabawa... tylko mi kot i synek kłębek
                                                    zabierają smile do kocyka to jeszcze czasu troszkę ale własnie szukam prepisów na
                                                    dzwoniki świąteczne smile
                                                  • kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:11
                                                    15. Matko boska, moje literówki mnie załamują... bądźcie wyrozumiałe smile
                                                  • jaga9911 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:12
                                                    Może to już to "odmóżdżenie ciążowe"....wink)
                                                    Którego sama jestem przykładem...
                                                  • blueish odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:14
                                                    Jaguś, naprawdę odczuwasz coś takiego? Czy to po prostu zmęczenie i
                                                    senność...??
                                                  • jaga9911 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:17
                                                    To skleroza + zapominalstwo + robienie podstawowych błędów ortograf. + wiele,
                                                    wiele innych strasznych i niewytłumaczalnych w inny sposób pomyłek i
                                                    błędów... wink
                                                    Ale nie ja pierwsza i nie ostatnia...a przemęczenie...i ciągła chęć spania też
                                                    pewnie ma na to wpływ... smile
                                                  • blueish Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:21
                                                    Z pewnością przemęczenie+senność to jest podstawowy problem smile

                                                    Choć faktycznie gdzieś czytałam o takich badaniach, z których wynikało, że
                                                    kobiety w ciąży tak dużo energii inwestują w Maluszka, że juz im nie starcza na
                                                    rozumienie trudnych tekstów, czy generowanie inteligentnych rozwiązań

                                                    Jaga, nie daj się zabobonom. A gdyby nawert były prawdą to chyba warto, a potem
                                                    wychować dobrego, mądrego faceta (skoro to synuś...?)
                                                  • mlimonka Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:27
                                                    Blue jesteś !!!

                                                    nie dziękuję aby nei zapeszyć smile
                                                    podwyzka była ustna a ja wolę na papierze mieć i już smile

                                                    ja wógole juz nie mam powera...tak wysiadam po malutku....
                                                    w tym roku juz nie zdąże iść na żaden fitness , bo mam jeszcze klka spraw które
                                                    nie chcę przeciągac w nieskończoność....więc braknie czasu na gimnastykę...



                                                  • mlimonka Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:27
                                                    ale za to już mam postanowienia noworoczne które zapiszę wraz zakupem
                                                    kalendarza na 2007 smile
                                                  • kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:28
                                                    Z wigilia to u nas mniejszy problem... bo zawsze jest u jednych znajomych...
                                                    termin tylko trzeba zgrac, żeby wszyscy mieszkający poza Trójmiastem
                                                    dojechali... robimy listę kto co przynosi (ja zawsze pierniczki robię) i luz...

                                                    Ale sylwestra nikt nie chce robić, albo inaczej, chcemy chcemy gdzies wyjechac,
                                                    a nie w domku robić... w razie czego mozna np. u nas... ale mnie kreci wyjazd
                                                    kilku dniowy... takie total wyłaczenie się z pracy i odreagowanie... tym
                                                    bardziej, że bym chciała miec wolne od Świąt do Nowego Roku smile
                                                  • kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:30
                                                    Hehe, a ja słyszłam, że wciąży łatwiej się uczy,bo mózg pracuje na pełnych
                                                    obrotach. Koleżanaka na zwolnieniu ciążowych to się nawet na angielski
                                                    zapisała, bo jak lepiej wchłania wiedze to trzeba to wykorzystać smile
                                                  • kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:31
                                                    hmhmhm 4 zostało... ktoś sie jeszcze bije?
                                                  • kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:31
                                                    3... czy tylko ja mam schizę na tym punkcie... i gadam jak najęta
                                                  • kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:32
                                                    2. Tralalalal dwa... a to trzba przed testowaniem, czy przed jajeczkowaniem ta
                                                    500tke miec?
                                                  • kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:32
                                                    JJJEEEST, cos pomylone było w liczeniu!!!
                                                  • kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:34
                                                    Szybko zaenterowałam, żeby mnie żadna nie przegoniła... no, teraz to już musi
                                                    się udać... choc nie wiem czy takie wymuszone 500 to tez działa...
                                                  • mlimonka Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:39
                                                    Gratulacje KAJKA smile

                                                    to Twoja pierwsza 500-tka ???
                                                  • mlimonka Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:40
                                                    Gratulację KAJKA !!!

                                                  • blueish Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:13
                                                    Pogubilam się w liczeniu, kiszka!
                                                    Kajka, świetnie rozumiem Twoje dylematy sylwestrowe, ja usiłuję zorganizować
                                                    naszą grupową wigilię - spotykamy się tak kilkunastu lat i zazwyczaj u mnie,
                                                    albo u mojejprzyjaciółki, a reszta tylko przychodzi, ale mało komu naweet chce
                                                    się zamailować, że mu się nie chce zorganizować imprezki. Bardzo ich wszystkich
                                                    kocham, ale juz zupełnie skończył mi się power w pracy i nie zostało za wiele
                                                    na organizowanie zycia towarzyskiego... Z sylwestrem to w ogóle trauma, bo też
                                                    nei ma go kto zrobić. Skończy się na tym, co proponuje Pan
                                                    Małżonek. "Sylwester? Jak to co będziemy robić? Pojedziemy na działkę!" "Ale
                                                    tam jest zimno!" "No to zrobimy ognicho, upieczemy kiełbaski, porzucamy się
                                                    śnieżkami i zmykamy do domu". Na działce z budynków jest tylko przewiewny
                                                    składzik tak mniej więcej 2 x 1 m smile))

                                                    Mlimonka, gratulacje podwyżki!!!! Gorzatka nie miała dziśwolnego,
                                                    przypadkiem...? Pewnie przed tym egzaminem... G. trzymamy mocno kciuki!!!

                                                    Żanet, jeśli cię to uspokoi to zrób badania, ogólna teoria głosi, że lepiej
                                                    jest wiedzieć więcej niż mniej smile)

                                                    Ciekawe czy starczy nam powera w weekend do podjęcia działań prokreacyjnych...?
                                                    W sobotę pracyje Pan Małżonek, a ja w niedzielę... Mam nadzieję, że to ostatnia
                                                    pracująca niedziela w tym roku. Bo będę chodzić tylko po ścianie...
                                                  • blueish i jeszcze... 24.11.06, 11:17
                                                    Nadal nie do końca rozumiem akcję wymieńmy się n-rami komórek. Czy jak wyślę
                                                    swoój nr Mlimonce, Gorzatce, Kajce i Jadze powiedzmy i poproszę o analogiczna
                                                    przysługę to to się wpisze w schemat??? gg nie mam, bo na razie jeszcze nie
                                                    dotarliśmy do decyzji o założeniu netu w domu, a wpracy i tak nie mam czasu na
                                                    gg... Dotarlismy za top do decyzji o nowej klatce dla naszych papug. spędziły
                                                    wczoraj dwie godziny bojąc się wejść do swojego nowego mieszkania...
                                                  • jaga9911 Re: i jeszcze... 24.11.06, 11:19
                                                    Np. dzisiaj nie ma Gorzatki ale mam jej nr więc wiemy co i jak u niej z
                                                    dzisiejszym testowaniem...mój nr Blue masz na gazetowym... smile
                                                  • blueish Re: i jeszcze... 24.11.06, 11:41
                                                    No i znów mnei ubiegły w 500--tce!!!
                                                    Jaguś, dzięki wielkie, odpisałam ci na gazetowego...

                                                    Mlimonka, mam nadzieję, że Twoja górka nie gada po próżnicy i na papierze (i na
                                                    koncie smile) podwyżka też będzie. Wymienimy się n-rami komórek Pracoholiku?

                                                    Prosze docviec KTO był 500-tkowym szczęsliwcem (Kajka???) i zakładać kolejny
                                                    wąteczek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka