mlimonka 13.11.06, 18:44 otwieram nowy wątek, M A G I O trwaj !!! zapraszam Was wszystkie do działania Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 18:45 Gorzatko tak jak obiecałam dzielę się 500-tką z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 18:48 Jestem,znow jestem ) Limonka,bez obaw,to twoja 500-tka(ja juz lap w tym nie maczam) ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 19:00 niom wiesz Netty, z Twoją pomocą i wyszło martwi mnie teraz tylko frekwencja dziesiejsza, niom ale w końcu dziś 13-sty Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 23:18 Up,zeby dziewczyny szybcej dostrzegly nowy watek.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosbi Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 13.11.06, 23:30 Witam dziewuszki! ...I choć dla mnie równo miesiąc temu świat się zawalil (13.10.straciłam fasolkę w 7 tc) teraz jestem pełna optymizmu i nadziei! Zawsze chcialam tak wykalkulować staranka, żeby nie rodzić w wakacje (straszna męczarnia, moj syn urodził się w lipcu). Ale teraz jest mi to zupełnie obojetne... W najbliższym czasie oczekuję na cud w postaci dwóch tłustych krech Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 00:04 Gosbi,bardzo mi przykro !!! Cale szczescie,ze juz wyszlas z dolka i patrzysz pozytywnie w przyszlosc. Te starnia sierpniowe,to raczej na zaciazenie w sierpniu 2006,ale ze natura gra nam na nosie,wiec my trzymamy sie watka wyjsciowego )) Witaj w naszym dlugasnym watku,ktory ma za cel,swoja magia "zafasolkowac" kazda z nas.Ta magia,to...okragle numery postow w tym watku.Juz mamy zywe przyklady,ze 500-tne posty zafasolkowaly. Do jutra baby,ja ide spac !!! Moze dam znac wieczorem albo w poludnie. Ciaooooooo Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 I już wtorek :) 14.11.06, 08:27 Witam wtorkowo Z wieści szpitalnych: koleżanki jeszcze nie pocieli....nadal czekają: tym razem na rozwarcie, bo skurcze ma od dwuch dni...obłęd... Wczoraj pisałam o tym wypadku...zgineły dwie osoby a dwie walczą o życie... Jakoś dzisiaj tak mało mi optymistycznie...i pogoda beee.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 08:44 no nie... wyszłam na chwilkę z pracy, tylko na obadek i małą drzemkę nocną, wracam rano... a tu 500 juz była no nic to, trzeba dużo pisać, zeby była następna Jaga, nie moge z ta twoja kolezanką, jakiś ekstremalny przypadek chyba... Jaki wypadek... coś przegapiłam... ale nie pisz... lepiej coś optymistycznego... u nas chociaz słoneczko świeci, nie jest źle... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 08:46 I żanetko, oj przykro mi... ale głowa do góry... za 2 tygodnie kolejna szansa. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... sierpniowe dzieci ponoć sa bardzo szczęśliwe... tak mnie kolega pociesza, bo on sierpniowy jest Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:00 Dziewczyny, co jest? Pracusiacie pewnie... no ja też... ale wchodże sprawdzić co słychac, a tu pustki... netty się uczy, nie ma kto napędzać forum... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:07 czesc Dziewczyny! po pierwsze gratulacje do Mlimonki z powodu 500 - tki i wielkie dzieki za dzielenie sie nia to teraz juz musi sie nam udac z taka iloscia magii ten cykl jest nasz Monika! po drugie - witaj Gosbi. przykro mi z powodu straty, ale z drugiej strony fajnie, ze idziesz do przodu! brawo! a w naszym towarzystwie jest bardzo fajnie. o czym zreszta swiadczy ktoraj juz kolejna wersja staran sierpniowych ale jedno mnie niepokoi - G D Z I E J E S T B L U E ? ? ? ? ? ? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:12 Hej, hej!! Witam w nowym wątku. Niech przyniesie wszystkim wielkie szczęście!!!! Czekam z niecierpliwością na kolejne wesołe wieści. No kto następny??? )) Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 10:53 Hej dziewczyny, ale poleciałyście! Mlimonka gratuluję 500, oby była szczęśliwa:- ) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:24 Doświadczone koleżanki proszę o opinię. Za tydzień zacznie się 8 tydzień ciąży. Wtedy też planuję pierwszą wizytę u lekarza. Czy to jest dobry termin czy za wcześnie. W sumie mogę poczekać, ale tak bardzo, bardzo chciałabym zyskać pewność, że wszystko jest ok. Co radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:27 Jeżeli planujesz USG to już powinno bić serduszko No i zobaczysz czy to jedynak...czy może .... ) I tak byłaś twarda, że wytrzymałaś tak długo... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:31 Dzięki Jaga. Planuję USG. Idę do szpitala do znajomego lekarza, bo tam mają lepsze sprzęty. Czyli to już czas, tak? Bo nie chcę narażać się na sytuację, że lekarz powie - nooo jeszcze nic pewnego. Widzę tylko pęcherzyk. Wtedy mam murowane nieprzespane noce... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:34 Ja byłam w szpitalu z tym moim nieszczęsnym krwawieniem w 6 tc (wg OM) i już było "pulsujące pole serca"... Więc tak myślę, że w 8tc. to już 100% powinno być coś widać...no chyba, że miałaś bardzo późno owu... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:43 jaga9911 napisała: > Ja byłam w szpitalu z tym moim nieszczęsnym krwawieniem w 6 tc (wg OM) i już > było "pulsujące pole serca"... Więc tak myślę, że w 8tc. to już 100% powinno > być coś widać...no chyba, że miałaś bardzo późno owu... Owu chyba miałam normalnie. Dzięki Jaguś! Więc w środę za tydzień idę do lekarza. Jak tu przyspieszyć ten czas??? Blue - gdzie jesteś???? Coś tak ostatnio jakoś cicho się u nas zrobiło. Na dodatek Netty poszła do szkółki i nie będzie biła nas już swoim kubkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:35 dzieki kochene jestescie,tak naprawde to ta @ mnie az tak bardzo nie zdolowala bo bylam poprostu roztrzesiona i zdolowana moja tesciowa,wczoraj caly dzien chodzilam i zastanawialam sie jak ludzie moga gadac takie glupoty????? Zazdroszcze tym ktore maja fajne tesciowe.Mlimonka my tes mieszakamy sami a z tesciami widuje sie bardzo zadko,teraz byla tesciowa na urodzinach a nie widzielismy sie z nia od lipca(dodam ze mieszka 20 min od nas,ale nie ciagnie ja wogule do nas,po mimo ze moj maz to jej jedyne dziecko,nie moge tego wogule zrozumiec???)Pomimo tego ze widujemy sie zadko to niedzielne teksty wyprowadzily mnie z rownowagi!!!!Tak ze ta @ nie byla w stanie przebic tego wszystkiego. Czy blu byla tu od zwszlego tygodnia? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:38 Co takiego powiedziała teściowa, że tak Cię wyprowadziła z równowagi??? A Blue nie ma od piątku Nie ma internetu w domu i pisze z pracy....ale wczoraj i dziś cisza.... Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:38 Przykro mi - niestety rodziny się nie wybiera. Taki lajf. Blue była chyba w zeszłym tygodniu, ale jakoś ostatnio się nie odzywała. Nie wiemy co się dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Jaguś! 14.11.06, 11:46 W moim suwaczku jest chyba jakiś błąd... jak to możliwe żebym przy 7 tygodniu miałą 182 dni do rozwiązania? To nie reklamacja )) Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Jaguś! 14.11.06, 11:52 rzeczywiście jakoś zbyt krótko. Ja w 12 tygodniu mam prawie 200 dni Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Jaguś! 14.11.06, 11:58 <a href="HTTP://bd.lilypie.com/Mm5-p1.png" target="_blank">Czekamy na Ciebie</a> Już naprawiłam.... Czekamy na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Jaguś! 14.11.06, 12:01 jaga9911 napisała: > <a href="HTTP://bd.lilypie.com/Mm5-p1.png" target="_blank">Czekamy na C > iebie</a> > Już naprawiłam.... > Czekamy na Ciebie dziękuję bardzo. Kochana jesteś. Wybacz, że Cię tak z tym męczę Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 11:47 poszukiwania Blue na forum pokazuja, ze ostatni Jej wpis byl u nas, w piatek o 8.57. Blue - odezwij sie, bo sie martwimy. wiecie co - zastanawiam sie w jaki inny sposob mozemy sie porozumiewac? gg nie wszystkie maja, ale moze komorki? moze nie kazda do kazdej, ale moze zeby przynajmniej 1 osoba miala numer ktorejs innej? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:01 Moja tesciowa to dlugi temat, zaczne od tego ze ostatnio bylismy na nia wsiekli bo moj maz mial zlamana noge,lezal 2 tygodnie w domu,grozila mu operacja a moja tesciowa nawet na godzine go nie odwiedzila,bylo mu strasznie przykro bo jest jej jedynym dzieckiem a nie znalazla czasu a jak pisalam mieszka 20min od nas.Na urodzinach,najpierw mnie zagrzala ze opowiadala jak to ostatnio wziela sobie 3 dni wolnego i pojechala 200km w odwiedziny do dalszej rodziny(zwazywszy na to ze nie zajrzala do swojego syna myslalam ze padne) potem ze byla o wiele bardziej zadowolona bo pojechala pociagiem i bylo to o wiele lepsze niz jak my ja zawiezlismy w zeszlym roku.potem jak moja mama powiedziala ze fajnie ze sobie dzielke kupilsmy ona ze po co nam wogule dom jak dzieci nie mamy i wogule na co my czekamy przeciez juz najmlodsi nie jestesmy i ze ona to sie wnuczkow nie doczeka,generalnie wracala do tego tematu jak tylko mogla.Z uwagi na to ze byla moja cala rodzina nie chcialam powiedziec jej czegos przykrego,nie jestem w satnie wam tego wszystkiego co mowila napisac ale wierzcie mi swietego by wyprowdzila z rownowagi. Martwie sie o blu,co sie z nia dzieje??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:05 No cóż Żanetko...niestety chyba większość teściowych jest mniej lub bardziej "irytująca"...coś o tym wiem... Ale najważniejsze, żebyście z mężem się dogadywali a teściowa niech sobie mówi co chce...OLAĆ JĄ....Powinnaś się cieszyć, że nie odwiedza Was za często mniej stresów... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:12 Włsnie - wyobraź sobie Żanetko, że teściowa odwiedzałaby Was codziennie i wtrącałą się do wszystkiego. Z dwojga złego, chyba lepiej, że rzadko się widujecie. Ale przykre jest, że nie interesuje się własnym synem. Może czas jej to powiedzieć prosto w oczy. Staraj się nie przejmować. Najwazniejsze byś była szczęśliwa z mężem. Ja na szczęście mam spoko teściową. Choć jej synową jestem dopiero od 2 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:18 Wracając do propozycji Gorzatki...co o tym myślicie?? Ja mogę bez problemu podać swój nr...chcecie podać swoje - czekam na wiadomości na gazetowym )ewentualnie na gg Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:20 Propozycja Gosi jest b. dobra! Ja podaję mój nr Gorzatce. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:31 ja tez moge podać... na gg prześlę tym co je mam w adresach... juz chciałam na forum wrzucic, ale sobie pomyślałam, ze jeszcze jakiś zbok go sobie zapisze i będe potem miała problemy.... a zanetko nie przejmuj się teściową... pomysl, że jak nie odwiedza was teraz to potem przy dziecku tez nie wiele pomoże... a rodziców masz blisko do pomocy? A wogóle uświadomiło mi to, ze tak się czasem pytam znajomych o dzieci... a przeciez oni moga sie starać i im nie wychodzi... a nie chcą sie przyznać np... tak jak nam teraz ciągle ktoś mówi, że czas na drugie... ja to luz, bo odpowiadam, że już o tym myslimy... ale za pół roku, rok... jak nam nie bedzie wychodzic... to pewnie bedę płakac na sama myśl o ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:56 ja prawde mowiac, po lekturze forum, po dosiwadczeniach blizszych, badz dalszych osob juz nikogo nie pytam o dzieci. po pierwsze, ze nie kazdy chce miec dzieci, ale niekoniecznie musi sie tym chwalic. natomiast trzeba to uszanowac. a po drugie, ze wiele par chce miec dzieci, ale jak same wiemy albo ma problemy z zajsciem, albo z donoszeniem dzidziusia. dlatego lepiej nie pytac. ale to mile jak ktos Ci zaufa i zwierzy sie, ze wlasnie czeka na testowanie, albo na owu, albo cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:58 Gorzata,a ty juz po czy przez DNS na owu ? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 13:33 chyba po owu, a DNS to caly czas )) teraz 9 dni do testowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: I już wtorek :) 14.11.06, 14:44 Gorzta zazdroszczę, u mnie testy owu pozytywne a przez ostatnie 4 dni brak DND BUUUUUUUUUUUUUUUUUU BUUUUUUUUUUUUUUUUUU BUUUUUUUUUUUUUUUUUU Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 14:58 Moja druga połowa to informatyk, hehe, nie taki w sweterku jak Kononowicz... a poznaliśmy się śmiesznie... bo poszłam z kolegą do teatru... z kolegą z którym byłam wpychana w parę... tzn. zawsze niechcący byliśmy gdzieś w dwie parki i my dwoje... nawet na nartach tak byliśmy, w jednym pokoju... no ale nic nie iskrzyło... no i poszłam z tym kolegą do teatru, a tam byli też jego koledzy z pracy, między innymi Mariusz... i tak się zagadaliśmy z Mariuszem, że aż głupio mi było, ze tamtego olałam...i z M. znaleźliśmy wspólnych znajomych, przez których się potem pozdrawialiśmy... i spotkaliśmy się raz na jakiejś imprezce.... i od tego czasu już jestesmy razem Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:03 Mój mąż to handlowiec i doradca techniczno-handlowy, jakkolwiek to brzmi. Poznaliśmy się najbanalniej w świecie, bo w knajpce. Mąż jest moim najlepszym przyjacielem i nie mogę powiedzieć o nim żadnego złego słowa. Kocham jego poczucie humoru, które... tylko ja rozumiem Nasza miłość przeszła ciężką próbę, bo od początku aż do ślubu mieszkaliśmy 250 km od siebie. Teraz oboje cieszymy się na bobo i zastanawiamy się jakie wielkie będzie, bo mąż ma 195 cm wzrostu a ja 175cm. Oboje uwielbiamy jeść, mąż kocha robić ze mną zakupy (!), lubimy kino i teatr i czasami strasznie się wygłupiamy... Jak dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:30 a my z Mezem poznalismy sie, ale potem dlugo nie utrzymywalismy kontaktu, potem jakies maile, czasem tel. zazwyczaj jak wracalam z imprezy tak ok 3 - 4 rano to bardzo lubilam do niego zadzwonic. tylko na drugi dzien musialam znowu dzwonic, pytac co naopowiadalam w nocy i zazwyczaj cos prostowac lub przepraszac kazde z nas mialo kogos tam, albo kogos innego. az on sie rozstal ze swoja dziewczyna, ja sie rozstalam z facetem i stwierdzilismy, ze nie mamy z kim jechac na wakacje to pojedziemy razem. i pojechalismy na 2 tyg! w pierwszym tyg rozmawialam z moja przyjaciolka i jej powiedzialam, ze jest ok, ale to nie TO i ze raczej nic z tego nie bedzie. a w drugim tygodniu na sama mysl o konczacych sie wakacjach zaczynalam plakac. a po powrocie mielismy sie spotkac po 3 tygodniach, ale wytrzymalam do pierwszego weekendu i pojechalam do niego. i potem juz w kazdy weekend sie widzielismy, a potem szybko sie przeprowadzil do mnie, wynajelismy mieszkanie i tak juz trwa tylko w miedzyczasie sie pare rzeczy zmienilo, ale jedno nie - wciaz jestesmy razem! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:33 Super te Wasze historie z połówkami. Romantyczne Za co najbardziej cenicie tych swoich ukochanych? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:34 no to wspolczuej Mlimonka. u nas jest dodatkowo z atrakcjami, bo mieszkamy u Rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:43 aaaa nie dodałam ..poznaliśmy się 3 lata temu, po 9 m-cach zmieszkaliśmy razem, żyjemy "na kocią łapę" bo tak nam dobrze i jest suuuuuper !!! Więc dlatego napisałam ,że nie wiem czy nie będzie na odwrót, bo ja jakośc bardziej pragnę dziecka aniżeli zmianę stanu cywilnego Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:46 a my sie poznalismy chyba 6 albo 7 lat temu, ale te wakacje co pojechalismy razem to bylo w lipcu 2004, a od pazdziernika 2004 mieszkamy razem a najbardziej cenie go za to jaki jest czuly i wrazliwy, i jak pieknie umie okazywac uczucia, i jak mnie rozpieszcza (czasem ) i w ogole za to, ze jest! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:48 Mnie najpierw ujęły jego oczy... wielkie i błękitne i po pierwszej imprezie to tylko to pamiętałam... a potem, że ma super układy z rodziną (poprzedni facet nie odzywał się do ojca od kilku lat co mnie rozerażało, bo jak to nasze dzieci maja nie znać dziadka) i to, ze jest bardzo delikatny i niesmiały... i swietnie się razem rozumiemy... i nie nudzimy ze sobą (kiedys sobie nie wyobrażałam jak mozna z kims być dzień w dzień i się nie nudzić), a tu kilka lat juz mija... 3lata od ślubu bedą w styczniu i nadal jest super... i jeszcze bardzo cenię w nim to, ze ma zawsze zaplanowane finanse rodzinne (u nas w domu róznie było i czasem na rachunek nie starczyło, a mój tata mówił: mi nie płacą to i ja nie bedę płacił), a M.zawsze zapłaci, zawsze na wszystko mu starczy... nie chodzi o to, że dobrze zarabia ale umie tym mądrze gospodarować... i razem lubimy na spacery do lasu i nad morze jeździć... i do teatru sobie pójść.... i wogóle jest nam razem baaardzo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:51 Piekne te wyznania. Macie fajowskich mężów i partnerów A co na to reszta dziewcząt? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:56 gorzata9 napisała: > nie Basieńko, nie MACIE, a MAMY! > Co racja, to racja. Z tego wszystkiego wysłałam mężowi romantycznego smska. Powoli zbieram się do domu. Życzę miłego wieczorku. Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 15:57 Ja zawsze miałam taką wymarzona rodzinkę... wszyscy uśmiechnięci, witaja się buziakiem... troje dzieci i on... i ten on, nigdy nie miał twarzy... no w tego onego Mariusz mi się wpasował idealnie... taki wymarzony mąż i partner życiowy Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:08 zaneta, twoja teściowa to ma skórę krokodyla chyba. Przykro mi i jeszcze na dodatek czeka na wnuki? Po co? Żeby się nimi zajmować tak jak synem? Przykro mi naprawdę, ale najważniejsze że mąż i ty jesteście razem i się kochacie. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:19 dziewczyny nie wiele wam napisalam ale widze ze super rozumiecie sytuacje, kka to co napisalas lepiej bym tego nie ujela,no wlasnie po co jej wnuki????? Ma jedno dziecko i jak miala zlamana nogr to nawet nie wpadla??!! Dzieki wam kochane bo juz chilami myslalam ze to ze mna jest cos nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:23 to ja przesle swoj nr jadze i gorzacie i netty bo mam je akurat na gg Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już wtorek :) 14.11.06, 12:45 ja przekazalam Pipi i Jagusi Zanecie i Netty podam na gg Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 12:43 Jestem baby,na chwilke wpadlam cos zjesc. Ale nuda....W Worda sie dzis bawilismy i myslala,ze mnie szlag trafi,bo zabojady maja troche inna klawiature !!!! Po poludniu chyba zasne przy tym stoliku ! Blue dalej nie daje znac o sobie ??? A ona nie miala gdzies wyjechac ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 12:53 Blue miala wyjechac, ale miala tez wrocic w niedziele rano. nawet ubolewala nad tym, ze rano musi wracac, bo cos tam... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 14.11.06, 14:40 A co dziś tak spokojnie? Dziewczynki?! Może w ramach dokłądniejszego zapoznania się, opowiemy coś o naszych drugich połowach. Jakby na to nie patrzeć w znacznym stopniu przyczyniają się do naszego szczęścia i nie chodzi tylko o DNS i zapłodnienie Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 13:01 Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu wtedy Mistrz: - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i goła dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię. - Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca. - Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz. Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł: - To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale upie..ł mnie na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 13:16 aż mi się okres zdawania na prawka przypomniał... to były czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 13:27 witam Was kobietki dzięki wielkie za gratulację , oby liczba zaciążoych rosła z każdym wątkiem ja niestety dziś czuję się leszcze gorzej niż wczoraj, mam gorączkę chyba,bo term mi się roztrzepił, ból gardła,że prawie mówić nie mogę i ogólnie fatalne samopoczucie i dlatego tez dziś pracusiam bo chce sie urwac z pracy,aby isc do lekarza cieszę się ,że wątek się rozwija Żanetko podpisuję się pod tym co powiedziały dziewczyny, teściową się nie przejmuj, juz jej nie zmienisz....Pomysl o sobie i mężu, przed Tobą ciąza , wiec nie mozesz sie stresowac Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:09 To do domu. Szybciutko - nie ma co czekać. Napiłabym się coli teraz...hm chyba pójdę sobie kupię Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:14 kka, jak byłam w zeszłej ciąży to mi kuzynka powiedziała, że jej pani doktor mówi, ze w ciąży to nalezy unikac zwłaszcza zupek chińskich (czyli chemii), czipsów i coli...i tak się tym przejełam, że ciągle myslałam o tej coli i czipsach i jak ogólnie raczej nie pije coli, i nie jem czipsów to wtedy musiałam, bo własnie na to miałam ochotę... raz w przypływie żałoczności kupiła sobie sama paczkę czipsów i ją zjadłam Miałam beke sama z siebie, że mam nagle dziwne odruchy A cole to teraz uwielbiam i sie nią delektuję, bo przeciez zaraz będę w ciązy i znwu bedę myślec, zeby nie pic, czyli w efekcie ciągle pić Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 16:33 Ja myślę że jak słabą kawkę można wypić to czasem colkę też..... Chipsy - niestety przez weekend troszkę zjadłam. Mam nadzieję że nic się nie stanie dzidzi.... Skoro wszyscy opisują swoje połówki to ja też. Poznaliśmy się 5 lat temu i jest fajowo. Nigdy nie myślałam że miłość od pierwszego spojrzenia może być trwała, a jednak. Jest fajny miś i nie wyobrażam sobie innego mężusia Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:29 niom za pól godzinki lecę, udało mi się klientów pzekonac ,że jednak jutro im przekaże dane a nie dziś , ufff fajny temat zaczęłyście z naszymi połówkami My poznaliśmy się przez internet a dokładnie przez komunikator gadu-gadu (bo jakby inaczej, skoro obydwoje wiecznie zapracowani jesteśmy, hihihi) w najbliższym czasie palnujemy ślub a później baby, choć nie wiem czy nie będzie na odwrót to tak w skrócie, bo jeszcze pracusiam Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:50 kurcze nie mam dzis czasu zeby tu posiedziec dziewczyny jeszcze raz dzieki za wsparcie w sprawie tescieowej. Blu mam nadzieje ze wszystko wporzadku tylko nie masz czasu. Do juterka kochane,pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: zajebisty dowcip :-) 14.11.06, 15:57 Tesciowa sie naprawde nie przejmuj. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Środa! 15.11.06, 07:11 witam Miłe Panie w środowy piekny poranek! tak, tak, nie macie omamow, to ja, Gorzata to nie Breili sie podszywa pode mnie przyszlam do pracy wczesniej, bo wczesniej tez musze wyjsc Dziewczyny, nie wiem na jakiej podstawie, ale jakos mam przeczucie, ze wkrotce w naszym watku pojawia sie dobre wiesci... milego dnia zycze Wam wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Środa! 15.11.06, 08:15 Gorzatko, ja mam takie przeczucie juz 4ty cykl... no ale pewnie po prostu wyczułam wcześniej co się stanie teraz... bo teraz to będzie wielka plaga zapłodnien... tak czuję... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Środa! 15.11.06, 08:19 Bardzo, bardzo Wam tego życzę ) Moje dziecko coś się rano obudziło zakatarzone i kichające...po prostu mam przechlapane( Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 08:21 ale ja nie mowie, ze to przeczucie dotyczy mnie Jagusia - sok z aronii daj Malej. najpyszniejszy to moze nie jest, ale naprawde skuteczny! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Środa! 15.11.06, 08:34 A mnie dziś obudził telefon od niani, że się rozchorowała i miałam od 6 tej godzinę kombinowania co zrobić... niby mogłabym mieć dzień wolnego, bo nie ma żadnych deadlinów, ale kolega wyjechał słuzbowo i zostawiłabym nową kolezankę samą...Pewnie dała by radę, ale głupio mi przed Bartkiem, że on wyjazdża a ja zostawiam biuro prawie puste... no i dziś w końcu mąż został w domku... a jutro pewnie ja zostanę. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Środa! 15.11.06, 09:47 A mnie dziś obudziły mdłości... Po raz pierwszy wymiotowałam i strasznie się męczyłam. Teraz jest lepiej, ale marzę, by wrócić do domu i się położyć. Poza tym śniło mi się, że urodziłam już bobo i okazało się, że wcale nie umiem sobie z nim radzić i wcale się nim nie przejmowałam. Zero uczuć macierzyńskich i troski. Buu. Niemiłe to było. Gorzatko - mam to samo przeczucie co Ty. Wkrótce od kogoś usłyszymy miłą wiadomość! Kto testuje pierwszy? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Środa! 15.11.06, 09:54 Witam was dzis dosc porannie. "Lekcje" mi sie zaczynaja o 13:45 wiec mam jeszcze troche czasu.Znow sie bawilam w mame i przywloklam do domu mojego przybranego syna.Spal cudnie cala noc,a kurde tylko 9 miesiecy ma )Ale zeby go zaczynaja meczyc i gryzie smoka,jak pies kosc Wczoraj wieczorem,po 3 i pol godzinie ksiegowosci,chcialo mi sie wymoitowac (nize zartuje)!!! Plan ksiegowosci z numerami i bilansami Ale jazda Blue dalej nie daje znac ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 09:59 ano Blue dalej sie nie odzywa. Basiu, aodpowiadajac na Twoje pytanie o testowanie: Blue jakos teraz miala testowac, Kajka ma w suwaku ze DZIS! , Mlimonka to nie wiem, Netty tez nie wiem, a ja za tydzien w pt lub sobote. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Środa! 15.11.06, 10:02 Ja tam nie mam co testowac,dopiero 11 dc i...w cuda nie wierze ! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 10:04 a ja wierze! tym bardziej, ze czytalam dzis post dziewczyny, ktora napisala "lekarz powiedzial, ze nie ma medycznego wytlumaczenia mojej ciazy. ale po co tlumaczyc cuda?" chwile wczesniej lekarz stwierdzil niedrozne jajowody i cos tam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Środa! 15.11.06, 10:08 o znalazlam! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52111154&a=52162606 Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Środa! 15.11.06, 10:12 Gorzata,ja to tez czytalam,ale co z tego ? Moja lekarka ogolna powiedziala,ze jak by sie wlzielo z ulicy 10 fecetow i zrobilo im badanie spermy,to 7 by mialo wyniki tragiczne.Tylko,ze...jak by sie te badanie powtorzylo,to bylo by zupelnie inaczej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Środa! 15.11.06, 10:16 Niby sie poprawily,ale nie zmienia to faktu,ze ilosc prawidlowych i zdolnych do zaplodnienie jest bardzo bardzo bardzooo malo. Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Środa! 15.11.06, 10:18 Gorzata ja też miałam przezucie i się sprawdziło - trzymam kciuki Netty trzeba myśleć pozytywnie. Zawsze jest światło w tunelu - banalne, ale tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 fluidy...:) 15.11.06, 10:22 a moze wszystkie nasz zaciazone wysla hurtem duza dawke fluidow dla wszystkich starajacych sie? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:25 #############################################$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ $$$$$$$$%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%% ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&****************************** ((((((((((((((((******************************<<<<<<<<<<<~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:28 to ja też sdfgvhs ;rgshrgfowh;othnv eute nrlitvue rtive rtbv euriytbveityweriuwyeriweurny wieruweliruynweriu..............................///////////////////////////''''' '''''''''''''''''''''''''''''''''''-------------------------------- ++++++++++++++++++++++++++++>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><><<<<<<<<<<<<<<<<<<<< <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:32 to ja tez połapie, bo ja mam teraz około ovulacyjny okres, czyli fluidki najbardziej potrzebne... coś z tym testowaniem wam sie pomyliło, az sprawdziłam mojego sumwaczka... "2 days to ovulate"... testowac będę w Islandii na przełomie miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:35 kajka zaczyna się testowanie na kilka dni przed spodziewaną owu, dlatego masz 5 testów w opakowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:39 AAA myślałam, że chodzi wam o testowanie ciążowe... ja testowanie ovulacyjne zarzuciłam jakoś... skończyły mi się testy, i w sumie juz zużyłam dwa opakowania i ciąży nie widać... więc wyluzowałam i niech sie dzieje wola nieba... Tempki tez nie mierze, bo mi się juz nie chce... ile miesięcy mozna tak się angazowac... chyba najlepszą metodą jest wyluzowanie kochamy sie co 2gi dzień, to musimy trafic w ovulację... gorzej, że nam niania zachorowała, jak pisałam i chyba tesciowi dziś przyjadą do piątku... więc starania bedą lekko przychamowane... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:40 Nawet byłam w dwóch aptekach, ale testy tylko na zamówienie, to mi się nie chciało zamawiac Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:45 Ok nie załapałam. Właśnie rozmawialiśmy z kolegą nt dzieci i powiedziałam, że denerwuje mnie jak dziecko wymusza coś płaczem, albo rodzice wychowują je beztresowo. Ja jeszcze nie mam dzieci więc nie jestem doświadczona, ale powiedzcie czy wraz z pojawieniem się dziecka rzeczywiście ludzie stają się tacy tolerancyjni? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:45 ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~Fluidki dla Was!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:59 dzieki Dziewczyny za wszystkie fluidki! mam nadzieje, ze pomoga Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:00 kka na pewno zmienia ci się podejście do wileu rzeczy, bo wychowywanie nie jest jednak takie proste... my staramy się nie poddawać jak Grześ płacze i stawaimy na swoim... często np. nie chce usiąść w wózku, ale jak się go na siłę posadzi to po dosłownie minucie siedzi cichutko zadowolony... i pewnie gdybyśmy sie kiedyś, ten pierwszy raz poddali to teraz nie dało by się go tak łatwo sadzać do wózka... ale za to przegrywamy w innych sytuacjach... np. Grześ rozsypuje ostatnio książeczki po podłodze, albo chrupki i nie chce ich zbierać... na razie staram sie wtedy powiedzieć, że za karę shcowmy książeczki, wtedy jest płacz, ze on chce czytać... więc w końcu mu daję je spowrotem, bo nie bedę przecież dziecku zabraniała czytać i następnego dnia historia powtarza się od nowa... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:26 Ostatni była u mnie kolezanka, która ma kilku letnia siostrzenicę, mieszkającą z nią... i ona ma wizje, że dziecko to trzeba nauczyć porządku, to wtedy ustawia równo kapcie, sklada ubranka w kostkę i wogóle chodzi jak w zegarku... ale u nas to nie działa, pewnie tez dlatego, ze my nie jesteśmy tacy porządni. Jak ktoś ma ostre zasady i się ich trzyma i od początku uczy dizecko, że np. zawsze ubieramy kapcie... to dziecko tego przestrzega, bo wie, że tak musi być... ale ja np. sama nie nosze kapci, tylko jak mi zimno je ubieram... to jak mam dziecku mówić, ze zawsze nosi się kapcie? Zwłaśzcza jak uwazam, ze chodzenie na boso jest zdrowe... zwłaszcza latem po trawie... A moi teściowie uważają, że kapcie to podstawa, zawsze jest problem jak zapomnimy Grzesia kapci, a dla nas to luz... bo co mu się stanie jak pochodzi dwa dni bez kapci... Glupi problem kapci, ale pokazuje, że każdy ma inne wymagania co do wychowania dziecka... i nam to nie przeszkadza... a dla kogoś innego to straszny problem, że dziecko nie je przy stole np. My z regóły sadzamy go w foteliku i tak jemy... ale jak są goście, i chcę pogadać z koleżanką to siedzimy w dużym pokoju i Grzes biega i karmie go z doskoku, więc ta kolezanka może mysleć, ze tak jest zawsze... a to tylko z jej powodu ten wyjątek... nie wiem czy widać o co mi chodzi... o to, ze czasem rodzic ustępuje dziecku w twojej obecności, ale to dlatego, że nie chce robić afery przy gościach... to nie moment na wychowywanie i przetrzymywanie płaczu dziecka... wtedy lepiej ustapic, dla świętego spokoju, a gdy sytuacja powtórzy się przy nas samych to wtedy dziełac... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:27 ale się rozpisałam, sorki... nie musicie tego czytać Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:36 witam , witam o fluidki posyłacie, kurcze jeszcze nie zdążyłam dziś poczytać cio ciekawego napisąłyście już Blue juz obecna ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:40 Blue nieobecna i naprawde zaczynam sie tym martwic Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: fluidy...:) 15.11.06, 11:38 Kajka rozumiem. Pewnie tak jest, jak mówisz. Zobaczę na własnej skórze Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: fluidy...:) 15.11.06, 10:53 kajka, naprawde przed chwila mialas co innego w suwaku. ale ja tez tak wczoraj mialam. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 ? 15.11.06, 12:12 Dziewczyny, chcialam Was zapytac o te moje bole w podbrzuszu. kurde, boli mnie od 6dc (dzis 20dc), tak jakby napuchniete wnetrznosci uciskaly jajniki. zazwyczaj boli jak dlugo posiedze w jednej pozycji, ale wczoraj bolalo nawet jak lezalam co to moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: ? 15.11.06, 12:16 Gorzata nie mam pojęcia. Ja miałam lekkie bóle przed @ takie w dole. Ale nie w 6dc, tylko pod koniec cyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: ? 15.11.06, 12:19 no a ja mam wlasnie od 6 dc do teraz, czyli juz 2 tygodnie. w pt ide do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: ? 15.11.06, 12:24 Gosiu- a może owu Ci się zupełnie przestawiła i te bóle oznaczają... Na pewno wszystko będzie dobrze. Zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Amelka jest już na świecie:) 15.11.06, 13:16 Dzisiaj ok 10 (dokładnie dowiem się jutro) urodziła się przez cc córeczka mojej koleżanki...Lekarze zlitowali się nad biedną mamą i wykonali cc. Rozmawiałam z Tatusiem...nie bardzo był w stanie cokolwiek powiedzieć poza tym, że mama i córcia czują się dobrze...mała jest zdrowa i waży 3,250... A ja zostałam przyszywaną ciocią ) Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Amelka jest już na świecie:) 15.11.06, 13:47 Gratuluję. Biedna kobiecina się namęczyła. Ale najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 14:40 hej,dzis mi nerwy odpuscily i czuje sie lepiejZastanawiam sie co sie dzieje z blu????Przeciez nigdy az na tyle bez uprzedzenia nie znikala. Zabieram sie zaraz za robienie lasagneale bede tu zerkac. Wogule jakis zastoj sie tu zrobil ostatnio ale mysle ze nadrobimy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 15:55 No rzeczywiście jakoś cicho... ja pracy dużo i tylko zerkam... może jutro będzie lepiej... i większa frakwencja i blu się znajdzie... i marika jeszcze kiedyś była, a teraz jej dawno nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 15:57 niom ładnie, przestój jak byk kurcze ale ja myślę po prostu zapracowana żadnej innej nie dopuszczam do główki ja mam urwanie głowy dziś(dosyc często ostanio), i związku z nawałnicą pracy, i przyrostem klienteli nasza firma poszukuje ...pracownika (jednego, a dodam że tak z 3 by się przydało, niom ale szefostwo ma węża w kieszeni więc co sie dziwić ) i związku z powyższym jutro będę uczestniczyć w rekrutacji, super dodam,że to mój pierszy raz i już mam tremę Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 15:58 Ale cisza dziś.... Mlimonka a kogo konkretnie szukacie? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:01 Kadrowej ze specjalizacją w firmie produkcyjnej,tak w skrócie wymieniać dalej ? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:02 A rzecznika prasowego nie szukacie??? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:05 jesteśmy firmą która prowadzi obsługę prawną, podatkową, księgową, kadrową oraz płacową firm Niestety nic mi o tym nie wiadomo Pipi ale będę miała tona uwadzę a chciałabyś pracować w tych usmolonych Katowicach ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:07 Będę mieszkać w Bielsku-Białej, więc mam rzut beretem Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:08 Super miasto wybieram się tam z moim M, o 2 lat, cudowne miejsce a to też prawdą, ale jak chcesz to moge popytać kto szuka ??? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:10 Dzięki mlimonka. Ale najbliższe miesiące poświęcę bobo, a potem rozejrzę się za pracą marzeń. Tę będę musiała opuścić. Powodzenia jutro w rekrutacji - wybierz najlepszych! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:17 niom Pipi, to jest faktycznie dylemat, u nas firmie niestety kobiety nie wracala juz do pracy po macirzyskiem, albo same nie chcą i ida na wychowawczy albo po prostu ktos im zajął miejsce pracy i nie mają do czego wrocic i ja przez to ciągle sie zastanawiam czy to dobry czas na baby, bo wiadomo 9 m- cy szybko zleca a co potem ...chciaż jak dodać 18 tyg macierzyńskiego i urlop to mamy 1,6 roku pewnej kasy ech nie da się nie myslec w taki sposób ..... i to mnie najbardziej dobija w tym wszystkim... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:19 ale ten cykle chyba mam stracony dziś moj 16dc, nie mam juz zadnego śluzu (owu było ok 12), a kurde jak dobrze policze wtedy nie bło DNS.... od wczoraj biorę antybiotyk bo mam zapalenie krtani... i cio...będą staranka grudniowe Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:20 teraz jeszcze chciałabym od Was kobietki usłyszec dobre wieści, kto testuje w najblizszym czasie ? przyznać się Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:20 Dlatego ja chcę teraz spokojnie skupić się na macierzyństwie. Mam etat cały na czas nieokreślony, więc przysługuje mi macierzyński. Potem chcę drugie bobo. Potem dopiero tak tuż po 30 skupię się na rozwijaniu swojej kariery. Wtedy poszukam pracy, która doda mi skrzydeł. Chyba, że wygram w totka ) Wtedy zostaję w domu z dziećmi Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:22 podoba mi się Twój plan ja chyba nie mam całkiem sprecyzowanego mojego , i stąd ta niepewność Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:20 Pipi nie opuszczaj mnie, bo cio sama ze soba będę gadac ??? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:23 Nie opuszczam Cię!!!!! A co do staranek, to się nie przejmuj. Ja miałam DNS na 3 dni przed owu. I co? I mam bobo w brzuchu ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:26 a co do DNS, to mam ochotę wygarnąc mojemu że to wszystko przez jego pracę i rózne zajęcia itp, ale się mocno gryzę w język bo wiem ,że to On dla nas robi Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:28 I tak ci nasi mężczyzni są cierpliwi Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:32 oj są ,są i to jak ja dziś miałam nerwókę w pracy to nie byłam zbyt miła jak znim gadałam, mówiłam ino :no, tak , coś jeszcze masz mi dopowiedzenia po kilku godzinach byłma milusia jak baranek i jak tu wytrzymać z taką babą Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:34 Jak kocha, to wytrzyma. Kochana, jak tak dalej pójdzie to we dwie dobijemy do 500 )))) Ja chcę już do domku. Spać mi się chce potwornie. Trzymam powieki palcami... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:33 Mlimonko - nie chce Cie martwic, ale skoro zazywasz antybiotyk powinnas sie wstrzymac od DNS, zeby przypadkiem nie doszlo do zaplodnienia, poniewaz w trakcie kiedy zazywasz antybiotyk i jeszcze jakis czas po zazywaniu w przypadku zaplodnienia istnienieje duze prawdopodobienstwo wystapienia jakis wad genetycznych. mi lekarz zabronil staranek do 10 dni po zakonczeniu 3 - dniowego antybiotyku. do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:38 Dzięki Gorzatko niestety wiem,że dokłądnie tak to wygląda, więc dlatego liczę na szczęśliwy traf, a jak nie to kolejny miesiąc staranek a raczej DNS, bo wolę jak on jest spontaniczny mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:40 a jak długo masz w planach pracować ? jeśli mogę być wcibska ?? spoko dobijemy do 480 i bedziemy czekac na reszte Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:42 a prawdą jest (ciekawi mnie to łokropnie ), że w pierwszych miesiącach kobiety mają ogromnego powera w pracy, ze względu na wzrastanie poziomu progesteronu ??? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:45 mlimonka napisała: > a prawdą jest (ciekawi mnie to łokropnie ), że w pierwszych miesiącach kobiety > mają ogromnego powera w pracy, ze względu na wzrastanie poziomu progesteronu ?? > ? Ja nic takiego nie czuję... Wręcz przeciwnie. Rano nie mogę wstać, potem z racji tego, że szybciej się męczę pracuję na zwolnionych obrotach, następnie walczę z mdłościami, a około 15 zaczyna się ziewanie i marzenia i ciepłym łóżeczku... Powera to ja nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:51 moja koleżanka miała takiego pałera, ale jak mowiła tylko do południa pózniej marzyła tylko o łóżeczku i lulu Podczas ciąży pracownica podlega ochronie. Jedną z form jest ograniczenie czasu pracy przy komputerze. Stosownie do przepisów (załącznik do rozporządzenia z dnia 10 września 1996 r. – w sprawie wykazu prac wzbronionych kobietom, Dz.U. z 1996 r., nr 114, poz. 545, ze zm.), do prac wzbronionych dla kobiet w ciąży należy obsługa monitora ekranowego powyżej 4 godzin na dobę. Oznacza to, że pracodawca nie może zatrudniać kobiety w ciąży przy komputerze dłużej niż 4 godziny na dobę. Warto pamiętać, że zgodnie z przepisami art. 178 § 1 Kodeksu pracy kobiety w ciąży nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych lub w porze nocnej, albo bez jej zgody delegować poza stałe miejsce pracy - informuje Przemysław Pogłódek, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:53 Dzięki za info. na razie jednak w pracy nie wiedzą o ciąży. Zresztą jeśli nawet już będą wiedzieć, to co? Mam przychodzić na pół etatu??? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 17:00 poślę Ci kilka linków, warto wiedzieć jakie się ma prawa : www.erodzina.com/index.php?id=29,315,0,0,1,0 Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 17:01 ah, nie takowna jestem, jasne ,że nie wolno i tak myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 18:37 niom ja rozumiem ,że dziś w pracy bo 15 i nic nie mogę () pisać ale ,że reszta także to nie wiedziałam halo, halo dziś meczyk, kobiety mają relaks a faceci skaczą przed telewizorami Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 18:39 właśnie pożarliśmy w pracy 2 pizze z telePIZZY, i jak to bywa godzina dyskusja w kuchni... a tu jeszcze stosy papierów....a mi głowkę rozsadza, to pewnie z nadmiaru wiedzy albo jej braku Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Witam czwartkowo... 16.11.06, 08:14 Poczytuję Was z doskoku, ale skrobnąć to już nie mam czasu. Trochę siedzę w pracy i potem biegiem do domu-uczyć się, ale kurna wtedy tak baaardzo chce mi się spać...A czas ucieka i do 1-go coraz bliżej. A tu jeszcze w sobotę Kuba ma urodzinki,więc zlot rodzinny, a w niedzielę muszę je jeszcze zrobić dla dzieciaków i najlepsze jest to,że zapisałam się na kurs przed tymi uprawnieniami i mam zajęcia akurat w piątek i sobotę 9-17 i jak tu się wyrobić??? Pozdrawiam Was serdecznie aaaa, no i jeszcze nie miałam okazji pogratulować limonce 500!! To czekamy na wyniki testu!! Oczywiście z 2 kreskami czego i całej reszcie oczekujących życzę!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:54 niom to trzymam kciuki mocno za Ciebie i twojego baby teraz Wasze zdrowie jest najważniejsze i tylko to się liczy ja wiem ,że jak uda mi się zajść w ciąże to powstrzymam się z tą informacją aż do 3 m-ca, ostatnio strasznie dużo słysze o poronieniach właśnie w tym okresie, i wolałabym dmuchać na zimne Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Do jutra! 15.11.06, 16:57 mlimonka napisała: > niom to trzymam kciuki mocno za Ciebie i twojego baby > teraz Wasze zdrowie jest najważniejsze i tylko to się liczy > > ja wiem ,że jak uda mi się zajść w ciąże to powstrzymam się z tą informacją aż > do 3 m-ca, ostatnio strasznie dużo słysze o poronieniach właśnie w tym okresie, > > i wolałabym dmuchać na zimne Ja też się wstrzymam jeszcze kilka tygodni. A o poronieniach nie myślę. Musi być dobrze i koniec kropka. Zmykam do domu i oczywiście wskakuję pod kocyk i lulu. Do jutra mlimonka i reszta dziewcząt, które dziś pewno strasznie zapracowane... Papa Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:43 mlimonka napisała: > a jak długo masz w planach pracować ? > > jeśli mogę być wcibska ?? > > spoko dobijemy do 480 i bedziemy czekac na reszte Mlimonka, nie wiem. Zależy jak będę się czuła. Moja praca do siedzenie 10 godzin przy komputerze, więc w zaawansowanej ciąży nie będzie mi zbyt wygodnie, a poza tym podobno nie można dłużej niż 4 h dziennie. Zobaczę za miesiąc - dwa. Gdybym bardziej kochała moją pracę pewnie męczyłabym się do końca... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:26 No! Ale zastanawia mnie dlaczego taka straaaszna cisza zapanowała dziś na forum. U nas rozkręca się jak ktoś ma testować albo zbliżamy się do 500. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:27 niom tez prawda, bo pomiędzy "szara rzeczywistosc " Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:32 Ja lubię tę szarą rzeczywistość. Dzięki niej można dostrzegać fajne strony życia, wesołe momenty, romantyczne chwile, spontaniczne wybryki. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: blu gdzie jestes??????? 15.11.06, 16:35 niom dlatego napisałam to w "", bo wiadomo ze jest ona tak szara, jak szarą ją chcemy widzieć a poza tym bez tej szarej rzeczywistości na pewno nie docenialibyśmy tych pięknych chwil Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka witamy Amelkę !!! 15.11.06, 15:59 cieszę się ,że maleństwo już na świcie , całe i zdrowe razem z mamusia Podrów koleżankę i jej baby od dziewczyn forumowych Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 08:21 witam z nadzieja na: 1. powrot Blue, 2. dobre wiesci od kogos, 3. tak piekne slonko jak teraz przez caly dzien, 4. dobre sampoczucie dla wszystkich zaciazonych Kolezanek i na mily dzien dla Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 08:53 Ja dzisiaj w takim średnim nastroju...Wczoraj byłam u lekarza i nastraszył mnie, że te moje mdłości i wymioty to mogą być początki zatrucia ciążowego...W ciąży z Kasią też miałam zatrucie ale "doczekałam" z porodem do 34tc. boję się żeby teraz nie dopadło mnie wcześniej to paskudztwo... , bo czym mniejsze dziecko.... Blue...czekamy i martwimy się o Ciebie.... U nas też super słoneczko...pogoda wymarzona na spacery )) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 08:56 Jaga, no ale co dalej z tymi Twoimi mdlosciami? bedziesz miec jakies badania czy co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:02 Teraz nic....gestoza "ujawnia" się pod koniec ciąży...tylko, że ten koniec ciąży to może być i 26 i 36 tydzień...Więc teraz nic z tym i tak się nie zrobi...trzeba czekać a jak się paskudztwo ujawni - dopiero wtedy leki na obniżenie ciśnienia...Tylko, że z Kasią jak trafiłam do szpitala ze stwierdzeniem gestozy...przyszłam w środę a urodziłam w niedzielę... Teraz tylko będę się zamartwiać i liczyć tygodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:06 no a wiedzac, ze moze Ci grozic gestoza, nie mozna jej jakos zapobiec? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:16 Można teoretycznie ograniczyć sół, kofeinę...i wszystko co podnosi ciśnienie...tylko, że czytałam gdzieś, że to tak na prawdę nie ma znaczenia, bo jeżeli nerki odmówią posłuszeństwa to i tak bez znaczenia co jemy....a wysokie ciśnienie nie jest powodem powstania zatrucia tylko jego następstwem...Jedyne co można to częściej się badać na obecność białka w moczu...i jeśli wyłapie się w miarę wcześnie jego obecność, leczenie może dłużej utrzymać ciążę...Coż...takie siedzenie na bombie i czekanie czy wybuchnie a jak wybuchnie to kiedy... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:34 Jaga nie martw się proszę. Zobaczysz, że będzie dobrze Pozytywnym myśleniem można wiele zdziałać. Usmiech dla Ciebie. Witam wszystkich czwartkowo. U mnie dziś mdłości malutkie, więc i humor lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: czwartkowo nadziejowo! 16.11.06, 09:52 no hej laski! Ja dziś póżniej w pracy, bo opiekunka nadal chora i dziś nas tesciowie poratowali, ale mogli być dopiero o 9tej... Marika, o kurka, zapomnialam, ze uczysz sie do uprawnien. kto jak kto, ale ja, kolezanka po fachu powinnam pamiętać, w końcu też mnie kiedyś to czeka Na razie beztrosko sobie brykam do pracy, z lekką ulgą, że to jeszcze nie teraz Jaguś dbaj o siebie i przeganiaj złe mysli. Wszystko będzie dobrze Ok, uciekam nadrabiać zaległości pracowe. Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
breili Czwartek 16.11.06, 10:11 Witam czwartkowo! Troszke czasu zabralo mi przeczytanie wszystkich postow. Bardzo podobaly mi sie Wasze polowkowe historie! To takie mile! Pipi nie przejmuj sie wzrostem, jak bedzie dziewczynka to moze zostanie modelka Zanetka przykro mi z powodu @ i "wrazliwej" tesciowej. To jakas gruboskorna zolza. A swoja droga to dlaczego tak ciezko jest znalezc fajna tesciowa? Jagus ciesze sie ze zostalas przyszywana ciocia, ale az mi sie niedobrze robi jak pomysle jak dlugo ja lekarze meczyli. Ziemia do Blue............ Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek 16.11.06, 10:15 Jagus, badz dobrej mysli. Moze zatrulas sie jakims jedzeniem albo podlapalas wirusa? Sciskam Cie mocniutko! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek 16.11.06, 10:33 Dzięki Breili... Fajnie, że możesz odezwać się czasem do nas...Pewnie rodzinka zajmuje Ci większość czasu....Tym milej zobaczyć słówko od Ciebie.. ) Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku... Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek 16.11.06, 10:36 Rodzinka nawet nie tak bardzo, ale mamy w domu jeden komputer i nastoletnie rodzenstwo, wiec kolejka dluga Mialam troche chodzenia bo mnie skarbowka scigala, ale wyjasnilam sprawe i powinni zostawic mnie w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek 16.11.06, 10:39 Ja o komputer muszę się bić tylko z mężem...a że wraca późno z pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek 16.11.06, 11:03 No dlatego ja odzywam się tylko w pracy... bo tu mam komputer tylko dla siebie A w domku synek zajmuje mi czas Odpowiedz Link Zgłoś
breili Fluidki 16.11.06, 10:38 Przesylam fluidki. Tak bardzo chcialabym uslyszec dobre wiesci! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:03 Też chciałabym usłyszeć miłe wieści. Słuchajcie niepokoję się o Blue. Czy możemy ją jakoś namierzyć? Wiemy gdzie pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Fluidki 16.11.06, 11:05 Nic nie wiemy...mamy tylko adres gazetowego...już do niej napisałam...ale bez odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:08 Z jednej strony to dobrze, że Internet jest anonimowy, ale czasami chciałoby się wiedzieć o osobach, z którymi piszemy trochę więcej. Zwłaszcza, jak się zaprzyjaźniamy. To przydaje się w takich sytuacjach jak ta. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 11:10 calkowicie sie z Toba zgadzam, dlatego dlugo sie zastanawialam jak z tymi komorkami zrobic, ale w takich sytuacjach jak ta stwierdzam, ze to jednak dobry pomysl... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:15 A zmieniając temat. Czy są jakieś przeciwwskazania w ciąży do chodzenia w butach na obcasach? Na razie chodzę na płaskich, albo na niewielkiej koturnie, ale ja kocham obcasy i szpilki. Czy oprócz tego, że łatwiej w nich skręcić nogę i stracić równowagę, są inne przeciwwskazania? I uwaga- dziś farbuję włosy. Naczytałam się, że w ciąży wychodzą zupełnie inne kolory na głowie niż zazwyczaj przy farbowaniu i teraz mam stracha, że jutro pojawię się w pracy w zielonych włosach Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 11:21 Basia - ja w ubieglym roku wrocilam z wakacji z zielonymi wlosami, ale to nie od ciazy a od chloru ja nie slyszalam, ze wychodza inne kolory, tylko czytalam jak przewrazliwione laski twierdzily, ze to ma wplyw na plod. natomiast czytalam rowniez opinie lekarzy, ze wlos jest tkanka martwa,w zwiazku z tym nie ma mozliwosci, zeby przekazal jakiekolwiek substancje do krwiobiegu. tym samym nie ma mozliwosci, zeby farbowanie wlosow zaszkodzilo dziecku. natomiast o zmieniajacych sie kolorach to nie slyszalam. a o butach na obcasie to jesli tylko Cie nogi nie bola to nie widze problemu Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:26 No to super! Strzelę sobie blondzik dziś na mój odrost. Choć nieustannie marzę o takim odcieniu jak Ty masz Gosiu. Ale to musiałaby mi zrobić fryzjerka. Nie pamiętam czy dziś już o tym pisałam, ale wczoraj zasnęłam o 20.30, a dziś obudziłąm się o 8 rano. To chyba mój rekord. Żeby było śmieszniej nadal czuję się niewyspana... Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Fluidki 16.11.06, 11:45 Witam, pipi ja jestem przewrażliwioną laską Moja gin jak jej zapytałam czy można farbować odradziła. Tzn powiedziała, że można robić pasemka, które nie dotykają skóry głowy, ale jak farbujesz całą głowę, to farba pokrywa dużą powierzchnię skóry i nie wiadomo co może się zdarzyć. Nie chodzi tu o włosy, ale o skórę. No ale nie ma tak naprawdę badań i to tylko ostrożnościowo. Ja wolę nie ryzykować, ale z drugiej strony dużo dziewczyn robi farbę i nic Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 11:49 KKa - no trochę ostudziłaś mój zapał. Ja też jestem przewrażliwiona. Zwłaszcza, że muszę farbować dotykając skóry, bo przecież farbuję odrosty. Z drugiej jednak strony jak sobie pomyślę o tych ciemnych odrostach na moich jasnych włosach, to dostaję drgawek. Nie chcę zaszkodzić bobo Ale chcę być ładną kobietą w ciąży. No nie... Odpowiedz Link Zgłoś
kka77 Re: Fluidki 16.11.06, 12:02 No tak, ja mam łatwiej bo jestem brunetką, ale siwe włosy już mam i będę musiała je pokryć jakoś Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Fluidki 16.11.06, 12:39 WITAM CZWARTKOWO Niom ja uważam ,że mam gorzej bo mam brązowe włosy, i niestety juz widać siwe (skubane i to zaraz na grzywce sobie siadły) aż ze nie robię sobie balejarzu bo robie sobie kolor szamponami, taki w ton w ton albo jakś wisnie czasami zrobie z jednej strony zazdroszcze laskom ,które robią pasemka bo tych siwych wogole nie idzie zauwazyc, ale z drugiej strony jak pomysle sobie o tej kasie jaka trzeba bulic co 1-2 to wole porządne buty za to sobie kupic na fryzjera wydaje bardzo mało, dobre podciecie (jestem na etami zapuszczania ,bo jeszcze lutym tego roku miałam jezyka) i szampon koloryzujacy co 2 m-ce albo i dłuzej właśnie widziałam śliczne botki na zimę,na moim ulubionym obcasie - płaskim Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 12:42 Basia, a ja Ci nie mowilam, ze ja mam pasemka? zrob sobie na odrostach pasemka, teraz sa takie farby, ze nawet sama w domu mozesz robic pasemka - wcale nie musisz isc do fryzjera. a geste pasemka wygladaja jak farba ))) u mnie nikt nie chce wierzyc, ze ja nie robie farby Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 12:47 Gosia- jak Ty to robisz? jaką farbą????? Ja używam tylko tych z salonów fryzjerskich (kupuję w sklepach dla fryzjerów), bo inne niszczą mi włosy. Mówisz, że się sprawdzają takie balejaże? Jak wygląda to na reszcie włosów???? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 12:54 Bacha, ja to robie u fryzjera, bo jestem za leniwa na robienie tego sama. i u fryzjera to tak normalnie mi robia, na papierkach, itd. ale wiem, ze chyba z L' Oreala jest taka farba do pasemek i jakis psecjalny grzebien do to jest. a jak mi robia pasemka to tylko na odrosty, bo nie mozna przeciagac na cale wlosy, bo by mogly sie skruszyc. ale jak farbujesz wlosy to przeciez tez nie przeciagasz na cale wlosy tylko na odrosty robisz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 12:56 Ja daję na odrost i około 2-3 milimetry na moje włosy, żeby nie było widać różnicy. na 5 minut przed końcem moczę włosy i masuję głowę, by farba rozeszła się po całych włosach. Dzięki temu uzyskuję jednolity kolor. Boję się troszkę kombinować z fryzjerem, bo czasami wyczarowują mi takie kolory, że szok. Najczęściej żółtka, a ja lubię taki pszeniczny blond. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Fluidki 16.11.06, 12:59 i dlatego ja od nastu lat chodze do jednego fryzjera Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 13:01 Ja też mam swojego fryzjera od 10 lat. Ale u niego tylko ścinam włosy. Mam już zniżkę z racji regularności i lojalności i dlatego mnie stać na niego. Za farbowanie bierze majątek, więc muszę sobie radzić sama. On tylko podpowiada, jakich farb używać i gdzie kupować Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Fluidki 16.11.06, 13:30 no hej, ale tu dziś fryzjersko... ja nie farbuję, bo mam blond i farbować na ciemny to dla mnie za duży szok... i boje się, ze jak się zacznie, to potem ciągle odrosty i tak już w kółko... a tak to problemu nie ma... no i na blond nie widać siwych, a może ich jeszcze nie mam? A odrosty mam, ale takie naturalne, z braku słońca A fryzjerkę mamy od 3 lat ta samą, która przychodzi do nas do domu i ścina wszystkich po kolei. super pomysł, bo robimy sobie w ten sposób babski wieczór, ona ma ful kasy na raz, ale bierze od nas mało, za obcięcie 20zł, a za farbowanie 60zł... a robi super fryzurki... i farbuje tak wymyślnie, moja mama teraz ma np. czarną grzywke, a reszte rudą... super to wygląda Poszukajcie sobie takiej Karoliny jak nasza, mówię wam, super wynalazek Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 13:33 Kajka- pytanie tylko jak znaleźć taką dobrą fryzjerkę co i do domku przyjdzie. A ja marzę o tym, by mieć swoje naturalne blond... A tak musze się męczyć z farbowaniem, bo mam szaro- mysie... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Fluidki 16.11.06, 14:23 no myśmy ją dostali od kuzynki (tzn. numer telefonu do niej ) A tak to mozna zapytać swojego ulubionego fryzjera czy przychodzi tez do domów... jeszcze jej plusem jest to, że rpzychodzi po swojej pracy czyli kolo 20tej... akurat wtedy kiedy wszyscy mamy wreszcie czas... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka czwarteczek 16.11.06, 17:07 Niom ładnie, ciuchutko na naszym forum, Blue nie pojawia się miejmy nadziej, że totylko przeciązenie pracą, Netty w szkółce, nawet biedactwo poczytać nas nie ma kiedy, a ja...niom cóz druga kawa i praca wre Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwarteczek 16.11.06, 17:10 moj Menio dziś miał wolne (za 11.11) i sobie łazikował po sklepikach, i aż do IKEA go zaciągło i dzwoni do mnie i mówi ,że może kupimy jakieść ładne zasłonki (niom cóż w duzym wisi w spadku po jakiesc cioteczce - nie wiem ktorej bo sporo ich) i aż szoku dostałam ,że moj o wzglednach estetycznuch naszego domku gada <szok> Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Fluidki 16.11.06, 12:58 Hej Kobity,witam sie i zmykam.Poczytma co zescie wypisalay,wieczorem!PA Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Fluidki 16.11.06, 12:59 netty2 napisała: > Hej Kobity,witam sie i zmykam.Poczytma co zescie wypisalay,wieczorem!PA Netty Ty lepiej pisz, a nie tylko czytaj!! Miłych zajęć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Fluidki 16.11.06, 19:59 hej,dopiero teraz moglam tu zajrzec,ale sie zastoj u nas jakis zrobil.Wiecie co naprawde sie martwie o blu,kurcze juz tyle jej nie ma.A ja siedze i znow czekam na meza z delegacji,mielismy dzis znow pobudke o 5 rano(zamecza mi chlopa) a to jego latanie przyprawia mnie o zawrot glowy. Breili dzieki za zrozumienie kochana,milego odpoczynku u rozdzinki Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Wieczorne pogaduchy ! 16.11.06, 20:36 Wlasnie siadlam,zjadlam pierogi ) i czytam co tam naskrobalyscie w ciagu dnia. Blue dalej sie nie pokazuje,kurde moze bidula zachorowala i siedzi w domu . Ale sie dzis w szkole usmialismy,tak tak usmialismy.Byl wyklad z "commercial action" -kurde nie umiem tlumaczyc- i facet sie tak rozkrecil,ze trzepal jeden temat przez 3 godz,a ludzie go dreczyli pytaniami i sie biedak tak wkrecil w szczegoly ,ze hooo hooo ) Ah,no i musialam juz skoczyc na zakupy,bo jutro mamy wizyte w tej slynej firmie od likieru i musialam sobie kupic jakies chic spodnie.No bo...ja jestem z tych co...w jeansach lub inncyh bardzo cool spodniach czuje sie najlepiej(no i jak pracowalam w labo,to mi tez chic nie byl potrzebny). Tak wiec wydalam szast prast 140 zl na spodnie !!Musze sobie je jakos zalozyc na jutro (bo sa zadlugasne),a potem dam do skrocenia. A teraz siedze sama,maz w noge gra Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:22 Piąteczek Ja dziś sie zwalniam z pracy wcześniej, bo teściowie wyjeżdżają i maja wczesnie pociag więc musze przejąć synka i już sie cieszę, że od 14tej mam weekend Tralalala Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:31 A ja czekam na męża nie wiadomo do której...chociaż wczoraj był w domu o 17.30...sukces Dzisiaj córeczka pierwszy raz rozpłakała się jak tatuś szedł do pracy....moje dziecko zaczyna kojarzyć fakty... Spokojnego dnia...Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:39 no mnie właśnie mąż informuje, że pracuje i w ten weekend i w następny... i nawet tą środę co siedział z Grzesiem, to nie bierze wolnego tylko odpracuje, bo jest ful roboty Super poprostu! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Weekend się zbliża wielkimi krokami :-) 17.11.06, 08:43 Mój mąż na szczęście nie pracuje w weekendy Gdyby pracował to już chyba bym się załamała...nie chodzi nawet o zajmowanie się małą ale siedzenie samej w domu z półtorarocznym dzieckiem 5 dni w tygodniu w zupełności mi wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka piąteczek ! 17.11.06, 09:12 mówie Wam cześć, i popijając kawe budzę się do życia mój M cały czas pracuje, za naszczęście weekendy mam wolne (niom chyba ze papierow za duzo jest do obrobienia) niom ale my niemamy dzieci wiec nam to nie przeszkadza ostanio jak bylismy u kolezanki zobaczyc mala, to ona niestety samasiedzie od rana do wiedzora, bo jej M robi dwie fuchy, jest nauczycielem wf i instruktorem tenisa Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:17 hej! oj widze, ze "moj" temat poruszacie. moj Maz tez ostatnio duzo pracuje, albo jezdzi na szkolenia. i ostatnio zrobilam awanture o to i powiedzialam, ze sobie poszukam kochanka! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:20 Dobrze powiedziane może da mu to troche do myślenia ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:30 juz sie wczoraj obrazil, bo dzwonil do mnie jak bylam w krakowie i mowie, ze wlasnie sobie ide kolo chinskiej knajpy i sie zastanawiam czy by nie wejsc na jakas dobra kolacje.a on do mnie, ze tak sama to bez sensu. wiec mowie, ze przeciez nie mowilam, ze sama, ze jak wejde to sobie poszukam jakiegos przystojnego pana i sie dosiade )) no i sie obrazil oczywiscie nawet nie weszlam do tej chinskiej, nawet nie mialam takiego zamiaru Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:33 gorzata9 napisała: > juz sie wczoraj obrazil, bo dzwonil do mnie jak bylam w krakowie i mowie, ze > wlasnie sobie ide kolo chinskiej knajpy i sie zastanawiam czy by nie wejsc na > jakas dobra kolacje.a on do mnie, ze tak sama to bez sensu. wiec mowie, ze > przeciez nie mowilam, ze sama, ze jak wejde to sobie poszukam jakiegos > przystojnego pana i sie dosiade )) > no i sie obrazil oczywiscie nawet nie weszlam do tej chinskiej, nawet nie > mialam takiego zamiaru Heheheheh -Gosia, ale jesteś łobuz! Męża stresujesz )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:32 Hej! Mój na szczęście w weekendy ma wolne. Zawsze jednak od soboty rano marudzi, że ma dużo roboty komputerowo papierkowej, ale jakoś najczęściej uda nam się ją przełożyć na niedzielny wieczór, albo nawet na poniedziałkowy )) Miłego dnia kobietki! Czuję się dziś ok, tylko brzuchol mi wywaliło. Tak dziwnie go czuję (( Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 09:40 a ja mialam dzis isc do pana doktora, ale zadzwonila wczoraj pani z recepcji, ze pan doktor nie da rady i dopiero w srode moge isc. tylko nie wiem czy isc, bo dziwny bol brzucha juz przeszedl. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:14 o Gorzatko!!! dobrze ,ze poruszasz temat lekarza, własnie sobie przypomniałam ,że też powinnam iśc pooglądać sobie moje jajniki Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:17 Byłam wczoraj u ginekolog... i powiedziałam ,że sie staramy... zbadała i mówi, ze wszystko dobrze. Nic tylko zachodzić w ciążę Zapytałam się o ilość foliku, bo jak wiemy zdania są podzielone i powiedziała, że zdrowa, młoda kobieta to wystarczy jak łyka 0,4mg czyli tak jak jeden folik. A pani prowadziła już moja poprzednia ciążę i wszystko było ok, więc jej wierzę... i ma nawet doktorat z ginekologii Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:19 Hehe, opisałam wizytę, a nie wiedziałam wcale, że o lekarzach gadacie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 10:21 ostanio czytałam na innych forach o calibrum babyplan apteka-natolinska.pl/product_info.php?products_id=1875 i o calibrum mami apteka-natolinska.pl/product_info.php?products_id=1876 podobno bardzo polecane preparaty przez lekarzy, wiec i ja je bede promowac Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 11:29 Ja dzisiaj pracując wydajnie jak diabli nauczyłam sie wrzucać filmik na bloga... Chcecie zobaczyć jak Grzes śpiewa sto lat to zapraszam... tylko najpierw przypomnijcie sobie słowa, bo on jeszcze mówic nie umie Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: piąteczek ! 17.11.06, 12:00 Filmik chętnie obejrzę w domu, bo w pracy nie bardzo mogę. Ale jestem fanką Grzesia Ja dziś troszkę wcześniej wychodzę z pracy, bo mam sprawy w terenie Na weekend wyjeżdżam, więc pojawię się dopiero w poniedziałek. Wczoraj farbowałam jednak włosy i wyszedł boski kolor. Miałam jednak problemy z oddychaniem, bo strasznie męczył mnie duszący zapach farby. Ale jest dobrze. Gosiu, fajnie, że bóle brzuszka przeszły. Jeśli jednak znów się pojawią, skocz do tego lekarza. To na pewno nic takiego, a będziesz po prostu spokojniejsza. Ja odliczam godziny do wizyty u lekarza. Doczekać się nie mogę ))))) Pozdrawiam Was i życzę miłego weekendu. ps. Co się dzieje z tym wątkiem, że tak nam podupada? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 12:31 niom ja na nas dziewczynki to słabo,ale w skali globalnej to super tempo nic mi sie juz dzis nie chce wiec z racji tego siedze na allegro i sobei wybieram torebki, i aktówki, bo zaczynaja mnie denerwowac te moje lakramówki z ktorymi chodze do pracy, a w nich papiry, sniadanko i jeszcze wiele roznych rzeczy, ostanio znalazłam tam srubokret i panel do otw samochodowego a własnie,prosze wypowiedziec sie na temat torebek, czy amsie swoja 1 ulubona taka uniwerslana do kazdego stroju,czy np torebka musi byc zgodna z kolorem bucikow ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: piąteczek ! 17.11.06, 12:38 ja mam kilka torebek zgodnych z.... moim humorem kiedys mialam zdanie, ze torebka musi pasowac do butkow i tworzyc calosc z szelikiem, rekawiczkami, itd. ale teraz obserwuje, ze juz tego nikt nie przestrzega. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: piąteczek ! 17.11.06, 13:08 Ja własnie choruje na brak torebki... tzn. mam przesyt tych moich i potrzebuje nową... ale nie wiem jaką... i nawet dostałam kasę na urodziny, żeby sobie cos kupić i utknęłam, bo nie mam czasu iść połazic po sklepach i pogmerać w torebkach... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 13:19 pokaże Wam kobietki cio ja sobie upatrzyłam : www.allegro.pl/item141134803_kayookie_line_teczka_skorzana.html www.allegro.pl/item140369922_kayookie_line_skorzany_portfel.html www.allegro.pl/item139374792_kayookie_line_torebka_ze_skory_ekologicznej.html Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: piąteczek ! 17.11.06, 14:39 Witam wszystkie panie Chyba nie wybyluscie wszystkie juz do domow ?? Ja dzis rano mialam wizyte w muzeum Cointreau (likier pomaranczowy-nie wiem czy wam znany).A juz o godz.11 mialam wolne.Szybko zrobilam zakupy i jeszcze skoczylam do chorej kolezaki,zeby jej podziekowac za sprzedanie mi zarazkow (juz mam zatkany nos i lzawiace oczy). Teraz sobie wypilam kakao i poleze przed TV,bo ta szkola do mnie tak wymeczyla,ze hooo hooo. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 15:16 niom cio ty Netty, niegdzi enie wybyłyśmy ja w pracy cały czas, juz nawet myślę nie nie zabrać ze soba wazonik, zdjęcie M w ramce i bedzie mi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: piąteczek ! 17.11.06, 15:21 Limonka,dorzuc jeszcze poduszke,kolderke i juz bedzie jak w domu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: piąteczek ! 17.11.06, 15:28 niom właśnie o tym samy sobie pomyślałam, Netty czytasz mi w myślach Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka już weekend :) 17.11.06, 15:30 według czasu środkowoeuropejskiego mamy już weekend Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: już weekend :) 17.11.06, 16:25 mlimonka ta torebka jest super,kupuj kochana i sie nie zastanawiaj(ja uwielbiam tego typu torebki)portfel taki mialam i byl bardzo wygodny,teraz tez o takim mysle a czerwony mysle ze jest bardzo kobiecy. cos szczegolnego planujecie na wekend?My nic,siedzimy w domku,maz odpoczywa po tych delegacjach i musi zebrac sile na nastepny tydzien bo znow jedzie. A ja naprawde mam dobry nastroj i jakos tak wyluzowalam,chcialabym zebysmy mieli dziecko ale ja nie moge przez to wszystko zwarjowac,pomgl mi to wszystko zrozumiec maz,uswiadomilam sobie ze tak czy tak sie kochamy i jest nam dobrze razem,moze dzieki temu ze nie od razu nam sie dziecko urodzi my sie lepiwj poznamychociaz jestesmy juz 5 lat razem...Nie wiem jak dlugo mnie ta mysl bedzie trzymac,mam nadzieje ze za nim mnie dopadnie nastepny dol bede juz w ciazy.Czytalam ze od momentu kiedy kobieta jest pewna ze ma owulcje musi minac rok i wiekszosci par sie uda,a u mnie uregulowany cykl mam od lipca wiec daje sobie czas Zycze milego weekendu wszystkim,mam nadzieje ze blu juz w poniedzielek bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: już weekend :) 17.11.06, 16:36 Mlimonka, mnie rowniez bardzo podoba sie ta torebka i portfel. Zaneta podziwiam Cie ze udalo Ci sie wyluzowac, i bardzo sie ciesze ze humor Ci dopisuje. Masz racje z tym rokiem, ale sama wiem ze jak sie czlowiek stara to najczarniejsze mysli moga przyjsc do glowy. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Sobota! :) 18.11.06, 09:35 witajcie Drogie Kolezanki sobotni poranek, a ja zamiast spac slodko w objeciach Meza, pracuje od 6 - tej rano! osobiscie uwazam to za dzialanie totoalnie niehumanitarne! no ale coz poczac... a jesli jestesmy juz w temacie poczecia - to moze jakies wiesci? ktoras testowala? milego weekendu Wam zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:31 za wsześnie dałąm enterek ciesze się ,że moje przyszłe zakupy sie podobają, mam prawie same czarne torebeczki więc jakaś ogniasta czerwień mnie rozkręci , a w moim M rozpali ogień pożądania (hehehe) piszę przyszłe ponieważ teraz skupiam się na prezentach mikołajowo-świątecznych, dastaliśmy zaproszenie ana święta na mroźny wschód, więc prezentów będzie bez liku piątek w pracy był nudny (ble..stos papierów potrawi zdecydowanie zniechecic czlowieka do zycia) niom dobra idę się dalej lenic milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:32 ooo czesc Jaga Ty też po necie buszujesz ?? ja szukam akserosiow do mojego rowerka, dzis bylismy na dwugodzinnej wycieczce i zdecydowanie przydalaby mi sie opaska na główkę bo mi uszka przewiało Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: witam niedzielnie :) 19.11.06, 16:40 według mego specjalisty powinnam wymienić kierownicę,sztyce na aluminowe i nowe hamulce tylnie, a ze sie na tym nie znam(chociaz kto wie im czesciej bedziemy o tym gadac to moze nabiore wprawy),wiec On szuka sprzętu a ja odzieży rowerowej, a przy okazji patrzę na różności nadające się na prezenty, nawet nie wiedziałam ,że na allegro tyle ciekawostek Odpowiedz Link Zgłoś
breili :-) 17.11.06, 16:30 Bylam na zakupach i zafundowalam sobie 2 pary spodni ciazowych. Sztruksiaki i biurowe. Fajne ale uwazam ze troche drogawe jak na spodnie na pare miesiecy I przyznam sie ze nie moglam sie powstrzymac i kupilam pierwsze ciuszki dla Malucha. min. zielonego pajacyka z zabka dla mojej Zabki. Slodkie! Pewnie Blue ma wolne i siedzi w domku, relaksuje sie i uprawia DNS a my sie tu niepotrzebnie zamartwiamy! Netty jak Ci sie podoba to szkolenie? Interesujace czy raczej usypiajace? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: :-) 17.11.06, 16:32 breili ale ci fajnie z tymi zakupami u blu sytuacja byla taka ze w poniedzialek powinna dostac@ dlatego zie denerwujemy bo nie wiadomo czy dostala czy sie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: :-) 17.11.06, 16:37 Miejmy nadzieje ze w poniedzialek sie odezwie. Oby miala dobre nowinki! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: :-) 17.11.06, 16:44 breili ja tez sie ciesze ze jakos tak sie uspokoilam,ale to chba wszystko ze ja juz bylam bardzo tym wszystkim zmeczona a po drugie strasznie sie balam ze jak nie zajde w ciaze przec 27 urodzinami to bede stara matka,naprawde tak myslalam ale jakos sie z tym uporalam i pogodzialam z tym ze za misiac 27 urodziny a ja nie jestem w ciazy.Nadal chce dziecko ale nie tak ze za nim zajde to najpierw zwarjuje i wykoncze sibie i wszystkich dookola Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: :-) 17.11.06, 16:51 Zanetka jaka tam stara mama! Moze wyznacz sobie inny cel, np. ze chcialabys urodzic dziecko przed ukonczeniem 30, zeby jeszcze "2" z przodu byla. Dzieki temu nie bedziesz az tak bardzo pod presja czasu i to na pewno pomoze Ci sie rozluznic. W koncu 29 letnia mama to jeszcze malolata Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: :-) 17.11.06, 16:59 breili jakbys czytala w moich myslach tak wlasnie sobie pomyslalam i mi to narazie pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: :-) 17.11.06, 17:06 Az takim jasnowidzem to ja chyba nie jestem Przyznam sie ze to byla rowniez moja mysl przewodnia. Lepiej jest dac sobie troszke wiecej czasu, jest sie wtedy spokojniejszym. Im bardziej zbliza sie zaplanowany termin "do..." w tym wieksza wpada sie panike. Zawsze to inaczej brzmi ze zostalo sie mama w wieku lat 20-tu kilku (nawet 9 ) niz 30. P.S. Z gory przepraszam mamy 30-letnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Jaga 17.11.06, 16:46 Dzieki za uzupelnienie listy na majowkach. Co prawda wynioslam sie z majowek i przekazalam liste Anneczce, ale gdy widze ze nowe dziewczyny ciagle pisza z prosba o wpis i Anneczka to lekcewazy to mi ich zal i uzupelniam liste. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Jaga 17.11.06, 18:38 Wiesz Breili...nie chciałam się "wcinać" skoro Anneczka miała uzupełniać listę....ale tu na oczekiwaniu Kasia żaliła się, że nie jest dopisywana więc stwierdziłam, że przecież krzywdy nikomu nie zrobię jak dopiszę następną majóweczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: :-) 17.11.06, 18:26 Hej Breili, co do mojego szkolenia,hmmmm....to dopiero poczatki i zaczynamy nudami. Mam nadzieje,ze bedzie lepiej.Jest juz kilka osob co mi dzialaja na nerwy.Bo w koncu,kto powiedzial,ze najbardziej "przebojowi" ludzie(czyt.gadajacy bez przerwy i wszystkim i o niczym i totalny brak szacunku dla wykladowcow) sa najlepszymi handlowcami ?? (wiem,ze to sie ma nijako do zdolnosci marketingowca- przyklady z zycia wziete). Poza tym,chorobsko mnie dorwalo i mam zatkanego nocha i oczy mnie pieka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: :-) 17.11.06, 18:40 Netty...zdrówka życzę ) My właśnie wychodzimy z przeziębienia... dobrze będzie...a ludziami się nie przejmuj...dasz radę... nie z takimi sobie przecież gadułami radzisz ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: :-) 18.11.06, 08:58 Tak myslalam Netty, ze nie wszystko jest interesujace. Ludzmi sie nie przejmuj, wszedzie znajdzie sie kilku takich "ambitnych". TEraz weekend to mozesz posiedziec sobie w domku i troszke sie podkurowac. Jaga skargi tej kasi nie czytalam, ale pomyslalm sobie ze jak juz nowe dziewczyny postanawiaja sie przylaczyc, to nie powinno sie ich na starcie zniechecac i lekcewazyc bo to nie zacheca. Anneczka co prawda potwierdzila ze przejmie liste, ale widocznie za duzo z tym roboty i jakos jej to nie bardzo wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
breili I znow poniedzialek 20.11.06, 08:09 Czesc! Jak tam pracusie, juz powstawalyscie? Cos ostatnio nie moge spac Blue jestes w pracy? Co u Ciebie? @? Zaraz wezme sie za skracanie spodni, potem musze isc do kuzynki a potem na cmentarz, ale mi sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:13 Breili nawet na urlopie pierwsza ) Blue...czekamy na Ciebie!!!!!!!!!! A ja idę dzisiaj na usg....ale mam stracha..... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:27 Jagus na pewno wszystko bedzie dobrze! Mnie ta nerwowka rowniez towarzyszy przy kazdym usg. Przyszle mamy zawsze znajda jakis powod do zdenerwowania Jak tam Twoje nudnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:33 Są i znikają....na szczęście już nie wymiotuję...tylko ból głowy mnie dopada maksymalny... przed ciążą nie miałam go tak często...buuuu A jak Ty się czujesz...podróż Ci nie zaszkodziła?? Dzisiaj koleżanka z córeczką wraca do domu... jej mąż przesłał mi zdjęcia małej...jest śliczna )....ja też już chcę..... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:46 Odwiedzinki u rodzinki dobrze mi robia. Wreszcie nie mysle caly czas o ciazy i o dziecku. Podroz znioslam swietnie. Dalej nie czuje sie ciazowo. Chyba troche przytylam, ale to przez to ze mnie tak tucza. Rowniez mam potworne bole glowy. Odkad jestem w Karakowie mialam juz 4 razy. Idzie sie wsciec! Przed ciaza glowa bolala mnie 1 na 2-3 tygodnie. Fajniutko ze Twoja kolezanka wraca z corcia do domu i ze dobrze sie czuja. Do mnie chyba nadal nie calkiem dociera ze sama za pare miesiecy wyjde z malym "tobolkiem" ze sszpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 08:58 U nas dzisiaj pogoda paskudna i taki sam mam nastrój....buuu... dodatkowo oczywiście miałam jakieś koszmary związane z tym nieszczęsnym usg....już zaczynam się bać a to dopiero po 17.... Wypoczywaj, wypoczywaj, bo jak wrócisz do domku to znowu praca, praca.....a potem maluch ) i już nie będzie możliwości na odpoczynek Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:36 Jagusia, nic sie nie denerwuj, bedzie dobrze! Dziewczyny, kiedy najwczesniej moge testowac? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:46 Dzięki Gorzatko.... Ja testowałam 3 dni przed @.... Kajka...daj koniecznie znać co mąż ustalił... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:30 hej, hej! i ja witam poniedzialkowo i zycze milego tygodnia! pol weekendu tylko spedzilam w pracy, drugie pol w zasadzie na slodkim lenistwie! a co! a dzis spedzam czas w pracy na ogladaniu z kazdym po kolei naszych slubnych zdjec )) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:37 no a ja dziś znowu z problem... bo mi opiekunka nie przyszła... nie zadzwoniła, ani nic... i nikt nie odbiera jak dzwonimy... To takie nie w jej stylu, więc zaczęłam się martwic. Na razie mąż został w domu, i w połowie dnia się wymieniamy... i na razie mąż poszedł z synkiem na spacer do jej domu zorientować się co się stało... Kurcze, martwię się, bo się źle czuła w zeszłym tygodniu, od środy mieliśmy teściów, ale dziś miała już być. Żałuję, że nie zdzwoniłam do niej wczorja się upewnic czy będzie... najgorsze, że ona ma męża pijaka... i juz sobie wyobrażam, że ja pobił, albo coś.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:44 o kurde, Kajka, ale historia... daj znac co i jak, a ja trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:47 Gorzatko trzymam mocno kciuki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 09:57 a czy jest cos zo moge zrobic, zeby uniknac ewentualnego samoczynnego poronienia w czasie kiedy ma przyjsc @? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:03 Ja strasznie się bałam ale miałam szczęście i nic złego się nie stało...Mam nadzieję, że żadna z nas nie będzie nigdy musiała tego przeżywać...co do ewentualnego uniknięcia....chyba lepiej dać sobie spokój z DNS'em przez te kilka dni...podobno powoduje skurcze macicy..a co za tym idzie czasem niestety też poronienie tak wczesnej ciąży...ale dacie chyba radę przez tych kilka dni ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:05 no nie wiem jak to Maz przyjmie )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:08 Da radę....) później sobie odbijecie....no chyba, że będziesz miała tak jak większość z nas zerową ochotę na DNS'owanie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 10:16 oby nie )) kurcze, nie moge sobie teraz przypomniec z kim ja to ostatnio gadalam i wlasie na temat seksu w ciazy, ale ta babka mowila, ze ona to jest wulkan seksu Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 11:20 no hej, z moją opiekunką nadal nic nie wiadomo... znikła. Nikt u niej nie otwiera, tylko pies szczeka za drzwiami, sąsiedzi nic nie wiedzą... Próbowałam zlokalizować jej syna, ale obdzwoniłam telefony z informacji telefonicznej i kicha, nikt jej nie zna... albo syn ma telefon na zonę zapisany, albo nie ma stacjonarnego (ja np. nie mam) no i zadzwoniłam do ZKM, bo z tego co pamiętam jej syn jeździ na autobusie, ale tam też nie ma tego nazwiska... Normalnie zapadła się pod ziemię ;-( Już się zastanawiam czy do Szpitali nie dzwonić... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 11:23 no nie brzmi to zby fajnie. a kiedy Ty masz jechac do Islandii? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 11:31 Za 1,5 tygodnia... i wtedy maja przyjechać teściowie... i teraz byli od srody... i juz nie wiem czy jutro nie bedą musieli przyjeżdżać... ehhh, ciekawe co się stało... uciekam z pracy prowadzić śledztwo.... poinformuje was, jak będę przed kompem :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek 20.11.06, 13:47 Pipi na pewno wszystko będzie dobrze.... no bo czemu miałoby byc inaczej?? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 12:50 gosiu ja tez trzymam mocno kciuki!!!a ktory masz dzis dzien cyklu i jak dlugie masz cykle? pytalas co mozna zrobic zeby ewntualnie uniknac poronienia takiego bardzo wczesnego,ostatnio o tym rozmawialam z ginem,powiedzial ze wogule po pierwsze to nie robic testu przed terminem@ zeby ewntualnie nie dodawac sobie stresu,po drugie to ok 40% zaplodnien nie dochodzi do zagniezdzenia(bylam w szoku jak mi to powiedzial) a dzieje sie tak ze jezeli zarodek nie jest taki jak powinien byc to organizm jest na tyle madry ze odzuca bo inaczej rodzilo by sie mnostwo ciezko chorych dzieci i dlatego miedzy innymi nie jest tak latwo zajsc w ciaze.Ja sobie obiecalam ze nie bede robic testu do dnia @ bo stresu to juz mam za duzo z tymi staraniami.Oczywiscie nie napisalam tego zeby cie nastraszyc.Zobaczysz bedzie dobrze!!!Fajnie ci ze juz jestes po owu u mnie dzis dopiero 8dc wiec jeszcze do owu daleko. Kurcze nastepny tydzien sie zaczal a blu nie ma,blu gdzie jestes?????? Kajka ta sytuacja z opiekunka to naprawde powazna sprawa,tez bym sie denerwowala,daj znac jak cos bedziesz wiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 jagus nie denerwuj sie 20.11.06, 12:56 jagus nawet nie wiesz ile ja bym dala za to zeby juz isc i zobaczyc malenstwo na usg,nawet nie moge sobie wyobrazic jakie to uczucie.Mysl tylko o tym ze zobaczysz swoj skarb a nie o tym ze cos moze byc nie tak,pamietaj ze nie wolno ci sie denerwowac a jak juz bedziesz po to koniecznie napisz Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: jagus nie denerwuj sie 20.11.06, 13:11 Dzięki Żanetko... Usg o 17.15 więc do kompa pewnie będę mogła usiąść ok 20....napiszę... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: jagus nie denerwuj sie 20.11.06, 13:31 ...może tym razem.... <a href="HTTP://tt.lilypie.com/G6x-p1.png" target="_blank">...może tym razem....</a> Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 13:17 Żanetka, ja mam dzis 25 dc, a cykle mam przewaznie 27 - 28 dniowe Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 13:38 Hej dziewczyny! Witam w poniedziałek. Gosiu za kilka dni wieeelkie testowanie. Ty wiesz czego Ci życzę. Ja w środę idę do lekarza. Denerwuję się trochę. Bardzo, bardzo bym chciała, żeby potwierdził ciążę i powiedział, że wszystko ok. I tak będzie, nie??? Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 13:44 Basia, co za pytanie w ogole?! ) pewnie, ze bedzie wszystko ok a ciazy to chyba nie musi potwierdzac, bo chyba jestes pewna? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 14:09 Niby czuję, ale kilkakrotnie czytałam o pustych pęcherzach i teraz mam jakieś dziwne lęki. Ale będzie dobrze!!!! Od rana mam straaaszną ochotę na kukurydzę. Nie z puszki, tylko taką w kolbie. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 15:54 a sprzedaja gdzies, zebys mogla zaspokoic zachcianke? Basiu, na pewno bedzie wszystko dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Trzymamy kciuki za Gorzatkę :) 20.11.06, 15:57 Na pewno wszystko będzie dobrze!! A kukurydzy nie mam siły szukać. Nie przychodzi mi do głowy żadne miejsce, gdzie mogliby ją sprzedawać. W domu mam rosołek, musi mi wystarczyć Uciekam już z pracy! Do jutra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 dzieki jadze mam sygnaturke:) 20.11.06, 16:01 ale tu dzis spokoj jagus mi zrobila sygnaturke,mam tam bocianka moze przyniesie szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: dzieki jadze mam sygnaturke:) 20.11.06, 16:04 oj spokojnie...cos w ogole ostatnio spokojnie u nas. ciekawe jak tam sledztwo Kajki? no i co u Blue? Marika i Kka tez sie juz dawno nie odzywaly... a Netty w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: pipi kukurydze mozna kupic w KFC 20.11.06, 16:20 hmm...czy ja sie dziwnie czuje? chyba normalnie sie czuje - nie chce sobie nic wmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: pipi kukurydze mozna kupic w KFC 20.11.06, 20:59 Gorzatko oby to bylo to, co myslisz. Juz niedlugo sie dowiesz. Jeszcze TYLKO albo AZ 3 dni. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka ponie...działek :) 20.11.06, 21:54 niom prosze same cudowne wieści dziś, Blue wróciła, Jaga happy po usg, Breili czuje wyśmienicie na urlopie... niom i przede wszystkim dziewczyny idą do przodu,pomimo ,że @ przyszła.. naprawdę cieszę się że tak się trzymacie kobietki, że tak się trzymamy Tak sobie dziś pomyślałam,że nawet jak w tym roku się nie uda , to w przyszłym bedzie nam łatwiej bo....nie jesteś sama, nie .... aż mi łezka poleciała ze wzruszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Jestem... 20.11.06, 17:35 Ale za nic nie dam rady odrobić na bieżąco zaległości... Własniew wykopałam się spod spiętrzonych zaległości w pracy, wprawdzie jest ot tak zwana równowaga chwiejna, ale dobre i to ) Wczoraj wreszcie miałam czas na życie rodzinne (wciąż we dwoje), pojechaliśmy na działkę zamontowac zamek w składziku i na fantastyczny spacer po lesie... Mmmm. Tegho mi trzeba. a najlepiej wolengo miesiąca, najlepiej na Nowej Zelandii, tam teraz wiosna i góry piekne... Rozmarzyłam się. Czy któraś okaże miłosierdzie siostrze, która zbłądziła i streści, co nabroiłyście przez ostatnie półtora tygodnia i może jest nas już więcej??? A tymczasem ściskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Jestem... 20.11.06, 17:38 och Blue jak to dobrze ,że juz jesteś z nami ,przytulam Cie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Jestem... 20.11.06, 17:40 a co do pracy to ...doskonale Cię rozumiem.... ja mam okropny nastrój zasadniczo pobieżnie zawsze przez prace i stres z tym związany, że az czasem sie zastanawiam czy nie lepiej zmien prace, mniej zarabiac ale miec swiety spokoj jeszcze raz powiem,że się cieszę ,że jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Jestem... 20.11.06, 17:43 Dzieki Mlimonka ))) Gdyby nie to, że lubię o, co robię i pracuję ze świetnymi ludźmi to juz dawno bym sobie stąd poszła... A teraz zmykam do domu, odnaleźć w lodówce obiadek, co to go miałam zjeść dziś w biurze, ale się przyzostał. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Jestem... 20.11.06, 19:26 Nareszcie Blue wróciła ) A ja już po USG...i wszystko ok ...no i prawdopodobnie chłopiec...mąż jest przeszczęśliwy Serduszko, i żołądek w porządku, następny stres ok 20 tygodnia.... Spokojnej nocki...Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Jestem... 20.11.06, 20:02 blu ciesze sie ze jestesja tez dostalam tydzien temu @-niestety.Ale jak pislalam dziewczynom dobrze to znioslam.Chyba juz sie zachartowalam. jagus ciesze sie razem z toba ze wszystko dobrze jutro raczej nie bede miala czasu zeby tu wpasc wiec bede miala co czytac.Milego wieczoru zycze Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Jestem... 20.11.06, 20:37 Blue ciesze sie ze juz jestes! Jaga to super wiesci!!! Jestem zdumiona ze juz udalo sie dojrzec susiaka! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Jestem... 20.11.06, 20:41 Breili....byłaś szybsza na majówkach z listą Pani dr nazwała siusiaka "kolcem" i mamy go nawet na zdjęciu Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Jestem... 20.11.06, 20:49 A jak jest ulozony synus? Glowka do gory, na dol, czy raczej w poprzek? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Jestem... 20.11.06, 20:51 A nie mam pojęcia jak sobie leży....Ma dopiero 8.6cm.... więc pewnie plumka jak mu wygodnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Jestem... 20.11.06, 20:54 Tak z ciekawosci zapytalam bo moj lezal pupa do gory i do tego pokazal sie od strony pleckow czyli nie bylo szans na podgladniecie go/jej Ale jakos to przezyje Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Wieczorne nadrabianie zaleglosci 20.11.06, 22:26 Jestem i ja Choroba mnie powalila na kolana.W sobote bylam chora na maxa i,sama sie sobie dziwie,poryczalam sie z bolu.Bola mnie nos,gardlo pieklo,bo wiecie same ,jak krople do nosa poleca do gardla.Glowa huczala jak bym wyszla z jakiejs dyskoteki,uszy zatkane i w ogole wszystko do dupy !!! Nawcinalam sie mandarynek,wzielam jakies tam leki na zatkane nosy,witaminka C,miod z cytryna i kminkiem indyjskim i w niedziele bylo juz 100 razy lepiej. Dzis juz jakos lepiej,ale dalej w szkole szlag mnei trafia,bo nos sie sam zatyka i pic mi sie ciagle chce. Dzis mialam dosc ciekawe wyklady (he he-nawet bylo smiesznie).Ah no i zabojady juz sie mnie mniej boja i nawet zaczeli ze mna gadac (wczesniej to sie chyba mnie bali,ale ja tez jakos do nich nie lgne). Jest kilka fajnych ludzi i juz nawet sie zmowilismy jezdzic razem na zajecia. Blue....jak ja sie ciesze,ze jestes,ale....WEZ TY NAM POWIEDZ GDZIE BYLAS JAK CIE NIE BYLO ??????? Jaga,niech ci ten synus da w kosc Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka wtorkowe czesio :) 21.11.06, 07:15 Netty,to gicio ze już lepiej Witam wszystkich gorąco (bo ja kawę gorącam pije teraz ) i proszę w tym tygodniu o utrzelenie 500-tki, kto tym razem ?? Blue i kto jeszcze nie wziełam pod uwagę, przynawać się ?? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: wtorkowe czesio :) 21.11.06, 07:52 Mlimonka Ty juz na nogach? Jestem pod wrazeniem Netty dobrze ze powoli Ci sie poprawia. Takie przeziebienie to ohyda - potrafi uprzykrzyc zycie. Netty a jacy sa Francuzi? Mentalnosc i zwyczaje podobne do naszych czy zupelnie inne? Jak dlugo juz jestes w kraju zabojadow? Blue, Netty ma racje, opowiadaj gdzie sie podziewalas Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blue. 21.11.06, 08:56 hej! Blue - nawet nie wiesz jaki kamien z serca nam spadl, ze wrocilas cala i zdrowa. jesli chodzi o streszczenie: - tematem przewodnim byla Twoja nieobecnosc. naprawde sie martwilysmy. i w zwiazku z tym postanowilysmy powysylac sobie nawzajem swoje numery komorkowe, zeby w razie czego byl kontakt. ja mam Jagi i Pipi i One maja moj. i chyba mam Zanety, ale na gg, do ktorego poki co nie mam dostepu )) takze jak masz ochote to dolacz sie do akcji )) - Pipi idzie jutro do lekarza i troche sie martwi. pewnie kazda z nas sie martwi przed wizyta u lekarza, a z dzidziusiem to sie pewnie czlowiek (kobieta ) ) martwi podwojnie - Mlimonka jezdzi na rowerze i kupuje osprzet. tzn Menio kupuje taki prawdziwy osprzet,a Mlimonka ten wazniejszy, czyli stroj )) oprocz tego Mlimonka kupuje torebke - Kajka jedzie na Islandie, a oprocz tego ma problemy z Niania, ktora wczoraj zapadla sie pod ziemie i po calej rodzinie sluch zaginal. i czekamy na ciag dalszy wiesci, bo Kajka wczoraj miala robic sledztwo co jest grane. - poza tym cisza ostatnio jak makiem zasial...Mariki juz dawno nie bylo, Netty rzadko wpada, bo sie uczy (i choruje, jak sie okazalo), Kka sporadycznie sie pokaze... i w zasadzie to chyba tyle. jak o czyms waznym nie napisalam to przepraszam - skleroza - i prosze o dopisanie, coby Blue miala pelny obraz Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:02 No i u mnie prawdopodobnie synuś ...i czekamy na dobre wieści od Ciebie Gorzatko ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:21 no tak, tak! oczywiscie, ale tej informacji nie uwzglednialam, bo myslalam, ze Blue juz to moze przeczytala. ale jak najbardziej jest to bardzo, bardzo wazne waidomosc! a najwazniejsze, ze synus zdrowiutki! a mysleliscie juz o imieniu Jagusia? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:28 Myśleć myśleliśmy ale jeszcze nie doszliśmy do porozumienia Bo albo ja albo mąż się nie zgadzamy... Moje typy: Szymon, Piotr, Tomasz, Michał...a mąż co dziennie inny typ ale mam nadzieję, że wkrótce coś ustalimy... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 09:59 no hej, wreszcie mam chwilkę to opowiem wam co sie wczoraj działo... no więc wróciłam do domu i pojechalismy z mężem znowu do niani, nikt nie otwierał, to obdzwonilismy sąsiadki, zadna nic nie wiedziała... więc wzieliśmy ich numery żeby dzwonić i mąż zawiózł mnie do kuzyki z Grzesiem, bo nie chciałam w domku siedzieć. Zadzwoniłam jeszcze do tej kolezanki, od której mielismy polecona pania anię, ona tez nie miała namiarów na jej syne, ale powiedziała, że ania ma problemy z sercem i może ja dopadł gdzieś, obiecała sprawdzić w izbie rpzyjęć czy jej tam nie ma (bo jest lekarzem to miała blisko). no i około 14tej zadzwoniła pani ania... że spała u syna i miał ją rano przywieźć do pracy, ale rano sie żle poczuła, serce zaczeło jej walić i nie była w stanie przyjść, a do tego nie miała ze soba notesiku z naszymi numerami... i dopiero jak wróciła do domu to chciała zadzwonic, ale okazało się, że telefon nie działa... a to kabel wypadł z wtyczki... i dopiero sąsiadki ja uświadomiły, ze my już policja prawie wzywamy i szpitale obdzwaniamy Dziś juz pani ania jest z Grzesiem... i ok, ale tak głupio, bo powinnam ja za to okrzyczeć, problemów nam tyle narobiła... a ja jak zwykle jestem miła i grzeczna... i jeszcze ja przytuliłam, ze się martwilismy... ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:40 Noo Blue! Ale nam narobiłaś stracha! Luknij sobie na poprzedni wątek - większość tytułów postów to "Blue odezwij się!". Kajka- ufff, że wszystko dobrze się skończyło. Może warto niani podarować jakąś używaną komórkę i kartę, by w przyszłości uniknąć tego typu sytuacji? Ja dziś źle się czuję. Wymiotowałam rano, a teraz czuję się jakbym miała kaca- giganta. Chciałąbym pójść do domu, ledwo siedzę przy komputerze. A jutro do lekarza. ))) Poza tym odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży mam straszne sny Okropieństwo. Śnią mi się trupy, cmentarze, itd. Dziś śniło mi się, że nagle zaczęłam krwawić strasznie i przemoczyłam łóżko, a krew płynęła nawet po podłodze. Śni mi się też poród, ale potem np. nie mogę patrzeć na dziecko, które urodziłam, bo go wcale nie chcę (( Czemu tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:50 Pipi, my mamy w domu nie używana komórkę... ale pani ania jest oporna na technike i trudno jej ją nawet odebrać... a że nie mamy stacjonarnego, to już tylko odbieranie telefonów od nas to wielki problem... już się nawet zastanwaialiśmy czy nie kupić sobie telefonu na skypa... żeby wyglądał jak typowy telefon, łatwy do odbierania i dzwonienia... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:55 A pipi, jeszcze o snach chciałam... mi się ciągle w ciąży śniło, że już rodzę, a wogóle nie jestem przygotowana... nie miałam w co ubrac dziecka... ani czym karmic (zapominałam że mam piersi z mlekiem), dziecko zaczynało do mnie mówic i krzyczeć, ze jestem złą matką, to taki boboas jak z ally mc beal był... brrr straszne sny... to chyba podświadomy strach przed zmianami i odpowiedzialnością jest... bo wtedy na forumie wszystkie dziewczyny opisywały swoje dziwne sny... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: wtorkowo :) -> proba streszczenia dla Blu 21.11.06, 10:53 Pipi ja też miałam i mam nadal przeróżne głupie sny..no ale co zrobisz....nasza psychika siada Na pewno po jutrzejszej wizycie będziesz spokojniejsza...ja też jak wstaję rano to pierwsze co robię to sprawdzam czy nie ma nigdzie krwi na pościeli....zboczenie normalnie...ale chyba dopiero jak szczęśliwie urodzę to będę mogła wstawać rano spokojnie... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 11:17 Dzięki dziewczyny! Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama z tymi chorymi snami. Uff. Tak źle się czuję, a w pracy dziś musze siedzieć do późna. Mdli mni i czuję się jakbym wczoraj wypiła 5 litów wina. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:01 Basiu, ja tez slyszalam o tym, ze kobiety w ciazy maja jakies koszmarne sny. to cos tam z podswiadomoscia ma wspolnego. a jak mdlosci? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 12:07 Mdłości troszkę odpuściły. Chrupię sobie krakersy, popijam herbatką i jest nawet spoko. Tylko czuję się jakbym była na kacu. Dziwnie tak. Kupiłam Bobo mojemu takiego malutkiego króliczka. Będzie towarzyszył mi przez całą ciążę, a potem dostanie Bobo tuż po urodzeniu. To będzie taka jego zabawka najważniejsza w życiu. Zaczynam ósmy tydzień ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:23 hihi, Grześ tez jak byłam w ciąży dostał od mojej siostry takiego slicznego pieska "my first pupy"... i ma go głęboko w d... bo samochody są ciekawsze... a piesek jest taki milutki Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 12:43 GORZTKO, TRZYMAM KCIUKI ZARAZ SIE WYJASNI PRZECIEZ, MAM NADZIEJĘ, ZE NA PLUS Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 13:02 Gosiu- jeszcze zdążą Ci się znudzić te zakupy dla dzidziusia. Pamiętaj, że trzymam kciuki. Bądź dzielna i nie testuj za szybko, bo dostaniesz w pupkę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 13:04 poczekam do piatku. no chyba ze @ przyjdzie we czwartek. wierze, ze jednak @ nie przyjdzie w tym miesiacu Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 14:15 dziewczyny jestem nienormalna... nie jestem w ciąży, a pół dnia spędzam ogladając wózki choroba jakas chyba mnie dopadła Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: wtorkowo 21.11.06, 14:31 Ja ostatnio byłam z mężem w dużym znanym sklepie z artykułąmi dla dzieci i nie mogłam wyjść z zachwytu ile jest różnych fajnych gadżetów. Wanienki, buteleczki, grzechotki, smoczki, ubranka, kosmiczne wózki, puderki, oliwki, mikro buciki i wiele innych. Oczywiście już były "kłotnie" z mężem o to czy wanienka powinna być na takim specjalnym stojaku, czy wystarczy kłaść ją w naszej wannie. Mąż boi się tego stojaka, bo mówi, że jak mu się w kąpieli wyślizgnie dziecko, to może upaść z dużej wysokości... No i jest spór, bo ja chcę stojak ) Poza tym widziałam mnóstwo ślicznych maleńkich ubranek Ech. Moje bobo urodzi się w lipcu, więc pewnie i tak całe wakacje spędzi w pieluszce i skarpetkach, bo mają być upały Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 14:34 jakby nam teraz sie udalo, to nasze by sie urodzilo na poczatku sierpnia. to tez sie jeszcze lapie na pieluche i nic wiecej ale mi sie marzy... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo 21.11.06, 15:50 no jadę za tydzień! tzn. 30tego do 4 tego... a na 1szego mam termin @. więc tam się dowiem... i się zastanawiać czy brac test czy nie? I 1szego i 2go są imprezy... i moze lepiej nie wiedzieć żeby pic bez zahamowań , a może lepiej wiedzieć i pic ze szcześcia... a raczej wtedy nie pić... to może lepiej nie wiedzieć, bo wtedy moge pić i najwyżej uważać żeby nie przesadzić... ale tam bedzie wielka impreza, to głupio nie pić... bo się bedą wszyscy pytać, a na tym etapie to nie chcę mówić przecież obcym.... a samochodu to nie bedę miała ze sobą żeby zwalic wszystko na prowadzenia autka... no i taki własnie mam problem... no i jeszcze jest możliwość, że bedę piła z rozpaczy, ze jednak nie... ale tego nie zakładam Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wtorkowo 21.11.06, 15:52 nie bierz testu i uwazaj, zeby nie przesadzic, ale zeby sie inni nie pytali "a czemu?" Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Środa :) 22.11.06, 08:35 No i mamy już środę... Poza tym nic się nie dzieje....a to chyba w moim przypadku dobra wiadomość... Co u Was dziewczynki?? Gorzatko - mam nadzieję, że z @ cisza...?? Kajka....jak tam opiekunka...już lepiej się czuje?? Blue....znowu zapracowana nie ma kiedy do nas napisać... Marika_ja, Kka.....co tam u Was słychać dawno się nie odzywałyście.. Netty....choroba juz pewnie minęła...i szkółka chyba ciekawsza... Żanetko, jak tam samopoczucie w ten brzydki, deszczowy dzień?? Breili....wypoczywaj grzecznie i się nie przemęczaj.. Pipi - trzymamy kciuki za dzisiejszą wizytę... ) Mlimonka....torebka kupiona???? Miłego dnia Wszystkim Jaga Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Środa :) 22.11.06, 09:30 oj jak dobrze, ze juz sroda! od razu grzecznie melduje, ze w piatek mam urlop i nie bedzie mnie na forum. Jagusia - jesli chodzi o @ nie ma zadnych wiesci, czyli to pomyslne wiesci. z innych wiesci - piersi mam takie, ze nie mieszcza mi sie do biustonosza, a brodawek to prawie nie moge dotknac. nie wiem czy w ogole powinnam o tym pisac, bo sama sobie robie nadzieje...ale coz...co ma byc to i tak bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Środa :) 22.11.06, 09:56 Gosiu...nie będę Cię nakręcać ale mnie właśnie bolały sutki...nie tyle piersi co właśnie sutki...Wcześniej przed @ tak nie miałam....więc może.....trzymam mocno kciuki...) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Środa :) 22.11.06, 10:03 witam środowo, MIMO WSZYSTKO UŚMIECH BO WCIĄŻ ZYJEMY NADZIEJĄ tragedia na śląsku www.gazeta.pl/0,0.html caly śląsk jest z rodzinami poszkodowanych gorników, mamy nadzieje,że nie tylko i ze reszta polski i świata sie przyłączy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Środa :) 22.11.06, 10:08 Miejmy nadzieję, że uda się uratować pozostałych górników i nie będzie już więcej ofiar śmiertelnych Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Środa :) 22.11.06, 10:56 a wracając do tematu, Jaga...na torebke poluję, ale kupię ją dopiero na WYPRZEDAŻACH wielbiam łazić wtedy po sklepach... Kajka ...trzymam kciuki, ja nawet nie będe testować dzis mój 23dc i ...nic nie czuję niom ale u mnie nie ma co sie dziwic, prawie cąły okres płodny przechorowałam i brałam antybiotyki, wiec wszystko jasne Gorzato...ja uwielbiam siedziec na necie i ogladać, wózki, ciuszki, łóżeczka....popadam wtedy w taką tesknotę,że ....aż mnie serce ściska z żalu że jeszcze nie mamy baby niom ale to taka nasza naturą ,więc wszystko jest w normie, oby tylko nie popadać w skrajność Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Środa :) 22.11.06, 11:01 ja ostatnio weszlam do jakiegos sklepu z rzeczami dla dzieci, bo sie wybieram do kolezanki, ktora ma 2 misiecznego malucha. oczywiscie z tego wszystkiego nic nie kupilam, ale ile tam roznosci bylo! oczoplasu mozna bylo dostac a micha mi sie tak cieszyla, ze hej! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Środa :) 22.11.06, 11:04 niom, limonka u mnie 20dc więc tez luz... daleko jeszcze do jakichś odczuć... i wogóle jakaś wyluzowana jestem i raczej nikłą mam nadzieję... juz mam to gdzieś... będzie co mam być Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Środa :) 22.11.06, 11:05 Hello!! Gosiu - noooo czekamy, czekamy cierpliwie! Mnie tez bolały piersiaki i sutki bardzo. Teraz bolą znacznie mniej, ale nadal są wieeelkie czekaj przynajmniej do terminu @ z robieniem testu - pamiętaj! Ja dziś idę do lekarza i nie ukrywam, że się denerwuję. Jestem jednak dobrej myśli i wszystko ma być ok!! Trzymajcie kciuki! Miłego dnia! Rozkręćmy troszkę ten nasz wątek, co? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Środa :) 22.11.06, 11:08 jestem za rozkreceniem naszego wateczku! Basiu, o ktorej masz wizyte u lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:09 Gorzatko, kurcze właśnie czytam,że otóż zbliża się TEN dzień, trzymam mocno kciuki <kciuki> Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:11 Tyle nas te kciuki trzyma, że musi się udać) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:20 Jagusia, wiesz jaki mam tytul suwaczka? )) "tym razem musi sie udac" )) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: za Gorzatkę !!! 22.11.06, 11:47 Uda się, uda A Gorzatko wizytę u lekarza mam dopiero o 20. Zdążę się jeszcze zdrzemnąć po pracy, bo inaczej do niczego się nie nadaję. Chciałabym, by już był wieczór. Chcę zobaczyć moje Bobo )) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: za Gorzatkę !!! 22.11.06, 12:26 Basiu, a dasz znac smskowo co i jak na badaniu? bardzo, bardzo ladnie prosze Mlimonka - rozmawialam dzis z taka starsza kolezanka i powiedziala mi miedzy innymi "dzidzius czesto przychodzi w najmniej spodziewanym momencie" - wiec moze nic straconego a ja wlasnie...pisze list motywacyjny )) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: za Gorzatkę !!! 22.11.06, 12:31 Gosiu- oczywiście dam znać, jak tylko wyjdę od lekarza! A tak w ogóle, to po co piszesz list motywacyjny? Zmieniasz pracę???? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 11:56 Gorzata,ja cos ostro czuje,ze ty bedziesz miec te ladne II krechy.A wiesz dlaczego ???? Bo ja podobno przynosze szczescie tym co ze mna na gadu czasem gadaja )) Serio,patrz Jaga...gadalysmy-ona w ciazy,potem moja inna kolezanka z forum " dla starajacych sie"-tez w ciazy.Teraz to ty i Zaneta macie najwieksze szanse !!!!! Poza tym,witam was wszystkie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 12:23 hehe, no ja 2odc i tez mniepiersi bolą i takie nabrzmiałe mam... ale chyba ostatnie kilka cykli tak mam i już nie wiem czy to dlatego, ze ciągle sie macam, żeby sprawdzić czy nie bolą... więc juz w takie odczucia przepowiadajace nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 12:36 Netty w szkole,ale teraz na obiad sie do domu przywlokla. A u nas pada deszcz i jest brzydko. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 12:50 Netty, oby Twoje slowa staly sie prawda! AMEN! Basiu - pisze list, bo moze zmienie prace jest to moj pierwszy list motywacyjny od jakis 7 lat Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 13:45 niom ja też po obiedzie (czytaj kanapki z sałatka warzywną), i u nas też pada deszcze i jest brzydko i...jakoś smutno tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: za Gorztkę !!! 22.11.06, 14:26 u nas mrzy...i tez smutno jakos. no ale w koncu listopad mamy... ja to sobie tak mysle, ze i tak nie jst zle i nie ma co narzekac, bo mrozow jeszcze nie ma, nie jest slisko, nie trzeba nakladac na siebie pieciu warstw ubran zeby nie zmarznac jest ok! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Ratunku!!! 22.11.06, 14:29 Dziewczyny mam znpowu problem... bo jestem mężatką juz 3 lata prawie, z nowym nazwiskiem oczywiście, a paszportu nie wymieniłam... bo dowód zwykle wystarcza... no a Islandia jest poza unią europejską czyli potrzebny paszport... jadę za tydzien, a nowy paszport to 30dni... Moge jechac na panieńskie nazwisko? Macie jakieś doświadczenia w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Ratunku!!! 22.11.06, 14:32 Weź stary paszport, na pewno nie będą dociekać. Na wszelki wypadek zabierz ze sobą dowód osobisty i skrócony odpis aktu ślubu. Wprawdzie nie mam doświadczenia w tej kwestii, ale ja bym tak zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 14:59 Dzwoniłam do kuzyki, która była teraz po ślubie w Bangladeszu i mówi, ze zorganizowali całą wyprawę na stare nazwisko... ale chyba wezmę dowód i akt ślubu do torebki... a może przetłumaczyć go przez tłumacza przysięgłego? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:07 ja bylam teraz w egipcie tez na starym paszporcie z panienskim nazwiskiem. nikt sie nie czepial. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:10 Kajka, tylko zebys bilet tez miala na panienskie nazwisko. a ja tez mam problem - czy jak wysylam CV i list motyw do jakiejs firmy w wersji elektornicznej, to moge z adresu np mojego gazetowego, czy musze miec taki ladny, "powazny" adres imie_nazwisko@costa.pl? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:51 Gosiu- proponowałabym jednak poważniejszy adres email. Najlepiej imię i nazwisko. Zawsze to punkt dla Ciebie. ja bym na to zwróciła uwagę. Zmykam do domu. Proszę trzymajcie kciuki za badanie! Papa Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 15:56 No już dzwoinłam do Islandii, i na szczeście nie maja jeszcze mojego biletu kupionego... jadę po panieńsku... A cv wysyłałam z prywatnego konta i nie było problemów. I jak do nas przychodzą cv to też z róznych dziwnych kont (buziaczek@wp.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Ratunku!!! 22.11.06, 16:00 Tzn. do mnie przychodza maile z cv na spawaczy i budowlańców... i już nawet zapomniałam, że sa jakies normy pisania cv, bo te cv, które dostaję są niesamowite... Ale rzeczywiście oficjalne cv, takie porządne, to może lepiej z ładnego konta. Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Witam czwartkowo:) 23.11.06, 08:21 Witam moje kochane, ja , tak jak już Kajka wspomniała baaardzo pilnie się uczę. Tzn chęci może i mam ale jakoś tak kiepsko mi to wszystko do głowy wchodzi. No ale postanowiłam się wyluzować, najwyżej nie zdam-nie ja pierwsza i pewno nie ostatnia, wstydu wielkiego nie będzie , bo niewiele osób wie Pozdrawiam Was serdecznie i może na weekend się na dłużej odezwę. A jutro i w sobotę jadę na cały dzień na kurs przed tymże egzaminem... Całuję... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo 22.11.06, 08:36 Oj, ale nasz wątek spadł nisko... szybko podnoszę... żeby zabrać test to niestety strasznie mnie kusi... ale mówić napewno nie bedę jak wyjdzie pozytyw. Jestem gadułą, i rodzinie powiem natychmiast, ale w pracy poczekam troszkę... A jeszcze Wam powiem coś smiesznego. W tej islandii pracuje dla nas też mój b.dobry kolega. Który jak byłam w poprzedniej ciąży, ale jeszcze o tym nie wiedziałam, pytał się mnie czy jestem w ciąży, bo przeciez jesteśmy po ślubie to juz mozemy. To było na imprezie wyjazdowo-weekendowej i cały weekend mnie meczył... no jesteś w ciąży... a ja tylko mówiłam, że nic się nie zmieniło w ciągu 5 minut... no bekę miał z tego straszną... a zaraz potem okazalo się, ze jestem w ciąży. No i teraz Krzysiek uważa, że to on to wykrakał... i ciągle się pyta czy znowu jestem w ciąży... a tam to juz pewnie zamęczy mnie na maksa...zwłaszcza, że będę u nich mieszkać. ciekawe czy będę w ciąży i czy jego gadanie to znowu będzie krakanie Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: wtorkowo 22.11.06, 08:37 jaga niezła jesteś... o każdej cos do poweidzenia marika uczy się do uprawnień budowlanych (już teraz pamiętam) to pewnie nie ma czasu zajrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 08:43 Czołem czwartkowo!!! Żeby mi się tak chciało jak mi się nie hce to Nobel w najbliższej pięciolatce murowany... Gorzatko kochana, dzięki za superstreszczenie!!! Jaguś to chyba cudowne uczucie wiedzieć coraz więcej o kolejnym członku rodziny...? Ja za to wysłuchuję bur od przyjaciółki, że czas najwyższy, żebyśmy sie postarali o Zośkę, bo komu ona odda te wszystkie dziewczyńskie ciuszki )) Cóż za ironia. Kajku, jedź śmiało na stary paszport, tak jak radzi Gorzatka, miej tylko bilety na to samo nazwisko. No chyba, ze masz podwójne... Która ma podwójne tak a propos? I proszę się nie podniecać zanadto tym gdzie przepdłam. Marzy mi się Nowa Zelandia, góry, gejzery i SŁOŃCE, a utknęłam za biurkiem w mojej własnej pracy. Gorzatko, zrób sobie "poważnego" maila, no chyba, że to stanowisko głównego Kreatywnego w firmie to może docenią pomysłowość ) Pomysł z wymianą n-rów komórek jest super, ale nie do końca zrozumiałam schemat, każda z każdą, czy mamy sieć wzajemnych powiązań? Chętnie wejdę w tę sieć byle pająk był miły... Netty, jak to jest być ponownie w szkole??? Jak Ty sie uczysz to kto straszy laniem te wątpiące??? Żanet, trzymaj się ciepło, zawsze są jakieś dalsze mozliwości. Na szczęście Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:08 witajcie Moje Drogie! po pierwsze melduje, ze piersi mnie przestaly bolec. i choc temp nie spada wydaje mi sie, ze jutro dostane @ trudno i uhahaha. adres zrobilam sobie nowy, "powazny" ) juz nawet dostalam odpowiedz, ze moja zgloszenie zostalo przyjete. zobaczymy co bedzie dalej poki co traktuje to jako przygode. pierwsza tego typu przygodne od prawie 7 lat Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:39 Witam czwartkowo (chyba nie pomylilam dni, bo juz mi sie mieszaja) WSZYSTKICH Gorzatko, trzeba zawsze miec nadzieje, ja trzymam kciuki powiem tylko ze dziś 24dc za 4 dni @, a ja zero objawów, niom ale ostatnio tez tak było a jak przyszla to gryzlam z bolu poduszkę (tym razem musze sie zabezpieczyc i od razu zazyc podwojna dawkę środka znieczulajacego niom to na razie tyle wracam do pracki zrabiac na waciki milego gadulenia dzis Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:52 Dziewczyny, dojdziemy dzis do 400? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 09:58 Do 500 Gosiu...proszę nie uprawiać czarnowidztwa...dopóki nie ma @ wszystko może się zdarzyć... Mariko, kiedy masz ten nieszczęsny egzamin?? Będziemy wtedy trzymać mocno kciuki... Blue...super, że mogłaś wygrzebać się na chwilkę ze swoich papierówi i odezwać do nas... Pozdrawiam czwartkowo...Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:04 Mi coś tu dzisiaj szwankuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:06 Napisałam tylko jedno zdanie, bo produkuje sie tu od rana i co nacisnę "wyślij" to mi wszystko znika. Fatum jakieś. Marika, ja bardzo mocno trzymam za ciebie kciuki, bo przecież też mnie kiedyś czeka ten egzamin i wiem jaki on trudny Gorztko, za ciebie to oczywista że wszystkie gryziemy paznokcie... grrrr... odwróć naszą złą passę... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:09 Mi też znikało jakieś pół godzinki temu....( Więc tego posta (poprzedniego) pisałam od 9,16.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:26 Kajka - wiesz dobrze, jak bardzo bym chciala...niestety z samego chcenia nie ma nic a ja dzis same zle wiesci...niech sie juz ten dzien skonczy Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:51 to prawda...ciężki ten tydzień,ale dobrze ,że juz jutro piąteczek Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 10:08 mnie szwankowalo wczoraj. dzis na szczescie jest znacznie lepiej Dziewczyny, ja tez poprosze o trzymanie za mnie kciukow w sobote, 2 grudnia, od 13.30 przez 3, 5 godz. tez mam wtedy egzamin... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 11:28 Cześć Wam. Uprzejmie donoszę, że powoli opuszczam nasze forum, by przenieść się do wątku lipcówek. Będę jednak raz na jakiś czas śledzić Wasze losy i trzymam kciuki za wszystkie. Mamusiom życzę zdrowej i spokojnej ciąży, starającym się jak najszybszego zajścia w ciążę. Gorąco i z całego serca tego życzę! Nie mam na tyle czasu, by śledzić i pisać w wielu wątkach, a oczekuję teraz raczej wyjaśniania na bieżąco moich wątpliwości i lęków, wymiany doświadczeń, zainteresowania. Wczoraj miałam USG i wszystko ok... Pozdrowienia i uściski. Gorzatko - będę pisać ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 11:38 trzymaj sie Basia! i wpadaj do nas jak najczesciej zdroweczka zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 12:00 Pipi opuszczasz nas ??? szkoda, ale Cię rozumiem i myślę ,że będziesz o nas pamiętać a My, może jak już wszystkie zaciążymy to otworzymy ciąg dalszy...oczywiście żyje nadzieją,że wszsytkie baaa i to w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 12:03 dobry pomysl! oby udala nam sie realizacja Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:04 Wiecie dziewczyny do tej 400 czy 500 trzeba jakoś dociągnąć .... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:06 niom trzeba, ale wiesz Jaguś, chyba brak juz chętnych na te 500-tki Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:08 No coś Ty taka 500 nie jest zła Tak jak mówiła któraś z dziewczyn...jest jak amulet Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:28 hmm..no a jeszcze jak sie wykruszaja Dziewczyny, to juz w o ogole marne szanse na dojscie do 500 tki no szkoda, ale takie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:32 Ja chcę 500tkę!!!! A Pipi jak to odchodzisz... a ja myślałam ,że bedziemy wszystkie zawsze juz razem... bo w ciążowych problemach możemy przecież pomóc, mamy przecież doswiadczenie sprzed lat... albo i niektóre juz teraz się doświadczają Ehhh, bedziemy tęsknić... Czuję, że wątek umiera... netty się uczy i już nie napędza nam 500tek, marika się uczy, pipi zniknie... ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:34 Kajka, ani tak nie mow... moze po prostu zmieni tempo, ale nie umrze... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:40 uwaga reanimacja wątku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:41 niom wreszcie poszło piszę juz po raz kolejny i nic, moce to czasowstrzymywacz ?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:41 Ja też nie wiem czemu Pipi znika...Ja też pisuję czasem na Majówkach...ale nie znaczy to, że ten wątek pomijam...Do Was - tak jak Breili - jestem bardziej, że tak powiem przywiązana ....Razem dzieliłyśmy się smutkami i razem przeżywamy nasze małe radości, czemu miałabym od tego uciekać..Mi tu dobrze ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:42 Na pewno czasowstrzymywacz...miałam go rano...ale widocznie poszedł sobie do Ciebie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:42 dzięki Jaguś za tę pokrzepiające słowa Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:43 hehehe...na pewno i ...wstrzymuje mi czas w pracy zamiast to przesuwać szybciej do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:44 niom jeszcze 11 postów i już będzie 400-tka, a póżniej to juz z górki a Netty, dlaczego tu nie zagląda?? może na przerwie obiadowej do nas zawita Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:46 Chyba dzisiaj w szkole od rana do nocy....Bo na gg nawet sie nie odezwała.... No ic same musimy dać radę...chociaż ja pewnie niedługo zniknę, bo mała wstanie i od nowa...codzienność - nocnik, jedzonko... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:48 Ale mam dzisiaj lenia...dodatkowo możliwe, że i mała i ja załapałyśmy od rodzinki anginę....po prostu cudownie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:48 Niby styczność z chorym chłopcem miałyśmy 2 tygodnie temu....myślicie, że mogło nas dopaść?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:50 Kasia niby nie kaszle...Ma tylko katar i jest trochę marudna, nie ma gorączki ale ten chłopczyk też jej nie miał...a ma tą anginę....buuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:51 Ale podgoniłyśmy ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:52 wiesz wszystko możliwe, my tutaj w pracy siedzimy w pokoiku we 4 i na zmianę chorujemy, i tak w kóło ...zwariować można. a już są jakieś objawy chróbska ?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:54 Właściwie tylko ten katar....no i kicha często.. ( Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:55 dzis jest ładna pogoda, może zabawa na świeżym powietrzu, dużo witaminek , a wieczorkiem cieple mleko z miodkiem i do łóżeczka ale daje rady tak jak bmy miala wprawę z opieka dziecka , szok kolejna lekcja zycia mnie czeka, juz sie moje Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:59 Na dwór właśnie nie chcę jej za bardzo zabierać, bo dopiero z dworu wraca zasmarkana na maxa.... Daję jej witaminki i wapno....Mam nadzieję, że jakoś jej katar przejdzie...a jak nie to chyba jutro lekarz, bo jak to angina - to im wcześniej zaczniemy leczyć tym lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:04 To kuruj, bo kolezanka w pracy miała anginę, 4kolejne antybiotyki nie działały... i teraz już jej powiedzieli, że już jest uodporniona na antybiotyki... a wezły chłonne znowu ją bolą... wrrr, beznadzieja takie ciągłe chorowanie... i lekarze mówią, że to przez przechodzenie choroby... no ale jak być na zwolnieniu z pracy dwa miesiące na anginę. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:49 zazdroszczę takiej "rodzinnej codzienności" Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 13:42 nie damy mu umrzeć, w końcu aby magia 500-tki zadziała to trzeba zakończyć ten wątek i nowy otworzyć, tak se myśle Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:04 racja Mlimonka! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:04 Kurka, 401 byłam a to tez może szcześliwe by było... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:06 gorzatko... ale fajnie wyglada suwaczek... jak jest 28 z 28 Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:07 nio jakos do mnie nie dochodzi, ze jutro testowanie Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:08 No, bo ja się tak rozpisałam, że nikogo do głosu nie dopuszczam i dlatego zabrałam którejś z Was szczęśliwą być może 400 ( Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:09 Ale obiecuję, że będę grzeczna i jak tylko zbliżymy się do 500 będę siedziała cicho.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:27 nie no, ktoś musi ze mna gadać... przeciez nie bedę monologów na 100 podstów urządzać... choć mi się często zdarza, ze pisze parę postów po sobie... zamiast wszystko w jednym umieścić Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:28 a jak macie chwilkę i chcecie mojego synka zobaczyć tańczącego to na blogu wkleiłam filmik... Grześ to ta zielono-szara kulka... niecierpię tej bluzy, bo wygląda w niej jak kulka, a az taki gruby to nie jest... ale to tatuś ubierał synka... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:29 Jeszczwe tylko 90 Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:29 Jeszcze tylko 89. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:29 Jeszcze tylko 88... tak można... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:41 jeszcze tylko 87 hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:44 86 )) ale mamy nastukane ... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:48 to mi się zaczyna podobać 85 Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:52 84 hehe... może nawet dziś damy radę... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:53 83 , choc mi tylko godzinka została... bo z domu nie wchodze raczej... to moze na jutro zostawmy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:53 82 , tralalala mam juz bilet do islandii!!!! w czwartek lecę Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:56 81 tez bnym gdzies poleciala...najlepiej gdzies daleko, gdzie nie ma debili! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:57 80 - Kajka, wiesz ile postow mozna nastukac w czasie godziny?! )) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 14:59 79 na razie widzę, że jest szansa... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:02 78 a u nas czekanie na szefa, bo zażadałyśmy podwyżki na święta, ciekawe czy dobrze pójda nam negocjacje Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:03 77 a ja mam powazna rozmowe o 16 - tej...bynajmniej nie w sprawie podwyzki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:05 76..niezłe jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:06 75 zmykam. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:12 74 za 49 min mam ta rozmowe Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:17 75 to trzymamy kciuki gorzatko za obie sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:17 74.. limonko z twoją rozmowę też... ja nie jestem w tym dobra... zawsze po rozmowie o pracę, dostaję więcej niż chciałam... czyli chyba za mało ządam Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:22 73.... w sumie niedługo minie roczek jak tu pracuję... może tez powinnam iśc na rozmowę o podwyżkę... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:23 72.... nabijam sobie licznik... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:28 71 a jest u Was cos takiego jak rozmowa roczna czy jakos tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:29 70 nie, u nas wogóle luz bez zasad... bo główny szef w islandii i reszta firmy też, a my tu tylko we trójke siedzimy sobie Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:33 69 chyba nam sie pochrzanilo to liczenie... ale fajnie macie Kajko Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:43 66. 75 i 74 sa dwa razy... wiec wskakuje niżej no miło się pracuje... choc roboty często full, ale to dobrze, bo czas szybko mija... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:45 65 no wlasnie...a nie jak patrzysz na minuty ktore w ogole sie nie ruszaja, a Ty nie masz co robic...i jeszcze musisz sciemniac, zeby sie nikt nie przyczepil... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:51 64 w razie czwego zawsze internet i forum jest Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:51 63 ja nawet w nawale pracy wpadam tu przy kawce Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:53 62 to Wam powiem coś śmiesznego... wczoraj w czasie reklam w filmie trochę nas poniosło... szkoda, ze po terminie ovu, no ale miło... olalismy film i wogóle i jak skończyliśmy... a naprawdę się nie spieszyliśmy... to reklamy nadal trwały... chyba blok 40 minutowy był Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:53 61. i po to własnie są reklamy Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 15:58 moze to juz byl nastepny blok )) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:13 59. no może... ale jakoś przyjęłam, że to te same... lecę do domku Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:14 dzięki Kajka i Wam również kobietki, nie uwierzycie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:15 dostałam powyżkę kurcze jest wjeszcze w głębokim szoku Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:16 56 ??? z tego wszystkiego dostałam glupaki, i sie zastanawiam gdzie tu moze byc haczyk ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:18 55. gratulacje!!!!! to tylko dięki nam Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:19 4. możeice troche rpzychamowac, bo jadę do domku... więc będę miałą przerwę w dostępie Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:19 53. to było 54 a nie 4 niestety Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:35 nie dziekuję aby nie zapeszyć (cholewcia przesądna się zrobiłam - chyab się starzeje hihihihihi ale dzięki Wam kobietki już od jakiegość czasu patrzę na moje życie pod innym kątem, chyba po prostu brakowało mi odpowiedniego towarzystwa Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:36 51 kto da więcej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:37 hej jetem i ja do pomocy do tej 5ooostatnio jakos nie mam czasu ale obiecuje poprawe Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 16:41 widzialam sie wczoraj z kuzynka jest pielegniarka i jest z trzecim dzieckiem w ciazy i tak sobie z nia pogadalam ze mam prolaktyne 17 a to niby w normie ale i ona mi potwierdzila to co mowil gin ze jezeli chce sie zajsc w ciaze to powinna byc ponizej 15.A zaczelam ja zbijac pod koniec czerwca jak sie w tym cyklu nie uda to zrobie sobie badanie i zobacze jak to wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 17:43 48 żanetko głowa do góry grunt to nie poadać w skrajności, będzie dobrze ja w to wierzę i Ty też musisz a to już połowa sukcesu Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 19:27 47. Uff, udało mi się... ale nie bedę nabijać, pogadamy jutro Zanetko, wogóle sie na tym nie znam... i nawet nie wiem jaki mam poziom hormonów, ale bądź dobraj mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 20:40 Hej dziewczyny,fajnie wasze posty poczytac. Dzis mnie nie bylo w domu w poludnie,a teraz padam na ryj,jak to sie brzydko mowi.Zasypiam na stojaco. Ah dzis znow musialam na sile kupic sobie koszule na jutro,bo mamy konferencje i znow sie czlowiek musi "chic" ubrac.Nawet sie nie spodziewalam,ze zwykla koszula w czarne paseczki moze byc taka elegancka ) No ale trzeba dodac,ze jest super skrojona i grosze kosztowala. Troche przeraza mnie wizja zmiany calej mojej garderoby i porzucenia moich ulubionych jeansow.Ale a drugiej strony to fajnie jest sie tak elegancko ubierac (tylko,moze nie na codzien) Gorzata,ty nam glupot nie pisz i czekamy na nowy suwaczek !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - optymistyczna jesień !! 23.11.06, 22:55 niom witam Cie Netty i Was kobietki również ja także już padam na ryjeczek , idu myć zyby i lulu 45 dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 08:10 42 Witam Piątkowo... Za parę godzinek weekend ) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 piąteczek 24.11.06, 08:33 ach... jutro nie trzeba wstawać jak budzik zadzwoni albo lepiej jak wogóle nie zadzwoni... nareszcie sobie odpocznę. Gorzetko jak tam? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: piąteczek 24.11.06, 08:53 40. no cichutko dzisiaj. A gorzatka gdzie? Może teścik właśnie robi Ja dziś znowu stwierdziłam, ze nie mam żadnych oznak przepowiadających. W ciąży z Grzesiem byłam np. bardzo senna ciągle, i teraz co ide wcześniej spać to M. mówi, że może jestem w ciąży, a w tym tygodniu to ja brykam do północy i grzecznie wstaje rano do pracy i piersi mnie jednak nie bolą... no trudno... AAA i znalazłam dziś kolejny plus nie bycia w ciąży, tzn. nie bedę miała noworodka wiosną i latem, czyli będę mogła objadać się truskawkami ile wlezie, mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:06 Własnie złapałam stresa, że nie wchodziłam godzine na forum i pewnie juz dawno 500tka skoczyła... a tu cichutko, cichuteńko... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:09 To ja jakis temat zarzucę: Jak Wasze plany na sylwestra? My chcemy gdzies wyjechac na tych kilka dni około sylwestrowych, zeby wypocząć, z Grzesiem po sniegu pobiegać, moze jakiś kulig... i do tego impreza sylwestrowa. Tylko chcemy to zrobić w gronie znajomych, a oni cos w tym roku sa oporni z podejmowaniem decyzji i właśnie już mam dość ciągłego mailowania... bo odzew jest minimalny... kupa, bo wkopałam się w organizację... a w efekcie gadam ciągle z ta samą 4ką ludzi... a reszta milczy Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:06 hmmm ja juz wiem dlaczego tu tak pusto Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:07 kajko ja juz od godziny probuje wiecej pisac, i mi nie wychodzi to mi nie wysyla nic Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:08 35 a chcialam powiedziec witak w klubie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:09 34 witaj oczywiscie mialo byc u mnie to samo zero objawów ciązowych ale za to sa obiawy @ mam wtedy ogromna ochote na DNS Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:10 NIOM u mnie bez zmian, moja mama nadal podtrzymuje zaproszenie na swieta, wiec wyruszamy na dziki wschod Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:11 My nie mamy żadnych Sylwestrowych planów.... A ja idę dzisiaj do lekarza, bo mam całe gardło czerwone i kaszel....buuuu Małą też zabieram niech ją też pediatra osłucha... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:11 Ja za to na jedzenie. Wczoaj kupiłam beze z kremem, wielką... bo mi kolezanka ciągle opowidałą, że jej się beza marzy. No i jak byłam na poczcie (bo listonosze strajkują przecież) to skoczyam do cukierni i miałyśmy wielkie bezy... mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:12 to na sylwestra też tam zostajecie? A gdzie na wschód... bo znaleźliśmy jakis hotel pod Olsztynem... no to prawie wschód... ma basen kryty i kręgle, co w przypadku jechania z dziećmi jest super plusem, bo zawsze dodatkowe atrakcje są Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:13 Ja tym sylwestrem to zyję, bo mi urlopu brakuje, to chociaż taką namiastke będę miała... no i dlatego, że za rok planuje miec noworodka, no to imprezy nie będzie A Grzes teraz na tyle duży, że da się z nim nawet poszaleć Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:14 Oj Jagus to biegaj i się jakąś homeopatią ratuj... byleby tylko maluszkowi nie zaszkodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:17 25 cąły czas wyskakuje mi blad na stroni i nie pozwala mi nic wysylac , buuu Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:18 24 tylko na świeta jedziem do rodziny sylwka planujemy w kinie Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:19 Jak to angina to tylko antybiotyk pomoże, niestety ( Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:23 no ale w ciąży to chyba nie mozna... w sumie nie chorowałam to nie wiem, ale słyszałam, że nic nie mozna prawie... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorztka !!!! 24.11.06, 10:30 kto ma nr kom lub gg do Blue ?? prosze Blue napisac ze 500-tka sie zbliza a gdzie Gorzatka ????? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:33 Gorzatka ma dzisiaj wolne i jest u mamy....Będzie może wieczorkiem....niewiem.....( Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:45 To nie dowiemy się co u Gorzatki? Może wejdzie tu na chwilke przekazać nam info... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:45 Gorzatka pozwoliła mi napisać, że robiła test...ale jedna krecha.... Dodam, że @ nadal brak...więc ja mam jeszcze nadzieję, że może jeszcze po prostu za wcześnie i dlatego test nie wyszedł...... I tego się będę trzymać ) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 10:46 Uf, to chociaz cos wiemy... też mam nadzieję, że to tylko nie wyszedł test... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:10 16. Oj, leń dziś ejstem i tylko na forum siedzę... a mówiłam Wam, że z tym szydełkiem to zaczęłam juz trening... czyli robię rządkami słupki, połsłupki... i wszelkie z nimi komplikacje... fajna zabawa... tylko mi kot i synek kłębek zabierają do kocyka to jeszcze czasu troszkę ale własnie szukam prepisów na dzwoniki świąteczne Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:11 15. Matko boska, moje literówki mnie załamują... bądźcie wyrozumiałe Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:12 Może to już to "odmóżdżenie ciążowe"....) Którego sama jestem przykładem... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:14 Jaguś, naprawdę odczuwasz coś takiego? Czy to po prostu zmęczenie i senność...?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:17 To skleroza + zapominalstwo + robienie podstawowych błędów ortograf. + wiele, wiele innych strasznych i niewytłumaczalnych w inny sposób pomyłek i błędów... Ale nie ja pierwsza i nie ostatnia...a przemęczenie...i ciągła chęć spania też pewnie ma na to wpływ... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:21 Z pewnością przemęczenie+senność to jest podstawowy problem Choć faktycznie gdzieś czytałam o takich badaniach, z których wynikało, że kobiety w ciąży tak dużo energii inwestują w Maluszka, że juz im nie starcza na rozumienie trudnych tekstów, czy generowanie inteligentnych rozwiązań Jaga, nie daj się zabobonom. A gdyby nawert były prawdą to chyba warto, a potem wychować dobrego, mądrego faceta (skoro to synuś...?) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:27 Blue jesteś !!! nie dziękuję aby nei zapeszyć podwyzka była ustna a ja wolę na papierze mieć i już ja wógole juz nie mam powera...tak wysiadam po malutku.... w tym roku juz nie zdąże iść na żaden fitness , bo mam jeszcze klka spraw które nie chcę przeciągac w nieskończoność....więc braknie czasu na gimnastykę... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:27 ale za to już mam postanowienia noworoczne które zapiszę wraz zakupem kalendarza na 2007 Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:28 Z wigilia to u nas mniejszy problem... bo zawsze jest u jednych znajomych... termin tylko trzeba zgrac, żeby wszyscy mieszkający poza Trójmiastem dojechali... robimy listę kto co przynosi (ja zawsze pierniczki robię) i luz... Ale sylwestra nikt nie chce robić, albo inaczej, chcemy chcemy gdzies wyjechac, a nie w domku robić... w razie czego mozna np. u nas... ale mnie kreci wyjazd kilku dniowy... takie total wyłaczenie się z pracy i odreagowanie... tym bardziej, że bym chciała miec wolne od Świąt do Nowego Roku Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:30 Hehe, a ja słyszłam, że wciąży łatwiej się uczy,bo mózg pracuje na pełnych obrotach. Koleżanaka na zwolnieniu ciążowych to się nawet na angielski zapisała, bo jak lepiej wchłania wiedze to trzeba to wykorzystać Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:31 hmhmhm 4 zostało... ktoś sie jeszcze bije? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:31 3... czy tylko ja mam schizę na tym punkcie... i gadam jak najęta Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:32 2. Tralalalal dwa... a to trzba przed testowaniem, czy przed jajeczkowaniem ta 500tke miec? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:32 JJJEEEST, cos pomylone było w liczeniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:34 Szybko zaenterowałam, żeby mnie żadna nie przegoniła... no, teraz to już musi się udać... choc nie wiem czy takie wymuszone 500 to tez działa... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: odmóżdżenie??? 24.11.06, 11:39 Gratulacje KAJKA to Twoja pierwsza 500-tka ??? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Gorzatka !!!! 24.11.06, 11:13 Pogubilam się w liczeniu, kiszka! Kajka, świetnie rozumiem Twoje dylematy sylwestrowe, ja usiłuję zorganizować naszą grupową wigilię - spotykamy się tak kilkunastu lat i zazwyczaj u mnie, albo u mojejprzyjaciółki, a reszta tylko przychodzi, ale mało komu naweet chce się zamailować, że mu się nie chce zorganizować imprezki. Bardzo ich wszystkich kocham, ale juz zupełnie skończył mi się power w pracy i nie zostało za wiele na organizowanie zycia towarzyskiego... Z sylwestrem to w ogóle trauma, bo też nei ma go kto zrobić. Skończy się na tym, co proponuje Pan Małżonek. "Sylwester? Jak to co będziemy robić? Pojedziemy na działkę!" "Ale tam jest zimno!" "No to zrobimy ognicho, upieczemy kiełbaski, porzucamy się śnieżkami i zmykamy do domu". Na działce z budynków jest tylko przewiewny składzik tak mniej więcej 2 x 1 m )) Mlimonka, gratulacje podwyżki!!!! Gorzatka nie miała dziśwolnego, przypadkiem...? Pewnie przed tym egzaminem... G. trzymamy mocno kciuki!!! Żanet, jeśli cię to uspokoi to zrób badania, ogólna teoria głosi, że lepiej jest wiedzieć więcej niż mniej ) Ciekawe czy starczy nam powera w weekend do podjęcia działań prokreacyjnych...? W sobotę pracyje Pan Małżonek, a ja w niedzielę... Mam nadzieję, że to ostatnia pracująca niedziela w tym roku. Bo będę chodzić tylko po ścianie... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish i jeszcze... 24.11.06, 11:17 Nadal nie do końca rozumiem akcję wymieńmy się n-rami komórek. Czy jak wyślę swoój nr Mlimonce, Gorzatce, Kajce i Jadze powiedzmy i poproszę o analogiczna przysługę to to się wpisze w schemat??? gg nie mam, bo na razie jeszcze nie dotarliśmy do decyzji o założeniu netu w domu, a wpracy i tak nie mam czasu na gg... Dotarlismy za top do decyzji o nowej klatce dla naszych papug. spędziły wczoraj dwie godziny bojąc się wejść do swojego nowego mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: i jeszcze... 24.11.06, 11:19 Np. dzisiaj nie ma Gorzatki ale mam jej nr więc wiemy co i jak u niej z dzisiejszym testowaniem...mój nr Blue masz na gazetowym... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: i jeszcze... 24.11.06, 11:41 No i znów mnei ubiegły w 500--tce!!! Jaguś, dzięki wielkie, odpisałam ci na gazetowego... Mlimonka, mam nadzieję, że Twoja górka nie gada po próżnicy i na papierze (i na koncie ) podwyżka też będzie. Wymienimy się n-rami komórek Pracoholiku? Prosze docviec KTO był 500-tkowym szczęsliwcem (Kajka???) i zakładać kolejny wąteczek. Odpowiedz Link Zgłoś