Dodaj do ulubionych

Niewidome społeczenstwo??

02.11.07, 20:41
Kochane, czy Wy również zauważacie ten brak tolerancji dla kobiet w
ciąży? Brak pomocy ze strony innych??
Ostatnio w przychodni była jakaś 40 osobowa kolejka... wiele osob
siedziało na ławkach, nikt nie zamierzał w ogole mi zejść a co
dopiero przepuścić...nawet jedna starsza babka kłóciła się ze mną,
że to ona jest 'za tym panem i SIEDZI juz od 10 minut"... skonczyło
sie oczywiscie na powrocie do domu bez badań,bo robiło mi się słabo.

Kolejne co zdarza mi się praktycznie codziennie, to 'niewidome'
społeczenstwo przy kasie z pierwszeństwem dla kobiet w ciąży.
Tak jak wiekszosc zauwaza mój brzuch gdy robię zakupy i obserwuje
mnie jak zwierzątko w zoo, tak w kasie każdy podziwia kafelki i
sufit.

Strasznie mnie 'męczy' ten brak kultury...(o ile w ogole można
wymagać od kogoś by przepuszczał 'brzuchate'), szczegolnie że dziś
zasłabłam w takiej kolejce i przez nastepne 2h cierpiałam z powodu
twardnienia brzucha i bólu kręgosłupa...
Macie odwagę przepchnąć się na początek kolejki, lub egzekwowac
swoje prawa? Czy w ogóle mamy jakieś 'wyjątkowe' przywileje??
Czy to wszystko zależy od 'litości' ludzi?sad(
Jestem w 32tygodniu i naprawde zaczyna robić mi się cieżko,
szczegolnie że mała potrafi nieźle skopać mi pęcherz i kręgosłup,
nie wspominajac o skurczach....
Hm ? Przesadzam??
Obserwuj wątek
    • yaga.f Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 20:50
      Niestety nie przesadzasz- jedna staruszka w banku biegła żeby być w
      kolejce przede mną, a w autobusie jeden pan poprosił mnie abym
      ustapiła miejsca pani z dzieckiem na ręku które krzyczało- ja byłam
      wtedy pod koniec ciąży i miałam wiiieeelki już brzuch.
    • deela Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 20:59
      uzywac papy
      wzywac na pomoc pielegniarki/ekspedientki/ochroniarzy, wiem ze one w
      przychodniach i w supermarketach (odpowiednio - pielegniarki i ekspedientki)
      wrecz NAKAZ priorytetowego traktowania ciezarnych
      nie raz zdarzalo mi sie ze dostawalam w supermarkecie OPIEPRZ od ekspedientki za
      to ze stoje w kolejce, wleczono mnie rownierz przemoca wrecz do kasy i stawiano
      pierwsza w kolejce, zenujace..... ale chyba maja jakis przykaz
      a w kolejce po badania? podchodzi sie do lady i wali o co ci chodzi a kolejke zlewa
      ja np nie dosc ze nogi jak baniaki, lato upalne to sie jeszcze do pracy
      spieszylam, wiec lekarz jak najszybciej, wyiniki tez
      nie czekajcie na ŁASKĘ tylko jęzora uzywajcie
    • jusiach Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 21:03
      Nie przesadzasz. Ja tez nie zaznalam odruchow wspolczucia ze strony ludzi. Nawet w autobusie pewna nie stara jeszcze babka powiedziala ze powinnam jej ustapic miejsca, kiedy jej odpowiedzialam ze niestety nie moge, bo kiepsko sie czuje jestem w 9 miesiacu ciazy to mi bezczelnie odpalila, ze to nie jej problem, bo to nie ona zrobila mi dzieciaka. Oczywiscie nie wstalam, ale bylo mi bardzo przykro.....
      • aga8382 Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 21:12
        Własnie ,najgorszy problem z kobietami - wczoraj jedna taka przeszla
        kolo mnie potracila mnie siatką i jeszcze obrzuciła oburzonym
        spojrzeniem ,że zajmuje tyle miejsca. A ogolnie jest roznie - w
        autobusie kilka razy ustapiono mi miejsca - w wiekszosci mezczyzni.
        Kilka razy stałam , w tym dwa dni temu ( jestem w 37 tc) w okol
        siedzace paniusie nawet sie nie ruszyly. w marketach nikt nigdy nie
        przepuscil mnie tak "od siebie" wpycham sie i mam to gdzies -
        zalosna jest kobieta stojaca z pelnym wozkiem ktora "pozwala" mi z
        wielka laska byc przed nia (a mialam w reku trzy rzeczy) . Nie wiem
        czy mam sie smiac czy plakac - a najgorsze jest to ze mam ochote cos
        niemilego powiedziec!
        • agusiak27 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 17:57
          Jak przeczytałam niektóre z Was to mnie szlak trafił!!!Dziewczyny...i chyba nie pozostaje nic innego jak tylko naprawde cos powiedziec nie miłego!Mnie tez juz to mało interesuje ,ze jakaś babcia z litościa patrzy na mnie w autobusie,spojrze sie na nią i tyle...nie ustapie!Dlazcego?Dlatego,ze te starsze osoby w 95%sa gorsze od głodnego zwierza szukajacego padliny!I taka prawda..Mamy swoje prawa i nie bujmy się z nich korzystać.Ja tez jak patrze na kolejki w hipermarketach w kasach pierszeństwa to mnie krew zalewa!Od dzieci 8lat po babcie co przy kasie o lasce stoja a póżniej do autobusu to biegną!!!!!!Co się dzieje z tym społeczeństwem???Ja taka nigdy nie byłam...tolerowałam i szanowałam kobiety w ciąży...a teraz jestem sama w ciąży..i nauczyłam sie mówić co mi na sercu leży od mojego faceta....głośno mówi w sklepie,czy gdziekolwiek "kobiecie w ciąży nikt nie ustąpi".I ma racje.
          Dlatego mówię,nie krępowac się,mamy swoje prawa dziewczyny!W hipermarketach chodzic wyżej i mówić co sie dzieje w kasach pierszeństwa,moze jak kilkadziesiąt osób pujdzie to coś sie zmieni....
      • kajenka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 21:15
        Cholercia, chyba jestem poprostu zbyt głupia żeby się odezwać...
        tylko RAZ zdarzyło mi się być potraktowana 'priorytetowo' w Aptece,
        gdzie farmaceutka otworzyła dla mnie osobną kasę i obsłużyła nie
        burząc kolejki.

        Ale nie wiem co bym zrobiła gdybym poprosiła o przepuszczenie, a
        ktoś prawiłby za plecami niewybredne uwagi sad( kurcze...
        Wiem jedno- jak tylko zobacze kiedys brzuszek to zareaguje
        najszybciej jak mogę.
      • jummymami Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 07:40
        trzeba bylo jej odpowiedziec; ze dzieki Bogu, a tak z ciekawosci to
        bym sie dopytala czy sie jej juz udalo komus dziecko zrobic....lol
        nie wiem jak mozna takie zachowanie okreslic; glupota, debiliz,
        zacofanie?

        pozdrawiam
    • kajenka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 21:19
      A moze zamiast tej głośnej kampanii "Nie piję za jego zdrowie'
      powinni uwrażliwić innych na 'nas'? hm?sad
      O ile lepiej by się przechodziło te 9 miesięcy gdyby ludzie
      troszeczke pomogli.
      A tak? Bałabym się zasłabnąć w tej kolejce w przychodni, bo by mnie
      podeptali zeby tylko swojego miejsca pilnowac.
      • phantomka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 22:05
        No wiesz, o ile mozna wkurzac sie na nie wpuszczanie do kolejek z
        pierwszenstwem (uzywaj jezyka, zeby egzekowac swoje prawa) czy nie
        ustapienie miejsca w srodkach komunikacji, to jednak nie rozumiem
        oburzania sie na starsze osoby, bo z tego co wiem, ciaza to stan
        fizjologiczny nie chorobowy (a zadna z nas problemow ciazowych na
        twarzy nie ma wypisanych) natomiast osoby starsze to w wiekszosci
        osoby schorowane i swoje prawa maja - jak bedziesz miala 70 lat, to
        tez sie bedziesz ich domagac.
        • id.kulka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 22:35
          A ja mam ze staruszkami dobre doświadczenia (jakkolwiek głupio by to
          nie brzmiałowink Raz, w 8 mc, jechałam strasznie pełnym i strasznie
          gorącym, i strasznie dusznym autobusem. I siedziała sobie babuleńka
          na takim siedzeniu szerszym niż standardowe (są takie w niektórych
          autobusach - ano to jedno, ani dwa). I się rzuciła ustępować mi
          miejsca. Się mi głupio zrobiło, że mi staruszka ustępuje miejsca i
          po krótkiej dyskusji usiadłyśmy tam razem: ja półdupkiem i ona
          półdupkiem.
          Kiedyś w autobusie ktoś mi ustąpił miejsca, ale nie zdążyłam
          skorzystać, bo pewna pani (około pięćdziesiątki) kurcgalopkiem
          dopadła siedzenia, krzycząc: "Ja z bagażem, ja z bagażem!"... a
          miała puste pudełko kartonowe. Miałam jej powiedzieć, że ja z
          większym, ale nie dałam rady, tak się uśmiałamwink
          Niestety, różni są ludzie. Czasem to przykre. Ale jeśli rzeczywiście
          nie daje się rady, bo się słabo robi, czy jest to po prostu
          niebezpieczne (jazda zatłoczonym autobusem - można z łokcia w brzuch
          dostać jak nic)- to trzeba się grzecznie, acz stanowczo upomnieć o
          swoje prawa.
          • kajenka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 23:02
            phantomka,

            Absolutnie nie chodzi mi o osoby starsze, które są chore i same
            potrzebują opieki. Nigdy nie pozwoliłabym by taka osoba zeszła mi i
            sama cierpiała!!!
            Pisząc o 'starszych paniach' mam na myśli tę
            konkretną,charakterystyczną grupę pań....
            eee nie chcę tłumaczyć. Myślę, że każdy wie o jaki typ kobiet mi
            chodzil.
      • agunek1 do kajenka 03.11.07, 16:01
        Sorki, ale jesteś sama sobie winna. Niestety nauczyli mnie kilku
        rzeczy "uprzejmi" ludzie, którzy potraktowali mnie z buta parę razy.
        Teraz wchodzę do lekarza bez kolejki i olewam innych(skoro oni mogą
        mnie olewać, to dlaczego ja z wielkim brzuchem nie moge tego robić).
        Z kasami pierwszeństwa też sobie szybko radzę, po prostu się
        wpycham, po to one są, a jeśli ktoś ustawia się do niej to musi
        liczyć się z tym, że ktoś skorzysta ze swego przywileju.
        • phantomka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 23:19
          Dyskusja na tym polega, ze kazdy wypowiada wlasna opinie.
          Jak chce miec miejsce, bo jade z dzieckiem na reku/czy z brzuchem
          przed soba, to o to prosze.
          Natomiast z perspektywy swojej ciazy i posiadania juz dziecka przez
          prawie 2 lata, moge zauwazyc inna ceche kobiet: wydaje im sie, ze
          wszyscy powinni im swiata uchylic, bo sa w ciazy/maja dzieci (i nie
          mowie tu o takich niuansach, jak wniesienie wozka) Nagle staja sie
          matronami, ktorym wszystko sie nalezy. Ja w ciazy borykalam sie ze
          swoja choroba i jak sie zle czulam to nie wychodzilam do sklepu. Jak
          szlam na badania/do lekarza to musialam liczyc sie z odczekaniem, bo
          przeciez nie ja jedna jestem uprawniona do korzystania z opieki
          lekarskiej, etc etc.
          • lejla81 Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 23:31
            Zgadzam się niestety sad Ostatnio polazłam na badania krwi, a tam przede mną 40
            osób, z czego 15 ciężarnych i 15 trzęsących się staruszków. I jak tu się
            przepychać, jak każdy uprzywilejowany? Niestety jednak czasem zdarzają się
            przejawy chamstwa i tyle. Ja dzięki Bogu jakoś uniknęłam. I mam inne
            spostrzeżenia od Was - według mnie to właśnie kobiety w różnym wieku (od młodych
            do staruszek) ustępują, a facetom to trudno podnieść tyłek.
          • kajenka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 23:31
            Phantomko,
            właśnie nie potrafie się odezwać, zeby nikt nie pomyślał tak jak ty
            napisałaś, że uważam siebie za matronę,ktorej wszystko się należy.

            Otóż nie- nie uważam siebie za uprzywilejowaną, a ciążę ie traktujuę
            jako stan chorobowy- dlatego staram się funkcjonować normalnie.
            SKoro byłaś w ciąży to powinnaś pamiętać jednak, że w ostatnich
            tygodniach ciąży, odczekiwanie w kolejkach (nawet tam,gdzie niby
            jest pierwszeństwo) staje się nie lada wyczynem, a fakt, że miejsca
            siedzące zajmuje każda grupa wiekowa- od dzieci, po nastolatkow na
            starszych oczywiście skonczywszy, i większość z tych osob nagle
            patrzyw podłogę może jedynie dodawać frustracji.

            Ale może masz racje- lepiej siedzieć cicho tak jak to robiłam do tej
            pory i ukrywać brzuch, żeby czasem nikt nie poczuł się zmieszany że
            ma lat 20 i nie chce mu sie ruszyć dupska.
            • phantomka Re: Niewidome społeczenstwo?? 02.11.07, 23:38
              No i wlasnie - zamiast denerwowac sie na slepe spoleczenstwo,
              powinnas nauczyc sie w sposob lagodny egzekwowac swoje prawa, bo
              masz prawo usiasc w poczekalni czy autobusie, kiedy jestes w
              widocznej ciazy nie mowiac o jej koncowce i wlasnie tam powinnas o
              tym mowic - grzecznie, ale stanowczosmile
              • kosmosik Phantomko 05.11.07, 12:58
                Dodałam swoje 3 grosze do końcówki tego wątku zanim go doczytałam
                teraz wiem, że mogłam się po prostu podpisać pod Twoimi postami.
                Pozdrawiam.
    • deodyma Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 01:07
      w moim wypadku nie jest az tak zle. jestem w 9 msc ciazy i czesto
      zdarza sie, ze ludzie przepuszczaja mnie w kolejce do kasy, chociaz
      o to wcale nie prosze. ale pare razy sie usmialam. ktoregos razu
      pamietam, jak szlam do kasy z koszykiem, gdzie mialam moze ze trzy
      rzeczy na krzyz. tymczasem naprzewciwko mnie idzie kobieta z wielkim
      i pelnym koszem. gdy mnie tylko zobaczyla z daleka, pognala w te
      pedy do kasy, bym jej tylko nie ubieglasmile to bylo naprawde dobre!
      zaczelam sie smiac i stanalem grzecznie za nia. z glupota sie nie
      walczy. z glupoty mozna sie tylko smiac.
      • jummymami Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 07:51
        najlepsze to jak otwieraja inna kase to wtedy trzeba uwazac zeby nie
        zostac "przejechanym" lol zdarza mi sie czesto, gdy stoja w kolejce
        (12 tc)kasa obok zostaje otwarta ,ludzi ogarnia instynkt zwierzecy
        stojacy nawet przede mna wypychaja mnie do tylu i leca do nowej
        kasy...wow nie mozliwe co? Uwaga!!!powoli zblizaja sie zakupy
        swiateczne...lol chyba je juz teraz zrobie albo bede chodzla z
        szokiem elektrycznym ... tak na zarty wink

        pozdrawiam i powodzenia
        • deodyma Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 08:57
          a wiesz co mi sie przydarzylo przed dwona laty w sklepie? szlam
          sobie spokojnie do nowo otwartej wlasnie kasy, gdy facet zlapal mnie
          za reke, zaczal szarpac i wrzeszczec, ze on pierwszy ta kase otwarta
          zobaczylsmile co prawda nie bylam wtedy w ciazy, ale dostal takich ode
          mnie jobow przy wszystkich, ze juz wiecej czegos takiego nie zrobi
          wiecej nikomu.
    • alpepe Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 09:18
      nie przesadzasz nic, a nic. Nie mam siły w Kauflandzie przepychać się do kasy, a
      jestem w 39 tc. to kwestia wyszkolenia kasjerek, tak mi się zdaje, bo nie ma co
      się zdawać na uprzejmość innych. Jak miałam wejść do lekarki, to wszyscy
      siedzieli, gapili się na mój brzuch, ale nikt nie ustąpił mi miejsca, na
      szczęście miałam tyle tupetu, by się "wepchnąć", choć widziałam, że nawet
      lekarka krzywo patrzy na to, ze wchodzę bez kolejki, a przecież kobiety w ciąży
      mają wszędzie pierwszeństwo.
      • mamakrzysia4 Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 10:01
        tak niby mamay pierwszeństwo
        a ja jestem na początku ciąży zagrożonej i jeśli już nikt nie może
        mnie wyręczyć a to niestety zdarza się często i muszę gdzieś iść to
        stije jak ta głupia choć brzuch już mam całkiem spory a to dopiero
        18 t.c.
    • albyion Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 10:07
      Jak wiele "przedmówczyń" napisało: ciąża to nie choroba. Jednakże jest to stan, w którym trzeba naprawdę o siebie zadbać - w końcu chronisz własne nienarodzone dziecko. W środkach komunikacji miejskiej naprawdę warto się przemóc i poprosić kogoś o ustąpienie miejsca. Lepiej narazić się na kilka niemiłych spojrzeń, niż np upadek jeśli kierowca/motorniczy ostro zahamuje, albo cios w brzuch (uwierzcie nieciekawie leży się na patologii ciąży...).
      A w przychodni... Ja już "oberwałam" od lekarki, że nie wchodzę bez kolejki (7 tc). Bo tu nie jest sprawą ważną, że jest ciężko, nie za dobrze człowiek się czuje tylko dlatego, żeby nie złapać jakiejś "dodatkowej" infekcji - bo wtedy już zaczyna być bardzo niewesoło.
      Nie jestem osobą, która uważa, że wszystko mi się należy, gdyż jestem w ciąży i "trzeba mnie wielbić". Zdaję sobie jednak sprawę, że jeśli JA nie zadbam o dziecko i mój stan fizyczno-psychiczny - to nikt tego za mnie nie zrobi.
    • kubusiowa.beauty Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 10:26
      Och widzę, że znowu nam się dostało trochę ( nam ciężarówkom). No
      cóż,zawsze takie osoby będą - niestety!

      Co do "ślepoty społeczeństwa" to niestety to prawda.
      Co prawda - teraz jestem w 37 tc - więc ta ślepota troszkę się
      zmniejszyła - jednak w większości przypadków niestety wystepuje
      nadal.
      Na szczęście pierwsza ciąża nauczyła mnie egoizmu w tej kwestii więc
      obecnie po prostu upominam się o pierwszeństwo, jeśli już znajdę się
      w takiej sytuacji.
      Ostatnio byłam na zakupach w Auchan i oczywiście w kolejce do kasy z
      pierwszeństwem stało chyba z 6 osób, w związku z czym podeszłam do
      kasjerki i grzecznie zapytałam czy mogę być obsłuzona poza
      kolejnością. Oczywiście się zgodziła - jednak klientela miała
      podzielona zdania na ten temat. Zwłaszcza panie, które przechodzą
      menopauzę - miały najwięcej do powiedzenia. Niestety nie umiem
      trzymać języka za zębami więc powiedzialam co myslę o ich
      zachowaniu.

      Na szczęście autobusami nie jeżdzę ( ale w I ciązy kumunikacja
      miejska) i nie muszę się stresować , natomiast bardzo dużo jest
      takich starszych pań, które to mają siłe na make-up, biżuterię w
      ilościack kilogramowych na sobie, ale żeby ustąpić ciężarnej - to
      już niedowład kompletny.
      I nikt mnie nie przekona że taka to staruszka jest ważniejsza od
      mojego czy kazdego innego nienarodzonego dziecka.
      Dziewczyny - egzekwujcie swoje prawa, tak, bo macie do tego prawo
      przez te kilka miesiecy w swoim zyciu - jesli ktoras ma inne
      zdanie - to pozostaje mi tylko wstyd za takie kobiety!
      • dziewczyna_z_dublina Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 13:09
        Kubusiowa.beauty te starsze panie to np. babcie ktore ledwo chodza, chore na
        schorzenia o ktorych nie masz pojecia. To kobiety ktore cale swoje zycie juz
        przezyly i nalezy im sie odpoczynek. Moja babcia ma 70 lat, wyglada i zachowuje
        sie na 50, ale nie wychodzi z domu bez bandarzy. Nie widac po niej tego ze na
        calych nogach ma otwarte rany...A tekie laski jak Ty uwazaja ze maja PRAWO byc
        traktowane w specjalny sposob, tylko dlatego ze sa w ciazy. Nie stawiaj na szali
        dziecka i babci, bo jest to nie fair w stosunku do obu. Nikt tu nie jest
        wazniejszy. Niczyje zycie jest cenniejsze od zycia drugiego czlowieka.
        Co do prawa, to prosze po raz kolejny o podanie paragrafu bo chyba przeoczylam...

        ---
        'Jeśli któregoś dnia pomniki Zaczną gadać, to Mickiewicz Wszystkim rozpowie, że
        byliśmy Tamtej nocy razem Że kochaliśmy się szaleńczo Na łożu z różnobarwnych
        bratków Że rozkoszy jęki ze snu wybudziły ptactwo...'
        • kubusiowa.beauty Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 13:50
          Ach Ty cały czas o jednym i tym samym - podaj mi w takim razie
          paragraf na pierwszeństwo dla starszych zgorzknialych pan ?
          Nie ujednolicam sprawy i wyobraź sobie, że również mam babcie w
          wieku 87 lat i dziadiusia w wieku 92 lata - i wiesz co? Nie mam dla
          nikogo tyle szacunku jak dla nich wlaśnie.
          Szanuje również starszych ludzi i zawsze ustepuję im miejsca jednak
          czasem niektore tak jak napisałam, są zwycajnie złosliwe i chamskie
          i nie wynika to z ich chorób ( bo nie robiłyby sobie przejażdzek po
          calym mieście) tylko z paskudnego charakteru i sluchanie "jak ta
          dzisiejsza młodziez sie zachowuje" to absurd. Kiedy w I ciązy
          jeździłam autobusami i udało mi sie usiąść a w momencie wejscia
          kolejnej starszej osoby do autobusu sama wstawałam - dopiero
          wowczas inni fatygowali się aby wstać ( albo i nie) I nie mów mi bo
          dla mnie ważniejsze jest moje dziecko i nikt inny - jeśli masz inne
          priorytety to wspólczuć tylko twoim dzieciom.
          A co do paragrafów - to wyluzuj bo stajesz sie monotematyczna!!!!
          Ach i nie jestem tą "laską która uwaza ze maPRAWO byc
          > traktowana w specjalny sposob, tylko dlatego ze jestem w ciazy" -
          to Ty raczej masz jakis problem, bo skoro tak najezdzasz na ciężarne
          to obawiam sie ze podobny stosunek masz do starszych - moze trzeba
          byloby wyreczyc babcie ktora ma "otwarte rany" na nogach a musi
          wychodzić?

          Poza tym mam 30 lat i tez juz troszke przezyłam a ciąża to taki czas
          kiedy będę i mam nadzieje ze wiekszosc kobiet w ciazy - bedzie
          egzekwowac swoje przywileje w tym wlasnie wyjatkowym czasie.
        • madtea Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 13:52
          tu mowa o "babciach" co to gdy trzeba to takie chorutkie, a jak kto pierwszy do
          autobusu to nagle sprint, łokcie w ruch i pełne wigoru; i takim nic się nie
          należy; ale ty oczywiście takich nie znasz, bo wszyscy staruszkowie są
          schorowani i swoje przeżyli; guzik prawda; ja szanuję starsze osoby ale gdybym
          się źle poczuła to miałabym to w "d" że taki potwór nade mną stoi i mi złorzeczy
          bo moje dziecko jest dla mnie najważniejsze; to nie jest jedyne miejsce w
          autobusie a te "miłe" starsze pani z reguły sobie upatrują ciężarne by się nad
          nimi powyżywać, że takie niekulturalne itd;
        • agusiak27 Re: dziewczyna_z_dublina!!!Pożal się Boze!!!! 04.11.07, 18:10
          Nie atakuj Kubusiowej.beauty,ma racje!My nie chcemy mieć przywilejów!Chcemy toleracji i wyrozumiałości!Poza tym myslisz ,ze nas mniej nogi,kręgosłup boli!NIE SĄDZE!Starsze osoby nie maja wyrzutów sumienia,że nie ustapiły cięzarnej...pchaja się w te autobusy i nie patrzą!!Byle usiąść..a my czasami musimy gdzieś jechać cos załatwić!A ja jeszcze nawet siedząc w autobusie,aucie czy gdziekolwiek 10min,mam silne skurcze,boli mnie brzuch...Ale tego nie widać...Nikt nie mówi,z enie szanuje starzych osób,ale one czsami(w 90%)sa gorsze od ......Niech ktos mi powie gdzie te starsze osoby sie tak sieszą w sklepach,aptekach,w przychodni-do domu?do dzieci?do pracy?NIE!!!!!!...no gdzie?DO kościoła chyba jedynie...bo tam je nogi nie bola od stania,klęczenia!!!I codziennie tam chodzą!Ja szanuje osoby starsze,ale mam dość braku KULTURY osób starszych!I tez mam babcię!!A nawet jedna w bloku sie opiekuje,przychodze do niej!Ale o swoje prawa będę walczyć!!!!!!!!!
    • luka2007 Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 14:55
      kobitki macie racje!trzeba o siebie dbac w ciazy.jakby mi jakas wredna baba w
      autobusie zwrocila uwage ze siedze, a ona musi stac to bym jej chyba w leb dala!
      moze przesadzilam...ale napewno nie obeszlo by sie bez glosnego komentarza z
      mojej strony tak zeby wszyscy a utobusie slyszeli!jestem w 37 tc i nie zdazylo
      mi sie narazie zeby ktos zle mnie potraktowal.moze dlatego ze nie mieszkam w
      polsce...pozdrawiam wszystkie oczekujace.nie dajcie sie "temu"spoleczenstwu!
      • paliwodaj Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 15:34
        To i tak sie cieszcie dziewczyny ze w Polsce choc czasami panuje ten
        zwyczaj ze kobieta w ciazy ma pierwszenstwo.
        A powinna miec bo roznie mozna sie czuc w ciazy, jedne biegaja do
        konca, tak jak ja przeszlam 2 ciaze, a drugie od 4 miesiaca ledwo
        chodza - tak jak ja w trzeciej ciazy.
        Mieszkam w USA i tu raczej nie ma tak milych zwyczajow ze kobiecie w
        ciazy cos tam wiecej sie nalezy.
        A juz na pewno nie w sklepach z polska zywnoscia. To juz jest
        tragedia jak panom z budowy i paniom ze sprzatania strasznie chce
        sie jesc ze ja z brzuchem pod nosem i dwojka dzieci jestem
        niewidoczna. Glod musi dokuczac im niesamowity. Z tymi nawet nie
        dyskutuje bo nie ma to sensu. Jak sie czuje zle to wysylam meza na
        zakupy .
        W supermaketach kilka razy wzywalam Managera , bo np nie moglam
        zaladowac zakupow do samochodu,bo cale miejse do zaladunku bylo
        zajete przez nielegalnie parkujace tam samochody.
        Raz czulam sie naprawde fatalnie i zrobilam dym w sklepie. Tu nie
        ma "kas z pierwszenstwem", sa kasy ekspresowe dla kupujacych
        mniejsza ilosc produktow. W tym czasie przy tych kasach nie bylo
        klientow, wiec pytam kierowniczki kas czy mimo ze mam kilka wiecej
        produktow moge skorzystac z kasy ekspresowej (bylam w 29 tygodniu).
        Ona nawet nie zatrzymujac sie rzucila ze nie i wyszla ze sklepu na
        dymka wyciagajac papierosy z kieszeni juz na terenie sklepu.
        Zagotowalo sie we mnie i poprosilam glownego Managera. Powiedzialam
        ze musza troche sie ucywilizowac , ze caly swiat ma kasy dla
        inwalidow i innych niemogacych stac dlugo w kolejkach ludzi tylko
        nie sklepy w USA.
        Oczywiscie poskutkowalo, od tego dnia zawsze jak widzi mnie ten
        glowny Manager w sklepie to mowi mi ze w wypadku problemow zeby go
        wolac i pyta czy dzis wszystko ok. Chcial mi dac "gift certyficate"
        jako zadoscuczynienie za problemy - ale nie przyjelam. Wyszedl z
        jednym pracownikiem zeby zaladowac mi zakupy do samochodu.
        Bardzo to byl mily odruch z jego strony.
        Wiec moja rada zeby walczyc o swoje prawa, ja nie boje sie otwierac
        buzi gdy mam racje. Chyba ze widze komlpetna beznadziejnosc sytuacji
        i np. podejrzanego typa , ktora pewnie ma bron i moze za chwile mnie
        zabic, to wole zrezygnowac i nie mowic nic
    • orvokki Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 15:11
      Trzeba się upominać o swoje - grzecznie, acz stanowczo.
      W tramwajach jest miejsce oznaczone dla ciężarnej - jeśli nie było nic wolnego,
      to podchodziłam i prosiłam siedzącą na nim osobę (akurat się trafiali dorodni
      młodzieńcy) o ustąpienie. Tak samo w kasie pierwszeństwa, po prostu podchodziłam
      na początek kolejki, uważając tylko, żeby się nie wepchnąć przed inną ciężarną
      albo babcię o kulach. Jeśli ktoś staje w kolejce do takiej kasy to musi się z
      tym liczyć, kasa jest przecież oznaczona.
      A spontanicznie miejsca w autobusach zazwyczaj ustępowały mi właśnie panie w
      wieku średnim :o)
      • lanaia Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 16:40
        Kochane cieszcie sie jak tylko mozecie - bo w Polsce ludzie naprawde
        wiedza jak sie zachowac ( oczywiscie zawsze zdarzy sie wyjatek ,
        ale... )

        Ja mieszkam w NY i jeszcze sie nie zdarzylo zeby ktos mi ustapil
        miejsce w metrze ( jestem w 37 tc), przepuscil w kolejce czy zapytal
        czy potrzebuje pomocy.

        Ciaza to nie choroba, ale dobrze wszystkie wiemy, ze czasem pomoc
        sie przydaje.

        Polacy sa bardzo wychowani jakby ich porownac do innych narodow.
        • kasiapro1 Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 17:30
          Ja tez ezgekwuje swoje prawa w kasach uprzywilejowanych.jesli trzeba
          to i pokrzycze,bo wlasnie kobiety sa bardziej zlosliwe niz faceci.
          najgorzej wkurzaja mnie te emerytki co do kasy biegnie z czasem
          godnym olimpiady i zaczynaja madrosci ze co to pannica w
          brzuchem,dzieciaka sobie zrobila itp.zaznaczam,ze jestem po 30-
          tce,dawno mezatka, dzieci mam planowane i dlatego zaczynam pyskowke.
        • jummymami Re: Niewidome społeczenstwo?? 03.11.07, 18:56
          hm, nie wiem czy to NY czy poprostu wlatuje sie na "taborety"
          mieszkam w niemczech i bywam w USA trafiam na ludzi i "taborety", to
          juz na to nie ma regoly. A tak to jezeli chodzi o starsze panie to
          te wychowane beda sie krepowaly rozpoczac tej "walki" o miejsce,na
          ogol beda staly nad toba i sapaly.

          pozdrawiam
          • kajenka Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 14:16
            WIęc słuchajcie wink) W SZOKU jestem!!!
            Wczoraj byłam w jednym z tych wielkich supermarketów- strrrrrasznie
            duzo ludzi. W kasie z pierwszenstwem było również ogromnie wielu
            klientow, wiec stanełam w kasie obok...
            I nagle podszedł do mnie facet z żonką i wręcz nakazał iść do kasy
            z pierwszenstwem, "bo mi sie nalezy".

            Zaciągnął mnie i stwierdził, że on mnie wpuszcza- kilkioro MĘŻCZYZN
            przed nim również. DOłączyła się inna Pani w ciąży, która nieśmiało
            stwierdziła, że jeśli mnie przepuszczą to ona też skorzysta bo jest
            w 7 miesiącu.
            Aż naagle...smile od4ezwała się jedyna kobieta w kolejce (wiek cos koło
            50) "JA SIĘ NIE ZGADZAM, MUSZE ZDĄRZYĆ NA AUTOBUS!! MAM SWOJE LATA I
            TEZ MI SIE NALEŻY" aż Panowie staneli w naszej obronie, że wybrala
            taką kasę i ma przejsć do innej jeśli nie chce zaakceptować
            pierwszeństwa, albo zmieni8ć sklep (eh ci faceci). Ona na to, że ma
            swoje lata i chce byc przepuszczona i nikt jej przywilejów nie daje
            a my jestesmy młode. Na co klient odparł, "a kiedy one maja
            korzystać z przywilejów ciąży?Jak będą stare?"
            Na to wszystko wstał kasjer i zaprosił nas obie na sam przod.
            Mężczyźni mieli ubaw, narobili troche szumu smile a Pani wyszła
            obrażona z kolejki.
            Dodam,ze miałam w koszyku dosłownie 4 rzeczy więc duza krzywda by
            się tej Pani nie stała...
            A kas otwartych było z 20.
            Wyszłam z OGROOOOMNYM uśmiechem na twarzy. Naprawde jestem do teraz
            mile zszokowana, choć troszke zawiedziona reakcją kobiety
            (wydawałoby się, że powinno być na odwrót..).
            W każdym razie- wielkie dzięki Panowie smile))
            • lejla81 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 18:21
              Ja też tak dziś miałam w sklepie! Nawet jeszcze lepiej! Byłam z mamą i
              stanęłyśmy w kolejce do kasy dla uprzywilejowanych. Ja stwierdziłam, że skoro
              jesteśmy dwie, to nie ma sensu się przepychać i po prostu ominęłam kasy i sobie
              usiadłam przed nimi, czekając na mamę. I wtedy facet, który był przed nami
              przepuścił moją mamę!! Sam z siebie, bo jak powiedział - ma żonę w ciąży i wie,
              o co chodzi. Normalnie w szoku byłam. Ludzie nie są tacy źli
    • mama_frania Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 15:38
      tak to czytam wszystko i mam wrażenie, że żyję na innym świecie. jak byłam w
      ciąży dojeżdżałam do pracy komunikacją miejską z dwiema przesiadkami w jedną
      stronę (ok. 1,5h rano i tyleż samo po południu). Nigdy nie zdarzyło mi się stać-
      nawet w największym tłoku dostawałam miejsce, a jesli nikt się nie podnosił to
      grzecznie pytałam kogoś w miarę młodego czy może mi ustąpić i nigdy nie
      spotkałam się z odmową, a kilka razy wręcz z gorącym przepraszaniem, ze nie
      zostałam zauważona te kilka sekund wcześniej.
      W sklepach różnie- zwykle czułam się świetnie i nie potrzebowałam
      przepuszczania, chociaż dwa razy zdarzyło mi się, że zostałam wyproszona na
      przód kolejki bo "mi się należy".
      • gaja78 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 16:19
        Ja miałam podobnie - raczej pozytywne doświadczenia w komunikacji miejskiej czy w kolejkach do kas.

        Taka refleksja: chyba swoje robi "mentalność lokalna". Nie wiem jak z traktowaniem cieżarnych, ale jeśli chodzi o ogólną serdecznosć ludzi na ulicy/w sklepie/w autobusie, to mam wrażenie że moje miasto jest całkiem sympatyczne a tymczasem miasto rodzinne mojego męża to koszmar uncertain Naprawdę różnica jest poważna.
    • nunia01 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 16:52
      A mnie uderzyło stwierdzenie gdzieś powyżej: "teraz jak zobaczę kogoś w ciąży to
      będę ustępować" - z czego wnioskuję, że szanowna ciężarna przed ciążą niestety
      była równie niewidoma jak i reszta wspomnianego społeczeństwa. Pewnie idąc
      później z wózkiem i nie mogąc przeleźć obok parkującego na chodniku samochodu
      taka mama stwierdzi, że teraz to ona będzie parkować tak, aby było dość miejsca
      do przejścia.
      Czy nie będąc w ciąży i nie będąc mamami ustępowałyście miejsca,
      przepuszczałyście w kolejce i parkowałyście odpowiednio - pewnie większość
      niestety nie.
      Empatii nam w społeczeństwie brakuje!
      Pewnie tym starszym paniom też ktoś kiedyś nie ustąpił, musiały się męczyć i
      chcą żeby i inii się pomęczyli - taka cholerna ludzka natura.
      Ciężarnym polecam uśmiech, miłe słowo, upominanie się o swoje prawa - dokładnie
      w tej kolejności!
      Sama ciężarnym ustępuję, wpycham na początki kolejek, pilnuję posiadanego już
      dziecka, przepuszczam przy kasie (nawet jak mam dwie rzeczy do zapłacenia),
      czasem nie ustępuję miejsca w autobusie (kiedy sama się źle czuję). Wielokrotnie
      zostałam już za to przepuszczanie obsobaczona przez współkolejkowiczów, ale
      nadal robię swoje - może mi się to zwróci w postaci siedzącego miejsca jak sama
      będę tego potrzebowałasmile
      • agusiak27 Re: nunia01 04.11.07, 18:22
        Jakos nie będąc w ciązy zawsze ustepowałam kobietom w ciąży miejsca,bo wiedziałam,ze ja kiedys moge tego też potrzebowaćsmilea czy mi się to zwróciło?Nie...niestety.Nie szukam winnych...ale nie ma co oskarżać cieżarnych-nam jest naprawde cieżko pod koniec i to w najgorszym wypadku 7miesięcy..a starsze osoby..codziennie pedałuja do sklepów,codziennie do kościoła,codziennie na plotki...i wtedy je nic nie bol??To jest złośliwośc ludzka i tak jak mówisz,musimy sie nauczyc niektórzy uśmiechusmileI będę to powtarzać..szukjamy swoich (my ciężarne)praw...MAMY JE!!!
      • agunek1 nunia01 04.11.07, 19:16
        Zawsze ustępowałam miejsca kobietom w ciąży lub z małymi dziećmi.
        A te starsze Panie, które dzisiaj są wielce obrażone na ciężarne,
        kiedyś zgodnie z ustawą obsługiwane były poza kolejnością. Nie
        pamięta wół jak cielęciem było.
    • elly2 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 18:09
      Znieczulica dotyka nie tylko ciężarne kobiety ale także starsze
      osoby, kalekie osoby, matki z malutkimi dziećmi ( autobusy,
      tramwaje). Mężczyźni a zwłaszcza młodzież obojga płci przeważnie nie
      zauważa, że trzeba np. ustąpić miejsca komuś potrzebującemu.
      Często zapominają o tym , że sami się zestarzeją albo staną nawet za
      młodu kalekami a młode dziewczyny ciężarnymi. Zapewniam , że nie
      nasiedzą się teraz na zapas. Tym , którzy kiedyś potrafili pomóc
      komuś w potrzebie współczuję jeśli sami będąc w takiej samej
      sytuacji nie natrafiają na zrozumienie.Tym , którzy nie potrafili
      pomóc a teraz sami stają twarzą w twarz ze znieczulicą powiadam :
      dobrze wam tak !
      • anulka59 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 18:49
        A ja napiszę o sytuacji która się zdarzyła u mojego gina.Raz pani w średnim
        wieku przed ciężarnymi chciała wejść wg niej tyko po L4(mój gin takie wizyty
        traktuje normalnie-przed wystawianiem świstka bada)nie była w ciąży.Całkiem
        niedawna ciężarna przyszła i zaraz z hasłem że ona dzwoniła do doktora i kazał
        jej przyjść na 14 a tu już tyle osób(była 5)i że mamy ją przepuścić-oczywiście
        żadna jej nie przepuściła więc ta troszkę później w poczekalni opowiadała
        znajomej jakie to jesteśmy wredne bo jej nie przepuściłyśmy.Ciężarne też
        potrafią w oczach innych ciężarnych być "nieczułe"
        • lejla81 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 19:48
          Taak. Też ostatnio byłam świadkiem awantury u gina. Przyszła taka jedna właśnie
          ok 50, i z buzią do wszystkich, że ona była na 11 i jej nie obchodzi, że
          kolejka, że ona teraz wchodzi. A kolejka rzeczywiście była spora - kilka
          dziewuszek z brzuchami (w tym ja), kilka naprawdę starszych pań... Dopiero ją
          jedna z drugą usadziły, że one są na wcześniejszą godzinę i że po prostu jest
          opóźnienie. Usiadła, ale jeszcze przez kolejne pół godziny burczała pod nosem,
          że jak to tak! Swoją drogą dziwią mnie takie paniusie. Na pewno niejedna z nich
          ma córkę w wieku reprodukcyjnym (moja mama też ma 50 parę lat), może nawet już w
          ciąży, a jakoś się nie za bardzo zachowują. Może to menopauza wink Acha, i jeszcze
          jeden smaczek smile Przede mną z gabinetu wyszła jakaś starowinka, co przyszła dla
          kurażu z koleżanką. I wychodząc starowinka z obrzydzoną miną mówi do tej
          koleżanki: "Pani kochana, takie brzydkie to badanie, ale co robić." Tak się
          zastanawiam, ile razy ta pani w swoim długim życiu u gina była.
          • mocpytan lejla81 04.11.07, 22:57
            a propos wizyty u ginekologa.
            ja chodzę prywatnie i powiem ci, że szlag mnie trafia jak tam ciągle
            jest opóźnienie.
            ja naprawdę rozumiem, że czasami trzeba kogoś przyjąć poza
            kolejnością itd. ale ja płacę za te wizyty i czasami mam coś w
            planach a tu guzik, zawsze czekam - ostatnio prawie godzinę.
            a, jak mówię są to wizyty prywatne.
            chodzę, bo chcę do tego lekarza, ale tylko w czasie ciąży, po ciąży
            już tam nie zajrzę raz, bo nie będę mieć czasu, dwa potrzeby.
            ale te opóźnienia, zwłaszcza w prywatnym gabinecie, dla mnie
            osobiście są irytujące....
            • lejla81 Re: lejla81 05.11.07, 11:56
              Ja chodzę na fundusz, więc już nie będę na to narzekać, chociaż ostatnio też
              właśnie godzinę czekałam, a wcale nie jest mi lekko tak siedzieć w 35 tygodniu.
              Ale co zrobić sad staram się takie niedogodności przyjmować bez nerwów, bo to i
              tak nic nie zmieni. A czekanie w prywatnym gabinecie jest rzeczywiście
              wkurzające. Kiedyś tak na USG czekałam - okazało się, że wszyscy jakoś dziwnym
              trafem są zapisani na tę samą godzinę i wszyscy koniecznie muszą być przede mną.
              A byłam tam jedyną ciężarną. Mój wk...rw się jeszcze powiększył, kiedy się
              okazało, że ta pani nie ma już trójwymiarowego USG, że w Internecie jest błąd, a
              recepcjonistka się nie orientuje. No normalnie mało mi brakowało, żebym ją tam
              konkretnie zbluzgała. Potem oczywiście po wyjściu były wielkie łzy i biedny
              Narzeczony przez 15 minut nie mógł mnie uspokoić smile Dlatego staram się trochę
              wyluzować, bo strasznym płaczkiem się stałam w ciąży.
    • karolina33331 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 19:58
      Jestem w 9 miesiącu. W środę przed 1 listopada robiłam zakupy w
      carrefourze w Targówku. Kiedy doszłam do kasy myślałam, ze padnę -
      kolejki gdzieś do połowy sklepu. Podeszłam do najbliższej kasy i
      zapytałam o kasę dla uprzywilejowanych. Jakież było moje zdziwienie
      gdy ekspedientka w tej kasie(mimo potwornego ogonka i ludzi, którzy
      nie3 chcieli mnie przpuścić) po mojej prośbie natychmiast otworzyła
      kasę z drugiej strony i obsłużyła mnie z uśmiechem. Na koniec
      podziękowała mi grzecznie i życzyła miłego dnia smile
    • siasiunia1 Re: Niewidome społeczenstwo?? 04.11.07, 20:21
      ech dziewczyny...
      ja wiem ze to jest wkurzające jak jedziecie autobusem i nikt Wam
      miejsca nie ustępuje ale popatrzcie na to z drugiej strony. Czy Wy
      jadąc busami przed ciążą przyglądałyście się dokładnie każdej osobie
      wchodzącej do autobusy czy przypadkiem nie jest w ciąży?
      czy oglądałyście sie w kolejkach do kas czy jakas ciężarówka z tyłu
      nie stoi?
      i czy nie oglądanie się takie jest objawem chamstwa, prostactwa etc?
      nie.
      Po prostu egzekwujcie swoje prawa. Zamiast stac z miną cierpiętnicy
      w kolejce/autobusie/przychodni. Przeciez to dla dobra Waszego i
      waszych dzieci.
      Jezeli przy tym spotkacie sie z negatywną reakcją - ok, macie prawo
      mówić ze ktoś jest nie w porządku. Ale nie obrzucajcie ludzi błotem
      tylko dlatego ze nie ma oczu z tyłu lub dookoła głowy.
      pozdrawiam
      • wolanka79 zgadzam się :) 04.11.07, 20:47
        nie warto milczeć, jeżeli chcecie usiąść w autobusie, czy skorzystać
        z pierwszeństwa przy kasie. Ja jak byłam w ciąży, prosiłam o
        ustąpienie miejsca, czy przepuszczenie do kasy. Owszem, nie raz
        spotkałam się ze złośliwymi uwagami, wtedy nie ustępowałam. Były
        jednak takie dni, że wolałam nie siadać, podjeżdżałam tylko jeden
        przystanek, albo czułam, że jak siedzę dzidzi jest bardzo
        niewygodnie. Wtedy też często sptykałam się z propozycją ustąpienia
        miejsca, ale dziękowałam. Co do ludzi w kolejkach, najlepszym
        dodowem tego, że powinni ustąpić jest ich zachowanie, uciekanie
        wzrokiem w podłogę lub sufit. Gdyby te osoby były przekonane, że
        ustępować nie muszą i im się należy pierwszeństwo nie robiłyby
        takich uników, wyrzuty i tyle. Opiszę Wam jeszcze jak miło mnie
        zaskoczyła pani w realu, pani z obsługi, która widząc mnie z 3
        miesięczną córcią w wózku zaprosiła do kasy z pierwszeństwem,
        myślałam, że takie kasy są tylko dla kobiet w ciąży. Uprzedzając
        jakiekolwiek komentarze, tak, należę do tych mamuś, które nie mają
        innego wyjścia, jak zakupy w hipermarkecie z dzieckiem. Jestem
        jednak na takie wyjścia przygotowana, staram się skrócić czas takich
        zakupów do minimum i nie mam zamiaru w przyszłości przepychać się do
        kasy, pozdrawiam wszystkie mamusie smile)
        • id.kulka Trochę off topic... 04.11.07, 21:03
          ...śmieszy mnie argument, że te babcie to niby takie schorowane, a
          wciaż się na wycieczki wybierają - no a gdyby tak się źle czuły, to
          by z pupskami w domu siedziały. No, drogie ciężarne: to skoro się
          źle czujecie, po co z domu wychodzicie? smile
            • mmmmm Re: uważam, że trzeba umieć poprosić 05.11.07, 08:48
              ja mam bardzo pozytywne doświadczenia w pierwszej ciąży dużo jeżdziłam
              autobusami : właściwie zawsze ktoś mi proponował miejsce a jeśli nie, nie
              obrażam się, nikt nie ma obowiązku ani czasem możliwości w zapchanym autobusie
              śledzenia otoczenia czy czasem nie pojawi się cieżarna i wtedy podskoczyć jak
              polny konik i ustąpić , jeśli się żle czuję to pokazuję na brzuch i uprzejmie
              proszę czy dana osoba, wybieram faceta, nie może mi ustąpić
              ostatnie przesiadałam się we Wrocławiu, kilka peronów bez udogodnień do
              pokonania z ogromną walichą, torbami i trzylatkiem pod pachą, ciąża niewidoczna
              , prosiłam o wniesienie właściwie nie zdążyłam wydukać prośby a i kobiety i
              mężczyzni walichę wnosili ,pozytywny szok naprawdę bałam się jak sobie poradzę
              a tu taka uprzejmość jestem naprawdę wdzięczna
              • lika78 Ch...jowy Carrefour 05.11.07, 10:44
                To najbliższy market od mojego mieszkania i niestety jestem na niego
                skazana. kasa "uprzywilejowana" albo nieczynna, albo płatność tylko
                gotówką, albo stoi ogonke ludzi niewidzących kobiety w 8 miesiącu
                ciązywink Tez robiłam tam zakupy przed 1 listopada - horrror!!! W
                kasie szybkiej obsługi pani zamknęła mi przed nosem, mówiąc, że już
                nie wpuszcza klientów ( miałam naprawde z 7 rzeczy w koszyku). To
                idę do kasy z pierwszeństwem - tam pani mówi, że kasa nieczynna...
                To stoję w takiej normalnej - dzidź naciska na pęcherz aż łzy wyłażą
                od potrzeby "na siku". Ale najbardziej wqrw..ło mnie, jak pani z
                kasy z pierwszeństwem obłuzyła chłopaka, który faktycznie z trzy
                rzeczy tylko kupował. To mój facet poszedłdo pani i popwiedział, że
                to beczelność z jej strony pogonić kobietę w zaawansowanej ciąży, a
                obsłużyć młodego faceta w pełni sił. To pani zaczęła wykrzywkiwać,
                że ona naprawde ma kasę nieczynną, że tu nikt nie chce pracować i
                takie tam... Ale to, że nikt z 20 ludzi w kolejce nie zaproponował
                ustąpienia miejsca to po prostu chamstwo i znieczulica...
            • id.kulka Re: Trochę off topic... 05.11.07, 12:10
              madtea napisała:

              > po co? do pracy, do lekarza, by coś dla dzieciaka kupić; wymieniać
              dalej? smile

              Mój post był i-r-o-n-i-c-z-n-y smile
              A babcie... do lekarza, na badania, na zakupy, rodzinę odwiedzić...
              Mam wymieniać dalej? ;-P
    • cielecinka ale tez nie przesadzajmy z zadaniami pierszenstwa 05.11.07, 12:04
      dzisiaj pojechalam do laboratorium zrobic badania, byla nieduza kolejka ludzi,
      stwierdzilam ze chwile postoje , bo mi sie nie spieszy (tym bardziej ze w tym
      laboratorium nawet jak jest 15 osob przed toba to sie nie stoi dluzej niz 5
      minut). Jestem w 7 miesiacu , kurtke mielam zdjeta wiec brzuch widac. I co ,
      nadchodzi moja kolej , chce wchodzic a tu przez caly korytarz leci panna w
      ciazy, z malym brzuchem ciagnieta przez swojego mena , ktory odpycha mnie na bok
      i wciska laske do srodka do rejestracji. Na moja uwage co robi , facet krzyczy ,
      bo moja zona jest w ciazy, a ja to niby co? Poslalam mu zjeby i lasce tez , bo
      sorry rozumiem ze moze zle sie czuc ale wystarczy powiedziec przepraszam, a nie
      wpieprzac sie na chama. Acha laska byla w 5 miesiacu. I tutaj musze powiedziec ,
      ze ekipa ktora stala za mna pojechala po panu i po pani troche bardziej niz ja.
      Pielegniarka tez im zwrociala uwage , by nie taranowali innych ciezarnych, a juz
      zwlaszcza tych bardziej ciazowo zaawansowanych.
      • kajenka Re: ale tez nie przesadzajmy z zadaniami pierszen 05.11.07, 12:35
        CO do kwestii 'teraz bede przepuszczac kobiety w ciazy" (nie wiem
        czy dokladnie przepisalam,ale chodzi o ironie niuni).

        WRĘCZ ODWROTNIE. ZAWSZE przepuszczalam starszych od siebie w
        komunikacji (jak jeszcze nia jeździłam), ale nie mialam jakos
        stycznosci z ciężarnymi ani w kolejkach ani w busie- poprostu mi sie
        nie zdarzyło.
        A przez to, ze sama jestem w ciąży rozumiem teraz 10000razy bardziej
        kobietki i powód ich przywilejów. I chodziło mi o to, że postaram
        sie nigdy nie być bierna na ślepote innych i stane w obronie jeśli
        tylko będzie taka potrzeba.
        W swojej sprawie odezwac sie nie potrafie, ale w czyjejs- zawsze.
    • kosmosik Troszkę uprzejmości 05.11.07, 12:54
      Odrobina uprzejmości wystarczy, by wszystko działało jak należy.
      Jeśli którejś z Was w ciąży jest ciężko, pójdźcie na poczatek
      kolejki i powiedzcie "źle się czuję, czy mogliby mnie Państwo
      przepuścić?". W autobusie tak samo- wielokrotnie widziałam, jak
      wchodziła jakaś starsza pani albo kobieta w ciąży i rzucała gromami
      z oczu na wszystkich siedzących a wystarczy tylko
      powiedzieć "przepraszam, mógłby Pan ustąpić miejsca tej pani" często
      tak robię dla innych ludzi i nawet dresiarze wstają. Sama w ciąży
      czasem wolałam postać w autobusie (bo siedziałam dużo w pracy), ale
      zawsze mi ustępowano - byłam wielka jak wieloryb he he he. Ludzie
      się robia niespodziewanie mili jak się do nich ktoś uśmiechnie i
      uprzejmie zapyta. Spróbujcie- to nie boli!
      • id.kulka Re: Troszkę uprzejmości 05.11.07, 13:07
        Brawo dla Kosmosik smile
        Tak samo razić może "ślepota" społeczeństwa, jak i roszczeniowa
        postawa ciężarnych. Mnie sie należy, bo mój brzuch... A tej pani się
        należy, bo jest z dwulatkiem, a tej pani się należy, bo ma 73 lata i
        też już opada z sił, a tamtej... I się okazuje, że my wcale nie
        jesteśmy takie najważniejsze na świecie smile
        Mało tego - nie zawsze jesteśmy tak widoczne, jak się nam wydaje.
        Czy wszyscy w autobusie muszą się na każdym przystanku rozglądać,
        czy przypadkiem jakaś ciężarna nie wsiadła?
        Owszem, zdarza się, że jesteśmy celowo niezauważane, że nagle
        wszyscy patrzą w drugą stronę. To może być przykre, ale bez
        przesady. Jeśli możemy postać, poczekać, nie róbmy dramatu. Jeśli
        nie - wystarczy grzecznie poprosić. Czasem, ale to już chyba rzadko,
        można po swojej prośbie usłyszeć jakieś chamskie komentarze, ale
        coż, na to już nie ma lekarstwa.
        Choć byśmy tego czasem chciały, nie jesteśmy pępkiem świata smile
      • szczesliwa_kobieta Re: Troszkę uprzejmości 05.11.07, 13:10
        Moja droga to miałaś dużo szczęścia!Ja niestety jak Ty z kulturą i z
        uśmiecham prubowałam tak robić ,ale niestety bez rezultatu!Nawet
        miałam taką sytuację na przystanku autobusowym (to było teraz latem
        w sierpniu) jak poprosiłam aby któryś z mężczyzn mi mógł
        ustąpić ,albo przynajmniej ciaśniej usiąść to padły niezbyt miłe
        słowa w moim kerunku!Pamiętam ,że mówili między innym "po co
        dawałaś, to teraz masz!"Kurde miałam ochotę tak im skopoać tyłki ,
        ale niestety nie mogłam , bo brzuch był już dość widoczny i nie
        wolno w ciąży się denerwować.Ci mężczyżni mieli gdzieś 18 - 24
        lata.Ciekawe jakby poczuły się ich matki jakby to usłyszały?Napewno
        były by bardzo zawiedzione ,że ich synowie nie potrafią docenić
        trudu kobiet , które później rodzą min: takich synów!Pozdrawiamsmile
    • szczesliwa_kobieta Re: Niewidome społeczenstwo?? 05.11.07, 13:02
      Moja droga nie przesadzasz.Ja jestem w 35 tygodniu ciąży (to jest
      moja druga ciąża) , i powiem Ci że raz w życiu przepuściła mnie
      młoda kobieta w kolejce (to była kolejka w kościele do
      konfesjonału!).Natomiast jak tylko ludzie zauważają w sklepach ,że
      zbliża się do kas ciężarna , albo w ośrodkach zdrowia to bardzo
      szybko zapominają ,że co niedziela chodzą np: do kościoła
      i "udawają " pobożnych i pomagających w potrzebie bliźniemu!Tak więc
      w naszym kochanym kraju społeczeństwo traktuje kobiety
      jak "trędowate" - nie boję się tego określenia bo tak niestety jest!
      Pozdrawiam i życzę jak najmniej stresujących sytuacji i zdrowiasmile
      • katty26 Re: Niewidome społeczenstwo?? 05.11.07, 16:43
        Na samym początku ciąży (wyszła mi blaaaaada kreska na teście) pojechałam do laboratorium na betę. Kolejka była bardzo długa, zapłaciłam za badanie i usiadłam. Zauważyłam, że po jakiejś godzinie weszła młoda dziewczyna z malutkim dzieckiem, więc zaproponowałam jej, że się wymienimy. Nie zaproponowałam, żeby stanęła przede mną bo bałam się linczu (i słusznie jak się okazało), a tak praktycznie w kolejce ilość czekających się nie mieniła. Kiedy było blisko jej wejścia usłyszałam, że nie chcą dziewczyny wpuścić bo tu nie stała, poszłam więc wytłumaczyć sytuację. Nawet sobie nie wyobrażacie co zaczęło się dziać. Babka która stała za mną (!!!!) do kasy stwierdziła, że na oczy mnie nie widziała!!! A wiem, że zlustrowała mnie od stóp do głów prze kasie. Jakaś laska, która jak się potem okazało wcisnęła się bez kolejki zwyzywała mnie od kretynek, upośledzonych itd. Skończyło się tak, że weszłam do laboratorium z płaczem, nie mogłam się uspokoić. Jak już te wstrętne babszytle poszły, kobieta obok mnie zaczęła mnie pocieszać, że widać , że laska ma problemy z osobowością itd, ale w trakcie awantury NIKT się nie odezwał. Zamiast cieszyć się najpiękniejszym dniem w zyciu (dłuuugo czekaliśmy natą ciążę) miałam stres i do dzisiaj płaczę jak o tym pomyślę (jestem w ciąży, więc jestem strasznie płaczliwa tongue_out) Morał jest taki, że nie wpuszczam nikogo przed siebie, bo nie mam ochoty kłócić się z kolejką (mama dziecka też nie stanęła w mojej obronie). Mnie też nikt nie wpuszcza, osatatnio nawet facet bezczelnie się przede mną wepchnął, a mam naprawdę wieeeelki brzuch -119 cm w obwodzie. Na szczęście nie jeżdzę komunikacją miejską, a do sklepów chodzę zawsze z mężęm, więc on stoi do kasy a ja idę gdzieś uśiąść. Co do wpusczania więc przed siebie w kolejce, to wcale się ludziom nie dziwię, też bym się teraz bała. Co do nieustępowania w autobusach, cóż... Jakie wychowanie, takie społeczeństwo sad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka