Dodaj do ulubionych

Muszę się pochwalić

22.12.12, 00:15

Na pracową Wigilię upiekłam Małżonowi sernik. Zwykle piekę go z chałwą, ale baza sama w sobie jest pyszna, więc upiekłam bez chałwy a jedynie oblałam czekoladą - o czym poinformowałam głośno i wyraśnie po trzykroć. Ten zaś chcąc zareklamować moje dzieło w jakimś zaćmieniu cały czas polecał wszystkim sernik CHAŁWOWY... dumny przytargał pusty pojemnik: ZJEDLI CAŁY! zakrzyknął, w 10 minut zniknął...! A ja tak sobie teraz myślę, że pewnie wszystko zjedli, bo do ostatniego kawałka CHAŁWY szukali :D

Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Muszę się pochwalić 22.12.12, 02:04
      A podpisałaś, że to twoje dzieło, żeby potem nie było tak, że małżon powiedział, że to on sam piekł. Podobno odkąd pojawiły się w tv programy kulinarne kreujące kucharzy celebrytów, to facet przy garach to już nie jest wstyd. Zatem trzeba uważać i swoje logo umieszczać gdzie się da. Bo jeszcze jego zamiast ciebie wyślą do programu master chef czy innego. Ciekawe jakby się wybronił zostając sam na sam z piekarnikiem.
      • wilowka Re: Muszę się pochwalić 22.12.12, 09:42
        Nieee nie boję się. On mnie tak promuje, że się czuję skrępowana jak już ktoś coś je mojego, bo wcześniej na bank miał od Maleństwa takie wprowadzenie, że zawsze się obawiam iż w finale nie sprostam oczekiwaniom :D
        A kiedyś jak miałam nogę w gipsie, to piekł piernik "duża blacha" na piwie, instruowany z fotela...i wystarczy. Master, to On może być czegoś innego, Chef w tym domu to ja! :)
        • kukorica.aratas Re: Muszę się pochwalić 23.12.12, 00:03
          > A kiedyś jak miałam nogę w gipsie,

          Ale miałaś fajosko, ja to nigdy nic nie miałem w gipsie. :(
          Pamiętam, jak w młodszej podstawówie zazdrościłem tym, co się dumnie obnosili z gipsami, mogli się wiercić na lekcjach i na dodatek nie musieli pisać. A pod koniec gipsu pozwalali (oczywiście tylko wybranym!) malować na nim kwiatki i różne takie.
          A ja nic, calizna aż do dzisiaj. :P
          • przybledek Re: Muszę się pochwalić 24.12.12, 06:21
            kukorica.aratas napisał(a):
            > A ja nic, calizna aż do dzisiaj. :P

            Co się odwlecze, to nie uciecze....
    • kukorica.aratas Re: Muszę się pochwalić 22.12.12, 23:53
      > Na pracową Wigilię upiekłam Małżonowi sernik. Zwykle piekę go z chałwą, ale ba
      > za sama w sobie jest pyszna, więc upiekłam bez chałwy a jedynie oblałam czekoladą

      Choć osoba na wpisy nie odpowiada, to jednak podczytuje najwyraźniej. :P
      Oraz wyciąga wnioski. Poprawne! :cool:
    • forumowicz_pospolity Re: Muszę się pochwalić 24.12.12, 13:19
      ani słowa już o tych serniczkach, OK ?;)
    • conena Re: Muszę się pochwalić 03.01.13, 09:26
      to ja też się pochwalę, a co.
      razem z Łucją upiekłyśmy 3 (trzy!) pierniki świąteczne z przepisu Kwestii Smaku i wyszły pyszne, wiara zjadła błyskawicznie do ostatniego okruszeczka:)
      a dziecko całe święta łaziło dumne i opowiadało "upiekłam pierniczka" :]

      wszystkiego dobrego w nowym roku!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka