Dodaj do ulubionych

Polki rodzą za niemiecką granicą

    • takaga Rodziłam w Schwedt i było wspaniale!!!! 23.02.06, 18:08
      Witajcie , rodziłam w Schwedt i bardzo dobrze to wspominam. Życzliwość
      personelu, obecość męża przy cc, fachowa opieka lekarska. Gorąco polecam!!!!
      SZczegółowo opisuję swoje doświadczenie na regionalnym wątku "poród w Schwedt"
      na www.noworodek.pl
    • Gość: John F. Kennedy Nie rodziłem za granica, bo jestem facetem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:16
    • Gość: mee... niemiec w domu...? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.02.06, 18:25
      ...pozatym, korzyscia tu nie wymieniona...jest to ,ze mianowicie...dziecko ma
      od razu dwa obywatelstwa...mankamentem natomiast jest to...ze dziecka od
      dziecka nie bedzie wiedziec kim tak naprawde jest ...w polsce beda go przezywac
      od niemcow a w niemczech od polakow...mee...kochac unie...)))
      • renebenay Re: Bzdura...!! 23.02.06, 18:40
        Aby dziecko mialo niemieckie obywatelstwo to ojciec musialby byc Niemcem a
        pozatem dla niemieckiej sluzby zdrowia kazdy czlowiek potrzebojacy pomocy jest
        pacjentem a nie klientem jak w Polsce.Na kazdym kroku jest
        zyczliwosc,grzecznosc i cieply usmiech a takze kompetencja personelu stwarza
        ze,czlowiek znajduje sie w dobrych rekach.
        • Gość: mee... Re: Bzdura...!! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.02.06, 18:44
          ...bzura...jakby mee urodzil sie w niemczech...to czulbym sie niemcem i byl
          dumny z tego...pozatym taki niemic urodzony w niemczech nie bedzie mogl
          startowac w polsce na prezydenta...bo urodzonych za granica niedopuszczaja do
          kandydowania...


          renebenay napisał:

          > Aby dziecko mialo niemieckie obywatelstwo to ojciec musialby byc Niemcem a
          > pozatem dla niemieckiej sluzby zdrowia kazdy czlowiek potrzebojacy pomocy
          jest
          > pacjentem a nie klientem jak w Polsce.Na kazdym kroku jest
          > zyczliwosc,grzecznosc i cieply usmiech a takze kompetencja personelu stwarza
          > ze,czlowiek znajduje sie w dobrych rekach
        • Gość: x ...a swistak siedzi i zwija sreberka:) IP: *.crowley.pl 23.02.06, 18:52
    • Gość: zaba Chce urodzic w Polsce!!!!! IP: 212.180.111.* 23.02.06, 18:37
      Mieszkam i pracuje we Francji, chcialaby urodzic dziecko w Polsce (najlepiej w
      prywatnej klinice)czy moje ubezpieczenie pokryje wszystkie koszty????
      • Gość: ojciec Re: Chce urodzic w Polsce!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:47
        Żabko przyjeżdżaj w kraju nad Wisłą tzw ubezpieczalnia płaci szpitalowi za
        odbycie porodu i opiekę nad położnicą około 300 euro. Taniej w Europie nie
        znajdziesz ani Twoja ubezpieczalnia. Tylko może służba mniej uśmiechnięta.
        • renebenay Re: Chce urodzic w Polsce!!!!! 23.02.06, 18:51
          We Francji i Niemczech nie placi sie nic.
      • renebenay Re: Chce urodzic w Polsce!!!!! 23.02.06, 18:49
        Spytac w Securite Sociale a jak nie to trzeba wziasc urlop na date porodu a
        kasy sie dogadaja.Jezeli mieszkasz pod Paryzem to w Cormmeille En Parisis jest
        klinika dosc znana z dobrych ginekologow a jeden jest polskiego pochodzenia i
        nazywa sie Delachet--kiedys bardzo czesto sprzedawal wedliny ze swoim dziadkiem
        w Cormeilles ,La Frette i Herblay.
    • Gość: Idka Urodziłam Schwedt 3 tygodnie temu IP: *.gorzow.mm.pl 23.02.06, 18:39
      Jestem bardzo zadowolona z opieki w Klinice w Schwedt. Personel, wyposażenie,
      wyżywienie jest nieporównywalne do warunków w polskich szpitalach. Polecam
      każdemu...Dziecko jest od razu wszechstronnie przebadane, a i opieka nad mamą
      jest wręcz rewelacyjna:)
    • Gość: polka Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.ols.vectranet.pl 23.02.06, 18:55
      Rodziłam w Polsce. Miałam fantastyczne warunki, miły i facowy personel. Po co
      mi Niemcy? W moim mieście znieczulenie do porodu jest na życzenie. Nie ma z tym
      kłopotów.
    • Gość: mee... wedrowniczy narod... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.02.06, 18:55
      ...przyjmujac teze ...ze mianowicie w polsce wszyscy nazekaja...jak nie na
      sluzbe zdrowia...to na rzad...to kto do cholery...tworzy w polsce sluzbe
      zdrowia...kto tworzy rzad...zydzi...czy niemcy...?
      • Gość: ojciec Re: wedrowniczy narod... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:57
        masz chyba na myśli cyklistów
    • Gość: zaba Chce urodzic w Polsce, nie we Francji IP: 212.180.111.* 23.02.06, 18:59
      nie chodzi o pieniadze, porod we Francj nic nie bedzie mnie kosztowal (mam
      podstawowe i dodatkowe ubezpieczenie)chodzi o to, czy jesli sama wybiore polska
      klinike to czy moje ubezpieczenie mi zwroci koszty, czy moze mam udawac, ze tak
      sie zlozylo i akurat bylam w Polsce ??? (przeciez nie zadam takiego pytania w
      mojej ubezpieczalni, dlatego prosze o informacje-jesli ktos wie)
      • Gość: ojciec Re: Chce urodzic w Polsce, nie we Francji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:08
        Żabko tak jak za rodzące w Schwedt Polki płaci nasz Fundusz Zdrowia tak za Twój
        poród w Polsce zapłaci Twój ubezpieczyciel. Odbywa się na podstawie tzw.
        koordynacji.
      • renebenay Re: Chce urodzic w Polsce, nie we Francji 23.02.06, 19:18
        Mozesz pojechac do Polski w waznej sprawie rodzinnej na tydzien powiedzmy i
        nagle musisz rodzic,to jest sila wyzsza a pozatym zwolnienia lekarskie z Polski
        sa takze wazne we Francji.Polki ktore rodza w Niemczech mowia
        ze,byly "zmuszone" nagle rodzic;na tym polega cala filozofia.Ja bym mimo
        wszystko zapytal sie w SS mowiac,ze musisz pojechac do Polski i jakby to bylo
        jakbym musiala tam rodzic.Dodatkowo jezeli masz polskie obywatelstwo to Twoje
        dziecko urodzone we Franci staje sie automatycznie obywatelem tego kraju i moze
        rownoczesnie zatrzymac obywatelstwo polskie.Powodzenia i pozdrowienia.
      • Gość: antykretyn Re: Chce urodzic w Polsce, nie we Francji(zabie IP: *.fbx.proxad.net 23.02.06, 19:50
        kodem_pl napisał:

        > wie ktos? bo widze tutaj ciekawe mozliwosci:-D


        Jezeli dziecko urodzi sie we Francji to automatycznie stanie sie Francuzem ze
        wszystkimi prawami tak jak rdzennni obywateli.
        Za porod w szpitalu nie placi sie nic.
        Placi sie za porod w klinice ,ale jak jest dodatkowe ubezpieczenie Mutuelle
        to zwracaja wszystko
        • Gość: zaba Re: Chce urodzic w Polsce, nie we Francji(zabie IP: *.ppp.tiscali.fr 23.02.06, 21:03
          dzieki za inforamcje, ale nie chodzi o kase
          nie zalezy mi tez na tym, zeby moje dziecko mialo podwojne obywatelstwo
          (francuskie)
          mam tez Mutuelle, wiec o sprawy finansowe raczej sie nie obawiam(sprawdzalam,
          zwroca pieniadze za porod w prywatnej klinice)
          chce urodzic dziecko z mezem, ale byc tez z rodzina i z przyjaciolmi
          a nie wsrod "obcych"
          jeszcze raz dzieki :-)
    • Gość: gosc portalu Polacy pracuja, rodza, zyja poza polska IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.06, 19:30
      Polacy PRACUJA, RODZA, ZYJA poza polska bo takie mamy wspaniale tanie skuteczne
      panstwo jakie sobie je sami zbudowalismy. Panstwo ma jakis cel jakies zadanie do
      spelnienia i nie jest to tylko i wylacznie narzedzie do zaspokajania zadzy
      wladzy paru niewyrosnietych blizniakow
      • Gość: Don Kichot hoi poloi IP: *.crowley.pl 23.02.06, 19:39
        ...to tak zebys co nieco kumal a nie latal po swiecie jak ten
        "hoi poloi" o ktorych pisal Platon

        Bilans strat
        Podczas II wojny światowej zginęło



        6 milionów polskich obywateli (co czwarty), w tym:

        200 tys. żołnierzy

        39 proc. lekarzy

        33 proc. nauczycieli szkół niższych szczebli

        30 proc. naukowców i wykładowców wyższych uczelni (700 profesorów)

        28 proc. księży

        26 proc. prawników

        Na roboty przymusowe wywieziono 2,8 mln osób.

        Po wojnie zostało 600 tys. inwalidów, 1,2 mln chorych na gruźlicę, 3,6 mln wdów
        i sierot.


        Wyrok na Warszawę
        Warszawa została zniszczona w ponad 80 procentach, w tym zabudowa przemysłowa w
        90 proc., mieszkalna - w 72 proc. Zniszczono 90 proc. zabytków i 100 proc.
        infrastruktury komunikacyjnej. Zginęło około 800 tys. mieszkańców stolicy (w
        1939 r. Warszawa
        liczyła 1,3 mln mieszkańców). W 1945 r. na 100 kobiet przypadało 70 mężczyzn.

        Zabita gospodarka
        Kolej - zniszczono 84 proc. majątku: 2,5 tys. lokomotyw, 6,3 tys. wagonów
        osobowych, 84 tys. wagonów towarowych, 80 proc. mostów kolejowych, 7 tys. km
        torów (odległość między Warszawą a Nowym Jorkiem).
        Przemysł - zniszczono 70 proc. majątku: 20 tys. fabryk, 160 tysięcy warsztatów
        i małych manufaktur, 64 statki morskie.
        Leśnictwo - wytrzebiono 30 proc. drzewostanu: 200 tys. ha lasów całkowicie
        zniszczono, 500 tys. ha poważnie zdewastowano, 22 mln metrów sześciennych
        drewna wywieziono do Rzeszy.
        Rolnictwo - zniszczono 22 proc. majątku: 500 tys. gospodarstw rolnych, 57 proc.
        koni, 67 proc. bydła rogatego, 83 proc. trzody chlewnej; plony spadły do
        poziomu sprzed I wojny światowej.
      • renebenay Re: ZABA-informacja 23.02.06, 19:46
        Znalazlem na www.clesiss.fr/info/sejour-autrespays.html Tam jest wszystko
        opisane i mianowicie jezeli urodzisz nagle w Polsce to pokrywasz wszystko sama
        a SS Tobie zwroci ale mozesz zaplanowac z SS porod w Polsce zabierajac
        formularz E112.Zwroc sie do Twojej kasy i bo wszystko trzeba z nia wczesniej
        uzgodnic a pozatym masz prawo rodzic gdzie Ci sie podoba na terenie calej uni.
        • Gość: zaba Re: ZABA-informacja IP: *.ppp.tiscali.fr 23.02.06, 20:54
          dzieki za informacje :-))
          • kewah do zaby 24.02.06, 14:59
            Niestety niezupelnie jest tak. Bylismy na nartach w Austrii, gdzie zlapalam
            grype. Wizyta lekarska kosztowala 80 euro. Po przyjezdzie do Francji Securite
            Sociale nie oddalo mi ani grosza. Radze wiec dowiedziec sie dokladnie.
    • Gość: matka Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.54.217.142.tisdip.tiscali.de 23.02.06, 19:44
      rodzilam w Niemczech, bylo super bo bylo normalnie, bez lapowek i czekoladek
      panie pielegniarki,polozne i lekarze robili co trzeba.
      po prostu normalnie, bez wyzywania i olewania Mysle ze nie o wyposazenie tu
      chodzi bo te bylo mniej wiecej tak jak w PL tylko o szacunek do pocjentki.
    • gowa1 Re: Polki rodzą za niemiecką granicą 23.02.06, 19:48
      też chętnie poznam namiary tej klinki bo za miesiąc spodziewam się dzidziusia


      maja9710 napisała:

      > Drodzy Państwo ja rodziłam w Polsce w prywatnej klinice gdzie szystko było
      > również refundowane przez NFZ i warunki niczym nie odbiegały od opianych
      • Gość: Don Kichot Wszystkiego Dobrego dla Pani i dzieciatka:) IP: *.crowley.pl 23.02.06, 19:57
        Na pewno wszysko bedzie dobrze:)

    • elve Re: Polki rodzą za niemiecką granicą 23.02.06, 20:32
      "Nie ma żadnych powodów, by kobiety wyjeżdżały do innych krajów tylko po to, by
      urodzić dziecko, bo polskie szpitale oferują usługi na podobnym poziomie - mówi,
      choć anonimowo, pracownik szczecińskiego NFZ."

      ha, ha, ha! :>
    • Gość: Katarzyna Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 23.02.06, 20:38
      Cztery miesiące temu urodziłąm drugie dziecko w Polskim szpitalu, ale gdybym
      wiedziała, że można rodzić w niemieckiej klinice bez zastanowienia bym
      skorzystała ztej opcji. Oba porody mnie sporo kosztowały a przy pierwszym
      dziecko nabawiło się gronkowca we krwi. Poza tym opieka w obu przypadkach
      zostawiała wiele do życzenia.
    • berlinczyk5 niescisle informacje .... 23.02.06, 20:43
      Na podstwie strony interetowej kliniki w Schwedt latwo sprostowac niescisle
      informacje („Za nic nie trzeba płacić.“) podane w artykule. Pokoje wyposazone sa
      w telewizory, ktore mozna wynajac (oplata). To samo dotyczy zainstalowanych w
      pokojach telefonow (oplata) przy jednoczesnym zakazie urzywalnosci telefonow
      komorkowych, ktore podobno moga zaklocac dzialanie aparatury medycznej. („...a
      po porodzie mogą wspólnie zająć osobną salę wyposażoną m.in. w telefon i
      telewizor.“) Pokoje jednoosobowe lub dwuosobowe sa dostepne na zyczenie, ale w
      zaleznosci od ich dostepnosci, czyli mozna miec pecha.
      www.klinikum-uckermark.de/index1.htm
      • freud1 Polki rodza w Reichu... 23.02.06, 21:28
        ... Za to Niemcy przyjezdzaja do Polski do dentysty, do klinik chirurgii
        plastycznej, do klinik ginekologicznych i do polskich kurortow. Poza tym
        niemieckie kasy chorych chetnie (choc jeszcze sporadycznie) korzystaja z
        polskich szpitali kierujac tam przewlekle chorych (vide Slask), wiec warunki u
        nas w kraju chyba az takie zle nie sa!
        Summa summarum co w tym takiego nadzwyczajnego, przeca w Unii jestesma :)
        Pozdro
    • Gość: eka41 Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.02.06, 21:44
      To co przeczytałam jest wspaniałe, znam polski szpital i to na bardzo wysokim
      poziomie, niby to samo co tam , a jednak...dlatego równajmy szybko do naszych
      sąsiadów,po poród to jajważniejsze wydarzenie w zyciu człowieka i tego małego i
      rodziców.Ono rzutuje na nasze dalsze zycie.U nas tez to wszystko jest i pozycje
      i wybór szpitala i w wodzie ...a jednak inaczej.Chodzi o klimat i swobode
      zachowań a tu wchodza w gre juz pieniadze,trzeba będzie niestety szybko na
      ochron zdrowia je znależć....pozdrawiam!!!!!!!!!
    • Gość: kasia Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.02.06, 22:01
      A jakie to dziecko urodzone w Niemczech bedzie mialo obywatelstwo? Polskie czy
      niemieckie?
    • Gość: Marzenos Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 22:39
      To świetna oferta, ja rodziłam w warszawskim szpitalu i wszystko było w porządku
      ale za salę do porodów rodzinnych i znieczulenie zapłaciłam 1000 zł czy to też
      NFZ zrefunduje? A jakbym nie miała tego 1000 to znieczulenia niet? Do tego
      wyżywienie w naszych szpitalach woła o pomstę do nieba!!! Jak poprosiłam o
      żelazo (sorbifer) to położna powiedziała, że tak drogich leków szpital nie
      posiada...
    • Gość: ZAORAC PRL polski debil docent rudnicki IP: *.hsd1.wa.comcast.net 23.02.06, 22:41
      posluchajcie tego pajaca o cudach na kiju i podobnych standartach. polskie
      szpitale nie maja zadnych standartow. lekarze sa aroganccy, leniwi, niedouczeni,
      nie lecza tylko przetrzymuja ludzi, szpitale to zasyfione osrane budy, personel
      leniwy i pijacy kawke, badanie na odczepnego, pacjent przywieziony w nocy lezy
      do rana bez opieki, jak przezyje to jego szczescie. takiego "docenta
      rudnickiego" to tylko opluc, co za bezczalny bydlak, to jest przedstawiciel
      polskiej "wyksztalconej elity" zaklamany glupi falszywy czlowieczek. bydlo!
      • Gość: ojciec Re: polski debil docent rudnicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 23:30
        podpisz się pod taką kretyńską wypowiedzią wulgarny idioto
    • Gość: Otto von Bismarck Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.petrus.com.pl 23.02.06, 22:49
      Dajcie polaką rządzić a sami się wykończą.............
    • Gość: Maciek Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 22:57
      A czy te dzieci zyskuja tym samym podwojne obywatelstwo?
      • batman50 Re: Polki rodzą za niemiecką granicą 27.02.06, 09:47
        NIE! Poczytaj wcześniejszą dyskusję na ten temat.
        Jeden z rodziców musiałby być Niemcem, żeby miało obywatelstwo.
    • Gość: Jonek Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.e-wro.net.pl 23.02.06, 23:46
      Nie dziwi mnie to. W polskich szpitalach traktuje się pacjentów gorzej niż
      zwierzęta u weterynarza.
    • Gość: "niemka" Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.212.4.97.tisdip.tiscali.de 24.02.06, 00:00
      to jakas totalna bzdura z tym cesarskim cieciem na zawolanie...rodzilam 4
      dni...mam 41 lat....przyjechalam do szpitala po odejsciu wod , a w oczekiwaniu
      na akcje polecono mi chodzenie po schodach! nawet moja wrodzona wada serca (
      niewielka) nie byla wskazaniem do cc
      urodzilam po 32 g. po 4 kroplowkach z oksytocyna


      co za brednie....

      co do warunkow...to rzeczywiscie dobre...
      • Gość: ala Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.ph.ph.cox.net 24.02.06, 03:39
        z cc to nie jest bzdura. osobiscie znam dziewczyne, ktora miala cesarke na
        zamowienie. umuwieni byli na konkretny dzien. przyjechala, zrobili cesarke,
        polezala 4 dni razem z dzidziusiem i wrocili do domu. bylo to wlasnie w ww
        szpitalu. podobno byl to bardzo dobry wybor.
    • Gość: bozena Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.pool8258.interbusiness.it 24.02.06, 00:11
      Kochani urodzilam dwoje dzieci w Centrum Zdrowia Matki Polki w idealnych
      warunkach pod fachowa opieka nic nie placac-"cUDZE CHWALICIE,SWEGO NIE
      ZNACIE,SAMI NIE WIECIE CO POSIADACIE"
    • Gość: MurZyn Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: 219.134.159.* 24.02.06, 00:30
      Czy doc. Rudnicki to byl w niemieckiej klinice? Bo ja mysle ze raczej nie i
      opowiada pierdoly. Niemcy WE WSZYSTKIM sa do przodu i rozwinieci. Niestety my
      przy nich jestesmy jak MURZYNI...
    • Gość: ida Re: Polki rodzą za niemiecką granicą IP: *.o.pppool.de 24.02.06, 00:57
      Mieszkam w Niemczech od pieciu lat. W lecie ubieglego roku urodzilam tu mojego
      syna. Od poczatku ciazy mialam bardzo dobra opieke, za ktora nie musialam
      zaplacic ani centa. Porod byl ciezki, trwal 30 godzin, syn byl wczesniakiem.
      Wszytko zakonczylo sie dobrze, udalo sie uniknac cesarskiego ciecia. Opieka
      byla profesjonalna, lekarze i polozne przemili. Jednoosobowe porodowki z
      lazienka sa tu standardem, nawet w szpitalach w malych miejscowosciach.
      Tlumaczono mi wszystko, co sie ze mna dzialo, tlumaczono mi, jakie dostaje
      srodki i dlaczego sa one podawane etc. Maz byl caly czas ze mna, po porodzie
      mielismy pokoj rodzinny (koszt pobytu meza: 25E za noc+wyzywienie) - przez
      tydzien moglismy byc razem. Po powrocie do domu kasa chorych oplaca 18 wizyt
      poloznej w ciagu tzw. pologu (12 tygodni). Oprocz tego 10 godzin gimnastyki
      poporodowej (nalezy zapisac sie na kurs pomiedzy 2 a 4 miesiacem po porodzie) -
      rowniez oplacony przez kase chorych. W przypadku wystapienia komplikacji np. z
      karmieniem, polozna moze przychodzic az do zakonczenia karmienia. Leki dla
      dzieci sa bezplatne. Teraz do wszystkich, ktorzy boja sie o utrate
      obywatelstwa: by zostac Niemcem/-ka nie wystarczy sie tu urodzic: narodowosc
      dziedziczona jest "po krwi", czyli matka lub ojciec musi byc Niemcem/-ka. Jesli
      tak nie jest, to by uzyskac obywatelstwo niemieckie nalezy spelnic wiele
      warunkow. Latwo nie jest. Znajac opowisci moich znajomych, ktore rodzily w
      Polsce, mysle, ze mialam ogromne szczescie, ze moje dziecko przyszlo na swiat
      akurat tutaj. W Polsce by dobrze urodzic, trzeba miec mase pieniedzy -
      wystarczy policzyc sobie koszty wizyt u ginekologa + badania. Nie mowic o
      kopercie po. Czasem nawte to nie jest gwarancja. Jesli dzieje sie inaczej, jest
      to niestety wyjatek od reguly. Bardzo sie ciesze, ze w koncu kobiety
      mieszkajace w Polsce maja mozliwosc rodzenia po ludzku.
      • pia.ed Re: Obywatelstwo dziecka w Irlandii 24.02.06, 01:24
        Slyszalam, ze w Europie istnieja DWA kraje, W KTORYCH DZIECKO
        zyskuje AUTOMATYCZNIE OBYWATELSTWO, tzw prawo ziemi.

        Jednym z tych krajow jest Irlandia.
        Mam tam znajoma ktora o tym pisala.

        Nie wiem, czy Francja nie ma takiego prawa, moze sie ktos wypowie?

        W kazdym razie za PRL-u Francja dawala obywatelstwo zonie Francuza
        juz w dniu slubu, tego chyba nie robilo zadne panstwo.

        Otrzymywalo sie od razu francuski paszport nie potrzebujac
        sie zrzekac obywatelstwa polskiego jak w innych krajach.

        W czasach kiedy istniala wymiana obowiazkowa waluty,
        moje znajome z podwojnym obywatelstwem wyciagaly na granicy
        polski paszport i nie musialy takiej wymiany robic!
        A wracajac, nie musialy miec wizy wjazdowej do Niemiec ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka