Witam,
dzisiaj mój 10 m-czny synek pierwszy raz był w żłobku (państwowym), był tam 3
godziny. Opiekunka poinformowała mnie, że nic nie płakał, że ładnie się bawił
z dziećmi (a jest najmłodszy w grupie) no i zjadł obiad

no i pojawia się
pytanie do doświadczonych rodziców - czy jeżeli tak ładnie minął nam pierwszy
dzień to mogę przypuszczać, że moje dziecko szybko zaakceptuje nową sytuację
czy może za tydzień coś mu się zmieni?
ps. po powrocie dziecko padło, bez problemu zasnął i teraz śpi... ciekawe co
będzie jak się obudzi...