gertuszka
14.10.17, 11:27
Cześć,
mam wirusa C od lat, dowiedziałam się w 2006 roku, że mam.
Robiłam wtedy fibroskan w Poznaniu i zwłóknienie było na poziomie 2/3. Chłopak robił badanie, nie bardzo jeszcze wiedział, jak je robić. Nie leczyłam się bo bałam się objawów ubocznych. Podwyższone wyniki aspat alat ggtp.... Produkowano TFX więc go brałam. No i dawno przestano. Przeszłam dwa potężne zatrucia lekami.
Teraz zrobiłam oznaczenia aspat alat i niskie. Słyszałam, ze kiedy wątroba "zanika" już jest marska, całkowicie - wyniki fałszywie "normalizują się". Dopiero teraz dowiedziałam się, ze na Wolskiej czy w Warszawie mogę się zapisac do leczenie. nie wiem, czy jeszcze jest po co.