Dodaj do ulubionych

12 ty tydzien

16.12.07, 10:13
Jutro pobranie krwi, po 12 tym tygodniu terapii. Przezyłem, wszystko
w porządku, a miało byc tak zle. Nie wpadajcie w panikę. Nie jest
tak tragicznie, jak w naszych myslach, przed terapią.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zagubiona_4 Re: 12 ty tydzien 16.12.07, 13:06
      Najgorsze jest to czekanie przed terapia, zastanawianie sie jak zle
      bedzie.Fajnie ze tak dobrze znosisz terapie.Trzymam kciuki za minusa!
      Pozdrawiam!
    • jan-w Re: 12 ty tydzien 16.12.07, 15:16
      Ale jakiś wyciszony jesteś w porównaniu do hurra-optymizmu z przed 2 miesięcy.
      Może to i lepiej? Życzę powodzenia!
      • bananarama-live Re: 12 ty tydzien 16.12.07, 16:24
        Optymizm hura - jest, jaki był, ale ile mozna swirowac.
        Wyprodukowałem sie juz w poprzednich watkach ;-)
        Stan psycho-fizyczny jest ok, ale to czekanie mnie nerwi.
        Nerwi tez obojetnosc lekarzy. Mają moje analizy krwi i
        powtarzaja "wszystko w porządku,lecimy dalej" :-) Niby wszystko ok,
        ale człowiek chciałby, zeby go lekarz pogłaskał po głowie.
        Pozdrawiam
        • mordeczek Re: 12 ty tydzien 18.12.07, 23:25
          Z tego wynika, ze nawet ci nie pokazano wynikow? Dziwny zwyczaj. U
          nas lekarz pokazuzje wyniki, dostaje sie wydruk i jest on
          analizowany z pacjentem, pozycja po pozycji. Ale w efekcie na
          wyleczenie to chyba nie ma wplywu, ale na swiadomosc a to tez wazne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka