Dodaj do ulubionych

przedawnienie

IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.10, 17:28
Po upływie terminu przedawnienia roszczenie nie wygasa, ale staje się tzw.
zobowiązaniem naturalnym. Dług pozostaje długiem i nie znika, bo przecież
długi powinny być regulowane niezależnie od momentu, w którym powstały.
Najłatwiej zrozumieć tę sytuację stawiając się w roli wierzyciela, który cały
czas ma prawo do odzyskania swoich pieniędzy, niezależnie od tego kiedy je
pożyczył lub wykonał usługę na rzecz dłużnika. Sprawa taka może także trafić
do sądu. Jeśli w trakcie postępowania sądowego dłużnik sam nie podniesie
zarzutu przedawnienia, zarzut ten nie jest brany pod uwagę przez sąd z urzędu.
Tak więc w wyniku wyroku sądowego sprawa następnie może zostać skierowana do
egzekucji komorniczej.

Co więcej, w doktrynie i praktyce wymiaru sprawiedliwości można się spotkać ze
stanowiskiem, że w pewnych sytuacjach podniesienie przez dłużnika zarzutu
przedawnienia może zostać uznane przez sąd za nadużycie prawa (art. 5 k.c.) –
Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze
społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia
społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za
wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony

to dla dluznikow chowajacych sie za przedawnieniem co wy na to?:)
Obserwuj wątek
      • unhappy Re: przedawnienie 21.07.10, 00:07
        Gość portalu: gosc33333 napisał(a):

        > jesli dluznik celowo unikal kontaktu z windykatorem lub obiecywal splate i nie
        > dotrzymywal jest to pretekst to odrzucenia przez sad zarzutu przedawnienia,

        Ciekawe jak windykator udowodni celowe unikanie kontaktu i ciekawe, że znane
        kancelarie prawne przygotowujące treść seryjnych pozwów nawet nie próbują grać w
        ten sposób :)

        > zatem windykatorzy maja szanse wygrac w sadzie ze sprawa przedawniona

        Jak oceniasz te szanse?

        --
        ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za
        publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
    • unhappy Re: przedawnienie 21.07.10, 00:04
      Gość portalu: gosc33333 napisał(a):

      > Po upływie terminu przedawnienia roszczenie nie wygasa, ale staje się tzw.
      > zobowiązaniem naturalnym. Dług pozostaje długiem i nie znika, bo przecież
      > długi powinny być regulowane niezależnie od momentu, w którym powstały.

      Nie zawsze. Zależy od tego kto pożyczał, od kogo i kiedy. To też ważne wbrew
      pozorom.

      > Najłatwiej zrozumieć tę sytuację stawiając się w roli wierzyciela, który cały
      > czas ma prawo do odzyskania swoich pieniędzy, niezależnie od tego kiedy je
      > pożyczył lub wykonał usługę na rzecz dłużnika.

      Fajne ogólniki. No więc wczujmy się:

      1. Wierzyciel - BANK
      2. Dłużnik - bezrobotna wdowa z piątką dzieci włożona na kredytową minę przez
      beztroskiego męża

      > Sprawa taka może także trafić
      > do sądu. Jeśli w trakcie postępowania sądowego dłużnik sam nie podniesie
      > zarzutu przedawnienia, zarzut ten nie jest brany pod uwagę przez sąd z urzędu.

      To wszystko są sprawy znane i oczywiste. Kto takimi mądrościami się chwali? Była
      taka stronka internetowa założona przez windykatorów. Celem informacji o
      przedawnieniu było zabełtanie w głowie czytelnikowi, żeby w końcu już nie
      wiedział jak to jest z tym przedawnieniem.

      > Tak więc w wyniku wyroku sądowego sprawa następnie może zostać skierowana do
      > egzekucji komorniczej.

      Najpierw o przedawnieniu było. Teraz wstawka o egzekucji komorniczej. Tekst dla
      naiwnych dłużników mających wątpliwości czy dać się zastraszyć agresywnemu
      windykatorowi :D

      > Co więcej, w doktrynie i praktyce wymiaru sprawiedliwości można się spotkać ze
      > stanowiskiem, że w pewnych sytuacjach podniesienie przez dłużnika zarzutu
      > przedawnienia może zostać uznane przez sąd za nadużycie prawa (art. 5 k.c.) 
      > 211;


      > Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze
      > społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia
      > społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za
      > wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony
      >
      > to dla dluznikow chowajacych sie za przedawnieniem co wy na to?:)

      Bełkotliwie podane informacje oczywiste, z których ktoś kto o przedawnieniu nic
      nie wie dowie się tyle, że z tym przedawnieniem to nie jest tak prosto.

      Otóż jest ZAJE*IŚCIE PROSTO - wierzyciel dostaje po d*pie :D

      I słusznie. Wierzyciel który przez rok, dwa, trzy bądź 10 lat nie pofatygował
      się do sądu to kretyn. I lepiej żeby jego kasę miał dłużnik niż on sam :>

      --
      ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za
      publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
      • Gość: gość3333 Re: przedawnienie IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.10, 00:22
        nie sadze aby tak bylo zajebiscie prosto, przedawnienie nie sluzy tylko i
        wylacznie ochronie dluznika, poza tym unikanie kontaktu i obietnice splat latwo
        udowodnic, np nagrana rozmowa czy tez nie odbieranie wezwan czy celowe
        wprowadzanie w blad wierzyciela wielu dluznikow czeka specjalnie na
        przedawnienie jakbys nie wiedzial, wiele spraw przedawnionych w sadzie firmy
        windykacyjne wygrywaja, wiec nie mow ze jest tak bardzo latwo bo wprowadzasz
        tylko w blad- sorry ale nie mam polskich znakow
          • unhappy Re: przedawnienie 21.07.10, 08:23
            Gość portalu: gosc33333 napisał(a):

            > dla jasnosci wiele tez przegrywaja szansa 50/50

            Jak udowodnisz owe 50/50? Bo ja twierdzę, że ZERO :D

            --
            ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za
            publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
        • unhappy Re: przedawnienie 21.07.10, 08:20
          Gość portalu: gość3333 napisał(a):

          > nie sadze aby tak bylo zajebiscie prosto, przedawnienie nie sluzy tylko i
          > wylacznie ochronie dluznika, poza tym unikanie kontaktu i obietnice splat latwo
          > udowodnic, np nagrana rozmowa

          Nikt rozsądny nie gada z windykatorem jeśli może podnieść zarzut przedawnienia.
          To po pierwsze. Po drugie w czasie rozmowy z windykatorem jeśli już do niej
          dojdzie wystarczy twierdzić, że dług nie istnieje.

          > czy tez nie odbieranie wezwan czy celowe
          > wprowadzanie w blad wierzyciela

          Co masz na myśli pisząc o celowym wprowadzaniu w błąd wierzyciela?

          > wielu dluznikow czeka specjalnie na
          > przedawnienie jakbys nie wiedzial,

          Ależ wiem doskonale.

          > wiele spraw przedawnionych w sadzie firmy
          > windykacyjne wygrywaja,

          Wiele? Jedną na 1000? Na 10000? Na 100000? Piszę o sprawach w których dłużnik
          podniósł ten zarzut. Podejrzewam, że ilość spraw w których domniemany dłużnik
          przegrał mimo podniesienia zarzutu przedawnienia (o ile można go było podnieść)
          to ZERO.

          Oczywiście firmy windykacyjne będą twierdzić co innego :D

          > wiec nie mow ze jest tak bardzo latwo bo wprowadzasz
          > tylko w blad- sorry ale nie mam polskich znakow

          Jest bardzo łatwo. Przykład masz tutaj:

          bzdet.net/pozew
          Ja podałem przykład. Czy ty podasz jakiś?

          --
          ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za
          publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
      • Gość: gosc33333 Re: przedawnienie IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.10, 00:29
        a tak pozatym ku scislosci moim zdaniem to dluznik powinien dostawac po d*pie
        wielu ludzi ciezko pracuje aby splaca swoje kredyty i rachunki ledwo wiazac
        koniec z koncem szacun dla tych ktorzy pomimo przedawnienia splacaja dlug bo
        miec zadluzenie to wstyd i hanba dla mnie, jesli sytuacja sie poprawi i ma sie
        dodatkowa kase nalezy splacic swoje zobowiazanie a nie jak tchorz chowac sie za
        przedawnieniem - sprawa honoru skorzystales - oddaj
        • unhappy Re: przedawnienie 21.07.10, 08:22
          Gość portalu: gosc33333 napisał(a):

          > a tak pozatym ku scislosci moim zdaniem to dluznik powinien dostawac po d*pie
          > wielu ludzi ciezko pracuje aby splaca swoje kredyty i rachunki ledwo wiazac
          > koniec z koncem szacun dla tych ktorzy pomimo przedawnienia splacaja dlug bo
          > miec zadluzenie to wstyd i hanba dla mnie, jesli sytuacja sie poprawi i ma sie
          > dodatkowa kase nalezy splacic swoje zobowiazanie a nie jak tchorz chowac sie za
          > przedawnieniem - sprawa honoru skorzystales - oddaj

          Tchórz vs skończony kretyn. Obaj siebie warci. Wierzyciel idiota, który przez
          kilka lat nie potrafił oddać sprawy do sądu kontra świadomy swoich praw dłużnik.
          Czy tchórz? O... na pewno. Tchórz, gnój, bydlak, świnia, prostak, cep i tak
          dalej, i w ten deseń. Na pewno bezsilni windykatorzy mają na świadomych swoich
          praw dłużników jeszcze więcej określeń :D

          --
          ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za
          publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
            • unhappy Re: przedawnienie 21.07.10, 15:08
              Gość portalu: gosc33333 napisał(a):

              > czemu caly czas powolujesz sie na wierzyciela? czy to nie dluznik z wlasnej wol
              > i
              > powinien oddac bez upomnien od wierzyciela? dla mnie jest bezsensu instytucja
              > windykacji gdyby ludzie byli uczciwi( idealny swiat) to by sami splacili nawet
              > po latach

              Wiem. Każdy by chciał żeby wszyscy byli młodzi, piękni i bogaci :D

              Ale my tu gadu, gadu a ty nie podałeś przykładu wygrania przez wierzyciela
              sprawy mimo prawidłowego powołania się dłużnika na przedawnienie. To jak będzie?

              --
              ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za
              publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
    • zauber07 Re: przedawnienie 21.07.10, 15:21
      Gość portalu: gosc333 napisał>
      > Co więcej, w doktrynie i praktyce wymiaru sprawiedliwości można
      się spotkać ze
      > stanowiskiem, że w pewnych sytuacjach podniesienie przez dłużnika
      zarzutu
      > przedawnienia może zostać uznane przez sąd za nadużycie prawa
      (art. 5 k.c.) 

      > to dla dluznikow chowajacych sie za przedawnieniem co wy na to?:)


      W świetle art.5 kc działanie wierzyciela również może zostac uznane
      przez sąd za nadużcie prawa,jezeli dłużnik udowodni że wierzyciel
      dochodził roszczenia wiedząc że jest ono przedawnione.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka