kinga77-2
02.12.11, 21:28
Witam
Mąż zamówił rolety zewnętrzne, przyjechal pan, który zajmuje się sprzedażą wymierzył i za jakiś czas umówili się na montaż. W wyznaczonym dniu pan zaczął montować. Mężowi spieszyło się do pracy zostawił człowieka, zaplacił mu nie dostał paragonu i odjechał. Oczywiście głupio zrobił! Akcja zaczęła sie później, gdyż okazało się, że "fachowiec" źle wymierzył, wykonał za duże rolety i za nisko je zamocował. Nie odbieral telefonu a jak mu się to już zdarzyło to instruował męża jak ma sobie to poprawić. W końcu przyjechal zabrał rolety (nadal nie wydał paragonu) i znowu nie odbiera telefonu. Wysłał mąż do tego czlowieka smsa, bo facet ma odwagę komunikować się tylko w ten sposób , że wzywa go do usunięcia wad związanych z wadliwym montażem, podając mu termin, w przeciwnym razie skiruje informację do Urzędu Skarbowego.
Proszę nam pomóc.
Nie stać nas na to żeby zamówić sobie kolejne rolety.
Co możemy w takiej sprawie zrobić. Nie mamy paragonu, ale mamy świadków i zdjęcia rolet w oknach.