przedawnienie

21.12.05, 13:50
dostałem wyrok z nakazem zaplaty na rzecz banku. czy wyrok sądu przedawnia
się jak przedawniają się roszczenia czy dłużnik ścigany jest w nieskończoność?
    • Gość: Majkel Re: przedawnienie IP: 80.51.247.* 21.12.05, 19:15
      w skonczonosc:) Roszczenie banku przedawnia sie po 3 latach. Jezeli minal juz
      ten okres musisz zlozyc tak jak jest to w pouczeniu sprzeciw od nakazu i powolac
      sie na przedawnienie roszczenia art. 117 § 1 i 2 kc oraz art. 118 kc. Jezeli
      okres ten nie minal to niestety bedziesz musial zaplacic. Tak na marginesie to
      dostales chyba nakaz zaplaty a nie wyrok.
      I jeszcze jedno. Nawet jesli roszczenie jest przedawnione to bank moze na 5 lat
      umiescic cie w rejestrze bankowym a wtedy nie dostaniesz zadnego kredytu z
      kazego banku.
      • fm.kontakt Re: przedawnienie 22.12.05, 11:13
        dostałem wyrok sądowy. a dokładniej wyrok zaoczny opatrzony klauzulą
        natychmiastowej wykonalności. komornik siedzi mi na wynagrodzeniu. Nie
        spłaciłem pożyczki w koncie a odsetki jeszcze bardziej debetowały rachunek
        potem odsetki od odsetek itd. bank nie chciał iść na ugodę a pani z windykacji
        nazwała mnie złodziejem. Czy w świetle tych informacji możesz potwierdzić że
        takie roszczenie się przedawnia? w piśmie od komornika napisałi że będą
        dochodzić roszczeń przez dziesięć lat.
        • Gość: Majkel Re: przedawnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 12:38
          jezeli od dnia zasadzenia do dnia orzeczenia minely 3 lata mozesz zlozyc
          sprzeciw od wyroku zaocznego i powolac sie na przedawnienie. Roszczenia
          zasadniczo przedawniaja sie po 10 latach ale w sprawie gdzie wierzycielem jest
          podmiot gospodarczy (a takim jest bank) przedawnia sie po 3 latach.
          • fm.kontakt Re: przedawnienie 02.01.06, 11:01
            nie rozrużniam terminów zasądzenia i orzeczenia
            dostałem z sądu tylko wyrok zaoczny i bank skierował sprawę do komornika
            możesz wyjaśnić czym różnią się te terminy?
            jeśli możesz podaj mi przepisy szczególne które reguluja ten problem
            z góry wielkie dzięki
            pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
            • Gość: Majkel Re: przedawnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 12:16
              moze wyrazilem sie niezbyt jasno. Chodzilo mi o to ze jesli od dnia w którym
              świadczenie stało się wymagalne do dnia orzeczenia sądu , czyli wydania wyroku
              mineło 3 lata to jest sprawa przedawniona. Slowo "zasądzenia" jest niepotrzebne
              i wkradlo sie przez przypadek widac.
              Reasumujac. Przedawnienie w tym przypadku wynosi 3 lata. A termin ten plynie od
              nastepnego dnia w ktorym powinno byc swiadczenie spelnione. Okolicznosc te
              mozesz podniesc w sprzeciwie od wyroku zaocznego, z tym ze obawiam sie ze moze
              byc ciut za pozno bo masz na to 7 dni. Jezeli termin ten minal mozesz wnosic
              jedynie o przywrocenie terminu ale nie musi byc to uwzglednione.
              Wszystkie te sprawy reguluja 2 ustawy. Kodeks postępowania cywilnego (w skrocie
              kpc). np odnosnie wyroku zaocznego art. 339-349
              Oraz kodeks cywilny (kc) np. odnosnie terminu przedawnienia art. 117 i nastepne.
              Warto tez zajrzec do orzecznictwa Sadu Najwyzszego.
              • fm.kontakt Re: przedawnienie 02.01.06, 14:16
                wielkie dzięki, obawiam się że bank przypilnował terminu i nie pozwolił sobie
                na przegapienie tego. na wszelki wypadek sprawdzę. a jeśli nie przedawniło się
                to rozumiem że jestem umoczony i w nieskończoność komornik będzie siedział mi
                na wynagrodzeniu? domyślam się że po wydaniu wyroku bieg przedawnienia sie
                przerwał i nie mam szans aby jakoś z tego wyjść?
              • fm.kontakt Re: przedawnienie 02.01.06, 15:23
                jeszcze jedno pytanko
                co z projetem ustawy o upadłości osób fizycznych?
                weszła czu odrzucili?
Pełna wersja