Gość: aga
IP: *.nsm.pl
29.01.08, 16:09
W zeszlym roku placilam raty za zaleglosc w plusie, pech chcial ze zmienilo sie co nieco i zaprzestalam platnosci od czerwca 07, jakies 2 tyg temu odezwala sie intrum justitia, pani powiedziala ze mam 7 dni na wplate 690zl, powiedzialam ze polowe zaplace w lutym a reszte pozniej, nie chciala slyszec ani o ratach ani o dluzszym terminie, oczywiscie nie wplacilam nic,skad jej wezme, dostaje od nich smsy ze mam niezwlocznie wplacic, napisalam jeszcze do plusa prosbe o raty i czekam na odp. Intrum straszy mnie oczywiscie sadem, ja pracuje tylko na 1/2 etatu, mam male dziecko, mieszkanie wynajmuje wraz z wyposazeniem wiec nawet komornik niewiele tu chyba może.
Co moga mi zrobic???