pawa2pawa2
17.06.08, 11:33
Witam mam problem z uwzględnieniem reklamacji przez sklep tj.
producenta artykułu. Sprawa wygląda następująco: w mc lutym
zakupiłem łożyska da samochodu i po okresie 3 mc zepsuły się (a tak
byś nie powinno) nadmieniam że łożyska były montowane w warsztacie
sam też byłem podczas tego montażu i doglądałem wszystkiego i było
wszystko ok. jeżeli chodzi o fachowość wykonania usługi, ale
wracając do tematu po około 3 mc łożyska zaczęły „buczeć’ co
informowało mnie że coś jest z nimi nie tak pojechawszy do zakładu
z którym montowano mi łożyska stwierdzono ze po prostu się rozsypały
(co jest nie możliwe patrząc na ilość km przejechanych przeze mnie).
Z zakładu udałem się do sklepu celem poinformowania ich o wadzie
produktu i dowiedzeniu się o reklamacje poinformowano mnie że należy
przynieść łożyska do sklepu i oni wyślą do producenta (na marginesie
oni sami są ich producentem), na co odpowiadam im czy w ogóle
orientują się co mówią gdyż jak łożyska są „rozsypane” to przy ich
demontażu rozpadną się i co wtedy??, no nic zrobiłem tak jak chcieli
i dostarczyłem im te łożyska oczywiście w miarę możliwości nie
uszkodzonym stanie, przyjęli i wysłali. Po 2 tyg. Przychodzi opinia
z działu reklamacji informując mnie o tym że łożyska zostały
uszkodzone podczas montażu, został zapiaszczony smar co było
przyczyną uszkodzenia łożysk, a co najśmieszniejsze to to że przy
odbiorze reklamacji od razu w sklepie stwierdziłem że jedno z
zwracanych mi łożysk nie należy do mnie.
Jedno co mnie zastanawia w całej sprawie to to czy system spychania
winy jest powszechnie stosowany w tego typu sprawach no i czy coś
jeszcze można z tym zrobić. Mój adres @ to pawa2@tlen.pl proszę o
odp w tej sprawie.
pozdrawiam