Dodaj do ulubionych

wekowanie, pasteryzowanie

06.10.04, 13:32
Chciałam zrobić jakieś przetwory z gruszek, znalazłam nawet ciekawe przepisy
na tym forum. Ponieważ jednak nigdy niczego nie wekowałam ani nie
pasteryzowałam , kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać...i czym się te
sposoby od siebie różnią.
Rozumiem, że w każdym przypadku najpierw trzeba słoiki i zakrętki sparzyć,
następnie wypełnić czymś smakowitym w occie czy zalewie a następnie szczelnie
zamknąć słoiki, tak?
Na dalsze wskazówki czekam z niecierpliwością.
Obserwuj wątek
    • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 14:08
      ja robię tak:
      po obróbce tego co chcę zapasteryzować zalewam praktycznie wrzącą zalewą,
      szukam silnego chłopa do zakręcenia i stawiam do góry nogami na pół godzinki. I
      gotowe. Żadnego upiornego gotowania w wielkim garze godzinami, bo to zabija
      wartości odżywcze pasteryzowanych przetworów. Słoioki wytrzymują bez problemu
      cały sezon zimowy, albo i dłużej jak nie zdążymy wszystkiego spożyć :)
    • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 14:11
      acha - jeszcze coś - nakrętki dokładnie do sucha wytrzyj przed zakręceniem :)
      życzę sukcesów :)
      pzdr,
      P.
      • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 14:21
        No to dzięki wielkie :-) bo miałam z tym największy problem, czy słoje gotować,
        czy trzymać w gorącycm piekarniku. A widzę, że to prostsze niż mi się
        wydawało :-)
        No to dziś zabieram się za gruszki :-)
        • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 14:25
          życzę powodzenia :) ja na szczęście obieranie i krojenie tony gruszek mam już
          za sobą :)
          pzdr,
          P.
          • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 14:37
            ja mam znacznie mniej tych gruszek, więc może nie padnę z wycienczenia ;-))))
    • kropka8 Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 15:05
      a czy te soiki zalewasz do pena czy zostawiasz troche wolnego miejsca miejsca?
      • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 16:03
        na razie jestem tylko teoretykiem, ale wydaje mi się że trzeba lać do pełna :-)
        • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 06.10.04, 21:30
          no, nalewam tyle ile się zmieści, ale bez przesady :) nie tak żeby się
          przelewało :) jak poszło z gruszkami?:>
          pzdr,
          P.
          • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 07:57
            Ech... miałam się wziąć za nie wczoraj, ale przyszłam tak późno z pracy, że
            stać mnie było tylko na to by umyć się i grzecznie pójsć spać...
            Gruszki są twarde, więc chyba spokojnie mogą poczekać dwa dni, nie tracąc przy
            tym ani na wyglądzie, ani na jakości :-)
            • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 08:20
              no jasne, że tak :) jeszcze taka mała rada - jak je będziesz obierać do wrzucaj
              je do naczynia z wodą, do której wyciśnij sobie sok z całej cytryny - wtedy nie
              stracą koloru.

              A może sobie z częścią z nich zrobisz naleśniki?:>
              Ja zrobiłam takie:
              gruszki pokroiłam w kostkę, zesmażyłam na odrobince masła aż się zrobiły
              szkliste - trochę to trwa, dodałam cynamonu, cukru waniliowego i wanilii.
              Usmażyłam naleśniki, dałam nadzienie, zawinęłam, z wierzchu polałam roztopioną
              gorzką czekoladą :) Wzbudziły zachwyt konsumentów :)

              Zrobiłam nawet parę słoików takich usmażonych gruszek na zimowe naleśniki :)
              pzdr,
              P.
              • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 11:50
                poughkeepsie napisała:
                Zrobiłam nawet parę słoików takich usmażonych gruszek na zimowe naleśniki :)

                A jak się robi takie smażone gruszki do słoików? Tzn. wiem, że trzeba je
                usmażyć, ale zalać je czymś w tych słojach czy wystarczy poupychać, zakręcić i
                już? I też postawić "do góry nogami" (denkami) aż do wystygnięcia?
                • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 11:52
                  dokładnie tak jak napisałaś :) poupychać gorące ile się zmieści, niczym nie
                  zalewać, zakręcić i postawić do góry nogami - nie trzeba czekać aż wystygną.
                  • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 11:56
                    czyli intuicja mnie nie zawiodła :-)
                    Dzięki bardzo, zawsze chciałam coś takiego zrobić a nigdy nie wiedziałam, jak
                    się do tego zabrać :-) W takim razie jabłka też powędrują do słoja :-) A w
                    zimie będe piec pyszne jabłeczniki.... mmmmm :-)
                    • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 12:00
                      nie ma sprawy, polecam się na przyszłość :) i smacznych przetworów życzę :)
                      pzdr,
                      P.
                  • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 12:00
                    A jeszcze małe pytanko, powiedz, jabłka należy gotować z cukrem (i w jakich
                    proporcjach)czy można lekko podgotować same cząstki owoców?
                    • poughkeepsie Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 12:10
                      Póki pamiętam - proponujęten sam zabieg co z gruszkami - obrane do wody z
                      sokiem z cytryny.
                      Z proporcjami to u mnie cienko, bo ja wszystko robię na oko :) to zależy przede
                      wszystkim od tego na ile słodkie są owoce. Ale staram się nie przesadzać, na
                      taki wielki garnek kilka dużych łyżek, zawsze możesz skosztować i dosypać. A
                      stopień rozdrobnienia zalezy od wielkości owoców, niektóre gotuję w połowkach,
                      niektóre w mniejszych częściach. Do gotujących się jabłek koniecznie wrzuć
                      laskę cynamonu - będą miały piękny aromat, do gruszek też może być cynamon i
                      wanilia. Chyba Kamis sprzedaje wanilię i cynamon w laskach,
                      pzdr,
                      P.
                      • pireneje Re: wekowanie, pasteryzowanie 07.10.04, 12:13
                        Dzięki bardzo wszystkim za porady :-)
    • margala uwaga 07.10.04, 12:06
      Radzę wykorzystywać nowe słoiki i pokrywki, ponieważ stare mogą być wykruszone,
      wypaczone itp. i nie będa trzymać.

      pozdrawiaM.
    • Gość: shah Re: wekowanie, pasteryzowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 12:08
      mam super przepis od babci na gruszki słodko-kwaśne:1 szkl.octu,3 szkl.wody, 2
      szkl.cukru, goździki,cynamon,szczypta kwasku cytr.- zagotować, zalać poukładane
      w słoikach, obrane i pokrojone na ćwiartki gruszki(muszą być dość twarde),
      wrzącym syropem i przekręcić do góry dnem, aż ostygną. można też je z 10
      min.pasteryzować, żeby mieć pewność, że się nie otworzą.Smacznego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka