07.06.06, 10:27
Często w jakimś przepisie widzę- utrzeć w blenderze. Mi się blender kojarzy z
mikserem. Czy to to samo?
Jak ucieracie pasty np. do kanapek? Malaksera nie mam, blendera też nie.
Posiadam tylko mikser i maszynkę do mielenia mięsa, więc może powinnam dokupić
sobie blender?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: blender? 07.06.06, 10:43
      Różne blendery:
      in2.pl/3k
      maszynka do mięsa nie zastąpi (raczej). Blender przeważnie wchodzi w skład robota kuchennego. Czy powinnaś sobie dokupić tego nikt Ci nie powie bo skąd mamy wiedzieć jak często robisz pesto, różnego rodzaju dipy czy inne pasty-awanturki do pieczywa (na przykład)?
      • aga857 Re: blender? 07.06.06, 10:50
        Ale czy blender faktycznie jest tak przydatny do past, dipów? Czy dobrze uciera?
        Czy raczej trzeba najpierw bardzo rozdrobnić produkty, a blender tylko miesza?
        • ba_nita Re: blender? 07.06.06, 11:05
          To blender rozdrabnia. Wielkość rozdrobnienia jest zależna od czasu rozdrabniania. Od większych kawałków poprzez mniejsze aż do ciapki.
    • invicta1 Re: blender? 07.06.06, 13:15
      ja czesto uzywam-blendera nic nie zastapi
    • ilekobietamalat Re: blender? 07.06.06, 13:48
      ale do mikesrow, przynajmniej tych starszych byla taka blenderowa nakladka.
      ja mam mikser (taki jakis nasto letni;)) ktory poza dwiema standardowymi
      dziurkami ma jeszcze jedna duza. i w nia sie wkreca specjalna nasadke.


      • invicta1 Re: blender? 07.06.06, 13:49
        a ja mam nowy i tez sobie wkrecam:)
        • ilekobietamalat Re: blender? 07.06.06, 17:56
          nowy to mi sie marzy;) zadnego nowego na oczy nie mialam przyjemnosci widziec,
          wiec nie wypowiadalam sie;)
          • qubraq Re: blender? 07.06.06, 21:47
            Ja musze powiedziec ze robie sobie takie pasty do kanpek z surowych wędzonych
            mięs typu polędwica sopocka, podgardle wedzone, szynka polska surowa wędzona i
            tp i robie to na Dianie - Zelmerowskiej maszynce do mięsa ktora po dwoch
            przejsciach daje bardzo dobre rozdrobnienia, jak i na handblenderze Brauna
            Miltiquick MR 5550 w 5 calowej miseczce-malakserze z bardzo szybko wirujacym
            wirnikiem nożowym jako "przystawce" do handblendera i musze powiedziec ze chyba
            jednak chyba to lepiej wychodzi z maszynki; natomiast handblender jest genialny
            do wszystkich przecierań w miseczce czy rondelku - tym przecierakiem rozbije
            "wszystko" na drebiezgi - byle mu tylko nie weszło miedzy nóż a obudowę - po
            prostu trzeba to robic z czuciem co jest trudne dla delikatnej damskiej rączki
            - maszynka nie jest zbyt poreczna bo przycisk trzeba caly czas trzymac palcem
            a maszynka swoja moc ma - 600 watów! wiec i moment obrotowy odpowiedni! ale
            przeciera wszystko aż miło

            Andrzej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka