IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 23:55
Mam prośbę o przepis na botwinkę . Tak od początku do końca . I z czym się
podaje .Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: Botwinka IP: *.chello.pl 03.05.07, 13:43
      Ja robię tak: Kroję botwinkę, płuczę i do gara z wodą. Do tego ze dwa średnie buraki czerwone, jak liście są już miękkie (ja zwykle gotuję ok 40minut),dolewam 2-3 łyzki octu (zawsze smakuję aby była lekko kwaśna), doprawiam do smaku solą i pieprzem, na koniec dolewam śmietanę 30% z woreczka. Do tego podaję dobierane (osobny talerz) okraszone ziemniaki.
      • Gość: en Re: Botwinka IP: *.chello.pl 03.05.07, 15:16
        Peczek botwinki dokladnie umyc, liście i lodygi pokroic, buraczki (te, ktore sa
        w peczku) obrac i pokroic w polplasterki. Zalac zimna woda (albo wywarem
        warzywnym) - niewiele, tak zeby przykryla.
        Gotuje krotko - okolo 10-15 minut, na malym ogniu. Gdy miekka, sole, pieprze,
        zakwaszam odrobina kiszonego barszczu lub sokiem z cytryny. Dodaje troche
        cukru, lyzeczke masla, wciskam czosnek, wrzucam spora garsc koperku. Juz nie
        gotuje, przykrywam zeby sie chwile przegryzla. To wersja niskokaloryczna - ze
        smietana jest lepsza, no to zwykle grzesze i daje smietane. Do kazdego talerza
        jajko na twardo, osobno mlode ziemniaki z maslem i koperkiem.
        • tekisk Re: Botwinka 04.05.07, 06:42
          Też tak gotuję .
    • em_es Re: Botwinka 04.05.07, 10:25
      ja gotuję wywar warzywno-buraczany, znaczy ze 'starych' buraków, przecedzam go,
      dorzucam pokrojoną botwinkę (buraczki z niej oczywiście uprzednio obrane),
      gotuję aż miękkie, doprawiam tylko solą, pieprzem, cytryną i odrobiną cukru

      podaję tak jak inni pisali - z jajkiem na twardo i/lub ziemniakami, no i musowo
      z koperkiem! śmietankę albo jogurt podaję osobno, jak ktoś lubi to sobie zabiela
      na talerzu
      • reniferek6 Re: Botwinka 04.05.07, 23:14
        Dzięki za przepisy . Botwinka wyszła super pyszna.
        • aga10000 Re: Botwinka 05.05.07, 11:50
          No to moja wersja jest znacznie bogatsza. Wywar jarzynowo-buraczany (mocny). Do
          niego dodaję pokrojone w kostkę młode buraczki i trochę łodyżek z listkami.
          Gotuję na półtwardo, dolewam kiszonego barszczu, dorzucam koperku (dużo) i
          ostudzam. Do letniego dodaję pokrojone w kostkę: marchewkę na której gotowałam
          wywar, surowe ogórki, biały ser, jajko na twardo. Dodaję śmietanę, przyprawiam
          solą, cukrem, ew, ciut octu. Polecam.
          • Gość: mirek biały ser??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:52
            biały ser??? To chyba pomyłka
            • aga10000 Re: biały ser??? 07.05.07, 15:44
              Bynajmniej nie pomyłka. Ser musi być twardy (zwykle używam chudego), żeby się
              nie "rozlazł". Krojony w kostkę ok.1.5 cm.
    • default Re: Botwinka 07.05.07, 15:25
      U mnie występują dwie wersje botwinki - na ciepło i na zimno (można to nazwać
      chłodnikiem). Punkt wyjściowy jest taki sam dla obu - pokrojoną botwinkę duszę
      na łyżce masła, z sokiem z połowy cytryny, kiedy zmięknie dolewam wodę, dodaję
      cukier (sporo), trochę soli, trochę zakwasu buraczanego albo koncentratu.
      Gotuję ze 20 minut, potem zaprawiam kwaśną śmietaną i sypię pęczek posiekanego
      koperku. I mam wersję ciepłą, do której podaję młode ziemniaki ze skwarkami
      (obok), a do środka jajko na twardo. To wersja dla mojego męża.
      Następnie kiedy botwinka wystygnie dolewam maślankę albo kefir i wkrajam
      duuużo: świeżego ogórka, rzodkiewki, koperku i szczypiorku. I jajko. W tej
      wersji potrafię pochłonąć każdą ilość botwinki. Do tego pycha smakuje świeży,
      chrupiący chleb z masłem. Na ogół robię wielki gar i jadam na śniadanie, obiad
      i kolację :)
      • Gość: Dorka Re: Botwinka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 15:48
        a ja gotuje tak:

        myje botwinke kroje łącznie z buraczkami i wrzucam do wody do tego dodaje
        kostke rosołowa i gotuje ok. 20 min potem troche smietany 12% i zupa gotowa nie
        dodaje octu bo bo kostka powoduje fajny smak a tez octu nie używam jakos w
        swojej kuchni oczywiscie do tego podane osobno ziemniaki z okrasą - własnie
        ostatnio tak przez trzy dni jadłam:)

        pozdrawiam
        • Gość: asia Re: Botwinka IP: 81.210.69.* 08.05.07, 14:40
          Zdecydowanie odstręcz mnie ta"kostka rosołowa".
          Moja botwinka w wersji"posilnej" jest na kostce z biodrówki lub biodrówce.
          Sama preferuję wersję czysto WEGA:
          Gotuję mocny wywar jarzynowy gotowany ze "starym" burakiem,równolegle duszę
          pokojoną botwinkę w małej ilości wody z masłem.
          Stare jarzyny oprócz buraka zużywam po przetarciu np.do sosu do pulpetów.ŁĄCZĘ
          OBA PŁYNY:)
          Wcieram burczki , dosmaczam solą , pieprzem , czasnkiem , przecierem
          pomidorowym , octem ,cukrem ,duuuuuużoooo koperu i śmietana koniecznie mim.18%
          Do tego jajko na twardo lub.....twaróg w kostkę.
          W ogóle przepyszny jest "czysty" esencjonalny barszcz czerwony z twarogiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka