IP: 195.164.30.* 16.10.07, 10:23
czy robicie sushi w domu? ja sie przymierzam - sprobowalam i bez
zadnego snobizmu - naprawde smakuje i chyba zdrowe jest.
ale chyba musze jakies nowe naczynia zakupic bo jakos tak na zwyklym
talerzyku to klimatu nie ma... niby wydatek ale ceny sushi w
knajapch tak szalone, ze szybko mi sie zwroci
tylko czy sushi w domu to wykonalne? mam szanse na sukces?
Obserwuj wątek
    • Gość: bryk Re: sushi IP: *.as.kn.pl 16.10.07, 11:11
      Można zrobić smaczne sushi w domu. Dużo zależy od tego co konkretnie chcesz
      zjeść, bowiem większość składników jest trudno dostępna dla zwykłego człowieka.
      Z drugiej strony to co można dostać jest często słabej jakości a kosztuje sporo.
      Kluczową sprawą będzie odpowiednie przygotowanie ryżu co nie jest takie proste.
      Radzę kupować cały czas ten sam rodzaj ryżu i w razie potrzeby modyfikować przepis.
      • amused.to.death Re: sushi 16.10.07, 11:25
        najlepiej po prostu 'ryż do sushi'

        do wykonania w domu jak najbardziej. 0 smaczne i proste.
        A co w środku? - zależy co kto lubi - więc z dostępnością może być łatwiej lub trudniej.
      • glasscraft Re: sushi 16.10.07, 11:27
        Ja robie bardzo czesto bo lubie okropnie. Wiem ze nie jest takie jak
        z restauracji sushi :-) ale co tam. Gotowanie ryzu nie jest takie
        trudne pod warunkiem ze ma sie wlasciwy ryz i przyprawy. Oraz bardzo
        swieze ryby i inne skladniki - i eksperymentuj!!! Powodzenia.
    • bene_gesserit Re: sushi 16.10.07, 11:36
      Jakie tam 'nowe naczynia'? Sushi bardzo ladnie sie prezentuje na
      desce np. Potrawa sama w sobie jest fotogeniczna i zacheca do
      eksperymentow przy podawaniu (warunek jeden: prostota). Ja ostatnio
      podalam na kaflu, ktory mi zostal po remoncie i wygladalo
      zachwycajaco.
    • Gość: WITek72_ Re: sushi IP: 195.164.30.* 16.10.07, 11:39
      Tylko pamietaj o odpowiednym podaniu sushi - bedzie samkowac lepiej.
      No i koniecznie paleczki!!!
    • glasscraft Re: sushi 16.10.07, 16:44
      ba_nita napisał:

      > Deska też mnie "podnieciła"...

      Chodzilo chyba o taka deske :-)
      www.justhungry.com/making-your-own-sushi-proceed-caution
      • ba_nita Re:Wiem o jaką chodziło. Jednak nie podałbym na 16.10.07, 17:23
        zupy w płaskim talerzu albo kebaba nadzianego na widelec.
        • glasscraft Re:Wiem o jaką chodziło. Jednak nie podałbym na 16.10.07, 17:55
          ba_nita napisał:

          > zupy w płaskim talerzu albo kebaba nadzianego na widelec.

          Tez bym nie podala (a jak bym sprobowala to zupa nie doniosla by sie
          do stolu :-) ale te deseczki sa sprzedawane w sklepach z japonskim
          zarelkiem wiec chyba nie ma nic nagannego w podawaniu sushi w ten
          sposob.
          • ba_nita ReNapisałem nagannie?Gdzie?nt 16.10.07, 18:09

            • glasscraft Re: ReNapisałem nagannie?Gdzie?nt 16.10.07, 21:10
              Nie napisales i ja sie nie czepiam :-) tyle ze odnioslam wrazenie ze
              nie podoba Ci sie pomysl serwowanie sushi na desce
              • ba_nita Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 21:48
                Sake ze szklanki teź nie wypiję.
                • glasscraft Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 22:20
                  Ciagle sie nie czepiam :-), ale czy mozesz mi wyjasnic, dlaczego Ci
                  sie nie podoba? Ze wzgledow estetycznych, higienicznych....?
                  • winoczerwone Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 22:43
                    glasscraft wstań juz z tych kolan, naprawdę
                    wszyscy wiemy, ze wschodnie zupy najlepiej smakuja w arcopalu czy
                    innym arcoroksie (w tesco 2,99 za kilogram):
                    gotowanie.onet.pl/28979,0,1,zupa_tom_yum_goong,ksiazka_przepis.html
                    przez analogię sushi zapewne należy podawac w gustownym duraleksie

                    banita ty sie kolego przyjrzyj krytycznieswoim zdjęciom, w
                    szczegolności aranżacjom, brudowi i podłym naczyniom stołowym, a
                    dopiero pozniej krytykuj innych - zwłaszcza, gdy wiedzę w danej
                    materii masz wikipediową jedynie (przypominam, że cię wiki[pedia juz
                    kilka razy zdradziła, niewdzięczna)
                    • glasscraft Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 23:05
                      winoczerwone napisała:

                      > glasscraft wstań juz z tych kolan, naprawdę

                      Bardzo przepraszam, ze zyje...
                      Jezeli ba-nicie sie deska nie podoba, to okropnie mi przykro ze
                      chcialabym wiedziec dlaczego. I tak dla Twojej informacji nie
                      zadawalam pytania na kolanach - generalnie wisi mi kalafiorem caly
                      temat, bo to na czym podajesz sushi nie ma zadnego wplywu na smak
                      tegoz, zwlaszcza jezeli dla konsumcji wlasnej i znika zanim sie
                      zdecyduje na czym podac. Dlaczego Ci przeszkadza moje pytanie z
                      jakiego powodu jemu deska nie pasuje? I stwierdzenie, ze sie nie
                      czepiam?
                      • winoczerwone Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 23:12
                        glasscraft banicie sie deska nie podoba, bo ma coś z deklem
                        (prawdopodobnie jest to choroba sieroca, spowodowana naduzywaniem
                        internetu 24/7), i to jest najbardziej wyczerpująca odpowiedz na
                        twoje pytanie, a uzupełnisz wiedzę przegladając wątki choćby tylko z
                        tej strony

                        moj śp dziadek germanofil powiedzialby, że z banity taki spec i
                        esteta, jak z koziej pupy Rasentasche (czy jakoś tak, niech mnie
                        ktos poprawi), stąd nabożnośc jest zupelnie zbędna
                        mam nadzieję, że cię nie obrazilam
                        • glasscraft Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 23:27
                          Naboznosc niestety mnie nie dopada, moje pytanie zbaczalo w
                          kierunku "nie lubie deski bo niehigieniczne - ryba na drewnie itp" a
                          obrazalska nie jestem wiec nie obrazilas mnie zupelnie.
                          A sama na desce bym podawala gdyby sushi przetrwalo droge pomiedzy
                          ustami a brzegiem pucharu czyli lodowka (tak, tak zanim potne na
                          jadalne kawalki wsadzam do lodowki) i... ustami :-) wiec na pewno
                          nie na kolanach naboznie :-))))))))))))))))
                          • winoczerwone Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 23:28
                            i tu mnie masz, idea jedzenia na stojąco przy otwartych drzwiach
                            lodówki nie jest mi obca:-)
                            • glasscraft Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 23:36
                              Niestety to wlasnie to co sie dzieje z moim sushi - cholerstwo znika
                              zanim goscie sie pojawia :-)
                      • winoczerwone Re: Nie podoba mi się.Fakt. 16.10.07, 23:16
                        aaa jeszcze pozowlę sobie byc zdania odrębnego w kwestii tego, że
                        kwestia naczyń jest bez znaczenia: nie odkryje Ameryki, jesli
                        powiem, ze to, na czym podaje sie sushi (czy cokolwiek innego
                        zreszta) ma niebagatelne znaczenie; bardzo mi smakuje sushi podawane
                        na czarno-czerwonych tacach z laki, a nie wiem, czy to samo sushi
                        smakowaloby mi tak samo, podane na duraleksie - raczej nie
              • a74-7 Re: ReNapisałem nagannie?Gdzie?nt 16.10.07, 22:12
                chyba polowa londynskich restauracji serwuje sushi na tych
                deseczkach, dla uspokojenia....niektorych.
                Pewnie wg "miszcza "banity nie do przyjecia.No i zdarza sie sake
                w szklance jesli ktos zyczy sobie -on the rocks,he,he,he
    • kwik Re: sushi 16.10.07, 21:27
      wykonalne, jak najbardziej.
      zycze sukcesow

      ps. naczynie to dodatek do sushi, a nie podstawa :)
      kafle jako naczynie - super sprawa, zrobilam sobie sama (chwale sie:) tace
      wylozona plytkami, wypelnilam fugami. niektorzy maja zakusy na jej kradziez :)
      • liloom Re: sushi 17.10.07, 09:20
        moj M. twierdzi, ze w japoni tylko mezczyzni robia sushi, bo ... maja inna
        temperature ciala (kobietom nie wolno). No wiec nie robie, jego pech;) Jak
        robicie w domu, tylko klejacy ryz i ryba i wasabi , czy cos jeszcze???
        • kwik Re: sushi 17.10.07, 10:44
          czesc liloom :)

          warzywa (ogorek, awokado, salata, marchew), zdarza sie i majonez, a teraz
          planuje z ichniejszym omletem tamago, ma b. ladny, warstwowy wzor po usmazeniu :)
          • liloom Re: sushi 20.10.07, 23:42
            kwik napisała:

            > czesc liloom :)
            >
            > warzywa (ogorek, awokado, salata, marchew), zdarza sie i majonez, a teraz
            > planuje z ichniejszym omletem tamago, ma b. ladny, warstwowy wzor po usmazeniu
            > :)
            czesc kwiku, z ogorkiem i awokado to chyba maki a nie sushi, czy moze sie myle?
            • kwik Re: sushi 21.10.07, 01:38
              maki tez sushi :)

              dawno temu sushi bylo sposobem przechowywania ryb. kawalki okladano ryzem, na to
              kladziono kamien. po kilku miesiacach sfermentowana ryba byla gotowa do
              jedzenia, razem z ryzem :) takie tradycyjne sushi nazywa sie narezushi. dwa
              wieki temu ktos uproscil ten proces i powstalo "wspolczesne" sushi.
              nigri: ryba na ryzu
              maki: owoce morza/warzywa w rolce owiniete nori (w maki mozna zawinac wszystko:)
              hosomaki: cienkie rolowane
              futomaki: grubsze rolowane
              ura makisushi: odwrotne (ryz na zewnątrz)
              tamaki: w rozku
              • liloom Re: sushi 21.10.07, 12:08
                no prosze, czlowiek uczy sie cale zycie;) az taka specjalistka od sushi jak ty
                to ja nie jestem, ja tylko jem. moze znasz jakies adresy dobrych sushi niedaleko
                Zoliborza? Podobno gdzies na Jana Pawla?
                • kwik Re: sushi 23.10.07, 16:45
                  na j.pawla jest "akashia" (rog anielewicza) - ale jeszcze nie znam osobiscie:)
                  • liloom Re: sushi 23.10.07, 22:31
                    kwik napisała:

                    > na j.pawla jest "akashia" (rog anielewicza) - ale jeszcze nie znam osobiscie:)

                    moze uda sie wyprobowac, dzieki ;)
    • loola_kr Re: sushi 17.10.07, 10:06
      ja robię sushi w domu, uwielbiam. Nie jest to ani bardzo trudne ani
      bardzo pracochłonne. Większość składnków można kupić w domach
      towarowych.
      ja dostałam zestaw naczyń, jest piękny i "smacznie" się z niego je.
      Myślę, że to przyjemnie mieć takie naczynia tak jak porcelanę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka