Gość: tacz.
IP: *.promax.media.pl
26.03.08, 17:49
Kiedy umierali /prawie jednoczesnie /nie moglam w to uwierzyc,ze tak
sie stalo.Byli starzy,mieli przeszlo 80 lat.Po ich smierci
uswiadomilam sobie,ze juz nie jestem dzieckiem.Chociaz mam 60
lat ,wlane dzieci i wnuki ,bardzo mi ich brakuje,a dom rodzinny
pozostal pusty na zawsze jak ich dwa miejsca przy rodzinnym
stole.Nadal bardzo ich kocham,a kiedy jest zle prosze o pomoc.