galaksy46 Re: Listy do nieba 20.07.12, 14:05 Tatusiu, to już rok minął kilka dni temu. Dzisiaj są twoje imieniny. Mamo, to już zaraz będą 4 lata. Wiecie, już zaliczyłam pierwszy rok studiów. Jestem z siebie dumna, ale nie potrafię się tak do końca cieszyć, bo nie mam się z kim podzielić tą wiadomością. Gdyby nie Zbyszek, nie dałabym rady. Jednak tak często mi Was brakuje, tak bardzo za Wami tęsknię. Żadna radość nie jest tym, czym była przy Was. Ale też żadna przykrość nie jest tak przykra, jak była kiedyś. Chciałabym, abyście byli przy mnie, a jednak mam wyrzuty sumienia, że to, że Was chcę zatrzymać, jest dla Was złe. Chcę, żebyście byli szczęśliwi po tamtej stronie, cokolwiek to może znaczyć. Modlę się za Was, mam nadzieję, że to Wam pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 19.09.12, 22:35 Kochana mamusiu, Czy już spotkałas sie z tatusiem... Czy jest Ci tam dobrze... Tatusiu czy opiekujesz sie mamusia? Czy juz jestescie razem? Anusia dzisiaj pytała o Ciebie, o babcię, ale strasznie jej sie mieszalo... Pojechała z tatusiem do Arki uregulowac rachunek i myslała ze przyjechała do Ciebie, do szpitala...Pogubiła sie sama, gdzie Ty jestes... No bo przecież ja juz jej nie przytule tak jak Ty mamo ją sciskałass...brakuje jej tego... A jak ostatnio płakałam z Twojego powodu, to objeła mnie swoimi rączkami i powiedziała nie "płacz mama", "jest dobzie" Chciałabym zebyscie mnie odwiedzili ... Miałam dzisiaj przyjsc do Was, tam gdzie jestescie juz we dwoje...ale deszcz mocno padał ... no musielismy troszke spraw pozałatwiac...obiad u brata... Nie ma chwili żebym nie myslała o Was...kocham Was i tęsknię... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 20.09.12, 21:00 Oj mamus nie ma chwili zebym nie myslala o Tobie... Cały czas...jestem w domu, gotuje obiad, zajmuje sie dziecmi, wychodze na miasto a Ty mi towarzyszysz... Dzisiaj byłam ....no wlasnie chciałam powiedziec u tatusia, ale przeciez od 3 dni i Ty tez taam jestes... byłam u Was razem z darkiem i dziewczynami...zapalilismy 4 znicze... roze które dalismy Tobie sa cały czas swieze... Ehhh tak ciężko bez ciebie .... taka ogromna pustka ze nie wiem co ze soba zrobic....wszystko jakos traci sens Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 22.09.12, 22:38 Mamus mysle cały czas o Tobie ... jutro przyjde do Ciebie i do Tatusia... Wiesz.... dostałam prace ... i powinnam sie z tego cieszyc... i chyba juz nie umiem sie cieszyc ... bo ciebie nie ma przy nas... Cały czas mam Cie przed sobą jak byłas w szpitalu ... i nie umiem o niczym innym myslec... Poukładałam dzisiaj Wasze dokumenty... Brakuje mi Ciebie i Tatusia... Odpowiedz Link Zgłoś
beea-ta Re: Listy do nieba 23.09.12, 19:01 Droga mamo Agaty! Bardzo wzruszył mnie pomysł listów do nieba... Pół roku temu straciłam bliską osobe..pół roku czekania przy oknie i łudzenia się że to nie prawda.. mówisz list, że go napisać dla ulgi... list, na który nikt nie odpowie.. ??tydzień po odejściu S. napisałam taki list, włożyłam go do grobu ...hmm może liczyłam że go przeczyta- dziś tłumaczę to psychozą jaka towarzyszy żałobie w jej początkowej fazie...Ale jakiś czas później żeby przwrócić siebie do życia postanowiłam dalej pisac.. nie nie listów piszę ciąg dalszy naszej historii..historii która w jednej sekundzie zatrzymała się bez szansy na c.d.n. Moje kolejne miesiące życia nie istnieją bez jego obecności, wymyślam co działoby się teraz co robilibyśmy podczas ostatnich wakacji, czasem kłócimy się w tych moich historiach stawiając całą naszą miłość na ciężką próbę..Ta nie dokończona histroria będzie miała koniec ..ja jeszcze nie wiem jaki..pozdrawiam jesiennie Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 28.09.12, 19:25 Mamusiu bylam U Ciebie i Tatusia...posprzatałam Wam. Mam nadzieje ze Ci sie podoba... Zamowilam juz pomnik... dokladnie taki jak chcialas ... jak mowilas na krotko przed odejsciem.. Co wiecej moge dla Ciebie zrobic...tylko tyle Ania wzorowy przedszkolak... z Marta bez problemów w zlobku... tylko Ciebie brak.. Brakuje... bardzo... chcialabym zebys nas odwiedzila...tak bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 01.10.12, 22:21 Mamo ...Tato... Brakuje Was bardzo... Ten smutek czasami jest nie do zniesienia... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 03.10.12, 21:31 Dzisiaj mamuś juz na nic nie mam siły...tylko płacze.. To taka bezsilność że Ciebie juz nie ma...i Ciebie tatus tez... Próbuje patrzec gdzie ja popełnilam bład ze Was juz nie ma... Że zrobilam za mało...ze czegos nie zauwazyłam...ze za późno odkrylismy Wasze choroby... Wiem ze kazde zycie ma kiedys koniec... Ale nie umiem sie pogodzic ze tak szybko Was nie ma...jednego po drugim... Nie umiem... Odpowiedz Link Zgłoś
treasury16 Re: Listy do nieba 08.10.12, 22:02 Oj mamus ile chcialabym Ci opowiedziec, podzielic sie z Toba jak leci w pracy... jak dziewczyny zmieniaja sie z dnia na dzień. Kazdego dnia pokazuja nam cos nowego. Byłabys dumna z nich..... Chyba dobrze ze dostałam te prace...bo nie mam za duzo czasu na placz i rozmyslania... Choc wieczorem wszystko wychodzi ze mnie kiedy siadam na tapczanie...pojawiaja sie łzy... Jak zaczynam myslec o Tobie to nie chce mi sie przypomniec nic poza tymi 40-dniami Twojej walki w szpitalu...przegarnej walki... Chce pomyslec o Tobie i od razu widze Ciebie jak lezysz na łozku szpitalnym... nie umiem sobie przypomniec zadnej dobrej chwili jaką przezyłysmy razem... Ciagle widze Ciebie jak kazdego dnia walczylas...jak kazdego dnia odchodzilas...a ja sie nie umialam z tym pogodzic...zreszta do dzisiaj tak jest... Nie mam z kim o Tobie pogadac... wszystko trzymam w sercu.... Tak bardzo brakuje.... Przeciez jeszcze niedawno bylas u mnie...bawilas sie z dziewczynami... Ale bywalas tez zmeczona....tak bez powodu...niby z powodu nie przespanej nocy....a to ta choroba Cie powalała a ja o tym nie wiedzialam... Tak sie zastanawiam czemu Pan Bog nie pomógł mi otworzyc oczu wczesniej...ze tak ciezko chorujesz....przeciez Wie jak bylas mi bliska i jak wnuczki Cie kochaly...i chcialyby abys dalej zyla...Zreszta Ty sama chcialas zyc do konca....dopoki ta choroba nie odebrala Ci wszystkiego... Nie umiem mamus bez Ciebie funkcjonowac i bez Ciebie tatus tez... Rok temu oboje jeszcze byliscie ze mną...z nami... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 14.10.12, 22:51 Mamus bylam dzisiaj u Was czy Widzialas to... Te dwie biale roze... to od Ani i Marty...a te 40 czerwonych to ode mnie... tylko 12 dni Wam zabrakło do 40stej rocznicy... No i te kamyczki znowu Ania ukladala... A slyszalas jak Tobie opowiadala o przedszkolu...opowiadał tak jakbys tam stala koło niej...slyszałas to?? Przypomniałam sobie dzisiaj 14 kiedy miesiac temu odchodzilas... i ciezko mi bylo na sercu oj ciezko... Brakuje mi Was okropnie...Ciebie i Taty...Czy Wy to choc troche czujecie? Ani w snach mi sie nie pojawiacie... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 21.10.12, 21:24 Mamuś, te róże ktore Wam przyniosłam w zeszłą sobotę niesamowicie kwitną nieprawdaż?! Aż nie mogę uwierzyć ze tydzień minął a one wciąż żywe.... To tak jak moja milość do Was... Dzisiaj była odpust a Was pierwszy raz nie było... No i nasza rocznica ślubu...pierwsza bez Was... Ja wciąz nie wierzę ze Was nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 24.10.12, 22:10 Dzisiaj mamus bardzo mi Was brakuje... Łzy ciekną po policzkach... Ile ja musze czekac zeby sie z Wami z nowu spotkac... Odpowiedz Link Zgłoś
kim-ja-jestem Re: Listy do nieba 25.10.12, 13:15 Nie czekaj, po prostu żyj. Pozdrawiam z miłością Odpowiedz Link Zgłoś
kate_8 Re: Listy do nieba 01.11.12, 18:47 Mamusiu... Dziadziusiu...... Tak cholernie mi Was brakuje!!!!!!!!!! Tęsknota jest ogromna... i jeszcze jest złość..... dlaczego Wy???? tak Jedno po Drugim???? Ale wierzę, że to ma jakiś sens..... na pewno Dziadzio się cieszy, że ma Cię przy sobie, że już nie cierpisz.... A Ty się cieszysz, że jesteś z Nim.....A ja tak strasznie tęsknię za Wami!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 02.11.12, 21:41 Widze Was kochani jak idziecie do mnie alejką.... tak właśnie tą alejką... Mamo Ty w tym zielonym plaszczu...Tato Ty w swojej zielonoszarej kurtce... Uśmiechnięci... Przytulacie mnie na przywitanie... Boże jak ja Was dawno nie widziałam.. Już jest mo dobrze...czuje błogi spokoj ... bo znowu jesteście przy mnie... Oj tego mi brakowalo Tak jak za dawnych/niedawnych lat... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka_100 Re: Listy do nieba 04.12.12, 23:31 Kochanie.. Skarbie mój, mój Skarbie... to było trzy lata temu.. trzy lata temu ostatni raz Cię widziałam, przytulałam, całowałam i wiesz że byłam taka szczęśliwa! ostatni raz Jutro mija 3 lata, a ja od kilku dni już tylko o tym myślę, daj mi siłę na przetrwanie tego czasu. Wiesz że Cię Kocham! i tęsknie! Bądź szczęśliwy gdziekolwiek jesteś Na zawsze Twoja X Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 16.12.12, 00:31 Kochani rodzice Dzisiaj Martula obchodziła roczek... brakowalo mi Was bardzo... Tatuś trzymałeś Marte jak miala 2 tygodnie, a 2 tygodnie później odeszleś...nagle... Nawet nie zdążyłeś być na chrzcinach... Nie pogodziłam się z tym... Mamuś było Ci bardzo ciężko bez taty...jak teraz patrze wstecz...choć starałam być z Tobą.. Byłaś bardzo dzielna.... ale nie umiałaś sobie poradzić z taty odejściem...wiem o tym... Za każdym razem jak byłam z Tobą na grobie taty mowiłaś "Staśu dołączę do Ciebie niedługo". Ja myślałam że te słowa to żałoba którą przezywasz...bo ja też cierpialam sama i z Tobą... A Ty mamuś naprawde dołączyłaś do taty... 9 miesięcy później Po diagnozie Twojej choroby prosiłam, żebyś mogła dotrwać do Świąt Bożego Narodzenia... Nie udało się... Pierwsza wigilia w moim życiu bez Was... nie mam się z kim podzielić tym smutkiem... Za 3 dni pierwsza rocznica Twojego odejścia Tatusiu... Byłam dziś U Was wymienić kwiaty... Brakuje mi Was bardzo... Kocham was mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
terri77 Re: Listy do nieba 02.01.13, 13:15 Kochana Siostrzyczko... Za szybko odeszłaś, miałyśmy tyle wspólnych planów, marzeń, rzeczy do zrobienia! Smutno bez Ciebie, pusto...Wiem, muszę dalej jakoś żyć, ale tak trudno bez Ciebie!!!!!!!!!!!!!!Mam tylko nadzieję, że tam gdzie jesteś, nie cierpisz już....Kocham Cię! Odpowiedz Link Zgłoś
nolete21 Re: Listy do nieba 12.01.13, 19:39 MÓJ SKARBIE NAJUKOCHAŃSZY!!!! MYŚLI ZMĄCONE, SŁOWA, KTÓRYCH WCIĄŻ MI BRAK!!! MINĘŁO CZTERY MIESIĄCE. Dlaczego ludzie chcą , abym dalej żyła....zapominała...NIGDY NIE WEJDĘ DO LETE RZEKI ZAPOMNIENIA, NIGDY NIE ZAPOMNĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mówią, że jechałeś szybko...ale gdyby nie ona, gdyby wtedy nie skręcała, gdyby, gdyby trochę szczęścia zabrakło...a takie miałeś plany, szkoła, miłość ...może ślub, dzieci. Czasem gdy zamknę oczy widzę Cię w garniturze, z białym kwiatem, tańczymy razem-to Twój ślub. Jesteś uśmiechnięty...dlaczego ???!!!! To musiałeś być TY Dlaczego???!!! SŁOŃCE MOJE ... Odpowiedz Link Zgłoś
1johanna6 Re: Listy do nieba 12.01.13, 22:30 Ryjku, tak lubiles jak Cię tak nazywalam. Czy Ty wiesz, ze nigdy nie przestałam Cię kochać? Czy to wiedziales czy choroba zmieniła Ci myślenie? Odszedles i zostawiłes tyle osób w żalu. Bardzo mi Ciebie brakuje... Mam nadzieje, ze jesteś z bliskimi i jest Ci dobrze. Spokojnie. Ciepło. Właśnie, czy jest Ci ciepło? Twój ostatni dotyk był taki zimny. .. Bądź naszym Aniołem, pilnuj naszego dziecka. Ja nigdy nie zapomnę o Tobie i odpowiem o Tobie naszemu dziecku. Odpowiem o Twojej dobroci, radosciach, pragnieniach. I milosci do corki. Wierze, ze nie ma Cię tam w zimnej mogile, jesteś zbawiony i w słońcu. Byłeś pierwszy, kochany,jedyny. Odpowiedz Link Zgłoś
nolete21 Re: Listy do nieba 14.01.13, 14:00 Kochany Synku, albo wiesz co?Zabierz mnie jak najszybciej. PROSZĘ! Nie chcę sama, boję się, że możemy się nie spotkać, tak po drugiej stronie tęczy,jeśli po tej drugiej stronie coś jest, bo tak na sto procent to nikt tego nie. Wierzymy w to z całych sił, bo to daje nam osieroconym nadzieję, że nasi ukochani bliscy nie przestali istnieć. Karmimy się tą nadzieją każdego dnia...to takie oszukiwanie się, odwracanie uwagi. Boże co by to było gdybyś nagle stanął w drzwiach i powiedział :MAMO JESTEM! Skończył by się ten koszmarny sen, całowałabym każdy skrawek Twojego ciała. Błagam WRÓĆ! OBUDŹ MNIE ALBO ZABIERZ ZABIERZ JAK NAJSZYBCIEJ !!!! PROSZĘ SYNECZKU WYBACZ, WRÓĆ, ZABIERZ .CHCĘ CIĘ ZNOWU PRZYTULIĆ......................... Odpowiedz Link Zgłoś
1johanna6 Re: Listy do nieba 16.01.13, 21:51 znów chciałam Ci coś powiedzieć i... nie mogę. Coś tam usłyszałam i od razu ta myśl- powiem tobie, pośmiejemy się, pokomentujemy...i nie mogę tego zrobić. Muszę tę chęć zdusić w sobie. Nikomu tego nie powiem- bo nikt inny nie znał naszych okoliczności. Dziś znów musiałam pocałować Twoje piękne zdjęcie. Wiem to dziwne ale czasem muszę objąć, przytulić i pocałować Twoje zdjęcie. Jesteś tam piękny.. Uśmiechnięty. To ta twarz patrzyła na mnie na pogrzebie. Gdzie jesteś????????????????????? Nie wierzę, że chciałeś to zrobić, że chciałeś tego, To był zbieg okoliczności, tragiczny. Co ja ma powiedzieć dziecku? Patrzę w jej oczy i widzę jak tęskni, po 2 miesiącach wcale nie jest lepiej. Wczoraj powiedziała, że chce do tatusia. Mówię, że jest w niebie- to ona, że chce do nieba......... Co ja mam jej powiedzieć..Dlaczego mi nie powiedziałeś, że chcesz to zrobić, że boisz się sam siebie? DLACZEGO Tonę we łzach Odpowiedz Link Zgłoś
1johanna6 Re: Listy do nieba 18.01.13, 12:45 znów jestem. Wczoraj byłam na cmentarzu było pięknie. Groby zasypane grubym śniegiem, cicho, tylko wiatr poruszał konarami. Taką pogodę lubiłeś. Wiesz, jak tak patrzyłam na ten spokój to pomyślałam, że właśnie tego pragnąłeś- ciszy, słońca i spokoju. Może to wreszcie masz? Przyniosłam Ci piękną różę- teraz to już ja Ci będę przynosić kwiaty a nie odwrotnie. Myszak chciał do Ciebie do nieba... cóż, nie puszcze jej... Może jednak Ty wrócisz? Wiem, że się nie da. Znów mi się wydawało, że Ci zimno, dlatego postawiłam światełko jak najbliżej Ciebie się dało, niech Cię ogrzewa. Hani też postawiłam- zaopiekujesz się nią tam na górze? Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 19.01.13, 19:13 Byłam u Ciebie dzisiaj mamus i tatus.. Jak co tydzień... Znowu se poplakałam... No i spotkalam pania Marysie, Twoja bardzo bliska znajoma... tak mialo byc... I razem se poplakalysmy... Reszty Ci juz nie powiem. Trzymam kciuki i sie modle. Bardzo Was kocham, tato, mamo i bardzo za Wami tęsknie. Duzo bym dala, zebyscie byli znow z nami Odpowiedz Link Zgłoś
nolete21 Re: Listy do nieba 20.01.13, 10:50 Moje Skarby Kochane byłam wczoraj tam gdzie leżałeś , pod tym drzewem, byłam potem na cmentarzu...pytałam Ciebie...czekałam na odpowiedź ,ale nie przychodzisz, nie śnisz mi się ..DLACZEGO???? BŁAGAM CHOĆ RAZ zobaczyć Ciebie choć we śnie. Tak lubiłeś senne marzenia, razem zastanawialiśmy się nad ich znaczeniem, a teraz nie przychodzisz. Może to co zdarzyło się się w S...było największym prezentem dla mnie na pożegnanie? Kocham Cię tak bardzo, wyjątkowo... Odpowiedz Link Zgłoś
1johanna6 Re: Listy do nieba 21.01.13, 22:14 Wciąż wracam myślami do tego dnia a właściwie nocy. Co się stało????????????? Nie spałeś, ale co dalej? co czułeś? Dlaczego nigdzie nie zadzwoniłeś? Dlaczego nie szukałeś pomocy? Dlaczego??????????????????????????????????????? Przeraża mnie słowo "na zawsze" , już "nigdy" jak to nigdy Cię nie zobaczę? Ale czuję jak jesteś. Na spotkaniu z przyjaciółmi, przy dziecku, w kościele. Wiem co byś powiedział, jak się zachował.... Miałeś przed sobą takie piękne życie... Nie rozumiem, ale nie mam pretensji. Mam tylko pretensję do siebie, że może powinnam coś zrobić inaczej? Czy to by pomogło? Nie wiem... Mam nadzieję, że czułeś moją miłość mimo wszystko... W prostych gestach- obiadku, przytuleniu, zaproszeniu....... Odpowiedz Link Zgłoś
1johanna6 Re: Listy do nieba 22.01.13, 21:50 znów muszę i chcę napisać do nieba... Czas nie leczy ran, czas tylko oddala perspektywę... Rany nie bolą wcale mniej... Chcę Cię przytulić, pocieszyć, dotknąć. Wszyscy chcemy. To jest surrealizm, że Ciebie NIE MA. Że leżysz tam, na cmentarzu. Tydzień przed byliśmy tam razem w odwiedzinach u bliskich. Życie dzieli się na przed i po. Wiem, że powinnam iść dalej, ale to chyba niemożliwe ze świadomością, że Ciebie NIE MA. Tutaj nie ma, bo przecież gdzieś jesteś, mam nadzieję, że w lepszym świecie, u Pana Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
1johanna6 Re: Listy do nieba 14.02.13, 17:47 dziś dzień zakochanych. Ile takich dni mogło być jeszcze przed nami? miałam iść do Ciebie ale nie dałam rady. Wszystkie miejsca, osoby i sytuacje przypominają mi o Tobie. Gdzie jesteś??? Gdziekolwiek jesteś ja nigdy nie zapomnę. Siedzę i popłakuję, dzielę życie na przed i po. przyśnij mi się proszę w jakiś sposób, dla uspokojenia, dla oczyszczenia.dziękuję Tobie za wszystko co od Ciebie dostałam, codziennie o tym myślę. Każdą Komunię przyjmuję w Twojej intencji. Odpowiedz Link Zgłoś
1johanna6 Re: Listy do nieba 19.02.13, 22:44 Boże jak to boli. Za każdym razem gdy spojrzę na zdjęcie na nowo przeżywam szok, że go już nie ma. Nigdy już się nie uśmiechnie, nigdy nie pogłaszcze dziecka, nigdy... Mam nadzieję, wciąż i zawsze, że teraz już wie, że naprawdę go kochałam. Nie rozumiał tego tu na ziemi. Albo rozumiał i nie chciał przyznać? nie wiem. Teraz to już nie ma znaczenia. chodzę na grób młodego człowieka, który mógł żyć jeszcze ze 40 lat albo i więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 12.03.13, 20:38 Brakuje mi Was bardzo... Nie ma dnia żebym o Was nie myślała... Ciężko mi bez Was... (*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 12.03.13, 20:59 Ilekroć myślę o Was .... mam żal do lekarzy, którzy Wam nie pomogli jak do nich chodziliście... Mam żal .....do samej siebie że nie byłam na tyle mądra, żeby w porę wykryć Wasze choroby...w porę zadziałać Ja wiem, że każdy kiedyś musi odejść... Ale tak szybko jak Wy odeszliście?!...jedno po drugim... za szybko ... ja nie umiem sobie z tym poradzić...tak od razu zabrać mi obu rodziców, dlaczego?!... Zabraliście ze sobą tę radość którą miałam w sobie... Ja nawet nie mam z kim porozmawiać o Was... A co z Anią i Martą?....ja Wiem mamo że chciałaś się nimi zajmować...tylko choroba Ci odebrała tę możliwość...Ty się bardzo cieszyłaś ze je masz obie..a im bardzo Ciebie brakuje...ja to wiem...one są za małe żeby zrozumieć...ale ja to wiem Ja wiem że dużo dostałam w życiu...tylko kiedy to dostałam od Pana Boga to za chwile mi Was odebrał...I wiecie że czasami nie umiem się tym cieszyć co mam...bo wszystkie moje radości z Wami dzieliłam...a teraz nie mam z kim... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_marta76 Re: Listy do nieba 21.01.14, 22:18 ...dzisiaj Ania się rozchorowała... ...to tak jakby wiedziała, że to Twój dzień... ...I Ciebie nie będzie w przedszkolu... Tak jakby wiedziała, że nie lubie tego dnia, bo Ciebie nie ma dla niej...A powinnas być bo byłabyś najszczęśliwszą babcią... Ja ją przecież wyszykowałam na jutro...i wierszyka ją nauczyłam...pomimo bólu w sercu wiem że powinna ten dzień przezywać bo przecież jeszcze jeden dziadek żyje... Ale ona akurat się rozchorowała dzisiaj... to tam gdzieś jest w górze pisane... Bo Ty miałaś być... przecież byłaś jej ukochaną babcia.. Ciekawe ile z Ciebie będzie pamiętała jak dorośnie... wydaje się, że nie powinna dużo pamiętać... Brakuje Cię mamuś i tatuś... Od Ani z okazji tego dzisiejszego i jutrzejszego dnia (*) Myślę o Was cały czas...i łzy też są...często... Odpowiedz Link Zgłoś