zawsze-zuzia-10
06.05.09, 22:23
Dzisaj minął roj jak odeszła moja mama... każda chwila dzisiaj
przypominała co wydarzyło sie rok temu, jaki ogromny ból temu
towarzyszył... odprawiona rano za mame msza tak mnie podniosła,
wierze ze mama juz jest spokojna, nic nie boli, nie musi miec
robionych zasrzyków, zmienianych worków stomijnych... nie pamietam
jak było rok temu bo cały dzien spędziłam z mamą przy łóżku
trzymając ja za ręke ale ta pogoda dzisiaj taka smutna..:(
pojechałysmy z siostra do mamy, zaczał padac deszcz, wiac wiatr i
tak sobie mysłałm dlaczego tak??? Potem w domu wybiło prąd, spadła
parasolka... mama była z nami.. i niby ktos powie minął rok, koniec
żałoby ale ja tak nie czuje, nie potrafie jutro założyc "kolorowych
rzeczy" :(