inasenergie 28.06.09, 17:04 Jeżeli interesuje Cię kontakt z osobą która odeszła z tego świata,masz jakieś niewyjaśnione sprawy lub po prostu chcesz o coś zapytać skontaktuj się ze mną mój e-mail : inasenergie@onet.eu Pozdrawiam Ina. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karnivora Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 08:38 konkretnie- ile bierzesz kasy jakie dajesz rabaty i czy waystawiasz faktury Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 08:54 No kurde, Karnivoro ubiegłaś mnie:) Miałam zadac to samo pytanie. Czy np. jak pogadasz z dwoma członkami tej samej rodziny to juz rozmowa z trzecim będzie gratis??? Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
bezprzerwy Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 12:16 Ton odpowiedzi Karnivory absolutnie mnie nie dziwi, ja wrecz delektuje sie jej (niejednokrotnie)sarkastycznymi komentarzami, lubie taki styl, ale Twój komentarz Halinko troche mnie zaskoczyl, nie wiem "jakos" nie pasuje mi ten ton, szczególnie zdanie "Czy np. jak pogadasz z dwoma członkami tej samej rodziny to juz rozmowa z trzecim będzie gratis???" do Ciebie……wybacz moja szczerość! Również jestem sceptykiem, szczególnie, jeżeli chodzi o kwestie płatnych dialogow ze zmarłymi, ale mój sceptyzm dotyczy także, księży, którzy modla się za dusze zmarlych po pobraniu od parafianina odpowiedniej, zgodnie z ustalonym cennikiem oplaty za usługę. Każdy cierpiacy po stracie bliskiej osoby sam dokonuje wyboru, jeden zaplaci księdzu, który ma "chody" w niebie, drugi zaplaci Inie za rozmowe ze zmarłym na ziemi. Kazda zaloba jest inna, każdy decyduje sam jak ja przezywa , dlatego nie krytykuje ani Iny ani księdza: zarówno ksiądz jak i Ina sa wartosciowymi ludzmi, chociażby ze względu na fakt, ze oboje(każdy na swój sposób oczywiście) pomagaja ludziom.... Odpowiedz Link Zgłoś
inasenergie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 12:35 Wiem i rozumię że każdy ma watpliwości,ale zamiast od razu opluwać człowieka może zadasz inne pytanie tzw. kontrolne.Nic nie wiem o Was i Waszych rodzinach zadajcie pytanie na które odpowiem jeżeli uznacie że to jest prawda to macie dowód mna to że jestem prawdziwa.Chcę pomóc ludziom jestem MEDIUM od urodzenia nie uczyłam sie w żadnych szkołach nie studiowałam atrologii i takich róznych tam rzeczy nie potrzebuję tego MEDIUM się jest lub nie...Chcę tylko pomóc tym którzy potrzebują mojej pomocy nikogo do niczego nie zmuszam i nie naciagam. mój blog: negatywneenergie.blog.onet.pl/ Pozdrawiam wszystkich życzliwych ludzi Ina. Odpowiedz Link Zgłoś
cudownie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 13:32 Witaj, Ina, co do wiedzy na temat naszych rodzin, to czytając wnikliwie to forum niezwykle łatwo jest zrekonstruować szczegóły, nawet łącznie z imionami i nazwiskami (niestety!), zatem ten argument odpada... ja też jestem swego rodzaju jasnowidzką - wyczuwam, że wiele osób na tym forum (włącznie ze mną) chciałoby się dowiedzieć, ile sobie liczysz za swoją pomoc. odpowiedz proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
cudownie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 13:37 .. i jeszcze - w jakim mieście mozna się z tobą spotkać? Odpowiedz Link Zgłoś
ko-fankabeauty Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 26.08.09, 05:14 inasenergie napisała: > Wiem i rozumię że każdy ma watpliwości,ale zamiast od razu opluwać > człowieka może zadasz inne pytanie tzw. kontrolne.Nic nie wiem o Was > i Waszych rodzinach zadajcie pytanie na które odpowiem jeżeli > uznacie że to jest prawda to macie dowód mna to że jestem > prawdziwa.Chcę pomóc ludziom jestem MEDIUM od urodzenia nie uczyłam > sie w żadnych szkołach nie studiowałam atrologii i takich róznych > tam rzeczy nie potrzebuję tego MEDIUM się jest lub nie...Chcę tylko > pomóc tym którzy potrzebują mojej pomocy nikogo do niczego nie > zmuszam i nie naciagam. > mój blog: negatywneenergie.blog.onet.pl/ > Pozdrawiam wszystkich życzliwych ludzi Ina. Wywolywac duchow NIE WOLNO! Odpowiedz Link Zgłoś
inasenergie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 12:50 JESZCZE JEDNA BARDZO WAŻNA INFORMACJA. NIE WRÓŻE Z KART.KULI ITP. JESTEM PRAWDZIWĄ JASNOWIDZKĄ !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_m Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 13:17 Ale pieniadze jednak bierzesz za swoje usługi, Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik2222 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 14:03 też chcę widzieć ile to kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 14:16 Nie było moją intencja obrażać nikogo. Jesli tak wyszło, PRZEPRASZAM. Halina-mama Agatki Ps. Tłumaczyc nie mam sił dlaczego tak napisałam, możze innym razem, raz jeszcze przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
bezprzerwy Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 15:04 Halinko, Ty absolutnie nie musisz nikogo przepraszac. Przynajmniej ja tak sadze. Wyrazilas swoja opinie do ktorej masz pelne prawo. Ja tylko zwyczajnie bylam zdziwiona tonem Twojej odpowiedzi,nie byla to odpowiedz w "Twoim" cieplym, pelnym milosci, pozbawionym sarkazmu stylu... Nie musisz sie z niczego tlumaczyc, przepraszam jezeli sprawilam Ci przykrosc Odpowiedz Link Zgłoś
inasenergie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 17:08 Pytacie ile pieniędzy biorę...Do tej pory nie zarabiałam na tym pieniędzy że jestem Jasnowidzką, dlatego mówię NIC, lecz jeżeli ludzie sami stwierdzą że moja pomoc (nie tylko w sprawach związanych z kontaktem ze zmarłymi) będzie im potrzebna to poswięcę cały mój czas tylko temu i siłą żeczy będę zmuszona zarabiać w ten sposób pieniądze ponieważ z czegoś będę musiała sie utrzymać.Naprawdę nie wiem ile zapłaciliście innym Jasnowidzom czy byliscie zadowoleni z tego co dostaliście.Na stałę mieszkam w Berlinie. Pozdrawiam Ina. Odpowiedz Link Zgłoś
cudownie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 18:50 ina, nie denerwuj się, proszę. jeśli chodzi o mnie to nigdy nie byłam u żadnego jasnowidza czy wróżki, więc nie miałabym cię z kim porównać. dlatego tez pytam o warunki, bo nie mam pojęcia czego mogłabym się spodziewać. to forum gromadzi ludzi - głównie kobiety - dotknięte najgorszym z nieszczęść. poza ogromnym bólem jaki odczuwamy po stracie ukochanej osoby, często borykamy się również z materialną stroną problemu, bo pochówek niestety do najtańszych nie należy. prawdę mówiąc w pewnej chwili ma się wrażenie, że jest się otoczoną stadem hien, które tylko czyhają na kolejną możliwosć odgryzienia czegoś dla siebie. prawdopodobnie dlatego większość z nas potraktowała twój post podejrzliwie - tak myślę. spróbuj nas zrozumieć. ale myślę również, że twoje podejście jest uczciwe. i spodziewam się, że jeśli to, co potrafisz, jest prawdziwe, to twoja pomoc może być warta każde pieniądze. jeśli chodzi o mnie, zachowam sobie twój adres i pomyślę. bo z jednej strony bardzo pragnę kontaktu z moim synem, a z drugiej strony jednak się go obawiam.. choć to irracjonalne przecież, bo to moje dziecko i przecież nie zrobi mi krzywdy, ale mam obawy czy powinno się zdzierac na siłę zasłony dzielące nasze światy.. __________________________ czas wynika z postrzegania Odpowiedz Link Zgłoś
inasenergie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 17:23 Mam jeszcze cos do powiedzenia dlaczego nie wierzycie ludziom, nie wszyscy sa oszustami wierzycie w światowej sławy Jamesa von Praagha ? pewnie tak ponieważ on jest znany lecz kiedyś tez był taki czas że nikt o nim nie słyszał prawda ? I teraz pojawia się czlowiek stoi przed Wami który mówi że ma dar i może ludziom pomóc i nikt w to nie wierzy...Nie rozumię dlaczego.Ktos pisze że nazwiska sa na forum i na tej podstawie to nie sztuka... Ponownie nie rozumię niech napisze do mnie choć jedna osoba zada mi pytanie na temat swojego zmarłego krewnego którego nie mogę wiedzieć(znać) ,a ja jej napiszę odpowiedż i to bedzie dowód na to czy jestem prawdziwa prawda ??? No to czegam na listy od Was. Ina. Odpowiedz Link Zgłoś
nestor81 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 21:48 niedawno zmarł mój mąż. miał na imię Tomek. napisz coś na jego temat. napisz jeżeli chciałby coś mi przekazać. Odpowiedz Link Zgłoś
sonja12 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 23:20 A jakie dane trzeba ci podać do kontaktu ze zmarłym? Ponad dwa lata temu zmarła moja mama. Miała na imię Teresa , bardzo chciałabym wiedzieć, jak Jej tam jest i co poradziłaby mi w moim problemie, jak mam go rozwiązać ?Dziękuję z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
anika98 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 29.06.09, 23:36 A mi wystarczylaby wiara,ze wszystko nie konczy sie z chwila smierci,a ta jakos podupadla.Zazdroszcze wszystkim ktorzy ja posiadaja.Szukam dowodow-bezskutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nestor81 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 09:50 mój mąż przyszedł do mnie po śmierci, pokazał mi fragment tego, w czym teraz jest i to było piękne. druga strona istnieje, tego jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik2222 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 09:55 nestor81 proszę napisz coś więcej, tak, bardzo martwię sie o mojego męża. Odpowiedz Link Zgłoś
nestor81 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 10:04 to było tak: po pierwsze w nocy kiedy mój mąż umierał nagle poczułam jego obecność. On był w szpitalu, ja w domu, a tu nagle mam wrażenie, ze jest blisko. I zaczynam ryczeć, krzyczeć, żeby walczył o swoje życie. Ale zdaje sie, że on przyszedł się pożegnać tylko... żal mi teraz, że mu nie powiedziałam czegoś milszego.. a potem był moment kremacji. coś potwornego ta cała ceremonia, zwala z nóg. I nagle zaczynam słyszeć nie swoje myśli: nasze ciała to tylko łupiny, a my jesteśmy orzeszkami, które te łupiny w pewnym momencie zostawiają. to co najpiękniejsze jest w środku, skorupka się nie liczy, nei martw się skorupką, nie płacz nad nią, bo ona nie jest wazna... A potem przez moje ciało przeszły jakieś niesamowite dreszcze i poczułam, że mąż za mną stoi. I dotknął mojego ramienia. I wówczas doświadczyłam skrawka tego w czym on jest. Zaledwie skrawka, a przepełniła mnie tak ogromna radość, że myślałam, że zaraz pęknę. Coś niesamowitego, wielkiego, cudownego. Zrozumiałam, ze mąż jest szczęsliwy, że odzyskał spokój. Tak bardzo się martwiłam wcześniej, że bedzie po śmierci nieszczęsliwy, bo zostawił mnie i naszą małą córeczkę, ale nie. On zaznaje teraz większego szczęscia niż miał z nami. Cudownie to wiedzieć. To nie jest wiara, to pewność. Podobno odchodzimy zazwyczaj wtedy, kiedy jesteśmy na to gotowi. pozdrawiam twój mąż jest juz spokojny Odpowiedz Link Zgłoś
kasik2222 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 10:39 nestor81 dziękuję Ci...Nasz córcia miała rok jak odszedł. Też sie bałam że on sie martwi, to straszne co musimy przezywać, ile ludzkich świató sie zawaliło, ile nieszczęść. Teraz mojacórcia ma już 2 i pół, roczku, taty oczywiście nie pamięta wogóle. Pozdrawiam ciepło Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
inasenergie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 10:28 Dziekuję za listy i wypowiedzi na forum.Mam do Was jedną prośbę: Do kontaktu potrzebuję imię i nazwisko oraz datę urodzenia zmarłego. Proszę,aby osoby które chcą kontaktu i informacji pisały na mojego e- maila mam lepszy obraz kto do mnie pisze i czego chce.W e-mailu proszę podać wszystko co Państwa interesuje. e-mail: inasenergie@onet.eu lub e-mail: inasenergie@yahoo.de Pozdrawiam Ina. P.S.Proszę o cierpliwość dostaję coraz więcej listów lecz na każdy odpiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
karnivora Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 10:42 Ale GWARANTUJESZ że: - przywołasz tych co trzeba? - nie przywleczesz zbłąkanych dusz czyśćcowych? - że bedzie siemożna W KAŻDEJ CHWILII OD DUCHÓW UWOLNIC? - Ze nasze dusze nie utopią się w sedesie? - żejak obsuwa to podeślesz egzorcyuste potwierdxź / to będzie premia Odpowiedz Link Zgłoś
inasenergie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 11:09 karnivora napisała: > Ale GWARANTUJESZ że: > - przywołasz tych co trzeba? > - nie przywleczesz zbłąkanych dusz czyśćcowych? > - że bedzie siemożna W KAŻDEJ CHWILII OD DUCHÓW UWOLNIC? > - Ze nasze dusze nie utopią się w sedesie? > - żejak obsuwa to podeślesz egzorcyuste > > Proszę tą osobę o nicku KARNIVORA, aby opóściła to forum jeżeli ma zamiar wypisywać takie rzeczy i jeżeli nie ma już nic mądrzejszego do powiedzenia. Ina. Odpowiedz Link Zgłoś
karnivora Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 11:31 Spoko – już mnie niema PS Wrózbici, szulerzy, widzący na jasno, itp. 'rzexbiarze' to teraz odniedawna w spisie legalnie wykonywanych zawodów < same granty -związki zawodowe, ZUS, zdrowotne, świadczenia) no ale tez skarbówka. ta akurat wymiotna nieraz Odpowiedz Link Zgłoś
nestor81 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 11:46 no właśnie, ciekawe dlaczego na początku panna jasnowidz pisze, ze chce nam udowodnić wszystkim że jest prawdziwym medium, a potem pisze, że tak tak, ale tylko na maila proszę... i ciągle te rączki po kasę? ale że coś po śmierci jest to wiem, ale nie wróżę z kart ani fusów Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 13:00 Do insaenergie - Miałaś pretensje, że ktos pyta za ile, czy jest premia, itd. Poczułas sie obrazona. A czy Ty, wchodząc na forum, gdzie ludzie cierpia nie obrażasz uczuc niektórych z nas, oferując swoje usługi. Podkreslam Niektórych. Czy nie pomyslałas o tym, ze jesli ktos chce na pewno do Ciebie drogę znajdzie, bez wpisu tutaj. Tekst do Karnivory, aby odeszła z tego forum jest nie na miejscu. Karnivora jest osobą w żałobie, jako jasnowidz powinnas o tym wiedzieć. A to forum jest właśnie dla takich osób. Pisze ktos o księżach, że msze za pieniądze, itd. Ze jak hieny... I owszem ja się z tym zgadzam. Sama ostatnio bardzo, bardzo sie na nich zawiodłam, lecz nie należy uogólniać. Są i wśród nich "Ludzie", mi na razie nie dane spotkac takiego. I uważam, że wśród tzw. jasnowidzów są "Ludzie" z danym od Stwórcy darem widzenia więcej niz zwykli śmiertelnicy, ale Oni raczej nie ogłaszaja sie w takich miejscach, a przede wszystkim nie odzywaja sie w taki sposób jak Ty do Karnivory. Zycze sukcesów Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
inasenergie Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 30.06.09, 13:05 Ludzie przestańcie napisałam "na maila proszę" bo mam tam porzadek i wiem do kogo mam odpisać nic w mailach nie piszę o pieniądzach,nawiążę kontakt ze zmarłymi kilku osób które juz do mnie napisały z prośba o kontakt ZA DARMO!!!! dlatego że są poważnymi ludzmi i nie wypisuja bzdur na forum, niedowiarkom mówię dość !!! Nikt jak nie chce nie musi do mnie pisać jednak jeżeli osoby które uzyskaja odemnie pomoc opiszą to na forum to co wtedy zrobicie niedowiarki??? To są bardzo poważne sprawy i naprawdę nie chcę tutaj tracić czasu na udowadnianie czy jestem prawdziwa czy nie...Każdy ma wolną wolę wyboru i każdy może we mnie wierzyć lub nie, jednak kąsliwe komentarze pod moim adresem zostawcie dla siEbie .Ja jestem tutaj ŻEBY LUDZIOM POMÓC W POTRZEBIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
osmiorniczka030 Rzucam wyzwanie... 01.07.09, 02:27 Witam Prosze Was, nie dajcie sie nabrac. Swiat duchowy nie po to jest dla nas Tajemnica, zebysmy mogli w te wielka Tajemnice tak sobie wnikac. Owszem, jest mozliwy kontakt ze swiatem duchowym, ale Pan Bog pozwala na to tylko w wyjatkowych przypadkach. W dodatku prawdziwy kontakt jest inicjatywa osoby Zmarlej!!! Nam nie wolno bawic sie w tego typu praktyki z wielu powodow: 1. Nie wolno bawic sie "swiatem duchow," jest to bardzo niebezpieczne, bo otwiera sie w ten sposob brame dla zlych duchow, ktore zaczynaja miec do nas dostep, co prowadzi do przesladowania przez zlosliwe duchy, problemow psychicznych, a nawet do opetan 2. Szatan przybiera czasami postac Aniola, Matki Boskiej, ksiedza, zakonnicy, a nawet naszych drogich Zmarlych. Skad wiec mozemy miec pewnosc, czy to rzeczywiscie nasz Bliski. A jesli mowi duzo szczegolow na nasz temat - hmmm... pamietajcie, ze Szatan rowniez wie o nas wszystko... 3. Zmarli moga poczuc sie przez nas niepokojeni. Uwazam, ze powinnismy sie kierowac przede wszystkim ich dobrem. Gnebienie Ich, bo my tak chcemy jest skrajnie egoistyczne. 4. Takie praktyki sa sprzeczne z nauka Kosciola Katolickiego 5. No i pamietajmy, ze ktos moze zabawiac sie i zarabiac naszym kosztem, nasza wielka tragedia, a na podstawie wczesniejszych wypowiedzi na forum oraz danych Zmarlego nie trudno jest uzyskac rozne informacje. Oczywiscie na poczatku zawsze jest "promocja" czyli w tym przypadku usluga gratis... Wiem, ze sa na tym forum osoby, ktore dalyby wszystko, zeby otrzymac wiadomosc od osoby Zmarlej. I ja naleze do tej grupy. Jednak zdecydowanie wole modlic sie do Pana Boga o znak od moich Bliskich, niz gnebic Ich w inny sposob. Gdyby kontakt z tamtym swiatem byl tak latwy, wrecz na zawolanie, to po co bylaby ta wielka Tajemnica, jaka jest smierc??? Jesli naprawde Zmarli przychodza do Pani Medium, ktora sama nas prosi o "pytanie kontrolne", to ja "rzucam rękawicę" i zadaje nastepujace pytanie: prosze o imiona i nazwiska osob Zmarlych, ktore przychodza do Pani Medium i prosza o kontakt z nami. Zmarli wiedza o nas wszystko, znaja nasze mysli. Wiedza doskonale, ze i co pisujemy na forum. Wiedza doskonale, kto z nas pragnie kontaktu. Niech wiec to Oni skontaktuja sie z nami, jesli oczywiscie maja na to pozwolenie Pana Boga i sami tego zechca. Ja wyrazam zgode na opublikowanie imienia i nazwiska moich Bliskich, ktorzy rownie mocno pragna przekazac mi wiadomosc - ale nie prywatnie w mailu, lecz na tym forum. Wtedy uwierze i obiecuje, ze odwolam to, co napisalam. Jaka bedzie odpowiedz - pewnie, ze to trzeba prywatnie, a poza tym, to tylko Medium ma nadzwyczajny dar kontaktu (a Zmarli to nie?), ze odpowiedz moze byc tylko "tak" lub "nie," ze to dziala tylko w jedna strone... I wszystko jasne... I jeszcze jedno. Zapewniam Was, ze osoby naprawde doswiadczajace kontaktu z "druga strona" nie oglaszaja swych zyczliwych uslug w Internecie. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: Rzucam wyzwanie...do osmiorniczki 01.07.09, 10:12 Osmiorniczko jesteś bardzo, bardzo mądrą dziwczyną:) Pozdrawiam z całego serca Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
osmiorniczka030 Do: Halinki 01.07.09, 14:57 Dziekuje Ci bardzo Halinko za tak wielkie slowa. Wypowiadane przez Ciebie - nasz ogromny autorytet - nabieraja szczegolnej dla mnie wartosci i... zobowiazuja. Obym na nie w pelni zasluzyla! Dziekuje i rowniez pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
karnivora Re: Rzucam wyzwanie...do osmiorniczki 01.07.09, 16:00 też Tobie ośmiorniczko030 pocukruje - WYMIATASZ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amberka2 Re: Rzucam wyzwanie...do osmiorniczki 01.07.09, 21:57 Moja ukochana mama odeszla w grudniu. Snila mi sie juz wiele razy ostatnio wczoraj. Bardzo ja kochalam i nadal kocham. Bylysmy bardzo zzyte, ale niewyobrazam sobie, aby jakies medium kontaktowalo mnie z nia. Co mi to da? Mama i tak juz nigdy do mnie nie wroci pod ludzka postacia. W tym znaczeniu mama odeszla na zawsze. Ale mama zyje nadal we mnie i w mojej coreczce. Zyje w pamieci siostr i osob, ktore ja kochaly. Wierze, ze pewnego dnia spotkamy sie w tym lepszym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
osmiorniczka030 Do: Karnivory 02.07.09, 11:22 Witaj! Ja bym raczej powiedziala, ze ZAMIATAM to, co Ty ROZGNIATASZ ;-) Dzieki za "cukra" i wielki szacun dla Ciebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
atojaxxl Re: Rzucam wyzwanie... 03.07.09, 09:42 Ja tu rzadko piszę, ale stale czytam, ponieważ to forum pomaga mi wiele spraw zrozumieć . Twoja wypowiedź jest jednym z najmądrzejszych i najwartościowszych tekstów, jakie tu czytałam. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
osmiorniczka030 Re: Rzucam wyzwanie... 06.07.09, 00:04 Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, chociaż wcale nie uważam, żebym na nie zasłużyła. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
s.m.e.r.a do osmiorniczka030 25.04.13, 16:40 Witam Witam Cię ośmiorniczko Owszem, jest mozliwy kontakt ze swiatem duchowym, ale Pan Bóg pozwala na to tylko w wyjatkowych przypadkach. Czy uważasz, że sytuacja, w jakiej znalazła się nestor81 (opisała ją kilka postów wyżej); cytuję: Autor: nestor81 29.06.09, 21:48 [u]niedawno zmarł mój mąż. miał na imię Tomek. napisz coś na jego temat. napisz jeżeli chciałby coś mi przekazać.[/u] Autor: nestor81 30.06.09, 09:50 [u]mój mąż przyszedł do mnie po śmierci, pokazał mi fragment tego, w czym teraz jest i to było piękne... [/u] jest wyjątkowym przypadkiem? Czym się różni od sytuacji innych osób, które przeżywają ogromny ból po stracie bliskiej, kochanej osoby? Szatan przybiera czasami postac Aniola, Matki Boskiej, ksiedza, zakonnicy, a nawet naszych drogich Zmarlych. Skad wiec mozemy miec pewnosc, czy to rzeczywiscie nasz Bliski. A jesli mowi duzo szczegolow na nasz temat - hmmm... pamietajcie, ze Szatan rowniez wie o nas wszystko... Skąd nestor81 może mieć pewność, że w jej "wyjątkowym przypadku" był to rzeczywiście jej mąż, a nie "szatan"...albo działanie wiecznego, wszechobecnego Boga? KTO TAK NAPRAWDĘ WYPOWIEDZIAŁ DO NESTOR81 TE SŁOWA (kiedy to nagle zaczęła słyszeć nie swoje myśli): [u]"nasze ciała to tylko łupiny, a my jesteśmy orzeszkami, które te łupiny w pewnym momencie zostawiają. to co najpiękniejsze jest w środku, skorupka się nie liczy, nie martw się skorupką, nie płacz nad nią, bo ona nie jest wazna..." [/u] Takie praktyki sa sprzeczne z nauka Kosciola Katolickiego Oj, gdybyś Ty wiedziała, ile przepisów z nauki Boga łamie kościół katolicki... zdecydowanie wole modlic sie do Pana Boga o znak od moich Bliskich i? otrzymujesz te znaki? skąd masz pewność, że to znak od nich, a nie od Boga...bądż "szatana"? Zmarli wiedza o nas wszystko, znaja nasze mysli. Wiedza doskonale, ze i co pisujemy na forum. Wiedza doskonale, kto z nas pragnie kontaktu. Skąd masz tę pewność, że to zmarli wiedzą o nas wszystko...a nie Bóg? Niech wiec to Oni skontaktuja sie z nami, jesli oczywiscie maja na to pozwolenie Pana Boga i sami tego zechca. Skąd wówczas wtedy pewność, że to będą oni, a nie "szatan."...albo Bóg? Jak jest NAPRAWDĘ?! Chciałabym mieć tę pewność, taką stuprocentową, najprawdziwszą, bez cienia wątpliwości...bo też żyję z bólem i tęsknotą (pokochałam, jak nigdy dotąd, a nie zdążyliśmy przeżyć wspólnych, radosnych chwil, jakie zaplanowaliśmy, jakie przeżyć razem pragnęliśmy! Nie zdążyłam opowiedzieć tego, co pragnęłam mu opowiedzieć. To niewymownie boli, że miałam przed sobą...mieliśmy przed sobą radość, która została nam zabrana (to złodziejstwo, to zabijanie...on miał dopiero 35 lat, był dla mnie niczym ideał...nigdy nie spotkałam nikogo tak bardzo mnie fascynującego, pod każdym względem!, jak on...i ja nie piszę tego tylko dlatego, że doceniamy kogoś dopiero po stracie!. Ja myślałam to samo też wtedy, kiedy żył, dlatego moje życie wraz z poznaniem Tomasza nabrało sens i cel. On był moim wybawieniem!) A jednak zostało nam to zabrane... bez możliwości nasycenia się wspólnym życiem, sobą nawzajem...Strasznie boli, że zostało nam to zabrane bezpowrotnie...nie potrafię tego zaakceptować...Odwracanie moich myśli na siłę od tego (po to, bym nie cierpiała) boli jeszcze bardziej. Tomaszu, tęsknię i kocham ...nie słyszy...przecież nie żyje "I rzekł Bóg: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem." Jak długo żyje i odbiera bodźce mózg człowieka po śmierci? Tomasz zmarł 1,5 roku temu (tydzień przed jubileuszem moich urodzin) Jak jest naprawdę? Dobranoc. Cześć Ośmiorniczko. Odpowiedz Link Zgłoś
binka19 Bzdury i jeszcze raz bzdury!!!!!!!Y!!!!!!!!!!!! 02.07.09, 23:41 musiało ci sie cos snic ze takie bzdury piszesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
shaz-za Re: Bzdury i jeszcze raz bzdury!!!!!!!Y!!!!!!!!!! 10.07.09, 16:42 na maila mogłabyś inasenergie odpisać ? albo podać numer gg? czekam już ponad tydzień na odp i nic, stronka też dość skromna negatywneenergie.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
sonja12 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 10.07.09, 17:37 Czy może komuś odpowiedziała? ja wysłałam 30 czerwca dane i nic , nadal czekam.Nie wiem co o tym myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
shaz-za Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 10.07.09, 18:07 w ostatnich dniach czerwca ta oaoba porejestrowal sie na wielu forach i pooglaszala a odpowiedzi z tego co pisza ludzie to nikt nie dostal, wiec cos tu moze byc nie tak, ale jeszcze nie bede jej negatywnie oceniac Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 10.07.09, 21:01 Moi drodzy Mimo tego ze juz musze wychodzić, jeszcze napisze, bo po prostu nie moge... Dla mnie jest wrecz niemoralne probowac zarabiac pieniadze na czyims nieszczesciu, cierpieniu. A niestety tak się dzieje, ze na naszym forum (i nie tylko, nie tylko)pojawiaja się co jakis czas osoby, które coś chcą sprzedać... Pod płaszczykiem pomocy dla nas, pod płaszczykiem współczucia, zrozumienia... Biznes, po prostu biznes, bez zachamowań... Tu jest dobry klient, na pewno kupi... i nie tylko mam na mysli insaenergie... Myslcie sobie co chcecie, psy na mnie wieszajcie za te wypowiedź, ale wyczuwam na odległość takie osoby, niestety... Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
viskuli Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 11.07.09, 09:28 Bóg ci sędzią za to, że zarabiasz na bólu bliźniego Odpowiedz Link Zgłoś
orchi85 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 20.07.09, 10:04 Ja dostałam odpowiedź, w której ta Pani twierdzi, że nie może nawiązac kontaktu i że potrzebny jest kontakt osobisty i że terminy ma na wrzesień. Czyli jednak chodzi o pieniądze.... Odpowiedz Link Zgłoś
edzia400 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 20.07.09, 18:07 orchi85 ja dostałam identyczna Odpowiedz Link Zgłoś
binka19 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 20.07.09, 23:19 nie podwajacie nazwisk,nie probujcie sie z nikim kontaktowac bo nie wiadomo co taka osoba próbuje uzyskac i zrobic...tymbardziej ze nic nie wiadomo o takiej osobie z netu ani adresu ani nazwiska jedynie podała wam e mail i głupoty napisała...czytacie ksiazki to chyba wam wyjasnia juz ze naszym bliskim jest lepiej tam niz nam tu na ziemi po co wiedziec wiecej i zadreczac sie myslami, ruszac bliskich ..niech oni sobie tam spoczywaja w pokoju a nam pozostaje pomodlic sie ,zapalic znicza a kiedys napewno dowiemy sie kiedy i na nas przyjdzie czas...pozdrawiam i przytulam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
orchi85 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 21.07.09, 19:37 No więc wszystko jasne...ta Pani chce naciągać ludzi na wizyty u niej...bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
orchi85 Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 21.07.09, 19:38 edzia400 napisała: > orchi85 ja dostałam identyczna No więc wszystko jasne...ta Pani chce naciągać ludzi na wizyty u niej...bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
shaz-za oszust czy nie oszust,naciagacz czy nie naciągacz? 22.07.09, 13:29 "Dzień dobry. Proszę Pana wymagany jest kontakt osobisty seans musi odbyć się z Pańskim osobistym udziałem.Wszelkie kontakty na odległość są niestety niedokładne (nie ma więżi) która jest niezbędna.W tej chwili nie przyjmuję osób zainteresowanych seansem do miesiaca września. Pozdrawiam Ina." taka odp przyszła po ładnych paru dniach www.paranormalne.eu/forum/tajemnicze-miejsca-f36-analiza-nawiedzonych-miejsc-oczyszczanie-t5149.html allegro.pl/show_item.php?item=664175094 allegro.pl/my_page.php?uid=376889 przeglądnijcie powyższe linki, a wszystko bedziecie wiedzieć.... nawet numer tel podany jesli kogoś przypili ..... Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: oszust czy nie oszust,naciagacz czy nie nacią 22.07.09, 13:42 I czyż racji nie miałam... w tej materii słuchajcie Pani kolo 50-tki:):):) Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
orchi85 Re: oszust czy nie oszust,naciagacz czy nie nacią 24.07.09, 07:52 shaz-za napisał: > "Dzień dobry. > Proszę Pana wymagany jest kontakt osobisty seans musi odbyć się z Pańskim > osobistym udziałem.Wszelkie kontakty na odległość są niestety niedokładne (nie > ma więżi) która jest niezbędna.W tej chwili nie przyjmuję osób zainteresowanych > seansem do miesiaca września. > Pozdrawiam Ina." > taka odp przyszła po ładnych paru dniach Ja dostałam IDENTYCZNĄ...widać że Pani w ten sposób szuka zdesperowanych klientów, którzy sie nabiorą, a nie szczerze chce pomagać... Odpowiedz Link Zgłoś
atojaxxl Odprowadzanie dusz... 26.07.09, 09:24 Jak nawet coś takiego może przyjść komuś do głowy !!! Ciekawe, czy "swoje dusze", tzn. dusze swoich zmarłych też będzie odprowadzać... Cóż, pozostaje nam po prostu pogrążyć ten watek w niebycie... Odpowiedz Link Zgłoś
shaz-za Re: Odprowadzanie dusz... 24.08.09, 14:34 kończą się wakacje i zaczynałbedzie wrzesien i Pani Inasenergie powinna znaleść czas aby zgodnie z tym co napisala pomoc ludziom, a jak bedzie w praktyce Odpowiedz Link Zgłoś
s.m.e.r.a Re: rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony 25.04.13, 18:35 Witam Witam Cię ośmiorniczko Owszem, jest mozliwy kontakt ze swiatem duchowym, ale Pan Bóg pozwala na to tylko w wyjatkowych przypadkach. Czy uważasz, że sytuacja, w jakiej znalazła się nestor81 (opisała ją kilka postów wyżej); cytuję: Autor: nestor81 29.06.09, 21:48 niedawno zmarł mój mąż. miał na imię Tomek. napisz coś na jego temat. napisz jeżeli chciałby coś mi przekazać. Autor: nestor81 30.06.09, 09:50 mój mąż przyszedł do mnie po śmierci, pokazał mi fragment tego, w czym teraz jest i to było piękne... jest wyjątkowym przypadkiem? Czym się różni od sytuacji innych osób, które przeżywają ogromny ból po stracie bliskiej, kochanej osoby? Szatan przybiera czasami postac Aniola, Matki Boskiej, ksiedza, zakonnicy, a nawet naszych drogich Zmarlych. Skad wiec mozemy miec pewnosc, czy to rzeczywiscie nasz Bliski. A jesli mowi duzo szczegolow na nasz temat - hmmm... pamietajcie, ze Szatan rowniez wie o nas wszystko... Skąd nestor81 może mieć pewność, że w jej "wyjątkowym przypadku" był to rzeczywiście jej mąż, a nie "szatan"...albo działanie wiecznego, wszechobecnego JEDYNEGO Boga? KTO TAK NAPRAWDĘ WYPOWIEDZIAŁ DO NESTOR81 TE SŁOWA (kiedy to nagle zaczęła słyszeć nie swoje myśli): "nasze ciała to tylko łupiny, a my jesteśmy orzeszkami, które te łupiny w pewnym momencie zostawiają. to co najpiękniejsze jest w środku, skorupka się nie liczy, nie martw się skorupką, nie płacz nad nią, bo ona nie jest wazna..." Takie praktyki sa sprzeczne z nauka Kosciola Katolickiego Oj, gdybyś Ty wiedziała, ile przepisów z nauki Boga łamie kościół katolicki... zdecydowanie wole modlic sie do Pana Boga o znak od moich Bliskich i? otrzymujesz te znaki? skąd masz pewność, że to znak od nich, a nie od Boga...bądż "szatana"? Zmarli wiedza o nas wszystko, znaja nasze mysli. Wiedza doskonale, ze i co pisujemy na forum. Wiedza doskonale, kto z nas pragnie kontaktu. Skąd masz tę pewność, że to zmarli wiedzą o nas wszystko...a nie wszechobecny, wszechwiedzący JEDYNY Bóg? Niech wiec to Oni skontaktuja sie z nami, jesli oczywiscie maja na to pozwolenie Pana Boga i sami tego zechca. Skąd wówczas wtedy pewność, że to będą oni, a nie "szatan"...albo Bóg? Jak jest NAPRAWDĘ?! Chciałabym mieć tę pewność, taką stuprocentową, najprawdziwszą, bez cienia wątpliwości...bo też żyję z bólem i tęsknotą (pokochałam, jak nigdy dotąd, a nie zdążyliśmy przeżyć wspólnych, radosnych chwil, jakie zaplanowaliśmy, jakie przeżyć razem pragnęliśmy! Nie zdążyłam opowiedzieć tego, co pragnęłam mu opowiedzieć. To niewymownie boli, że miałam przed sobą...mieliśmy przed sobą radość, która została nam zabrana (to złodziejstwo, to zabijanie...on miał dopiero 35 lat, był dla mnie niczym ideał...nigdy nie spotkałam nikogo tak podobnie mnie fascynującego, jak on...i ja nie piszę tego tylko dlatego, że doceniamy kogoś dopiero po stracie!. Ja myślałam to samo też wtedy, kiedy żył, dlatego moje życie wraz z poznaniem Tomasza nabrało sens i cel. On był moim wybawieniem!) A jednak zostało nam to zabrane... bez możliwości nasycenia się nią i sobą nawzajem...Strasznie boli, że zostało nam to zabrane bezpowrotnie...nie potrafię tego zaakceptować...Odwracanie moich myśli na siłę od tego (po to, bym nie cierpiała) boli jeszcze bardziej. Dlaczego Bóg nam to uczynił? Dlaczego do tego dopuścił?? Dlaczego nie uchronił??? Tomaszu, tęsknię i kocham ...nie słyszy...przecież nie żyje "I rzekł Bóg: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem." Jak długo żyje i odbiera bodźce mózg człowieka po śmierci? Tomasz zmarł 1,5 roku temu (tydzień przed jubileuszem moich urodzin). Jak jest naprawdę? "Nie mów fałszywego świadectwa" Dobranoc. Cześć Ośmiorniczko. Odpowiedz Link Zgłoś