30.06.25, 18:51
"Książę, na którego prośbę Wokulski nie tylko w grudniu roku zeszłego nie chciał ofiarować pani Krzeszowskiej dziesięciu tysięcy rubli, ale nawet w styczniu i lutym roku bieżącego nie dał ani grosza na protegowanych przez niego ubogich, książę na chwilę stracił serce do Wokulskiego."

Co księcia obchodziła pani Krzeszowska, nawet nie szlachcianka z pochodzenia? Chyba, że to ktoś inny niż baronowa Krzeszowska. I dlaczego Wokulski miałby jej dawać pieniądze?
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: Dziwne 23.07.25, 11:34
      Bo Krzeszowska utrzymywała Krzeszowskiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka