21.02.19, 02:01
Syn ma angine. Juz nie goraczkuje, gardlo tez boli mniej, ale strasznie chrapie. Nigdy wczesniej nie chrapal, a teraz parkocze jak nie wiem. Klade go wysoko na poduszkach, na boku, ale to nic nie daje. Przez to spi niespokojnie i czasami sie przebudzi z odruchem wymiotnym. Mam wrazenie jakby mu katar gdzies gleboko zalegal, za dnia jak mowi to jakby mial nos zapchany. Psiukam mu do nosa sol morska, na noc wpuscilam mu Otrivin, ale nic nie lepiej. Dodam, ze na krotko przed zachorwaniem zaczelismy brac Fanipos, bo juz chyba leszczyna i olsza zaczely pylic i lecialo mu z nosa, a Jovesto nie za bardzo sobie daje rade. Bierze tez od kilku miesiecy Singulair. Od czego moze byc to chrapanie? Spuchniete migdaly, czy jednak katar gdzies gleboko tkwiacy? A jesli migdaly to po jakim czasie one sie zaczynaja obkurczac?
Obserwuj wątek
    • nattallie Re: Chrapanie 21.02.19, 12:16
      My mamy tez angine, ale corka tak nie chrapie, bardziej jej cos furczy, ale tragedii nie ma. Zapewne to przez nabrzmiale migdaly, nie wiem po jakim czasie powinny sie obkurczyc, ale z tego co czytalam to nawet po chorobie potrafia byc jeszcze powiekszone i laryngolodzy czesto przepisuja steryd do nosa. Widze, ze wy stosujecie teraz Fanipos wiec moze on jakos je obkurczy, a jak nie to pewnie do laryngologa trzeba bedzie isc, moze 3 migdal jest bardzo powiekszony.
    • ewa.misko-wasowska Re: Chrapanie 26.02.19, 09:42
      Dzueń dobry,
      jeżeli chrapanie będzie się utrzymywać po infekcji to należy skonsultować się z laryngologiem, który oceni wielkość migdałków (przy przerośniętym gardłowym chrapanie jest typowym objawem),
      pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka