Dodaj do ulubionych

"Jeden dzień" David Nicholls

24.04.11, 18:22
Czytaliście? To jedna z takich książek, które się czyta lekko i przyjemnie, ale dopiero po przeczytaniu ostatniej strony wie się, że oprócz banalnej opowieści było w tej książce drugie dno.
Nie chcę zdradzać zakończenia, ale powiem, że jest zaskakujące tak, że zapiera dech w piersiach.
Obserwuj wątek
    • god-of-a-shrinking-universe Re: "Jeden dzień" David Nicholls 24.04.11, 22:11
      Książka leży juz na stole, choć wciąż w empikowskiej folii. Czytałam jego poprzednią powieść "szansa na sukces" i pamętam, że bardzo mi się podobała.
      • kasia111177 Re: "Jeden dzień" David Nicholls 25.04.11, 11:09
        To odpakuj z folii, naprawdę warto. A ja idę poszukać "Szansy na sukces".
        • god-of-a-shrinking-universe Re: "Jeden dzień" David Nicholls 25.04.11, 22:01
          Już czytam big_grin
          • god-of-a-shrinking-universe Re: "Jeden dzień" David Nicholls 28.04.11, 19:41
            Nie chcę nikomu psuć przyjemności czytania i niczego nie zdradzac, więc napiszę tylko, że bardzo mi sie podobała.
            • kasia111177 Re: "Jeden dzień" David Nicholls 28.04.11, 21:25
              Prawda?, że jak się czyta to pojawia się myśl - haha "jeden dzień" to zawsze rocznica pierwszego wspólnego dnia, nic w tym super hiper. A potem - ojej, a więc ten tytułowy dzień to ten jeden dzień. I zapadły mi w pamięć słowa o tym,ta data zawsze jest w kalendarzu, mija, a my jej nie zauważamy.
              Wybaczcie, ze tak enigmatycznie, ale nie chcę zepsuć przyjemności z czytania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka