Dodaj do ulubionych

Wakacje 2011 - etap 1

03.09.11, 23:13
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/fyRTTEJkqZ9bBnTfHX.jpg

Dom



https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/MSqkxostKylrcScEDX.jpg

Podworze z pawiem na dachu. Pawie sa dwa i przez dzieciec dni tlumaczylam im zawziecie, ze sa niczym innym jak glupimi kurami w niedzielnym ubranku. Chyba sie przejely, bo zaraz potem stracily wszystkie piora z ogonow. Chcialy mnie przestraszyc, tak jakbym nie wiedziala, ze robia to kazdego roku.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/9bpOBVISqgPqtyLiEX.jpg

Kot w salonie (o zgrozo! ale to wytlumaczone, bo jest ich osiem - kotow, nie salonow wink
Wstawiam, bo przeorysza nasza wspominala cosik o tkaninie na porycie nowego fotela. Mysle, ze o to szlo naszej przewielebnej.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/RVszJTiYsqoI4mjGnX.jpg

Podworze

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/JlRLI4iJEQrYFXM2JX.jpg

Salonowa czesc salonu

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/GvFsbxo3an0x2ABrgX.jpg

Jadalnia

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/FJ5vENCMb2CvRny4hX.jpg

Stolowa czesc salonu.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/yYRLmqlyE5aA37N16X.jpg

Osiolki wyrwane prawie, ze sila z rak podlych padalcow.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/ZACHP2dl4Dfagbl0kX.jpg

Warzywnik

[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/WuAd0bpIMbco5HiJnX.jpg
[/img]

Pokoj osiemnastolatki, caly bardzo wschodni, indyjski. Dekoracja autorstwa Vero (szwagierki).

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/uKKN6Pmc85gf3ig9wX.jpg

A tu pszczolki pracowite zbieraja miod dla calej rodziny (i dla cioci margo tez smile


Lubie ten dom, choc przyznac musze, ze nie jest to calkiem moj styl. Dla mnie za duzo tego, wciaz o cos sie potykam. No ale ja jestem leniem i dlatego nie lubie bibelotow i ozdobidelek roznych.
Podziwiam, ktora Vero stara sie zachowac wiejski charakter domu.
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Wakacje 2011 - etap 1 03.09.11, 23:29
      Piekne zdjecia, dom w sam raz dla mnie mniam - mniam, ze wszystkimi "waryjacjami" jedynie z wyjatkiem trofiejow mysliwskich.
      Mam identyczny kolczan indianski ze "szczalami", ktory Jean kupil w plemieniu guyanskim.
      Gdzies go wtrynilam w czeluscie, bo ponoc ktoras ze szczal byla kuraryzowana, co prawda to juz conajmniej 40 lat, jak trucizna wietrzeje, ale kto wi, kto wi - kumosie mojesciewy...
      Pokrycie fotela zaiste smakowite, bardzo bym u sie lubila. I koty tez i osly idem (jednego mam).
      Margu, dawaj ciag dalszy.
      • felinecaline Re: Wakacje 2011 - etap 1 04.09.11, 17:25
        A ja dzisiaj - lepiej pozno niz wcale dopatrzylam sie, ze to, co wzielam wczoraj za poroza to na szczescie kolekcja dzwonkow bydlecych.
        Brawo.
        Daaaaaj wieeecej, coooo?
      • kk345 Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 20:23
        Obejrzałam sobie domek, śliczny z zewnątrz. Wnętrze to dla mnie za dużo, przytłaczająca mnogość szczegółów, ale moją pierwszą myślą było:" felinecaline sie spodoba" smile
        • felinecaline Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 21:04
          No i sie nie pomylilas big_grin, niczego mi tam nie "za duzo" niczego "za malo", jest jak "szyty na miare".
          • kk345 Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 22:19
            Noooo, już trochę Cie znam z Wnętrz, wiem, co lubiszsmile
            • metodiw Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 22:27
              To jest oczywista oczywistość wink
              • felinecaline Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 22:57
                Wiecie, dlaczego mi sie takie wnetrza podobaja? Bo przewaznie, jak u rodziny Margujki w jakis sposob "opowiadaja" zycie pokolen, ktore je tworzyly, widac nawarstwianie sie stylow, gustow, czasami da sie odgadnac a w kazdym razem mozna wyobrazic ewenementy, jakie wydarzaly sie w takiej rodzinie.
                Wskutek takiej a nie innej historii w Polsce takich domow(mieszkan) jest nieiele, trzeba wszystko albo prawie wszystko rekonstruowac, odtwarzac - nie ujmuje im wartosci, podziwiam ludzi, ktorzy to robia, sama nie mam na to szans, o wielu sprawach dowiaduje sie dopiero teraz, np powodach utraty niemal wszystkiego przez moje "Dziadostwo po kadzieli".
                No i poza tym od zawsze mialam tak, ze lubilamotaczac sie ladnymi (przynajmniej dla mnie i w danym momencie) przedmiotami.
                Niektore, jak o tym kiedys pisalam na WP nawet..do mnie mowia, jak moja szafa L-P w "odsypialence" czy pewna ksiazka u...antykwariusza...
                Poza tym moje otoczenie w robocie jest tak "sterylne" (w kazdym sensie tego slowa), ze chyba jestem przesycona surowoscia form, nowoczesnoscia i dizajnem. No wiec w domu - "hulaj dusza" tongue_out
                • metodiw Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 23:27
                  Ale dom jest bardzo ładny i leży w ślicznym otoczeniu smile
                  Ja bym tam ujęła trochę tego i owego, co nie zmienia faktu, że na wakacyjny wypoczynek jest cudowny smile
                  • felinecaline Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 23:34
                    No peeewnie - zwazywszy, ile tam poustawiano na meblach
    • kwiatek_leona Re: Wakacje 2011 - etap 1 04.09.11, 16:14
      O, jak tam ladnie i, podejrzewam, spokojnie! Czy to jakies miejsce z zamierzenia rekolekcyjne? I gdzie? Osiolki to jednak jedne z najslodszych stworzen swiata...
      • marguy Re: Wakacje 2011 - etap 1 04.09.11, 17:09
        kwiatku,
        to dom szwagra. Taki zwyczajny dom rodzinno- zwierzecy. Bo zwierzyny wszelakiej duzo tam. Postaram sie wymienic z pamieci: 3 osly, 2 kozy, 2 psy, 8 kotow, 5 gesi, ok. 20 kur, chyba z 50 golebi, 2 pawie, chyba ze 30 ptakow w klatkach co budzi we mnie ostry protest, 2 zolwie, krolik, swinka morska, kilka jezy w ogrodzie i dochodzacy lis - postrach kurnika.
        Wiekszosc zwierzat to znajdy odratowane in extremis. Tak jak to bylo z duza oslica, ktora odbila zlemu wlascicielowi karna ekspedycja. Po prostu pojechali , wyprowadzili maltretowana oslice z zagrody, wsadzili do auta i odjechali pozostawiajac w zamiam wlascicielowi obietnice skutecznego obicia mu geby w razie powtorki i rownowartosc osla w euro. Miejscowi zandarmi nie dopatrzyli sie w tej 'transakcji' zadnej nieprawidlowosci wink
        To samo z psami i kotami znalezionymi w rowach czy po prostu bezczelnie podrzucanymi.
        • kwiatek_leona Re: Wakacje 2011 - etap 1 04.09.11, 21:11
          O ja glupia! Wspomnialas o przeoryszy i zamiast pomyslec o naszej Matce Przelozonej, myslalam, ze jest to jakis dom wakacyjny prowadzony przez zakonnice. Tylko rzeczywiscie dekor jakos malo, jak na zakonnice, wstrzemiezliwy wink
          Twoj szwagier to jakis zloty czlowiek. Dobrze, ze okoliczne zwierzatka go tam maja.
          • kwiatek_leona Re: Wakacje 2011 - etap 1 04.09.11, 21:14
            Margu, zapomnialam pogratulowac nowego nabytku Lille OSC. Jelen z Obraniakiem? Murowane mistrzostwo ligi w przyszlym roku!
            • kasik68 Re: Wakacje 2011 - etap 1 09.09.11, 21:17
              Kwiatku, jaka Ty jestes "oblatana w sporcie"smile

              Margu, co za fantastyczni ludzie!
              Dom bardzo mi sie podoba.
              • kwiatek_leona Re: Wakacje 2011 - etap 1 15.09.11, 23:40
                Kasik, przepraszam, jakos mi Twoj wpis umknal. Oblatana to ja jestem glownie w wikipedii a sport to raczej tylko przez osmoze wink Ale Euro 2012 bede ogladac! Plan jest taki, zeby byc we Francji podczas rozgrywek i na kazdym meczu Polski ogladanym w naszym lokalnego barze wyc na cale gardlo: POOOOlskaaaa, bialo czerwoni!!!! No chyba ze jakims cudem gralibysmy z Francja, to sie wtedy chyba zamkne dla wlasnego bezpieczenstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka