17.12.11, 09:48
Czy u was też taka wichura? U mnie, nad morzem, huragan jak się patrzy. Miałam problem żeby wysiąć z samochodu nie urywając przy tym drzwi. W końcu widac, ze jest jesień, tak jest co roku w październiku - listopadzie. Wiatr jakby z zachodu, to pewnie ten od lellop.
Dziś nie dośc, ze wieje, to przy tym zacina ostry deszcz, coroczną jesienną apokalipsę uważam więc za spełnioną.
Obserwuj wątek
    • dorkasz1 Re: huragan 17.12.11, 10:21
      U mnie wieje dosyć konkretnie. Właśnie zauważyłam, że dwie konewki kąpią się w oczku wodnym. Chyba nabiorę wody i kwiatki podleję :)
      • bakali Re: huragan 17.12.11, 10:33
        Ja nawet nie odważę się wyjśc na zewnątrz. Jestem teraz 50 metrów od morza i to co się dzieje jest przerażające, morze przestało mieć kolor, jest jednym wielkim spienionym bałwanem. Ho ho ho
        • lellapolella Re: huragan 17.12.11, 10:39
          u mnie słabo wieje ale to wygląda na ciszę przed burzą. Od wczorajszego wieczoru do teraz nie było prądu... zacina paskudny, nieustanny deszcz, właśnie sobie przypominam, jak wygląda klasyczna jesień;)
        • leloop Re: huragan 17.12.11, 11:31
          w okolicach Biarritz para emerytów poszła na romantyczny spacer oglądać spienione bałwany (140km/h) w poniedziałek. pan emeryt zakończył w bałwanach, pani emerytka w ciężkim stanie została odwieziona do szpitala. głupich nie sieja ... :/
          • bakali Re: huragan 17.12.11, 11:53
            leloop napisała:

            > w okolicach Biarritz para emerytów poszła na romantyczny spacer oglądać spienio
            > ne bałwany (140km/h) w poniedziałek. pan emeryt zakończył w bałwanach, pani eme
            > rytka w ciężkim stanie została odwieziona do szpitala. głupich nie sieja ... :/

            Do nas też przyjeżdżają z centralnej Polski hordy wygłodniałe sztormów i idą oglądać. Popatrzą z daleka i wracają, bo oczywiście zazwyczaj nawet nie biorą ze sobą kurtki z kapturem.
    • leloop Re: huragan 17.12.11, 11:28
      to od nasz, to od nasz ;D
      • asta6265 Re: huragan 17.12.11, 12:46
        U mnie też bardzo wieje, a deszcz zacina jak cholerka.
        • se_nka0 Re: huragan 17.12.11, 14:02
          U mnie spokój i nie pada. Szaro, ale nawet ciepło.
          • horpyna4 Re: huragan 17.12.11, 14:18
            U mnie silnie wieje z niewielkimi przerwami, jak na razie udawało mi się wyjść z domu w tych przerwach. Temperatura +6 stopni.
            • hesperia1 Re: huragan 17.12.11, 17:05
              Wczoraj wiało przeraźliwie,ulice zmieniły się w potoki.Dziś spokojniej.
              • bakali Re: huragan 18.12.11, 15:11
                A ja słusznie bałam się wyjść budynku w oko cyklonu :( wiatr wyrwał mi drzwi z ręki i przeciągnął mnie po mokrej po deszczu posadzce, po czym najzwyczajniej w świecie wyłożyłam się brzuchem na ziemię. W efekcie mam potłuczone kolana, złamany paznokiec i doświadczenie, ze z wiatrem nie ma żartów :( Do tego miałam bardzo duży problem z zamknięciem tych drzwi, wiatr nie dawał za wygraną. Wiało 90 km/h.
                • leloop Re: huragan 18.12.11, 18:06
                  no proszę a w 3miescie wcale nie wiało ...
                  ech ten paznokieć ;)
                  • hesperia1 Re: huragan 18.12.11, 18:15
                    Bakali,ale Cię sponiewierało:(
                    • lellapolella Re: huragan 18.12.11, 20:55
                      prawdziwie nadmorska przygoda;) u nas wieje ale w granicach przyzwoitości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka