asta6265 13.01.12, 11:42 Na poprawę humoru kupiłam sobie trochę nasion kwiatów. Dużo pnących, bo w tym roku zamierzam obsiać co się da pnącymi no i przemyślałam sprawę z petuniami i postanowiłam spróbować:) Pokusił mnie też rącznik i bieluń. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Kupiłam trochę nasionek 13.01.12, 11:53 Rącznika strasznie lubię, chociaż on mnie nie. Bieluń surmikwiat? Też sobie kupiłam ongi. Zarazzaraz, a gdzie ja go mam? Jak wczoraj wkładałam nowe nabytki do pudła z nasionami, to wcale go widać nie było? Aż sprawdzę... Odpowiedz Link
asta6265 Re: Kupiłam trochę nasionek 13.01.12, 12:06 Kupiłam tego bielunia wspaniałego trochę mniej szlachetna odmiana od surmikwiata, na te moje moje 20 metrów pod płotem, a rącznik urzekł mnie u koleżanki i liczę na to, że może będzie mu u mnie dobrze. Odpowiedz Link
yoma Re: Kupiłam trochę nasionek 13.01.12, 12:11 A to na pierwszej fotce to co to to? Coś mi to mówi, ale nie wiem co. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Kupiłam trochę nasionek 13.01.12, 13:13 www.swiatkwiatow.pl/mina-mina-lobata-id3.html Odpowiedz Link
lellapolella Re: Kupiłam trochę nasionek 13.01.12, 13:31 ładna ta mina:) Nie lubię specjalnie jednorocznych, przyjrzę się, Asta, jak to u Ciebie wyjdzie:) Odpowiedz Link
leloop Re: Kupiłam trochę nasionek 13.01.12, 13:41 no coś w tym stylu Yoma miała na głowie na swoim trzecim weselu ;) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Kupiłam trochę nasionek 14.01.12, 19:29 A ja będąc w brico nie kupiłam nasionek bo pani dopiero rozkładała:(Kupiłam za to na poprawę humoru dwa kaktusiątka i jest mi dobrze:) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Kupiłam trochę nasionek 14.01.12, 19:57 Są bardzo maleńkie w maleńkich doniczkach,na maleńkich spodeczkach.Prawie ich nie widać. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Kupiłam trochę nasionek 14.01.12, 22:25 My naprawdę jesteśmy mało wymagającymi kobietami... Po pierwsze żeby w zimie było duuuużo szerokich jakniewiemco parapetów, a po drugie żeby ogród powiększał się samoczynnie w miarę wynajdywania (i realizowania ofkors) nowych chciejstw. Posiałam sobie dzisiaj poziomki. Mogę więc uznać sezon rozsadowy za rozpoczęty. Wiosna idzie! Odpowiedz Link
yoma Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 12:10 Jak ja sobie na Wsi walnę wykuszowe okno... z parapetem.... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 07:46 Do kaktusików? Jak pogłaszcze, to poczuje ;) O! k....aktusik :) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 09:35 > A lupę do nich dołączyli? Nosze okulary:) Odpowiedz Link
yoma Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 12:09 Mnie się śnily dzisiaj te twoje nabytki. Czy jeden jest bardzo wlochaty? Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 12:14 Jeden jest zupełnie łysy.Ale to musi być pokrewieństwo dusz,bo zastanawiałam się nad włochatym.Biedak jednak zaczynał gnić i zrezygnowałam:(Drugi wygląda jakby miał wyprasowane kolce. Odpowiedz Link
yoma Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 12:20 Słusznie, precz z ratowaniem roślin z supermarketów. Chociaż onego czasu chłop, będąc na zakupach zwyczajnych spożywczych w kerfurze, rzucił się na różne kaktusy, które musiały dopiero co przyjechać i przywlókł. Włosy mi dęba stanęły, bo wyżymać je było można... Co było robić, przesadziłam od razu, przetrzymałam do białej suchości i nawet żyją. Musiały faktycznie krótko w tym kerfurze stać. łysy taki może ło? www.cactus-art.biz/schede/MATUCANA/Matucana_madisoniorum/Matucana_madisoniorum/Matucana_madisoniorum.htm Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 13:30 Wczoraj przeczytałam ze przed przesadzeniem zalanego kaktusa należy go przetrzymać bez doniczki przez tydzień,do obeschnięcia korzeni.To samo robimy gdy skracamy korzenie. Mój jest łysy za to brodawkowy,z siwym meszkiem na środku. Odpowiedz Link
yoma Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 14:00 Podobno, ale mnie wyszło, że w tym konkretnym przypadku lepiej będzie je suszyć w suchym podłożu. Nie bardzo mam takie miejsce suche i jasne jednocześnie, rozumiesz. Żyją, znaczy dobrze zrobiłam. A to taki chyba mi coś mówi, ale na pamięć nie pamiętam. Gdzieś go musiałam widzieć. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 14:16 Intuicji trzeba słuchać i już. A kaktusy to nic nadzwyczajnego,mammillaria toluca i matudae.Ale som;) Odpowiedz Link
andziaos Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 00:40 lellapolella napisała: > ładna ta mina:) Nie lubię specjalnie jednorocznych, przyjrzę się, Asta, jak to > u Ciebie wyjdzie:) Miałam minę łońskiego roku :) Pięły się razem z fasolą dookoła kompostownika. Kwiatki śliczne i liczne:) Ale nie tak pokaźne jak na zdjęciu. Odpowiedz Link
kocia_noga Re: Kupiłam trochę nasionek 15.01.12, 08:05 A u mnie mina się nie chciała rozgościć - z całej paczki nasion wykiełkowało kilka, z tego dwie rośliny przetrwały i zakwitły b. późno, owoców już nie zdążyły się dochować. I to dwa sezony z rzędu. Szkoda, bo kępka min na jakiejś podporze b ciekawie wygląda. Odpowiedz Link