Dodaj do ulubionych

"ciasteczka PWT" i inne przepisy

30.01.07, 09:49
Jest strona autorki książki www.annlouise.com, jest też forum
www.annlouiseforum.com/forum.asp?FORUM_ID=43
Na tym forum mnóstwo przepisów od wypłukiwaczy zza wody, wszystkie po angielsku.
Między innymi właśnie "ciasteczka" i naleśniki. Robiłam te drugie (serwatka +
woda + jajko), gumowate, ale zawsze jakaś odmiana.
Obserwuj wątek
    • misia_mama_ptysia Re: "ciasteczka PWT" i inne przepisy 30.01.07, 11:15
      Hej, mam prośbę , niestety nie wszyscy jesteśmy biegli w angielskim. Czy
      mogłabyś podzielić się swoimi sprawdzonymi przepisami w poście przepisy - nie
      scan /założonego przeze mnie/. Wkleiłam tam przepisy zescanowane od dziewczyn z
      wizażu.pl. Każdą odpowiedź zatytułuj nazwa potrawy. Będziemy Tobie bardzo
      wdzięczne
      A jak Twoje efekty, bo widze że zdobywasz każdy produkt, z czym niektórzy /w
      tym i ja/ mamy problemy/
      misia ;))
      Prosba - zajrzyj na post o serwatce
      • kompotzsushi "ciasteczka " 31.01.07, 00:40
        No to ja spróbuję jutro zrobić te "ciasteczka", a potem Wam wpiszę jakie takie
        tłumaczenie przepisu i opowiem, co mi wyszło.
        • kompotzsushi ZROBIŁAM "ciasteczka " !!!!!!!!!!!!!! 01.02.07, 11:18
          Tak mniej więcej z przepisów na stronie FF, czyli:
          na 1 jajo 2 łyżki serwatki, szczypta stevii (jak ktoś ma), kropla zapachu
          waniliowego (w USA mają serwatkę waniliową dr Gittleman), trochę skórki otartej
          z cytryny, parę kropli soku cytrynowego, można dodać szczyptę zmielonych
          goździków, cynamon i co chcecie. Do tego porcja owoców - w oryginale były
          maliny, a ja wczoraj miałam ochotę na gruszki i dałam gruszki.

          No to... ubijamy sztywną pianę z 1, 2 lub ilu chcecie białek. Żółtka mieszamy
          ubijając z pianą a potem dosypujemy serwatkę, albo ucieramy z serwatką i resztą
          składików (wychodzi lekko grudkowaty proszek), lejemy do jakiejś fotemki (ja po
          raz pierwszy wykorzystałam silikonową - super!). Na wierzch owoce, ewentualnie
          część owoców mieszamy wcześniej z ciastem.

          Pieczem w średnio nagrzanym piekaniku 10-15 minut, jeśli owoce są duże, jak
          jabłka i gruszki, to na koniec trzeba włączyć ogrzewanie na max z góry na kilka
          minut, żeby nie były surowe.

          Wychodzi coś pomiędzy bezą a biszkoptem, bez owoców jest bardzo suche, a z
          owocami ok. Smak, hmmm, niezły, zawsze jakaś bułkopodobna odmiana w tej diecie
          bez pieczywa (faza 1).
          Polecam.
          • kompotzsushi Re: ZROBIŁAM "ciasteczka " !!!!!!!!!!!!!! 01.02.07, 11:22
            O matko, ile błędów narobiłam, lejemy, oczywiście do foRemki po wymieszaniu z
            białkami.
            No i warto podkreślić, że dzielimy na tyle części, ile było jajek, wtedy mamy
            pierwsze i drugie śniadanie w jednym w każdym kawałku. Te pozostałe kawałki
            można zamrozić, albo zostawić w lodówce do jutra.
            • kompotzsushi Re: ZROBIŁAM "ciasteczka " !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 10:21
              No tak, zrobiłam, zjadłam ze smakiem, ale stwierdzam, że są one baaardzo, wręcz
              zbyt sycące i raczej ciężkostrawne, nadają się na śniadanie dla prawdziwych
              głodomorów, bo bardzo długo nie chce się po nich jeść, na kolację nie polecam.

              Dla mnie zbyt ciężkostrawne, obudziły moje problemy z żołądkiem, ale ja jestem
              wyjątkowo wrazliwa. Może lepiej byłoby jeść po malutkim plasterku dziennie, nie
              jako posiłek, tylko jako mały "zapychacz", jak człek bardzo głodny.
              W każdym razie łatwe do zapakowania i wyglądają jak zwykłe ciastko, więc nie
              będą budzić sensacji wśród otoczenia.
          • scintilla Re: ZROBIŁAM "ciasteczka " !!!!!!!!!!!!!! 17.08.07, 21:33
            ciasteczka zrobiłam - wyglądały i pachniały bosko... Ale smak..no
            cóż z ciastem niewiele miało to wspólnego.
            Dziś miałam ucztę i cos prawie zgodnego z PWT - omlet z mąki
            orkiszowej, jajka, "mleka" (zrobionego z serwatki i wody) i owoców.
            Pyyycha :)))
    • olanc i ja zrobiłam ciasteczka 12.02.07, 10:57
      Jako, że posiadam zabójczą ilość serwatki i miałam ochotę na słodkie zrobiłam
      ciasteczka wg podanego przez kompotzsushi przepisu. Dodałam pokrojone jabłko i
      pół łyżeczki cynamonu, a górę posypałam korzenną przyprawą Kamisa do ciast i
      kawy. Hmmm....smak to ma nieco jałowy, bardzo dużo daje dodatek jabłek, i
      miałam wrażenie, że na dole mam zakalec. Górę miałam za to bardziej bezowatą.
      Faktycznie jest to ciacho raczej cięzkostrawne, ale może przez ten zakalec na
      dole? Zrobię jeszcze raz, zobaczę czy wyjdzie tak samo. Pozdrawiam :)
    • kasiaz75 Re: "ciasteczka PWT" i inne przepisy 23.02.07, 10:11
      Witajcie! A Ja zrobiłam naleśniczka i była to pychotka, mniam mniam. A wczoraj
      to nawet 2 zjadłam (choć te wczorajsze to bardziej tortilla była-pomyliłam
      cynamon z pieprzem cayenne).
      Przepis na 1 naleśnika:
      1 jajko z omega-3
      2 łyżki serwatki (ja mam bananową,ale może być dowolna)
      1 łyżka wody żurawinowej
      cynamonu do smaku (ja sypię małą łyżeczkę)
      wszystko wymieszać i wylać na patelnię, pokrytą cienką warstwą oliwy (może być
      to kłopotliwe dla polskich wypłukiwaczek , ja stosuję zasugerowaną przez
      amerykańskie forumowiczki olivę w sprayu, która jest dostępna w Anglii-super
      wynalazek do takich rzeczy). Najlepiej jeść z soczystymi owocami, bo sam placek
      jest kruchy,suchy i trochę zatyka,jak naleśnik.
      Dzięki połączeniu smaków banana i cynamonu, wreszcie polubiłam ten drugi, za
      którym zbytnio nie przepadałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka