-
Urodziłam. Trzykrotnie. W domu.
I nie zamieniłabym tego doświadczenia na szpital. Na pewno.
Nie będę odnosić się do opisu autorki, bo każdy ma "inny" poród, ale ani razu ze mnie "cały czas" nie leciał śluz, krew itd. I rodzenie na pewno nie jest "robieniem kupy"...
-
Tu w Belgii standardowo po porodzie zostaje sie w szpitalu 5 dni. Jest tez opcja, ze od razu po porodzie wraca sie do domu (z polozna, ktora wszystko tlumaczy i pokazuje).
Pytanie do doswiadczonych mam - jakie widzicie minusy takiego rozwiazania (rodze, chwile odpoczywam, zaraz potem wracam do domu z dzidzia).
-
Jestem w 5 mc, od 2 jestem w domu i nie wytrzymuję tego.. Wszystko mnie denerwuje, nie mogę się odnaleźć . Całymi dniami siedzę w necie lub oglądam tv i popadam w coraz większą depresję. Nic mnie nie cieszy, a wręcz frustruje, a jak pomyślę o tym, ile jeszcze będę siedzieć w domu to jest jeszcze gorzej. Mąż pracuje w domu, co też ma plusy i minusy, bo non stop jesteśmy ze sobą, co powoduje, że łatwo o konflikty. Wszyscy znajomi pracują, mają swoje sprawy, tak więc nawet nie mam się z kim...
-
Gdybyście miały nieskrepowaną możliwość wyboru porodu to czy chciałybyście rodzić w domu?
-
nie stać mnie na to!!!
Taka jest polska rzeczywistość, że porody domowe nie są finansowane przez NFZ. Taki poród to wydatek rzedu 2-4 tyś zł, a mnie nie stać na taki koszt. Płacę do diabła składki już dosyć długo (mam 34 lata i kilkanaście lat pracy), wpłaciłam sporo kasy do zusu.
Jest to moja trzecia ciąza, poprzednie dwa porody ekspresowe i tak mi się marzy trzeci poród w domu, ech co zrobić mieszkam przecież w Polsce.
-
Przewiduję że będę miała drugie cc.
Po 1 porodzie mąż był w domu na urlopie tydzień i pomagał. Później już poszedł
do pracy a ja dawałam radę sama.
Teraz troche zaczynam sie bać i mu jęczeć, że nie poradzę sobie z bolącym
brzuchem przy noworodku i szczególnie przy b. ruchliwym dwulatku.
Przy jednym dziecku było zupełnie inaczej, bo wiadomo jak zasneło, to było
chwilę odpoczynku, teraz czasami myślę, że nie nadążę z bieganiem za tą
starszą, która jeszcze wymaga intensywnej opieki.
C...
-
Dziecko urodze we wrzesniu,a mam psa taki nieduzy kundelek.
Grozny to on troche jest obcych nietrawi ,listonosza ,dzieci-szczeka
na nie jak ktos przychodzi. Do odczytyu wodomierzy czy innych
licznikow pies musi byc zamykany w pokoju.Niby weterynarz powiedzial
mi ,ze nie trzeba specjalnie przyzwyczajac psa do dziecka ,bo
niemowle bedzie pachnialo rodzicami i to nie bedzie obce tylko
swoje.? ja to niewiem co o tym myslec.Dziecka i tak z psem nie bede
zostawiac ale boje sie np,reakc...
-
Do osób mających jakieś zwierzaki w domu, czy w jakiś szczególny sposób przygotowujecie się/je do zamieszkania w domu nowego członka rodziny/stada ;)? Nie pytam tu o wielokrotnie poruszany już temat toksoplazmozy i innych pasożytów/patogenów, które na takim zwierzaku aż się roją. Jako, że my jesteśmy posiadaczami psa dużej rasy i jednego kota to czeka nas nieco przeorganizowania wszystkiego, przy czym mam wrażenie że prawdziwa szkoła przetrwania zacznie się jak dziecko stanie się bardziej mob...
-
Polecam wszytkim mamom przyszłym i obecnym (a także ojcom) serię:
www.youtube.com/watch?v=bFH9RFd306U&feature=related
Daje do myślenia...
-
Zakładam nowy wątek, żeby to co chcę napisać nie zaginęło w gąszczu
innych wątków, a potem dało się łatwo odnaleźć. Szczególnie, że
ostatnio pojawiło się tutaj kilka wątków o toksoplazmozie i
wyrzucaniu kotów z domu, bo ciąża.
Otóż właśnie odebrałam wyniki toxo IgG i IgM i oba są ujemne. Piszę
o tym, bo we wrześniu pochowałam kotkę, z którą przeżyłam 17 lat.
Kotka rzadko, ale jednak, wychodziła na dwór, ja nie raz i nie dwa
szorowałam jej kuwetę. Spałam z nią też w jednym łóżk...
-
kiedy własnie zaczęlam szukać pracy okazalo się że jestem w
ciąży .czy któraś z przyszłych mam ,ma jakis pomysł gdzie szukać
informacji ws pracy którą można wykonywać w domu.tzw. klikanie
raczej nie wchodzi w gre bo czytam tylko negatywne opinie.myślę że
wiele z nas ma podobny problem.Co robic kiedy siedzi się w domu.
Bedę wdzieczna za jakieś info i opinie.
-
Ostatnio często myślę o takim rozwiązaniu - czy któraś z was rodziła
w domu (z wyboru)?
-
Witam, napiszcie proszę jak wasz pupil przyjął malutkie dziecko. Moja kotka
właściwie jest spokojna, a jak przychodzi mój brat lub szwagier z dziećmi to
schodzi mi po prostu z drogi (np.obserwuje z najwyższej półki itp) ale z
drugiej strony od ponad 3 lat to było nasze rozpuszczone, wygłaskane na
wszystkie strony oczko w głowie..boję się że może być zazdrosna...czy jakoś
specjalnie przygotowywałyście kota na spotkanie z maleństwem?
-
jestem w 25 tygodniu i tak jak na poczatku nie balam sie porodu i
myslalam sobie: dam rade, jestem silna, wysportowana; tak teraz mam
jakas fobie.
pytam wszystkie kobiety dookoloa, te ktore jzu rodzily, jak i kiedy
rodzily, najbardziej w pamiec zapadaja mi negatywy z ich wypowiedzi,
nakrecam sie i w obecnym stanie stwierdzam ze chyba wole sama zostac
w domu niz przezyc horrow w szpitalu (dodam ze rodze w Irlandii)
nie chce byc nacieta, nie chce zastrzykow, nie chce byc zle
potra...
-
hej, termin mam na połowe grudnia. zastanawiam sie nad porodem w
domu. bo na porodówkę ( podobno najmilszą w Wawie) nie chce wracać@!
?????
-
Ogladalam sobie na youtube kilka filmow z porodow, ten mi sie wyjatkowo podoba:
www.youtube.com/watch?feature=related&v=YPwsqC0Fq_w
kobieta rodzi sama, pomaga jej maz i przyjaciele, nie ma poloznej, nie ma
stresu, na koniec przytula dziecko i wesolo sobie rozmawiaja. Nic jej nie
peka, nikt jej nie daje oxy, nikt jej nie nacina, nikt jej nie zabiera dziecka
zaraz po porodzie. Az sobie mysle, ze to jest prawdziwy porod, tak, jak
naprawde powinno byc. I wcale mnie to nie przeraza, nie m...
-
Witam
Planujemy poród w innym mieście - ok. 1,5 godziny jazdy samochodem. No i
pojawiła się wątpliwość - jak przewieźć dziecko z powrotem. Mamy i fotelik i
gondolę przystosowaną do przewożenia noworodka, ale oczywiście babcie już
załamują ręce (a nawet dziadek) że jakże to tak - dziecku będzie źle,
najlepiej w becie itp. No i jak ty takie maleństwo na podróż ubierzesz - ja
was wszystkich ubierałam tylko od góry, a nogi zawinięte w bet i tak było
najlepiej. Kupiłam już cieplejsze pajacy...
-
wiem , ze temat juz sie pojawial ale odp jednak nie do konca sa konkretne dla mnie, chodzi o to co powinnam wziasc do szpitala i co potem powinnam miec w domu (powiedzmy przez okres 1 tyg.) glownie chodzi mi o :
- podklady poporodowe (ile szt do szpitala, ile powinnam miec w domu, jakiej firmy sa najlepsze)
- majtki jednorazowe lub te ktore da sie prac (ile szt do szpitala, ile powinnam miec w domu, jakiej firmy sa najlepsze) no i ktore jednak sa lepsze, te jednorazowe czy te ktore da sie ...
-
Cześć!
Byłam dziś na teście glukozy 50g i mocno się zdziwiłam, bo w
popprzedniej ciąży tez piłam glukozę w domu i nie było problemu.
Panie w laboratorium dzwoniły gdzieś, czy w ogóle mogą mi pobrać
krew na to badanie, a mnie dostało się za narażanie się na
niebezpieczeństwo, bo kto by mnie ratował gdybym zasłabła po tej
glukozie. I że powinam wypić glukozę na miejscu, bo nie można potem
chodzić, tylko siedziec.
Czy takie postepowanie rzeczywiście jest niebezpieczne? Lekarz c...
-
Jak to wygląda? bo nie wiem, czy wystarczy zaaplikować jakiś czopek i pić
herbatę przeczyszczającą? czy jednak musi to być płyn?
Czy płyn kupuję się w aptece czy można użyć przegotowanej wody?
I moje pytanie gł.: czy sama jestem w stanie sobie ją zrobić?
Muszę wykonać lewatywę a zupełnie nie wiem jak się za to zabrać. Może któraś z
was już to przerabiała i może mi jakoś pomóc.