-
Witam.
Pisze tutaj pierwszy raz bo potrzebuje rady,a moze oceny sytuacji.
W duzym skrocie .
Mam corke,ktora chodzi do pierwszej klasy gimnazjum.
Ja i jej ojciec rozstalismy sie gdy mala miala rok.
Ojciec zawsze byl obecny w jej zyciu,co weekend przyjezdzal z warszawy do zakopanego,po pewnym czasie ze swoja druga partnerka.
Wtedy corka miala juz okolo czterech lat.
Dziewczyna taty byla dla niej kims bardzo waznym,na poczatku chyba dlatego,ze przupominala jej ulubiona lalke barbi.
Ja ni...
-
Doradźcie, co zrobiłybyście na moim miejscu?
Mam prawie 4 letnią córę, która w tym roku poszła do przedszkola.
Mam też syna, który urodził się pod koniec sierpnia.
Córce złożyły się te dwa wydarzenia i chyba sobie z tym nie radzi. Mieliśmy bunt i zazdrość w domu, złośliwe zachowania wobec brata itp. To jednak mija, uspokaja się. Kosztuje nas to więcej niż zakładaliśmy ale daje efekty.
Gorzej jest z przedszkolem.
Nastąpiła zmiana jej zachowania w porównaniu z "przedprzedszkolnym" o ...
-
Witam,
Mam pytanie do mam, jako że sama jeszcze nią nie jestem. Mamy kilku znajomych
z małymi dziećmi - w wieku 1-4 lat. Jak przychodzą do nas, to najczęściej z
dziećmi. I tutaj cały problem, większości dzieci biegają, trzaskają, tłuką,
polewają, brudzą. Dbamy o swoje mieszkanie, a po każdej takiej wizycie mamy w
domu total. Dla porównania jedni znajomi mają córkę, która ma wyznaczone
granice i wie, czego jej nie wolno, i jest super, bawi się, ogląda bajki itp.
Na każdą uwagę moją cz...
-
Dziewczyny czy macie w domu dziecko, które jest tak ambitne, że
nawet jak w zabawie coś mu nie wychodzi to rzuca się na ziemię i
drze japiszona albo rzuca o glebę samochodzikami ze złości, a jak
ich zbraknie to łapie się za stołki i inne rzeczy co by nimi pizgnąć
sromotnie. Nie mam pojęcia skąd to się mu wzięło,
ostatnio jak byłam z nim w szpitalu to dał taki właśnie popis, ja
zawsze to ignoruję, ale tym razem młody (rok i 10mcy) mnie
zaskoczył, bo jak nie miał już czym rzucić t...
-
jestem samodzielna matka.Kocham swoja coreczke najbardziej na
swiecie,ale od jakiegos czasu doprowadza mnie do szalu.Nie moze zyc
i funkjonowac bez mojej obecnosci.Wyjechalysmy dwa tygodnie temu w
odwiedziny do mojej rodiny.Cieszylam sie z tego wyjazdu bardzo, bo
mialam zamiar "odsapnac",ale na zamiarach sie zakonczylo.Pierwszy
dzien jakos przetrwala i zostala z babcia,ale kolejne dni byly coraz
gorsze.Moja corka postanowila nie odstepowac mnie na krok, robic
wszysto razem ze mn...
-
Cześć,
Pytanie jak w tytule. Ciekawi mnie jak to było u Was, rodziców
starszych dzieci. Zdaję sobie sprawę, że to zależy od indywidualnych
predyzpozycji Dziecka, jednak proszę o odpowiedzi.
-
Czy ktoś jeszcze przeżywa katusze jak ja wracając z dzieckiem do
domu z podwórka? Córka ma 20 miesięcy, zobaczy dzieci i spędziłaby
najchetniej z nimi cały dzień. Najgorzej jak mówie, że idziemy do
domu. Dostaje wtedy szału. Biorę ją na ręce i się zaczyna, płacz,
wrzask,pisk, wyrywanie się. Wczoraj to już myślałam, że zapadne się
pod ziemie ze wstydu. Nie wiem co mam robić, żeby grzecznie szła do
domu. Chociaż żeby się tak nie darła. Jak z nią wychodze to już się
denerwuje na po...
-
Jestem mama zbuntowanego 2,5 latka i 8,5latka.Mam pytanie do innych
mam chlopcow-czy miedzy waszymi pociechami tez caly czas wybuchaja
jakies spiecia,klotnie o byle co?Mam teraz urlop i jestem juz tak
zmeczona ciaglym halasem,uspokajaniem,rozdzielaniem...Starszy lubi
ukladac Lego to ten maly mu nie pozwoli,rozwala mu z kolei ten sie
broni,krzyczy,reaguje agresywnie popychajac brata i to nie tylko
chodzi o Lego...Telewizja,nawet jak ten starszy zaczyna grac na Play
Station to ten...
-
witam
od września 3-letnia corcia chodzi do przedszkola, dobrze sie
przyjeła, nie płakała, bardzo polubiła dzieci i panie, które , no
własnie, rozpływają się w pochwałach nad corką. Wiem ,ze niesa to
pochwały na wyrost, bo kilka razy obserwowałam ja podczaszjęc i
zabaw w przedszkolu i faktycznie słucha pań, nie grymasi, nie złości
sie , jest naprawde grzeczna jak aniołek. Wszystko byłoby idealnie,
gdyby nie to , ze po przyjsciu do domu dosłownie od progu corcia
zamienia sie w d...
-
Mam 2 córeczki. Jedna ma 2,5 roku druga 8 miesięcy.
Młodsza, to prawdziwy diabełek ciągle płacze, ale na to pewnie i tak się nic
nie poradzi :( Więc się już przyzwyczaiłam, że skoro chce obiad to musi
płakać. I tak co dzień jest. Wydaje mi się że ją samą bym przezyła, ale moja
starsza to jest diabeł (choć wiem, że są i gorsza dzieci)
Gdy tylko Piotrek (mój chłopak) wychodzi z domu zaczyna się dla mnie piekło.
Emilia (starsza córka) wszystko chce, mam siedzieć z nią w pokoju bo ona się
...
-
Na fali dyskusji o wadach i zaletach wdrażania nastolatków w obowiązki domowe
(patrz Świat czternastolatka) nasunęła mi się i przypomniała pewna kwestia
ściśle z tym związana.
Moja znajoma ma dwóch synów, różnica wieku 7 lat. Ciężko pracująca,
mieszkająca 25 kilometrów od miasta matka. Młodszy syn chodził do szkoły
podstawowej w miejscowości oddalonej ok. 3 km (2 przystanki autobusowe) od
osiedla, w którym rodzina mieszkała, natomiast starszy uczył się w liceum w
tymże oddalonym 25 km ...
-
Moja córka chodzi do pierwszej klasy liceum. Od roku chodzi z chłopakiem od niej o osiem lat starszym. Przyznam szczerze ze jest to dla mnie szok. Nie ukrywam, że trudno mi sie z tym pogodzić, bo jest jeszcze bardzo młoda. Facet skończył szkołę średnia i pracuje. Z tego co wiem nie ma ochoty pogłębiać wiedzy. To co ma mu wystarczy. Moim zdaniem to brak ambicji. Przez to on po powrocie z pracy ma czas wolny, a ona zamiast sie uczyć ciągle przebywa u niego. Wraca koło 22 i dopiero sie uczy....
-
Razem z mężem jesteśmy trenerami jazdy konnej. Nasz klub mieści się w tym
samym budynku co nasz dom (stajnia, pokój socjalny i ujeżdżalnia na parterze,
część mieszkalna na piętrach). Jestem w ciąży, więc mam dylemat. Wiem, że
chcę pracować do końca, ale zastanawiam się co będzie po porodzie. Na pewno
zostanę na jakiś czas z dzieckiem, a później? Mamy dwa rozwiązania - niania
lub towarzystwo dziecka 'na zmianę' oraz w pracy. Pracujemy
tzw. 'przeplatanką', gdy jedno z nas akurat pro...
-
i nie chodzi mi głównie o choroby, tylko o ewentualne poczucie odrzucenia.
Mój synek poszedłby do przedszkola kiedy młodsze dziecko miałoby okolo 2
mies, jak to było u was?
-
No właśnie: czy w waszym domu używa sie gwary, czy się jej wstydzicie i
raczej unikacie w kontaktach z dziećmi? U mnie mówiło sie gwarą, tylko gdy
przyjeżdżała babcia. Rozumiem gwarę, ale nie umiem się ną posługiwać (może
pojedyncze słówka i powiedzonka) i strasznie nad tym ubolewam. Moje dzieci
już nawet tego nie będą umiały. Choć niektórych powiedzonek chcę je nauczyć,
jak np. "chaj bude" (dobra, niech będzie, ok), "i wsio" (i tyle, koniec) i in.
Kasia
-
Witam!
Mój 3 letni syn chodzi do przedszkola b.chetnie (od 3 mies.), nie było płaczu
przy rozstaniu, zostawał tam 3 godz (nie pracuję). Panie w przedszkolu go
nosza, pieszczą, całują... Od niedawna syn zakomunikował, iż chce z innymi
dziecmi spać w pzredszkolu. Zgodzilismy się i zaczęlo się... teraz mamy
drakońskie sceny aby go odebrac z przedszkola o 16. Jest wrzask, tarzanie się
itp. Sytuacja trwa już ok 2-3 tyg.
Próbowałam z mim rozmawiać, prosic, mówić jak bardzo jest to dla m...
-
witam!
Od czterech miesięcy moja Zuzka chodzi do żłobka i od wczoraj zaczęły się
problemy przy wychodzeniu. Dzisiaj to była tragedia, skończyło się tym, że
tylko ciocia mogła ją ubrać (ja przez pół godziny zdołałam jej założyć tylko
bluzę) po czym i tak nie chciała iść do domu. Po przyjściu do domu też była
jeszcze zła ale w końcu jej przeszło.
Czułam się strasznie w tym żłobku, jakby sie jej w domu coś złego działo. Jak
z nią postępować, bo ja powoli już nie wiem co robić.
Zuza ma ...
-
Kiedy wasze dzieci zaczely zostawac same w domu i na jak dlugo?
Kiedys ktos na tym forum napisal ze zostawia juz 4-latka bo 'bardzo
samodzielny' (za to rodzice chyba bez wyobrazni). A kolezanka z Anglii
powiedziala mi ze u nich zostawienie dziecka ponizej 13 roku zycia bez opieki
jest karalne!
-
Witam wszystkie matki,poszlam po syna cyrk mi odstawil ze szkoda gadac nie
chce isc do domu i tyle.Dodam ze maly jest strasznie uparty i jak nie postawi
na swoim to dostaje ataku histeri,czy ktoras z matek ma podobny problem ?
-
Przyczyna problemu: kariera naukowa i zawodowa mnie i znajomej oraz dziecko
ktore nie chce zostawac u niani mieszkajacej drzwi obok. Glownie dlatego iz
zdarzalo sie ze musiala wychodzic na zakupy czy do corki zabierajac ze soba
malEGO. Chlopczyk ma 8 lat. Moze nie jest wielce rozgarniety ale tragicznie
takze sie nie prezentuje. Czy gdyby postawiono wam pytanie:
Czy obawialibyscie sie zostawic go we wlasnym domu pod opieka niani
mieszkajacej tuz za sciana? Odpowiedzielibyscie TAK/...