Pomocy!
Przepraszam, że tak wpadam znienacka i od razu domagam się ratunku, ale już mi
ręce opadają. Muszę jeść to siemię, bo ponoć zdrowe dla osób z torbielami (to
ja), z depresją (to znowu ja) i trądzikiem (zgadnijcie, kto...)
No i tak: próbowałam umielić łobuzy młynkiem do pieprzu. Nic. Ręka mi omdlała,
młynek piszczał z rozpaczą, nic się nie wymieliło.
Próbowałam zemleć w maszynce do mięsa z sitkiem do maku. Powstała w wyniku
tego eksperymentu twarda, sztywna masa zaklajstro...